Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-27, 15:33   #1501
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Mojemu tż marzy się Norweski leśny albo Ragdoll, mnie rosyjski niebieski ale długowłosy albo syjamski...ale póki mamy tą kotkę naszą wredziochę to nici z marzeń, bo to takie rozpieszczone a do tego samolubne jak to jedynak niezdrowo chowany próbowaliśmy dokacać ale nic z tego. Ciekawa jestem jak będzie jak się Lilka pokaże na świecie. Będę miała dwójkę dzieci w domu
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 15:37   #1502
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Dokładnie, ja też jestem zdania, że lepiej wcześniej zacząć i wcześniej skończyć.



Aniczko, a jak sobie właśnie radzicie z karmieniem? Karmisz butlą czy jednak piersią?



To w takim razie ja jestem taką samą egoistką jak Ty
jakos sobie radzimy, byle jak ale sobie radzimy,
karmie piersią mam załozone kapturki i tylko w ten sposób mala chce ciagnąc piersi i za kazdym razem przystawiam ja do obu piersi, do tego sciagam laktatorem (o ile jest co sciagnac) i daje jej butle bo sie nei najada, a jak nie mam co dac bo nie mam sciagnietego to daje jej MM
choc mała coraz dłuzej ssie i coraz rzadziej musze jej dawac MM

i tak własnie sobie radzimy
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 15:51   #1503
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

anika zalezy czy oferta pracy ma numer referencyjny, mozna tytul stanowiska-cv.
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:11   #1504
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Anika jak nie ma nr referencyjnego to pisze tak: Dokumenty aplikacyjne na stanowisko xxxx- Imię i nazwisko.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:22   #1505
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
No ja właśnie myślę o tych 3 latach - bo fajnie by było gdybyście mogli być razem i Bartuś miał by ojca na co dzień, a nie tylko raz w miesiącu. I też nie myślę o tym, żebyś tam jechała i nie pracowała, ale może byłaby możliwość, żebyś tam znalazła jakąś dorywczą pracę. Wiesz co, ja bym zrobiła wszystko żeby do męża dojechać. Niech TŻ teraz jedzie sam. Niech się też rozgląda. Może akurat jak przyjedzie za miesiąc to będzie taka możliwość... moja koleżanka wyjechała kilka lat temu do Niemiec z małym dzieckiem i z tego co pamiętam to zaprowadzała małego do czegoś na rodzaj żłobka na 4h, a sama szła w tym czasie do pracy. Może będzie i taka możliwość...
Tylko, że ja nie chce Bartusia oddawać do żłobka już o tym pisałam wcześniej. Poza tym ja nie chce tam mieszkać, bo nie żyłoby nam się o wiele lepiej tym bardziej jakbym poszła do pracy to tak jak tutaj nic by nam się nie należało, bo zarobek by przekraczał więc ta opcja odpada.
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:22   #1506
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

nie nie ma nr referencyjnego napisałam imie i nazwisko - dokumenty aplikacyjne
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:25   #1507
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Kwiatuszku nie dziwię się, że taką decyzję podjęliście pieniadze sa niesty ważne, tym bardziej jak jest z wami dziecko. Zastanawialiscie się może żeby znaleźć tam mieszkanie? Moja znajoma chce teraz przenieść się do Niemiec, tam jest dobry socjal jak zameldujesz dzieci a to mieszkanie które kupiliscie mozecie np. wynajmować i będą z tego dodatkowe pieniadze
Wiem, że dużo się dostaje na dziecko, ale za tą wypłatę, którą będzie dostawał mąż nie da się tam wyżyć. Naprawdę mam tam rodzinę i wiem co mówie, bo dowiadywałam się jak tam u nich teraz jest.
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:39   #1508
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Mojemu tż marzy się Norweski leśny albo Ragdoll, mnie rosyjski niebieski ale długowłosy albo syjamski...ale póki mamy tą kotkę naszą wredziochę to nici z marzeń, bo to takie rozpieszczone a do tego samolubne jak to jedynak niezdrowo chowany próbowaliśmy dokacać ale nic z tego. Ciekawa jestem jak będzie jak się Lilka pokaże na świecie. Będę miała dwójkę dzieci w domu
my się obawiamy, że nasza może być agresywna, bo to jej się często zdarza, tym bardziej, że ona nie lubi dzieci. Ale jak tylko zauważymy coś niepokojącego to niestety - kot zostanie wyeksmitowany.

