|
|
#3151 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
dianeczka0291 - czemu boisz się rozstania, skoro jesteś u niego wiecznie na dalszym miejscu? Przecież będzie coraz gorzej.
Klinem załatwiłam się gorzej niż rozstaniem, które go wyzwoliło.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3152 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Bo wiem,że mnie zranił,ale zapewnia również,że mnie kocha...więc.. wiem,wiem to śmieszne - kabaret. Kurde,pamiętam jak jeszcze jakiś rok temu mówiłam,że mnie miłość nie trafi w najbliższym czasie i że mam spokój,...a tu.;/ ---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:04 ---------- Cytat:
No to nie wiem co już o tej metodzie sądzić. Ale z jednej strony to chyba nie jest dobra metoda. Bo można w cale tej osoby nie kochać, tylko być z nią żeby zapomnieć o byłym partnerze..i zranić ją. Nie chciałabym,żeby tak mnie ktoś wykorzystał..więc tą metodę odpuszczę chyba, |
||
|
|
|
#3153 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ---------- Malla - boję się samotności i cierpienia nie wiem czy sobie poradzę . Wkurza mnie to,że tak się uzależniałam od niego :/
|
|
|
|
|
#3154 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
A skąd pewność,że będzie się psuło? Hm..nie wiemy co będzie w najbliższym czasie.
Wydaje mi się,że teraz potrzebujesz wsparcia innych - przyjaciół,kolegów,koleża nek. Może nie przekreślaj wszystkiego..może będzie okej. Kurde najlepiej byłoby mieć na te sprawy "wy✂✂✂***",ale kobiety chyba tego nie potrafią. |
|
|
|
#3155 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 893
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
ja tez mam niezly kabaret.... Raz pisze do mnie jak to mnie kocha , jak mu zalezy a za chwile jaka jestem d.... ze mam s.... . Obraża mnie. Najgorsze jest to , ze nie wiem co robić . Niby mnie kocha ... tak pisze. Ale nie przyszedl zeby pogadac w cztery oczy , umie tylko te durne smsy pisac! Najbrdziej sie boje samotnosci!
__________________
kocham ... |
|
|
|
#3156 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Ja też Ci mogę powiedzieć, że Cię kocham i że jak odejdziesz, to się zabiję - słowa nic nie kosztują. Czyny wymagają więcej wysiłku - on się na czyny nie zdobył. Nic Ci po słowach, skoro przez tą jego WIELKĄ MIŁOŚĆ cierpisz. Cytat:
---------- Dopisano o 14:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ---------- A teraz nie jesteś samotna? Nie cierpisz?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#3157 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3158 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
---------- Dopisano o 14:13 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ---------- Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#3159 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3160 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Kurde wiele dziewczyn, z rozstaniowego zaczeło nowy związek, a potem tu wraca po kilku miesiącach
ciekawe kiedy przyjdzie czas na mnie.... Ostatnio spędzaliśmy z Nowym za dużo czasu razem i chyba wystąpiło "zmęczenie materiału" narazie sie z nim nie spotkam, chociaż w weekend wyjeżdza i nie będzie go ponad 2 tygodnie. Pewnie sie jeszcze przed wyjazdem zobaczymy. Ostatnio sie zastanawiałam czy On czuje w ogóle do mnie coś wiecej.... nie wiem, nie wydaje mi sie.... miło spędzamy czas, ale On o żadnych uczuciach nie mówi. Ciągle pisze z tą swoja "byłą", uczynna dziewczyna wszystko mu daje, dzwoni z informacjami kiedy kolokwia, kiedy to kiedy tamto, daje mu wszystkie notatki, obskakuje go tak, jakby sam nie potrafił niczego zrobić, a jemu to jak najbardziej pasuje, bo nie musi myśleć W ogóle jak On to stwierdził "ona jest taka pracowita, gotuje, sprząta niewiadomo co" "a ja taka leniwa" nie bede mu gotować, nie lubie i robie to od święta, jeszcze przyjdzie na mnie czas.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
#3161 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Cytat:
Kurde czasami bym chciała,żeby pisanie takich rzeczy przez sms-y było zabronione. Rozmowa to jest to - rozmowa w 4 oczy. A nie.. |
|
|
|
|
#3162 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ale jakie podejście? Przecież to jest prawda. Co za różnica czy jest się singlem, czy w związku, skoro i tak się jest samotnym? Ba, zaryzykowałabym stwierdzenie, że samotność w związku boli bardziej.
