|
|
#1111 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
nie wiem, nie mam pojęcia. On twierdzi, że mu zależy, ze mnie kocha. Nie wiem, może to ja jestem ta gorsza.. On ma pełno zainteresowań i to spełnia, ok spoko. Ja niestety nie mam żadnych. Wiele osób powiedziałoby, że ten związek jest zdrowy.
Mi chodzi tylko o to, co ja czuję. Może przesadzam, może nie. ale to boli, że on nic nie potrafi załatwić sam, a kiedy mu coś wypadnie, to mówi, że nie może się ze mną spotkać, a z czegoś innego nie zrezygnuje twierdząc, że się do tego zobowiązał. Ale zaczynając związek ze mną też się zobowiązał, nie może mnie odstawiać na bok. Już nie chodzi o to, by planował ze mną przyszłość, bo ma dopiero te 17 lat, ja 18 już prawie, ale mam wrażenie, że on nawet nie myśli nic w stylu "fajnie by było", nie może pomarzyć o tym.. |
|
|
|
#1112 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Albo... Właśnie mi zaświtało ! Sama znajdź sobie jakieś hobby i poświęcaj mu czas, żeby nie było tak, że Twoim głównym zajęciem w życiu jest czekanie na spotkanie z nim. Musisz mieć jakieś wyjście awaryjne, żebyś nie zamykała sobie całego życia na nim. Możesz też zrobić tak, by poczuł się tak jak Ty.. Będzie chciał się spotkać, a Ty powiesz, że nie możesz, bo masz zaraz np. zajęcia z rysunku/ tańca/ cokolwiek... Dobrze myślę dziewczyny?
Edytowane przez Discover _The_Truth Czas edycji: 2011-05-09 o 15:12 |
|
|
|
|
#1113 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
http://kwejk.pl/obrazek/75820/..html To właśnie dedykuje eksowi!
|
|
|
|
#1114 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Za✂✂✂iste to jest
Widzę, że nie tylko ja na kłejku siedzę :P
|
|
|
|
#1115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
http://kwejk.pl/obrazek/75511/it's,alright.html To też z dedykacja dla nich, bo w sumie, jak widze eksa to cos mnie rusza, ale za chwile czuje wstret!
|
|
|
|
#1116 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() Nie wyobrażam sobie robienia wszystkiego z facetem i pod jego dyktando... W paroletnim związku z eksem zawsze robiliśmy coś osobno, bawiłam się w gronie Wizażanek, chodziłam na bezpłatne szkolenia kosmetyczne do Oriflame, na basen, odwiedzałam stałe miejsca w internecie... Z czasem doszło do tego, że mieszkając ze sobą musieliśmy się specjalnie umawiać, by coś zrobić razem
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1117 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Malla też jestem z Krk
|
|
|
|
#1118 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
kurcze ja swojemu tez mialam wyslac poczta, ale wczoraj stwierdzialam ze jeszcze poczekam, niektorzy mi radza zeby go przeczekac albo zmusic do tego zeby zlalatwic to osobiscie. teraz nie wiem co zrobic, ale dotarlo do mnie ze przeciez on mi tez moze wyslać poczta (no może troche to trudne ze wzgledu na wielkośc i cięzar, ale możliwe) a wolalabym zrobic to pierwsza... i co tu terazzrobic??? alka 132 on chciał to załatwić osobiście, ustalaliście jak oddacie swoje rzeczy? jeśli nie to moim zdaniem nie ładnie postapił. jestem zwolenniczka zalatwiania takich spraw osobiście jeśli to mozliwe
|
|
|
|
#1119 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
To zapraszam na wątek z mojego podpisu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1120 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
ja mam jego książki i dwie szklanki z weekendu zostały w samochodzie i nie wiem co mam z tym zrobić... czy wysłać czy co? ![]() a ja chciałam odebrać szalik przez jego brata i do niego w smsie zażartowałam, że przecież nie będziemy się wygłupiać i załatwiać tego przez pocztę. a tu proszę, mój "kochany" zdecydował się na pocztę. a ja nie wiem czy w moim wypadku to nie będzie najlepsze rozwiązanie, żeby wysłać mu to co mi zostało.. i urwać kontakt całkowicie ze wszystkimi stamtąd
Edytowane przez alka132 Czas edycji: 2011-05-09 o 15:50 |
|
|
|
|
#1121 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
---------- Dopisano o 15:59 ---------- Poprzedni post napisano o 15:53 ---------- nie ukrywam ze chcialabym zeby jak najbardziej go to dotkneło... |
|
|
|
|
