Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35 - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-05, 17:05   #3751
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Madziu no przez ten miesiąc jakoś nie miałam czasu.
Święta ,weekend majowy, lekarz, przyjaciółka była 3 razy... u innej koleżanki ja znowu byłam, TŻ też długo u mnie był a gdy on jest nie korzystam z kompa, potem i ja u TŻ byłam i jakoś tak wszystko zleciało .
A Czytać czytam, dzielnie nadrabiam tylko jakoś no nie mam co pisać
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 17:41   #3752
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Znalazłam śmieszne obrączki - aż mi na myśl ich przyszła Justyna ze swoją nutką.
Obrączki ślubne - kilkaset wzorów - Złoto-Orla - Pracownia Jubilerska, Warszawa.jpg
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 17:59   #3753
Korniszonek2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Korniszonek2010
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Zewsząd:)
Wiadomości: 2 166
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Carmi, fajny sen pewnie wstałaś i poszłaś zobaczyć, jak wygląda przedpokój
ja też nie mam ręki do roślin, nam wszystko zdycha, ale próbować można co do okien - my mamy zachodnie, więc lipa, bo słońce przez 3-4 godziny świeci (bardzo mocno), a poza tym cień.

KORNI!!!!!!!!!!!!
co do podkładu - na razie jestem szczerze zachwycona. jest średnio kryjący, co mi odpowiada. Zakrywa to, co ma zakryć, ale pozostawia skórę naturalną (czyli np. widać piegi, co akurat ja bardzo lubię). ma bardzo lekką formułę, więc mam nadzieję, że mnie nie zapcha, kolor też dobrze się wpasowuje i zużywa się niewiele tego podkładu. ładnie matuje, nie lubiłam uczucia "świecenia" skóry po nałożeniu podkładu. ten powoduje (póki co ), że skóra jest jakby nawilżona, a nie spocona. no i nie pozostawia smug i suchych skórek. Fajny
Poza tym jest taki jakiś... elastyczny? sama nie wiem, jak to nazwać, jakby jędrny, bardzo fajny
no zobaczymy, ile mi się w dzień będzie trzymał i jak długo będzie nadawał się do użytku, nie tracąc swych właściwości. póki co - bomba!
Zapowiada się super. Fajnie, że jesteś zadowolona. A kolor nie jest różowy? Bo kurczę na tej aukcji róża jak siemasz wojtek Ja dzisiaj po raz pierwszy użyłam tego Revlona, na razie jestem na nie, przede wszystkim brak pompki. I kolor chyba ciągle nie ten:/
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
ja pierdzielę: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=3136
dla mnie zbyt strojny, ale ta liczba brylanciorów powala
Mi się podoba, a dziewczyna nie omieszkała się pochwalić, że to diamenty. Jeszcze ktoś by pomyślał, że to cyrkonie, akysz
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
super

picza, i jak tam?


kurczę, moja siostra jest załamana matematyką. nie zrobiła kilku zadań, co daje jej już 25% w plecy, w kilku nie umiała dać odpowiedzi, tylko rozwiązywała. Powiedziała, że dla niej była dużo trudniejsza od próbnej i się popłakała...
Może niepotrzebnie przeżywa. A matma się liczy na tych studiach na które chce iść?
Jakby matma za moich czasów była obowiązkowa, to do dzisiaj nie miałabym matury.
Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
ja jestem zadowolona a jak im się podobało to się okaże

kurcze mam nadzieję, że jednak będzie git i resztę zadań ma dobrze
A kiedy mają dać odpowiedź?
Cytat:
Napisane przez medeline Pokaż wiadomość
Aniol przeniosła się na inne wątki Że tak powiem, zwiała od nas na stałe
Niedobra
Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
joł dziewczyny, idę nadrabiać

dobrze się czuję bo zaczynam pisać zaległe prace, włosy już mam bardziej kobiece, chłop mnie chwali i no
Krótkie zdanie, a od razu humor mam lepszy
Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
noa le Ty się znasz na rzeczy

karola ja na paznokcie zawsze polecam utwardzacz joko taki o: https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,2...twardzacz.html.
uratował mi paznokcie, które były w fatalnym stanie


