Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 48 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-11, 21:15   #1411
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Kurcze, dziewczyny.
Jestem w kompletnym dołku.. Przyszły mi dzisiaj wyniki badań.
Nie mówiłam wam bo nie ma sie czym chwalić, że od dłuższego czasu miewam szumy uszne. Nasilają się gdy się zdenerwuję , wieczorami i zaraz po przebudzeniu.

Latałam po laryngologach i każdy mówił co innego.

Teraz czytam i nie wierzę. Strasza mnie naczyniakiem, operacją tętnic ,ostosklerozą czy jakos tak, głuchotą itp. Wszystko wydaje sie takie brrrrr.

Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:17   #1412
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez xXCinderellaXx5 Pokaż wiadomość
Bo się ułoży .!
Ooo fajnie, że jakoś sobie radzisz Powiedz ile minęło czasu od waszego rozstania? Pmaiętam jak pisałaś tu
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:21   #1413
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Ludzie gadają różne rzeczy i w większości nie są one prawdą. Plotka rodzi się bardzo łatwo, a potem rozrasta się w błyskawicznym tempie. Ludzie, którzy je rozsiewają, nie zastanawiają się nad tym, ile przykrości mogą sprawić takie dziwne opowiastki. Nie wierz w nie.
Rzeczy od niego spakuj jak najszybciej. Teraz zadają Ci tylko ból, pozbądź się ich i nie rozpamiętuj. Zrób to dla siebie. Pamiętaj, że nie jesteś sama w żadnej trudnej chwili. A wszystko, co się dzieje, dzieje się po coś. Ma cel, którego sobie nie uświadamiamy w pierwszej chwili. Ale pewnego dnia, kiedy już się "wyleczysz" z tego destrukcyjnego uczucia, kiedy będziesz szczęśliwa, zrozumiesz, że i to doświadczenie było potrzebne. Nie jesteś sama!


Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Co za ... nie powiem kto...
A jak sprytnie to rozegrał.

Brak mi słów ;/

Ale wiesz. Może teraz dzięki temu przestaniesz go idealizować, myśleć o tym, co robi itp. Czasem taki "kopniak" jest pomocny.

jeśli to się okaże prawdą to chroń go boże, bo jak spotkam to nie wiem co zrobię.. czuje takie noo obrzydzenie dziewczyny, wstręt cholerny.. pomijając już ból, fakt że jak to usłyszałam to serce mi się zatrzymało..

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Kurcze, dziewczyny.
Jestem w kompletnym dołku.. Przyszły mi dzisiaj wyniki badań.
Nie mówiłam wam bo nie ma sie czym chwalić, że od dłuższego czasu miewam szumy uszne. Nasilają się gdy się zdenerwuję , wieczorami i zaraz po przebudzeniu.

Latałam po laryngologach i każdy mówił co innego.

Teraz czytam i nie wierzę. Strasza mnie naczyniakiem, operacją tętnic ,ostosklerozą czy jakos tak, głuchotą itp. Wszystko wydaje sie takie brrrrr.

Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.

kochana. zadbaj o zdrówko teraz, to najważniejsze!
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:42   #1414
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
jeśli to się okaże prawdą to chroń go boże, bo jak spotkam to nie wiem co zrobię.. czuje takie noo obrzydzenie dziewczyny, wstręt cholerny.. pomijając już ból, fakt że jak to usłyszałam to serce mi się zatrzymało..

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------




kochana. zadbaj o zdrówko teraz, to najważniejsze!

Jakbym wiedziała co mam zrobić, jak to coś leczyć. tyle czasu mineło a oni nie wiedzą. Czytam teraz o tym. Myślałam, że to minie ale to jest poważniejsze niż myślałam.. Tętniak? Operacja ?

Nawet matka nic nie wie. Ona ma swoje problemy.
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:44   #1415
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

pewnie muszą wykonać jakieś bardziej szczegółowe pytania, żeby wszystko wiedzieć i wtedy zaczną odpowiednie leczenie. nosek do góry! teraz medycyna jest przeciez na takim poziomie że wszystko się ułozy pomyslnie!
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:52   #1416
madziara9900
Raczkowanie
 
Avatar madziara9900
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dziewczyny co mam robic jak sie okaze ze jestem z nim w ciazy ?
madziara9900 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 21:56   #1417
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
pewnie muszą wykonać jakieś bardziej szczegółowe pytania, żeby wszystko wiedzieć i wtedy zaczną odpowiednie leczenie. nosek do góry! teraz medycyna jest przeciez na takim poziomie że wszystko się ułozy pomyslnie!

Być może. Ale ja już schizuje. I własnie w tej chwili mi go brakuje.
Cholernie.
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:07   #1418
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Być może. Ale ja już schizuje. I własnie w tej chwili mi go brakuje.
Cholernie.
heh. dasz sobie radę! zobaczysz!


Cytat:
Napisane przez madziara9900 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co mam robic jak sie okaze ze jestem z nim w ciazy ?
ja to się modliłam o okres na początku jak wyszło tak jak wyszło. szanse były niewielkie, ale wiecie jak natura lubi płatać figle. a potem to z tych nerwów i ze stresu przeszedł kiedy się go najmniej spodziewałam, bo aż 10 dni (!) wcześniej niż ostatnio.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:13   #1419
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Trzymam!

