|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#481 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Justyś powodzenia.
Atomufka mam nadzieję, że mąż znajdzie szybko coś lepszego. |
|
|
|
#482 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Atomufka, to faktycznie mąż musi czegoś szukać. Bo jak już tak pracownicy mówią, to pewnie jest nie ciekawie...
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#483 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cytat:
zostawiam to bez komentarza bo szkoda nerwów
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
#484 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Sliweńko pytałam się jakiś czas temu, ale chyba nie odpisałaś. Jakby ci umowy nie przedłużyli to tak czy siak zaczynacie starania??
|
|
|
|
#485 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Marta brak słów na tą kobietę
Trzeba jej ostro nagadać chyba, żeby się opamiętała. Skoro decyzją neurologa rehabilitacja jest przedłużona, to jej zakichanym obowiązkiem jest tą decyzję wypełniać i przeznaczać na rehabilitację tyle czasu ile powinna. W końcu to nie ona kończyła medycynę. A z tymi plastrami to już całkiem przegina. Masz do niej nr tel? Bo jeśli tak, to bym w piątek do niej zadzwoniła na Twoim miejscu, przypomnieć o plastrach, żeby znowu się czymś nie wykpiła.
|
|
|
|
#486 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
ja nie przedłużą to nie
bo niestety nie będziemy mieli kasy na życie by się w trójkę utrzymać, ale jestem śpiąca nie wiem czy taka pogoda niestety przyznam się bez bicia że czasem nie czytam całości bo nie mam czasu czytać 10 stron
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
#487 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
a u nas dzis super slonce
![]() ide zamowic dzis materac do nowej sypialni. a w przyszlym tygodniu zamawiamy meble. i zaczniemy przenosic graty powoli
|
|
|
|
#488 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
![]() Kliwia jakie mebelki wzięliście?? |
|
|
|
|
#489 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
a wy jaka podjęliście decyzje? co do dziecka?
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#490 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
nie wiem...
Tzn mój mąż już swoją podjął dawno, a ja dalej się waham... Śliweńko a ty bierzesz tabletki?? |
|
|
|
#491 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Śliczny synek - gratulacje
a babciami się nie przejmuj - powiedz im że jak takie mądre to nich same karmią Cytat:
![]() gratulacje Cytat:
takiemu to koniecznie są potrzebne studia i to daleko od domu. myślę że im bardziej naciskacie to on może być bardziej na nie. jest dorosły i niech sam decyduje - mam nadzieję, że wybierze dobrze. trzymam kciuki za brata ![]() Cytat:
Cytat:
trzymam kciuki, żebyś znalazła coś dla siebie
__________________
|
||||
|
|
|
#492 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Marta co za babsko
Cytat:
![]() U nas też ciepełko,wczoraj wieczorem było parwie 20 stopni ![]() Właśnie czekam na kierownika budowy,mówię Wam ciągle coś.Ostatnio jestem kłębkiem nerwów,przestaję powoli sobie z tym wszystkim radzić
|
|
|
|
|
#493 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Celi
![]() Atomufka ech... ale wam się teraz wszystko sypie na głowę. A jak to możliwe, ze nie macie aktu mieszkania?? Czym się tłumaczą?? Edytowane przez Madzialenka12344321 Czas edycji: 2011-04-12 o 09:43 |
|
|
|
#494 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Madzialenka, a Ty uważasz, ze Twój bart o tym nie wie, że dostanie się na studia zalezy od poziomy zdania matury? MI tego tłumzcyć nie musisz, bo doskoanle o tym wiem, wiec myśle, ze on też, a ... jeśli sie chce uczyc na wlasnych bledach, to ... Powiem Ci ze sama bym się wkurzała, gdyby mi ktoś cały czas o tym w domu przypominał. On zdaje maturę w tym roku?