Tak samo z tym niepotrafieniem...guzik prawda. Co innego nie potrafić, a co innego nie chcieć, bo się wierzy w wielki happy end i tak dalej. Nie mylmy pojęć. Potrafi każdy. Wiadomo, nie jest to łatwe, ale się daje radę. Ale trzeba chcieć. A my w większości przypadków nie chcemy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3163 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Elvegirl -A teraz nie jesteś samotna? Nie cierpisz?
Tak owszem czuję się samotna bo nie mam na kim polegać a czy cierpię teraz.. hmm w małym stopniu bo wiem, że było gorzej a to są początki tych ciężkich dni i ciągłych kłótni. Dyciuu ja to czuję, że będzie źle. A uwierz mi, że jak do tej pory intuicja mnie nie myliłam
|
|
|
|
#3164 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Wystarcza Ci to, co masz w tym związku?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3165 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3166 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Jasne, że tak. Ale zdecydowanie mniej, niż w związku, w którym zastanawiałam się dlaczego on mnie nie kocha tak, jakbym tego pragnęła, dlaczego jest zimny, mimo że ja tak bardzo się staram, dlaczego nie przytula jak kiedyś, dlaczego nie jest czuły jak kiedyś, dlaczego, dlaczego...
I mniej niż w związku, w którym zastanawiałam się dlaczego ja nie mogę pokochać tak, jak on na to zasłużył. Wolę samotność w pojedynkę niż w związku. Ta w pojedynkę daje szansę i nadzieję na to, że będzie lepiej, że znajdę tego odpowiedniego...ta w związku daje tylko coraz niższe poczucie własnej wartości.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3167 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
A co do tego ,że samotność w związku boli najbardzije..masz 100% rację . Świetnie to ujęłaś. !! Ale powiedz..co być radziła,żeby właśnie mieć takie podejście?hm? |
|
|
|
|
#3168 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Genialne są te słowa poważnie. I wszystko co tam napisała to jest święta prawda. Dajesz do myślenia dziękuje |
|
|
|
|
#3169 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Jakoś jak to napisała, to jest lżej prawda? Patrzy się na to z innej strony.
Genialne!!!!! Potwierdzam. |
|
|
|
#3170 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Nie mam pojęcia. Tutaj chyba trzeba sobie zdać sprawę z tego, że ten związek to nie jest jedyne, co nas w życiu spotka...i że naprawdę samotność przy partnerze boli bardziej niż bez niego. Chyba na to trzeba czasu.
Czytając już od wielu miesięcy ten wątek, dochodzę do jednego, smutnego niestety wniosku. Najlepiej uczymy się na własnych doświadczeniach, nikt nas nie nauczy lepiej, niż własne życie, trzeba się samemu sparzyć, bo bąble na cudzym sercu nie robią wrażenia. Ciągle nam się wydaje, że nasz związek jest jedyny, wyjątkowy, że tym razem, w naszym przypadku będzie inaczej...chyba trzeba samemu dojrzeć do pewnych decyzji. Ja Cię nie uchronię, mimo że bardzo bym chciała, musisz sama pewne rzeczy zrozumieć, zaakceptować...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ja sie chyba starzeje bo zaczynam sie z Elve zgadzac..
![]() Ja juz zaliczylam samotnosc w zwiazku.. gdzie np szlismy ulica obok siebie jak 2 obcych ludzi.. i inne chore akcje z gonitwami ..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#3172 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3173 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Powiem tak, generalnie nie jest źle, na pewno ten związek jest 100 razy lepszy niż mój poprzedni. Mój chłopak mało mówi, ale dużo robi, wiec logicznie myśląc jest dużo lepiej niż jak eks pięknie i dużo gadał a nic nie robił
Na początku sądziłam, że za wcześnie na jakieś wyznania, bo się mało znalismy, ale za kilka dni będzie pół roku jak się spotykamy i już bym chciała, żeby coś powiedział. Nie chodzi mi o słowa "kocham Cię", bo do tego potrzeba czasu, ja o tym wiem, i miłość to nie takie raz, dwa. No, ale chciałabym usłyszeć np "zależy mi na Tobie" (raz słyszałam, albo dwa), "tęsknie" no kurde można wyrazić swoje uczucie na wiele różnych sposobów. Ja po prostu chciałabym czasem usłyszeć coś miłego, może się czepiam... ale swoją eks nadal ma wszedzie wpisaną (w telefonie, na gg) zdrobniale i słodko, a mnie zwyczajnie po imieniu. Może to szczególy, może nie warto się tego czepiać, bo w końcu jest ze mną, ale z drugiej strony "diabeł tkwi w szczegółach"
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
#3174 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
A jeszcze dodam, że wczoraj napisałam do mojego 'ukochanego' smsa z pytaniem wprost czy chce być ze mną a on mi "jakbym nie chciał to bym nie był. Kocham Cię. Przepraszam" i odpisał od razu a u niego to mało spotykane.
