Rozstanie z facetem -cz. XVII - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-24, 00:16   #481
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Million , ja też nienawidze eksa, ale podświadomie wciąż coś do niego czuję

Domyslam się, jak się teraz czujesz, ale staraj się skupić na nauce, koleżankach, na czymkolwiek, ale przede wszystkim na... SOBIE! Wiesz, byleby o nim nie myśleć. Ja tak robie. Olewam totalnie jego prowokacje i żałosne teksty. Mi to na przykład bardzo pomaga!




Dobranoc

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-03-24 o 00:17
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:16   #482
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Spadam spać
Wypłodziłam 3 strony własnych przemyśleń na temat "indoktrynacji"
jutro pozostaje dopłodzenie kolejnych na temat naturalnego wychowania i biorę się za moje jakże ukochane lektury na ćwiczenia z tradycji wielokulturowych.Niby to tylko 100 stron ale czyta sie tak jakby chciało a nie mogło bo po jakiś 20 mój mózg czuje się wyprany

Dobranoc
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:17   #483
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
W sumie może i nie zrozumiałe ale z drugiej strony dlaczego nie kochając kogoś miała byś go dalej oszukiwać? Chyba lepiej być szczerym z drugą osobom niż trwać w takim ciągłym zawieszeniu "bo może ona będzie szczęśliwsza więc się pomęcze chociaż jej nie kocham"
Kurde zjadłam 3 czekoladki z alko a mam odlot jakbym wypiła z 3 browary
Jak coś jest nie tak z moimi uczuciami, to próbuję coś z nimi robić i angażuję do tego partnera, a nie oświadczam z dnia na dzień, że to koniec i już mi się nie chce. Przede wszystkim nie udaję, że jest ok do ostatniej chwili. Kurczę, jakoś ten 8-letni związek ciągnęłam, odkochując się i zakochując w cyklach około 2-letnich.
Ekonomicznie
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
ooooo w lublinie hahaha
Jesteś z Lbn?
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
przynajmniej wiedzialabym, ze za nic tego wszystkiego nie ma... pfff...
On nie ma tego za nic, tylko tchórzy, boi się Twojej reakcji, boi się okazać uczucia. Może spotkacie się za parę lat i wtedy Ci wszystko wyjaśni.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:20   #484
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

On nie ma tego za nic, tylko tchórzy, boi się Twojej reakcji, boi się okazać uczucia. Może spotkacie się za parę lat i wtedy Ci wszystko wyjaśni.
boje sie tego. boje sie, ze o nim nie zapomne. Ty wszystkich swoich bylych pamietasz?
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:23   #485
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jak coś jest nie tak z moimi uczuciami, to próbuję coś z nimi robić i angażuję do tego partnera, a nie oświadczam z dnia na dzień, że to koniec i już mi się nie chce. Przede wszystkim nie udaję, że jest ok do ostatniej chwili. Kurczę, jakoś ten 8-letni związek ciągnęłam, odkochując się i zakochując w cyklach około 2-letnich.
Ekonomicznie
No moze nie z dnia na dzień...Przesadziłam...Al e faktycznie czasami lepiej jest urwać całkowicie kontakt bo wtedy to wszystko mniej boli... Kurde jak wiem jak sie dziewczyny męczą i jak ja się męczyłam tą ciągłą iskiereczką nadziei,że on napisał,dzwonił,chciał się spotkać więc moze "coś" da się uratować,ze szczerze pow.żałuję,że wcześniej nie urywałam kontaktów od razu...Mniej by mnie bolały niektóre sprawy i nie meczyła bym sie tak czekając na cud i odpuszczając kolejnych facetów bo moze "misiaczek się namyśli i zechce łaskawie do mnie wrócić"...Nadzieja jest straszna

To sie nazywa zmęczenie materiału...Od ubiegłego poniedziałku czyli jak wróciłam z GW do domu nie wysypiam się bo jakoś czasu barkuje i tak ciągnę już 10 dzień z rzędu bo jak nie nadgodziny w pracy to zajecia na uczelni...Stres i cała reszta więc padam normalnie na twarz a mój mózg sie wyłącza chociaż jak widać pisanie pracy poszło mi całkiem szybko mimo,że mój optymizm z okazji jej pisania wyniósł -100
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:29   #486
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jesteś z Lbn?
w lbn studia koncze :P

wlasnie we wtorek dowiedzialem sie ze zdalem poprawke z bardzooooo ciezkiego przedmiotu ufffff mgr coraz blizej

