Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 150 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-19, 22:37   #4471
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość

Nie martw się, ja też nie byłam oceniona
Nie prowokuj

A tak BTW. jeśli Ty to Ty to mieszkasz całkiem niedaleko miasta, w którym studiuje
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:39   #4472
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Śnieżka Pokaż wiadomość
hej dziewczyny sorka ze sie tak wcinam w watek ale nie chce zakładac nowego a tak chce sie wygadac komus
ufam mojemu Tż,widze ze mu bardzo na mnie zalezy ale ostatnio bylo tak ze sie nie odzywał ;d a ja oczywiscie juz panika,złość,zazdrosc ze pewnie z jakaś dziewczyna soe spotyka normalnie taka zła łaziłam ( to tylko moja mama wie xd)wysłałam mu w tej zlosci nawet esy takie chamskie dosc(ale nie obrazajace jego)troche potem tego żałowałam bo na poziomie to nie było ale miałam prawo wybuchnac tym bardziej ze wczesniej pisalam normalnie jak człowiek pytajac czemu mnie olewa ...no ale cos mial z komem.praca ,bratu ciotecznemu pomagał i tu akurat jestem pewna ze nie miałam racji ;p no ale różne rzeczy czlowiek sobie wkręca nieraz,tyle ze teraz jest sobota wieczor a ja siedze w domu,czemu? bo sie nie odzywa...sama ostatnio inicjowalam spotkanie wiec teraz sobie daruje,szkoda bo myślalam ze sie spotkamy pójdziemy gdzies moze ;/ dawno nigdzie nie bylismy....a on nic...ani me ani be ehhh juz z trzeci weekend w sumie tak jest ze siedze,mysle ze moze gdzes wyskoczym a tu lipa,no nie podoba mi sie to zbytnio.
Cos jest nie tak no o w normalnym zwiazku kazdy czeka an weekend,zeby sie zobaczyc,isc gdzies pobawic czy chociazby posiedziec i pogadac przy drinku...to kolezanka mnie oswiecila mowiac ze skoro sie tak nie odzywa olewa,moze ma inna?ale ja wiem ze nie,sprawdziłam to
Nigdy nie masz 100% pewności. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, to najprawdopodobniej tak jest, nie daj sobie oczu zamydlić słowami: "ale Kochanie, nie mamy żadnego kryzysu, kocham Cie ponad życie", bo za miesiąc usłyszysz, że "coś" (nie wiadomo co) było nie tak już pół roku... Bierz sprawy w swoje ręce, powiedz mu, że chcesz z nim więcej wychodzić i nie pasuje Ci taki układ jak jest teraz.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:41   #4473
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

witam po chyba tygodniowej nieobecności, nikt mnie pewnie nie kojarzy, ale muszę się poradzić. od tygonia całe wieczory gdy nikt nie patrzy spędzam na płaczu. po prostu wyje do poduszki. nos od 2 tygodni ciągle czerwony, a moja psychika siada. ledwo co wpycham w siebie jeden posiłek dziennie, nawet pić mi się nie chce, kładę się spać o 12 zasypiam 2-3 i budzę się przed 8. schudłam prawe 4 kg co przy moim wzroście dużo bo mam 176 a ważę 50,5. nie chce mi się żyć. w ogóle nie wiem jak.
ja nie wiem jak mam sobie poradzić....
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:47   #4474
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Nie prowokuj

A tak BTW. jeśli Ty to Ty to mieszkasz całkiem niedaleko miasta, w którym studiuje
To chyba zacznę prowokować
Oj, to prawdopodobnie ja to nie ja

Mrytka jaki słodziak

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
witam po chyba tygodniowej nieobecności, nikt mnie pewnie nie kojarzy, ale muszę się poradzić. od tygonia całe wieczory gdy nikt nie patrzy spędzam na płaczu. po prostu wyje do poduszki. nos od 2 tygodni ciągle czerwony, a moja psychika siada. ledwo co wpycham w siebie jeden posiłek dziennie, nawet pić mi się nie chce, kładę się spać o 12 zasypiam 2-3 i budzę się przed 8. schudłam prawe 4 kg co przy moim wzroście dużo bo mam 176 a ważę 50,5. nie chce mi się żyć. w ogóle nie wiem jak.
ja nie wiem jak mam sobie poradzić....
Kobieto, weź się w garść!!! Po prostu zacznij żyć, już chyba wypłakałaś swoje
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:47   #4475
Śnieżka
Zakorzenienie
 