właśnie dostałam telefon i zaprosili mnie na kolejną rozmowę o pracę tzn. inna firma niż dzisiaj. masakra
Czyli zaczyna się robić jak u mnie, to może znak, że ta dzisiejsza firma Cię przyjmie A na jakie stanowiska wysyłasz?
Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Witam
Takie małe sprostowanie.
Nie zwiałam
Zajrzałam też na inne wątki ( to chyba nie jest zakazane ) Sporadycznie coś tam pisałam i tyle. Po prostu nie mam jakoś weny. Komp mi siadł więc mam teraz innego - straszne starocie ,gdzie na wizażu jak piszę to muszę czekać chwile aż klawiatura zdąży za mną
Poza tym jestem na bieżąco , staram się nadrabiać Was systematycznie.
Po prostu nie mogę się wbić w rozmowę albo nie wiem co napisać
Do tego miałam trochę spraw na głowię i tak jakoś wyszło ,że obecnie zaglądam wszędzie sporadycznie .
Ale jak widać podczytuje Was
A jak matura?
Basiek, olej baba, idź na maturę Jak będzie się rzucała to powiedz, że Med zawiezie ją do krematorium
Korniszonek2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:01   #3754
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Korniszonku jakoś poszła
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:19   #3755
Korniszonek2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Korniszonek2010
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Zewsząd:)
Wiadomości: 2 166
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Korniszonku jakoś poszła
To dobrze, najważniejsze, że do niej podeszłaś. A z pracą coś lepiej?
Korniszonek2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:23   #3756
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Fajne te obrączki, mniemam, że z firmy Schubert? Oni mają wypaśne wyroby.

Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?

Powiedzcie mi jeszcze, co mogę zrobić, jak mi się prawe ucho zatkało, już wypiłam kawę na podniesienie ciśnienia, wypaliłam parę fajek, ziewałam, zatykając nos itd. Nic lepiej

Co do matmy - zaraz pójdę obczaić arkusz, ja też miałam potworne przejścia w tamtym roku w sensie strachu po egzaminie, ale 3mam kciuki, musi być dobrze
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:25   #3757
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Jutro idę na kolejną rozmowę.
A na chwile obecną jest zastój od świąt z oferta
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:26   #3758
Korniszonek2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Korniszonek2010
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Zewsząd:)
Wiadomości: 2 166
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Fajne te obrączki, mniemam, że z firmy Schubert? Oni mają wypaśne wyroby.

Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?

Powiedzcie mi jeszcze, co mogę zrobić, jak mi się prawe ucho zatkało, już wypiłam kawę na podniesienie ciśnienia, wypaliłam parę fajek, ziewałam, zatykając nos itd. Nic lepiej

Co do matmy - zaraz pójdę obczaić arkusz, ja też miałam potworne przejścia w tamtym roku w sensie strachu po egzaminie, ale 3mam kciuki, musi być dobrze
My tu nie piszemy tylko o zaręczynach i związkach ( na co mógłby wskazywać tytuł). Pisać u Nas może każdy kto ma na to ochotę.
A na zatkane ucho nie wiem co poradzić, bo nigdy nie miałam.
Korniszonek2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:27   #3759
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?
nie trzeba, mamy tu super singielki ! A coś się stało ?
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:27   #3760
stygmatek
Zakorzenienie
 
Avatar stygmatek
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Fajne te obrączki, mniemam, że z firmy Schubert? Oni mają wypaśne wyroby.

Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?


Powiedzcie mi jeszcze, co mogę zrobić, jak mi się prawe ucho zatkało, już wypiłam kawę na podniesienie ciśnienia, wypaliłam parę fajek, ziewałam, zatykając nos itd. Nic lepiej

Co do matmy - zaraz pójdę obczaić arkusz, ja też miałam potworne przejścia w tamtym roku w sensie strachu po egzaminie, ale 3mam kciuki, musi być dobrze
Nie. Przykładem jestem np. ja od ponad roku tzw.
singielka


Taaa to na pewno jest dobra metoda przetykania uszu
Mi na odetkanie zatkanych uszu pomaga ssanie cukierków albo żucie gumy.
stygmatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:30   #3761
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cukierki też dziś przeszłam, tylko gumy nie. Zaraz od kogoś pożyczę.
Dzięki za odpowiedź
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:37   #3762
Korniszonek2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Korniszonek2010
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Zewsząd:)
Wiadomości: 2 166
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Jutro idę na kolejną rozmowę.
A na chwile obecną jest zastój od świąt z oferta
To może jutro się uda, trzeba być dobrej myśli
Korniszonek2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:56   #3763
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez Korniszonek2010 Pokaż wiadomość
A kiedy mają dać odpowiedź?


Czyli zaczyna się robić jak u mnie, to może znak, że ta dzisiejsza firma Cię przyjmie A na jakie stanowiska wysyłasz?
najpóźniej w przyszłym tygodniu
włąsnie jak do mnie zadzwonili to od razu pomyślałam o Tobie oby przyjęli bo podobało mi się tam
a różne prace biurowe, opiekun klienta do banków, dzsiaj odezwali się z jakiejś kancelari(i). jak jest coś, gdzie spełniam wymagania to po prostu wysyłam w sumie nie wszedzie bo np. na kasjerkę czy do jakichś fabryk nie wysłam ale jestem coraz bardziej zdesperowana
Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Fajne te obrączki, mniemam, że z firmy Schubert? Oni mają wypaśne wyroby.

Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?


Powiedzcie mi jeszcze, co mogę zrobić, jak mi się prawe ucho zatkało, już wypiłam kawę na podniesienie ciśnienia, wypaliłam parę fajek, ziewałam, zatykając nos itd. Nic lepiej

Co do matmy - zaraz pójdę obczaić arkusz, ja też miałam potworne przejścia w tamtym roku w sensie strachu po egzaminie, ale 3mam kciuki, musi być dobrze
a co się stało?

Edytowane przez peach_passion
Czas edycji: 2011-05-05 o 19:02
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:57   #3764
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
nie trzeba, mamy tu super singielki ! A coś się stało ?
Od pewnego czasu się działo, gdzieś od grudnia.
Zawsze w zasadzie było tak, że to on był ważny, ja wszystko ustawiałam pod niego i byłam na każde zawołanie, w zdrowiu i chorobie.
Przy okazji miałam taką małą jazdę, że z kumplem z roku coś zaczęło iskrzyć, czysta chemia, szybko to urwałam i powiedziałam lojalnie Mojemu (do niczego nie doszło, parę rozmów i przepychanki), no ale dobra, było, minęło.
Wtedy też była poważna rozmowa, czego mi brakuje (o seksie mogłam w zasadzie zapomnieć, zawsze ktoś u mnie lub u niego w domu, wiec fizycznie to też zdychało od pewnego czasu ile można się denerwować, że ktoś coś zobaczy) i co trzeba zmienić. I daliśmy sobie czas do 20 kwietnia na poprawę i taki reset, który z początku dał efekt.
W międzyczasie on zrezygnował z dziennych studiów, nie będzie bronił licencjatu. Grzecznie to przełknęłam i postanowiłam wesprzeć, bo postanowił szukać pracy (ruszył się do tego po 6 tyg. siedzenia na chacie i wyżywania się na wszystkich, za wszystko).
Efekt jest taki, że nie pisze, nie dzwoni, nie interesuje go co się ze mną dzieje i u mnie, a kiedy go za to zjechałam, usłyszałam, że tylko w kółko się awanturować potrafię.
Więc mu podziękowałam, bo ta sytuacja zaczęła rzutować na moich sprawach na uczelni, przestałam się uczyć, reanimacja zdechłego związku była najważniejsza i zaczęłam się dołować.
Idę z nim 14. na wesele, bo mu to obiecałam i dotrzymam słowa, za krótki termin, by kogoś znaleźć.
Mam też nadzieję, że dotrze do niego to, co się nawarstwiło. Wina leży po środku, może to ja za bardzo tego wszystkiego chciałam, zbyt intensywnie przeżywałam ten związek?
Choć go nie ograniczałam, ma swoją pasję - sport, taką enklawę. Zapowiedziałam mu, że dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę - boję się, że się on już nie zmieni. I choć możliwe, że popełniam największy błąd życia, tak musi teraz być, muszę w siebie zainwestować. Ponad 4 lata było wszystko planowane "bo on".
Chyba tyle mam do powiedzenia w tym temacie
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 18:59   #3765
Korniszonek2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Korniszonek2010
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Zewsząd:)
Wiadomości: 2 166
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
najpóźniej do przyszłego tygodnia
włąsnie jak do mnie zadzwonili to od razu pomyślałam o Tobie oby przyjęli bo podobało mi się tam
a różne prace biurowe, opiekun klienta do banków, dzsiaj odezwali się z jakiejś kancelari(i). jak jest coś gdzie spełniam wymagania to po prostu wysyłam

