|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2611 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
http://lang-8.com/ Piszesz w języku, którego się uczysz, a ci co go używają na co dzień poprawiają Cię, w zamian Ty poprawiasz tych co piszą po polsku
|
|
|
|
#2612 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 781
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2613 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
a jak wygląda w praktyce?
|
|
|
|
|
#2614 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 561
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Całkiem nieźle
o ile piszesz w godzinach największego ruchu (18-21), bo inaczej marne szanse, że ktoś skomentuje twój wpis. Ale na ogół ludzie są bardzo życzliwi![]() Jak tam wasza aktywność dzisiaj?? u mnie tragedia, jutro mam dwa kolokwia i prezentację i czuję, że z niczym się nie wyrabiam... chociaż powtarzam materiał od rana to jednak wiem, że coś pomylę bo mam wiele podobnych pojęć... ehhh masakra, byle do weekendu
|
|
|
|
#2615 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 413
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cześć Dziewczyny
![]() Uważnie Was czytałam, ale nie udzielałam się, bo załapałam spory spadek motywacji, do tego wielkanoc&majówka nieźle mnie rozleniwiły. Ale końcówka majówki dała mi takiego kopa, ze chyba już nigdy niczego nie odłożę na później. Na mojej wiosce przez ostatnie 2 dni nie było prądu z racji powrótu zimy. Zostałam odcięta od świata na 2 dni, dni, które miałam przeznaczyć na naukę i projekty, który dedline wypada jutro (niezbedny był rzecz jasna komputer z internetem i światło 24h a tu guzik). Teraz jestem urobiona po łokcie i mam to niefajne poczucie, ze dzisiaj pośpię może z 3 godziny W tym całym odkładaniu najgorsze jest poczucie, ze z lenistwa zmarnowało się kupę czasu na głupoty, a potem stos spraw wisi ci nad głową i telepiesz sie z nerwów, czy ze wszystkim się wyrobisz i nie nawalisz .Pozdrawiam |
|
|
|
#2616 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wawa
Wiadomości: 252
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
__________________
nothing is impossible! rozwijam się ![]() czytam edukuję dbam o siebie bloguję http://makingmyworldbetter.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#2617 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 76
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Co tu taka cisza panuje?
Jak tylko wróciłam do Warszawy to ogarnęło mnie lenistwo i tym sposobem we wtorek było marnie (2/5) a środę jeszcze gorzej (2/8). Ale dziś, z racji tego, że znowu czekają mnie jakieś 3 godziny w autobusie zamierzam to wykorzystać ( a nie spać całą drogę jak to ostatnio bywa... ). Będzie godzina podcastów, będzie nauka na kolokwium. Zrobiłam listę zadań na dziś i mam nadzieję, że będzie lepiej niż ostatnio...
|
|
|
|
#2618 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 393
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
dziewczyny, macie jakieś sprawdzone sposoby, żeby dłużej siedzieć w nocy?
