|
|
#2221 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
musisz przeplakac co Twoje.. to kiedys minie, czas duzo daje..mi juz przeszedl czas kiedy tak tylko lezalam i plakalam, tylko teraz mi jest po prstu smutno i przykro i mam niske poczucie wlasnej wartosci ![]() aa do chrzanu z tym |
|
|
|
|
#2222 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
. Bardziej męczyło mnie (dalej trochę męczy...) uczucie, jakby ktoś amputował jakąś część mnie - taka pustka, niepewność. Ale to też pewnie minie. A poczucia niskiej wartości nie mam i nigdy mieć nie będę, już na pewno nie przez żadnego faceta. Przy rozstaniu powiedziałam byłemu, że lepszej dziewczyny ode mnie sobie nie znajdzie i dalej obstaję przy swoim zdaniu . Malla, jak widać dajemy radę. A będzie tylko lepiej. Wciąż brakuje mi faceta, nie sposób skłamać, że nie... Zwłaszcza pod względem czysto fizycznym . Koleżanka mówi, że teraz mogę korzystać z życia, niestety nie za bardzo potrafię tak po prostu pójść sobie z kimś do łóżka. Może to szkoda?
|
|
|
|
|
#2223 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
też się tłukł Nie lubie wiatru Hehe, no domyślam się, myślisz, że jak ja zareagowałam, gdy ta pijana małpa mi powiedziała, że nic w życiu nie osiągne, że nigdy nie był ze mną szczęśliwy, że nie będziemy już nigdy ( !!! Teraz też się zachowuje jak gdyby nigdy nic... Cytat:
Cytat:
Nie rób tak! Ja też nie jadłam, a teraz tylko nabawiłam się anemii... O kurcze, ale u mnie sypie śnieg! Zimo, wypier**laj! ![]() ---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- Cytat:
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-03-06 o 17:03 |
||||
|
|
|
#2224 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
. Ja też po rozstaniu nie jadłam, ale nawet było mi to na rękę, bo przynajmniej trochę schudłam. A anemię mam od daaawna, więc jej złapanie mi nie grozi. Niestety anemia należy do tych kretyńskich dolegliwości, których nie da się wyleczyć, można tylko odrobinę zaleczyć :/. |
|
|
|
|
#2225 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
No comments... Widze, że koleś ma poprostu problem i nie powinien pić Oczywiście nie ukrywam, że sama byłam w podobnym stanie upojenia alkoholowego No, ja ciągle jem witaminy, żelazo w tabletkach (choć boje się, że mi zęby zczernieją po tym!) i musze jeść mięso Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-03-06 o 13:59 |
|
|
|
|
#2226 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
. Naprawdę ciekawe jest, że najpierw faceci podejmują decyzję o rozstaniu, a później zapijają smutki. Chciał rozstania? To niech się upija na wesoło. Phi. Wiesz, ja już nawet nic specjalnie nie biorę, tzn. tylko ogólnie witaminy. Jak brałam żelazo to rezultaty były praktycznie niezauważalne. Ale za to mięso bardzo lubię . Najbardziej mnie tylko denerwuje, że prawie nigdy nie mogę oddawać krwi przez te żałosne wyniki morfologii :/.