Cytat:
Napisane przez kwiatuszekk88 Pokaż wiadomość
Tylko, że ja nie chce Bartusia oddawać do żłobka już o tym pisałam wcześniej. Poza tym ja nie chce tam mieszkać, bo nie żyłoby nam się o wiele lepiej tym bardziej jakbym poszła do pracy to tak jak tutaj nic by nam się nie należało, bo zarobek by przekraczał więc ta opcja odpada.
rozumiem, tylko z tego co mi pisała ta koleżanka, to że to nie jest taki typowy żłobek. Przynajmniej ona do takiego oddawała dziecko. Było to przyzakładowe, w każdym momencie mogła zejść do niego - z tego co mówiła to całkiem fajnie to wyglądało.

Ale rozumiem. W takim razie trzymam za Was kciuki!

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
nie nie ma nr referencyjnego napisałam imie i nazwisko - dokumenty aplikacyjne
ja też właśnie tak pisałam jak nie było numeru referencyjnego, albo wpisywałam stanowisko - Imię i Nazwisko

Kochana, rozglądasz się za nową pracą?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:51   #1509
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Kwiatuszku mieszkam na takim terenie gdzie z prawie każdej rodziny ktoś pracuje za granicą i zjeżdża co jakiś czas do domu, mój wójek robi tak od 22 lat. Na początku na pewno bedzie wam ciężko ale poradzicie sobie.
Nie 22 lata to nie tak jak pisałam jakieś 3 lata tylko (a może aż). Najgorszy będzie pierwszy miesiąc, a potem jakoś damy radę. Narazie mąż wyjeżdża daleko, bo 1000km stąd, ale już rozmawiali z tym kolesiem, że jest możliwość, żeby przeniósł ich na inny zakład bliżej granicy, ale najpierw muszą trochę tam popracować, bo akurat tam ludzi potrzebuje. Dlatego może będzie częściej w domu. Ma jeszcze urlop i święta także chyba nie będzie tak źle.

---------- Dopisano o 16:51 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
rozumiem, tylko z tego co mi pisała ta koleżanka, to że to nie jest taki typowy żłobek. Przynajmniej ona do takiego oddawała dziecko. Było to przyzakładowe, w każdym momencie mogła zejść do niego - z tego co mówiła to całkiem fajnie to wyglądało.

Ale rozumiem. W takim razie trzymam za Was kciuki!
Tylko, żeby dostać taką pracę trzeba znać niemiecki więc musiałabym się najpierw nauczyć, a to troszkę by potrwało. Może jestem jakaś inna, ale dopóki nie mówi nie umiałabym go oddać obcej osobie. Poza tym powiedziałam sobie, że pierwsze 3 lata jego życia chce spędzić z nim.
Dziękuję za kciuki.

Anika to była cholernie trudna decyzja i długo o tym rozmawialiśmy, ale stwierdziliśmy, że na dzień dzisiejszy nie widzimy innego wyjścia. Może się to zmieni za rok czas pokaże.

Co do wyjazdu męża to jeszcze nie wiadomo do końca czy to będzie w tą sobotę albo za 2 tyg. jutro wszystko się okaże.

Edytowane przez kwiatuszekk88
Czas edycji: 2011-04-27 o 16:53
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 16:52   #1510
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Hmm no ja patrzyłam na to i na to ,bo właśnie podłoga najwięcej się brudzi ale ja miałam złe doświadczenia z poprzednich -wynajmowanych mieszkań,więc wiedziałam jakich płytek mieć nie można Przynajmniej macie "nauczkę" na przyszłość niestety kosztowną.