a co się stało?
To tak jak ja. Wysyłałam tam gdzie spełniałam kryteria lub spełniałam je prawie wszystkie. Do banków nie wysyłałam, bo dla mnie to zbyt stresująca praca. I o co pytali Cię po angielsku?
Korniszonek2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:08   #3766
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Od pewnego czasu się działo, gdzieś od grudnia.
Zawsze w zasadzie było tak, że to on był ważny, ja wszystko ustawiałam pod niego i byłam na każde zawołanie, w zdrowiu i chorobie.
Przy okazji miałam taką małą jazdę, że z kumplem z roku coś zaczęło iskrzyć, czysta chemia, szybko to urwałam i powiedziałam lojalnie Mojemu (do niczego nie doszło, parę rozmów i przepychanki), no ale dobra, było, minęło.
Wtedy też była poważna rozmowa, czego mi brakuje (o seksie mogłam w zasadzie zapomnieć, zawsze ktoś u mnie lub u niego w domu, wiec fizycznie to też zdychało od pewnego czasu ile można się denerwować, że ktoś coś zobaczy) i co trzeba zmienić. I daliśmy sobie czas do 20 kwietnia na poprawę i taki reset, który z początku dał efekt.
W międzyczasie on zrezygnował z dziennych studiów, nie będzie bronił licencjatu. Grzecznie to przełknęłam i postanowiłam wesprzeć, bo postanowił szukać pracy (ruszył się do tego po 6 tyg. siedzenia na chacie i wyżywania się na wszystkich, za wszystko).
Efekt jest taki, że nie pisze, nie dzwoni, nie interesuje go co się ze mną dzieje i u mnie, a kiedy go za to zjechałam, usłyszałam, że tylko w kółko się awanturować potrafię.
Więc mu podziękowałam, bo ta sytuacja zaczęła rzutować na moich sprawach na uczelni, przestałam się uczyć, reanimacja zdechłego związku była najważniejsza i zaczęłam się dołować.
Idę z nim 14. na wesele, bo mu to obiecałam i dotrzymam słowa, za krótki termin, by kogoś znaleźć.
Mam też nadzieję, że dotrze do niego to, co się nawarstwiło. Wina leży po środku, może to ja za bardzo tego wszystkiego chciałam, zbyt intensywnie przeżywałam ten związek?
Choć go nie ograniczałam, ma swoją pasję - sport, taką enklawę. Zapowiedziałam mu, że dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę - boję się, że się on już nie zmieni. I choć możliwe, że popełniam największy błąd życia, tak musi teraz być, muszę w siebie zainwestować. Ponad 4 lata było wszystko planowane "bo on".
Chyba tyle mam do powiedzenia w tym temacie
jej, badzo mi przykro mam nadzieje, że w porę się obudzi i zobaczy co traci
Cytat:
Napisane przez Korniszonek2010 Pokaż wiadomość
To tak jak ja. Wysyłałam tam gdzie spełniałam kryteria lub spełniałam je prawie wszystkie. Do banków nie wysyłałam, bo dla mnie to zbyt stresująca praca. I o co pytali Cię po angielsku?
po angielsku zadali 3 pytania: o hobby, jak widzę swoją karierę za 10 lat i czy wolę pracować w grupie czy indywidualnie

Edytowane przez peach_passion
Czas edycji: 2011-05-05 o 19:17
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:20   #3767
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Mam bardzo ambitne zadanie: wysłać do Norwegii 20 butelek polskiego piwa. Po 1 zastanawiam się jak to zapakować, po 2 kurier nie chce brać piwa, jak już to wino, po 3 muszę rozłożyć to na dwie paczki, ponieważ maksymalnie można wwzieźć do Norwegii 5 litrów piwa. No i muszę jeszcze to wszystko kupić
fiufiufiu - no to masz wyzwanie

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
lecę na rozmowę. trzymajcie kciuki
choć nie wiem czy już torszkę nie za późno

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
btw. właśnie zauważyłam, że oregano kiełkuje szkoda, że bazylia nie daje o sobie znać :/ no ale cóż, mało słońca miała... no i majeranek na razie też milczy


Cytat:
Napisane przez stygmatek Pokaż wiadomość
heh... wysłać chłopa na zakupy...prosiłam Rafała, żeby mi kupił spodnie- szarawary długie, bo w wakacje kupiłam sobie takie do połowy łydki, czarne i je bardzo lubię. Najpierw, zanim pojechał, narzekał, że on tak nie lubi, bo nie wie jaki rozmiar, kolor itd. generalnie, że się nie zna. No to nie drążyłam tematu, przecież nie będę chłopa stresowała. A teraz dostaję smsa "widziałem takie spodnie jak chciałaś tylko powiedz mi jaki rozmiar, kolor i czy chcesz z tym szerokim pasem czy bez".
Napisałam, że każdy kolor poza czarnym mi będzie pasował. SMS od niego "mogą być z jakimiś wzorkami czy jednolite? bo takie ładne widziałem turkusowe z ceglastoczerwonymi wzorami" ( to mężczyźni odróżniają takie kolory?).
Odpisałam, że mogą być z wzorami jeśli tylko uważa, że są ładne.
Odpowiedź "w sumie to do ciebie by nie pasowały, poszukam innych"
wow! to Ci się egzemplarz trafił

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
ja pierdzielę: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=3136
dla mnie zbyt strojny, ale ta liczba brylanciorów powala
yyyy.... spoko dobrze, ze najważniejsza i najistotniejsza informacja została w poście podana - wkońcu ten pierścionek ma 45 brylantów

może od teraz zrobimy sobie taki ranking co??