![]() Kiedyś byłam nocnym markiem, hmm no może nie tak do przesady, ale raczej zawsze kładłam się 12-1 w nocy. Teraz mój biorytm trochę się zmienił. Wstaję wcześnie i wcześnie chodzę spać. Chciałabym to małymi kroczkami zmienić tylko jak. Staram się chodzić później spać co oczywiście robię stopniowo. Czasami jednak się nie daDo domu codziennie wracam o 20 więc przy moim trybie życia nie wiele tego czasu wieczorami pozostaje. pozdr
__________________
poprowadź mnie po drogach wyobraźni
![]() od 5.12.2oo9 razem ![]() |
|
|
|
#2619 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: stolica
Wiadomości: 769
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Dzień dobry wszystkim
![]() wczoraj w nocy natrafiłam na ten wątek i jego lektura skłoniła mnie do wielu refleksjii nad własnym życiem- tak jak wiele z was dotychczas byłam tylko deseczką unoszącą się na fali zdarzeń- biernym obserwatorem swojego życia- liceum, 3 lata studiów przepłynęło mi bez mała przez palce... ba nawet nie ukończyłam tych studiów bo jakaś niemoc nie pozwala mi ukończyć licencjatu, który piszę już od ( uwaga ) roku! wczoraj w nocy powiedziałam dość! koniec tej beznadzieji, biorę życie w swoje ręcę! i uwaga- machina ruszyła- rozmawiałam z prezesem o możliwości rozwoju i być może nidługo awansuję- jeśli się uda dobiorę studia magisterskie pod nowe stanowisko- a wtedy... wtedy pojawia się cel w życiu! jednakże potrzebuję do tego zrobionego licencjatu- mam niecały miesiąc by go ukończyć i nauczyś się na obronę- z racjii mojego kierunku muszę też zrobić zdjęcia- wczoraj nawet nie myślałam o tym- dziś już mam plan..... i wierzę, że się uda! dam radę! będę tu pisać i Was podczytywać dziękuję autorce za natchnienie i kopa i subskrybuję pozdrawiam i życzę wytrwałości i siły
__________________
ćwiczę zdrowo się odżywiam dbam o siebie i swoich bliskich ZJEDZ TĘ ŻABĘ !
|
|
|
|
#2620 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
Teraz niestety powrót do szarej rzeczywistości. Dzisiaj zrobiłam sobie dzień wagarowicza, ale staram się nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia, ponieważ do tej pory miałam 100% obecności na tym przedmiocie, na który nie poszłam (w czwartki mam tylko dwa zajęcia, w tym jedne to wyrównawcze- mało ważne).U mnie wczoraj było 13/20, dziś do tej pory 6/16 (chciałabym zrobić więcej niż wczoraj więc niech celem będzie 14), za 16 też się nie obrażę. ![]() Ja we wtorek jechałam pociągiem jakieś 9 godzin i poza poczytaniem trochę książki też nic pożytecznego nie zrobiłam- to dopiero daje poczucie zmarnowanego czasu. Ale chociaż w miłym towarzystwie. ![]() Trzymam kciuki za Twoje dzisiejsze zadania. ![]() Ja zrobiłam sobie herbatę i zaraz biorę się dalej za realizację dzisiejszego planu. Ten wątek daje mi kopa.
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
|
#2621 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 4 424
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Little brown, ciesz się, że o 20 wracasz, ja w domu jestem dopiero ok. 23 ;/
w ciągu dnia mam jedynie jakieś3 godziny dla siebie no 5 godzin też mam , ale tylko wtedy gdy mam na rano .. w dodatku skończył mi się termin kuru eurokobiety, a zostało mi 1,5 działu do przerobienia i muszę do nich napisać o przedłużenie. plusem jest jedynie regularność ćwiczeń, chociaż nie dają takich efektów jakie bym chciała,. bo zamiast ubywać mi cm w udach to ubywa mi na wadze..
__________________
BLOGUJĘ |
|
|
|
#2622 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Hej
![]() Ja mam dzisiaj mocno zabiegany dzień. W ogóle jestem przerażona zbliżającymi się zaliczeniami itd., bo ze wszystkiego jestem daleko daleko w polu, a czasu już strasznie mało. Zamiast nadrabiać jestem coraz bardziej do tyłu. ![]() Dziś będę dużo później w domu więc nie wiem co dziś uda mi się zrobić.