|
|
|
|
|
#2227 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Śląsk (Tarnowskie Góry)
Wiadomości: 1 172
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ups, napisałam z konta siostry,
zjedzmniebejbe
__________________
RUN faster - EAT better - SLEEP longer -TRY harder - AIM higher - LOVE more
day by day GET HAPPIER! ![]() Aparatka ![]() 20.12.2012 - góra 21.03.2013 - dół + wyciągi Edytowane przez aniolbezskrzydel89 Czas edycji: 2011-03-06 o 14:09 |
|
|
|
#2228 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Pogadałam sobie jeszcze z mamą i już wiem, że chcę się rozejść, bo dalszy związek z facetem, który jest cudowny od święta nie ma sensu. Szczególnie skoro nie wyobrażam sobie z nim życia! Uf, za godzinę się zbieram. Będzie ciężko, ale MUSZĘ dać radę.Cytat:
Jeśli macie słabe wyniki krwi to idźcie do lekarza, niech Wam przepisze... zapomniałam nazwy, ale obiecuję Wam ją tu napisać. Ja byłam właśnie na skraju anemii i branie przez pół roku tych tabletek mi bardzo pomogło. Teraz mam dobre wyniki krwi chociaż nadal jestem bladziutka :P Edytowane przez solideja Czas edycji: 2011-03-06 o 14:11 |
||
|
|
|
#2229 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
A ja? ciągle przekonana że nasz związek to najlepsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała a tu bach - koniec.. Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Ale mnie wzięło. Moja siostra przegląda FB i mówi : o, (imie) dodał zdj z tej imprezy (którą organizował mój eks..)! Chcesz zobaczyć? a ja że tak - bo wiem że on nie lubił zdj więc pewnie bym go nie zobaczyła.. jedno za drugim a NA KAŻDYM on. Zobaczyłam go.. pierwszy raz od miesiąca. Co z tego że to tylko zdj? cholernie mi się przykro zrobiło, taka szpila w serce że beczeć się zachciewa. Na jednym zjd słodko sobie obejmował jakąś laskę.. wiem że tylko zarzucił jej rękę na ramię, jak robią znajomi przy zdj, ale tak mnie to zabolało..
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-03-06 o 14:13 |
|||||
|
|
|
#2230 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
fb jest zgubny :/
ja podlapalam dolka siedze i jem slodycze, a potem bede jeszcze gorzej wygladac niz teraz ;\ |
|
|
|
#2231 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
Poza tym teraz jest moda na długie, zwiewne kiecki więc nie musisz nóg odsłaniać i na pewno będziesz wyglądać zjawiskowo
Edytowane przez solideja Czas edycji: 2011-03-06 o 14:17 |
||
|
|
|
#2232 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Nie tylko, to się często tu zdarza.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2233 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
bejbe czy ty jesteś z okolic Tarnowskich Gór?
![]() Mnie wiosna inspiruje, żeby o siebie zadbać, doprowadzić do porządku zapuszczone zimą ciało, brrrrrrr... te fałdy ![]() Ja też byłąm jeszcze niedawno przekonana, że związek z eksem, to samo dobro, jakie mnie spotkało. Poczytaj sobie moje wątki o braku szcunku w związku i o pwyzywaniu. Pełno tu moich postów, jak mi dziewczyny wbijały do głowy Teraz jestem w zdrowym związku, uczę sie normalności. Na początku chodziłam w ciągłym szoku, że tak można funkcjonować w normalnym związku, że tak powinno być. Przekonasz sie niedługo, że ten związek, to jedna z najgorszych rzeczy, jaka cię spotkała.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#2234 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Tak, a co? Ty też? Chciałabym jak najszybciej sobie uświadomić, że to było coś złego. Minął miesiąc, a ja dalej ta sama śpiewka że jak on mógł mi to zrobić i co ja mu takiego zrobiłam.. ![]() Założę się o dychę, że gdyby do mnie teraz przyleciał z kwiatkiem to przekabaciłby mnie na swoją stronę. Ale wiem że tego nie zrobi i to mnie ratuje. To już miesiąc, miesiąc, miesiąc.. niby kupa czasu a ja dalej nie umiem dojść do siebie.
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-03-06 o 14:30 |
|
|
|
|
#2235 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
a sytuacja jak sytuacja, juz nawet nadziei zadnej nie ma, to co sie mam przejmowac nim odczuje moj brak i odczuje jak to jest nie rozmawiac ze mna, no coz... ponoc cala klasa to 'banda idiotow', a 'najwiekszym idiota' teraz sie znowu przyjazni, swoja droga nie przyjaznil sie z nim przeze mnie, bo ten idiota zapatrzony byl we mnie odkad mnie zobaczyl, ale ja wybralam exa, a tamtemu wszystko wytlumaczylam, a teraz jakby nigdy nic, ZNOWU SIE PRZYJAZNIA ;o
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#2236 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dziewczyny, idę.
