|
|
#331 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
![]() Właśnie chciałam zrobić głupotę ale powstrzymałam się. Chciałam dodać na fb jego kolegę.. i.. jego byłą brzydką i tandetną Exx gyrl. ale nie dodam, po co? W sumie, kolegę mogłabym zaprosić, nic do niego nie 'mam', sympatyczny był. Ale boję się, że on mu to powie i pomyśli że będę chciała coś mieszać. Że ni z gruchy ni z pietruchy zapraszam go.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
||
|
|
|
#332 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 77
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Ja bym nie zapraszała, bo masz rację, że jeszcze sobie coś pomyślą. |
|
|
|
|
#333 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
neversaynever91 - masz rację.. nie zapraszam.
Wzięłam nervosolu i lecę na zajęcia ![]() 3mać się!
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#334 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć dziewczyny
Czytam i czytam i wkońcu postanowiłam się przyłączyć jeśli pozwolicie . Jestem po rozstaniu niby już lepiej ale przychodzą momenty, że chętnie bym kogoś zj... Może nakreśle sytuacje związek krótki aczkolwiek intensywny ( boshe jak ja bym chciała cofnąć czas ) ponoć był we mnie zakochany i byłam jego połówką codziennie smsy i długie rozmowy przez tel. wiec wkońcu uwierzyłam i dałam się ponieść niestety sielanka się skończyła nagle sie nie odzywał cały dzień lub dłużej nie odpisywał na sms , niby że miał problemy rodzinne i z pracą, wszystko ok byłam wyrozumiała , sielanka znów wracała i znowu BUM to samo, proponowałam pomoc że go wspieram chciałam się spotkać tak po prostu żeby nawet pomilczeć ale żeby przytulić pocieszyć zreszta sam marudził jaki to on biedny że chciałby sie do mnie przytulić że nie ma z kim pogadać szok a ja to kto ?? wiec wytrwale czekałam aż sie na coś zdecyduje przełamie no i zdecydował hehe że nie chce sie z nikim spotykać podjął tą decyzję w walentynki żeby było zabawniej przekazał smsem i jeszcze napisał żebym nie robiła wyrzutów i dała spokój dziecinada żeby było ciekawiej mój poprzedni związek też zakończony smsem więc prosiłam tym razem na początku że chce szczerości i jak coś nie tak to niech powie w oczy ale widać takie moje szczęście że trafiam na tchórzliwych pajaców a może to ze mną jest coś nie tak
|
|
|
|
#335 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#336 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
on chyba jednak co innego miał na myśli ![]() ja tam nadal mam na fejsie znajomych exa mimo,ze jego już skasowałam ![]() Ba nawet wysłałam ostatnio życzenia jego koledze bo miał urodziny
__________________
|
|
|
|
|
#337 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#338 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
wiem już że to kompletny idiota bo skoro mu coś niepasowało mógł powiedzieć a nie zbywać milczeniem ale najlepszym hitem jest fakt że wzniósł sie na wyżyny i napisał z nieznanego numeru jakieś głupie obrażliwe smsy w dodatku dorabiając historie że było to kiedyś na weselu dla niepoznaki buahha żałosnea ja głupia wyśmiałam i się łudziłam że to nie on a teraz mam ochote mu wygarnąć
|
|
|
|
#339 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25295260]Treść usunięta[/QUOTE]
U mnie jest o tyle wygodniej że mam jego znajomych juz dosyć długo na fejsie w znajomych więc nie ma sie o co czepiać ![]() Mimo,ze widuję ich rzadko bo to w końcu drugi koniec Polski
__________________
|
|
|
|
#340 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Ale wiesz, z drugiej strony mój niby wykształcony, studia itp. itd. ale CV też mu musiałam pisać. Więc chyba nie ma reguły.Warto się nie odzywać do byłego. Ja nie odzywałam się wcale przez dwa dni, wczoraj on cały dzień starał się dodzwonić ale byłam zajeta i jakoś wyszło, że nie mogłam odebrać. W końcu dopiero jak wróciłam z miasta puściłam mu sygnał i zadzwonił. Ogólnie rozmawiało się bardzo miło, a na pytanie czy coś się stało, że tak wydzwania, odparł, że po prostu nie dawałam znaku życia i chciał pogadać. Ha! Dziewuchy, jakie wy wszystkie jesteście wysokie! Co czytam, to powyżej 170 cm! A ja taki biedny kurdupel, w dowodzie wpisane 1,6 m a w rzeczywistości... troszku mniej ...