Avatar Śnieżka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 540
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość
Porozmawiaj z nim Najważniejsze w związku jest to, żeby sobie mówić o wszystkim, dzięki temu buduje się zaufanie, bliskość. Tak gdybać co on robi i czemu nie proponuje spotkania, to można w nieskończoność

rozmawialam,znaczy nie bylismy sami wtedy wiec za bardzo nie bylo jak ale po tym esie co mu wyslalam to byl wrecz jakis urazony bowiecie zasugerowalam ze kogos ma,no nic pogadam z nim chociaz ostatnio sprawial wrazenie ze nie wie o co chodzi
__________________
pewność siebie i radość życia.
dbam o siebie.
rozwój intelektualny/praca/mod.
Śnieżka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:50   #4476
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Kobieto, weź się w garść!!! Po prostu zacznij żyć, już chyba wypłakałaś swoje
Łatwo powiedzieć, płacze i płacze i nic mi to nie daję. Ja go pokochałam tak naprawdę. i co? i nic. po prostu nic. ja becze i nic. jedno wielki NIC.
i jak się wziąć w garść? jadę pociągiem, pomyśle o ni płacze, wszędzie jak pomyśle płacze. nie wspominając o tym że myśle prawie ciągle

Edytowane przez gubiesie
Czas edycji: 2011-03-19 o 22:53
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 22:51   #4477
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
To chyba zacznę prowokować
Oj, to prawdopodobnie ja to nie ja
Jeśli jesteś z Błaszek, to Ty
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:03   #4478
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Reggaenator, biednyś. Sam wśród tylu bab
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:06   #4479
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Magdalenabellacoza, ja Cie na fb nie mam
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:07   #4480
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez annonim Pokaż wiadomość
Reggaenator, biednyś. Sam wśród tylu bab
Oj tam biedny. Daje sobie radę
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:22   #4481
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Łatwo powiedzieć, płacze i płacze i nic mi to nie daję. Ja go pokochałam tak naprawdę. i co? i nic. po prostu nic. ja becze i nic. jedno wielki NIC.
i jak się wziąć w garść? jadę pociągiem, pomyśle o ni płacze, wszędzie jak pomyśle płacze. nie wspominając o tym że myśle prawie ciągle
Nikomu tutaj nie jest łatwo powiedzieć. Każda z nas swoje wycierpiała. Ja też bardzo dużo schudłam, tylko beczałam, rozpaczałam, myslałam o tym kretynie, ale któregoś dnia wstałam z łóżka i postanowiłam że wystarczy już. Nikt za Ciebie nie postawi pierwszego kroku, sama musisz chcieć sie ogarnąć. To wszystko minie, któregoś dnia przestaniesz o nim myśleć, tęsknić, płakać, pozostaną tylko mało znaczące wspomnienia (jestem tego przykładem). Wszystko jest w Twoich rękach. Możesz dalej siedzieć, ryczeć i narzekać, że wszystko jest głupie,bo jego juz nie ma, albo zacząc budować swoje życie od nowa. Sama, na mocniejszych fundamentach.

---------- Dopisano o 23:22 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Oj tam biedny. Daje sobie radę
Ale ciężko czasem jest, nie?
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:25   #4482
marchewa0007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość
Myślałam, że jesteś Regeneratorem tylko, że przez dwa g
Ja też... ;D
Ale to tak jak kopamatakawa do pewnego czasu była dla mnie kompaktową

