Moda, która Cię "rozwala" część 2 - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Moda

Notka

Moda Forum, na którym znajdziesz porady specjalistów i użytkowników w zakresie mody. Wejdź i poznaj odpowiedzi na nurtujące pytania. Zadaj własne.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-24, 10:44   #2221
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 228
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez marandile Pokaż wiadomość
niestety na osobach otylych nic nie wyglada dobrze, a nie kazdy ma ochote ubierac sie w czarne worki, dlatego gratuluje tej dziewczynie, ze przy swojej sylwetce ma odwage ubierac sie tak, jak jej sie podoba.
Nie zgadzam się, przykro mi, ale moja tolernacja az tak delako nie sięga. Fajnie,z e dziewczyna odbrze czuję sie w swoim ciele, ale wychodzac do ludzi, trzeba jesczez wziąc pod uwagę czynnik pt "rekacja otoczenia". Ja się czuje zniesmaczona jej wyglądem, to taka dzidzia piernik w rozmiarze XXL.

Ta dziewczyna totalnie nie ma gustu i nic nie ma tu do rzeczy fakt, ze jest XXL.
Poniżej, dla przykładu, blog dziewczyny yokreslającej siebie jako "fat girl", która ubiera się ze smakiem i bardzo modowo:

http://www.youngfatandfabulous.com/




Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
nie świadczą, ale niestety w pewnych firmach dress code obowiązuje i musimy się z tym pogodzić
I całe sczęście, bo współpracownicy moga nie miec ochoty słuchac pobrzekujących bransolet, pracowac w oparach perfum-killerów czy patrzec na kolczyk-kanał w uchu.

Cytat:
Napisane przez sabbatha Pokaż wiadomość
no to tak, wiadomo ale jak nie obowiązuje to co innego ;-) Dla mnie ważne jest kto co mówi a nie co ma na paznokciach
W zasadzie tak, ale gdyby któras z moich kontrahenetek przyjechała na spotkanie z truskawkami na pazurach to bym pomyślała, ze mam do czynienia z infantylną idiotką i w życiu nie złozyłabym u niej zamówienia, powierzając tym samym firmowe pieniądze.
L_V jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:26   #2222
CherieK
Zadomowienie
 
Avatar CherieK
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 289
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
Z jednej strony może nic nie wgląda super dobrze, ale są rzeczy, które wyglądają lepiej i te, które gorzej. Jak bym miała takie nogi jak dziewczyna z bloga, to bym nie nosiła sukienek kończących się 10 cm przed kolanem - nawet jak ma kryjące rajstopy, to widać, że skóra nóg jest nierówna przez cellulit. Tak samo z biustem - można go fajnie wyeksponować, ale wiązane bolerka robią wrażenie, że biust się wylewa i tak "odstaje" od całej sylwetki. I do tego te cienkie paseczki w "talii" - wygląda jak ściśnięta w połowie rzemykiem...
Praktycznie żadna jej stylizacja mi się nie podoba. Raz że podkreślają, to co nie powinny, dwa, że dziewczyna ma 21 lat, a ubiera się jak 6 letnia dziewczynka... Rozumiem raz na czas, ale codziennie? Wyobrażacie sobie iść do banku albo urzędu i załatwiać sprawę z osobą, która ma paznokcie pomalowane w truskawki czy serduszka? Ja nie.
zgadzam sie z wiekszoscia

mnie akuraty jej ubrania sie podobaja, ma dziewczyna jakis tam dryg do łaczenia dodatkow itd ale jej tusza mnie przeraza.... skoro dba o siebie hmm zewnetrznie? dlaczego nie probuje zadbac tez od srodka? moze jestem okrutna ale otyłe osoby nigdy nie beda wg mnie wygladały na zadbane... choc ona dba o siebie pewnie dziesiec razy wiecej niz przecietna dziewczyna( malowanie paznokci, wlosow, makijaz, strojenie sie itd)
__________________
Od dziś radość i pozytywne myślenie!



CherieK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:08   #2223
201704051255
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
Z jednej strony może nic nie wgląda super dobrze, ale są rzeczy, które wyglądają lepiej i te, które gorzej. Jak bym miała takie nogi jak dziewczyna z bloga, to bym nie nosiła sukienek kończących się 10 cm przed kolanem - nawet jak ma kryjące rajstopy, to widać, że skóra nóg jest nierówna przez cellulit. Tak samo z biustem - można go fajnie wyeksponować, ale wiązane bolerka robią wrażenie, że biust się wylewa i tak "odstaje" od całej sylwetki. I do tego te cienkie paseczki w "talii" - wygląda jak ściśnięta w połowie rzemykiem...
Praktycznie żadna jej stylizacja mi się nie podoba. Raz że podkreślają, to co nie powinny, dwa, że dziewczyna ma 21 lat, a ubiera się jak 6 letnia dziewczynka... Rozumiem raz na czas, ale codziennie? Wyobrażacie sobie iść do banku albo urzędu i załatwiać sprawę z osobą, która ma paznokcie pomalowane w truskawki czy serduszka? Ja nie.
jesli ma 15 lat, to ujdzie


Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się, przykro mi, ale moja tolernacja az tak delako nie sięga. Fajnie,z e dziewczyna odbrze czuję sie w swoim ciele, ale wychodzac do ludzi, trzeba jesczez wziąc pod uwagę czynnik pt "rekacja otoczenia". Ja się czuje zniesmaczona jej wyglądem, to taka dzidzia piernik w rozmiarze XXL.

Ta dziewczyna totalnie nie ma gustu i nic nie ma tu do rzeczy fakt, ze jest XXL.
Poniżej, dla przykładu, blog dziewczyny yokreslającej siebie jako "fat girl", która ubiera się ze smakiem i bardzo modowo:

http://www.youngfatandfabulous.com/






I całe sczęście, bo współpracownicy moga nie miec ochoty słuchac pobrzekujących bransolet, pracowac w oparach perfum-killerów czy patrzec na kolczyk-kanał w uchu.



W zasadzie tak, ale gdyby któras z moich kontrahenetek przyjechała na spotkanie z truskawkami na pazurach to bym pomyślała, ze mam do czynienia z infantylną idiotką i w życiu nie złozyłabym u niej zamówienia, powierzając tym samym firmowe pieniądze.
co do wiekszosci sie zgodze, dziunia z solarium z torebka serduszkiem i tipsami bedzie dla mnie malo wiarygodna, ale wytatuowany wykolczykowany facet w garniaku juz jak najbardziej... zreszta popilismy sobie kiedys ostro na imprezie firmowej i panowie zaczeli wylazic z nakrochmalonych garniturow i pokazywac tatuaze... jak sie okazalo polowa byla wydziarana bardziej niz nie jeden "rockman", choc na codzien dziala jako wklad do garnituru na powaznym stanowisku
201704051255 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:09   #2224
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Zgadzam sie z Wami, weslzam na tego bloga, ciuchy owszem nie złe ale do tuszy nie pasuja za cholere. Okropnie to wyglada...

Mam gruba szwagierke i wyglada dobrze. Nie odstrasza.
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:10   #2225
Dagusiac
Zakorzenienie
 
Avatar Dagusiac
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Konin/Toruń
Wiadomości: 5 566
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
Z jednej strony może nic nie wgląda super dobrze, ale są rzeczy, które wyglądają lepiej i te, które gorzej. Jak bym miała takie nogi jak dziewczyna z bloga, to bym nie nosiła sukienek kończących się 10 cm przed kolanem - nawet jak ma kryjące rajstopy, to widać, że skóra nóg jest nierówna przez cellulit. Tak samo z biustem - można go fajnie wyeksponować, ale wiązane bolerka robią wrażenie, że biust się wylewa i tak "odstaje" od całej sylwetki. I do tego te cienkie paseczki w "talii" - wygląda jak ściśnięta w połowie rzemykiem...
Praktycznie żadna jej stylizacja mi się nie podoba. Raz że podkreślają, to co nie powinny, dwa, że dziewczyna ma 21 lat, a ubiera się jak 6 letnia dziewczynka... Rozumiem raz na czas, ale codziennie? Wyobrażacie sobie iść do banku albo urzędu i załatwiać sprawę z osobą, która ma paznokcie pomalowane w truskawki czy serduszka? Ja nie.
Tak, wyobrażam sobie. Jeśli osoba jest kompetentna to nie interesuje mnie co ma na paznokciach, będę zadowolona, że umiała mi pomóc i pomyślę, że ma babka fantazję
__________________
"Nigdy wcześniej nie interesowali mnie niebieskoocy blondyni, ale Pan Idealny nigdy nie zjawia się w postaci jaką sobie wymarzyłyśmy"
Dagusiac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:25   #2226
abiblabla
Zakorzenienie
 
Avatar abiblabla
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 103
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Dagusiac Pokaż wiadomość
Tak, wyobrażam sobie. Jeśli osoba jest kompetentna to nie interesuje mnie co ma na paznokciach, będę zadowolona, że umiała mi pomóc i pomyślę, że ma babka fantazję
dokładnie tak samo myślę
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard
abiblabla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:52   #2227
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

jej truskawki są spoko ale mega długie tipsy z krysztalkami są okropne
agatri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 16:31   #2228
Marciamartyna
Raczkowanie
 
Avatar Marciamartyna
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 494
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Jak dla mnie tipsy są,były i będą tandetne,nic tego nie zmieni.
A poziomu kompetencji nie mierzy się poprzez paznokcie(no może czasami XD).
__________________
Live like there's no tommorow !
Ucze się do egzaminów GMAT i TOEFL
Uzależniona od zakupów
Zapuszczam włosy
Marciamartyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 16:50   #2229
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się, przykro mi, ale moja tolernacja az tak delako nie sięga. Fajnie,z e dziewczyna odbrze czuję sie w swoim ciele, ale wychodzac do ludzi, trzeba jesczez wziąc pod uwagę czynnik pt "rekacja otoczenia". Ja się czuje zniesmaczona jej wyglądem, to taka dzidzia piernik w rozmiarze XXL.

Ta dziewczyna totalnie nie ma gustu i nic nie ma tu do rzeczy fakt, ze jest XXL.
Poniżej, dla przykładu, blog dziewczyny yokreslającej siebie jako "fat girl", która ubiera się ze smakiem i bardzo modowo:

http://www.youngfatandfabulous.com/


Ale swietny blog Dzieki za pokazanie. Bardzo podoba mi sie jej styl i uwazam ze super wyglada
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 17:17   #2230
Veredise
Zakorzenienie
 
Avatar Veredise
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 478
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Dagusiac Pokaż wiadomość
Tak, wyobrażam sobie. Jeśli osoba jest kompetentna to nie interesuje mnie co ma na paznokciach, będę zadowolona, że umiała mi pomóc i pomyślę, że ma babka fantazję
A ja sobie nie wyobrażam i to nie dlatego, że to oznacza, że jest niekompetentna, tylko po prostu takiej osoby w okienku w banku czy za biurkiem w urzędzie nie spotkasz - po prostu nie będzie zatrudniona, bo jak przyjdzie na rozmowę kwalifikacyjną tak ubrana, to nie będzie miała szans. No niestety, takie realia i ja jestem akurat za. Jeśli bym miała zatrudnić taką osobę, bo byłaby kompetentna, to pod warunkiem, że zmieni styl ubierania się do pracy, bo nikt nie będzie traktował jej poważnie. Niestety, ale myślenie stereotypami jest wpisane w ludzką psychikę i tego się nie da wyeliminować - jeśli kogoś nie znasz, a musisz zdecydować o swoim kontakcie z tą osobą, to zawsze w użyciu będzie stereotyp, innej opcji nie ma, bo nie da się wystartować z "próżni". Potem oczywiście ten stereotyp może zostać wyparty przez faktyczną opinię o tej osobie, ale to dopiero po lepszym poznaniu.
Jak nie mówię, żeby się tak nie ubierać, ale tu chodzi o to, że ona się ubiera TAK SAMO za każdym razem - słodka spódniczka, słodki sweterek, słodka biżu.... po dwóch stronach bloga człowiek rzyga tęczą. Kompletnie nie mój styl i może by mi się podobało, gdyby taki zestaw był raz na czas, jako alternatywa dla innych. Ale nie cały czas! Chodzi mi po prostu o to, że lubię blogi, które prezentują różne stroje na różne okazje i wszystkie są ze sobą spójne - w tym samym albo podobnym stylu, np. poprzez dodatki. Bo właśnie z takich blogów można czerpać inspirację, bo np. ja jednego dnia mogę się ubrać na luzie, a w drugi dzień muszę wskoczyć w "mundurek", innego znowu mam wyglądać poważnie, ale niekoniecznie "sztywno" itp, itd. Ciężko to osiągnąć bez szafy zajmującej cały pokój, więc lubię inspirację dot. tego jak jedna rzecz może spełniać kilka funkcji - w strojach różnego typu. Niestety takich blogów jest bardzo mało, bo jak się szafiarka zafiksuje na danym stylu, to wszystkie zestawy są na jedno kopyto, jak na wspomnianym blogu.
__________________
- Ah elle aime bien ça les stratagemes!
- Oui...
- En fait, elle est un peu lache. Je crois que c'est pour ça que j'ai du mal a saisir son regard.




Veredise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 17:41   #2231
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Ja totalnie nie trawię ofiar mody, takich "nieważne, jak wyglądam-ważne, że ciuch na czasie". Mam taką przerażliwie chudą sąsiadkę z potwornie chudymi iksowatymi nogami-ciągle ubiera się na czarno, no i oczywiście rurki. Wygląda jak skrzyżowanie pająka z patyczakiem. A rozwaliła mnie wypowiedż amerykańskiego dziennikarza: "My, Amerykanie jesteśmy wyluzowani, chodzimy w brudnych adidasach i jest ok".
Nigdy w życiu nie wyszłam z domu w brudnych butach.
Chyba jestem bardzo spięta.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 17:43   #2232
Dagusiac
Zakorzenienie
 
Avatar Dagusiac
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Konin/Toruń
Wiadomości: 5 566
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise;25936491[B
]A ja sobie nie wyobrażam i to nie dlatego, że to oznacza, że jest niekompetentna, tylko po prostu takiej osoby w okienku w banku czy za biurkiem w urzędzie nie spotkasz - po prostu nie będzie zatrudniona, bo jak przyjdzie na rozmowę kwalifikacyjną tak ubrana, to nie będzie miała szans[/B]. No niestety, takie realia i ja jestem akurat za. Jeśli bym miała zatrudnić taką osobę, bo byłaby kompetentna, to pod warunkiem, że zmieni styl ubierania się do pracy, bo nikt nie będzie traktował jej poważnie. Niestety, ale myślenie stereotypami jest wpisane w ludzką psychikę i tego się nie da wyeliminować - jeśli kogoś nie znasz, a musisz zdecydować o swoim kontakcie z tą osobą, to zawsze w użyciu będzie stereotyp, innej opcji nie ma, bo nie da się wystartować z "próżni". Potem oczywiście ten stereotyp może zostać wyparty przez faktyczną opinię o tej osobie, ale to dopiero po lepszym poznaniu.
O czym Ty mówisz? Wyraziłam opinię o "truskawkowych" paznokciach, a nie o rozmowach kwalifikacyjnych Normalne, że na rozmowę kwalifikacyjną ubiera się inaczej a strój na słodką bezę zdyskwalifikowałby każdego. Co nie zmienia faktu, że MNIE NIE przeszkadzałyby fantazyjne paznokcie u Pani w urzędzie czy banku. Uważam, że są 100razy bardziej estetyczne niż tipsy, których osobiście nie znoszę i nie akceptuję. Lekko znadinterpretowałaś moją wypowiedź.

A opinię o blogu miej jaką chcesz, nie podoba Ci się, nie czerpiesz inspiracji to nie zaglądaj.
__________________
"Nigdy wcześniej nie interesowali mnie niebieskoocy blondyni, ale Pan Idealny nigdy nie zjawia się w postaci jaką sobie wymarzyłyśmy"
Dagusiac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 17:53   #2233
Veredise
Zakorzenienie
 
Avatar Veredise
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 478
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Dagusiac Pokaż wiadomość
O czym Ty mówisz? Wyraziłam opinię o "truskawkowych" paznokciach, a nie o rozmowach kwalifikacyjnych Normalne, że na rozmowę kwalifikacyjną ubiera się inaczej a strój na słodką bezę zdyskwalifikowałby każdego. Co nie zmienia faktu, że MNIE NIE przeszkadzałyby fantazyjne paznokcie u Pani w urzędzie czy banku. Uważam, że są 100razy bardziej estetyczne niż tipsy, których osobiście nie znoszę i nie akceptuję. Lekko znadinterpretowałaś moją wypowiedź.

A opinię o blogu miej jaką chcesz, nie podoba Ci się, nie czerpiesz inspiracji to nie zaglądaj.
A Tobie o co chodzi? Napisałaś, że dla Ciebie liczyłyby się kompetencje, a nie truskawkowe paznokcie, a ja napisałam, że OK, tylko problem taki, że z takimi paznokciami i całym strojem w ogóle nie miałaby szansy się tymi kompetencjami wykazać, bo nikt by jej pracy nie dał. I właściwie dlaczego na rozmowę kwalifikacyjną przychodzi się inaczej ubraną niż na normalny dzień do pracy? Bo chce się zrobić dobre wrażenie tylko pierwszego dnia? A może właśnie zadziałać na rzecz stereotypów, że jest się profesjonalnym? Moim zdaniem do pracy zawsze powinno się chodzić ubranym poważnie, a nie kwiatki, motylki i kokardki...
A na bloga zaglądnęłam, bo go nie znałam. Nie potrafię ocenić zawartości bloga po linku. Zaglądnęłam, nie podoba mi się, wyraziłam swoją opinię, chyba mam do tego prawo, prawda? Nie wiem po co się czepiasz i przewracasz "emotkowymi" oczami.
__________________
- Ah elle aime bien ça les stratagemes!
- Oui...
- En fait, elle est un peu lache. Je crois que c'est pour ça que j'ai du mal a saisir son regard.




Veredise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 18:19   #2234
Dagusiac
Zakorzenienie
 
Avatar Dagusiac
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Konin/Toruń
Wiadomości: 5 566
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
A Tobie o co chodzi? Napisałaś, że dla Ciebie liczyłyby się kompetencje, a nie truskawkowe paznokcie, a ja napisałam, że OK, tylko problem taki, że z takimi paznokciami i całym strojem w ogóle nie miałaby szansy się tymi kompetencjami wykazać, bo nikt by jej pracy nie dał. I właściwie dlaczego na rozmowę kwalifikacyjną przychodzi się inaczej ubraną niż na normalny dzień do pracy? Bo chce się zrobić dobre wrażenie tylko pierwszego dnia? A może właśnie zadziałać na rzecz stereotypów, że jest się profesjonalnym? Moim zdaniem do pracy zawsze powinno się chodzić ubranym poważnie, a nie kwiatki, motylki i kokardki...
A na bloga zaglądnęłam, bo go nie znałam. Nie potrafię ocenić zawartości bloga po linku. Zaglądnęłam, nie podoba mi się, wyraziłam swoją opinię, chyba mam do tego prawo, prawda? Nie wiem po co się czepiasz i przewracasz "emotkowymi" oczami.
Dobra, nie chcę sie z Tobą kłócić, naprawdę! Po prostu na pytanie czy wyobrażam sobie panią w banku z truskawkowymi paznokciami odpowiedziałam "tak" i uzasadniłam. To, że idąc tak wystylizowana na rozmowę kwalifikacyjną prawdopodobnie nie zostałaby zatrudniona to osobny temat. Ja także jestem zdania, że oficjalny strój do pracy w biurze/banku to obowiązek bo sugeruje naszemu rozmówcy, że jesteśmy profesjonalni, kompetentni i poważnie podchodzimy do swojej profesji. Ale ten malutki szczegół w postaci paznokci nie zrobiłby na mnie wrażenia, spódniczki-bezy i cukierkowe sweterki już tak. Tyle ode mnie
__________________
"Nigdy wcześniej nie interesowali mnie niebieskoocy blondyni, ale Pan Idealny nigdy nie zjawia się w postaci jaką sobie wymarzyłyśmy"
Dagusiac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 18:39   #2235
anonymouse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 231
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

http://www.youngfatandfabulous.com/ Ta dziewczyna wygląda dużo, dużo lepiej, ale jest też szczuplejsza od tej bezy. A zwłaszcza na twarzy to widać.
anonymouse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 18:41   #2236
Veredise
Zakorzenienie
 
Avatar Veredise
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 478
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Też się nie chcę kłócić I zgadzam się, że truskawkowe paznokcie to jest akurat najmniejszy problem w tym całym "ałtficie" A że się jej zestawy mogą podobać to rozumiem, bo ciuchy złe nie są, tylko ja nie lubię takiego przesłodzonego stylu nawet u szczupłych dziewczyn, a tutaj to jeszcze niekorzystnie działa na jej figurę. I tyle. Ale uważam, że powinna się dalej tak ubierać, skoro tak się dobrze czuje i mieć w nosie niepochlebne komentarze innych.
__________________
- Ah elle aime bien ça les stratagemes!
- Oui...
- En fait, elle est un peu lache. Je crois que c'est pour ça que j'ai du mal a saisir son regard.




Veredise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 20:52   #2237
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez anonymouse Pokaż wiadomość
http://www.youngfatandfabulous.com/ Ta dziewczyna wygląda dużo, dużo lepiej, ale jest też szczuplejsza od tej bezy. A zwłaszcza na twarzy to widać.
Ta wyglada świetnie! Chociaż tamta dziewczyna ma swój styl i też fajnie wyglada. Wolę takie kolorowe nawet otyłe osoby, niż polską szarą ulicę. Wszędzie tylko widzę szarości, brązy, czernie...
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 21:59   #2238
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

moim zdaniem dobrze ,że siebie akceptują obie panie ! ale ta pierwsza moglaby schudność bo to już chodzi o zdrowie
agatri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 22:17   #2239
Dione
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 002
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Co do tych blogów grubych dziewczyn ( nie jestem złośliwa same sie opisuja jako 'fat')

Mam wrażenie że jest to przejaw panującej ostatnio tendencji -może raczej pojawiającej się - do cieszenia się swoją figurą mimo zbędnych kilogramów. Pojawią sie nowe linie ubrań dla większych rozmiarów, co jakiś czas widać sesje z modelkami plus size czy programy w których styliści staraja sie udowodnić jakie to grube (czy nie szczupłe) może byc wspaniałe.
Tylko co innego jak kobieta ma rozmiar 40 chciałaby mieć 36 ale na nic nie umie sie odchodzić -jeżeli jest zdrowa, ma BMI w normie,dobrze się odżywia to lepiej dla niej zaakceptować swoją figurę niż stosować dziwaczne diety niektórzy mają taką urodę po prostu .Ale ta tendencja przeraża mnie kiedy pokazuje się dziewczyny ważące sporo ponad 100kg ,ewidentnie otyłe i mówi im się że jak się nie mieszczą w ubrania producentow to tamci powinni poszerzyć rozmiarówke a one sie wcisną w bielizne wyszczuplającą i bedą wyglądać super . (był taki jedne odcinek programu o ubieraniu) Potem tak osoba która zaakcepotwałą siebie zaczyna szerzyć swoje poglądy-i waga się staje ideologią Nie rozumiem czmu dla niektórych niektórych zwartość tłuszczu w organizmie staje sposobem na określenie siebie . Organizowanie jakiś zreszeń klubów fat& fabolous ,jakies kampanie, ,lobbowanie powiększenia rozmiarówki co to ma być ? Dla mnie są jednak jakieś normy -w tym przypadku bardzo pragmatyczne ,zdrowotne.Jak ktoś jest otyły to powinien zrzucić nadmiar kilogramów już nie z powodów estycznych ale zdrowotnych anie przekonywać świat że on sie z tym dobrze czuje to nie musi :/.Owszem może jak sie jest młodym to sie mozna jeszcze dobrze cuzć ,organizm sie potrafi dostosować ale problemy sie zaczną prędziej czy potem.
Jeżeli osoba otyłą skupia sie na modzie i stylowym wyglądzie to owszem moze jej jakoś pomóc jeżeli podwyższy samoocenę i zachęci do pracy nad soba,Gorzej jeżeli ktoś poświęca godziny na ubrania,fryzury ,zdjęcia a jednocześnie je fast foody a nie ma czasu na przygotowanie posiłku albo ćwiczenia

Dziewczyna z tego bloga wygląda super / Jest uśmiechnięta sympatyczna ładnie wygląda ale naprawdę wolałabym ja zobaczyć w mniejszym rozmiarze
Dione jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 22:38   #2240
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Dione Pokaż wiadomość
Co do tych blogów grubych dziewczyn ( nie jestem złośliwa same sie opisuja jako 'fat')

Mam wrażenie że jest to przejaw panującej ostatnio tendencji -może raczej pojawiającej się - do cieszenia się swoją figurą mimo zbędnych kilogramów. Pojawią sie nowe linie ubrań dla większych rozmiarów, co jakiś czas widać sesje z modelkami plus size czy programy w których styliści staraja sie udowodnić jakie to grube (czy nie szczupłe) może byc wspaniałe.
Tylko co innego jak kobieta ma rozmiar 40 chciałaby mieć 36 ale na nic nie umie sie odchodzić -jeżeli jest zdrowa, ma BMI w normie,dobrze się odżywia to lepiej dla niej zaakceptować swoją figurę niż stosować dziwaczne diety niektórzy mają taką urodę po prostu .Ale ta tendencja przeraża mnie kiedy pokazuje się dziewczyny ważące sporo ponad 100kg ,ewidentnie otyłe i mówi im się że jak się nie mieszczą w ubrania producentow to tamci powinni poszerzyć rozmiarówke a one sie wcisną w bielizne wyszczuplającą i bedą wyglądać super . (był taki jedne odcinek programu o ubieraniu) Potem tak osoba która zaakcepotwałą siebie zaczyna szerzyć swoje poglądy-i waga się staje ideologią Nie rozumiem czmu dla niektórych niektórych zwartość tłuszczu w organizmie staje sposobem na określenie siebie . Organizowanie jakiś zreszeń klubów fat& fabolous ,jakies kampanie, ,lobbowanie powiększenia rozmiarówki co to ma być ? Dla mnie są jednak jakieś normy -w tym przypadku bardzo pragmatyczne ,zdrowotne.Jak ktoś jest otyły to powinien zrzucić nadmiar kilogramów już nie z powodów estycznych ale zdrowotnych anie przekonywać świat że on sie z tym dobrze czuje to nie musi :/.Owszem może jak sie jest młodym to sie mozna jeszcze dobrze cuzć ,organizm sie potrafi dostosować ale problemy sie zaczną prędziej czy potem.
Jeżeli osoba otyłą skupia sie na modzie i stylowym wyglądzie to owszem moze jej jakoś pomóc jeżeli podwyższy samoocenę i zachęci do pracy nad soba,Gorzej jeżeli ktoś poświęca godziny na ubrania,fryzury ,zdjęcia a jednocześnie je fast foody a nie ma czasu na przygotowanie posiłku albo ćwiczenia

Dziewczyna z tego bloga wygląda super / Jest uśmiechnięta sympatyczna ładnie wygląda ale naprawdę wolałabym ja zobaczyć w mniejszym rozmiarze
mi się wydaje ,że takie osoby nigdy się dokońca nie akceptują tylko to ukrywają i wmawiają wszystkim do około wyzywając przy okazji osoby z owiele mniejszą tuszą
agatri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 22:54   #2241
BJean
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 819
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
W zasadzie tak, ale gdyby któras z moich kontrahenetek przyjechała na spotkanie z truskawkami na pazurach to bym pomyślała, ze mam do czynienia z infantylną idiotką i w życiu nie złozyłabym u niej zamówienia, powierzając tym samym firmowe pieniądze.
ja bym dokładnie tak pomyślała.
Owszem, popieram własny styl i oryginalność ale w pracy liczy się przede wszystkim profesjonalizm i wzbudzanie zaufania, estetyka zarówno w zachowaniu jak i w wyglądzie.

Finito.

TAK, oceniam ludzi po wyglądzie. I często się mylę, no ale... działania nasze zależą od emocji.
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! !


masz prawo wiedzieć co jesz.

BJean jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 23:43   #2242
CherieK
Zadomowienie
 
Avatar CherieK
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 289
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
A ja sobie nie wyobrażam i to nie dlatego, że to oznacza, że jest niekompetentna, tylko po prostu takiej osoby w okienku w banku czy za biurkiem w urzędzie nie spotkasz - po prostu nie będzie zatrudniona, bo jak przyjdzie na rozmowę kwalifikacyjną tak ubrana, to nie będzie miała szans. No niestety, takie realia i ja jestem akurat za. Jeśli bym miała zatrudnić taką osobę, bo byłaby kompetentna, to pod warunkiem, że zmieni styl ubierania się do pracy, bo nikt nie będzie traktował jej poważnie. Niestety, ale myślenie stereotypami jest wpisane w ludzką psychikę i tego się nie da wyeliminować - jeśli kogoś nie znasz, a musisz zdecydować o swoim kontakcie z tą osobą, to zawsze w użyciu będzie stereotyp, innej opcji nie ma, bo nie da się wystartować z "próżni". Potem oczywiście ten stereotyp może zostać wyparty przez faktyczną opinię o tej osobie, ale to dopiero po lepszym poznaniu.
Jak nie mówię, żeby się tak nie ubierać, ale tu chodzi o to, że ona się ubiera TAK SAMO za każdym razem - słodka spódniczka, słodki sweterek, słodka biżu.... po dwóch stronach bloga człowiek rzyga tęczą. Kompletnie nie mój styl i może by mi się podobało, gdyby taki zestaw był raz na czas, jako alternatywa dla innych. Ale nie cały czas! Chodzi mi po prostu o to, że lubię blogi, które prezentują różne stroje na różne okazje i wszystkie są ze sobą spójne - w tym samym albo podobnym stylu, np. poprzez dodatki. Bo właśnie z takich blogów można czerpać inspirację, bo np. ja jednego dnia mogę się ubrać na luzie, a w drugi dzień muszę wskoczyć w "mundurek", innego znowu mam wyglądać poważnie, ale niekoniecznie "sztywno" itp, itd. Ciężko to osiągnąć bez szafy zajmującej cały pokój, więc lubię inspirację dot. tego jak jedna rzecz może spełniać kilka funkcji - w strojach różnego typu. Niestety takich blogów jest bardzo mało, bo jak się szafiarka zafiksuje na danym stylu, to wszystkie zestawy są na jedno kopyto, jak na wspomnianym blogu.
heh jej styl jest dokladnie jej wiec po co go krytykowac? bez sensu?:P jesli chce miec slodka biżu to niech ma:P? ja niczym nie rzygałam, wrecz odwrotnie, jej styl bardzo mi sie podoba, nie udaje kogos innego, jest mloda, wiec ubiera sie jak chce. Alez w Tobie złości bo nie ubiera sie tak jak lubisz? no trudno Twoj styl pewnie nie spodobałby sie jej i tyle gusta i guściki co do samych blogow, nie musza one byc książką dla przegladajacych je osob, mysle, ze chodzi w nich bardziej o pokazanie tego, co gra nam w duszy

Na rozmowe kwalifikacyjna przychodzi sie ubranym wg zasad ktore sa chyba kazdemu znane i nie maja nic wspolnego z lansowaniem sie? (w trakcie wymiany zdan padł taki komentarz) Poza tym hmmm pracuje w banku i nie musze ubierac sie "sztywno", w zaden sposob nie jestem ograniczana pod tym wzgledem i nie uwazam, zeby ktos nie traktował mnie serio
hmmm poza tym, myslalam, ze problemem byla jej tusza i ubrania jakie przy niej nosi, nie jej styl albo kompetencje


swoja droga, idziesz w deszczowy dzień do banku, siadasz naprzeciw jakiejs kobiety np w oddziale, patrzysz, ma truskawki na paznokciach:P myslisz - glupia! a tu nie dosc, ze pani okazuje sie mila, kompetentna, z dystansem do siebie, to jeszcze do konca dnia wspominasz z usmiechem te truskawki to byłby miły obrazek oby nastały czasy, w ktorych takie "pierdoły" nie beda miały znaczenia teraz faktycznie mają

---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Dione Pokaż wiadomość
Co do tych blogów grubych dziewczyn ( nie jestem złośliwa same sie opisuja jako 'fat')

Mam wrażenie że jest to przejaw panującej ostatnio tendencji -może raczej pojawiającej się - do cieszenia się swoją figurą mimo zbędnych kilogramów. Pojawią sie nowe linie ubrań dla większych rozmiarów, co jakiś czas widać sesje z modelkami plus size czy programy w których styliści staraja sie udowodnić jakie to grube (czy nie szczupłe) może byc wspaniałe.
Tylko co innego jak kobieta ma rozmiar 40 chciałaby mieć 36 ale na nic nie umie sie odchodzić -jeżeli jest zdrowa, ma BMI w normie,dobrze się odżywia to lepiej dla niej zaakceptować swoją figurę niż stosować dziwaczne diety niektórzy mają taką urodę po prostu .Ale ta tendencja przeraża mnie kiedy pokazuje się dziewczyny ważące sporo ponad 100kg ,ewidentnie otyłe i mówi im się że jak się nie mieszczą w ubrania producentow to tamci powinni poszerzyć rozmiarówke a one sie wcisną w bielizne wyszczuplającą i bedą wyglądać super . (był taki jedne odcinek programu o ubieraniu) Potem tak osoba która zaakcepotwałą siebie zaczyna szerzyć swoje poglądy-i waga się staje ideologią Nie rozumiem czmu dla niektórych niektórych zwartość tłuszczu w organizmie staje sposobem na określenie siebie . Organizowanie jakiś zreszeń klubów fat& fabolous ,jakies kampanie, ,lobbowanie powiększenia rozmiarówki co to ma być ? Dla mnie są jednak jakieś normy -w tym przypadku bardzo pragmatyczne ,zdrowotne.Jak ktoś jest otyły to powinien zrzucić nadmiar kilogramów już nie z powodów estycznych ale zdrowotnych anie przekonywać świat że on sie z tym dobrze czuje to nie musi :/.Owszem może jak sie jest młodym to sie mozna jeszcze dobrze cuzć ,organizm sie potrafi dostosować ale problemy sie zaczną prędziej czy potem.
Jeżeli osoba otyłą skupia sie na modzie i stylowym wyglądzie to owszem moze jej jakoś pomóc jeżeli podwyższy samoocenę i zachęci do pracy nad soba,Gorzej jeżeli ktoś poświęca godziny na ubrania,fryzury ,zdjęcia a jednocześnie je fast foody a nie ma czasu na przygotowanie posiłku albo ćwiczenia

Dziewczyna z tego bloga wygląda super / Jest uśmiechnięta sympatyczna ładnie wygląda ale naprawdę wolałabym ja zobaczyć w mniejszym rozmiarze
Ta wypowiedz bardzo mi sie podoba.... Z tego wlasnie powodu nienawidze programów typu -" jak dobrze wyglądać nago"... Po co pokazywać ludziom, jak maja ukryc 100kg zywej wagi zamiast tego, jak wrocic to tej zdrowej? Powiekszanie rozmiarowek jest tylko pozwoleniem na dalsze tycie. Fakt, sa osobym ktore zmagaja sie z nadwagą z powodu np cukrzycy, ale jak to jest z aż taka otyłością? Czy naprawde nie da sie z tym nic zrobić? Nie sądzę żeby była na świecie osoba ważąca 150 kg jedząc przy tym jogurcik dziennie
__________________
Od dziś radość i pozytywne myślenie!




Edytowane przez CherieK
Czas edycji: 2011-03-24 o 23:37
CherieK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 23:47   #2243
Veredise
Zakorzenienie
 
Avatar Veredise
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 478
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
heh jej styl jest dokladnie jej wiec po co go krytykowac? bez sensu?:P jesli chce miec slodka biżu to niech ma:P? ja niczym nie rzygałam, wrecz odwrotnie, jej styl bardzo mi sie podoba, nie udaje kogos innego, jest mloda, wiec ubiera sie jak chce. Alez w Tobie złości bo nie ubiera sie tak jak lubisz? no trudno Twoj styl pewnie nie spodobałby sie jej i tyle gusta i guściki co do samych blogow, nie musza one byc książką dla przegladajacych je osob, mysle, ze chodzi w nich bardziej o pokazanie tego, co gra nam w duszy
Chyba nie umiesz odróżnić złośliwości od krytyki. Nie obrażam jej przecież, nie docinam, tylko napisałam że nie podoba mi się jej styl i wyjaśniłam dlaczego. Musi mi się podobać? I masz racje, mój styl pewnie też by się jej nie spodobał. I co z tego? Ano nic. Ja jestem szczęśliwa, ona jest szczęśliwa. Przecież nie napisałam, że ma zmienić styl. Napisałam tylko, że dla mnie ten blog jest o tyle bezwartościowy, że ja się nim nie zainspiruję, bo to zupełnie nie moja bajka.

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
Na rozmowe kwalifikacyjna przychodzi sie ubranym wg zasad ktore sa chyba kazdemu znane i nie maja nic wspolnego z lansowaniem sie? (w trakcie wymiany zdan padł taki komentarz) Poza tym hmmm pracuje w banku i nie musze ubierac sie "sztywno", w zaden sposob nie jestem ograniczana pod tym wzgledem i nie uwazam, zeby ktos nie traktował mnie serio
hmmm poza tym, myslalam, ze problemem byla jej tusza i ubrania jakie przy niej nosi, nie jej styl albo kompetencje
Tusza sama w sobie problemem dla mnie nie jest. Problemem dla mnie jest po pierwsze podkreślanie tuszy strojem - krótkie spódniczki, podkolanówki, opięte sweterki i bolerka, sukienki odcinane pod biustem itp. Dziewczyna z fat&fabulous pewnie ma podobną wagę, a wygląda moim zdaniem dużo fajniej. A drugim problemem był styl sam w sobie - napisałam wyraźnie, że na szczupłej dziewczynie też by mi się nie podobał, bo nie lubię takiego cukierkowatego sposobu ubierania się. Dziewczyna powyżej 20 lat, moim zdaniem, powinna się ubierać jak kobieta, a nie jak dziewczynka. I jeden czy dwa elementy typu pierścionek z motylkiem czy coś w kwiatki, są wg mnie do zaakceptowania, ale całość już nie, bo wygląda po prostu śmiesznie. Takie moje zdanie, pewnie znowu zostanę oskarżona o złośliwość

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
swoja droga, idziesz w deszczowy dzień do banku, siadasz naprzeciw jakiejs kobiety np w oddziale, patrzysz, ma truskawki na paznokciach:P myslisz - glupia! a tu nie dosc, ze pani okazuje sie mila, kompetentna, z dystansem do siebie, to jeszcze do konca dnia wspominasz z usmiechem te truskawki to byłby miły obrazek oby nastały czasy, w ktorych takie "pierdoły" nie beda miały znaczenia teraz faktycznie mają
To Twoje zdanie. Ja bym sobie pomyślała: o matko, dorosła baba, w pracy i truskawki na paznokciach. To mi się po prostu gryzie. Ja też chodzę w lecie w sandałkach z pazurkami u stóp pomalowanymi tak, że każdy jest innego koloru. Ale jak mam wolne, a nie do pracy. Moim zdaniem trzeba to wyraźnie odróżnić i w pracy nie ma miejsca na wyrażanie siebie poprzez strój, można to robić tylko poprzez wykonywanie swoich zadań w odpowiedni sposób.

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
Czy naprawde nie da sie z tym nic zrobić? Nie sądzę żeby była na świecie osoba ważąca 150 kg jedząc przy tym jogurcik dziennie
Pewnie nie, tylko pytanie jak długo można pociągnąć na takiej "diecie"? Jakby osoby otyłe tak jadły to pewnie by ważyły po te 40 kg po pewnym czasie, tylko że tak się nie da żyć, a są osoby, które jedzą mało, a i tak tyją, bo taką mają tendencję, co jest spowodowane różnymi czynnikami. Zgadzam się natomiast, że w takim układzie trzeba po prostu nad tym bardziej pracować - więcej się ruszać, bardziej zdrowo jeść, nie pozwalać sobie na puste kalorie - niż muszą to robić osoby, które są "z natury" szczupłe. Ale moim zdaniem takie programy jak "Jak wyglądać nago" są potrzebne, bo zdrowie to jedno, ale samoakceptacja to drugie. Są osoby, które nie schudną, bo np. wstydzą się iść na basen albo na siłownię, wstydzą się biegać, bo myślą, że ktoś zaraz pomyśli "o jaka kluseczka leci, co jej to da, i tak nie schudnie". W takim układzie zaakceptowanie siebie przez taki program może być dobrym wstępem do "wzięcia się za siebie" i doprowadzenia wagi do porządku. Na zasadzie "jestem piękna, będę jeszcze piękniejsza i zdrowsza". Ale akceptacja dla samej akceptacji, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że nic nie trzeba robić faktycznie jest szkodliwa, zgadzam się.
__________________
- Ah elle aime bien ça les stratagemes!
- Oui...
- En fait, elle est un peu lache. Je crois que c'est pour ça que j'ai du mal a saisir son regard.





Edytowane przez Veredise
Czas edycji: 2011-03-24 o 23:53
Veredise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 09:14   #2244
CherieK
Zadomowienie
 
Avatar CherieK
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 289
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Veredise Pokaż wiadomość
Chyba nie umiesz odróżnić złośliwości od krytyki. Nie obrażam jej przecież, nie docinam, tylko napisałam że nie podoba mi się jej styl i wyjaśniłam dlaczego. Musi mi się podobać? I masz racje, mój styl pewnie też by się jej nie spodobał. I co z tego? Ano nic. Ja jestem szczęśliwa, ona jest szczęśliwa. Przecież nie napisałam, że ma zmienić styl. Napisałam tylko, że dla mnie ten blog jest o tyle bezwartościowy, że ja się nim nie zainspiruję, bo to zupełnie nie moja bajka.



Tusza sama w sobie problemem dla mnie nie jest. Problemem dla mnie jest po pierwsze podkreślanie tuszy strojem - krótkie spódniczki, podkolanówki, opięte sweterki i bolerka, sukienki odcinane pod biustem itp. Dziewczyna z fat&fabulous pewnie ma podobną wagę, a wygląda moim zdaniem dużo fajniej. A drugim problemem był styl sam w sobie - napisałam wyraźnie, że na szczupłej dziewczynie też by mi się nie podobał, bo nie lubię takiego cukierkowatego sposobu ubierania się. Dziewczyna powyżej 20 lat, moim zdaniem, powinna się ubierać jak kobieta, a nie jak dziewczynka. I jeden czy dwa elementy typu pierścionek z motylkiem czy coś w kwiatki, są wg mnie do zaakceptowania, ale całość już nie, bo wygląda po prostu śmiesznie. Takie moje zdanie, pewnie znowu zostanę oskarżona o złośliwość



To Twoje zdanie. Ja bym sobie pomyślała: o matko, dorosła baba, w pracy i truskawki na paznokciach. To mi się po prostu gryzie. Ja też chodzę w lecie w sandałkach z pazurkami u stóp pomalowanymi tak, że każdy jest innego koloru. Ale jak mam wolne, a nie do pracy. Moim zdaniem trzeba to wyraźnie odróżnić i w pracy nie ma miejsca na wyrażanie siebie poprzez strój, można to robić tylko poprzez wykonywanie swoich zadań w odpowiedni sposób.



Pewnie nie, tylko pytanie jak długo można pociągnąć na takiej "diecie"? Jakby osoby otyłe tak jadły to pewnie by ważyły po te 40 kg po pewnym czasie, tylko że tak się nie da żyć, a są osoby, które jedzą mało, a i tak tyją, bo taką mają tendencję, co jest spowodowane różnymi czynnikami. Zgadzam się natomiast, że w takim układzie trzeba po prostu nad tym bardziej pracować - więcej się ruszać, bardziej zdrowo jeść, nie pozwalać sobie na puste kalorie - niż muszą to robić osoby, które są "z natury" szczupłe. Ale moim zdaniem takie programy jak "Jak wyglądać nago" są potrzebne, bo zdrowie to jedno, ale samoakceptacja to drugie. Są osoby, które nie schudną, bo np. wstydzą się iść na basen albo na siłownię, wstydzą się biegać, bo myślą, że ktoś zaraz pomyśli "o jaka kluseczka leci, co jej to da, i tak nie schudnie". W takim układzie zaakceptowanie siebie przez taki program może być dobrym wstępem do "wzięcia się za siebie" i doprowadzenia wagi do porządku. Na zasadzie "jestem piękna, będę jeszcze piękniejsza i zdrowsza". Ale akceptacja dla samej akceptacji, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że nic nie trzeba robić faktycznie jest szkodliwa, zgadzam się.
odebrałam to jako złośliwość może sie pomyliłam napisalam, ze są gusta i guściki więc nie ma co sie nad tym rozwodzić i chodziło mi o to, ze napisalas, ze jej blog jest wlasnie bezwartosciowy bo jest na nim tylko jeden styl

nie zostaniesz oskarżona Dziewczyna z fat&fabulous wyglada swietnie, to fakt przepasc miedzy jedna a druga jest olbrzymia. Może coś w tym jest jeśli chodzi o wiek i ubrania odpowiednie dla niego. Jednak mysle, ze mamy tez inna mentalność i może "u nich" taki styl w tym wieku jest na porzadku dziennym sama lubie ubrac sie czasem słodko mimo mego wieku

no widzisz nikt nie powiedział, że ona do pracy tak chodzi ja lubie w ludziach odrobine szalenstwa, fajnie kiedy ktos potrafi zaskoczyć nawet infantylnymi dodatkami

oj ten jogurcik był takim szybkim przykładem w "" wiadomo, ze nikt tak nie jada (przynajmniej osoby zdrowe)mam kolezanke ktora odstawiajac tylko chipsy i coca cole przez 5 miesiacy schudla 15 kg, bez zadnej diety itd. Nie wytrzymała długo i mimo, ze zauwazyla ile złego daje jej ta dieta, wróciła do niej i przytyła wiecej niz schudła. Teraz nie ogranicza sie zupełnie w niczym i tyje dalej. Ile jest takich osób? Mysle, ze wiele. Nie trzeba od razu przestać jeść, po prostu warto poprzyglądać sie temu, co sie je i zauwazyc, ze trzy czubate lyzki majonezu na zapiekance(przypadek kolezanki) nie sa zdrowe..

Samoakceptacja moze sama w sobie prowadzic do tego, ze kobieta zacznie bardziej o siebie dbac, gorzej, jesli stwierdzi, ze zakladajac uciskajace majtki moze przytyc jeszcze troche i nie bedzie widac, a jak bedzie, kupi mniejsze, bardziej obcisle.
__________________
Od dziś radość i pozytywne myślenie!



CherieK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:58   #2245
Veredise
Zakorzenienie
 
Avatar Veredise
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 478
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
odebrałam to jako złośliwość może sie pomyliłam napisalam, ze są gusta i guściki więc nie ma co sie nad tym rozwodzić i chodziło mi o to, ze napisalas, ze jej blog jest wlasnie bezwartosciowy bo jest na nim tylko jeden styl
Napisałam, że jest bezwartościowy dla mnie, bo nie znajdę tam żadnej inspiracji, bo to nie mój styl. Nie chodziło mi o to, że jest bezwartościowy w ogóle. Jest na dobrym poziomie, ciuchy obiektywnie są ok (dobre marki, nie tandetne, mają całkiem niezły wygląd). Natomiast ja czerpię inspirację z blogów w innym stylu, tj. takich, gdzie jednak pojawiają się zestawy na różne okazje.

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
no widzisz nikt nie powiedział, że ona do pracy tak chodzi ja lubie w ludziach odrobine szalenstwa, fajnie kiedy ktos potrafi zaskoczyć nawet infantylnymi dodatkami
Nikt tak nie powiedział, ja takie pytanie zadałam, czy ciekawe czy tak też chodzi do pracy. Bo nie ma na jej blogu innego zestawu, więc albo fotografuje tylko niektóre, albo chodzi tak ubrana na co dzień. I jeśli ta druga opcja, to znaczy, że chodzi tak również do pracy, co moim zdaniem jest przesadą.

Cytat:
Napisane przez CherieK Pokaż wiadomość
oj ten jogurcik był takim szybkim przykładem w "" wiadomo, ze nikt tak nie jada (przynajmniej osoby zdrowe)mam kolezanke ktora odstawiajac tylko chipsy i coca cole przez 5 miesiacy schudla 15 kg, bez zadnej diety itd. Nie wytrzymała długo i mimo, ze zauwazyla ile złego daje jej ta dieta, wróciła do niej i przytyła wiecej niz schudła. Teraz nie ogranicza sie zupełnie w niczym i tyje dalej. Ile jest takich osób? Mysle, ze wiele. Nie trzeba od razu przestać jeść, po prostu warto poprzyglądać sie temu, co sie je i zauwazyc, ze trzy czubate lyzki majonezu na zapiekance(przypadek kolezanki) nie sa zdrowe..

Samoakceptacja moze sama w sobie prowadzic do tego, ze kobieta zacznie bardziej o siebie dbac, gorzej, jesli stwierdzi, ze zakladajac uciskajace majtki moze przytyc jeszcze troche i nie bedzie widac, a jak bedzie, kupi mniejsze, bardziej obcisle.
Zgadzam się, że często ograniczenie śmieciowego żarcia może dać dużo, nawet po sobie to widzę. I zgadzam się, że upychanie się w wyszczuplające majtki i twierdzenie, że nie ma problemu "bo kochanego ciałka nigdy nie za wiele" jest nonsensem. Ale ludziom nie da się tego przetłumaczyć. Swoją drogą ciekawe jest to, że jak palaczowi powiesz, że będzie miał raka płuc to się raczej nie obrazi i nie będzie to złośliwość, a jedynie stwierdzenie faktu. A jak powiesz komuś, kto wcina taką zapiekankę z 3 łyżkami majonezu i zapija colą, że będzie gruby, to będzie święte oburzenie, że go się go obraża... A przecież to też tylko stwierdzenie faktu - że są pewne niezdrowe i tuczące rzeczy, które powoduję przyrost wagi.
__________________
- Ah elle aime bien ça les stratagemes!
- Oui...
- En fait, elle est un peu lache. Je crois que c'est pour ça que j'ai du mal a saisir son regard.




Veredise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 13:49   #2246
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Kurczę, czyżby Kamila przestała się stroić, a zaczęła gotować:

http://asmallworldoffashion.blogspot....html#comments

_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 19:54   #2247
Dagusiac
Zakorzenienie
 
Avatar Dagusiac
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Konin/Toruń
Wiadomości: 5 566
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Kurczę, czyżby Kamila przestała się stroić, a zaczęła gotować:

http://asmallworldoffashion.blogspot....html#comments

Wow! Pierwszy raz widzę ten blog i jestem przerażona. Ta dziewczyna tak na serio czy ktoś sobie jaja robi Przepraszam jeśli kogoś urażę swoim wpisem, ale naprawdę delikatnie mówiąc jej zestawy są koszmarne.
__________________
"Nigdy wcześniej nie interesowali mnie niebieskoocy blondyni, ale Pan Idealny nigdy nie zjawia się w postaci jaką sobie wymarzyłyśmy"
Dagusiac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 20:33   #2248
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez Dagusiac Pokaż wiadomość
Wow! Pierwszy raz widzę ten blog i jestem przerażona. Ta dziewczyna tak na serio czy ktoś sobie jaja robi Przepraszam jeśli kogoś urażę swoim wpisem, ale naprawdę delikatnie mówiąc jej zestawy są koszmarne.
Na serio
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:40   #2249
Dione
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 002
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Kurczę, czyżby Kamila przestała się stroić, a zaczęła gotować:
http://asmallworldoffashion.blogspot....html#comments
no stylizacje ma powiedziałabym wątpliwej urody (chociaż znowu inspiracje nie takie złe ) w dodatku na modelke też sie niezbyt nadaje moim zdaniem- a zdjęcia nieładne i kiepskie technicznie ( zwłaszcza w porównaniu z tamtymi blogami gdzie zdjęcia wyglądały jak z magazynów )
No i jeszcze to przeskakiwanie na angielski -wprawdzie sama uważam że jest pod tym względem bogatszy i łatwiej sie opisuje ubrania w tym jezyku albo wtrąca angielskie wyrażenie w polski tekst -ale żeby była w tym jakaś konsekwencja - np wszystkie tytóły po angielsku albo tekst w dwóch jezykach
ktoś jej tam w komentarzu napisał "z każdą stylizacja upewniam sie w przekonaniu ze robisz sobie żarty z nas wszystkich..."
Dione jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 17:39   #2250
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Kurczę, czyżby Kamila przestała się stroić, a zaczęła gotować:

http://asmallworldoffashion.blogspot....html#comments

no serio, ciągle traktuje ten blog jako formę żartu i często sprawdzam czy sa nowe posty, a tu ostatnio samo żarcie
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Moda


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.