Jestem zaręczona od listopada 2009
byliśmy prawie 4 lata w związku
ślub w czerwcu 2011
a pierścionek ma 11 brylatów czaicie bazunie? 11


sorry, ale jestem dziś uszczypliwa

Cytat:
Napisane przez Basiek19 Pokaż wiadomość
Nie chcę zapeszać, ale chyba wszystko chyba rusza u nas w dobrym kierunku Ale na razie, ciiiiiii

dobrze że chociaż uśmiechnięta, bo jak bym siedziała małomówna i ponura to byś miała dopiero wspomnienia
i nie zapeszam

Cytat:
Napisane przez Basiek19 Pokaż wiadomość
Pewnie mnie tu wszystkie skrzyczycie (pamiętam dyskusję o maturze Aniołka) ale ja się zastanawiam, czy w ogóle podchodzić do matury Jeszcze pół roku temu nie miałam takiego dylematu, ale nasza pani od polskiego, dała nam do zrozumienia że to ona wybierze kto podejdzie do matury, a jak ktoś się z tym nie zgodzi, to ona mu wpisze ndst z przedmiotu i nie dość że do matury nie podejdzie, to jeszcze będzie musiał rok powtarzać... no i tak się zastanawiam na studia się nie wybieram, a w moim przypadku dużo lepsze są kursy i szkolenia. Jak skończę szkołę, to żeby się dostać na jakieś studium, to wystarczy mi świadectwo ukończenia szkoły, nie muszę mieć matury. No i zobaczymy jak sie sutyacja rozwiąże, to takie tylko moje gdybanie, bo kobieta mi nie powiedziała że mnie nie dopuści, a oceny też mam niby spoko, no ale nie wiem czy nie odpuścić

Chyba trochę chaotycznie napisałam, ale może coś zrozumiecie
yyyy nie rozumiem za bardzo co to znaczy, że ona sobie osoby do matury wybierze.... niech się w łeb ✂✂✂nie to może coś jej się rozjaśni.... jak tak można???!!!??? każdy ma prawo podejść do matury jeśli oceny mu na to pozwalają!!

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość

Girls, czy jak się jest singlem, to trzeba wątek opuścić?
jasne kochana

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Od pewnego czasu się działo, gdzieś od grudnia.
Zawsze w zasadzie było tak, że to on był ważny, ja wszystko ustawiałam pod niego i byłam na każde zawołanie, w zdrowiu i chorobie.
Przy okazji miałam taką małą jazdę, że z kumplem z roku coś zaczęło iskrzyć, czysta chemia, szybko to urwałam i powiedziałam lojalnie Mojemu (do niczego nie doszło, parę rozmów i przepychanki), no ale dobra, było, minęło.
Wtedy też była poważna rozmowa, czego mi brakuje (o seksie mogłam w zasadzie zapomnieć, zawsze ktoś u mnie lub u niego w domu, wiec fizycznie to też zdychało od pewnego czasu ile można się denerwować, że ktoś coś zobaczy) i co trzeba zmienić. I daliśmy sobie czas do 20 kwietnia na poprawę i taki reset, który z początku dał efekt.
W międzyczasie on zrezygnował z dziennych studiów, nie będzie bronił licencjatu. Grzecznie to przełknęłam i postanowiłam wesprzeć, bo postanowił szukać pracy (ruszył się do tego po 6 tyg. siedzenia na chacie i wyżywania się na wszystkich, za wszystko).
Efekt jest taki, że nie pisze, nie dzwoni, nie interesuje go co się ze mną dzieje i u mnie, a kiedy go za to zjechałam, usłyszałam, że tylko w kółko się awanturować potrafię.
Więc mu podziękowałam, bo ta sytuacja zaczęła rzutować na moich sprawach na uczelni, przestałam się uczyć, reanimacja zdechłego związku była najważniejsza i zaczęłam się dołować.
Idę z nim 14. na wesele, bo mu to obiecałam i dotrzymam słowa, za krótki termin, by kogoś znaleźć.
Mam też nadzieję, że dotrze do niego to, co się nawarstwiło. Wina leży po środku, może to ja za bardzo tego wszystkiego chciałam, zbyt intensywnie przeżywałam ten związek?
Choć go nie ograniczałam, ma swoją pasję - sport, taką enklawę. Zapowiedziałam mu, że dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę - boję się, że się on już nie zmieni. I choć możliwe, że popełniam największy błąd życia, tak musi teraz być, muszę w siebie zainwestować. Ponad 4 lata było wszystko planowane "bo on".
Chyba tyle mam do powiedzenia w tym temacie
nie wiem co powiedzieć.... egoista i egocentryk.....




wróciłam dziś do pustego domu...... nie ma legowiska, nie ma mieseczek.... a przede wszystkim nie ma psiaka smutno mi
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:24   #3768
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
czyli jednego takiego brylanta można sobie kupić za 60 zł?
Można, ale to bardziej przypomina diamentową "sieczkę" niż normalny kamień. No ale czego wymagać od 3 tys. za tyle kamieni :P

Cytat:
Napisane przez karola991 Pokaż wiadomość
ciesze sie;-) a co poradzicie na rozdwajające się pazury?
Mi babcia poradziła pić drożdze i pomaga. Zwykłe drożdże dzielisz na ćwiartki. Jedną wrzucasz do kubka, zalewasz gorącym mlekiem. Pijesz jak będzie zimne. Raz w tygodniu.

