Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz. III. - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-09, 01:22   #2281
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez czwartkowa Pokaż wiadomość
aby nie przywykł tak ze nie bedzie reagował na Twoje słowa hehe
my kobiety mamy ciężki orzech z tymi facetami lubią jak się do nich mówi ale nie dłużej jak 5 minut, za szybko się męczą a my biedne nieraz chcąc przedstawić sytuacje bardziej w kolorowych barwach mówimy mówimy i mówimy a na końcu słyszy się " nie mogłaś tego powiedzieć że poprostu byłaś i spotkałąś XXX"
Co do niesłuchania, to co to to nie! Co kilka minut trzeba zadawać pytania kontrolne sprawdzając, czy słucha haha
Natomiast gdy chce przekazac jakis konkret, to nie mam z tym problemu. Jednak jesli chodzi momojego TZ, to proste historie potrafia trwac kilka minut, bo on musi 'zarysowac mi sytację' :P

Cytat:
Napisane przez betterw Pokaż wiadomość
Chatka dobrze zrozumiała moje słowa. Jeśli przyszły Pan Młody twierdzi, że ma dość wysłuchiwania tego, co mówi przyszła Panna Młoda, bo się nasłuchał już o weselu od rodziców i siostry , to coś tu jest nie tak, bo w takiej sytuacji powinien w pierwszej kolejności wysłuchać PM, tzn. jej zdanie powinno być tu ważniejsze od zdania rodziców, bo to jest jej (i jego) ślub, a nie rodziców. Uważam, że jeśli, np. jest coś, co chciałaby zrobić/mieć na weselu Panna Młoda, a Pan Młody nie ma nic przeciwko, a rodzice tak, to Pan Młody powinien poprzeć przyszłą żonę. Jeśli zaś rodzice coś chcą, a Panna Młoda nie i znów Panu Młodemu jest obojętne, to powinien poprzeć Pannę Młodą. Mam nadzieję, że w miarę jasno się wyraziłam.

Co do finansów to jest już inna "bajka", no bo jak rodzice finansują całą zabawę, to nie dziwne, że chcą mieć też coś do powiedzenia, ale rozsądni rodzice powinni wiedzieć, kiedy kończy się doradzanie, a zaczyna wtrącanie.
Jeśli rodzice finansują wesele, to moim zdaniem, mają prawo do określenia w jakiej kwocie muszą się zmieścić PM, ile gości moga zaprosić itp., ale już wybieranie. np. koloru czegoś tam, co w innym kolorze kosztuje tyle samo powinni zostawić PM.
Jednak gdy PM zgadzają się na finansowanie wesela przez rodziców, to godzą się jednocześnie także na wszelkie konsekwencje z tego wynikające.
Oczywiście najlepiej jest, kiedy PM sobie wszystko opłacają, albo chociaż jest to podzielone pomiędzy wszystkch zainteresowanych (np. 1/3 jedni rodzice, 1/3 drudzy i 1/3 PM). czasem lepiej jest zrobić mniejsze wesele, ale mieć poczucie, że jest całkowicie nasze niż wspomagać się finansowo od rodziców i mieć poczucie, że nie jest tak, jak byśmy chcieli.
Wiadomo, że gdy ktoś bierze ślub od razu po ukończeniu edukacji, albo w trakcie, to raczej nie naskładał nawet na 1/3 wesela (no chyba, że małego przyjęcia), ale przecież jeśli dla kogoś jest bardzo ważne, aby samemu sfinansować wesele, to zrobi je później, jak już na nie zarobi. Jak komuś bardziej zależy na tym, by wziąć ślub od razu po szkole/studiach i decyduje się na finansowanie przez rodziców, to znając rodziców wie, czego może się spodziewać. Rodzicom też pieniądze nie rosną na drzewach i trzeba to rozumieć, że mogliby wydać te kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt tys. w inny sposób, ale decydują się pomóc w organizacji wesela. Każda opcja ma swoje wady i zalety. Ile par, tyle rozwiązań. I każdy ma prawo wybrać takie, jakie chce on/ona i ta druga osoba.
Tak jak pisałam, ogólnie zgadzam sie z tym, ze dobrze gdy małżonkowie sie wspieraja nawzajem i popieraja swoje decyzje, ale powinno byc to uwatunkowane tym, ze chca, a nie musza, a Ty pisałaś o musie. Ale ogólnie podejscie do tego i ogólną wizję mamy podobną, wiec nie ma o czym mówić

Co do bycia zmęczonym ciągłym gadaniem o ślubie to wydaje mi się, że nasych TZ moze meczyc gadanie po kilka razy o tym samym i obgadywanie rzeczy, ktore wydawaloby sie, ze sa juz dogadane. Wiem to z doswiadczenia niektorych znajomych. W takich sytuacjach można się w końcu znudzic :P Jesli sa to jednak jakies nowe rzeczy, to jasne, ze nikt nie powinien sie zasłaniać tym, ze sie juz osluchal o tym od rodzicow czy rodzenstwa.

W kwestii rodziców i Ty i ja rozumemy, ze rodzice nawet gdy w duzej mierze finansuja wesele powinni dawac sporo wolnej reki narzeczonym. Jednak jak sama pewnie wiesz, to nie zawsze dziala. Byly na tym forum juz dziewczyny, ktore mowily, ze jako ze rodzice finansuja wesele, to Mamy chca miec wplyw na to jaka suknie zalozy, bo nie chce przed nikim pozniej oczami swiecic ..

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
A za 10 dni nasza 4 rocznica
W takim razie ja juz skladam gratulacje!
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 06:22   #2282
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Mój TŻ to raczej przejmuje się jak ja nic nie gadam ale też czasami widzę że go nudzi moja gadka.

Co do zakupów to mój Tż też ich nie znosi. A jak najpierw chce pojeździć po sklepach a potem się wracać żeby już kupić dana rzecz to zaczyna się gadka "a to nie mogłas tego kupić odrazu?". A jak czasami chce coś kupić na targu pod zamkiem w lbn to już całkiem się załamuje. PM z lublina i okolic pewnie wiedzą ocb. Dla nie wiedzących napisze tylko że tam stoiska są nie w lini prostej tylko tak pod skosem ułożone w dziwny sposób. Jak raz poszłam po buty na wesele to myślałam że TŻ wyjdzie z siebie i stanie obok ładne czarne pantofle to można znaleźć prawie na każdym stoisku no ale z czerwonymi był już problem. Znalazłam jedne zapamiętałam numer budki i poszłam dalej. A potem jak się chciałam wrócić to nie mogłam tego numeru znaleść. mój TŻ to ma teraz dobrze. Zakupy ograniczam do minimum czyli koniec z zakupami na poprawę humoru. Teraz kupuje tylko to co mi potrzeba. A on chciałby wybierać ze mną suknię ślubną. Chyba zrezygnował by po pierwszym salonie
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 07:59   #2283
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

mogę się pochwalić, że mam fotografa nawet dwóch kobietę i mężczyznę
nadal walczę z kamaerzystą i zespołem
co do nazwiska - nie chciałabym zmieniać swojego ale żeby nie robić przykrości więc przygarnę nazwisko TŻ w sumie mogłabym mieć dwuczłonowe ale byłoby za długie

