|
|
#4291 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
PS. Przy okazji chcę przyznać, że jeszcze o życiu gówno wiem. Więc proszę się nie dziwić jeśli coś inaczej definiuje Wyrażam tylko i wyłącznie swoje zdanie.
Edytowane przez Reggaenator Czas edycji: 2011-03-18 o 22:14 |
|
|
|
|
#4292 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Miłość nie istnieje Cytat:
Co masz w avie? ![]() To co... jedziemy! ![]() Ja wysłałam. Dostałam tylko wiadomość, że bardzo go wzruszył i że przeprasza.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#4293 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
moj ex to narkoman... a tam sa troche przykre slowa. no bo jakby nie patrzec,wyrobilam sobie o nim zdanie... 'love gone away' i nic na to nie poradze, szybko, ale nie spodziewalam sie, ze mi to zrobi... bo glupia mu ufalam. no a teraz, wysle taki list, pelen chamstewek,wiekszych mniejszych i on sie wlozy w jakies cpanie to jest jedna wersja, a druga? a jesli go w ogole to nie wzruszy, to po co mu to wysylac. ale rozwazalam to, znaczy wyslanie- ale nie teraz. za wczesnie. chlopak majacy 18 lat chyba jednak nie mysli powaznie o tym co robi. tzn nie wiem, wydaje mi sie, ze moj sie zgrywal, a tak naprawde gie widzial, gie wie... ja tez nie moge o tym powiedziec, zreszta nie wiem czy do niego dotarlo, ze mu przywalilam, a kobieta bez powodu nie bije. ja przynajmniej nie uderzylabym. mowilam mu o tym kiedys, ze nie podniose reki na czlowieka...ale tak wiele tego bylo, ze miarka sie przebrala, a on moze myslec, ze dostal za nic tak naprawde... jedynie za ton glosu (dobrze, ze chociaz dodalam na koncu, za co...) oj nie wiem juz... co myslicie? sorry, ze tak nieskladnie, ale slaba glowa, a ja tu wlasnie oprozniam butelke piwka i ogladam usta usta;d
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4294 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hejka
![]() Dzisiaj i ja siedze w domku, ale jakos sie tym nie martwie. Jutro ide sobie na impreze z kolezanka Chyba... Dzisiaj za to siedziec bede z piwem i laptopem i bede ogladac filmy Mam ochote na impreze, ale nie dzisiaj. Dzisiaj grzecznie. W ten weekend miną pierwsze dwa tygodnie odkąd znam łosia, że nie wiem co się dzieje u niego i nie widzę jego opisów, ani wypocin na profilach znajomych wspólnych. Nie jest mi z tym źle Dawno powinnam to zrobić, ale jak widać musiałam dojrzeć. To co dzisiaj na wątku robimy?
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#4295 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
kopamatakawa - chyba się za Pratchetta wezmę
![]() ver_million - nie wysyłaj mu tego listu oczywiście To nie miało sensu, ale mój list miał tylko poruszyć w nim wrażliwość, pobudzić uśpione uczucia, wzbudzić w nim wątpliwości, czy dobrze zrobił... Nie miał na celu wyrzucenia z siebie żalu, gorących wyznań ani tłumaczenia się. Udało mi się go poruszyć, ale nie osiągnęłam swojego celu, bo tego, co chciałam, już nie ma i nie będzie. Mógł odpisać długo i rzewnie, ale po co, skoro wiedział, że będzie mi to dawać jakąś nadzieję. Uzyskałam tylko przeprosiny i podziękowania, czyli to, co chce otrzymać większość dziewczyn z wątku. Czy mi to jakoś pomogło? A skądże! To tylko urodziło więcej pytań... Najwięcej robi Czas i działania w innych kierunkach. Teraz siedzę w domu na L4 i mam same głupie myśli. Zaczynam żałować, że odeszłam z pracy zmianowej - nocki i zmiany do północy wystarczająco wypełniłyby mi czas, aby nie rozmyślać. Teraz żałuję, że jak do mnie przyjechał w wiadomym celu, to nie urwałam w tym momencie całego kontaktu. I zawsze będę to doradzać w tym wątku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2011-03-18 o 23:02 |
|
|
|
#4296 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 40
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Nienawidzę weekendów. Przychodzi czas, że mam mnóstwo wolnego czasu i zaczyna się myślenie...
