|
|
#241 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ja powinnam wreszcie zrobić porządek z moimi ósemkami - bo wyrosły pod kątek 45 stopni i powinny do usunięcia iść
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
#242 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
A mogę mu puścić strzałeczkę z zastrzeżonego żeby kombinował kto to?
ale miałabym radochę.. ale.. ale jestem głupia..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#243 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Nie kontaktuj się z nim w ŻADEN sposób
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
|
#244 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
hahaha dziewczyny, padłam!
wczoraj byla taka rozmowa, poniewaz jestesmy razem w klasie ja mu mowie, ze po prostu dla mnie to byloby prostsze- nie udawanie, ze jest wszystko w porzadku, i zgrywanie przyjaciol, bo to mozliwe chyba juz nie jest, za duzo sie nasluchalam i chce miec swoje nowe zycie, i po prostu chcialam zapewnienia, ze po dwoch miesiacach on nie przylezie i mi nie zacznie truc bani, ze on sie pomylil, ze nie byl pewien zerwania, ze chce wrocic, powiedzial, ze jest tego pewien na 100pro! ok, sobie mysle 'zaaaaaje biscie!' po czym polecialam do kolezanki, swoja droga bedacej w podobnej sytuacji, ze od jutra dbamy o swoje szczescie, bo ja juz mam zakonczona tamta sprawe itd... to sie nacieszylam tym stanem. dzisiaj rano przychodze do szkoly, ten sie przysiada do mnie na matmie i do mnie: ze tak sie zastanawial wczoraj, czy jakby mnie zaprosil do swojego nowego mieszkania to czy bymprzyjela zaproszenie . moja mina: :O:O:O:O PO CO? on: o tak o ja: swoja byla zapraszasz o tak o, w ramach czego, koniec to koniec, bez podchodow on: no ale to chyba nie przeszkadza w postanowieniu, ze do siebie nie wracamy, po prostu zapraszam na co ja powiedzialam, ze zobaczymy, ale tak naprawde czuje sie... zmieszana, nie wiem po co on to robi, ta kumpela moja powiedziala, ze wlasnie on cos kombinuje teraz, ze mu nie przeszlo, ze wystarczyl jeden dzien, a znowuz inne dwie najblizsze kumpele stwierdzily, ze to po kolezensku. nie wiem, dla mnie to dziwne, zwlaszcza,z e ja mam do niego 3 minuty drogi do tego mieszkania, bo to blok w blok i chyba sie tam przeprowadzi na czas studiow ;/ wiec tez bede miala ciekawie... CZEGO ON CHCE?!
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak Edytowane przez ver_million Czas edycji: 2011-02-22 o 21:14 |
|
|
|
#245 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
|
|
|
|
#246 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Musialo dojsc do mega klotni i tego ze mnie popchnal na klatce schodowej(siniak do dzis) I przejrzalam na oczy..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#247 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#248 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
I mam też eksa w klasie i wiem, że to kiepskie życie jest... I bardzo to uciążliwe bywa... A tak wogóle, to ile czasu byliście razem? Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-22 o 21:27 |
|
|
|
|
#249 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ten telefon do mnie mruga i mówi 'zaaaaaaaaaaadzwoń do szanownego pana M!' wywalę go przez okno zaraz!
Albo nie.. bo sama na niego robiłam tyle godzin, tyle dni, że chyba bym się pocięła. Zauważyłam, że człowiek najbardziej szanuje to, na co sam zapracował. Bo wie ile się musiał namęczyć. Chyba mam jakiś gorszy dzień, nie wiem.. czuję się słaba i boję się że zrobię głupotę.. Vermilion, NIE idź tam. Uwierz mi, że pojedna Was to mieszkanie, a raczej łóżko. ;/ ej, dziewczyny.. myślicie, że on jeszcze kiedykolwiek się odezwie? ...