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
#2623 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 393
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
DZIEWCZYNY BARDZO PROSZĘ O RADĘ
![]() Jak niektóre z Was pamiętają od początku lutego podjęłam pracę. Jest to praca na pół etatu. Na początku podpisałam umowę ogólną ważną do końca maja 2011. Pracuję na umowie o dzieło, tzn co miesiąc dostaję umowę, a właściwie jest to nazwane rachunkiem, że w danym miesiącu wykonałam daną pracę, przepracowałam daną liczbę godzin itd. Przy zatrudnianiu się i przy podpisaniu tej ogólnej umowy babka zapowiadała, że w czerwcu praca dla mnie też będzie, ale że będzie to kilka pierwszych dni czerwca. Ja ostatnio poinformowałam ją, że biorąc pod uwagę moje życie na studiach, tzn obowiązki- egzaminy, zaliczenia, pisanie pracy mgr i przygotowanie na obronę będę maksymalnie dostępna do 10 czerwca. Ostatnio jednak nie wytrzymuję... Nie będę wchodzić w szczegóły, ale chodzi o to jaką osobą jest moja szefowa. Są dni kiedy stres zjada mnie od środka i nerwowo już nie wytrzymuję. Po głowie krążą mi dwie rzeczy, w razie gdyby sytuacja się nie poprawiła. A skoro nie mam właściwie żadnego doświadczenia w zwalnianiu się to chciałam Was, te które mają w tym doświadczenie, poprosić o pomoc, o opinie . Pierwsza opcja to (mimo tego, że zdeklarowałam się słownie do pracy do 10 czerwca) pracowanie tylko do końca maja- tak jak jest w umowie. Druga (jeśli już nie wytrzymam) to zwolnienie się natychmiastowe. W umowie ogólnej jest punkt który mówi, że zwolnienie się bez okresu wypowiedzenia może być obciążone kwotą 500zł. I w skrajnych sytuacjach byłabym w stanie ponieść tę finansową karę.Dodam, że jestem jedynym pracownikiem na tym stanowisku w tej firmie, co niewątpliwie narobiłoby trochę problemu szefowej. I praca na tym stanowisku trwa od września do ok polowy czerwca, później w czasie wakacji osoba ta ma przerwę. Czy może któraś z Was była w podobnej sytuacji? Co byście mi radziły? Jakie są prawne konsekwencje tych dwóch rozwiązań? za wszelkie rady będę bardzo wdzięczna
__________________
poprowadź mnie po drogach wyobraźni
![]() od 5.12.2oo9 razem ![]() |
|
|
|
#2624 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 221
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
Zanim człowiek się do czegoś zabierze to zawsze wydaje się to nie do przeskoczenia, a potem jak już zacznie wszystko powoli ogarniać to już idzie z górki.
|
|
|
|
|
#2625 |
|
Imperatorowa Undi I
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: zarośla xD
Wiadomości: 6 484
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Hej, wreszcie w miarę odgruzowałam się w pracy po krótkim urlopie
Mimo, że szef obiecał, że pewna laska przejmie część moich obowiązków na czas mojej nieobecności okazało się, że... nie zrobiła nic bo jej się nie chciało znowu zaczęłam dietę, ale pewnie znowu nie wytrzymam na niej beznadziejna jestem pod tym względem kiedyś miałam siłę, by zrzucić 20 kg, teraz tego już nie potrafię, bez sensu. Little brown ja co prawdę nie mam doświadczenia w zwalnianiu się, ale wiem co czujesz, bo sama co tydzień chcę rzucić pracę. Dałam sobie jednak czas min. do października, żeby to doświadczenie było. Na Twoim miejscu zdecydowałabym się na opcję 1, żal by mi było kasy i ewentualnych problemów później Bo widzisz, skoro jesteś jedynym pracownikiem, to takie natychmiastowe zwolnienie się może wiązać się z niezłymi przykrościami ze strony szefowej. Dlatego ewentualnie zmodyfikowałabym opcję 2 na pójście na zwolnienie lekarskie, teraz pogoda dziwaczna więc łatwo się zaziębić
__________________
"In life, unlike chess, the game continues after checkmate"- I.Asimov "In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on" - R.Frost |
|
|
|
#2626 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 458
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
![]() ![]() klask i: uda się napewno tylko się ogarnij !!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
|
#2627 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Dziękuję
Cytat:
N początku trochę się wstydziłam swoich błędów ale popoprawiałam innym i wiem, że nie ja sama walę głupie byki Ludzie patrzą czy też się innym komentuje, wtedy pomagają ![]() |
|
|
|
|
#2628 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
|
#2629 | |||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#2630 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 65
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cześć dziewczyny, może również mnie pomożecie zwalczyć nieśmiałość. A jest ona ogromna zwłaszcza na uczelni. Jestem jedyną osobą w grupie( nie przesadzam-widzę również z obserwacji), która boi się cokolwiek powiedzieć na forum. Strasznie panikuję przed jakimikolwiek wystąpieniami publicznymi, unikam ich jak ognia.Czasami mam wrażenie,że jestem najgłupsza na roku, bo nie wiem jak wypowiedzieć się w pewnych kwestiach. Jeśli prowadzący zadaje jakieś pytania-momentalnie serce zaczyna walić mi jak młot, mam wtedy wrażanie, że wszyscy dookoła słyszą jego stukot. Czerwienię się obłędnie, gdy mam się wypowiedzieć i wszyscy na mnie patrzą. Boję się rozmowy kwalifikacyjnej o pracę, że nie będę umiała się wypowiedzieć przed pracodawcą, nie będę umiała pokazać, że jednak jest we mnie coś interesującego.Mogę ćwiczyć w domu różne wystąpienia...gładko mi wtedy idzie mowa, ale kiedy realnie mam stanąć przed większą grupą-to najlepiej gdybym zapadła się pod ziemię. Nie wiem jaka może być tego przyczyna. Nie wiem jak z tym walczyć. Może macie jakieś rady dla mnie, bądź jest też taka osoba, której udało się zmienić coś podobnego? Pozdrawiam
|
|
|
|
#2631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
U mnie na dziś 7/20.
Do 15.00 chciałabym:
Uciekam!Dam znać jak poszło.
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
#2632 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wawa
Wiadomości: 252
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
a ja męczę się z nauką na kolosa... eh.
__________________
nothing is impossible! rozwijam się ![]() czytam edukuję dbam o siebie bloguję http://makingmyworldbetter.blogspot.com/ |
|
|
|
#2633 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Do 15.00
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
#2634 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 6 996
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
eeeeeeeeeej, mogę prosic o kopy w dupę?
![]() może mnie to trochę zmotywuje, do końca maja muszę miec już wystawione oceny, a totalnie nie mogę się zabrac do nauki |
|
|
|
#2635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 965
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Ja chcę od jutra wrócić na dobre tory czyli fitness,angielski,magiste rka do skończenia,projekty do przygotowania i 7 kg do zrzucenia,jupijajej
|
|
|
|
#2636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
też się powinnam uczyć...
__________________
08.2017 (8tc)[*] 12.2017 (15tc)[*] Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama 2021 2022 |
|
|
|
|
#2637 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wawa
Wiadomości: 252
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
chociaż dziś zaczęłam jogging - 30 minut, ale niestety nie mam kondycji na więcej
__________________
nothing is impossible! rozwijam się ![]() czytam edukuję dbam o siebie bloguję http://makingmyworldbetter.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#2638 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 137
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
czy któraś z was mogłaby mi pomoc w zakupie ze strony internetowej w jezyku angielskim- prawie nic nie rozumiem a do tego trzeba uzyc pay pala i ja juz nic nie wiem co i jak prosze o pomoc!
__________________
`Mój wymiankowy Zapraszam. ODPISUJCIE U MNIE !https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=287610 `Jeśli któraś z was ma ksiązke TORI SPELLING - "STORI TELLING" bardzo prosze wejdż w watek poniżej ! https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=288532 |
|
|
|
#2639 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: warsaw
Wiadomości: 1 277
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Dlaczego ja dopiero teraz natknęłam się na ten wątek?