#1122 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
a może on specjalnie tak długo czeka i próbuje na Tobie wymusić "pierwszy krok"... albo z zaskoczenia pojaw się z tym pudłem, zadzwoń do drzwi i podaj mu a jak go nie będzie to jego współlokatorom (czy gdzie lub z kim on tam mieszka..). Myślę, że takie przetrzymywanie rzeczy może mieć jakiś wpływ na naszą psychikę. Niby nic, ale jednak dręczy w środku, że są jeszcze pewne sprawy do załatwienia.i ja też nie wiem - bo z jednej strony jestem pewna, że ma te książki gdzieś, tak samo jak te dwie nieszczęsne szklanki. A z drugiej strony zatrzymanie ich może u mnie gdzieś w środku oznaczać to, że przecież jeszcze kiedyś będzie okazja, żeby oddać. A ja "niby" chcę, żeby to był KONIEC na zawsze. Niby nie chcę mieć z nim nic wspólnego i ta cała gadka, ale gdzieś w środku tli się nadzieja, że po dłuższym czasie wrócimy do siebie. Ja nie wiem jak mam te myśli opanować ![]() jeśli ma to go dotknąć to tym bardziej opcja "na szybko" bez uprzedniego umawiania się, dogadywania itp. Poczta lub wręczenie mu z zaskoczenia do ręki będą na pewno dla niego szokiem.. Edytowane przez alka132 Czas edycji: 2011-05-09 o 16:04 |
|
|
|
|
#1123 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
te rzeczy ktore sa u mnie ma gleboko w d***e. chyba bardziej go męczą moje szpargały u niego bo to są takie różne rzeczy do mieszkania w którym mielismy zamieszkać. ja juz zrobilam pierwszy krok dwa niesiace temu, ale brako mu odwagi, dlatego kusi mnie zeby zmusic go do spotkania bo to pewnie bedzie dla niego trudne z drugiej strony jak wyśle mu pocztą to on a) zrobi to samo choć to małoprawdopodobne b) odezwie sie i bedzie chcial to zalatwic c) nie zrobi nic d)albo wymyśli coś czego ja niejestem w stanie nawet sobie wyobrazić Edytowane przez pika87 Czas edycji: 2011-05-09 o 16:16 |
|
|
|
|
#1124 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
a jak wyślesz mu pocztą i włożysz kartkę z czymś w stylu: jak możesz to podrzuć mi moje rzeczy albo lepiej też wyślij bo nie wiadomo czy się zgramy, to wtedy on to powinien odebrać jako Twój krok w przód, bo przecież nie zabiegasz o spotkanie z nim, nie próbujesz wymusić na nim żadnych rozmów itp itd. mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi ![]() ja tak sobie teraz myślałam, że chyba nie odeślę - książki leżą u mnie już prawie 3 lata, więc nie będę właśnie robić tego co napisałam wyżej, czyli wielkiego halo. nie potrzebuje ani mnie ani ich w swoim życiu i muszę się z tym pogodzić. A na szklankach - jestem pewna -jego codzienność też nie ucierpi ![]() i znowu dochodzę do myśli - to już koniec?
|
|
|
|
|
#1125 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
dzisiaj ku mojemu zdziwieniu rano dzwonek do drzwi - zakalec.
![]() nie mam pojęcia po co wpadł, moze dlatego ze wczoraj nic mu nie odpisalam na propozycje spotkania kolejnąąąą. sranie w banie ze mam sie tylko z nim spotykac nie z innymi, nie mówił związek tylko 'spotykanie' ja tam sztywna oschła arogancka bezczelna. stwierdzilam, ze sobie go poobserwuje.. i ja się oczywiscie odzywać nie będę. tłumaczył ze nie miał czasu bo robił to czy tamto( ja detektyw sprawdzialm i faktycznie nie kłamał) cud.i wez tu go zczai. i pretensje ze ja nie pisalam, mowil ze sobie czekal specjalnie, a co ja jestem. ![]() czasami sie zastanawiam czy to moze ja nie przesadzam i nie wyolbrzymiam, zlać olać i tyle.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#1127 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Hej dziewczyny
Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale wpadłam tylko zameldować Wam, że żyję Beznadziejnie, ale żyję Mimo, że nie było mnie tutaj chyba conajmniej z miesiąc to niestety u mnie bez zmian... tak, tak wiem mam to na własne życzenie Póki co chyba taki żywot mi pisany... może kiedyś dostanę takiego kopniaka od kogoś, że się ogarnę, bo póki co jestem w 100% nieogarnięta
|
|
|
|
#1128 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1129 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Over the Rainbow
Wiadomości: 707
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Hej.