Edytowane przez marchewa0007
Czas edycji: 2011-03-19 o 23:27
marchewa0007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:32   #4483
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Co ja mam z tego, że odwalę się i nikt nawet nie zwróci na mnie uwagi, nikt nie skomplementuje? Wychodzę z domu dumna z siebie jak paw, że ładnie wyglądam, mam ułożone włosy, jestem ładnie pomalowana, mam szpilki, więc +10 do odwagi, jestem fajnie ubrana. Wchodzę do domu i czuję się jak najbrzydsza istota na świecie.
Nie czekaj na komplementy, ludzie zakładają z góry, że będziesz pięknie wyglądać i tylko ci, którzy Cię widzą na co dzień, dostrzegą różnicę. Reszcie pokaż, że właśnie tak odwalona wyglądasz na co dzień - to robi wrażenie.
Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Malla masz na myśli Luboń?
W tamtym roku o poranku wysłałam smsa koledze "co robisz:?", a on "śpię". To ja "a co powiedz na śniadanie?", on "gdzie?", a ja "na Luboniu "... i w ten sposób się tam znaleźliśmy późną jesienią
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:38   #4484
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Nikomu tutaj nie jest łatwo powiedzieć. Każda z nas swoje wycierpiała. Ja też bardzo dużo schudłam, tylko beczałam, rozpaczałam, myslałam o tym kretynie, ale któregoś dnia wstałam z łóżka i postanowiłam że wystarczy już. Nikt za Ciebie nie postawi pierwszego kroku, sama musisz chcieć sie ogarnąć. To wszystko minie, któregoś dnia przestaniesz o nim myśleć, tęsknić, płakać, pozostaną tylko mało znaczące wspomnienia (jestem tego przykładem). Wszystko jest w Twoich rękach. Możesz dalej siedzieć, ryczeć i narzekać, że wszystko jest głupie,bo jego juz nie ma, albo zacząc budować swoje życie od nowa. Sama, na mocniejszych fundamentach.
Jak ja mam to zrobić kiedy ja całe życie planowałam z nim? Wszystko razem. Zawsze. Mieliśmy być ze sobą zawsze. I teraz on nawet nie zadzwoni, nie napisze pierwszy. Wszędzie go widzę, wszystko mi go przypomina. Mimo że codziennie rano wstaje i obiecuje sobie, że zapomnę to jest coraz gorzej. Coraz więcej wspominam, coraz więcej płacze z dnia na dzień. Ja chyba myślałam, że my wrócimy szybko do siebie. I się zawiodłam. On nawet tego nie chce, bo powiedział, że teraz ma problemy i może odezwie się do mnie jak uda mu się z nich wyjść i to jeszcze o ile mu się uda.
Kazał mi układać sobie życie z kim innym... Czy tak gada facet który kocha?
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:38   #4485
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Ostatnio doszedłem do wniosków, że najwięcej trafia tutaj dziewczyn ze wschodniej Polski
Południowo-wschodniej, jak już coś :P W połowie jestem góralką
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zróbmy listę wizażanek których nasz Rodzyn, Regenerator nie skomplementował.
Wydaje mi się, że lista będzie baaardzo krótka
Nie wiem, kim jest Regenerator ale mnie nie skomplementował, ale i podstaw ku temu nie ma
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:39   #4486
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez marchewa0007 Pokaż wiadomość
Ja też... ;D
Ale to tak jak kopamatakawa do pewnego czasu była dla mnie kompaktową
Ja dokładnie to samo! Z Regeneratorem i kompaktową. Jeszcze fubizka byla dla mnie fuzbinką przez jakiś czas, czy cos w tym stylu.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:41   #4487
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
ale mnie nie skomplementował, ale i podstaw ku temu nie ma
Nie jesteś samaaaaaaaaaaaaaaaa, nie jesteś samaaaaa
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-19, 23:44   #4488
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Ja dokładnie to samo! Z Regeneratorem i kompaktową. Jeszcze fubizka byla dla mnie fuzbinką przez jakiś czas, czy cos w tym stylu.
I dla mnie też
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 00:08   #4489
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Jak ja mam to zrobić kiedy ja całe życie planowałam z nim? Wszystko razem. Zawsze. Mieliśmy być ze sobą zawsze. I teraz on nawet nie zadzwoni, nie napisze pierwszy. Wszędzie go widzę, wszystko mi go przypomina. Mimo że codziennie rano wstaje i obiecuje sobie, że zapomnę to jest coraz gorzej. Coraz więcej wspominam, coraz więcej płacze z dnia na dzień. Ja chyba myślałam, że my wrócimy szybko do siebie. I się zawiodłam. On nawet tego nie chce, bo powiedział, że teraz ma problemy i może odezwie się do mnie jak uda mu się z nich wyjść i to jeszcze o ile mu się uda.
Kazał mi układać sobie życie z kim innym... Czy tak gada facet który kocha?
No to wszystko jasne. Odchodzisz od zmysłów, bo facet zostawił sobie otwartą furtkę. Wiesz dlaczego tak zrobił? Na zaś, jakby mu się odmieniło i zachciało poprzytulać czy co tam robiliście. Tak nie można. On sie teraz pewnie dobrze bawi i wyobraża, że wszystko spłynęło po Tobie jak po nim, że opalasz się teraz z innym nad jakimś ciepłym morzem. Wątpie, żeby choć przez chwile pomyślał, że tęsknisz za nim, cierpisz przez to, niszczysz sobie życie. Sama widzisz, że to nie jest facet, który kocha. Gdyby kochał nie zostawiłby Cie.

A teraz mniejsza o niego. Kij Cie powinien obchodzic obcy facet, dla którego miłość i druga osoba nic nie znaczą. Przestań mysleć, że wrócicie do siebie, bo sama sobie robisz tym krzywdę. Na świecie jest cała masa innych facetów, sto razy lepszych, odpowiedzialniejszych, którzy kochają mimo wszystko, mimo jakiejś głupiej przesolonej zupy czy innych tego typu spraw życia i śmierci.
Chyba najwyższy czas ogarnąć się i zacząć iść do przodu. Jeśli myślisz, że z dnia na dzień przestaniesz płakać to niestety musze Cie zmiartwic - nie przestaniesz. Nie ma takiej siły która w ciągu paru minut odgoni wszystkie smutki, ale możesz wstać z łóżka, zjeść kolacje, wykapać się, spotkać się z koleżanką. To całkiem dobry początek.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 00:23   #4490
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
No to wszystko jasne. Odchodzisz od zmysłów, bo facet zostawił sobie otwartą furtkę. Wiesz dlaczego tak zrobił? Na zaś, jakby mu się odmieniło i zachciało poprzytulać czy co tam robiliście. Tak nie można. On sie teraz pewnie dobrze bawi i wyobraża, że wszystko spłynęło po Tobie jak po nim, że opalasz się teraz z innym nad jakimś ciepłym morzem. Wątpie, żeby choć przez chwile pomyślał, że tęsknisz za nim, cierpisz przez to, niszczysz sobie życie. Sama widzisz, że to nie jest facet, który kocha. Gdyby kochał nie zostawiłby Cie.