Aguś widzę ,że faktycznie z Ciebie dzielna kobieta

bzyczka rozumiem

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
mnie tez na chama przystawiay efekt jest taki ze mala drze sie przy piersi jak opetna

a co do snu to tylko tymczasowe natka tez na poczataku tylko jadła i spala
teraz ma 1,5 miesiaca i coraz trudniej ja uspic coraz bardziej zainteresowana otoczeniem głosami
za to chetnie lezy na kanapie tudziez nosi sie na rekach i gada do siebie
ale ja bardzo chetnie ja polelkam
tylko niech oczy otwiera
Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
Agus dobrze, że masz juz to za soba i maleństwo kolo siebie. byłas dzielna


Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
no w zimie to już w ogóle! Podziwiam Cię słonko!
A o której się kładziecie spać? Bo ja o 7 nie mogę się zebrać, ale fakt, że chodzę spać 1-2 w nocy.



Kochana, nie Katunia, tylko Kwiatuszek




No ciocia najpierw urodziła jedno dziecko i szybko zaszła w drugą ciążę (nie całe 2 lata różnicy jest między nimi) która okazała się bliźniacza

A co do pytań o to kiedy dziecko, to ja też tego nie znoszę. Na szczęście u nas jest spokojnie, bez większego szału. Teraz w święta ktoś się zapytał, ale od razu powiedzieliśmy, że na razie nawet w planach nie ma, bo co się będziemy rozwodzić.

No i dla mnie stabilna sytuacja jest podstawą. Nie wyobrażam sobie inaczej, musi mnie być po prostu stać na dziecko - nie ma innego wyjścia.

A właśnie miałam się pytać jak mąż. Czyli on by chciał tak? Pewnie kiedyś będziecie musieli podjąć jakieś ostateczne decyzje, ale na razie nie ma czym się martwić, macie dużo czasu!


Aguś, byłaś bardzo dzielna!
Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Cześć!

Madzia my dostaliśmy zwrot bardzo szybko, pod koniec lutego wysłaliśmy rozliczenie a w kwietniu już była kasa na koncie ale to podobno zależy od urzędu skarbowego w Holandii, widocznie w naszym sie nie obijają my też chcieliśmy pojechać w rocznicę ale chyba pojedziemy trochę pózniej(w czerwcu). A wy planujecie wczasy gdzieś za granicą?

Agus dzielna z ciebie kobita
tak szczerze powiem że mnie troche przerażają opisy porodów nie wyobrażam siebie z tym bólem, skurczami itp.

Kwiatuszku mieszkam na takim terenie gdzie z prawie każdej rodziny ktoś pracuje za granicą i zjeżdża co jakiś czas do domu, mój wójek robi tak od 22 lat. Na początku na pewno bedzie wam ciężko ale poradzicie sobie.

Laski chce kupić jakąś małą i tanią drukarkę, możecie coś konkretnego polecić?
Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
agus87 już na mamuśkach czytałam gratuluję! byłaś naprawdę dzielna i odwazna



ja podobnie...



uciekam na działkę w ogóle to już wczoraj się tak opaliłam, że hej solarium za darmo
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 17:42   #1511
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ale miałam zarąbiste popołudnie poszłam z Patem na spacer, zadzwonił mąż i pyta gdzie jesteśmy czy spacerujemy czy w domu to mu mówie że na rynku pod fontanną a on że nam zazdrości bo on w wykopie i długo mu zejdzie... odkładam słuchawkę czytam książkę a tu podchodzi mój wariat z różyczką dla mnie i miśkiem dla pata milutko
zjedliśmy obiad na mieście, potem duże lodyyyyy fajnie się tak oderwać


Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
a to czemu?
bo mnie irytuje, żadna książka nie wywołuje u mnie tak sprzecznych emocji z jednej strony super język fajna narracja naszpikowana onomatopejami rewelacyjnie napisana a z drugiej strony ma tak nużące fragmenty że mnie od niej odrzuca - opowiada historie 6 kobiet w pewien sposób związanych z hotelem niby w różnym czasie ale jednak tego samego dnia - jedna właśnie zginęła podczas pracy w hotelu (założyła się z kolegą weszła do windy towarowej a ta się zerwała) i jest duchem i stara sobie coś przypomnieć, inna żebra pod hotelem i nagle dziwnym trafem dostaje pokój w hotelu i zaznaje luksusu kolejna jest recepcjonistką poważnie chorą i przypomina sobie jak kiedyś wpuściła do hotelu bezdomną żeby się wyspała kolejna znowu nocuje w hotelu i pisze tam foldery reklamowe - na korytarzu spotyka kolejną laskę odkręcającą śrubki do szybu do windy towarowej i potem bezdomną.. i jeszcze dwie ale nie doczytałam - pewnie powiązane ze sobą...
i jak mówie super historia nic o miłości a raczej o przemijaniu bezradności, innym życiu.. a z drugiej strony rzuciłabym książką w cholerę bo mnie nuży
a nie lubię nie kończyć książek które zaczęłam więc się męczę
a jednak chciałabym wiedzieć kim są pozostałe bohaterki powiązane ze sobą..
dawno nie czytałam tak nierówno napisanej książki

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
słyszałam o niej - jest napisana w formie maili tak? polecasz podoba ci się?

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
Hej u mnie urlopu ciag dalszy!!
i do tego taka cudniasta pogoda
Wykorzystuje moment gdy wpadlismy do rodziców, bo u nas nadal netu brak och jak mi cięzko z tego powodu (
Świeta na wyjeżdzie udane, dowiedziałam się o ciązy kolejnej kuzyni a wieć juz prawie sama zostałam

dziś bedziemy montowac moje wyczekane drewniane żaluzje i dodatkowo kupilismy karnisze do sypilani
na weekend przyjezdzaja znajomi z Białegostoku, wiec znowu czeka mnie gotowanie, jutro musze zaczac cos przyrzadzac.

a teraz pedze choc troszke was ponadrabiac.

teskno mi...
mi też tęskno... pokaż fotki jak będą żaluzje, odpoczywaj imprezuj.. należy ci się

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
dzieki dziewczyny za wszystkie komentarze
aniko
mam nadzieje, w szpitalu polozne na chama probowaly mi mala przystawiac i teraz jest tragedia...........
brawo byłaś dzielna!!!!!

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
nie nie ma nr referencyjnego napisałam imie i nazwisko - dokumenty aplikacyjne
ooo a gdzie składasz podanie?
zaraz po macierzyńskim chcesz wrócić?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 17:46   #1512
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość


ale ja bardzo chetnie ja polelkam
tylko niech oczy otwiera








heheheh do czasu do czasu kochana potem po miesiącu noszenia stwierdzisz kurcze czemu ja nie mam 4 rąk
mi własnie zaczyna brakowac tak z dwóch rąk conajmniej

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

aaa co do podania to nie ja szukam ja tylko robie za wysyłacza maili
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 18:04   #1513
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
(...)
bardzo cieszę, bo już się bałam, że z moim myśleniem coś jest nie halo
Myślę, że jest jak najbardziej w porządku

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
jakos sobie radzimy, byle jak ale sobie radzimy,
karmie piersią mam załozone kapturki i tylko w ten sposób mala chce ciagnąc piersi i za kazdym razem przystawiam ja do obu piersi, do tego sciagam laktatorem (o ile jest co sciagnac) i daje jej butle bo sie nei najada, a jak nie mam co dac bo nie mam sciagnietego to daje jej MM
choc mała coraz dłuzej ssie i coraz rzadziej musze jej dawac MM

i tak własnie sobie radzimy
No i brawa dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez kwiatuszekk88 Pokaż wiadomość
Tylko, że ja nie chce Bartusia oddawać do żłobka już o tym pisałam wcześniej. Poza tym ja nie chce tam mieszkać, bo nie żyłoby nam się o wiele lepiej tym bardziej jakbym poszła do pracy to tak jak tutaj nic by nam się nie należało, bo zarobek by przekraczał więc ta opcja odpada.
Kwiatuszku, przepraszam za szczerość, ale czy nie uważasz, ze to trochę egoistyczne z Twojej strony? Ty nie chcesz tam mieszkać, Ty nie chcesz oddać Bartka do żłobka, ale mąż musi chcieć wyjechać 1000 km od domu, z dala od rodziny, od dziecka, żeby zarobić na Wasze utrzymanie. Tobie jest łatwiej, bo będziesz mieć rodzinę na miejscu a on? Moim zdaniem w takich sytuacjach odstawia się swoje widzimisię na bok i robi tak, żeby wszystkim było lepiej. I jakby co, możecie mnie linczować, zdania nie zmienię.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ale miałam zarąbiste popołudnie poszłam z Patem na spacer, zadzwonił mąż i pyta gdzie jesteśmy czy spacerujemy czy w domu to mu mówie że na rynku pod fontanną a on że nam zazdrości bo on w wykopie i długo mu zejdzie... odkładam słuchawkę czytam książkę a tu podchodzi mój wariat z różyczką dla mnie i miśkiem dla pata milutko
zjedliśmy obiad na mieście, potem duże lodyyyyy fajnie się tak oderwać
(...)
Super popołudnie No i mąż się spisał
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 18:40   #1514
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