Dziewczyny pisałam kilka dni temu że rozstałam się z moim chłopakiem z którym byłam 4 lata. Od tego czasu(okolo tydzien) nie mamy kontaktu. On jest w Anglii, ja w Polsce. Dzisiaj napisała do mnie na gg, jakaś dziewczyna mówiąc iż "mam niezłego faceta,powinnam go pilnowac, bo jest niezłym kobieciarzem". Darowałam sobie tłumaczenie jej że już nie jesteśmy razem, zapytałam tylko skąd ma mój numer i skąd GO zna? Na początku nie chciala odpowiedziec na te pytania, tylko powtarzała cały czas ze za bardzo lubi kobiety. Potem napisała ze to ona jest kobietą z którą on mnie podobno zdradził jakiś czas temu. Na końcu napisała,że ma mój numer gg z jego komórki. Z tym że.......mój chłopak nigdy nie trzymał mojego numeru gg w swojej komórce. Ma mój numer komórkowy, numer domowy, datę moich urodzin, ale nie gg. Jestem pewna na 100%......Nie wiem co mysleć o tej rozmowie. Jak mam sie do tego odnieść. Proszę napiszcie co myslałybyście będąc na moim miejscu?
__________________
Przepraszam za brak polskich znakow
|
|
|
|
#1130 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
A ten mój się już piąty dzień nie odzywa... Ogólnie wiem, że bez sensu, że to licze, że go nie olałam, ale po prostu nie ogarniam tego. Było fajnie, jeszcze tych pięć dni temu jak gadaliśmy na gg to fajnie się pisało, buziaki, komplementy, wiecie jak to jest... A tu teraz nic, zero kontaktu, po tym jak mu wtedy napisałam smsa - bez odzewu... mija 5 dzień i ja po prostu nie rozumiem.. A myślałam, że w końcu znalazłam "fajnego" chłopaka
__________________
Wzrost: 165cm Waga: Start: 62 kg (4.01.2012) ->60.1kg(14.01.2012)->59.3(21.01.2012) -> -> 58.5 (28.01.2012) Cel: 55kg |
|
|
|
#1131 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Tak... każdy mówił mi, że to głupota, że będę po tym wyjeździe jeszcze bardziej cierpiała itp. Pewnie, że bolało, ale z drugiej strony ten wyjazd także bardzo mi pomógł. Chyba w końcu tak na 100% zrozumiałam, że już nigdy nie będziemy parą. Ostatnio nasze relacje są dziwne... słabną w oczach z dnia na dzień. Co raz więcej obojętności między nami... i to z jego strony, jak i z mojej. Bardzo prawdopodobne jest, że to było nasze ostatnie spotkanie.
|
|
|
|
|
#1132 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Olej to. To już nie jest Twój facet, więc to już nie jest Twój problem. Wiem, że to brzmi brutalnie. Ale to jest fakt, z którym każda z nas musi się oswoić. Weź głęboki oddech i olej tą sprawę. Nie odzywaj się ani do niego ani do niej. Zacznij nowe, lepsze i szczęśliwsze życie!
__________________
|
|
|
|
|
#1133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Idzcie sobie gdzieś, co? Na jakiś spacer czy rower!
|
|
|
|
#1134 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
I powiem Ci, że dzielna jesteś. Ja jak się rozstałam ze swoim ex (po 3 latach) to było mi bardzo ciężko. Na szczęście już o nim zapomniałam i Tobie też się uda
__________________
Wzrost: 165cm Waga: Start: 62 kg (4.01.2012) ->60.1kg(14.01.2012)->59.3(21.01.2012) -> -> 58.5 (28.01.2012) Cel: 55kg |
|
|
|
|
#1135 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
trzymam kciuki, żeby jakoś sprawnie poszło ![]() Aguś, pewnie nie jesteś mu obojętna, ale nie licz też na to, że mu szczególnie na Tobie zależy.. ma to raczej gdzieś i trzyma Cię na takiej rozciągniętej gumce od majtek - jak odejdziesz za daleko, to wyśle słodkiego sms, wpadnie do Ciebie i znowu ma Cię w garści. niby się oddalasz, ale tak naprawdę nigdy nie przecięłaś tej gumki i on to dobrze wie.mój eks się odzywa.. dziwnie się zrobiło. mieliśmy się zobaczyć, żeby pogadać o rozstaniu, ale jego smsy raczej tak nie wyglądają - czule się do mnie zwraca (dosłownie jak na początku ), tu jakieś komplementy, tu miłe wiadomości o niczym (z czym u niego ciężko, bo zawsze było min. trści, max. informacji). chciał się zobaczyć, ale akurat nie było mnie w mieście. dziewczyny, czy on może chcieć wrócić..? od rozstania mineły 2/3 tyg., razem podjęliśmy taką decyzję - za dużo o tym nie myślałam, bo skoro on tez tak chciał.. nie odezwałam się słowem, on inicjował kontakt, jednak teraz po tych ostatnich smsach naszły mnie dziwne myśli.. sama nie wiem jak to rozegrać, jestem na siebie zła
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
#1136 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Odezwała się...