A teraz mniejsza o niego. Kij Cie powinien obchodzic obcy facet, dla którego miłość i druga osoba nic nie znaczą. Przestań mysleć, że wrócicie do siebie, bo sama sobie robisz tym krzywdę. Na świecie jest cała masa innych facetów, sto razy lepszych, odpowiedzialniejszych, którzy kochają mimo wszystko, mimo jakiejś głupiej przesolonej zupy czy innych tego typu spraw życia i śmierci.
Chyba najwyższy czas ogarnąć się i zacząć iść do przodu. Jeśli myślisz, że z dnia na dzień przestaniesz płakać to niestety musze Cie zmiartwic - nie przestaniesz. Nie ma takiej siły która w ciągu paru minut odgoni wszystkie smutki, ale możesz wstać z łóżka, zjeść kolacje, wykapać się, spotkać się z koleżanką. To całkiem dobry początek.
Generalnie chodzi o to że z pewną pomocą wiaażanek to ja zerwałam. Teraz ja nie daję sobie rady, a T on ma naprawdę duży problem i myślę, że dlatego chce mu trochę pasuje moje zerwanie, bo ja się czepiałam o głupoty zamiast skupić się na jego problemie. I sama nie wiem jak to jest. Dał mi do zrozumienia, że on musi teraz skupić się na problemie, mi powiedział, że mnie kocha, ale na razie o powrocie nie ma mowy. Bo w ciągu tamtego tygodnia powiedziałam mu że chce być z nim dalej, w sensie chciałam wrócić... Ja teraz oceniasz sytuację?
I bardzo Ci dziękuje za czas który poświęcasz mojemu problemowi
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 00:42   #4491
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Witam serdelecznie tej nocy jestem pod wplywem, ale zycie jest sweet Moi znajomi mnie wydymali, ale od czego ma sie wspollokatorow Wieczor pozytywny. Jutro was jakos ogarnę. Tymczasem buziole
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 00:51   #4492
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Generalnie chodzi o to że z pewną pomocą wiaażanek to ja zerwałam. Teraz ja nie daję sobie rady, a T on ma naprawdę duży problem i myślę, że dlatego chce mu trochę pasuje moje zerwanie, bo ja się czepiałam o głupoty zamiast skupić się na jego problemie. I sama nie wiem jak to jest. Dał mi do zrozumienia, że on musi teraz skupić się na problemie, mi powiedział, że mnie kocha, ale na razie o powrocie nie ma mowy. Bo w ciągu tamtego tygodnia powiedziałam mu że chce być z nim dalej, w sensie chciałam wrócić... Ja teraz oceniasz sytuację?
I bardzo Ci dziękuje za czas który poświęcasz mojemu problemowi
Już kojarzę Twoja historie... chodzi o tego faceta, który zaraz po zerwaniu poszedł sobie na impreze... Powiedział Ci, że Cie kocha, ale o powrocie nie ma mowy... Kogo Ty chcesz oszukać? Sama siebie? to jest miłość? Gdyby Cie kochał byłby teraz przy Tobie...
Trudno mi ocenić sytuacje jednoznacznie, bo może on faktycznie ma jakiś problem, boi sie odrzucenia, nie ma teraz głowy do myślenia o związkach i robi sobie przerwe... różni ludzie różnie reagują. Ale może być też tak, że na siłe szukasz usprawiedliwienia jego zachowania, nie chcesz uwierzyć, że to wszystko juz sie skończyło, że to niby Twoja wina, bo gdybyś nie zerwała to może bylibyście razem. Ale prawda jest taka, że jeśli coś było nie tak i nie pasujecie do siebie to prędzej czy później rozsypałoby sie to.
Wiesz... ja też usprawiedliwiałam mojego eksa jak jeszcze z nim byłam... doszło do tego, że on sobie chodził na imprezy z kolegami, na które oczywiście miał czas i pieniądze, a do mnie 2 miesiące nie miał za co i kiedy przyjechać. Tak można mieć zamydlone oczy... Zawsze ustawiałam wszystko pod niego, bo on taki pokrzywdzony przez los, na nic nie ma siły i wszystko go męczy. Teraz za głowę sie łapie jak tak mogłam, ludzie mają gorsze problemy, ledwo wiążą koniec z końcem (i to serio, a nie narzekaja, bo nie stać ich na lepszy dżinsy), patrzą na chorobe swoich bliskich, albo sami są cięzko chorzy i każdego dnia muszą walczyć o swoje życie. I jakoś mają czas dla tej drugiej osoby. To jest prawdziwe uczucie...
Serio dziewczyno szkoda czasu na płakanie i użalanie sie nad soba. Może jeszcze kiedyś będziecie razem, ale nie powinnaś robic sobie takich nadziei. Staraj sie podniesc dla siebie, swojej rodziny, przyjaciol. Zrob cos, na co zawsze mialas ochote, zapisz sie na jakis kurs tanca, albo kup zwierzątko, co ostatnio ja widze jest w modzie. Ważne zebys nie miala za duzo wolnego czasu.