cześć ... taka jestem wkurzona, że to głowa mała, ale opiszę w k. nawet nie mam czasu obiadu zjeść.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 18:47   #1515
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
cześć

Spać.... koleżanka do mnie dziś o 6.40 zadzwoniła z pytaniem, które spokojnie mogła zadać o normalnje porze.... Myslałam, ze ją uduszę.

Gucia, Samba, Atomufka , Mona, dzięki dziewczyny. My tak co roku mieliśmy podobny zwrot. Tylko ciekawe kiedy kasa będzie. Bo dośc późno się rozliczyliśmy. Chcielibyśmy za to gdzieś wyjechac z okazji rocznicy a reszta na spłatę kredytu we wrześniu (o ile nam kasa dojdzie do września).

Samba a ja głupia czekałam aż mnie wezwą i powiedzą co z umową sprawdza się powiedzenie, ze szatniarki wszystko wiedzą hehe
Kiedy chcecie wyjechać i czy na długo?
noooo szatniarki i sprzataczki

a my jeszcze nie wiemy gdzie i kiedy chcemy wyjechac, czy w ogole chcemy... moj Tż rozsyla cv bo swiecie bo twierdzi ze jako inzynier mechanik powinien zarabiac duzo wiecej niz 2 tys. ktore ma tutaj.... ale stwierdzilismy ze wyjedziemy pod warunkiem ze uda mu sie znalezc prace w zawodzie... nie chcemy do konca zycia myc garow a znalezc prace w zawodzie, zwlaszcza jesli jest w pl i wysyla cv gdzies w swiat wcale nie jest latwo... takze na razie siedzimy i nigdzie nie jedziemy czas pokaze

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a jak te na ścianach są gładkie to nie da się takich samych dać na podłogę czy to typowo ścienne?


znam ten ból bo ja ostatnio codziennie o 6 bo mojemu synowi się przestawiło...
a pamiętam jeszcze jak do tesco na 6 jeździłam, ehss o 5 wstawałam..

ja tez pamietam jak robilam na zmiany w hotelu... jak mialam na 6 do pracy to wstawalam po 4 to byl masakryczny czas teraz o 6 czasem nie umiem sie zebrac z wyrka



musze sie zabierac za nauke a tak mi sie nie chce ehhh
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 18:56   #1516
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Samba chcielibyście wyjechać na stałe?
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 18:56   #1517
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 19:09   #1518
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Dziewczyny jak sie pisze zakończenie? Mam jutro seminarium i musze oddać już gotową pracę z zakończeniem a kompletnie nie wiem jak to napisać
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 19:30   #1519
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Syjam po tuningu
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 19:36   #1520
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 20:30   #1521
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
aaa co do podania to nie ja szukam ja tylko robie za wysyłacza maili
i wszystko jasne

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Super popołudnie No i mąż się spisał
oj tak spisał się ;D

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
musze sie zabierac za nauke a tak mi sie nie chce ehhh
trzymam kciuki za chciejstwo do nauki..