---------- Dopisano o 00:29 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ----------

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
No moze nie z dnia na dzień...Przesadziłam...Al e faktycznie czasami lepiej jest urwać całkowicie kontakt bo wtedy to wszystko mniej boli... Kurde jak wiem jak sie dziewczyny męczą i jak ja się męczyłam tą ciągłą iskiereczką nadziei,że on napisał,dzwonił,chciał się spotkać więc moze "coś" da się uratować,ze szczerze pow.żałuję,że wcześniej nie urywałam kontaktów od razu...Mniej by mnie bolały niektóre sprawy i nie meczyła bym sie tak czekając na cud i odpuszczając kolejnych facetów bo moze "misiaczek się namyśli i zechce łaskawie do mnie wrócić"...Nadzieja jest straszna
no tak juniorka....ale chyba kazdy z nas tutaj dostal kopa w tyleczek od drugiej osoby ale hmmm z kazdej sytuacji nawet tej najgorszej jest zawsze ten 1 % pozytywu DOSWIADCZENIE w koncu czlowiek sie uodparnia na niewypały.....
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:37   #487
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
w lbn studia koncze :P

wlasnie we wtorek dowiedzialem sie ze zdalem poprawke z bardzooooo ciezkiego przedmiotu ufffff mgr coraz blizej


no tak juniorka....ale chyba kazdy z nas tutaj dostal kopa w tyleczek od drugiej osoby ale hmmm z kazdej sytuacji nawet tej najgorszej jest zawsze ten 1 % pozytywu DOSWIADCZENIE w koncu czlowiek sie uodparnia na niewypały.....
Gratki

To ja jestem jakimś debilem w takim razie Bo ja mam świadomość,że gdyby ex chciał wrócić to ja jak idiotka bym rzuciła wszystko i poleciała mimo,ze wiem,że to nie jest facet dla mnie i nie odpowiada mi jego charakter bo jest za spokojny jak dla mnie...Ale mimo tej świadomości i logicznego podejścia nadal mam nadzieję,że on się opamięta
I weź tu logicznie podejdź do sprawy jak wiem jedno i z tego nie było by normalnego związku ale z drugiej strony te 3 lata gdzieś tam nadal siedzą w mojej głowie razem z wyidealizowanym obrazem eksa
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:44   #488
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Gratki

To ja jestem jakimś debilem w takim razie Bo ja mam świadomość,że gdyby ex chciał wrócić to ja jak idiotka bym rzuciła wszystko i poleciała mimo,ze wiem,że to nie jest facet dla mnie i nie odpowiada mi jego charakter bo jest za spokojny jak dla mnie...Ale mimo tej świadomości i logicznego podejścia nadal mam nadzieję,że on się opamięta
I weź tu logicznie podejdź do sprawy jak wiem jedno i z tego nie było by normalnego związku ale z drugiej strony te 3 lata gdzieś tam nadal siedzą w mojej głowie razem z wyidealizowanym obrazem eksa
wiem wiem ze zywiolowa jestes hehehehehehe wlasnie ciagnie Cie do niego bo jest...spokojny, w przeciwienstwie do Ciebie....z jednej strony chcesz szalec a z drugiej on charakterem ograniczal i czulas sie rozdarta tak?