Martucha, moze w twoim przypdaku nie mozna samemu ćwiczyć, ale moja kuzynka tez jest rehabilitantką i mówi, ze ćwiczenia w domu są bardzo wazne, wiec nie zawsze robi sie krzywde dziecku. Mówiłam o stawianiu na nóżki, gdy dziecko jeszcze nie wstaje, tylko raczkuje ( tak dla ścisłosci). Jeśli Twój Pat wstaje, to ... jest juz zupełnie inny etap. Edytowane przez kolanka Czas edycji: 2011-04-12 o 09:53 |
|
|
|
#495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
laski dziękuję
ehss ja już nie mam ochoty tego wałkować - od przeszło trzech tygodni ściemnia nas z tymi plastrami teraz już zapisała w kalendarzu więc myślę że weźmie... chyba jest mi po prostu przykro już od jakiegoś czasu zaczęła mi jej postawa przeszkadzać, a już od jej niezgody z decyzją neurologa to na maxa, może dla niej to zwykły kolejny pacjent, kolejna teczka na biurku i jej to wisi bo nie podchodzi do tego emocjonalnie, ale dla mnie to moje dziecko w którego rozwoju zachodzą tak szybkie zmiany że te 3 tygodnie które straciliśmy na przepychanki mogłoby coś wnieść do sprawy... no ale życie... kliwia u mnie też gorąco piękne słońce aż miło atomka trzymam kciuki za akt, a co to się tam dzieje na tej budowie?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#496 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Kolanka nie cały czas, absolutnie
Pierwszy raz poruszyłam temat rok temu (wybiłam mu z głowy śmieciarza ) i w niedziele z nim rozmawiałam kolejny raz. Maturę ma za rok, jakby miał teraz to chyba cienko by było aby zaczynać rozmowę na temat co zdajesz
|
|
|
|
#498 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Edytowane przez atomufka Czas edycji: 2011-04-12 o 09:58 |
|
|
|
|
#499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Atomufka jejku, aż się to w głowie nie mieści. Trzymam kciuki aby jak najszybciej wam sie udało. A swoją drogą bez aktu wam dali kredyt?? U nas musiał byc akt notarialny.
Marta a rozmawiałaś z ta panią, że nie jesteś z tego wszystkiego zadowolona?? |
|
|
|
#500 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
U mnie też ciepło i SŁOŃCEEEE!!! od samego rana ![]() Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:05 ---------- Madzia, Wy kupowaliście mieszkanie z rynku wtórnego, dlatego musieliście mieć akt notarialny. Atomufka, kupiła mieszkanie zanim powstało. Spadam na plac boju. Postaram się później odezwać.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|||
|
|
|
#501 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Madzialenka, a kto jest zadowolony, gdy dostaje reprymendę i ktoś podważa jego kompetencje. Moze dlatego babka ich olewa.
To ze nie zgadza sie z neurologiem, to moze wcale nie jest takie zle. Ona tez ma doświadczenie, pracuje z Patem, widzi jego rozwój, postępy i uwaza, ze lepiej nalozyc nacisk na ćwiczenia jakies inne. Neurolog tylko chwilke z nim ma kontakt i moze nie zawsze zauważy tego, co widzi rehabilitantka. Mówię oczywiscie o dobrej rehabilitantce, ale jeśli ta nie jest z powołania, to ... trzeba zdecydowanie ja zmienić. Edytowane przez kolanka Czas edycji: 2011-04-12 o 10:10 |
|
|
|
#502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Gucia
hehe nie no, teraz by było za późno na podejmowanie takich decyzji, bo by nie wyrobił się z programem No... jakby nie było sprawę zostawiam...---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ---------- Gucia a to nie wiedziałam odnośnie tego aktu Myślałam, że zawsze jest wymagany.