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
daj znać bo dwie osoby mi poleciły ale z kolei na necie czytałam że średnia.. więc twoja opinia zaważy

Cytat:
Napisane przez ania20m Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak sie pisze zakończenie? Mam jutro seminarium i musze oddać już gotową pracę z zakończeniem a kompletnie nie wiem jak to napisać
ja w zakończeniu musiałam zebrać wszytko co mi wyszło w badaniach - jeszcze raz przypomnieć co robiłam jak badałam i co mi wyszło jakie wnioski plus co bym zmieniła co udoskonaliła jak rozbudowała następnym razem


Pat śpi, Wu z chłopakami w kinie na rytuale, a ja sączę likierek i rozkoszuje błogim lenistwem...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 21:01   #1522
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Kwiatuszku, przepraszam za szczerość, ale czy nie uważasz, ze to trochę egoistyczne z Twojej strony? Ty nie chcesz tam mieszkać, Ty nie chcesz oddać Bartka do żłobka, ale mąż musi chcieć wyjechać 1000 km od domu, z dala od rodziny, od dziecka, żeby zarobić na Wasze utrzymanie. Tobie jest łatwiej, bo będziesz mieć rodzinę na miejscu a on? Moim zdaniem w takich sytuacjach odstawia się swoje widzimisię na bok i robi tak, żeby wszystkim było lepiej. I jakby co, możecie mnie linczować, zdania nie zmienię.
Nie napisałam, że ja chce, a mąż nie. To jest nasza wspólna decyzja. Kolega mu mówił, że może po pól roku poszuka mieszkania, ale mąż nie chce. On nie robi tego wbrew sobie. Przecież gdyby nie chciał to by nie jechał. Decyzja o żłobku też jest wspólna nigdy nie robie nic wbrew mężowi wszystko zawsze razem konsultujemy. Ja bym wolała być tam z nim, bo to on jest teraz moją rodziną, ale musielibyśmy zrezygnować z mieszkania, które wynajmujemy (najtaniej w okolicy), a co jakbyśmy chcieli wrócić i nie mielibyśmy do czego, bo taki tani wynajem mógłby się już nie zdarzyć? Będziemy mieszkać na 40m z moją mamą albo u męża w pokoju z jego bratem.
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 21:39   #1523
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
ale Ci dobrze z tym opalaniem! Ja będę chciała przez weekend złapać troszkę słonka, bo bladzior ze mnie okropny!

Co dzisiaj robicie na działce?
Z opalaniem dobrze, z kopaniem niekoniecznie

Dalej walczyliśmy z piachem, ale już niewiele zostało jutro powinniśmy skończyć

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ale miałam zarąbiste popołudnie poszłam z Patem na spacer, zadzwonił mąż i pyta gdzie jesteśmy czy spacerujemy czy w domu to mu mówie że na rynku pod fontanną a on że nam zazdrości bo on w wykopie i długo mu zejdzie... odkładam słuchawkę czytam książkę a tu podchodzi mój wariat z różyczką dla mnie i miśkiem dla pata milutko
zjedliśmy obiad na mieście, potem duże lodyyyyy fajnie się tak oderwać
Super niespodzianka i super popołudnie

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Pat śpi, Wu z chłopakami w kinie na rytuale, a ja sączę likierek i rozkoszuje błogim lenistwem...
i super wieczór
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 22:06   #1524
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ale miałam zarąbiste popołudnie poszłam z Patem na spacer, zadzwonił mąż i pyta gdzie jesteśmy czy spacerujemy czy w domu to mu mówie że na rynku pod fontanną a on że nam zazdrości bo on w wykopie i długo mu zejdzie... odkładam słuchawkę czytam książkę a tu podchodzi mój wariat z różyczką dla mnie i miśkiem dla pata milutko
zjedliśmy obiad na mieście, potem duże lodyyyyy fajnie się tak oderwać