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:43 ----------

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Gratki
dzieki
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:52   #489
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
boje sie tego. boje sie, ze o nim nie zapomne. Ty wszystkich swoich bylych pamietasz?
Najpierwszego sprzed 14 lat prawie zupełnie nie. A reszty po prostu nie rozpamiętuję. Przypominam im o sobie, jak przypomnę sobie o ich urodzinach, świętach, ślubach. Adresy, numery telefonów, kolory oczu - to też się zapomina, czas robi swoje
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
wiem jak sie dziewczyny męczą i jak ja się męczyłam tą ciągłą iskiereczką nadziei,że on napisał,dzwonił,chciał się spotkać więc moze "coś" da się uratować,ze szczerze pow.żałuję,że wcześniej nie urywałam kontaktów od razu...
Zgadzam się, nadzieja jest straszna.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:54   #490
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
wiem wiem ze zywiolowa jestes hehehehehehe wlasnie ciagnie Cie do niego bo jest...spokojny, w przeciwienstwie do Ciebie....z jednej strony chcesz szalec a z drugiej on charakterem ograniczal i czulas sie rozdarta tak?
Raczej kwestia przeżyć wspólnych.Ale fakt uspokajał mnie...Wspierał i rozumiał...Mój pierwszy taki całkiem realny facet...Mój pierwszy de facto i jakoś tak sie wyrył w mojej pamięci...Poza tym rodzice bardzo go lubią a ja chyba pierwszy raz tak bezwarunkowo zakochałam sie właśnie w nim...Poznałam go i już wiedziałam,że chce z nim być...Motylki i te sprawy...Pierwszy facet który po 3 dniach znajomości był zakochany we mnie po uszy...Nie rozkazywał,nie ograniczał,nie zakazywał...Nie był zazdrosny...

To on pomógł mi wyjść z bagna po wcześniejszej klapie związkowej...On pomógł mi się ustatkować i uwierzyć w to,że można facetom ufać bo po pierwszym facecie miałam dosyć dużą traumę...
Więc wiele mu zawdzięczam...

No ale cóż...Było minęło...

Spadam spać dobrej nocy kochani
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy

Edytowane przez juniorka89
Czas edycji: 2011-03-24 o 00:56
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 00:56   #491
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

A czemu ta sielanka się skończyła?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 01:04   #492
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Najpierwszego sprzed 14 lat prawie zupełnie nie. A reszty po prostu nie rozpamiętuję. Przypominam im o sobie, jak przypomnę sobie o ich urodzinach, świętach, ślubach. Adresy, numery telefonów, kolory oczu - to też się zapomina, czas robi swoje

Zgadzam się, nadzieja jest straszna.
Ja niestety mam to do siebie,że mam pamięć do dat...Pamiętam o urodzinach,imieninach i innych bzdurach nawet jeśli większośc osób nie pamięta o moich świętach Kolor oczu Kocham do tej pory nienaganne niebieskie oczęta eksa

i właśnie chyba to najbardziej boli...Te złudne nadzieje...

---------- Dopisano o 01:04 ---------- Poprzedni post napisano o 00:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A czemu ta sielanka się skończyła?
Przez moją głupotę...Odległość między nami zaczęła mnie przerastać...Że wspieranie przez telefon przestało wystarczać...Chciałam żeby był obok,zeby przytulił bo jednak słowa nie zastąpią bliskości...Wiele razy poruszaliśmy temat czy to ma sens skoro jesteśmy tak daleko od siebie ale w pewnym momencie coś we mnie pękło...On był w wojsku więc "my" ograniczyło się już tylko i wyłącznie do listów,smsów i telefonów....
Do tej pory żałuję tego jak to się skończyło i wiem,ze tłumaczenie "byłam młoda i głupia" nie jest żadnym tłumaczeniem...Przeprasza łam go milion razy,że postąpiłam tak jak postąpiłam...Powiedział,z e wybaczył...Ale kto go tam wie...
Więc odbił sobie w tym roku z nawiązką moje zachowanie tak,ze zabolało mnie chyba jeszcze bardziej niz jego nasze rozstanie...
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 01:42   #493
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Raczej kwestia przeżyć wspólnych.Ale fakt uspokajał mnie...Wspierał i rozumiał...Mój pierwszy taki całkiem realny facet...Mój pierwszy de facto i jakoś tak sie wyrył w mojej pamięci...Poza tym rodzice bardzo go lubią a ja chyba pierwszy raz tak bezwarunkowo zakochałam sie właśnie w nim...Poznałam go i już wiedziałam,że chce z nim być...Motylki i te sprawy...Pierwszy facet który po 3 dniach znajomości był zakochany we mnie po uszy...Nie rozkazywał,nie ograniczał,nie zakazywał...Nie był zazdrosny...