Dzień Kobiet spędziłam z TŻ i dostałam śliczny bukiet tulipanów pięknie pachną mi w pokoju
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 08:03   #2284
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

to mój TŻ chyba z choinki spadł ;p Bo on zawsze chodzi ze mną na zakupy i z tego co zauważyłam to lubi je. No chyba że ma zły dzień to wtedy jest gorzej ale jak tak to zawsze chodzimy razem i potrafi doradzić szczerze czy to pasuje czy dobrze w tym wyglądam. Także po farciło się
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 08:46   #2285
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Wg mojego TŻ to ja z reguły we wszystkim dobrze wyglądam. Ale jak ma lepszy dzień to potrafi szczerze doradzić ale niestety najczęściej jest "tak tak kochanie ślicznie wyglądasz"

Dziękuję za kciuki już po napisałam prawie wszystko i mam prawie weekend.
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:06   #2286
Madziuniusia
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuniusia
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Widzę, że nie tylko mój dzień kobiet był do niczego.... Kilka dni przed D.K. powiedziałam TŻ, że jeśli miał zamiar mi cokolwiek kupować, to żeby nie kupował, że chcę po prostu, żeby mnie porozpieszczał przytulaniem, całowaniem itp. Choć cicho liczyłam na tego jednego małego kwiatka. Jeszcze bym to przeżyła gdyby:
a) złożył mi życzenia- nie złożył, bo jak powiedział- ma trudności w okazywaniu uczuć,
b) wieczór spędzałam u sióstr ciotecznych. Jedna dostała od takiego kolesia co z nim bajeruje bukiet z 5 róż, a druga dostała od jednego, takiego co z nim świruje i jest w anglii- jego kolega przywiózł jej jedną ogromnie wielką różę i czekoladki i później dostała jeszcze od jednego kolegi....

Oczywiście musiałam wylać do TŻ swoje żale. Powiedział, że kupi mi w weekend. Ale mi nie chodzi o tego kwiatka. Mi chodzi tylko o gest.

A co do nazwiska to oczywiście biorę nazwisko TŻ.
__________________
Zostaniesz na stałe? 22.02.2017 - II kreseczki
Madziuniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:24   #2287
tusia_m
Zakorzenienie
 
Avatar tusia_m
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 151
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Dzień dobry!
A ja dostałam od TŻcika bukiet róż i czekoladki A moja mama i babcia po tulipanie - też były zadowolone No i co najważniejsze - spędziłam z TŻ cudowny wieczór. W końcu mogliśmy siąść u mnie na tapczanie, przytulić się i nic nie robić. Bo ostatnio trochę zabiegani jesteśmy i jeśli się już spotkamy to idziemy na urodziny, imprezę itd.

Mam do Was pytanie: 10 marca jest podobno Dzień Mężczyzny. Obchodzicie go?
Cytat:
Napisane przez Nattiv Pokaż wiadomość
Wszystkiego Najlepszego

Dopiero do domu wróciłam z wycieczek po urzędach. Od samego rana byłam w towarzystwie Tż, a ten nawet nie wiedział, że dzień kobiet jest dopiero jak zobaczył, że mój tata kupił bukiet kwiatów dla mamy i wróciłam do domu to przez telefon złożył mi życzenia...
Z tego co doinformowaliśmy się w urzędach nawet opłacałoby się podjąć taki rodzaj pracy Obecnie jesteśmy zdecydowani na jakieś 90%, ale jeszcze prześpimy się z tym wszystkim. Sam proces zakładania działalności potrwa jakieś 2 tygodnie, więc pewnie od kwietnia byśmy się przeprowadzili
cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. Oby biznes wypalił
Cytat:
Napisane przez ewika19 Pokaż wiadomość
A na zakończenie dnia dowiedziałam się, że ostatni egzamin mam zaliczony i mam z głowy ten semestr Teraz to mogę się w końcu zrelaksować

Cytat:
Napisane przez Chatka Pokaż wiadomość
no właśnie, co się stało ze sztuczką_magiczką... Aż dziwne, że tyle Jej nie ma. Ale kurcze tyle już dziewczyn przyszło i odeszło z wątku... I w sumie w większości przypadków nawet nie wiadomo czemu.
no właśnie..... ciekawe co się ze sztuczką dzieje.... Zawsze taka aktywna była na wątku....
Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Dziękuję za kciuki już po napisałam prawie wszystko i mam prawie weekend.


nazwisko - oczywiście przyjmuję od TŻta. Oba nasze kończą się na -a.
__________________
I ślubuję Ci...

Can you feel the love tonight?
It is where we are...
tusia_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:30   #2288
nena1984
Zakorzenienie
 
Avatar nena1984
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 783
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Hej, juz po dniu kobiet...ale powiem wam, że mój tż się postarał. Wczoraj był lekko oklepany bukiet z różyczek i z takimi jakimiś dziwnymi kulkami nie wiem czego, wyglądało to na jarzębinę Do tego kolacja, ale jako że nie mieliśmy rezerwacji (no bo po co – u nas są w lokalach pustki ) wylądowaliśmy w dziwnej knajpce, gdzie od jedzenia były tylko pizza i ciastka. Więc nie odmówiłam sobie szarlotki podanej na ciepło z lodami i bitą śmietaną. Do tego grzaniec i mogłam iść spać

fraise ja niestety mam bardziej skomplikowany problem polegający na ujmując rzecz w skrócie – próbie pozbycia się blizny pooperacyjnej, którą mam na szyi i oczywiście nie chcę jej mieć w dniu ślubu, co zrozumiałe. Podobno wyolbrzymiam i jak nałożę korektor, puder to nic nie widać, ale mimo wszystko, wolę się tego pozbyć. No i zaczynam od przyszłego tygodnia lasery, masaże i okłady ze specjalnego preparatu robionego w aptece na zamówienie. Mam jednak to szczęście, że w razie gdyby te zabiegi nie przyniosły poprawy, to mam umówionego już po znajomości chirurga plastycznego. Powiem mu żeby przy okazji co nieco mi powiększył lub zmniejszył - nie no oczywiście żart

Miłego dzionka!! Wracam do pracy
__________________


nena1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:32   #2289
bahari
Raczkowanie
 