bo mnie irytuje, żadna książka nie wywołuje u mnie tak sprzecznych emocji z jednej strony super język fajna narracja naszpikowana onomatopejami rewelacyjnie napisana a z drugiej strony ma tak nużące fragmenty że mnie od niej odrzuca - opowiada historie 6 kobiet w pewien sposób związanych z hotelem niby w różnym czasie ale jednak tego samego dnia - jedna właśnie zginęła podczas pracy w hotelu (założyła się z kolegą weszła do windy towarowej a ta się zerwała) i jest duchem i stara sobie coś przypomnieć, inna żebra pod hotelem i nagle dziwnym trafem dostaje pokój w hotelu i zaznaje luksusu kolejna jest recepcjonistką poważnie chorą i przypomina sobie jak kiedyś wpuściła do hotelu bezdomną żeby się wyspała kolejna znowu nocuje w hotelu i pisze tam foldery reklamowe - na korytarzu spotyka kolejną laskę odkręcającą śrubki do szybu do windy towarowej i potem bezdomną.. i jeszcze dwie ale nie doczytałam - pewnie powiązane ze sobą...
i jak mówie super historia nic o miłości a raczej o przemijaniu bezradności, innym życiu.. a z drugiej strony rzuciłabym książką w cholerę bo mnie nuży
a nie lubię nie kończyć książek które zaczęłam więc się męczę
a jednak chciałabym wiedzieć kim są pozostałe bohaterki powiązane ze sobą..
dawno nie czytałam tak nierówno napisanej książki


słyszałam o niej - jest napisana w formie maili tak? polecasz podoba ci się?


mi też tęskno... pokaż fotki jak będą żaluzje, odpoczywaj imprezuj.. należy ci się


brawo byłaś dzielna!!!!!


ooo a gdzie składasz podanie?
zaraz po macierzyńskim chcesz wrócić?
oj powiem Ci, że nie lubię takich książek. Ja zresztą tak mam, że jak coś mnie znudzi, to rzucam w cholerę i nie wracam. Jedyna książka, którą wymęczyłam to "Diabeł ubiera się u Prady" cały czas miałam nadzieje, że się rozkręci.

No i popołudnie rewelka! Ten Twój Wu to jest, on to jest! Super!

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość

aaa co do podania to nie ja szukam ja tylko robie za wysyłacza maili
a już myślałam, że szukasz czegoś...

Cytat:
Napisane przez ania20m Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak sie pisze zakończenie? Mam jutro seminarium i musze oddać już gotową pracę z zakończeniem a kompletnie nie wiem jak to napisać
Piszesz krótkie podsumowanie. Ja miałam zakończenie na nie całą stronę. Piszesz jakie miałaś założenie na ile temat wyczerpałaś itp.

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Z opalaniem dobrze, z kopaniem niekoniecznie

Dalej walczyliśmy z piachem, ale już niewiele zostało jutro powinniśmy skończyć
kopania zdecydowanie nie zazdroszczę. fajnie,że ten etap kończycie.


A ja się dzisiaj zdenerwowałam. Miałam iść na stepa. Umówiłam się już w piątek. I dzisiaj dzwoniłam dopatyć na którą godzinę. I pani mnie poinformowała, że na 20:00. Coś mi się to dziwne wydawało, ale poszłam. I co? Step był o 18:00, o 19:00 jeszcze były piłki na które mogłabym pójść, a o 20:00 oczywiście salsa... no i tym samym dzisiaj nie poćwiczyłam. Nadrobię w piątek. Ale kobieta mnie wyprowadziła z równowagi.

A teraz z mężulem popijamy piwko, oglądamy meczyk i zagryzamy czipsorami
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 22:14   #1525
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

jejku...Guciu nie rób smaka...napiłabym się już piwa takie normalnego...ostatnio wychlałam karmi i raz skusiłam się na takie bezalkoholowe ale porażka to była...zero goryczki no nic
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 22:44   #1526
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

czesc kobietki

ja na chwile bo padam po calym dniu

jako zona pracownika słuzby zdrowia sama postawilam dzis diagnoze Tomusiowi - goraczka trzydniowa! Martus tak jak wspominalas. Dzis dostal jeszcze wiekszej wysypki i jest taka jak opisuja przy trzydniowce. Bidoczek dzis nie chcial prawie nic jesc
Jutro kontrola u lekarza, ciekawe co nam powie, bo w sumie bez sensu bierze ten antybiotyk...

Ja padnieta ale prasuje jeszcze chwilke bo nie mam juz w co dzidziola ubierac, tyle sie tego nazbieralo.