|
|
|
|
|
#341 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#342 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25295577]Treść usunięta[/QUOTE]
Najgorsze że ja się zadręczam że mojej winy też troche było że może przeginałam i powinnam dać mu czas na przetrawienie problemów sama już nie wiem ale najbardziej dobił mnie sposób rozstania czy na prawde nie można rozmawiać jak dorośli ludzie ps. ja mam 174 cm to wcale nie jest fajnie bo mało wysokich facetów |
|
|
|
#343 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25295577]Treść usunięta[/QUOTE]
Koszykówka jest całkiem ok, ale prawdziwe męki przeżywałam przez całe swoje szkolne życie, gdy zmuszano mnie do gry w siatkówkę. O ludzie! Nigdy nie widziałyście takiej sieroty . Zaliczenia z siatkówki odbywały się na zasadzie: "proszę wpisać mi jedynkę, i tak na więcej nie umiem" . A najgorsze jest to, że niby jestem całkiem wysportowana, a tutaj taka łamaga ze mnie wychodzi... A ze wzrostem nie jest źle, znaczy - ja nie narzekam. Od kiedy pamiętam zawsze byłam noszona na rękach, no i to się nie zmienia, więc jakieś plusy są . Tylko na koncertach nigdy nic nie widzę, chyba że ktoś mnie raczy na barana wziąć...misiasiora, zdecydowanie daj mu czas. Inna rzecz, że trochę dziecinnie się zachował, no ale... Edytowane przez Connff Czas edycji: 2011-02-23 o 12:00 |
|
|
|
#344 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#345 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25295892]Treść usunięta[/QUOTE]
staram się tego nie robić ale jednak gdzieś mi się tli taka myśl i dręczy w dodatku nie wiem czy już sie z kimś spotyka ale na pewno szuka nowej wiec teksty jak to nie chce sie z nikim spotykać można wsadzić między bajki ehh... |
|
|
|
#346 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ja mam 181-182 cm
![]() Zamieni się któraś ??
__________________
|
|
|
|
#347 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#348 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
|
|
|
|
#349 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#350 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25296348]Treść usunięta[/QUOTE]
To byłoby dobre wytłumaczenie, oprócz tego, że (wstyd się przyznać...) ci moi ogromni faceci zwykle są średnio męscy niestety. Jak widać łatwiej znaleźć faceta, który po prostu dużo urósł .
|
|
|
|
#351 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25296299]Treść usunięta[/QUOTE]
staram się ogarnąć i wmawiam sobie że tak miało być i w zasadzie lepiej że stało się to teraz niż jeszcze później no ale... rozterki pozostają i różne myśli nachodzą od dwóch dni męczy mnie myśl żeby mu napisać że wiem że to od niego te chamskie smsy tylko właściwie nie wiem po co bo pewnie to przemilczy palant Edytowane przez misiasiora Czas edycji: 2011-02-23 o 12:31 |
|
|
|
#352 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Wiesz.. wydaje mi się, że jeśli on poprosił Cię o powrót to i tak byś wróciła. Bardzo możliwe że on to przemyśli, ale pomyśl, czy warto wchodzić do tej samej rzeki? Nie znam szczerze pary, która zrywając po czasie wraca do siebie i są na wieki wieków amen. Jedna rozłąka ciągnie za sobą drugą.. my mieliśmy chyba z 4 okresy nie bycia razem. Ale poprzednimi razami powodami było ciastko z Mcdonaldu czy coś.. Takie głupoty. Myślałam, że to się zmieni, on przestanie się o wszystko czepiać. Myliłam się. Ludzie się NIE zmieniają!
prawdę mówiąc ja znam takie pary. to napewno byłaby ostatnia taka sytuacja bo przy następnej nie ma szans na jakieś powroty.jeden raz mogę zaryzykować, ale jak narazie on się nie odzywa, wiem tylko, że siedzi w domu i o wszystkim myśli. nie robię sobię nadziei bo nie chcę się rozczarować |
|
|
|
#353 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 282
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Treść usunięta
|
|
|
|
#354 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
[1=558fe7df0ceabebb8cf4d53 7e95b2859a6095933_609daf7 2764f9;25296982]Treść usunięta[/QUOTE]
to nasz pierwszy raz (byliśmy razem 3 lata) i zapewniam ze ostatni. jeśli nawet do siebie wrócimy (nie chcę wszystkiego tak łatwo skreślić) i taka sytuacja się powtórzy to kolejnej szansy nie będzie, nie pozwolę na to bo takie zabawy nie mają sensu. wiem o tym. teraz to tylko takie gdybanie bo obawiam się że sytuacja się nie zmieni choć ciągle od wszystkich słyszę że on będzie chcial powrotu |
|
|
|
#355 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dzień dobry... ledwo co wstałam dzisiaj z łóżka. Nie mam sił na nic...
Nie napisałam do Niego lecz całą noc nie spałam ... Myślałam ciągle o nim. |
|
|
|
#356 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
a tak btw. to strasznie sie rozpiłam po tym rozstaniu, wy też tak miałyscie? |
|
|
|
|
#357 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ja tak sobie myślę że daję mu 2 tygodnie. jeśli do tego czasu się nie odezwie zaczynam życie od nowa. w piątek minie tydzień także to już niedługo. tymczasem spadam do sklepu bo muszę coś do jedzonka sobie kupić
|
|
|
|
#358 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 161
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć.