Antoninko - przykro mi Może jeszcze uda się naprawić, a jak nie to kopnij go w d... i się nie przejmuj, bo jeśli wypuszcza z rąk taką dziewczynę to nie jest ciebie wart.
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:26   #3769
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Od pewnego czasu się działo, gdzieś od grudnia.
Zawsze w zasadzie było tak, że to on był ważny, ja wszystko ustawiałam pod niego i byłam na każde zawołanie, w zdrowiu i chorobie.
Przy okazji miałam taką małą jazdę, że z kumplem z roku coś zaczęło iskrzyć, czysta chemia, szybko to urwałam i powiedziałam lojalnie Mojemu (do niczego nie doszło, parę rozmów i przepychanki), no ale dobra, było, minęło.
Wtedy też była poważna rozmowa, czego mi brakuje (o seksie mogłam w zasadzie zapomnieć, zawsze ktoś u mnie lub u niego w domu, wiec fizycznie to też zdychało od pewnego czasu ile można się denerwować, że ktoś coś zobaczy) i co trzeba zmienić. I daliśmy sobie czas do 20 kwietnia na poprawę i taki reset, który z początku dał efekt.
W międzyczasie on zrezygnował z dziennych studiów, nie będzie bronił licencjatu. Grzecznie to przełknęłam i postanowiłam wesprzeć, bo postanowił szukać pracy (ruszył się do tego po 6 tyg. siedzenia na chacie i wyżywania się na wszystkich, za wszystko).
Efekt jest taki, że nie pisze, nie dzwoni, nie interesuje go co się ze mną dzieje i u mnie, a kiedy go za to zjechałam, usłyszałam, że tylko w kółko się awanturować potrafię.
Więc mu podziękowałam, bo ta sytuacja zaczęła rzutować na moich sprawach na uczelni, przestałam się uczyć, reanimacja zdechłego związku była najważniejsza i zaczęłam się dołować.
Idę z nim 14. na wesele, bo mu to obiecałam i dotrzymam słowa, za krótki termin, by kogoś znaleźć.
Mam też nadzieję, że dotrze do niego to, co się nawarstwiło. Wina leży po środku, może to ja za bardzo tego wszystkiego chciałam, zbyt intensywnie przeżywałam ten związek?
Choć go nie ograniczałam, ma swoją pasję - sport, taką enklawę. Zapowiedziałam mu, że dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę - boję się, że się on już nie zmieni. I choć możliwe, że popełniam największy błąd życia, tak musi teraz być, muszę w siebie zainwestować. Ponad 4 lata było wszystko planowane "bo on".
Chyba tyle mam do powiedzenia w tym temacie
nie znam sytuacji ale jeśli za nim latałaś i całe siły życiowe inwestowałaś w ratowanie związku to jeszcze możesz spróbować żyć swoim życiem, nie przekreślać go, co ma być to będzie i niech trochę się postara. Jego też zrozum, może i 6 tygodni się lenił ale widocznie tego potrzebował, miałyśmy tu gorsze przypadki odkładania na potem Może na weselu się ugadacie ?
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:32   #3770
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez antonina_bielska Pokaż wiadomość
Od pewnego czasu się działo, gdzieś od grudnia.
Zawsze w zasadzie było tak, że to on był ważny, ja wszystko ustawiałam pod niego i byłam na każde zawołanie, w zdrowiu i chorobie.
Przy okazji miałam taką małą jazdę, że z kumplem z roku coś zaczęło iskrzyć, czysta chemia, szybko to urwałam i powiedziałam lojalnie Mojemu (do niczego nie doszło, parę rozmów i przepychanki), no ale dobra, było, minęło.
Wtedy też była poważna rozmowa, czego mi brakuje (o seksie mogłam w zasadzie zapomnieć, zawsze ktoś u mnie lub u niego w domu, wiec fizycznie to też zdychało od pewnego czasu ile można się denerwować, że ktoś coś zobaczy) i co trzeba zmienić. I daliśmy sobie czas do 20 kwietnia na poprawę i taki reset, który z początku dał efekt.
W międzyczasie on zrezygnował z dziennych studiów, nie będzie bronił licencjatu. Grzecznie to przełknęłam i postanowiłam wesprzeć, bo postanowił szukać pracy (ruszył się do tego po 6 tyg. siedzenia na chacie i wyżywania się na wszystkich, za wszystko).
Efekt jest taki, że nie pisze, nie dzwoni, nie interesuje go co się ze mną dzieje i u mnie, a kiedy go za to zjechałam, usłyszałam, że tylko w kółko się awanturować potrafię.
Więc mu podziękowałam, bo ta sytuacja zaczęła rzutować na moich sprawach na uczelni, przestałam się uczyć, reanimacja zdechłego związku była najważniejsza i zaczęłam się dołować.
Idę z nim 14. na wesele, bo mu to obiecałam i dotrzymam słowa, za krótki termin, by kogoś znaleźć.
Mam też nadzieję, że dotrze do niego to, co się nawarstwiło. Wina leży po środku, może to ja za bardzo tego wszystkiego chciałam, zbyt intensywnie przeżywałam ten związek?
Choć go nie ograniczałam, ma swoją pasję - sport, taką enklawę. Zapowiedziałam mu, że dwa razy do tej samej rzeki nie wejdę - boję się, że się on już nie zmieni. I choć możliwe, że popełniam największy błąd życia, tak musi teraz być, muszę w siebie zainwestować. Ponad 4 lata było wszystko planowane "bo on".
Chyba tyle mam do powiedzenia w tym temacie
A Ty chcesz z nim być?

Frezi współczuję
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:33   #3771
stygmatek
Zakorzenienie
 
Avatar stygmatek
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość
wow! to Ci się egzemplarz trafił



yyyy.... spoko dobrze, ze najważniejsza i najistotniejsza informacja została w poście podana - wkońcu ten pierścionek ma 45 brylantów



Jestem zaręczona od listopada 2009

byliśmy prawie 4 lata w związku
ślub w czerwcu 2011
a pierścionek ma 11 brylatów czaicie bazunie? 11


sorry, ale jestem dziś uszczypliwa




wróciłam dziś do pustego domu...... nie ma legowiska, nie ma mieseczek.... a przede wszystkim nie ma psiaka smutno mi
Ale że dobry czy zły bo nie bardzo rozumiem

O to to
Jesteś bardzo uszczypliwa, ale tez nie lubię takich informacji.
Aczkolwiek nie pobije to mojej koleżanki. Wrzuciła na NK zdjęcie swojej dłoni z pierścionkiem i podpis "to cudo kosztowało 25 000 $, białe złoto, diamenty (za to to bym za✂✂✂ała), jestem przeszczęśliwa".
Komentarze "gratuluję!" itd.
A ja sobie myślę... czy ona się cieszy z zaręczyn czy pierścionka?
Poza tym, nie wyobrażam sobie faceta, który kupuje pierścionek za tyle kasy.

Oj Frezi... chodź do cyca
stygmatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:38   #3772
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
A Ty chcesz z nim być?

Frezi współczuję


Cytat:
Napisane przez stygmatek Pokaż wiadomość
Ale że dobry czy zły bo nie bardzo rozumiem

O to to
Jesteś bardzo uszczypliwa, ale tez nie lubię takich informacji.
Aczkolwiek nie pobije to mojej koleżanki. Wrzuciła na NK zdjęcie swojej dłoni z pierścionkiem i podpis "to cudo kosztowało 25 000 $, białe złoto, diamenty (za to to bym za✂✂✂ała), jestem przeszczęśliwa".
Komentarze "gratuluję!" itd.
A ja sobie myślę... czy ona się cieszy z zaręczyn czy pierścionka?
Poza tym, nie wyobrażam sobie faceta, który kupuje pierścionek za tyle kasy.

Oj Frezi... chodź do cyca

nooooo to nieźle.... to ja na miejscu koleżanki bałabym się z takim chodzić po ulicy....


oooooooo do cyca chcę
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 19:45   #3773
stygmatek
Zakorzenienie
 
Avatar stygmatek
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość

nooooo to nieźle.... to ja na miejscu koleżanki bałabym się z takim chodzić po ulicy....


oooooooo do cyca chcę
No to choooo... co prawda cyc upośledzony ale drugi jest w porządku


Tak mi sie przypomniało z cyklu zboczeństw różnych. Zaraz po zabiegu rozmawiałam z R. no i mówię, że boli. Potem jakaś tam gadka o całej reszcie i ja mówię, że jeszcze biorę leki (infekcja intymna). A R. "no to super... została mi dupa i jeden cycek... za✂✂✂iście...".

Edytowane przez stygmatek
Czas edycji: 2011-05-05 o 19:47
stygmatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:01   #3774
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Antnina skoro podjęłaś taką decyzję to znaczy, że tak czujesz. A skoro tak czujesz to była słuszna decyzja.
Naj moja siostra panikowała, że matury nie zda bo tak źle napisała a potem miała 76% z rozszerzonej więc wiesz. W nerwach to człowiek nie potrafi ocenić co miał dobrze, co źle.