---------- Dopisano o 00:51 ---------- Poprzedni post napisano o 00:50 ----------

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Witam serdelecznie tej nocy jestem pod wplywem, ale zycie jest sweet Moi znajomi mnie wydymali, ale od czego ma sie wspollokatorow Wieczor pozytywny. Jutro was jakos ogarnę. Tymczasem buziole
Buziole
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 00:52   #4493
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Mrytka jaki słodziak
Fajny był I odważny, bo w ogóle się nas nie bał

Cytat:
Napisane przez Śnieżka Pokaż wiadomość
rozmawialam,znaczy nie bylismy sami wtedy wiec za bardzo nie bylo jak ale po tym esie co mu wyslalam to byl wrecz jakis urazony bowiecie zasugerowalam ze kogos ma,no nic pogadam z nim chociaz ostatnio sprawial wrazenie ze nie wie o co chodzi
Musicie to koniecznie na spokojnie sobie wyjaśnić w cztery oczy. I nie zarzucaj go od razu podejrzeniami, że kogoś ma, bo rozmowa od razu stanie się nieprzyjemna, tylko najpierw niech on sam powie czemu nie proponuje spotkania w weekend. A jak nic się kupy nie będzie trzymało, to powiedz mu jak wg Ciebie to wygląda

Cytat:
Napisane przez marchewa0007 Pokaż wiadomość
Ja też... ;D
Ale to tak jak kopamatakawa do pewnego czasu była dla mnie kompaktową
A dla mnie Karmadlakota była Karmoladką (Coś z marmoladką musiało mi się skojarzyć)

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Łatwo powiedzieć, płacze i płacze i nic mi to nie daję. Ja go pokochałam tak naprawdę. i co? i nic. po prostu nic. ja becze i nic. jedno wielki NIC.
i jak się wziąć w garść? jadę pociągiem, pomyśle o ni płacze, wszędzie jak pomyśle płacze. nie wspominając o tym że myśle prawie ciągle
Tak jak napisała Siaaaa. Pewnego dnia trzeba wstać z łóżka i wziąć się w garść.
Znaleźć sobie pełno zajęć, wypełnić dzień po brzegi, żeby dosłownie nie było chwili na bezczynne leżenie i rozmyślanie. Od razu poczujesz się lepiej jak zajmiesz sobie czas i wieczorem jedyne o czym będziesz marzyła to spanie, a nie buczenie do poduszki.
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 01:00   #4494
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no ja to czuje w sumie wewnetrznie, jeszcze chcialam mu glupia pomagac... pocieszam sie tym, ze w koncu pan narkoman i poligamista oberwie jeszcze mocniej... ani to atrakcyjne, ani nie ma ladnego ciala, a jak zacznie gadac, to ja osobiscie ziewam, po co tyle slow, jak mozna powiedziec cos prosciej... chyba tylko chce sprawiac wrazenie takiego oczytanego... oj tam oj tam ja tam mam swoj nowy obiekt westchnien i sie do siebie usmiechamy na fb narazie mi to wystarcza a tamtemu mam ochote poprawic jeszcze... ale tym razem juz nie w twarz... ale sie nie ebde zatruwala wlasnym jadem
ide dzis na basen, ale nie umiem plywac ;d to sobie posiedze w jacuziiiii
Sama sobie odpowiedziałąś. Nie zatruwaj się własnym jadem. On nie jest wart twoich nerwów, twojej uwagi. To już za tobą idź do przodu.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ci, którzy są przyjaciółmi i uprawiają ze sobą seks są szczęśliwsi, bo nie wiążą ich zobowiązania, których nie mogą spełnić. W takim układzie nie ma miejsca na zazdrość i fochy, są konkretne akcje i reakcje. Nie ma narzekania na nudę i rutynę, bo one dają dużo radości.
Z kimś rzeczowym i w stabilnej sytuacji życiowej, ale wypalonym uczuciowo można stworzyć ciekawy trwały związek, bez tej beznadziejnej romantycznej otoczki, która ulatuje z czasem. Z kimś takim mogłabym mieć dom i dziecko.
Gdybym tylko czuła pociąg fizyczny do eksa, moglibyśmy w czymś takim trwać, bo się lubimy, szanujemy i ufamy sobie.
Tak, wiem, jestem bez uczuć.
.
Malla doszłam do takiego myślenia jakieś pół roku temu. Tylko do tej pory myślałam, ż związek partnerski to właśnie jest tak jak opisujesz.
Nie wierzę w miłość, może jestem bez uczuć. Co rozumiesz pod pojęciem człowiek wypalony uczuciowo?