Avatar bahari
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 215
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
to mój TŻ chyba z choinki spadł ;p Bo on zawsze chodzi ze mną na zakupy i z tego co zauważyłam to lubi je. No chyba że ma zły dzień to wtedy jest gorzej ale jak tak to zawsze chodzimy razem i potrafi doradzić szczerze czy to pasuje czy dobrze w tym wyglądam. Także po farciło się
Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Wg mojego TŻ to ja z reguły we wszystkim dobrze wyglądam. Ale jak ma lepszy dzień to potrafi szczerze doradzić ale niestety najczęściej jest "tak tak kochanie ślicznie wyglądasz"

Dziękuję za kciuki już po napisałam prawie wszystko i mam prawie weekend.
Jak widać każdy jest inny. Mój z kolei nigdy nie chodzi ze mną na moje zakupy bo ja robię je zwykle przy okazji wracając z pracy albo umawiam się z przyjaciółkami, a on praktycznie non stop jest w pracy (bo ma własną firmę, a szefowi nikt godzin nie liczy). Ale za to Jego zakupy to temat na epopeję Najpierw dręczy mnie przez kilka tygodni "no chodź ze mną na zakupy". Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: powiedz kiedy, a ja się dostosuję. Oczywiście wolną chwilę znajduje dopiero za jakiś miesiąc, a ja do tego czasu muszę wysłuchiwać że On nie ma się w co ubrać. Kończy się tak że sama idę do sklepu, takiego gdzie wszystko można bez problemów zwrócić, i sama Mu kupuję ubrania, a On tylko oddaje mi kasę. W sumie chyba jest zadowolony z takiego układu, bo ja dość dobrze wiem co lubi nosić, a poza tym mam podobny typ urody do Niego i na sobie patrzę czy Mu będzie dobrze w jakimś kolorze. Chyba nigdy nic nie zwracaliśmy. Idziemy razem tylko jak kupuje buty i dżinsy, no i raz garnitur nowy kupował, no to wiadomo że trzeba zmierzyć. Wtedy na jedno wyjście zakupowe muszę zarezerwować co najmniej 4 godziny, a i tak pewnie kupi coś za 3 lub 4 podejściem, bo wybredny jest jak panienka
bahari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:33   #2290
Madziuniusia
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuniusia
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

tusiu ja nie obchodzę dnia mężczyzny. Jedynie dzień chłopaka.
__________________
Zostaniesz na stałe? 22.02.2017 - II kreseczki
Madziuniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 09:45   #2291
Nattiv
Zakorzenienie
 
Avatar Nattiv
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Ja uznaję jedynie Dzień Chłopaka

Co do zakupów to mój Tż też nie lubi chodzić ze mną na nie. Z resztą wolę iść z koleżanką niż słuchać jego ponaglania Jak teraz przeprowadzę się do Krakowa to będę całe dnie spędzać na zakupach, a Tż by tego nie wytrzymał psychicznie Jedynie artykuły spożywcze i domowe będziemy razem kupować.
__________________

Kallos Sthenos - Piękno i Siła
Nattiv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 10:44   #2292
Chatka
Wtajemniczenie
 
Avatar Chatka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 444
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez betterw Pokaż wiadomość
Ja jestem taka, że nie lubię, jak ktoś mi narzuca zdanie, aczkolwiek lubię wysłuchać opini innych osób, zanim podejmę decyzję. Z moim TŻ mamy podobne poglądy i świetnie się dogadujemy. Zresztą przez te 6 lat zdążyliśmy się już nieco "dotrzeć". Jedno drugiemu niczego nie narzuca, ale... jak widzę, że rodzice coś proponują, a on kręci głową, to wiem, że na to się nie zdecyduję. Podobnie on - jak widzi, że nie podoba mi się pomysł moich lub jego rodziców, to od razu go odrzuca. Szukamy wspólnych rozwiązań, które usatysfakcjonują mnie i Jego, bo to Nasz Dzień.
A w kwiestii finansów mamy tak, że rodzice dadzą nam pieniążki "na nową drogę życia" i powiedzieli, że możemy je przeznaczyć na co chcemy (meble, remont, część kosztów wesela). My zdecydowaliśmy, że przeznaczymy je na pokrycie części kosztów wesela. Wszystko sami załatwiamy, wybieramy, negocjujemy umowy, ale wiadomo, że trudno nie rozmawiać z rodzicami o czymś tak ważnym jak wesele, więc swoje pomysły też nam podrzucają. To samo dotyczy rodzeństwa czy przyjaciół. Każdy ma swoje zdanie, ale dla mnie najważniejsze jest zdanie mojego Narzeczonego.
U nas jest bardzo podobnie. Oboje bardzo nie lubimy, jak się nam coś narzuca, jesteśmy indywidualistami, za to nasze wizje zwykle pasują do siebie nawzajem. I zwykle są zupełnie inne, niż Rodziców Owszem, Rodzice pomagają nam finansować wesele, bo to jednak mnóstwo pieniędzy, ale od początku dawaliśmy Im do zrozumienia, że jeśli będą odstawiać jakieś cyrki, to wolimy w ogóle nie robić wesela niż robić cokolwiek wbrew sobie. Do moich Rodziców dotarło bardzo szybko, Teściowie jeszcze trawią, ale my jesteśmy twardzi, mamy swoją konkretną wizję i jej się 3mamy.
A już takiej sytuacji, że Mama miałaby wybierać mi sukienkę to sobie kompletnie nie wyobrażam... Sukienki mi wybierała do 10go roku życia, więc już się wystarczająco nawybierała. Mojej by nawet przez myśl nie przeszło mi czegoś takiego proponować. Chociaż bardzo chętnie ogląda, co mi się podoba i wyraża swoją opinię.

jagodzia, asertywność nie jest równoznaczna z robieniem sobie wrogów. Ale jeśli chodzi o Teściów, to jest w ogóle skomplikowana sprawa. Rozumiem, że jest Ci trudno, i współczuję, skoro TŻ najwyraźniej Cię w tym nie wspiera. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest powiedzenie Mu na poważnie tego, co już wcześniej pisałam - że powinien brać Twoją stronę i murem za Tobą stać, bo nawet jeśli Jemu jest coś obojętne, to przede wszystkim powinien brać pod uwagę Twoje zdanie - nie mamy czy siostry. Bo tak, jak sama "walczysz" to rzeczywiście niewiele ma to sensu.

tusia, ja też zawsze obchodziłam tylko Dzień Chłopaka... W szkole pamiętam zawsze koledzy z klasy dostawali od nas lizaczki A my od Nich na Dzień Kobiet jakieś kwiatki. Ale skoro jutro jest Dzień Mężczyzny (nie wiedziałam, bo nigdzie w kalendarzu tego nie ma u mnie), to może zrobię memu Mężczyźnie masaż, albo jakiś dobry obiadek... Zobaczę

kicia, ja też kciuki 3małam, tylko zapomniałam tego napisać Fajnie, że już masz po

kindziulindzia, gratuluję fotografów My też mamy parkę

beat@, a pochwalisz się tymi swoimi wymyślnymi zaproszeniami?