To on pomógł mi wyjść z bagna po wcześniejszej klapie związkowej...On pomógł mi się ustatkować i uwierzyć w to,że można facetom ufać bo po pierwszym facecie miałam dosyć dużą traumę...
Więc wiele mu zawdzięczam...

No ale cóż...Było minęło...

Spadam spać dobrej nocy kochani
pierwszy facet pierwsza "milosc" u dziewczyn co sie tu udzielaja....dlatego tak przezywaja i sprowadzaja wszystko do "on jedyny zaden inny" "nigdy nie znajde juz "takiego" faceta" ?? a potem i tak spotykaja nastepnych i nastepnych no ale widzisz juniorka kolejne rozstania juz tak potem nie bola z czasem w ogole bolu sie nie czuje tylko i wylacznie rozczarowanie
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 01:57   #494
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kurczę, jakoś ten 8-letni związek ciągnęłam, odkochując się i zakochując w cyklach około 2-letnich.
Ale jak to? 2 lata kochałaś a dwa nie i tak na zmianę?
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
boje sie tego. boje sie, ze o nim nie zapomne. Ty wszystkich swoich bylych pamietasz?
Wiem, że to nie do mnie, ale Ci powiem Ja swoich wszystkich pamiętam, za żadnym nie tęsknię, żadnego nie mam ochoty spotykać, ale też nie mam ochoty "niespotykać", po prostu mi to wisi. Jak widzę zdjęcia z inną dziewczyną, to jedyne co czuję to ciekawość. A kochałam tak, że chciałam się zabić, jak nam się nie układało. Jak on chciał, żebym wróciła, to jedyne co czułam, to przykrość, że mu wciąż zależy i że cierpi. Tak to zazwyczaj jest, jak się człowiek na siłę nie nakręca, ale też da sobie czas na odchorowanie rozstania (wbrew temu co niektórzy radzą, żeby iść i udawać, że jest za✂✂✂iście).

I to nieprawda, że kolejne rozstania bolą mniej. Kolejny raz udowadniasz kompletny brak doświadczenia życiowego.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 02:22   #495
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
I to nieprawda, że kolejne rozstania bolą mniej. Kolejny raz udowadniasz kompletny brak doświadczenia życiowego.
a co ma wspolnego doswiadczenie zyciowe z rozstaniami wg Ciebie? bo ja jestem zywym przykladem ze na poczatku mnie bolalo co nieco ...ale z czasem juz tego JA nie czuje...wiec jak widac sa takie przypadki....a to ze ja tak mam =/= z brakiem doswiadczenia tylko inaczej to przezywam w porownaniu do Ciebie postawilem teze a tym "brakiem doswiadczenia" wg Ciebie, udowadniam i nie zarzucaj mi brakow bo ja o Tobie tak nie pisze...to ze ja tak mam nie znaczy ze Ty musisz badz na odwrot...nie wytykam Ci nic to Ty tez mi nie wytykaj... wg Ciebie kolejne rozstania nie musza mniej bolec a wg mnie bola mniej i nie widze sensu dalszej dyskusji o TYM

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2011-03-24 o 02:28
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 07:03   #496
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
To sie nazywa zmęczenie materiału...Od ubiegłego poniedziałku czyli jak wróciłam z GW do domu nie wysypiam się bo jakoś czasu barkuje i tak ciągnę już 10 dzień z rzędu bo jak nie nadgodziny w pracy to zajecia na uczelni...Stres i cała reszta więc padam normalnie na twarz a mój mózg sie wyłącza chociaż jak widać pisanie pracy poszło mi całkiem szybko mimo,że mój optymizm z okazji jej pisania wyniósł -100
JA codzienie wieczoram padam na pyszczek i zasypiam jednocześnie z przyłożeniem głowy do poduszki. Dlatego podziwiam mojego M, który po powrocie do domu o 20.00, bierze się jeszcze za pracę. Wpadam tu czasami wieczorem, poczytam 2 strony i nie jestem w stanie reagować na cokolwiek, idę spać.
Wczoraj poszłąm po pracy na jogę i to był zły pomysł. Ciężko się człowikowi skupić, jak kest głodny i zmęczony.



Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość

Przez moją głupotę...Odległość między nami zaczęła mnie przerastać...Że wspieranie przez telefon przestało wystarczać...Chciałam żeby był obok,zeby przytulił bo jednak słowa nie zastąpią bliskości...Wiele razy poruszaliśmy temat czy to ma sens skoro jesteśmy tak daleko od siebie ale w pewnym momencie coś we mnie pękło...On był w wojsku więc "my" ograniczyło się już tylko i wyłącznie do listów,smsów i telefonów....
Do tej pory żałuję tego jak to się skończyło i wiem,ze tłumaczenie "byłam młoda i głupia" nie jest żadnym tłumaczeniem...Przeprasza łam go milion razy,że postąpiłam tak jak postąpiłam...Powiedział,z e wybaczył...Ale kto go tam wie...
Więc odbił sobie w tym roku z nawiązką moje zachowanie tak,ze zabolało mnie chyba jeszcze bardziej niz jego nasze rozstanie...
Jaka była ta odległość? Rozumiem, jak ciężko jest budować bliskość na telefon. Braku dotyku nie zrekompensuje żadna rozmowa. Staramy sie nadrobic w weekendy, ale dla mnie to mało. Powoli sie już przyzwyczaiłam, bo inaczej to nie dałąbym rady normalnie funkcojować.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
I to nieprawda, że kolejne rozstania bolą mniej. Kolejny raz udowadniasz kompletny brak doświadczenia życiowego.
Całe życie się człowiek uczy i głupi umiera.
Chciałabym mieć waszą mądrość życiową.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 08:35   #497
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
I to nieprawda, że kolejne rozstania bolą mniej. Kolejny raz udowadniasz kompletny brak doświadczenia życiowego.
Możesz się z nim nie zgadzać, zresztą ja też sie nie zgadzam, ale nie naskakujcie na siebie, bo za chwile będzie znowu awantura na wątku

Nf- ja uważam, że kolejne rozstanie może boleć bardziej, moze boleć mniej to zależy od tego jaki był ten związek i były partner, nie powiedziałabym, że kolejne rozstanie jest mniej bolesne.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 08:44   #498
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ale jak to? 2 lata kochałaś a dwa nie i tak na zmianę?

Wiem, że to nie do mnie, ale Ci powiem Ja swoich wszystkich pamiętam, za żadnym nie tęsknię, żadnego nie mam ochoty spotykać, ale też nie mam ochoty "niespotykać", po prostu mi to wisi. Jak widzę zdjęcia z inną dziewczyną, to jedyne co czuję to ciekawość. A kochałam tak, że chciałam się zabić, jak nam się nie układało. Jak on chciał, żebym wróciła, to jedyne co czułam, to przykrość, że mu wciąż zależy i że cierpi. Tak to zazwyczaj jest, jak się człowiek na siłę nie nakręca, ale też da sobie czas na odchorowanie rozstania (wbrew temu co niektórzy radzą, żeby iść i udawać, że jest za✂✂✂iście).

I to nieprawda, że kolejne rozstania bolą mniej. Kolejny raz udowadniasz kompletny brak doświadczenia życiowego.
no ok,swoje rozstanie odcierpialam, bylam swiadkiem tego, jak sie dobrze bawi, juz go zdazylam znienawidzic,a w glebi duszy chce zeby przylazl i mnie przytulil, chociaz sie nim brzydze. nie umiem tego, co mam w srodku w ogole okreslic.
nie bede mowic, ze mu sie z ta ruda nie uda, ale skoro ludzie mowia, ze nie widac, to mozliwe ze nie. no i co- zamiast byc zadowolona, ze byc moze go nie chce, mi jest tylko przykro...
wychylac sie po raz kolejny pod koniec roku po jakas rozmowe czy dac sobie spokoj juz na zawsze... ?
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 08:46   #499
_MagdaM_
Raczkowanie
 
Avatar _MagdaM_
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 132
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

dzień doberek! a Wy spać nie możecie?
__________________
"Jeśli nie pokochasz, Twoje życie przemknie niezauważenie"