Nie mogłabym sobie wyobrazić lepszego mężczyzny dla mnie niż M. Lubimy się, moze nawet coraz bardziej, chemia jest taka, że w butów wyrywa, nie ma fochów, zazdrości, każdy ma swoje życie, sznujemy się nawzajem, ufamy sobie. Nie lubię określenia friends with benefit, ale określenie związek tez mi średnio pasuje.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Lily - Bielenda z serii Pożegnanie z Afryką
Wiedziałam

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Ja dokładnie to samo! Z Regeneratorem i kompaktową. Jeszcze fubizka byla dla mnie fuzbinką przez jakiś czas, czy cos w tym stylu.
O to to. Ja czasami do tej pory czytam kompaktowa
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 01:22   #4495
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no siemka siemka, wrocilam z basenu, mialam robic tortille, ale mi nie wyszla... jeszze nie opatentowalam tego przepisu, druga rzecz, ze robie zapiekanki, napcham sie na kolacje i moj niecny plan w piiii...du
Mogłabym być Twoją współlokatorką
PS. ja po basenie też zawsze byłam cholernie głodna.
Cytat:
Napisane przez WanilioweChilli Pokaż wiadomość
Żeby nie było, muszę wspomnieć, że w czasie kiedy między mną a byłym się psuć zaczęło, pojawił się nowy jegomość, który rozkochał i jest aktualnie moim obecnym.. tak odrobinkę mnie to popchnęło do zerwania.. Ale tylko troszkę, nu
No ale w czym problem? Jest dobrze, tzn jest dobrze
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
ja wlasnie z tego powodu cierpialam bardzo, bo ja zamiast piwa dostawalam gumki, albo obiad ktory jedlismy wspolnie. a kwiatek tyle radosci by mi dal... (po zerwaniu polecial z kwiatkiem do innej)...
moim zdaniem to nie w porzadku, mozesz z nim pogadac o tym...
Gumki jako prezent dla kobiety? A co Ty, f*uta masz? Czy może chciał zadbać o ewentualnego kochanka? Chyba, że z przedłużką i wypustkami, jak jegomościowi czegoś brakuje, to rozumiem, że to prezent dla Ciebie

Ps. Właśnie mam pazurki w kolorze vermilion
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Zakochałam się w Twoim foto na blogu, jak taki wytatuowany gość buja jeżyka Kocham jeżyki, chciałam sobie takiego kupić, ale 600 zł i rodzice się nie zgodzili
CO?!?!?! To jeża można kupić??? Oswojonego?
Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Jeździliśmy sobie na rowerach i jakiś pan przyniósł jeża do ośrodka i głaskaliśmy Jest jak sztuczna choinka w dotyku. Ale zwinięty był w kulke, skubaniec. Wogóle nie wiadomo było gdzie się zaczyna
No bo one się bardzo boją Dlatego do jeży nie powinno się za blisko podchodzić, bo one wtedy stają sparaliżowane i tylko widać na brzuszku, jak serce im wali Kochane są te zwierzątka
Cytat:
Napisane przez mp_84 Pokaż wiadomość
pisalam wam ze zrezygnowalam z tancow we wtorek i w czwartek juz nie bylam. ostatni kontakt z eksem we wtorek -po tancach powiedzailam mu ze rezygnuje. w czwartek juz nei poszlam, od wtorku z nim jzu kontaktu nie mam wiem ze dobrze sei bawi imprezuje, a ja dalej prezywam w domu...i dzis na nk wiadomosc od takiej laski ktora tanczyla ze swoim chlopakiem na tancach ze jak moge to zebym podala swoj nr telefonu. zdziwilam sie bo ani z nia nie gadalam nigdy ani nie miala do mnei namiarow... podalam jej nr a tu wieczorem do mnie pisze jej partner czy bylabym teraz jego partnerka bo on sie rozstal z ta dziewczynaa a wie ze ze mna fajnie by sie tanczylo i ze fajna ze mnie dziewczyna...okazalo sie ze moj eks powiedzial mu w czwartek ze juz razem nie jestesmy...no jakas porazka,co za koles, dopiero sie rozstal z dziewczyna i juz podchody. gdybym nie znala eksa to podejrzewalabym ze to jakas gra i on bierze w tym udzial, ale wiem on jzu nic ode mnei nei chce i wiem ze jest facetem na poziomie , gdyby mial z tym cos wspolnego to by podal temu kolesiowi moj nr a nie jego laska szukala by mnie na portalu i pisala do mnie o podanie nr...oczywiscie odmowilam, napisalam mu ze ja juz zrezygnowalam z tancow i ani sie z nim nie spotkam ani nei bede z nim tanczyla...ale pisze tu dlatego ze jestem w szoku ze sa tacy kolesie...nie rozumiem takich zachowan...
Wg mnie to normalne zachowanie, po prostu szukał nowej partnerki do tańca, wiadomo, że nie będzie chciał tańczyć z byłą...
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
a mi sie podobal komplement ;P nie narzekajcie, jak chlopak komplementuje, bo nieladnie trzeba podziekowac i uwierzyc;P
No właśnie, najpierw narzekacie, że nikt nie komplementuje, potem Was chłopak komplementuje, to narzekacie, że to nieszczere i się chłopak zniechęcił i już Was nie będzie chwalił. Jak Wam cholera dogodzić?
Cytat:
Napisane przez Śnieżka Pokaż wiadomość
hej dziewczyny sorka ze sie tak wcinam w watek ale nie chce zakładac nowego a tak chce sie wygadac komus
ufam mojemu Tż,widze ze mu bardzo na mnie zalezy ale ostatnio bylo tak ze sie nie odzywał ;d a ja oczywiscie juz panika,złość,zazdrosc ze pewnie z jakaś dziewczyna soe spotyka normalnie taka zła łaziłam ( to tylko moja mama wie xd)wysłałam mu w tej zlosci nawet esy takie chamskie dosc(ale nie obrazajace jego)troche potem tego żałowałam bo na poziomie to nie było ale miałam prawo wybuchnac tym bardziej ze wczesniej pisalam normalnie jak człowiek pytajac czemu mnie olewa ...no ale cos mial z komem.praca ,bratu ciotecznemu pomagał i tu akurat jestem pewna ze nie miałam racji ;p no ale różne rzeczy czlowiek sobie wkręca nieraz,tyle ze teraz jest sobota wieczor a ja siedze w domu,czemu? bo sie nie odzywa...sama ostatnio inicjowalam spotkanie wiec teraz sobie daruje,szkoda bo myślalam ze sie spotkamy pójdziemy gdzies moze ;/ dawno nigdzie nie bylismy....a on nic...ani me ani be ehhh juz z trzeci weekend w sumie tak jest ze siedze,mysle ze moze gdzes wyskoczym a tu lipa,no nie podoba mi sie to zbytnio.
Cos jest nie tak no o w normalnym zwiazku kazdy czeka an weekend,zeby sie zobaczyc,isc gdzies pobawic czy chociazby posiedziec i pogadac przy drinku...to kolezanka mnie oswiecila mowiac ze skoro sie tak nie odzywa olewa,moze ma inna?ale ja wiem ze nie,sprawdziłam to
Czy on ma kogoś czy nie ma oraz czy mu zależy czy nie, to ja nie wiem. Wiem jedno. Nie siedź jak ta sierota w domu i nie czekaj na niego, tylko zacznij żyć normalnie, jak będzie chciał w weekend się spotkać, to zadzwoni wcześniej, a sytuacja, że Ty siedzisz w domu, bo myślisz, że może on zadzwoni prowadzi tylko do tego, że jak wpadnie mu do głowy nagle po dłuższym czasie zadzwonić w sobotę o 18 czy może coś porobimy a Ty na to, że tak, super, to tylko go utwierdzi w przekonaniu, że właśnie siedzisz i nie masz nic lepszego do roboty niż czekanie. I mu się odechce dzwonić, bo też by mi się nie chciało spędzać czasu z chłopakiem, który siedzi na tyłku i czeka na moje zmiłowanie ze skrzywioną miną. O co on ma się starać, skoro nie musi?
Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
witam po chyba tygodniowej nieobecności, nikt mnie pewnie nie kojarzy, ale muszę się poradzić. od tygonia całe wieczory gdy nikt nie patrzy spędzam na płaczu. po prostu wyje do poduszki. nos od 2 tygodni ciągle czerwony, a moja psychika siada. ledwo co wpycham w siebie jeden posiłek dziennie, nawet pić mi się nie chce, kładę się spać o 12 zasypiam 2-3 i budzę się przed 8. schudłam prawe 4 kg co przy moim wzroście dużo bo mam 176 a ważę 50,5. nie chce mi się żyć. w ogóle nie wiem jak.
ja nie wiem jak mam sobie poradzić....
Miałam to samo, pomogły mi leki na receptę.
Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Jak ja mam to zrobić kiedy ja całe życie planowałam z nim? Wszystko razem. Zawsze. Mieliśmy być ze sobą zawsze. I teraz on nawet nie zadzwoni, nie napisze pierwszy. Wszędzie go widzę, wszystko mi go przypomina. Mimo że codziennie rano wstaje i obiecuje sobie, że zapomnę to jest coraz gorzej. Coraz więcej wspominam, coraz więcej płacze z dnia na dzień. Ja chyba myślałam, że my wrócimy szybko do siebie. I się zawiodłam. On nawet tego nie chce, bo powiedział, że teraz ma problemy i może odezwie się do mnie jak uda mu się z nich wyjść i to jeszcze o ile mu się uda.
Kazał mi układać sobie życie z kim innym... Czy tak gada facet który kocha?
Z całego Twojego wątku wynika jasno, że nie kocha, więc nie ma nad czym rozmyślać.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 01:27   #4496
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez WanilioweChilli Pokaż wiadomość
Ja bym była na tej liście (nieskomplemtowanych )
Ale co się dziwić, nie znamy się jeszcze