Jeśli chodzi o zakupy, to osobiście ich nie znoszę i cierpię zawsze, jak muszę iść coś kupować Już TŻ ma większą cierpliwość ode mnie w tej materii Także nasze zakupy są zawsze krótkie, zwięzłe i na temat Trochę inaczej jest, kiedy wejdziemy do księgarni, ale tu też oboje mamy tak samo - możemy siedzieć tam pół dnia
__________________

"Starych szanuj, młodych ucz, mądrych słuchaj, a głupich znoś cierpliwie."

Chatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 10:45   #2293
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Mój TŻ to raczej przejmuje się jak ja nic nie gadam ale też czasami widzę że go nudzi moja gadka.

Co do zakupów to mój Tż też ich nie znosi. A jak najpierw chce pojeździć po sklepach a potem się wracać żeby już kupić dana rzecz to zaczyna się gadka "a to nie mogłas tego kupić odrazu?". A jak czasami chce coś kupić na targu pod zamkiem w lbn to już całkiem się załamuje. PM z lublina i okolic pewnie wiedzą ocb. Dla nie wiedzących napisze tylko że tam stoiska są nie w lini prostej tylko tak pod skosem ułożone w dziwny sposób. Jak raz poszłam po buty na wesele to myślałam że TŻ wyjdzie z siebie i stanie obok ładne czarne pantofle to można znaleźć prawie na każdym stoisku no ale z czerwonymi był już problem. Znalazłam jedne zapamiętałam numer budki i poszłam dalej. A potem jak się chciałam wrócić to nie mogłam tego numeru znaleść. mój TŻ to ma teraz dobrze. Zakupy ograniczam do minimum czyli koniec z zakupami na poprawę humoru. Teraz kupuje tylko to co mi potrzeba. A on chciałby wybierać ze mną suknię ślubną. Chyba zrezygnował by po pierwszym salonie
Haha, kojarzę ten lubelski targ. I myslałam, że tylko ja mam z nim problemy, dobrze wiedzieć, że nie tylko! :P
Co do zakupów, to TZ mi sie udał, bo on bardzo chętnie mi towarzyszy Inna sprawa, że ciężko nam to zgrać w czasie, bo on z reguły pracuje do 17-18, a wtedy to już sklepy zamykają. Ale jak coś, to zawsze mogę na niego liczyć. Chyba jeszcze nigdy mi nie zajęczał, że mu się nie chce ;P


Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
mogę się pochwalić, że mam fotografa nawet dwóch kobietę i mężczyznę
nadal walczę z kamaerzystą i zespołem
Super, że już masz fotograja. A nawet dwóch! To jakaś oferta, że w cenie 1 masz 2? :P
A co do kamerzysty i zespołu, to cały czas sie zastanawiacie, nie możecie sie zdecydować, czy jak? Trzymam kciuki, zebyście szybko to rozwiązali. Nam z takich nagłych spraw też tylko kamerzysta został do załatwienia

Cytat:
Napisane przez tusia_m Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie: 10 marca jest podobno Dzień Mężczyzny. Obchodzicie go?
Dnia Mężczyzn nie obchodzę, choć słyszałam o takim Mamy za to Dzień Chłopaka, choć z TZ to już bardziej Mezczyzna, wiec moze trzeba sie by bylo przestawic :P



Z innej beczki! Dziewczyny, do niedawna szczyciłam sie, ze koszmary slubne omijaja mnie szerokim łukiem .. Cóż, do dzisiejszej nocy! Sniło mi sie, ze zespół super grał, ale NIKT,kompletnie NIKT sie nie bawił. Wszyscy siedzieli przy stole i nawet nie zeby prowadzili jakies ozywione rozmowy, jedli i zartowali.Siedzieli jak na pogrzebie jakims. Jednym slowem masakra!
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:01   #2294
melod_y
Zakorzenienie
 
Avatar melod_y
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 815
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

też uznajemy dzień chłopaka który przypada we wrześniu chyba
faceci coś za dużo mają tych świąt :P

jeśli chodzi o zakupy to nie powiem, ostatnio mój TŻ chodzi bez narzekania Co mnie cieszy. Oczywiście gusta mamy całkiem inne, więc nie mogę liczyć że mi wynajdzie ładną bluzeczkę, no ale grzeczny jest

Macie racje. Nie ma co focha strzelać o ten dzień kobiet. Nie pierwszy i nie ostatni

D0tk4 - oj ja miałam taki czas że noc w noc, przez bite dwa tygodnie miałam koszmary ślubne. I nawet kładąc się spać wiedziałam że znów będę miałam niestworzone sny ;P
Ale na razie mi przeszło
__________________

melod_y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:03   #2295
czwartkowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 104
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

ja nie obchodzę dnia mężczyz a dokładnie 40 męczenników ! zawsze mój TŻ dostaje drobny upominek od siostr mamy ble... a ja mu mówie że nie ma czegoś takiego jak dzień chłopaka i że zachwilę to będą chcieli abym z nimi obchodziła dzien kota i psa, teściowej, siostry, brata , sąsiada a mnie takie rzeczy nie bawią wiem chamskie to jest ale on zawsze się tak patrzy i przytula i mówi " już dobrze, dobrze"

nawet życzeń mu nie składam
czwartkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:07   #2296
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Wiadomo że jak rodzice płacą za wesele to tak jest że trochę się wtrącają. U mnie to jest tak że niby w wielu kwestiach mam wolną rękę ale jednak tatuś się trochę wtrąca. Dla mnie najważniejszą kwestią jaką chciałam załatwić z rodzicami to to kogo zapraszamy na wesele. Od razu zrobiłam przy nich listę i powiedziałam że z rodziny zapraszamy tylko te osoby i nikogo więcej. Nawet się zgodzili.

Z salą też był trochę problem bo mój tata jakoś średnio chciał robić wesele tam gdzie ostatecznie robimy. Ale po tygodniowych eliminacjach i tak stanęło na moim

Chcieliśmy z TŻ wynająć jakiś fajny samochód do ślubu no ale niestety finansowo nie podołamy jeszcze na to zebrać w terminie a mój tata mówi że to zbędny wydatek więc się pożyczy.

Ja rodzicom zostawiam wolną rękę w kwestii alkoholu którego pić nie będe... No jedynie białe wino chcę żeby kupili bo no choć tą odrobinkę chcę wypić. No i tata ma się zająć noclegami i transportem to już nie moja sprawa bo oni za to płacą. Aby coś załatwili.