|
|
|
|
#503 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
potem jak nam powiedziała że nie kupimy ich sami bo sprzadają je tylko rehabilitantom stwierdziliśmy że ok no poczekamy te 2 tygodnie skoro trzeba - ale sprawdzając na necie wiemy że nas oszukała bo każdy w sklepie ze sprzentem ba! nawet na allegro je zamówi - konsultowałam się z koleżanką rehabilitantką która pokazała mi które dokładnie zamówić z jakiej hurntowni rehabiliatacyjnej, ale przed zamówieniem zadzwoniliśmy do ośrodka upewnić się tej naszej a ta z oburzeniem powiedziała że to bzdury że ona to zamówi na następne zajęcia a my kupimy podróbę i że na następnych zajęciach będzie je mieć - no ok, na następnych była awantura o basen że skoro mamy basen w niedziele a jest czwartek to się nie opłaca bo w niedziele to odpadnie i trzeba przenieść plastrowanie na poniedziałek żeby wytrzymało jak najdłużej bo nawet kąpać go nie wolno... powiedzieliśmy jej że to plastry wodoodporne więc nie powinny odpaść to ona nie wyraziła zgody na plastrowanie w czwartek no i kolejny tydzień minął poszliśmy wczoraj a wczoraj ich nie miała bo zapomniała i zapisała nas na piątek - bo przecież jak mówi pani to plastry wodoodporne więc basen nieprzeszkadza ona mi tylko pokaże jak je dociskać i żeby suszyć suszarką - pierwszy raz nieskomentowałam bo kapcie mi spadły delikatnie mówiąć, a widze że jest tak jak mówi kilonek im bardziej my staramy się jej coś powiedzieć tym bardziej ona nas olewa czekam do piątku jeśli w piątek ich nie założy idę do jej zwierzchnika
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|||
|
|
|
#504 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
madzia z voxu, kolekcja classic
atomufka o jaaaaaaaaa. trzymam kciuki. |
|
|
|
#505 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
zmienić jej się nie da bo one są podzielone na grupy wiekowe i oprócz niej jest inna pani która ma full i ja nie podważam jej decyzji ani razu nie powiedziałam jej że źle rehabilituje ani razu nie skomentowałam tego że przychodzi później - ja tylko staram się wyegzekwować plastry - które zostały mu zalecone - notabene po naszej rozmowie sama przyznała racje neurologowi widząc wykręcające stopy że faktycznie plastry być muszą i nie mam ochoty prowadzić dłużej tej jałowej dyskusji bo tylko bardziej się irytuje i czuje jak nawiedzona mama która daje reprymendy i podważa decyzje rehabilitanta no cóż po raz kolejny mam nauczkę i widzę że lepiej było zachować to dla siebie tak jak już przez te 3 tygodnie to robiłam tyle ode mnie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-04-12 o 10:25 |
|
|
|
|
#506 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
cześć
marta a wy nie możecie sami tych plastrów przyklejać ? bo chyba jakas nie w temacie jestem , skoro wy możecie sami je kupić to możecie chyba tez przykleić , a jak wam będzie tak gadała i podważała zdanie specjalisty to ja bym powiedziała " a czemu Pani podważa zdanie specjalisty , ma Pani wykształcenie medyczne w tym zakresie ? " wkurza mnie to jak ktoś stara się być na siłę mądrzejszy od lekarzy żabcia no to życzę pomyślnych efektów lustereczko gratuluje , dzielna mama z ciebie , nie słuchaj ich bo jesteś wspaniałą mamusią, i skoro tak ci wygodniej masz prawo karmić tak swoje dziecko , a jak będziesz chciała karmić mm to nikt ci tego nie zabroni ja jak byłam na wekkendzie u teściowej to wieczorek kąpałam Dominika hhmmm... myłam pod prysznicem , ale młody wystraszył się tej słuchawki i zaczął płakać a moja teściowa tekst od razu do chrzestnej Dominika " matko po co tak kapać dziecko codziennie , męczą i zadowoleni ..." a ja z krzykiem bo byłam na maksa wkurzona bo co jestem to ona zaraz jakiś tekst pod tym kątem musi dodać " do cholery jasnej moja sprawa co robię z dzieckiem i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć jak będę