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------

Kurcze widzę, że teraz jakiś dobry kres dla zazdrośnic szukających pracy. Może powinnam cv odkurzyć i wysłać gdzieś gdzie lepiej płacą
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:03   #3775
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Jeślibyście miały chwilkę To poproszę o zerknięcie na kolejną parę butów - w klubie. Będę wdzięczna
Nawet za krytykę

Z góry dziękuję
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:09   #3776
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Aleks czy taki dobry to nie wiem, ja wysyłam i cisza. W ogóle jak szukam ofert to masakra...
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:09   #3777
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Mam gorączkę Wiedziałam, że nie uda mi się szybko wyleczyć. Zapowiada się dłuższa walka
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:10   #3778
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Frezi, przykro mi, że czujesz teraz tę pustkę
Anioł, miło, że zajrzałaś ciekawe, jak to działa, że czasem ktoś nie wie, co pisać, a kiedyś przodował w postach, nie? to znaczy bez zgryźliwości, serio mnie to zastanawia
Tosia, kurdę, smutna sprawa... Może coś do niego dotrze po tym weselu? Mamy jeden taki przykład na wątku doszło do happy endu, a było kiepsko - rozstanie, długa przerwa itp.
Zwies, nie prosiłaś o pomoc, ale jak nie komentujemy Twoich wypowiedzi, w których nie piszesz: ”proszę o radę” lub coś podobnego, to za jakiś czas piszesz, że czujesz się niewidoczna na wątku.

Co do siostry - ona jest naprawdę bardzo trzeźwo myślącą osobą. Matematyka niestety jest ważna, jeśli pójdzie na ekonomię, jeśli jednak wynik z matury będzie miała słaby, no to będzie szła na amerykanistykę.
Poza tym sama mi mówiła, że ona się nie martwi, że nie zda, ale zależało jej na dobrym wyniku. Będzie miała mocno przeciętny albo słaby. Nie chce sprawdzić odpowiedzi, woli się skupić na tym, co przed nią.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:16   #3779
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Madziu no przez ten miesiąc jakoś nie miałam czasu.
Święta ,weekend majowy, lekarz, przyjaciółka była 3 razy... u innej koleżanki ja znowu byłam, TŻ też długo u mnie był a gdy on jest nie korzystam z kompa, potem i ja u TŻ byłam i jakoś tak wszystko zleciało .
A Czytać czytam, dzielnie nadrabiam tylko jakoś no nie mam co pisać
można porozmawiać o byle czym a jak z Tżem sie układa?


Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Jutro idę na kolejną rozmowę.
A na chwile obecną jest zastój od świąt z oferta
super

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość

wróciłam dziś do pustego domu...... nie ma legowiska, nie ma mieseczek.... a przede wszystkim nie ma psiaka smutno mi
to przykre domyślam sie jak Ci jest cieżko ale wspomnienia Ci zostały, to najważniejsze no i przecież ciągle jest,w Twoim serduszku

Cytat:
Napisane przez stygmatek Pokaż wiadomość
Tak mi sie przypomniało z cyklu zboczeństw różnych. Zaraz po zabiegu rozmawiałam z R. no i mówię, że boli. Potem jakaś tam gadka o całej reszcie i ja mówię, że jeszcze biorę leki (infekcja intymna). A R. "no to super... została mi dupa i jeden cycek... za✂✂✂iście...".
szczerość do bólu



Antonina a powiedziałaś mu o tym wszystkim? Że zachowuje sie jak egoista ??
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-05, 20:18   #3780
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Zlituj się mój książę drogi i z pierścieniem padnij pod nogi! cz. 35

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Zwies, nie prosiłaś o pomoc, ale jak nie komentujemy Twoich wypowiedzi, w których nie piszesz: ”proszę o radę” lub coś podobnego, to za jakiś czas piszesz, że czujesz się niewidoczna na wątku.

Co do siostry - ona jest naprawdę bardzo trzeźwo myślącą osobą. Matematyka niestety jest ważna, jeśli pójdzie na ekonomię, jeśli jednak wynik z matury będzie miała słaby, no to będzie szła na amerykanistykę.
Poza tym sama mi mówiła, że ona się nie martwi, że nie zda, ale zależało jej na dobrym wyniku. Będzie miała mocno przeciętny albo słaby. Nie chce sprawdzić odpowiedzi, woli się skupić na tym, co przed nią.
Jakiś czas temu tego zaniechałam Przynajmniej tak mi się wydaje
Ja nie mam do nikogo o nic pretensji

Moja siostra cioteczna dzisiaj pisała, do orłów nie należy, ale powiedziała, że było łatwe - więc może Twojej siostrze nie pójdzie tak źle?
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.