I will be with You...
_MagdaM_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 09:01   #500
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez _MagdaM_ Pokaż wiadomość
dzień doberek! a Wy spać nie możecie?
ja nie spalem cala noc w poludnie bedzie rowno doba bez snu
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 09:03   #501
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez _MagdaM_ Pokaż wiadomość
dzień doberek! a Wy spać nie możecie?
Hej

No ja chodze spac z kurami -22.30 a wstaje 7 rano
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 09:03   #502
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Możesz się z nim nie zgadzać, zresztą ja też sie nie zgadzam, ale nie naskakujcie na siebie, bo za chwile będzie znowu awantura na wątku

Nf- ja uważam, że kolejne rozstanie może boleć bardziej, moze boleć mniej to zależy od tego jaki był ten związek i były partner, nie powiedziałabym, że kolejne rozstanie jest mniej bolesne.
na nikogo nie naskakuje to ze mam inne zdanie nie oznacza "braku doswiadczenia" no ok faktycznie moze zalezec...
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 09:21   #503
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
na nikogo nie naskakuje to ze mam inne zdanie nie oznacza "braku doswiadczenia" no ok faktycznie moze zalezec...
To było tak do ogółu, żeby nie zaczeła się jakaś kłótnia
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 09:28   #504
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

MagdaM - zasnęłam po 2, po ostatnim smsie od poprzedniego faceta.
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ale jak to? 2 lata kochałaś a dwa nie i tak na zmianę?
Nie :P co mniej więcej 2 lata dopadały mnie wątpliwości, ale potrafiliśmy radzić sobie z kryzysami i odnajdywać w sobie na nowo iskrę.
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
zamiast byc zadowolona, ze byc moze go nie chce, mi jest tylko przykro...
To dobry objaw Ostatnią fazą wychodzenia z traumy porozstaniowej jest życzenie byłemu partnerowi wszystkiego, co najlepsze - także udanego związku z inną.
Nie wychylaj się z rozmową. Teraz on powinien wyjść z inicjatywą, to on tu jest mężczyzną i osobą, która nabroiła.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-03-24 o 09:29
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 11:26   #505
lallcia
Raczkowanie
 
Avatar lallcia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Dolny Śląśk
Wiadomości: 124
GG do lallcia
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Jak jeszcze cierpicie z powodu faceta, to polecam naprawdę spotkanie się i powiedzenie mu to, co wy czujecie, jak was zranił i jak miał w dupie to, co wam zrobił!
Ja zrobiłam tak wczoraj i po jego zachowaniu i słowach wnioskuję, że nie był mnie wart. Pomaga to jak nic. Pozostaje tylko żal nad 4 straconymi latami w życiu. No i nad tym, że można się tak co do człowieka mylić...
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa!
lallcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 11:34   #506
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

lallcia - nie preferuję spotkań, bo zwykle źle się kończą, ale mam nadzieję, że dzięki temu ruszysz do przodu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 11:58   #507
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
no ok,swoje rozstanie odcierpialam, bylam swiadkiem tego, jak sie dobrze bawi, juz go zdazylam znienawidzic,a w glebi duszy chce zeby przylazl i mnie przytulil, chociaz sie nim brzydze. nie umiem tego, co mam w srodku w ogole okreslic.
nie bede mowic, ze mu sie z ta ruda nie uda, ale skoro ludzie mowia, ze nie widac, to mozliwe ze nie. no i co- zamiast byc zadowolona, ze byc moze go nie chce, mi jest tylko przykro...
wychylac sie po raz kolejny pod koniec roku po jakas rozmowe czy dac sobie spokoj juz na zawsze... ?
Widzisz u Ciebie minęło, nie wiem ile, kilka miesięcy, tygodni? A u mnie kilka lat Ale po kilku miesiącach już żyłam sobie normalnie. I tamtego rozstania nie przeżywałam jakoś strasznie. Nie było ono znienacka, wiedziałam, że tak będzie. Potrzebujesz więcej czasu, nie sprawdzaj co chwilę czy już przestało boleć, czy jeszcze nie
Co do odezwania się, nie wiem, z tego co piszesz, to on nie ma ochoty na pokojowe stosunki, więc chyba bym sobie darowała.
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie :P co mniej więcej 2 lata dopadały mnie wątpliwości, ale potrafiliśmy radzić sobie z kryzysami i odnajdywać w sobie na nowo iskrę.
Tak miałam z poprzednim partnerem, męczące to było, tylko u mnie takie sinusoidy były gęstsze niż 2 lata. Nie wyszło nam to na dobre, jak widać