![]() Teraz to każda z nas ma najlepsze rady, ale dla innych, nie dla siebie...
__________________
|
|
|
|
#1137 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Over the Rainbow
Wiadomości: 707
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
A ta rozmowa rzeczywiście mi namieszała w głowie, bo niefajnie jest myśleć ze on mnie zdradzał jak był ze mną Chociaż nie wiem czy mówi prawde, a jesli nie to dlaczego mi mówi takie rzeczy
__________________
Przepraszam za brak polskich znakow
|
|
|
|
|
#1138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
|
|
|
|
#1139 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
jeśli chodzi o twoją sprawę to chyba najlepiej pogadać o co chodzi. przemysl każdą ewentualność i porozmawiajcie. długo tak nie pociągniecie ani ty w niewiedzy o co chodzi ani on niewiedząc do czego to zmierza. takie moje zdanie
|
|
|
|
|
#1140 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
pomyśl sobie czy przypadkiem celowo nie chcesz tego zawieszać w próżni, żeby nie dowiedzieć się, że NIE - nie kocha Cię i nie chce z Tobą być? bo u mnie tak to było. A jak przycisnęłam go do muru że albo w lewo albo w prawo to jakoś nie było mu trudno wybrać że lewo ("nie chcę być z Tobą").---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ---------- wiecie co dziewczyny? bo ja nie powiedziałam jednej ważnej informacji - że z tej bezradności i obojętności robiłam naprawdę głupie rzeczy, a później przez jeden czyn postanowiłam spalić mosty i uniemożliwić sobie powrót do byłego. To było naprawdę głupie z mojej strony. No i właśnie wtedy to on przyjechał i zaproponował częstsze spotykanie się (może być wśród ludzi i że niby nie zależy mu na seksie), musiałam mu więc powiedzieć o tej głupocie i nagle mi wyznał że chciał wrócić, że jechał do mnie taki szczęśliwy a teraz jest po wszystkim, że nie potrafi sobie poradzić bla bla bla i mnie to bardzo zastanowiło, że dopiero po takiej wiadomości (a uwierzcie, była to wiadomość cięższego kalibru:/) mu przyszło na wyznania. Mi się wydaje, że celowo. Po tym widzieliśmy się dwa razy, myślałam, że jednak się ułoży, ale on twierdzi, że nie może o tym zapomnieć. No i mogłam trwać w tej próżni, spotykać się, czekać na smsy, na telefony, nie odzywać się pierwsza itp itd. Ale zdecydowałam, że koniec tego chcę zacząć normalne życie, bez tej patologii wokół :/więc dla wszystkich tych, które ciągną różne dziwne sprawy ze swoimi eksami (przyjaźń, łóżko, cokolwiek) - zastanówcie się czy warto sobie babrać w życiu. ---------- Dopisano o 18:39 ---------- Poprzedni post napisano o 18:36 ---------- Cytat:
radząc wam nie mogę odbiegać za bardzo od moich rad, bo będę po prostu hipokrytką. Poza tym czytając to wszystko widzę że tu się dużo rzeczy powtarza i tylko uświadamia to mi moją wcześniejszą głupotę. I przede wszystkim daje mi to siłę, żeby trwać przy moim postanowieniu o definitywnym zakończeniu sprawy. i będę dalej wam radzić i wałkować, bo po co powtarzać czyjeś głupie błędy?
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:57.





Sama znajdź sobie jakieś hobby i poświęcaj mu czas, żeby nie było tak, że Twoim głównym zajęciem w życiu jest czekanie na spotkanie z nim. Musisz mieć jakieś wyjście awaryjne, żebyś nie zamykała sobie całego życia na nim. Możesz też zrobić tak, by poczuł się tak jak Ty.. Będzie chciał się spotkać, a Ty powiesz, że nie możesz, bo masz zaraz np. zajęcia z rysunku/ tańca/ cokolwiek... Dobrze myślę dziewczyny?










cud.
), tu jakieś komplementy, tu miłe wiadomości o niczym (z czym u niego ciężko, bo zawsze było min. trści, max. informacji). chciał się zobaczyć, ale akurat nie było mnie w mieście. dziewczyny, czy on może chcieć wrócić..? 