Jak tylko przeczytałam pierwszy post Little brown poczułam się jakbym sama to napisała. Wszystko zgadzało się w 100% i im dłużej Was czytam tym wiecej odkrywam podobieństw. Szczerze mówiąc baaardzo podniosło mnie na duchu to, że nie jestem sama. Niestety w moim życiu brakuje mi przyjaciółki, która by mnie znała z tej strony, nie mam osoby, która by znała prawdę o mnie, a tutaj widze, że jest tak wiele osób do mnie podobnych, które też nie mogą się uporać ze swoim życiem i wreszcie zacząć z niego korzystać ![]() Czas przepływa mi przez palce i kiedy zdałam sobie z tego sprawę wpadłam w ogromny dołek. Wiecznie coś postanawiam zmienić, planuje w głowie co zrobie, ale nigdy nie wychodzi. Czuje taki lęk, obawę nie wiadomo przed czym, jestem leniwa, boje się wyjść z domu, kiedy jest wokół mnie za dużo ludzi zaczynam się stresować, mam wrażenie, że każdy mnie obserwuje i nie jestem sobą... ![]() Prawda jest taka, że niestety też jestem pasywna z powodu róznych kompleksów, doświadczeń z przeszłości, ciągle w głowie mam całą krytyke jaką otrzymywałam od znajomych i całkiem obcych mi ludzi przez ostatnie lata... Boje się jak inni mnie odbierają, mam bardzo niskie poczucie własnej wartości. ![]() Czuje sie troche wyobcowana i samotna, chce zmienić absolutnie wszystko w swoim życiu, od szafy po nastawienie do świata! Dużego kopniaka dostałam jakieś 3 miesiące temu kiedy poznałam cudownego chłopaka, mieliśmy mały romans,ale ostatecznie okazało się, że jego życie polega głównie na pracy i nie chce sie zaangażowac, a tak naprawde nie wiem jaki był prawdziwy powód naszego "zerwania" bo dogadywaliśmy sie swietnie.. ale tu nie o tym. Wiem, że nigdy już go nie odzyskam,ale chce się zmienić żeby nie zmarnować nigdy wiecej szansy na poznanie kolejnego takiego chłopaka, i nie chce nigdy więcej zastanawiac sie czy przypadkiem jakoś źle nie wyglądam i przez to on się do mnie zrazi.. ahh mogłabym pisać i pisać, ale jak na wstęp to chyba już wysmarowałam za dużo ![]() Mam straszny mętlik w głowie i nie wiem nigdy od czego zacząć... W każdym bądź razie dziękuje wszystkim, którzy to przeczytają
__________________
'there are things that we don't want to happen but have to accept. things we don't want to know but have to learn. and people we can't live without but have to let go.' |
|
|
|
#2640 | |
|
Imperatorowa Undi I
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: zarośla xD
Wiadomości: 6 484
|
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)
Cytat:
![]() khloe_ witaj mała rada - nie zmieniaj wszystkiego na raz, bo szybko Ci się odechce przynajmniej ja tak miałam lepiej stopniowo, a skutecznie
__________________
"In life, unlike chess, the game continues after checkmate"- I.Asimov "In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on" - R.Frost |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:36.







u mnie tragedia, jutro mam dwa kolokwia i prezentację i czuję, że z niczym się nie wyrabiam... chociaż powtarzam materiał od rana to jednak wiem, że coś pomylę bo mam wiele podobnych pojęć... ehhh masakra, byle do weekendu
W tym całym odkładaniu najgorsze jest poczucie, ze z lenistwa zmarnowało się kupę czasu na głupoty, a potem stos spraw wisi ci nad głową i telepiesz sie z nerwów, czy ze wszystkim się wyrobisz i nie nawalisz 




Dzisiaj zrobiłam sobie dzień wagarowicza, ale staram się nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia, ponieważ do tej pory miałam 100% obecności na tym przedmiocie, na który nie poszłam (w czwartki mam tylko dwa zajęcia, w tym jedne to wyrównawcze- mało ważne).


beznadziejna jestem pod tym względem
klask i:

