Rozstanie z facetem -cz. XVII - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-25, 22:26   #781
paradox16
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 119
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość

Paradox16 nie dziwię Ci się...Ja niestety też tak myślałam przez dłuższy czas a potem...Mija z czasem,zaczyna boleć coraz mniej a świat znowu ma wiele kolorów nie tylko czarny i biały...A ciągnąć coś na siłę chyba nie ma większego sensu...Zobaczysz,ze wszystko z czasem się ułoży
Oby. Tylko, że teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że ktoś musi wreszcie powiedziec, że to nie ma sensu. A że jesteśmy w związku na odległość to jest dość ciężko, bo ani On ani ja nie pochwalamy zrywania przez gg czy telefon. Poświęcę to 50 zł na dojazd w tą i z powrotem i to zakończę. Chociaż żal mi kasy w sumie ;]

Cytat:
Napisane przez Anett23 Pokaż wiadomość
Mam dokładnie to samo. A najgorsze jest to, że ja mieszkałam 400 km stąd i 3 lata temu się tu przeprowadziłam i wywróciłam życie do góry nogami. Dla niego... Nie mam tu nikogo, a mieszkamy razem... Mało tego on założył sobie konto na pewnym portalu (nie będę reklamy robić) kilka dni temu i szuka już sobie innej, a ja muszę na to wszystko patrzeć Wczoraj przepłakałam całą noc, a on nic sobie z tego nie robi... Nie wiem co w niego ostatnio wstąpiło, ale ten człowiek chyba nie ma uczuć. Jest mi obcy... ;( Co do nowego faceta, to wiem, że tak się mówi, ale nie zamierzam szukać... Bo wiem, że i tak się rozpadnie prędzej czy później. Szkoda życia na cierpienie przez faceta, a poza tym nie wiem czy by ktoś mnie zechciał Nie jestem jakaś wyjątkowa, po co komu dziewczyna po "przejściach"
To masz o wiele mniej ciekawą sytuację. Co do tego płaczu- ja wczoraj tez płakałam. A On słysząc to stwierdził tylko "co beczysz, zacznij się lepiej starać a nie się nad soba użalasz". Dzisiaj zwrócił się do mnie z tekstem "głupia szmato". I jeszcze miał pretensje, że nie mam dystansu do siebie jak mu powiedziałam, że ma uważać na słowa bo nie jestem jego kumplem tylko dziewczyną i zasługuję na szacunek i mnie teksty tego typu nie bawią. Mam wrażenie, że On już wychodzi z siebie, żebym to ja to skończyła, a On miał czyste ręce ;]

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
e tam glupoty pleciesz :P a pogrubione to szczyt
A kto pisze mądre rzeczy gdy czuje ze niedlugo mu sie zycie o 180 stopni zmieni
Juz raz przechodzilam przez rozstanie, bardzo bolalo, rok się zbieralam, a obecny facet mnie jeszcze przekonywal po tym jak dwa lata po zerwaniu z bylym nie byłam pewna co do wchodzenia w nowy związek, że wszystko bedzie ok, mam mu tylko zaufać ;] no i dostałam po tyłku za to zaufanie.
paradox16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:33   #782
Anett23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 151
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez paradox16 Pokaż wiadomość
To masz o wiele mniej ciekawą sytuację. Co do tego płaczu- ja wczoraj tez płakałam. A On słysząc to stwierdził tylko "co beczysz, zacznij się lepiej starać a nie się nad soba użalasz". Dzisiaj zwrócił się do mnie z tekstem "głupia szmato". I jeszcze miał pretensje, że nie mam dystansu do siebie jak mu powiedziałam, że ma uważać na słowa bo nie jestem jego kumplem tylko dziewczyną i zasługuję na szacunek i mnie teksty tego typu nie bawią. Mam wrażenie, że On już wychodzi z siebie, żebym to ja to skończyła, a On miał czyste ręce ;]
.
Czy my mamy tego samego faceta? A tak serio mój też zwracał się do mnie w podobny sposób, bo wie, że mnie to boli... Jak ja płakałam wczoraj też spytał "czego beczysz" a jak mu powiedziałam, że życie mi sie zawaliło, a on tego nie widzi to do mnie "życie ci się zawaliło? A co chora jesteś? Nie. Masz pracę? Masz. To co jeszcze jest nie tak?". Po prostu faceci tego tak nie przeżywają. Może oni nie mają uczuć. Sama nie wiem
__________________
Pokłóciłam się ze Szczęściem, Nadzieję kopnęłam w d..., Miłość wyzwałam od szmat, a ze smutkiem piję wódkę



Anett23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:33   #783
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
juniorka ja Ci powiem, że jak zaczynam nowy związek, to tylko czekam na moment kiedy się skończy. Nawet jak oni coś ze mną planują, to tylko się uśmiecham i myślę: "pięknie mówisz" i nie wierzę w te słowa nic, a nic. Najlepsze jest jak ktoś mi powie, że mnie kocha, śmiać mi się chce (nie ze szczęścia)
Kocham Cię normalnie

nF już rozumiesz o co chodzi??
Ja boję się sztucznych słów i zbyt podejrzliwie podchodzę do każdego słowa które ktoś wypowie w moim kierunku...
Słowa to tylko słowa...

Paradox16mój też daleko był bo 400 kilosów w jedną stronę...I bardzooooo brzydko zakończyłam nasz związek czego żałuję do tej pory ale nie miałam nawet jak przekazać mu tego inaczej
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:34   #784
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Anett23 Pokaż wiadomość
Jestem w totalnej rozsypce. Kończy mi się prawie 8 letni związek i kompletnie sobie nie potrafię z tym poradzić
No dobra, a o co poszło?
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
na mnie ?? wiedzialem ze w koncu zdobedziesz sie na te wyznanie juniorka !! juz pedze

Cytat:
Napisane przez paradox16 Pokaż wiadomość
Co do tego płaczu- ja wczoraj tez płakałam. A On słysząc to stwierdził tylko "co beczysz, zacznij się lepiej starać a nie się nad soba użalasz". Dzisiaj zwrócił się do mnie z tekstem "głupia szmato".
Nie ma za czym płakać
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:38   #785
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez paradox16 Pokaż wiadomość
A kto pisze mądre rzeczy gdy czuje ze niedlugo mu sie zycie o 180 stopni zmieni
Juz raz przechodzilam przez rozstanie, bardzo bolalo, rok się zbieralam, a obecny facet mnie jeszcze przekonywal po tym jak dwa lata po zerwaniu z bylym nie byłam pewna co do wchodzenia w nowy związek, że wszystko bedzie ok, mam mu tylko zaufać ;] no i dostałam po tyłku za to zaufanie.
zycie toczy sie dalej lepiej teraz jak jest koniec niz po slubie 15 lat z 3 dzieci :P

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:37 ----------

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Kocham Cię normalnie

nF już rozumiesz o co chodzi??
Ja boję się sztucznych słów i zbyt podejrzliwie podchodzę do każdego słowa które ktoś wypowie w moim kierunku...
Słowa to tylko słowa...
no slowa slowa...a jakby nie bylo slow to byloby narzekanie ze ich nie ma
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:40   #786
Anett23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 151
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
No dobra, a o co poszło?
Długa historia... Nie zawsze było kolorowo, ale to tak normalnie jak w każdym związku. Ostatnio jednak przegiął maksymalnie czego mu nigdy nie wybaczę. Uderzył mnie... A potem tak jak pisałam założył konto na pewnym portalu i ślinią się do niego jakieś panienki, a jak zobaczyłam co on wypisuje do nich, to po prostu zwaliło mnie z nóg.
__________________
Pokłóciłam się ze Szczęściem, Nadzieję kopnęłam w d..., Miłość wyzwałam od szmat, a ze smutkiem piję wódkę



Anett23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:48   #787
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Anett23 - pozostaje tylko cieszyć się, że ZMARNOWAŁAŚ na niego tylko 8 lat...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 22:53   #788
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Ufff, no ale dowaliłyście, tyle nowych stron... Jak ja mam to nadrobić?

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
O, masz brata... Fajny? Wolny?

Nigdy nie miałam tylu pryszczy, co na diecie białkowej...
Ja akurat dietę białkową bardzo dobrze wspominam, oczywiście oprócz tego, że chodziłam non stop głodna . Pierwszy raz w życiu spróbowałam też wtedy gotowanego w samej wodzie kurczaka i stwierdzam oficjalnie, że to najgorsza przygoda kulinarna mojego życia!

Pryszczy też nie miałam. Teraz za to mam. No ale tak to bywa, jak odstawia się tabletki po ponad 7 latach...

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
A skąd wiesz? To tak jak moje pierdzielenie na początku związku, że na pewno będzie źle, na pewno się nie uda i na pewno się posypie. I co? Jak do tej pory jest tylko coraz lepiej. Więc nie mów, że wiesz.


No ok, może się zdarzyć też taka opcja, że Cię ktoś skrzywdzi, no ale kochana, to lepiej całe życie żyć tak jak teraz? Wolisz być nieszczęśliwa ale spokojna o to, że żaden facet Cię nie skrzywdzi? Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje.
To jest wszystko bardzo mądre i logiczne, co piszesz, ale ja mam identycznie. Boję się wejść w coś nowego, bo to takie idiotyczne myślenie: nie wyszło mi z byłym, który był najbliższą mi osobą, to teraz z kimś nowym ma mi wyjść? Nieee .

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
szczerze?? Wolę być sama i czekać na normalnego faceta niz być z jakimś pierwszym lepszym deklem co postąpi jak ten ostatni z którym sie spotykałam Poza tym w moim przypadku za szybko wychodzą wady potencjalnych facetów (jak ja nienawidzę bezpodstawnej zazdrości i próby zamykania mnie w klatce ).
Nie masz tak,ze boisz sie ze przez wcześniejsze niezbyt miłe wspomnienia związkowe zranisz kogoś chociaż nie będziesz chciała ??
Też czekam na normalnego faceta. Jest ich aktualnie kilku na horyzoncie, ale u każdego staram się wyszukać jakąś wadę . W skrócie, chyba na mózg mi padło po tym rozstaniu. No i boję się, że jak zacznę być z kimś nowym, to nie będę potrafiła się zaangażować. W ogóle chyba mój stosunek do facetów można teraz określić jednym słowem: strach .

Cytat:
Napisane przez Anett23 Pokaż wiadomość
Długa historia... Nie zawsze było kolorowo, ale to tak normalnie jak w każdym związku. Ostatnio jednak przegiął maksymalnie czego mu nigdy nie wybaczę. Uderzył mnie... A potem tak jak pisałam założył konto na pewnym portalu i ślinią się do niego jakieś panienki, a jak zobaczyłam co on wypisuje do nich, to po prostu zwaliło mnie z nóg.
Uderzył Cię za co? Tak sobie? Zresztą, to chyba nie ma znaczenia. Ja jestem wariatka i wiele razy miałam ochotę uderzyć byłego, ale zawsze się powstrzymywałam. Były w życiu na mnie ręki nie podniósł, nie ten typ. Ale eks-eks mnie popchnął. Gdyby nie to, że już wcześniej nie mieliśmy szans na stworzenie prawdziwego związku, to właśnie w tym momencie by je stracił.

I jeszcze wypisuje sobie do panienek na sieci. Wiesz co, rozumiem - 8 lat (u mnie było ponad 6), ale po takich sytuacjach to chyba powinnaś się cieszyć, że to się skończyło.

A ja dalej chora, rano byłam u lekarza i oczywiście zamiast leżeć w łóżku latałam po mieście i załatwiałam miliard spraw. Nie sądzę, żeby pomogło mi to wyzdrowieć .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 23:22   #789
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
no slowa slowa...a jakby nie bylo slow to byloby narzekanie ze ich nie ma
Nie rozumiemy się chyba...Wolę żeby partner okazywał mi uczucia...Jeden pocałunek albo przytulenie zastąpi mi milion razy wypowiedziane "Kocham Cię"...
Nowy który się o mnie ubiega też tylko dużo pepla jaki to on biedny,żałosny,jak to się nie zakochał we mnie...A prawda jest taka,że patrząc na jego zachowania a czytając jego słowa już wiem,że nie jest wart mojej uwagi bo nie robi nic żeby mnie upewnić że to co pisze pokrywa sie z tym co czuje...

Nie chcę wysłuchiwać słodkich słówek jaka to jestem piękna,jak to on mnie nie kocha...

Wolę żeby był...Czuć jego obecność,ciepło,bliskość. ..Każdy drobny gest świadczący o tym,że jednak kocha wystarczy mi za milion zbędnie wypowiedzianych słów...

I moze jestem dziwna,że tak na to patrze ale nie zmienie postępowania...Jeśli ktoś pokazuje,że mu zależy a nie tylko karmi mnie standardowymi formułkami to wiem,że warto dla Niego zaryzykować....

Connff witam w klubie
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 23:29   #790
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Nie rozumiemy się chyba...Wolę żeby partner okazywał mi uczucia...Jeden pocałunek albo przytulenie zastąpi mi milion razy wypowiedziane "Kocham Cię"...
Nowy który się o mnie ubiega też tylko dużo pepla jaki to on biedny,żałosny,jak to się nie zakochał we mnie...A prawda jest taka,że patrząc na jego zachowania a czytając jego słowa już wiem,że nie jest wart mojej uwagi bo nie robi nic żeby mnie upewnić że to co pisze pokrywa sie z tym co czuje...

Nie chcę wysłuchiwać słodkich słówek jaka to jestem piękna,jak to on mnie nie kocha...

Wolę żeby był...Czuć jego obecność,ciepło,bliskość. ..Każdy drobny gest świadczący o tym,że jednak kocha wystarczy mi za milion zbędnie wypowiedzianych słów...

I moze jestem dziwna,że tak na to patrze ale nie zmienie postępowania...Jeśli ktoś pokazuje,że mu zależy a nie tylko karmi mnie standardowymi formułkami to wiem,że warto dla Niego zaryzykować....

Connff witam w klubie
no czaje czaje :P

a czego Ci jeszcze brakowalo/brakuje?
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 23:29   #791
paradox16
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 119
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
zycie toczy sie dalej lepiej teraz jak jest koniec niz po slubie 15 lat z 3 dzieci :P
Wiem tyle dobrego

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie ma za czym płakać

Dzisiaj, po tym jego tekście ze szmatą ani razu nie zapłakałam. Wręcz przeciwnie, dodało mi to sił bo teraz role się odwrocily i to ja juz wyraznie mu zasugerowalam ze odejde co Go trochę zbiło z pantałyku

Cytat:
Napisane przez Anett23 Pokaż wiadomość
Czy my mamy tego samego faceta? A tak serio mój też zwracał się do mnie w podobny sposób, bo wie, że mnie to boli... Jak ja płakałam wczoraj też spytał "czego beczysz" a jak mu powiedziałam, że życie mi sie zawaliło, a on tego nie widzi to do mnie "życie ci się zawaliło? A co chora jesteś? Nie. Masz pracę? Masz. To co jeszcze jest nie tak?". Po prostu faceci tego tak nie przeżywają. Może oni nie mają uczuć. Sama nie wiem

Ale buc :| nie no przegięcie, najgorsze jest to, że jak czytam takie historie to az sie we mnie gotuje i zawsze gotowalo na mysl o tym, ze facet tak moze traktowac kobiete. A teraz mam to samo, z tym ze moj by mnie nigdy nie uderzyl. Ale mięchem rzucac potrafi, prosto w serce ;]
paradox16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 23:43   #792
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
no czaje czaje :P

a czego Ci jeszcze brakowalo/brakuje?
Właśnie takiego faceta który mi pokaże (a nie tylko wypluje z siebie potoki słów) że dla Niego warto
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 23:46   #793
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

dziewczyny...
straszne mysli mi kraza,
ciagle mysle, zeby do niego napisac, wkrecam sobie, ze jemu na mnie zalezy, chociaz to nieprawda. to przerazajace, jak mozna bardzo chciec a nie moc... duma mi nie pozwala pisac. brakuje mi go.
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:06   #794
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
dziewczyny...
straszne mysli mi kraza,
ciagle mysle, zeby do niego napisac, wkrecam sobie, ze jemu na mnie zalezy, chociaz to nieprawda. to przerazajace, jak mozna bardzo chciec a nie moc... duma mi nie pozwala pisac. brakuje mi go.
Nie zależy, ale to zupełnie normalne, że sobie wkręcasz. Mogę Ci napisać, żebyś przestała, tyle że co to zmieni? Sama też sobie wkręcałam, że byłemu na mnie zależy . Szczerze mówiąc czasami jestem tego nawet pewna. Ale nawet jeśli naprawdę mu zależy, i tak nic z tego nie będzie. To po co o tym myśleć?

I całe szczęście, że masz dumę. Nie pisz i tyle, koniec, kropka. Mi mojego przecież też brakuje...

Za to zaczęłam poważnie rozważać kupno następnego psa. Siostra, jak się dowiedziała, stwierdziła, że powinnam sobie znaleźć faceta. Powiedziałam jej, że psy są fajniejsze, więc doszła do wniosku, że "już totalnie mnie pogięło" .

A w przyszłym tygodniu widzę się z jednym z potencjalnych przyszłych. Jakoś głupio to przeżywam, nie wiem czemu, bo... przecież wydaje mi się, że nie chcę z nim być .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:08   #795
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
dziewczyny...
straszne mysli mi kraza,
ciagle mysle, zeby do niego napisac, wkrecam sobie, ze jemu na mnie zalezy, chociaz to nieprawda. to przerazajace, jak mozna bardzo chciec a nie moc... duma mi nie pozwala pisac. brakuje mi go.
zawsze jak bedziesz chciala sie odezwac to mysl "kurcze co bede sie pchac tam na sile"

NIE BYL CIEBIE WART


zapamietajcie jak ex konczy to nie jest wart niczego
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:17   #796
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
zawsze jak bedziesz chciala sie odezwac to mysl "kurcze co bede sie pchac tam na sile"

NIE BYL CIEBIE WART


zapamietajcie jak ex konczy to nie jest wart niczego

z tym, ze skonczylismy to razem. powiedzmy, ze ja zapytalam czy to juz na pewno koniec- a on, ze nasz czas sie chyba juz skonczyl. tzn ja caly czas krazylam wokol tematu skonczenia, bo juz nie mialam sily sie meczyc i proponowalam koniec albo naprawianie, on wybral koniec. noo i coz...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:25   #797
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
z tym, ze skonczylismy to razem. powiedzmy, ze ja zapytalam czy to juz na pewno koniec- a on, ze nasz czas sie chyba juz skonczyl. tzn ja caly czas krazylam wokol tematu skonczenia, bo juz nie mialam sily sie meczyc i proponowalam koniec albo naprawianie, on wybral koniec. noo i coz...
ooooo a Ty z lbn jestes ?:P
normalnyFacet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 00:30   #798
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
ooooo a Ty z lbn jestes ?:P
jak widac
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 07:59   #799
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
dziewczyny...
straszne mysli mi kraza,
ciagle mysle, zeby do niego napisac, wkrecam sobie, ze jemu na mnie zalezy, chociaz to nieprawda. to przerazajace, jak mozna bardzo chciec a nie moc... duma mi nie pozwala pisac. brakuje mi go.

mam to samo wczoraj zasypialam z mysle ze nie ten to inny bla bla a dzis znow przychodza wspomnienia, kazdy jego pocalunek, slowo, mozliwosc zasniecia przy Nim.. Wkrecam sobie ze spotkam go na tej samej imprezie na ktora dzisiaj ide i ze bedzie za mna gonil a teraz ja powiem nie, zeby sie postaral.. ale to nierealne

edit: a najbardziej zranil mnie tym ze nie potrafil, nie chcial o to zawalczyc.. ze dzien wczesniej przed tą "akcją" w ktorej od niego wyszlam i majac 6 km do domu nawet mnie nie zatrzymal mowil mi jak to chcialby przy mnie zasnac itp... po co te slowa?
__________________

Edytowane przez N4TI
Czas edycji: 2011-03-26 o 08:08
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 10:34   #800
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
po co te slowa?
Po co przywiązywać tak wagę do słów? Żaden facet nie jest Pinokiem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 10:53   #801
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Dziewczyny ja mam taki problem, że nie potrafię się pogodzić ze świadomością, że on może się z kimś związać. Czy do tej myśli w ogóle można się przyzwyczaić? Zauważyłam, że odkąd ogłosił całemu światu na fb, że nie jesteśmy już parą to jego znajoma ze studiów nadudziela się na jego profilu. Czuję, że chce zarzucić na niego sieć... Boże jak ja się boję, że jej się uda. Aż pisząc tego posta nie zapanowałam nad łzami... a już 2 dni ich nie było. Wiem, że powinnam dać mu spokój i pozwolić mu na szczęście. Ale to tak cholernie boli... Jak ja bym chciała już mieć to wszystko za sobą. Jestem umęczona już tym wszystkim. Mam dość swojego życia.

Edytowane przez Dearlie
Czas edycji: 2011-03-26 o 10:54
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 10:58   #802
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Dlatego wywaliłam go ze znajomych i nie muszę na to patrzeć, polecam
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:01   #803
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dlatego wywaliłam go ze znajomych i nie muszę na to patrzeć, polecam
Malla ja niestety nie jestem w stanie tego zrobić. Jeszcze nie teraz. Zresztą jak usunę ze znajomych to nic nie da, bo pewnie i jak co 15 minut wyszukiwałabym go przez wyszukiwarkę i sprawdzała jego profil. Może, gdy zobaczę informację F..... ..... zmienił status z "wolny" na "w związku" to przyjdzie mi to łatwiej. Tylko czy podołam jeszcze później dalej z tym żyć? Wątpię...
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:03   #804
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

zrobilam to samo co Malla

__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:04   #805
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja mam taki problem, że nie potrafię się pogodzić ze świadomością, że on może się z kimś związać. Czy do tej myśli w ogóle można się przyzwyczaić? Zauważyłam, że odkąd ogłosił całemu światu na fb, że nie jesteśmy już parą to jego znajoma ze studiów nadudziela się na jego profilu. Czuję, że chce zarzucić na niego sieć... Boże jak ja się boję, że jej się uda. Aż pisząc tego posta nie zapanowałam nad łzami... a już 2 dni ich nie było. Wiem, że powinnam dać mu spokój i pozwolić mu na szczęście. Ale to tak cholernie boli... Jak ja bym chciała już mieć to wszystko za sobą. Jestem umęczona już tym wszystkim. Mam dość swojego życia.
Trochę Cię rozumiem. Jak mi były oznajmił, że się spotyka z jedną i drugą, i ma zamiar się spotykać z wieloma innymi też poczułam się dziwnie. Ale to było już jakiś czas temu i teraz już coraz bardziej to po mnie spływa. Właściwie to chyba całkowicie . W zeszłym tygodniu nawet widziałam go z jakąś dziewczyną, niby bez wielkich scen, bo tylko z nią gadał. I co? Nic. Nie obeszło mnie to za bardzo. Tyle tylko, że gust mu się pogorszył .

Ale pomyśl logicznie: dlaczego miałby z kimś nie być? Prędzej czy później i tak znajdzie sobie kogoś nowego. Jeśli rzeczywiście dojdzie do tego tak szybko po rozstaniu, to albo totalnie mu na Tobie nie zależało, albo szuka sobie jakiegoś przysłowiowego klina. Obie wersje średnio fajne. Nie ma sensu wylewać łez.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:05   #806
Meredith_G
Raczkowanie
 
Avatar Meredith_G
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 153
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Malla ja niestety nie jestem w stanie tego zrobić. Jeszcze nie teraz. Zresztą jak usunę ze znajomych to nic nie da, bo pewnie i jak co 15 minut wyszukiwałabym go przez wyszukiwarkę i sprawdzała jego profil. Może, gdy zobaczę informację F..... ..... zmienił status z "wolny" na "w związku" to przyjdzie mi to łatwiej. Tylko czy podołam jeszcze później dalej z tym żyć? Wątpię...

Podołasz.
Jeśli trudno Ci wyrzucić go ze znajomych to może na jakiś czas zawieś swoje konto na FB ? Mi to bardzo dobrze zrobiło po rozstaniu
__________________
"Just put one foot in front of the other. Just get through the day."
Meredith_G jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:08   #807
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Malla ja niestety nie jestem w stanie tego zrobić. Jeszcze nie teraz. Zresztą jak usunę ze znajomych to nic nie da, bo pewnie i jak co 15 minut wyszukiwałabym go przez wyszukiwarkę i sprawdzała jego profil. Może, gdy zobaczę informację F..... ..... zmienił status z "wolny" na "w związku" to przyjdzie mi to łatwiej. Tylko czy podołam jeszcze później dalej z tym żyć? Wątpię...

ja najpierw stanowczo usunelam a pozniej podgladalam i tak co sie dzieje na jego tablicy az chyba sam sie zorientowal ze go usunelam i zablokowal tablice dla nieznajomych no i teraz mam swiety spokoj chociaz ciekawa jestem co tam sie dzieje..
__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:13   #808
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Meredith_G Pokaż wiadomość
Podołasz.
Jeśli trudno Ci wyrzucić go ze znajomych to może na jakiś czas zawieś swoje konto na FB ? Mi to bardzo dobrze zrobiło po rozstaniu
Niestety nie mogę zawiesić swojego konta, bo w mieście, w którym aktualnie mieszkam nie mam praktycznie żadnych znajomych. Kontakt z bliskimi mi osobami utrzymuję telefonicznie, bądź właśnie przez FB, gdyż nie używam komunikatorów na codzień. Nie chcę stracić już zupełnie kontaktu z tymi osobami.

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Trochę Cię rozumiem. Jak mi były oznajmił, że się spotyka z jedną i drugą, i ma zamiar się spotykać z wieloma innymi też poczułam się dziwnie. Ale to było już jakiś czas temu i teraz już coraz bardziej to po mnie spływa. Właściwie to chyba całkowicie . W zeszłym tygodniu nawet widziałam go z jakąś dziewczyną, niby bez wielkich scen, bo tylko z nią gadał. I co? Nic. Nie obeszło mnie to za bardzo. Tyle tylko, że gust mu się pogorszył .

Ale pomyśl logicznie: dlaczego miałby z kimś nie być? Prędzej czy później i tak znajdzie sobie kogoś nowego. Jeśli rzeczywiście dojdzie do tego tak szybko po rozstaniu, to albo totalnie mu na Tobie nie zależało, albo szuka sobie jakiegoś przysłowiowego klina. Obie wersje średnio fajne. Nie ma sensu wylewać łez.
Nie wiem... z szacunku dla mnie? Dla mojego cierpienia i bólu, który mi nadal towarzyszy? On bardzo dobrze wie w jakim jestem stanie. Poza tym po naszym pierwszym rozstaniu znalazł właśnie sobie takiego klina... i był z nim 5 lat. Boję się, że jak kogoś teraz pozna to stracę go na zawsze. Niestety nadal nie zaakceptowałam faktu, że to koniec. Nie potrafię. Mimo pierwszej wizyty u psychologa... nadal nie potrafię oswoić się z tą myślą.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:15   #809
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
ja sie nowo poznanym chlopcom przedstawiam Joanna
brzmi powazniej ;p
No, moja mama zawsze ma ten problem, jak się przedstawiać, bo zdrobniale to tak... dziecinnie, a Joanna to już zbyt poważnie jak poznaje nowych znajomych i mówi "Aśka"

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zrobiłam na szybko zdjęcie jednemu z maluchów, Yeti - dumbo standard seal point siamese
ed: zaspany, bo wytargałam siłą spod bluzy.
Ooo, słodko

Cytat:
Napisane przez marchewa0007 Pokaż wiadomość
O tak... miałam straszną nadwrażliwość... wybielałam zimą i nawet jak na zewnątrz się usmiechałam to mnie zęby bolały Nie mówiąc już o piciu zimnej wody czy gorącej herbaty... ale podobnie jak zjedzmniebejbe potrafię być masochistką to wybielałam pomimo to... No ale efekt do dziś widać a to juz ponad rok, właśnie zamierzam znów wybielić bo osłabło już ale zobaczymy czy się na to zbiorę
A ile kosztuje Biała Perła i czy w aptece ją dostane?