Czuję się jak zbity pies, który tęskni za swoim panem, choć wie, że kawał z niego sukinsyna i lepiej, żeby się nie zjawiał... Żałuję, że to co było się skończyło, bo cieszyłam się tym do ostatniego dnia i chciałam, żeby tak zostało. Tak trudno pogodzić się z tym czego się pragnie, co mogło trwać ale nawet nie wiesz czemu poleciał za inną... Czemu ja byłam taka ślepa... Jak to możliwe, że ja tego nie zauważyłam? |
|
|
|
#4297 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4298 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dobranoc dziewczyny!
|
|
|
|
#4299 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ver_million - bardzo fajna stronka z podpisu, właśnie się śmieję z "ja bułek"
![]() Niestety, świat jest pełen debili i istnieje duże prawdopodobieństwo, że na takich trafimy. To jedyna moja odpowiedź na to, co się u Ciebie stało. Ale nie martw się, znajdzie się taki, który doceni całą Ciebie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4300 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Kutwa 12 godz.poza domem padam na twarz ale spać jak zwykle mi się nie chce
Musze sobie przygruchać jakiegoś przytulasa szybciej będę zasypiać jak ktoś będzie obok ![]() Cytat:
![]() Impreza za tydz sie szykuje ![]() Chociaż biorąc pod uwagę ostatnie "jazdy" nie wiem czy sie na nią wybiore bo towarzystwo z pracy sie uspokoiło jednak mój problem nie zniknął i nie zniknie jeszcze przez oooo.... Cytat:
Cytat:
Poroniona jestem Cytat:
![]() nie będę sie wypowiadać dogłebniej na te tematy bo mnie zlinczujecie
__________________
Edytowane przez juniorka89 Czas edycji: 2011-03-18 o 23:59 |
||||
|
|
|
#4301 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
'repostuje' to co mi sie najbardziej podoba duzo sie mozna dowiedziec z tego o mnie ![]() no a tak w ogole, to ja nie wiem, czy on jest debilem, nie wiem czy to by cos dalo, jesli by ten list do niego poszedl. w sumie- przyznaje sie szczerze i bez bicia, ze chcialabym, zeby sie ogarnal i sobie o mnie powalczyl, chyba dlatego, ze gdzies tam w glebi duszy nadal cos czuje do tego czlowieka, ale jzu nie tak mocno i wiem, ze on dobry dla mnie nie byl i byc moze nigdy by nie zechcial. jego rodzice wpadli w naszym wieku... wiec chyba albo ma fobie, albo sobie mysli, ze nie bedzie popelnial bledu przeszlosci (chociaz slyszalam juz o milosnych podbojach tatusia i mamusi, ktora by w ogien skoczyla za tatusiem), no ale... wytlumaczenie zawszze bylo takie, ze on ja bardzo kocha i dlatego ja tak bardzo krzywdzi... nie wiem co ten chlopiec ma w glowie, ale przeraza mnie to, co nie zmienia faktu, ze powalczyc by mogl, wtedy bym go uswiadomila, wtedy to mialoby jakis sens... ale teraz- dostal w twarz- to nawet jak go tamta nie zechce to i tak nie bedzie chcial wrocic... co nie zmienia faktu, ze nadal nie zaluje tego co zrobilam.
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4302 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ver_million - nie, nie powinien tego listu dostać, bo nic mu nie da. On potrzebuje silniejszego bodźca, by dorosnąć. Albo w ostateczności czasu. Życie go ustawi i jak obudzi się z ręką w nocniku, to będzie tylko jego problem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4303 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
ver_million popieram to co napisała Malla, jeśli listy Ci pomogą to je pisz sama dla siebie, do niego nie wysyłaj on i tak niestety nie zrozumie. Musi dostać kopa i wtedy może się ogarnie, ale to tylko może.
Malla czytaj Pratchetta, czytaj! Lubię go ![]() Spędziłam fajny wieczór z pewną parą. Fajnie jest widzieć, że jednak ludzie mogą się parować. Niestety zauważyłam, że ja już nie wierzę w związki, jednak fajnie jest widzieć, że ktoś potrafi zaufać drugiej osobie. Niestety u mnie ta umiejętnośc zaginęła
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski. |
|
|
|
#4304 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() Cytat:
Jestem w trakcie angażowania znajomych z UK do zakupu ), że nie są identyczne, m.in. moje miały sprzączkę przy kostce a te nie mają. Ale można powiedzieć, że prawie takie same, kształt, kolor, fason - ten sam.---------- Dopisano o 02:15 ---------- Poprzedni post napisano o 02:09 ---------- vermillion - zrób jak ta laska w filmiku, który Ci wysłałam, tylko na Twoim zdjęciu te jasne kolory idą po skosie a nie wzdłuż palca. Co do tego, że trzeba dużo lakierów, to wystarczą 2 niebieskie lakiery, żeby zrobić ten gradient (żeby uzyskać trzeci pośredni kolor, mieszasz po prostu te dwa kolory na jakimś szkiełku ) małe gwiazdki robi się takim szitowym bezbarwnym lakierem z brokatem dla gimnazjalistek a te większe gwiazdki białym lakierem (wykałaczką). As simple as that Oczywiście efekt, że niektóre z tych gwiazdek się świecą światłem własnym jest uzyskany w photoshopie, normalnie to będzie świeciło światłem odbitym (można jeszcze małą cyrkonię przyczepić - wersja dla cierpliwych), no chyba że jakąś diodę LED tam podłączysz, ale to już wyższa technologia
|
||
|
|
|
#4305 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
kurcze, jak sie rodzice dowiedza na co mi ida pieniazki to chyba mnie zamorduja... 'mamo, bo chcialam zrobic kosmos na palcach...'z powodu tego dziwnego schudniecia wszystkie spodnie na mnie tak brzydko wisza... i nie zaloze juz spodni, do ktorych zamierzalam schudnac, bo teraz doslownie mi zjada... z jednej strony jestem niepocieszona, z drugiej to nawet dobrze w koncu nie mam brzucha! i czekam az przestanie padac i wylecze zatoki, bo chyba nadszedl dobry czas na wyjecie rolek dwie wiosny stracilam na tych idiotow... bo zakochana bylam za bardzo i wpadalam na rozne przeszkody, az w koncu odpuscilam sobie rolki calkowicie...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak Edytowane przez ver_million Czas edycji: 2011-03-19 o 07:34 |
|
|
|
|
#4306 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
![]() ![]() ![]() ![]() Dzień Dobry![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Cytat:
"Chore" uczucie doprowadza do skrajnego wyczerpania, a w niektórych przypadkach do śmierci... serca. ![]() Cytat:
Dziś mam spotkanie z pewnym miłym facetem Ciekawe co z tego wyjdzie...
|
||
|
|
|
#4307 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dzień dobry
przesyłam coś,na miły początek dnia http://www.youtube.com/watch?v=4rayI...el_video_title |
|
|
|
#4308 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 40
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Ja też żałuję, ale uważam że zerwanie kontaktów w tym momencie to jedyne rozsądne wyjście... A co miałam się godzić na przyjaźń wiedząc, że on jest z nią i cierpieć katusze? Powodzenia na hmm... randce? ;* |
|
|
|
|
#4309 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
hej wszystkim Znam 12 na zajeciach-masakra.. ![]() ![]() A w dodatku mam zajecia praktyczne to duzo bardziej ryja niz wyklady na ktorych sie siedzi i pisze.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4310 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4311 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Nie piję już alkoholu..
Żałuję, Żałuję, żałuję, żałuję.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4312 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Co się stało?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4313 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej wszystkim =*
Śnił mi się... ze 3 razy. Budziłam się w nocy i za każdym razem śniło mi się co innego, a wszędzie jego morda! Widze, że jego najlepszy przyjaciel ma dzisiaj urodziny ( złożyłam mu, napisałam "najlepszego, ch**u" ) będzie picie pewnie, chyba że wczorajsze karaoke podchodziło pod impreze urodzinową... Możemy spodziewać się nocnych telefonów, żałosnych zdjęć na fb i głupich tekścików w poniedziałek w szkole. Żal dupe mi ściska, że tak powiem. Życze im najgorszej zabawy Ale ze mnie szucz
|
|
|
|
#4314 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
W ogole co do fejsa
![]() http://www.demoty.pl/klotnia-w-miejs...9/1#komentarze
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4315 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4316 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Koleżanka mi napisała, że eks zgubił telefon
Ale mam dobry nastrój! Od razu ![]() ---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#4317 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() Pokaż nam zdjęcie ![]() Cytat:
U mnie minęły wczoraj 2 tygodnie od rozstania ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Oj tak, tylko czekać aż się pojawią foty itp.
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|||||
|
|
|
#4318 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 32
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Witam Was drogie Wizażanki,
bardzo proszę o OBIEKTYWNE spojrzenie na sprawę, bo mi tego obiektywizmu trochę brakuje. Jestem zdołowana, bo znów chyba (?) nie wyszło. Kilka miesięcy temu poznałam kogoś, dajmy na to P. Kontakt nam się urwał, a dwa miesiące temu przypadkiem spotkaliśmy się na ulicy i od tej pory zaczęliśmy się spotykać. Na początku pisał, dzwonił codziennie. Prawił komplementy, pisał, że tęskni. Gdy się widzimy wszystko jest ok, ale przez ten czas, gdy się nie widzimy to jest tak dziwne. Nie jestem jakąś księżniczką, która nigdy się pierwsza nie odezwie, ale od miesiąca każde 'smsowanie' z nim kończy się na 2-3 wiadomościach i to jeszcze z jego strony o treści w stylu 'no', 'ok', 'no wiem'. Zero komunikacji. Czasem całymi dniami jesteśmy bez kontaktu. Już nie dzwoni, a rzekomo wziął sobie pakiet darmowych minut specjalnie dla mnie, a może wykorzystał z tego na mnie jakieś 10 min przez ostatni miesiąc. Wiem, że niektórzy ludzie tak mają, że np. nie potrzebują takiego kontaktu cały dzień. Ale na początku było inaczej. I ten problem jest chyba bardziej złożony, bo po miesiącu odezwała się do niego jego eks i wtedy wszystko się popsuło. Właśnie wtedy przestał pisać, dzwonić. Ale jak się widzimy w cztery oczy to wszystko jest w porządku. Ostatnio powiedział mi, że się we mnie zakochał... Po czym od dwóch dni cisza. Nie wiem, co jest grane. Na żywo super, a jak się nie widzimy to jest bardzo olewkowy. Wcześniej taki nie był. Rozmawiałam z nim o tym parę razy, ale on mówi, że taki już jest (wcześniej tak nie było). I mówił, że zawsze dziewczyny jego miały o to pretensje, bo potrafił dwa dni nie dawać znaku życia. Ale chyba jak komuś na kimś zależy to chce się być z tą osobą w kontakcie? Mnie teraz zastanawia, czy on się trzyma mnie z braku laku (lub działa na boku z byłą i ja jestem kołem zapasowym) czy faktycznie mu zależy, tylko on po prostu tak ma. Nie jestem bluszczem żadnym, ale wkurza mnie po prostu fakt, że jego słowa nie idą w parze z czynami. I jeszcze ta była jego, która cały czas do niego wydzwania i wypisuje. Okłamał mnie zresztą, co do niej, bo powiedział, że urwał z nią kontakt, a okazało się, żee tak nie jest i chyba jest dla niej całkiem 'miły' skoro ona od miesiąca dzwoni do niego po kilka razy na dzień (chce powrotu). Gdyby go to tak wkurzało, jak twierdzi to przecież już dawno by to urwał.. Czy to jest normalne, że przez pierwszy miesiąc było cudownie, dzień w dzień kontakt, a teraz taka lipa? I te wiadomości jego wszystkie takie zbywające i bez emocji? Czy któraś z Was tak miała? Prosze o komentarz |
|
|
|
#4319 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Aaaj, szkoda gadać. Obraził mnie - znowu.
Niepotrzebnie dałam się sprowokować. Ale moje maleństwa szybko i skutecznie potrafią mnie pocieszyć, śpią mi na kolanach Już wymyśliłam wstępne imiona - Yeti i Lincoln ![]() ---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ---------- Nie do końca miałam tak samo ale.. wiem że jak do związku wkracza ex faceta to to się źle kończy.. moja rada - uciekaj gdzie pieprz rośnie..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4320 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 32
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() On mówi, że nic do niej nie czuje. W tym tygodniu powiedział mi, że się zakochał we mnie. Ale znów milczy. a Wiem, że ona cały czas do niego teraz pisze i dzwoni. Przy mnie ignorował te połączenia/wiadomości. ale kto wie, co robi, gdy jest sam. Bo przecież gdyby cały czas ją zlewał to laska już dawno dałaby sobie spokój... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:31.




Wyrażam tylko i wyłącznie swoje zdanie.



Więcej info wieczorem 