Moja mama powiedziała że nawet do salonu ze mną nie pojedzie po suknie bo w sumie ona ma problemy z chodzeniem i nie chcę jej nie potrzebnie męczyć. I stwierdziła że ja mam tak dobry gust że to co wybiorę będzie na pewno śliczne

Kwestia dekoracji, obrączek, ubrań i mam nadzieje menu to będzie już decyzja moja i TŻ bo w końcu to nasze wesele.

Problem był tylko z fotografem bo ja sama zamówiłam podpisałam umowę a kilka dni później mój tata usłyszał od kolegi że ktoś tam był nie zadowolony i już chodził i narzekał. Strasznie polega na opiniach swoich kolegów. A ja np słyszałam same pozytywne opinie na ich temat.

---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

A i ja też nie obchodzę dnia mężczyzny. A dzień chłopaka łącze z imieninami które ma dzień wczesniej
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:15   #2297
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez melod_y Pokaż wiadomość
D0tk4 - oj ja miałam taki czas że noc w noc, przez bite dwa tygodnie miałam koszmary ślubne. I nawet kładąc się spać wiedziałam że znów będę miałam niestworzone sny ;P
Ale na razie mi przeszło
Nie strasz mnie! Mam nadzieje, ze takie u mnie sie juz nie powtórza, bo tak strasznie sie zestresowałam i było mi tak smutno, ze rano obudziłam sie taka zmeczona, jakbym nawet godziny nie przespała! ;/

Cytat:
Napisane przez czwartkowa Pokaż wiadomość
ja nie obchodzę dnia mężczyz a dokładnie 40 męczenników ! zawsze mój TŻ dostaje drobny upominek od siostr mamy ble... a ja mu mówie że nie ma czegoś takiego jak dzień chłopaka i że zachwilę to będą chcieli abym z nimi obchodziła dzien kota i psa, teściowej, siostry, brata , sąsiada a mnie takie rzeczy nie bawią wiem chamskie to jest ale on zawsze się tak patrzy i przytula i mówi " już dobrze, dobrze"

nawet życzeń mu nie składam
Jeśli Twój TZ robi Ci jakieś upominki z okazji Dnia Kobiet, to dziwnie bym sie czuła na jego miejscu, gdybym nawet życzeń nie dostała. Przecież to nic nie kosztuje. Wiadomo, że ważniejsze jest to jak zachowujemy się na codzien, a nie od święta, ale mimo wszystko taki gest nie wiele nas kosztuje, a TZom możemy zrobić zwykłą, ludzką przyjemność

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Wiadomo że jak rodzice płacą za wesele to tak jest że trochę się wtrącają. U mnie to jest tak że niby w wielu kwestiach mam wolną rękę ale jednak tatuś się trochę wtrąca. Dla mnie najważniejszą kwestią jaką chciałam załatwić z rodzicami to to kogo zapraszamy na wesele. Od razu zrobiłam przy nich listę i powiedziałam że z rodziny zapraszamy tylko te osoby i nikogo więcej. Nawet się zgodzili.

Z salą też był trochę problem bo mój tata jakoś średnio chciał robić wesele tam gdzie ostatecznie robimy. Ale po tygodniowych eliminacjach i tak stanęło na moim

Chcieliśmy z TŻ wynająć jakiś fajny samochód do ślubu no ale niestety finansowo nie podołamy jeszcze na to zebrać w terminie a mój tata mówi że to zbędny wydatek więc się pożyczy.

Ja rodzicom zostawiam wolną rękę w kwestii alkoholu którego pić nie będe... No jedynie białe wino chcę żeby kupili bo no choć tą odrobinkę chcę wypić. No i tata ma się zająć noclegami i transportem to już nie moja sprawa bo oni za to płacą. Aby coś załatwili.

Moja mama powiedziała że nawet do salonu ze mną nie pojedzie po suknie bo w sumie ona ma problemy z chodzeniem i nie chcę jej nie potrzebnie męczyć. I stwierdziła że ja mam tak dobry gust że to co wybiorę będzie na pewno śliczne

Kwestia dekoracji, obrączek, ubrań i mam nadzieje menu to będzie już decyzja moja i TŻ bo w końcu to nasze wesele.

Problem był tylko z fotografem bo ja sama zamówiłam podpisałam umowę a kilka dni później mój tata usłyszał od kolegi że ktoś tam był nie zadowolony i już chodził i narzekał. Strasznie polega na opiniach swoich kolegów. A ja np słyszałam same pozytywne opinie na ich temat.

---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

A i ja też nie obchodzę dnia mężczyzny. A dzień chłopaka łącze z imieninami które ma dzień wczesniej
Mam podobną sytuację. Tzn. rodzice w duzym stopniu pomagają nam finansowo, wiec wszystko z nimi konsultujemy,bo w koncu to ich pieniadze sa przeznaczane na jakies konkretne cele. I w niektorych sprawach sie spieralismy. Np. mój Tata uważał, ze sala, która sobie upatrzyłam jest przeładowana, zbyt cukierkowa i jemu sie nie podoba. Nie mówił, że mamy jej nie brać, tylko poprostu mówił, ze mu sie nie podoba. Ciesze sie, ze wzielam pod uwage jego slowa, bo teraz mam takie samo zdanie, jak on wtedy :P
Co do listy gości, to rodzice sie absolutnie nie wtracali. O nikim z rodziny nie zapomnielismy, wiec nie musieli nic dodawac, a co do przyjaciół i znajomych, to sami zrobilismy selekcje i oni nie chcieli nam nic narzucać.
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:19   #2298
kindziulindzia
Zakorzenienie
 
Avatar kindziulindzia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

dotk4 co do fotografów okazało się, że moja dobra koleżanka która będzie u mnie na weselu od jakiegoś czasu zafascynowana jest fotografowaniem i wychodzi jej to zacnie miałam okazję podziwiać zdjęcia i jestem naprawdę mile zaskoczona jej pracami więc w ramach prezentu slubnego otrzymamy od niej album z naszymi zdjęciami

co do drugiego fotografa będzie to kolega mojego TŻ , który fotografią zajmuję się już profesjonalnie

kamerzysty i zespołu szukam z netu nawet powysyłałam maile był odzew ale jakoś to wszystko jest dla mie mdłe a cena, którą sobie życzą taka mdła już nie jest ostatnio jestem jakoś w kropce a jeszcze dodatkowo szukam mieszkania do kupna i zaczyna brakować mi czasu i weny na to wszystko
__________________
razem 31.10.2005
czy zostaniesz moją żoną... 04.08.2010
czy zostaniesz moją żoną II 26.11.2011
19.05.2012
kindziulindzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:28   #2299
czwartkowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 104
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Nie strasz mnie! Mam nadzieje, ze takie u mnie sie juz nie powtórza, bo tak strasznie sie zestresowałam i było mi tak smutno, ze rano obudziłam sie taka zmeczona, jakbym nawet godziny nie przespała! ;/