Dołączam do Was, bo wczorajszy dzień wiele w moim życiu zmienił. Byłam w związku prawie osiem miesięcy. Długo/niedługo, różnie można na to patrzeć. Dla mnie to było coś bardzo ważnego. Przeżyliśmy zresztą w tym związku wiele (ciąża, poronienie, wspólne plany na przyszłość, była mowa o małżeństwie). Ogólnie - cały wachlarz zdarzeń, które przeniosły nasze lekkie początki bycia razem na poziom.. hmm, nie wiem jak to określić - na taki poziom głębszego, jak mi się zdawało, zaangazowania. Zanim związałam się z tym człowiekiem miałam bardzo poranione serce rozpadem 5-letniego związku, po którym długo dochodziłam do siebie. Ciężko było mi zaufać, otworzyć się, na nowo pokochać. Zajęło mi to sporo czasu, a jednak udało się. Pokochałam. Długo zwlekałam z powiedzeniem tego, bo nie jestem typem przesadnie wylewnym. Ale skoro poczułam tę więź, nazwałam ją po imieniu. Nie usłyszałam "ja Ciebie też". Cóż, każdy ma własne serce, inaczej czuje. To mnie troszkę zabolało, ale przełknęłam to, dławiąc się tym jakoś tam po cichu. Straciłam nasze Maleństwo w styczniu. W tym czasie również nasze plany wspólnego mieszkania uległy jakiemuś rozmyciu. Czułam się trochę tak, jakby TŻ uwolnił się spod jakiegoś ciężaru i zachowywał się tak, jakby tej ciąży i tych planów w ogóle nie było. To też przełknęłam,tym też się udławiłam. Przecież mi zależało. Ostatnio zapanowała między nami jakaś dziwna atmosfera, jakby mniej czułości, mniej zainteresowania. Porozmawiałam więc wczoraj na ten temat z moim TŻem, mniejsza o przebieg tej rozmowy, w finale usłyszałam, że on mnie nie kocha. Że tych moich uczuć nie odwzajemnia i nie odwzajemni, bo "tak już ma, że bije od niego obojętnością". Było dużo różnych napiętych sytuacji między nami, wiele by tu pisać na temat tego związku, a nie chcę nikogo zanudzać, dlatego skupiam się na sednie sprawy. To wczorajsze zdanie bardzo mnie poniżyło. W kontekście tego wszystkiego, co razem przeszliśmy.. Bo to znaczy, że coś, co dla mnie było wszystkim, dla niego znaczyło nic. I nawet kiedy napisałam to moje sponiewierane "żegnam", nie zareagował. Cisza. Czuję się teraz jak kamyk, który uwierał kogoś w bucie i właśnie wypadł, a właściciel buta poczuł ulgę. Do tego tak nagle... Tak zimno
__________________
Zrób coś. Już tak nie mogę. Wszystko ma kolce, powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki. Włosy wplątały się w szprychy roweru, odchodzą razem z głową. Zrób coś. Zabierz mnie stąd. |
|
|
|
#359 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Napisałam takiego długie posta, tyle w nim Waszych wypowiedzi zacytowałam i nacisnęłam jakieś magiczne guziki na klawiaturze i mi się komputer wyłączył buuuuu
![]() Więc mój post będzie krótszy niż miał być ![]() olusssia7, Ty uciekaj od niego jak najdalej, chyba, że chcesz sobie zmarnować życie. Jak możesz kochać faceta, który Cię uderzył? Kto wie czy za jakiś czas tak Cię nie pobije, że na OIOMie wylądujesz, a biorąc pod uwagę, że jego zazdrość jest wręcz chora i do tego narkotyki, to takie coś może się stać już niedługo ![]() Ty odejście od niego powinnaś świętować, bo z nim nie stworzysz związku tylko patologię ![]() misiasiora, urwanie kontaktu to najlepsze co możesz zrobić. Zostając jego "przyjaciółką" tylko się będziesz krzywdzić. Ty będziesz wiernie czekała aż on łaskawie zmieni zdanie, a on będzie robił co chciał i tak to się skończy, że przedstawi Ci kiedyś swoją nową dziewczynę i co wtedy będzie? Daruj sobie takiego faceta, możesz mieć lepszego pika87, zaczynaj życie od nowa jak najszybciej, dobrze na tym wyjdziesz
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#360 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
wiecie co dziewczyny jak tak czytam to wszystko to sie zastanawiam czy faceci są aż tak ograniczeni że nie mają głębszych myśli i poczucia potrzeby wyrażenia ich
ciekawe czy któryś z nich zastanowił się co my czujemy
__________________
po każdym dniu trzeba postawić kropkę, przewrócić kartkę i zacząć od nowa... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:42.








a może to ze mną jest coś nie tak
nawet wysłałam ostatnio życzenia jego koledze bo miał urodziny 



...


.