|
|
|
|
#3175 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
I stwierdzam ze to co piszesz jest madre i tak jest..
Ale sparzyc sie trzeba na wlasnej dupie.. I moj zwiazek nie byl wyjatkowy jak se wkrecilam i byl taki jak wiekszosc a mis mnie jednak nie kochal jak sadzilam ![]() I pomysl z bezludna wyspa z daleka od misiow wcale nie bylby glupi dla wielu wizazanek( w tym dla mnie kiedys)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#3176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3177 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Boskie
Widzisz, jak dużo warte są ich słowa... Wiem, że trudno Ci się pogodzić z taką nagłą zmianą, ale pamiętaj, że ważne jest tylko to, co robi i mówi TERAZ.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3178 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
A i jeszcze co do Twojego pytania. Ostatnio o tym dużo myślałam, jak wróci od siebie to jedziemy razem na majówke, zobaczymy jak po niej będzie. Dam temu jeszcze trochę czasu, a potem porozmawiam, jeżeli się nie doczekam niczego, i się okaże, że facet jest ze mną i widzi we mnie dziewczynę, która po prostu nie jest upierdliwa i nie marudzi za dużo a nie coś więcej... to nie będę marnować czasu. Myślę, że po 6-7 miesiącach częstego spotykania się można ocenić, czy dobrze nam z tym człowiekiem, i czy jest szansa na coś poważniejszego, w końcu to czas zauroczenia, a ja czasami myślę, ze On nawet zauroczony nie jest
może to błedne myślenie, ale On w ogóle nie mówi o żadnych swoich uczuciach, przecież się nie domyślę.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
#3179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Malla tez ma racje..zbyt czesto..
Tez nawet po eksie robilam po swojemu Malla mowila jak bedzie.. i tak bylo Ale przynajmniej juz wiem i jestem madrzejsza![]() Moze sie powinnyscie zajmowac przepowiadaniem pogody-w koncu cos pewnego poza podatkami w Polsce by bylo
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#3180 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Te które są przed Tobą! Po każdym smutku przychodzi radość. Wiem że teraz Ci się to w głowie nie mieści, ale musisz wierzyć że będzie dobrze
Kobity zostawcie to co było i zacznijcie żyć swoim życiem. Wiem łatwo się mówi, ale przecież same ze sobą będziemy do końca życia, więc musimy się ogarnąć i robić jak najwięcej dla siebie. Każda z nas popełniła błędy, ale chyba pora wyciągnąć z nich wnioski i cieszyć się z tego co się ma. Realizujcie swoje marzenia, nawet te głupie, uczcie się nowych rzeczy, tak żebyście później nie żałowały że przepłakałyście połowę życia przez jakiegoś imbecyla.
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
Edytowane przez wypalona Czas edycji: 2011-04-13 o 14:59 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:09.






nie wiem czy sobie poradzę




narazie sie z nim nie spotkam, chociaż w weekend wyjeżdza i nie będzie go ponad 2 tygodnie. Pewnie sie jeszcze przed wyjazdem zobaczymy. Ostatnio sie zastanawiałam czy On czuje w ogóle do mnie coś wiecej.... nie wiem, nie wydaje mi sie.... miło spędzamy czas, ale On o żadnych uczuciach nie mówi. Ciągle pisze z tą swoja "byłą", uczynna dziewczyna wszystko mu daje, dzwoni z informacjami kiedy kolokwia, kiedy to kiedy tamto, daje mu wszystkie notatki, obskakuje go tak, jakby sam nie potrafił niczego zrobić, a jemu to jak najbardziej pasuje, bo nie musi myśleć