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-02-22 o 21:26 |
|
|
|
#250 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Spoko Mnie mój tez ostatnio odepchnął jak skoczyłam do niego z łapami, aż sie zatoczyłam... Kurcze, dochodze do wniosku, że alkohol nie jest dla wszystkich, ani dla mnie w tym wypadku, ani dla niego tym bardziej. Dwa debile się upiły Ok, nasza wątkowa kolekcja eksów: - bijące - grające w gry komputerowe - posyłające buraczane teksty - natrętne, nie dające o sobie zapomnieć Co dalej? |
|
|
|
|
#251 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Nieraz miałam ochotę go walnąć, ale zawsze ręka zatrzymywała mi się koło jego głowy.. arrr, zawsze wtedy wrzeszczał po mnie, że mam na niego ręki nie podnosić.. teraz tak myślę.. on sobie z trzema typami w bójce daje radę to ja bym w jego rękach latała jak marionetka..Lilka, jeszcze dopisz mojego buraka.. tylko jak go trafnie określić?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#252 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
No, ja jak byłam z eksem w "robocie" i zbieraliśmy na polach różne warzywa, zarobiliśmy 50 zł (mielismy zarobić 100, pracować dwa dni, ale nas zwolnili za powolną pracę) to tak mi było żal wydac później... Pewnie tak, jak go zaswędzi Albo jak doceni to co stracił
|
|
|
|
|
#253 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() ![]() (ha i sam stwierdzil ze jestem ladniejsza ....ale jak woli z nia byc..)Moja uroda sie przy nim marnowala
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#254 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
11 miesiecy w tajemnicy przed wszystkimi od marca do wakacji, a pozniej to juz wszyscy wiedzieli, tak samo jak i o rozstaniu zaraz sie wszyscy dowiedizeli
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#255 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
jak wyżej Cytat:
![]() ale dobrze ze przejrzałaś na oczy bosh....wiesz....jak czytałam o tym jak otwój ex się wtedy w tym aucie zachowął to byłam w szoku ![]() serio chcesz zeby się odezwał? nie boisz się go? bo mój ex "tylko" jest chamski w smsach a ja już mam tak tego dosc i po prostu nie wyborażam sobie z nim kontaktu .... że nawet nie chcę go juz nigdy wiecej na oczy widzieć i marzę o tym zeby sie nie odzywał i raz na zawsze ode mnie odciął bejbe...zachowaj instyntk samozachowaczy
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-22 o 21:36 |
|||
|
|
|
#256 | |
|
Przyjaciel Wizaz.pl
Zarejestrowany: 2001-10
Wiadomości: 11 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
|
|
|
|
|
#257 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
najgorsze jest to, ze ja nie moge nic złego zarzucić mojemu. wszystko było okej, jakoś układaliśmy sobie to życie. Ma wady, jak każdy. Ale nauczyłam się je kochać.
i coś się psuło ostatnio, nie dogadywaliśmy się, on przez to się oddalił i bum, po kolejnej sprzeczce, powiedział, ze to koniec, on musi sobie wszystko poukładać, pomyśleć, że może kiedyś dojrzejemy do bycia razem. mnie to tak strasznie boli, ech w sumie rozmawialiśmy o tych kłótniach, ale wydaje mi się ze moglibyśmy COŚ jeszcze zrobić, żeby było dobrze. Bardzo mi na Nim zależy. i tak mi strasznie ciężko. Edytowane przez baterflaj_ Czas edycji: 2011-02-22 o 21:40 |
|
|
|
#258 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Tyle że on sobie pojedzie do swojej ślicznej jak kaczka, bystrej jak woda w klozecie, luźnej jak stolec i tandetnej jak kalkulator made in china EXXX GYRL i sobie ją wy.. wy.. dmucha? ona jest łaaatwa, a on poleci do niej jak będzie go swędzieć.
Doceni? ehh, wątpie, przecież to moja wina że zerwaliśmy
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#259 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
dziewczyny podczytuje was od jakiegos czasu i dzis postanowilam do was dołączyć. nie jesrem ze swoim tz od 2 tygodni ale caly czas mailam nadzieje ze to chwilowe, dzis jzu wiem ze nie. najgorsze jest to ze to wszsytko moja wina... nigdy nie bylam za dobra dziewczyna, mialam o wiele rzeczy prezensje, chcailam byc w centrum jego uwagi a on naparwde sie staral i dopiero teraz jak nei jestesmy razem widze jak bardzo...bylam nas za bardzo pewna, on na kazfym kroku dawal do zrozumeinia jak wazna jestem a ja zaczelam coraz wiecej wymagac, bylam egoistką... i 2 tyg temu meilsimy klotnie w ktorej wykrzyczalam mu ze to koniec i nie jestem szczesliwa...zakonczylam to ale wiedzialam ze tylko na chwile ze on zaraz bedzie o mnie zabiegal , chcial wrocic, jkaby bylo inaczej skoro taki byl za mna... no i sie przeliczylam...ale dume schowalam do kieszeni i powiedzailam ze chce zebsymy znowu byli razem, ze tesknie, kocham,brakuje mi jego. spotlal sie ze mna i powiedzail ze chce zebnysmy zostali przyjaciolmi, nie chce zwiazku, uczucie sie wypalilo.... a nic na to nei wskazywalo wczesneij....to byl policzek...i teraz on nei chce mnie, o moje prosby o jeszcze jedna szanse denerwuje sie, mowi ze nie moze mi nic obiecac ale jak wroci to tylko dlatego ze on chce, ze mu mnie barkuje a nie z powodu moich prosb...uwaza ze juz nam sie nie uda bo rzeczywiscie ostatnio sie nei ukladalo.... dziewczyny, zrobilam zyciowy blad i doceniam faceta dopiero teraz gdy go stracilam....dzisiaj zepsul mi sie samochod, zadzwonilam do niego, w ciagu 5 minut byl u mnei i zawiozl go do mechanika, zawsze moge na niego liczyc mimo ze nei jestesmy razem, ale on jzu mnei nie kocha... i ja juz nie moge nci zrobic, nie moge cofnac czasu, prosilam go o jeszcze jdabna szanse, powiedzailam ze sie zmienilam, ale on jzu w nas nie wierzy...a ja siedze i wyje caly dzien.... co ja zrobilam, czuje jakby zawalil sie caly swiat...on byl moim swiatem...