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Fubizka, o tym seksie w aucie mogłaś nie wspominać.
Wiesz, że pomyślałam o tym samym :troba:

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
A Wy jakie macie plany na weekend?
Nauka, nauka, nauka...

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
aaa, pomocy
bo dostaniesz po tyłku jak będziesz mi tutaj tego języka używał!
Właśnie

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość

Dobra moje drogie. Chwila szczerości. Po 9 miesiącach od rozstania i po 3 tygodniach bez kontaktu powiem wam co się dzieje w mej bańce Zaczynajmy. Powiem wam, że nie wiem co czuję do eksa i czy w ogóle czuję. Nie rozkminiam tego co było, nie przypominam sobie dobry chwil, ani złych. Zero związkowych wspomnień, zero pozwiązkowych wspomnień. Jak o nim myślę, to nie w ten sposób, bardziej widzę jego osobę i w sumie też nie potrafię powiedzieć czego te myśli dotyczą. Nie ma w nich smutku jednak czasem mi smutno ;/ W głębi serca mam nadzieję, że zobaczy co stracił i będzie się płaszczył i w głębi tego samego serca wiem, że chyba go nie chcę. Poza głębią serca nie chcę żeby się odezwał i chcę się wyrwać z tego. Widzę, że to nie facet dla mnie i żadnego szczęśliwego związku by z tego nie było. Widzę wszystkie jego wady jak na dłoni. Nie rusza mnie jego widok z laską inną, a z drugiej strony wiem, że serce by mi się ścisnęło jakby kogoś sobie znalazł. Taka oto schizofrenia mnie dopadła. Nadmieniam ponownie, że nie wiem co u niego, unikam miejsc gdzie może być i żadnych społecznościówek i innych takich żeby jego poczynania śledzić nie posiadam, jego kolegę nawet zablokowałam. No to się wygadałam
Co do pogrubionego - MAM IDENTYCZNIE!!!

Nie wiem już co do niego czuję. Wiem, że zdrowego związku z nim już nie stworze, jednak bardzo bym chciała, zeby zaczął żałować i sie przede mną płaszczyć.

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Jak Cię teraz przeczytałam to doszłam do wniosku,że mamy identyczną fazę
No i ja też!

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość
Nie podejmuję się zadania nadrobienia wszystkich stron Cofnęłam się jedynie o jakieś 4 do tyłu, żeby się mniej więcej rozeznać w sytuacji
Pochwalę się Wam, że gdy mnie nie było przez te kilka dni, to poprawiłam sporo ocen, ćwiczyłam i byłam z kolegą na wycieczce rowerowej
Świetnie

Musze odremontować ten swój rower...

Cytat:
Napisane przez Anett23 Pokaż wiadomość
Długa historia... Nie zawsze było kolorowo, ale to tak normalnie jak w każdym związku. Ostatnio jednak przegiął maksymalnie czego mu nigdy nie wybaczę. Uderzył mnie... A potem tak jak pisałam założył konto na pewnym portalu i ślinią się do niego jakieś panienki, a jak zobaczyłam co on wypisuje do nich, to po prostu zwaliło mnie z nóg.
Uderzył? Ale jak...?

Kurcze, tylko się cieszyć, że już z nim nie jesteś!!!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-26, 11:17   #810
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cześć dziewczyny

Nie czaję facetów, chcesz się niezobowiązująco pospotykać, wykładasz co jest na rzeczy a i tak dostajesz esy, że mu brak, że chciałby, że przy sobie mieć teraz. I inne słodziaki. Eh, ja to mam szczęście

Ps. mój były to szuja, dalej mi nie daje żyć

Edytowane przez solideja
Czas edycji: 2011-03-26 o 11:19
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.