Trzymajcie kciuki żebym mnie znowu nie przekabacił. |
|
|
|
#2237 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć dziewczynki
![]() Mam dzisiaj cudowny humor o 5 nad ranem wróciłam z imprezy, poznałam całkiem fajnego faceta, nawet umiał kilka słów po Polsku Bejbe to już miesiąc, ale ten czas leci teraz już będzie tylko lepiej---------- Dopisano o 15:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ---------- Nie daj mu się
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
#2238 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
solideja, 3 mam!
![]() Cytat:
wiem, miesiąc.. teraz będzie już tylko z górki mam nadzieję. Pomalowałam paznokcie i mi lepiej na duchu
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2239 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej dziewczyny. Mój były za mną łazi ;/ W piątek na tej imprezie co się z nim widziałam mówiłam mu, że ide do tego i tego klubu w sobotę. Powiedziałam to specjalnie żeby on tam nie poszedł przypadkiem. Kiedy mu to mówiłam twierdził, że on jeszcze nie wie gdzie pójdzie. No i zgadnijcie gdzie był? Tak, własnie w tym klubie co ja... Oczywiście jego koledzy mnie zauważyli i od razu jemu donieśli i takim dziwnym zbiegiem okoliczności zaraz się pojawił. Tańczyć zaczął sobie z jakąś inną lachoną i się gapił na mnie. Podeszłam do nich i go porwałam na chwilę, wtedy mu powiedziałam żeby nigdy w życiu się do mnie już nie odzywał. Da to coś myślicie? Przestanie łazić tam gdzie ja i nasyłać na mnie kolegę?
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#2240 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Co więcej, ogólnie wieczór i noc baaaardzo udane. Zaliczyliśmy dwa kluby w tym drugim poznałam tego faceta
bardzo fajnie mi się z nim gadało, a jak tańczy mmmmm. Umówiliśmy się na dziś wieczór, wstępnie na spacer Wiedeń jest taki piękny nocą![]() A Ty bejbe byłaś już w kościele w tych swoich boskich szpilkach? ![]() ---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:31 ---------- Cytat:
Moim zdaniem chciał Ci udowodnić jakie to on ma branie, żebyś poczuła zazdrość, kretyn A jak on zareagował, kiedy mu powiedziałaś żeby się już nigdy do Ciebie nie odzywał?
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
|
#2241 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Poza tym chciał się na mnie odegrać też za pewną imprezę, na której ja poznałam pewnego chłopaka, ale chyba nie taki efekt chciał osiągnąć jak osiągnął. Powiedział ok i poszedł wkurzony, jak mu powiedziałam żeby się już nie odzywał nigdy.
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#2242 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
kiedy wracasz? Cieszę się że tak wyszło, takie flirciki są miłe bardzo. Poflirtuj, baw się! Liczę na mnóstwo fotek! ![]() Byłam byłam, ale to tylko tam i nazot ![]() Oczywiście miałam rozkminę i tylko jedno pytanie w głowie, a raczej dwa : co mu złego zrobiłam i co on w niej widzi? przecież jestem ładniejsza, bardziej kobieca, mam klasę (może nie taką jak niektóre tutaj z Was, ale w porównaniu z tym babochłopem to jestem zaje*bis*ta ) .. a ona.. eh..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2243 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
sama nie wiem czy lepiej ze ja w ogle nie mam kntaktu z nim, i nawet nie widze ze probuje chocby wzbudzic zazdrosc itp czy lepiej by bylo gdybym ten kontakt miala
![]() z jednej strony to dobrze bo po prostu nie musze sie meczyc tym wszystkim, ale z drugiej strony boli mnie ze mozna tak syzbko z czegos zrezygnowac ![]() u mnie juz nic nie zostalo z porannego slonca, przed chwila padal snieg a teraz jest pochmurnie |
|
|
|
#2244 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
|