|
|
|
|
#260 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() a co dalej? otrzasniemy się i znajdziemy sobie fajnych facetów którzy nas będą kochac i szanowac
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#261 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
No ale sorry, po tym co mi nagadał, to ja piep**e... I nie usprawiedliwiają go te %! Także nie dziwcie mi sie, że oberwał... Silny jest, drań! Siłka coś mu dała, bo już za mojej kadencji był taki umięśniony, teraz łapy to ma niezłe, strach się bać, ostatnio wywijał na wf w koszulce bez rękawków, ach I miał moje spodenki! Tzn. prezent ode mnie I wiecie co... Nie ćwiczyłam. Podbiegła do mnie koleżanka, dała mi klapsa w dupke i powiedziała "Idiotko, gapisz sie na niego cały czas!"
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-22 o 21:43 |
|
|
|
|
#262 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
nawet jesli sie odezwie to nie jest godzien, abys do niego odpisala, odpowiedziala itd, daj spokoj! ;* wczoraj moj byly powiedzial, ze sie zachowuje, jakby nie byl godzien mojego majestatu ;d no coz, powiedzialam mu zaraz, ze tak jest; )
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#263 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ok, nasza wątkowa kolekcja eksów:
- bijące - grające w gry komputerowe - posyłające buraczane teksty - natrętne, nie dające o sobie zapomnieć - bzykający inne kobiety - nieszczere |
|
|
|
#264 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Jak to powiedzial moj ex kiedys w madrej swojej gadce"znajdziesz lepszego i z nim bedziesz szczesliwsza..ze mna nie jestes" .. Juz znalazlam (chociazby przystojniejszych a myslalam juz ze na Boga trafilam )
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#265 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
|
|
|
|
|
#266 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej dziewczyny ja się wypowiadałam nie dawno w poprzedniej części.
U mnie co raz gorzej, ciągle tęsknie za nim, myślę o nim, wspominam, wyobrażam sobie co on teraz robi. Związek był mega krótki, rozpadł się przez moje robienie mu akcji. Aaale on.. no właśnie ignoruje mnie, widzieliśmy się w klubie, unikał mnie, generalnie miał wyje.ane ![]() Napisałam do niego że szkoda że nie możemy spróbować tego naprawić to odpowiedział że już tego napewno nie naprawimy, że on nie chce tego naprawiać bo wie że nie będzie lepiej. jak spytałam po co mówił że się zakochał odpowiedział że tak było ale że zrazilam go tymi akcjami do siebie. Ale czy gdyby był zakochany to przeszło bym u tak szybko ? Dowiedziałam się że zaczyna spotykać się z jakaś dziewczyną, przeczytałam ich rozmowę na gadu ( wiem głupio zrobiłam że weszłam na te jego piepszone gadu może nie aż tak bardzo emocjonalne były te ich rozmowy, ale też jej napisał że o niej myśli cały czas Boli mnie to że mimo krótkiego stażu czułam jego zauroczenie/ zakochanie, a on pstryknął palcami i tak szybko znalazł sobie nową. Boli mnie to niesamowicie bo ciągle nachodzą mnie myśli czy jego początki uczucia były serio prawdziwe, czy może to była tylko ściema, i mówi to każdej dziewczynie Czułam, i w ogóle on mi wpierał to że jest dla niego wyjątkowa ta znajomość, ale teraz widzę że on pewnie mówi to każdej. Boli dziewczyny boli tym bardziej że straciłam z nim najważniejszą dla mnie rzecz, a on teraz zachowuje się tak samo do innej zapewne, i jego dla mnie już nie ma
Edytowane przez ZagubionaWuczuciach Czas edycji: 2011-02-22 o 21:49 |
|
|
|
#267 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
Przestań sobie wmawiać, plissss!!! Cytat:
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-22 o 21:49 |
|||
|
|
|
#268 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
zataczanie, popychanki.Ale z agresorami facetami nie jest śmiesznie, oni wszyscy mają sporo siły..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|||
|
|
|
#269 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ooo, wlasnie napisal, ze propozycja jest juz nieaktualna
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#270 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Nie no, napisał do mnie na fb...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:28.




ale miałabym radochę.. ale.. ale jestem głupia..






Mnie mój tez ostatnio odepchnął jak skoczyłam do niego z łapami, aż sie zatoczyłam... Kurcze, dochodze do wniosku, że alkohol nie jest dla wszystkich, ani dla mnie w tym wypadku, ani dla niego tym bardziej. Dwa debile się upiły
Nieraz miałam ochotę go walnąć, ale zawsze ręka zatrzymywała mi się koło jego głowy.. arrr, zawsze wtedy wrzeszczał po mnie, że mam na niego ręki nie podnosić.. teraz tak myślę.. on sobie z trzema typami w bójce daje radę to ja bym w jego rękach latała jak marionetka..


i sorki skoro ona mnie nazwala pseudo to tymi zwrotami sama nie jest lepsza 