Marta - fajne populudnie - pomyslowy ten Twoj Wu
kwiatuszku - ja Ci napisze tylko tyle-trzymam za Was kciuki!
ja przezylam rozstanie z moim tz jak pracowal jakis czas za granica wiec wiem co to...

ania20m - w zakonczeniu piszesz podsumowanie swoich wynikow badan. czy potwierdzily sie hipotezy-jesli mialas, jak zoastaly rozwiazane problemy badawcze-jesli takie stawialas. ogolnie wyciegniete wnioski glowne z problemu badawczego-tyle pamietam aaa i jeszcze mozesz ewetualne sygestie odnosnie problemu badawczego-czyli co by zrobic zeby bylo lepiej-w kwestii poruszanego zagadnienia.
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-27, 23:20   #1527
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
jejku...Guciu nie rób smaka...napiłabym się już piwa takie normalnego...ostatnio wychlałam karmi i raz skusiłam się na takie bezalkoholowe ale porażka to była...zero goryczki no nic
a ja dzisiaj akurat desperadoska popijam ale wiesz co, on nie dobry jest! W ogóle fuj! to tak. żeby Ci smaka nie robić

Katunia, daj znać koniecznie co Ci jutro lekarz powiedział. Mam nadzieje,że jutro już wszystko mu przejdzie!


Właśnie się spisałam... głupi to ma zawsze szczęście. Oczywiscie wylosowali mnie do rozszerzonej wersji. Już w święta zaczęłam, ale jak zobaczyłam ile tego jest to zrezygnowałam i dopiero teraz dokończyłam. masakra! z mamą i tatą w zasadzie cały czas na telefonie... ale już koniec!

a teraz idę oglądnąć kolejny odcinek ust
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-28, 01:04   #1528
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
kurcze dziewczyny to ja wstaję codziennie o 5.15. Ja mam na 7, Tż na 6 ale jeździmy razem, wychodzimy z domu około 6. Wstawanie jest trochę męczące, ale za to kończe pracę o 15, więc coś za coś
o to fajnie masz
ja czesto zaczynam prace o 7 a koncze o 4 takze tez calkiem calkiem

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Właśnie dlatego ja na dziecko zdecydowałam się dopiero w wieku 32 lat. Dopiero kiedy poczułam, że naszemu dziecku niczego nie powinno zabraknąć, a ponadto, że będę mogła mu zapewnić wakacje nad morzem, czy ferie w górach zdecydowałam, że nadszedł czas. Pewnie, że i bez tego dziecko byłoby szczęśliwe, ale skoro miałam możliwość wyboru to z niego skorzystałam.
dobre podejscie

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
a teraz idę oglądnąć kolejny odcinek ust
u nas bedzie jutro dopiero

a tak .. wogole to czesc
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-28, 07:50   #1529
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

cześć... padam. Najchętniej to bym wróciła do łóżka spać....
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-28, 08:37   #1530
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ale się wyspaliśmy pobudka 8.07 mrrr

Ana

Gucia no właśnie ja też nie lubie.. ale teraz czytam kolejną część o kolejnej piątej już pani i np napisana jest cała bez znaków interpunkcyjnych nic ani jednego przecinka kropki... jednym ciągiem... książka na pewno intrygująca no ale... nie jestem z niej zadowolona... hmm jeśli moze coś być jednocześnie intrygującego i niefajnego... ale chce ją dziś skończyć bo jadąc do wrocławia chce już zaprać rękopis zagubiony w saragossie
no jest super wu jest ;D
współczuje sytuacji ze stepem.. niekompetentna pani,
u nas zumbe zrobili już 5 razy w tygodniu a byłą raz bo jest takie zainteresowanie i na zajęcia przychodziło po 40 osób... no ale ja nadal będę chodzić raz bo chce do tej laski co teraz chodzimy a ona jest tylko we wtorek... chociaż może jak będę miała gorszy dzień to wyskoczę wieczorkiem..

Katunia ehsss ważne że wiesz co jest.. tyle że wysypka przy trzydniówce jest zwykle 4 dnia, jak już gorączki nie ma... więc hmm nie wiem choć wysoka gorączka bez innych objawów to tak mi się kojarzy, a na odchowalni co chwile któraś mówi o trzydniówce...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.