Ja też
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 08:26   #4497
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

cześć Kochane

wszystko mnie boli po wczorajszym wieczorze
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 08:49   #4498
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zróbmy listę wizażanek których nasz Rodzyn, Regenerator nie skomplementował.
Wydaje mi się, że lista będzie baaardzo krótka
Mnie nie ocenial
Aczkolwiek nie jestem zadna tej wiedzy..
Czuje sie ladna.. i doceniania

W ogole dzis ide do kosciola..na szczescie minal mi okres rozwazan koscielnych i rozkmin zyciowych w kosciele

---------- Dopisano o 08:49 ---------- Poprzedni post napisano o 08:48 ----------

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
cześć Kochane

wszystko mnie boli po wczorajszym wieczorze
Impreza? czy cos innego?
My sie smialysmy z kolezanki na zabiegach na cialo bo miala zakwasy po..seksie z chlopakiem.. i sie przewrocic na lozku nie umiala..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 09:33   #4499
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Mój ex postanowił wczoraj wyrazić swoje zdanie na temat mojej przyszłości i niedoszłego prawka.
Zasugerował, że medycyna w moim przypadku to poroniony pomysł i że prawko "to on już by dawno zrobił"... -.-
Tak w skrócie.

Zrobiło mi się strasznie przykro, ale nic nie mowiłam tylko zeszłam z gg i poszłam spać.
Wkurzył mnie fakt, że nadal rości sobie prawa do komentowania tego co robię i planuję.
Ale może nie powinnam się wściekać, mieć to głęboko i nie zwracać uwagi na jego komentarze?
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 09:43   #4500
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

No to kochane i ja dołączam się do waszego kącika Gorzkich Żali..
Mimo tego iż wczoraj chyba rozstałam się z chłopakiem trzymam się jakoś. Piszę "chyba" bo mam taki mętlik,taki że już nic nie wiem.

Ostatnio z Tż nie było za wesoło. Nie spotykalismy się zbyt często. Nigdzie nie wychodziliśmy. Czasami przyjeżdzałam do niego na weekend ale zazwyczaj cały dzień oglądaliśmy filmy a pózniej gdy szłam spać on włączał kompa i grał sobie. Zrobił się jakiś oschły, ewidentnie widziałam, ze woli wyjść z kumplem na bro niż przyjechać do mnie.
Zaczęłam z nim o tym rozmawiać tłumaczył się, ze on nie może zapomnieć tego jaka kiedyś byłam, że psychikę ma nadszarpaną ( kiedyś byłam często smutna, miałam problemy w domu i Tż się tym bardzo przejął ). Zaczął jeżdzić do kumpli na popijawy , ze szkołą też ma problemy.

Ostatnio zrobił mi aferę, że wrzuciłam na taki portal zdjęcie w sukience!
Dziewczyny, sukienka troszkę odsłaniała mi nogi. Tylko troszkę.
Kiedyś było gorzej ale pomogłam mu i się zmienił, co z tego skoro znowu jest coś nie tak. Dowiedziałam się , że grzebał mi na poczcie, posprawdzał mi wszystkie wiadomości. Ja nie miałam nic do ukrycia. Wiem, że zle postąpiłam ale zrobiłam to samo. I co się okazało? Że pisze sobie z jakimiś koleżankami z " Cs'a " , aż nie mogłam w to uwierzyć - Tż żartował z nią jakby znał ją od wieków , do mnie dawno tak nie pisał. Tu mi mówi, że ma doła i w ogóle , że musi dojść do siebie, że chce miec spokój. Ja się starałam, dałam mu czas, zmieniłam się. A on dalej był taki sam. Wkurzyłam się, napisałam mu co o tym myślę, że z innymi świetnie się bawi, żartuje. Napisałam w złości, że szuka wrażen , pisząc z innymi panienkami. Były ostre słowa, płacz, złość. A teraz cisza. Cisza jak makiem zasiał. Ja się obwiniam. Chociaż wiem, że wina leży po obu stronach.

Wiele razem przeszlismy, prawie 4 lata. Było różnie. Tż nigdy mnie nie zdradził. Raz się rozstalismy, dobrze nam to zrobiło , bo zrozumieliśmy lepiej siebie. Teraz nie wiem, czy walczyć . Nie wiem..
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.