A mówienie frazesów, że kolejne rozstania bolą mniej, bo akurat Ciebie kolejne mniej bolało, świadczy właśnie o braku doświadczenia życiowego i braku obserwacji swojego otoczenia, bo nie ma wcale takiej reguły, a Ty ją tworzysz i jeszcze wciskasz ludziom, jako prawdę objawioną. Nieuczciwe.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 11:59   #508
lallcia
Raczkowanie
 
Avatar lallcia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Dolny Śląśk
Wiadomości: 124
GG do lallcia
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
lallcia - nie preferuję spotkań, bo zwykle źle się kończą, ale mam nadzieję, że dzięki temu ruszysz do przodu
Czemu źle się kończą? Pojechałam wczoraj, bo czułam, że on tez musi wiedzieć, jak to wygląda z mojej strony. No i powiedziałam mu, że mimo tego, że mnie też dopadały wątpliwości, ja dawałam mu szansę na to, żeby wszystko było ok, a on po prostu zrezygnował. Powiedziałam mu, jak mnie zranił i że zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek coś dla niego znaczyłam, skoro tak postąpił... I ogólnie takie tam moje przemyślenia... No i po jego zachowaniu i słowach stwierdzam, że człowiek jest miękki i że nigdy na mnie nie zasługiwał! Tyle. Pomogło. Boli trochę i pozostaje strach przed przyszłością i tym, że nie będę miała gwarancji, że mój następny (o ile taki się znajdzie) nie zrobi tego samego. Bo już raz się pomyliłam. Pomyliłam się jak cholera, tym bardziej że znam eksa całe życie i nigdy, ale to nigdy bym nie pomyślała, że może być samolubem. Ale jednak. No cóż. Bywa i tak. Trzeba wyciągnąć wnioski i pójść dalej. I mimo, że chciałabym, żeby wrócił (ale nie on z ostatnich miesięcy, tylko ten, w którym się zakochałam), to wiem, że to jest już raczej niemożliwe, bo on nie jest w stanie nic od siebie dać i chyba nigdy nie był...

Tak więc nie tłumcie w sobie swoich emocji, i nie myślcie, że najlepsze jest milczenie. Bo jeśli nie wyrzucicie tego z siebie, to wcale wam się lepiej nie zrobi. A potem dopiero możecie milczeć
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa!
lallcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:08   #509
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Jaka była ta odległość? Rozumiem, jak ciężko jest budować bliskość na telefon. Braku dotyku nie zrekompensuje żadna rozmowa. Staramy sie nadrobic w weekendy, ale dla mnie to mało. Powoli sie już przyzwyczaiłam, bo inaczej to nie dałąbym rady normalnie funkcojować.

Całe życie się człowiek uczy i głupi umiera.
Chciałabym mieć waszą mądrość życiową.
około 400 km.od siebie...Więc po jakimś czasie człowiek nie potrafi juz normalnie funkcjonować.Chcieliśmy razem zamieszkać ale ja się uczyłam,on pracował i żadne nie chciało rezygnować ze swojego mieszkania więc to właściwie ja byłam skłonna wyjechać do Niego ale on mieszka w takim malutkim miasteczku,ze cięzko było by cokolwiek ze sobą zrobić

ja sie uczę na każdym kroku

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Możesz się z nim nie zgadzać, zresztą ja też sie nie zgadzam, ale nie naskakujcie na siebie, bo za chwile będzie znowu awantura na wątku

Nf- ja uważam, że kolejne rozstanie może boleć bardziej, moze boleć mniej to zależy od tego jaki był ten związek i były partner, nie powiedziałabym, że kolejne rozstanie jest mniej bolesne.
Polać jej
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:13   #510
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Myślicie, że człowiek z natury może po prostu się nie nadawać do tego, żeby być z drugim człowiekiem?
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.