#2245 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
No od się "odczepia" ode mnie już 8 miesięcy ;/ Mam dość tego, bez kitu. Wcześniej się po prostu smsem odzywał, a teraz w tych klubach go widzę, a z domu wychodzić nie przestanę przecież ;/
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#2246 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Też nie miałam (nie mam kontaktu) i co? chyba dobrze. Popełniłam błąd i pierwsza się odezwałam - napisałam że zmarł mi kuzyn. Niby pocieszył a po chwili że mam się odezwać rano. Olał mnie, a potrzebowałam go. Gdyby mu zależało na rozmowie to popisałby ze mną jeszcze 20 min mimo że była druga w nocy. A potem jeszcze zadzwoniłam. Wyśmiał mnie, zapytał czy jestem trzeźwa. Więc doszłam do wniosku że wolę nie mieć kontaktu niż mieć taki kiedy on wiecznie mi mówi że mam się leczyć. A ile Tobie minęło od rozstania? Mnie też bolało że się nie interesuję czy żyję, czy zdałam sesję, czy.. cokolwiek. Nie umiałam zrozumieć jak można z dnia na dzień tak po prostu odciąć się. W sumie to dalej tego nie rozumiem. ---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:45 ---------- Cytat:
Czy pisał tylko smsy o pogodzie?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
||
|
|
|
#2247 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Poza tym on nigdy w życiu by nie powiedział nic o powrocie. Pierwsze smsy nasze po rozstaniu to było czyste chamstwo a potem to juz nie pamietam, bo to dawno bylo
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
|
#2248 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 326
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
minal miesiac..ehh czuje sie po prostu glupio nawet nie umiem tego opisac wszystkiego
|
|
|
|
#2249 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Przyjeżdżam na najbliższe zajęcia w szkole, tylko na weekend Co do fotek, obiecuję że się jakieś pojawią, tylko nie bij ![]() Zazdroszczę, ja szpilek nigdy nie założę, bo wyglądałabym jak drabina
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
|
#2250 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 734
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
kurde, napisałam mu smsa<wiem ze niepotrzebnie>
ze uwazam ze skoro kiedykolwiek chciałby ze mna byc to nad pewnymi rzeczami nalezy popracowac teraz nie za miesiac bo mnie to bardzo rani i daje nadzieje któej byc moze nie powinnam miec a on na to mniej wiecej: ze wczoraj mowil co o tym sadzi ze mam zyc swoim zyciem, ze mi niczego nie obiecywał ze cos bedzie, ze moze byc ale nie musi btw tez mi chodza jakies chore rzaeczy po glowie, wlasnie tabletki czy cos ![]() boje sie ze nie wytzrymam ze znowu do niego napisze choc wiem ze nie powinnam, ale to silniejsze ode mnie ((((((((((((((((
__________________
"Cause I may be bad but I'm perfectly good at it " Edytowane przez antidotum89 Czas edycji: 2011-03-06 o 16:00 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:27.




mama wciska we mnie jedzenie a ja chowam i mowie ze zjadłam, dramat
musisz przeplakac co Twoje.. to kiedys minie, czas duzo daje..
. Bardziej męczyło mnie (dalej trochę męczy...) uczucie, jakby ktoś amputował jakąś część mnie - taka pustka, niepewność. Ale to też pewnie minie. A poczucia niskiej wartości nie mam i nigdy mieć nie będę, już na pewno nie przez żadnego faceta. Przy rozstaniu powiedziałam byłemu, że lepszej dziewczyny ode mnie sobie nie znajdzie i dalej obstaję przy swoim zdaniu
.
. Koleżanka mówi, że teraz mogę korzystać z życia, niestety nie za bardzo potrafię tak po prostu pójść sobie z kimś do łóżka. Może to szkoda?
Teraz też się zachowuje jak gdyby nigdy nic... 









teraz już będzie tylko lepiej
A jak on zareagował, kiedy mu powiedziałaś żeby się już nigdy do Ciebie nie odzywał?