Jeśli Twój TZ robi Ci jakieś upominki z okazji Dnia Kobiet, to dziwnie bym sie czuła na jego miejscu, gdybym nawet życzeń nie dostała. Przecież to nic nie kosztuje. Wiadomo, że ważniejsze jest to jak zachowujemy się na codzien, a nie od święta, ale mimo wszystko taki gest nie wiele nas kosztuje, a TZom możemy zrobić zwykłą, ludzką przyjemność
mój Tż nie przyrównuje wagi do takich dni bo dla niegoo również te dni są niepotrzebne, dlatego nie obchodzę tego święta a on dobrze wie że nie pozostane mu dłużna jeśli on sprawia mi niespodzianki i stara się aby jakiś dzien dlamnie był wyjątkowy ( a wie że obchodzę DK) to ja również staram dla niego
czwartkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 11:49   #2300
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez kindziulindzia Pokaż wiadomość
dotk4 co do fotografów okazało się, że moja dobra koleżanka która będzie u mnie na weselu od jakiegoś czasu zafascynowana jest fotografowaniem i wychodzi jej to zacnie miałam okazję podziwiać zdjęcia i jestem naprawdę mile zaskoczona jej pracami więc w ramach prezentu slubnego otrzymamy od niej album z naszymi zdjęciami

co do drugiego fotografa będzie to kolega mojego TŻ , który fotografią zajmuję się już profesjonalnie
Widze, ze jesli o fotografów chodzi, to mamy podobna sytuacje Od samego poczatku wiedzielismy, ze zdjeciami zajmie sie przyjaciel TZa (ktory swoja droga, wczoraj oswiadczyl sie swojj dziwczynie :P), a z mojej strony bedzie to koleżanka, która studiuje fotografie w San Francisco i juz odnosi pierwsz sukcesy Tak wiec wiem, ze fotografie bedziemy mieli piekne
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 13:11   #2301
ewika19
Zadomowienie
 
Avatar ewika19
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 158
Smile Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Co do zakupów to u nas jest tak, że TŻ nie narzeka gdy chodzę po wszystkich sklepach i wszystko dokładnie oglądam/przymierzam. Z tego co widzę to on to lubi robić, czasami gdy ja chcę iść już do domu to on mnie gdzieś jeszcze ciągnie "bo tam są fajne ciuchy". Jednak denerwuje mnie to, że według niego wszystko na mnie super wygląda. Ja wiem, że coś jest nie tak a on mi wmawia, że super, ale jak przymierzę inny rozmiar/kolor to wtedy widzi dopiero, że coś było nie tak. A ja bym chciała by umiał mi doradzić .

W kwestii pieniędzy to u nas rodzice (moi i TŻa) większą część wesela płacą. Jednak dają nam do tego całkowicie wolną rękę. Jedynie z czym może być problem to z tortem, bo teściowa uważa, że mamy kucharkę to niech ona piecze, a mi się marzy taki w stylu angielskim którego ona mi raczej nie upiecze... No ale mam jeszcze trochę czasu by ją do tego przekonać.
Ogólnie to staram się pokazać moim i TŻa rodzicom, że liczę się z ich zdaniem w KAŻDEJ kwestii. Mimo iż mam już coś wymyślone to staram się ich wysłuchać, żeby nie było, że nie mają prawa głosu. I tu chodzi o wszelakie szczegóły- jak np. godzina w kościele, długość grania zespołu w poszczególne dni, nawet zapytam co myślą o kolorystyce wesela. Chcę by tak samo się cieszyli z tych przygotowań jak ja, a nie że tylko płacą. Widzę, że bardzo pozytywnie podchodzą do tego jak ja ich o wszystko pytam i na razie nie mam zamiaru tego zmieniać.


A dnia mężczyzny czy chłopaka nie obchodzimy. Raz na dzień chłopaka kupiłam mu prezent to nawet nie wiedział z jakiej okazji... Więc sobie darujemy .
ewika19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:31   #2302
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Już po dniu kobiet. U mnie oczywiście nie obyło się bez małej kłótni, ale ostatnio z TŻtem dużo się sprzeczamy, nasz związek przechodzi przedmałżeński kryzys , ale to chyba przeze mnie, jakaś taka marudna jestem ostatnio Dostałam bardzo ładną różę, zaskoczona byłam, bo umówiliśmy się, że pojedziemy do kwiaciarni po storczyka ( jestem storczykomaniaczką, mam ich dość dużą kolekcję ) A tu przed wyjściem TŻ wręczył mi dodatkowo różę, skubaniec nawet nie wiem kiedy ją kupił

Jeśli chodzi o zakupy, to TŻ ze mną chodzi, co prawda niechętnie, ale nie marudzi. Sam lubi zakupy, więc właściwie w sklepie rozchodzimy się, on na męskie ja na damskie i potem oglądamy razem coś co nam się spodobało

Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to nam również bardzo pomagają rodzice, szczególnie w ostatnim czasie kiedy straciłam pracę wszystkie zaliczki dzielą między siebie na pół. Generalnie ustaliliśmy, że większa cześć pieniędzy będzie pochodziła od nich, ale nie mają oni decydującego głosu - w końcu to nasze wesele Tak więc są po prostu powiadamiani o wszystkich kwestiach

A tak poza tym to dziewczyny mam problem. Wyskoczyła ta sprawa dosłownie wczoraj. Właściwie powinnam się wcześniej tym zainteresować. Chodzi mi dokładnie o ZAIKS. Doczytałam się, że w umowie o salę i o zespół są zapisy, że koszty pokrywa Organizator, czyli my. Że też wcześniej na to nie zwróciłam uwagi Jak to jest z pokrywaniem tych kosztów ? Na ile wcześniej trzeba to opłacić ? Doczytałam się na stronie zaiksu, że jest to 10 % kwoty, którą pobiera zespół, czyli w naszym przypadku 440 zł Kurcze są to bardzo duże koszty, których się nie spodziewałam. A zespół i tak bierze już wystarczająco dużo. Choć przy całym rozrachunku to i tak niewiele, jednakowoż serce mi pęka Jestem taka zła, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale pretensje mogę mieć tylko do siebie Raczej nie ma szans by nie płacić, więc nie ma wyjścia. Po rozmowie z zespołem i z właścicielem sali wyszło, że opłaca się to w oddziale w mieście. Możecie coś dodać na ten temat od siebie ? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ?
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...