chciała to będą go kąpać nawet trzy razy dziennie i nic nikomu do tego , moje dziecko i ja decyduje o nim " ale to krzykiem dosłownie i cisza nawet nie skomentowała , zresztą ja tak często od razu z krzykiem nawet do mojej mamy bo zaczyna mi rządzić bardzo , noż kurde ja nosiłam 9 miesięcy w brzuchu ja męczyłam się 14 godzin na porodówce ja sama zajmuję się dzieckiem dniami i nocami a przyjdzie na godzinę czy dwie i rządzi i zmienia mi moje przyzwyczajenia i metody wychowawcze , wiele razy mówiłam spokojnie ale to nic nie dawało i zaczęłam od razu z gębą wkurza mnie to bardzo i nie daje sobie na głowę wchodzić madzia nie ma co go zmuszać zresztą sam zmieni zdanie za nie długo i sam obierze drogę swoje go życia , niech robi jak uważa można delikatnie robić małe aluzje co do wykształcenia i przyszłej pracy , ale nic na siłę kliwia a to jakas przeprowadzka z pokoju do pokoju scio miałam ci coś napisać ale już nie pamiętam , wogóle jak się czujesz ? india i jak tam w swoim domku, kiedy parapetówka? atomufka i justyna życzę szybkiego znalezienia pracy u mnie pogoda nawet nawet więc może spacerek i zakpu bucików dzisiaj zobaczymy mój Kochany urwis zrobił dzisiaj sam trzy kroki ale wiecie gdzie na łóżku gdzie powierzchnia nie stabilna w szoku była podniósł sie sam i poszedł i co mnie dziwi że częściej zrobi to na narożniku niz na podłodze, chyba czuje że jak upadnie na tyłek to go nie boli tak jak na podłodzę ciesze się bo mógłby sam już chodzi, za ręćę chodzi nawet po schodach wchodzi za ręce ale sięn ie puszcze a tui dzisiaj taka niespodzianka
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b5888ef3d0.png 06.06.2009 17:00 http://www.suwaczek.pl/cache/dbd2ccbc25.png |
|
|
|
#507 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#508 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
no ja kazałam sama się wykasować )Cytat:
mam nadzieję, że ta babka da sobie wytłumaczyć i dojdziecie do porozumienia. Ciesze się, że lepiej z Patem
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
|
|
|
|
|
#509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
kasiaher ja bym za takie teksty juz dawno utlukla
![]() nooo przenosimy sie z sypialni ktora dzielimy z Zu, Zu zostanie tam juz na stale, a my robimy sypialnie w salonie
|
|
|
|
#510 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Nie dziwię się Twojej irytacji, uważam, że baba jest niepoważna i tak dalej być nie może. I masz prawo czuć się, jak się czujesz, bo to Twoje dziecko i jako matka nie zniesiesz tego, żeby było tak traktowane olewczo. Powtarzam, że zakichanym obowiązkiem pani rehabilitantki jest wypełnianie poleceń lekarza kierującego a nie uskutecznianie swoich wymysłów, a jeśli się jej to nie podoba, to trzeba porozmawiać z jej przełożonymi.Cytat:
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ---------- A salon gdzie? |
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:24.






wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna 
zostawiam to bez komentarza bo szkoda nerwów
bo niestety nie będziemy mieli kasy na życie by się w trójkę utrzymać, ale jestem śpiąca nie wiem czy taka pogoda
niestety przyznam się bez bicia że czasem nie czytam całości bo nie mam czasu czytać 10 stron ![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)





Tzn mój mąż już swoją podjął dawno, a ja dalej się waham...
w koncu to Ty jestes matka i to Twoje dziecko 





Nie dziwię się Twojej irytacji, uważam, że baba jest niepoważna i tak dalej być nie może. I masz prawo czuć się, jak się czujesz, bo to Twoje dziecko i jako matka nie zniesiesz tego, żeby było tak traktowane olewczo. Powtarzam, że zakichanym obowiązkiem pani rehabilitantki jest wypełnianie poleceń lekarza kierującego a nie uskutecznianie swoich wymysłów, a jeśli się jej to nie podoba, to trzeba porozmawiać z jej przełożonymi.