Edytowane przez magdziaS
Czas edycji: 2011-03-09 o 14:35
magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:31   #2303
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

uuuuu dziewczyny przełom byliśmy z teściami oglądać sale i teściowa do włąscicielki z takim tekstem to młodzi teraz decydują to ich wesele my możemy tylko zasugerować normalnie jestem tak szczęśliwa że hej wybrałam salę jutro podpisujemy umowę w piątek z fotografem a w poniedziałek z zespołem (bo oni nie mogą teraz bo codziennie gdzieś grają). Zaczyna wszytko się układać
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:39   #2304
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość
A tak poza tym to dziewczyny mam problem. Wyskoczyła ta sprawa dosłownie wczoraj. Właściwie powinnam się wcześniej tym zainteresować. Chodzi mi dokładnie o ZAIKS. Doczytałam się, że w umowie o salę i o zespół są zapisy, że koszty pokrywa Organizator, czyli my. Że też wcześniej na to nie zwróciłam uwagi Jak to jest z pokrywaniem tych kosztów ? Na ile wcześniej trzeba to opłacić ? Doczytałam się na stronie zaiksu, że jest to 10 % kwoty, którą pobiera zespół, czyli w naszym przypadku 440 zł Kurcze są to bardzo duże koszty, których się nie spodziewałam. A zespół i tak bierze już wystarczająco dużo. Choć przy całym rozrachunku to i tak niewiele, jednakowoż serce mi pęka Jestem taka zła, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale pretensje mogę mieć tylko do siebie Raczej nie ma szans by nie płacić, więc nie ma wyjścia. Po rozmowie z zespołem i z właścicielem sali wyszło, że opłaca się to w oddziale w mieście. Możecie coś dodać na ten temat od siebie ? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ?
Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy słyszę o czymś takim jak ZAIKS. U nas w zadnej umowie nie ma o czyms takim słowa .. Co to takiego?

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
uuuuu dziewczyny przełom byliśmy z teściami oglądać sale i teściowa do włąscicielki z takim tekstem to młodzi teraz decydują to ich wesele my możemy tylko zasugerować normalnie jestem tak szczęśliwa że hej wybrałam salę jutro podpisujemy umowę w piątek z fotografem a w poniedziałek z zespołem (bo oni nie mogą teraz bo codziennie gdzieś grają). Zaczyna wszytko się układać
No to super!!! Heh, teściowa jednak nie jest taka zła Faktycznie wszystko zaczyna się Wam układać, super! My w kwestii kamerzysty nadal nic nie zdecydowalismy, ale do konca miesiąca (bo wtedy bede w Polsce) na pewno juz wszystko bedzie dogadane. Nie moge sie doczekac, zeby miec to z głowy
A pokazywałaś nam już zdjęcia tej sali? Jeśli nie, to pochwal sie jesli jakies masz
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:49   #2305
tusia_m
Zakorzenienie
 
Avatar tusia_m
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 151
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez Chatka Pokaż wiadomość
tusia, ja też zawsze obchodziłam tylko Dzień Chłopaka... W szkole pamiętam zawsze koledzy z klasy dostawali od nas lizaczki A my od Nich na Dzień Kobiet jakieś kwiatki. Ale skoro jutro jest Dzień Mężczyzny (nie wiedziałam, bo nigdzie w kalendarzu tego nie ma u mnie), to może zrobię memu Mężczyźnie masaż, albo jakiś dobry obiadek... Zobaczę
ja też tylko obchodziłam dzień chłopaka O dniu mężczyzny dowiedziałam się od mojej koleżanki. Mój TŻ nawet by nie wiedział, że takie święto istnieje, gdyby nie nadgorliwy facet z radia, który rok temu wszem i wobec oznajmiał, że jest święto w tym dniu. Ale pewnie TŻcik o tym zapomni on zapominalski jest jeśli chodzi o jego święta tzn. dzień chłopaka, mężczyzny.
Ja na pewno złoże mu życzenia (jak już wiem, że jest takie święto) i może uraczę czekoladką
Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
uuuuu dziewczyny przełom byliśmy z teściami oglądać sale i teściowa do włąscicielki z takim tekstem to młodzi teraz decydują to ich wesele my możemy tylko zasugerować normalnie jestem tak szczęśliwa że hej wybrałam salę jutro podpisujemy umowę w piątek z fotografem a w poniedziałek z zespołem (bo oni nie mogą teraz bo codziennie gdzieś grają). Zaczyna wszytko się układać
pięknie, bardzo się cieszę



A ja dziś byłam na zakupachhhh ii.... kupiłam sobie kurtkę na wiosnę (bo płaszczyków mam od zawalenia) i bluzkę I mi się humor poprawił, bo dziś jestem nie w sosie.... bo... jestem na głodzie... słodyczowymmm (Dziś Popielec, więc powiedziałam sobie, że nie jem dziś słodyczy, ale nie wiem, czy dotrwam do końca)......
__________________
I ślubuję Ci...

Can you feel the love tonight?
It is where we are...
tusia_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:55   #2306
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
uuuuu dziewczyny przełom byliśmy z teściami oglądać sale i teściowa do włąscicielki z takim tekstem to młodzi teraz decydują to ich wesele my możemy tylko zasugerować normalnie jestem tak szczęśliwa że hej wybrałam salę jutro podpisujemy umowę w piątek z fotografem a w poniedziałek z zespołem (bo oni nie mogą teraz bo codziennie gdzieś grają). Zaczyna wszytko się układać
No to super, gratuluje

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy słyszę o czymś takim jak ZAIKS. U nas w zadnej umowie nie ma o czyms takim słowa .. Co to takiego?
Zaiks - Stowarzyszenie Artystów Polskich. Trzeba opłacić prawa autorskie za publiczne wykonywanie piosenek. Czyli za to, że zespół będzie grał znane(nie swoje) utwory na Weselu. Koszty Zaiks pokrywa albo: właściciel sali, zespół, albo para młoda, zależnie od tego jakie są zapisy w umowie. U nas i na umowie z zespołem i na umowie z właścicielem sali mamy informację, że pokrywa je Organizator czyli Para Młoda. Jeśli nie zapłaci się kosztów praw autorski można spodziewać się wizyty z Zaiksu, które są ponoć organizowane losowo i liczyć się z karą, albo zamknięciem imprezy. Często właściciel sali lub zespół mają opłacone prawa autorskie za cały rok, tak więc może nie być informacji o tym na umowie, ale lepiej się o to dopytać.
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...

magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:58   #2307
Emir1994
Zakorzenienie
 
Avatar Emir1994
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Tarnów/Kraków
Wiadomości: 2 750
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Widze, ze jesli o fotografów chodzi, to mamy podobna sytuacje Od samego poczatku wiedzielismy, ze zdjeciami zajmie sie przyjaciel TZa (ktory swoja droga, wczoraj oswiadczyl sie swojj dziwczynie :P), a z mojej strony bedzie to koleżanka, która studiuje fotografie w San Francisco i juz odnosi pierwsz sukcesy Tak wiec wiem, ze fotografie bedziemy mieli piekne
Podziwiam odwagę - ja bym się nie zdecydował robić swojemu przyjacielowi zdjęć. Choć raz robiłem ale to inna bajka - byłem gościem weselnym a fotograf nie przyjechał.
__________________
<ciach_reklama>

Edytowane przez Emir1994
Czas edycji: 2011-03-09 o 14:59
Emir1994 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 14:59   #2308
ewika19
Zadomowienie
 
Avatar ewika19
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 158
Smile Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość
A tak poza tym to dziewczyny mam problem. Wyskoczyła ta sprawa dosłownie wczoraj. Właściwie powinnam się wcześniej tym zainteresować. Chodzi mi dokładnie o ZAIKS. Doczytałam się, że w umowie o salę i o zespół są zapisy, że koszty pokrywa Organizator, czyli my. Że też wcześniej na to nie zwróciłam uwagi Jak to jest z pokrywaniem tych kosztów ? Na ile wcześniej trzeba to opłacić ? Doczytałam się na stronie zaiksu, że jest to 10 % kwoty, którą pobiera zespół, czyli w naszym przypadku 440 zł Kurcze są to bardzo duże koszty, których się nie spodziewałam. A zespół i tak bierze już wystarczająco dużo. Choć przy całym rozrachunku to i tak niewiele, jednakowoż serce mi pęka Jestem taka zła, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ale pretensje mogę mieć tylko do siebie Raczej nie ma szans by nie płacić, więc nie ma wyjścia. Po rozmowie z zespołem i z właścicielem sali wyszło, że opłaca się to w oddziale w mieście. Możecie coś dodać na ten temat od siebie ? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ?
My z TŻem też mamy w umowie, że to my mamy opłacić ZAIKS [oczywiście dopiero w domu to zauważyłam:/]. Ogólnie to ja słyszałam, że to zależy od ilości gości. A z ich strony kompletnie nic nie rozumiem, jest tam tyle różnych rodzajów wszystkiego i nie wiem co do czego przypisać. Ktoś już tutaj pisał ile ten ZAIKS kosztuje, może się wypowie niebawem . Ja mam taki plan by zapytać mój zespół o to gdy będziemy mieli spotkanie dot. wesela. Zobaczę co mi powiedzą- czy młodzi to u nas płacą czy nie i jak to załatwić.
ewika19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 15:00   #2309
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość
Zaiks - Stowarzyszenie Artystów Polskich. Trzeba opłacić prawa autorskie za publiczne wykonywanie piosenek. Czyli za to, że zespół będzie grał znane(nie swoje) utwory na Weselu. Koszty Zaiks pokrywa albo: właściciel sali, zespół, albo para młoda, zależnie od tego jakie są zapisy w umowie. U nas i na umowie z zespołem i na umowie z właścicielem sali mamy informację, że pokrywa je Organizator czyli Para Młoda. Jeśli nie zapłaci się kosztów praw autorski można spodziewać się wizyty z Zaiksu, które są ponoć organizowane losowo i liczyć się z karą, albo zamknięciem imprezy. Często właściciel sali lub zespół mają opłacone prawa autorskie za cały rok, tak więc może nie być informacji o tym na umowie, ale lepiej się o to dopytać.
Aaaaa ... No brzmi to całkiem sensownie. U nas w umowie nic takiego nie ma, wiec domyslam sie, ze oni sie tym zajmują. Sa bardzo rozchwytywani w Małopolsce, wiec nie sadze, zeby cos krecili, bo by im sie to zwyczajnie nie oplacalo, ale nie zaszkodzi zapytać. A skoro Wy zobaczyliscie ten zapis w umowie dopiero po fakcie, to faktycznie nieciekawie .. Ale teraz juz chyba nic nie poradzicie, prawda? Ja sie zawsze w umowach jakis kruczkow obawiam, wiec wszystkie pokazuje najpierw Mamie TZa, ktora jest prawniczka i mi mowi, czy podpisywac, czy nie :P

Cytat:
Napisane przez Emir1994 Pokaż wiadomość
Podziwiam odwagę - ja bym się nie zdecydował robić swojemu przyjacielowi zdjęć. Choć raz robiłem ale to inna bajka - byłem gościem weselnym a fotograf nie przyjechał.
Nie bardzo rozumiem Twoj komentarz. Nasza czy jego odwage? Na pewno nic nam nie zepsuje, znamy doskonale jego prace. A poza tym, tak jak mowilam, nie bedzie jedynym forografem, wiec nie bedzie to tak, ze bedzie 'w pracy' .. Chcemy zeby sie dobrze bawil, ale sam sie zaoferowal, a ze jestsmy pod wrazeniem jego prac, to grzech sie bylo nie zgodzic

Edytowane przez D0tk4
Czas edycji: 2011-03-09 o 15:04
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-09, 15:13   #2310
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Nasze śluby w przyszłym roku, a przygotowania w toku :) - Panny Młode 2012, cz

Cytat:
Napisane przez ewika19 Pokaż wiadomość
My z TŻem też mamy w umowie, że to my mamy opłacić ZAIKS [oczywiście dopiero w domu to zauważyłam:/]. Ogólnie to ja słyszałam, że to zależy od ilości gości. A z ich strony kompletnie nic nie rozumiem, jest tam tyle różnych rodzajów wszystkiego i nie wiem co do czego przypisać. Ktoś już tutaj pisał ile ten ZAIKS kosztuje, może się wypowie niebawem . Ja mam taki plan by zapytać mój zespół o to gdy będziemy mieli spotkanie dot. wesela. Zobaczę co mi powiedzą- czy młodzi to u nas płacą czy nie i jak to załatwić.
Jest to jakiś pomysł. Czyli, żeby przeczekać, aż do miesiąca przed Weselem. W sumie, może w międzyczasie coś się wyjaśni i nie ma się czym tak denerwować

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Aaaaa ... No brzmi to całkiem sensownie. U nas w umowie nic takiego nie ma, wiec domyslam sie, ze oni sie tym zajmują. Sa bardzo rozchwytywani w Małopolsce, wiec nie sadze, zeby cos krecili, bo by im sie to zwyczajnie nie oplacalo, ale nie zaszkodzi zapytać. A skoro Wy zobaczyliscie ten zapis w umowie dopiero po fakcie, to faktycznie nieciekawie .. Ale teraz juz chyba nic nie poradzicie, prawda? Ja sie zawsze w umowach jakis kruczkow obawiam, wiec wszystkie pokazuje najpierw Mamie TZa, ktora jest prawniczka i mi mowi, czy podpisywac, czy nie :P
Taka mama to skarb jednak nie zaszkodzi zapytać, by się upewnić.
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...


Edytowane przez magdziaS
Czas edycji: 2011-03-09 o 15:14
magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.