Ostatni raz? A czemuż to? Wyjeżdzasz? Daleko?
wyglada na to, ze plan studiow poza miastem nie wypali
ostatni, bo dzis ostatnia matura, juz nie jestesmy w jednej klasie, ale watpie, ze go jeszcze ujrze, co jest mi na reke... chyba, ze beda imprezy klasowe, on jedna robi, ale przeca zaproszenia nie dostane... watpie, ze komukolwiek bedzie sie usmiechalo wydawanie kasy na busa, zeby do niego pojechac... kontakt z klasa exio ma nikly, coz
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:15   #1420
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dzięki za słowa otuchy.. idę spać.
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:30   #1421
blueania
Zakorzenienie
 
Avatar blueania
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 640
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
a rozum ma to do siebie, że jego "polecenia" są racjonalnie, więc i Ty, i ja wiemy którą opcję powinnaś wybrać tyle, że to serce!!
a już myślisz o wyprowadzce? albo on?
To ja musze sie wyprowadzic poniewaz mieszkalismy w jego mieszkaniu.Znalazlam juz pokoj,niestety dopiero pod koniec maja moge sie wprowadzic,ale jakos dam rade.
Dzis caly dzien bylam twarda,zero emocji.Na jego zaczepki odpowiadalam tylko jednym slowem-tak/nie.
Dorwal mnie po pracy,dosiadl sie do mnie w autobusie,wypytywal gdzie jade i co bede robic. Chcial jechac ze mna,ale zmrozilam go wzrokiem i zrezygnowal
Bylam z kolezanka na kolacji,wlasnie wrocilam a jego nie ma.I w sumie dobrze.

Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Kurcze, do tego musicie pracować razem! :/ Nie zazdroszczę Ci... Jego zachowanie jest chamskie i tylko wskazuje na to, że ciągle jesteś dla niego kimś znaczącym, bo gdybyś była obojętna, nie udawałby, że Cię nie zna. Musisz być teraz twarda. Bądź ponad jego zagrywki, nie pokazuj, że Cię to rusza, że jego chamskie zachowanie robi na Tobie jakiekolwiek wrażenie. Bądź ponad nim i jego szczeniackimi zagrywkami. Zasłużyłaś na lepsze traktowanie.


Wyobraźcie sobie, że napisał do mnie, żeby spotkać się, tak jak umawialiśmy się tydzień temu! Dowiedziałam się, że wyprowadza się dzisiaj od rodziców, do których wrócił. Pewnie wynajął sobie jakiś pokój... To by znaczyło, że on nie tylko chciał do nich wrócić, po prostu nie chce być ze mną... Nie chce ze mną już mieszkać. Jestem załamana i potwornie się boję tego, co mogę na tym spotkaniu usłyszeć. Może znowu się okaże, że jestem dla niego tylko śmieciem, że to naprawdę koniec... Boję się tych słów, boję się swoich reakcji i że będę go o cokolwiek błagać. Muszę być twarda! Proszę pomóżcie mi jakoś wytrwać w tym byciu twardą. Żadnych emocji...
Musisz byc twarda,tylko tak dasz rade Od dzis stosuje sie do tego i dzien minal w miare ok.

Kupilam dzis ksiazke "Dlaczego mezczyzni kochaja zołzy" (czy jakos tak),fajnie sie czyta.I niestety czuje sie tak jakbym czytala o sobie Zawsze wybaczalam,chcialam jak najlepiej,dbalam no i teraz wyladowalam z reka w nocniku Polecam jako lekture na samotne wieczory
blueania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:33   #1422
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

własnie ja też planuje ją zacząć czytać. nie chcę popełniać znowu tych samych błędów, ponieważ mój były nie raczył mi wyjaśnić co źle zrobiłam że mnie zostawił.
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 22:35   #1423
blueania
Zakorzenienie
 
Avatar blueania
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 640
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Kurcze, dziewczyny.
Jestem w kompletnym dołku.. Przyszły mi dzisiaj wyniki badań.
Nie mówiłam wam bo nie ma sie czym chwalić, że od dłuższego czasu miewam szumy uszne. Nasilają się gdy się zdenerwuję , wieczorami i zaraz po przebudzeniu.

Latałam po laryngologach i każdy mówił co innego.

Teraz czytam i nie wierzę. Strasza mnie naczyniakiem, operacją tętnic ,ostosklerozą czy jakos tak, głuchotą itp. Wszystko wydaje sie takie brrrrr.

Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.
Napewno wszystko bedzie w porzadku
Rok temu lekarz wykryl guzek na mojej piersi,tez przeszlam przez wiele badan,biopsje...najadlam sie strachu co niemiara.Jak szlam po wyniki myslalam,ze zemdleje,okazalo sie,ze to zwykly tluszczak i zniknal sam.Miesiac zylam w takiej niepewnosci.
Jestem pewna,ze w Twoim przypadku tez bedzie dobrze
blueania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-11, 23:42   #1424
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

jak mi się wszystko pokomplikowało
jestem głupia, jak but
Nic się nie uczę na błędach. Nic, a nic.
Dalej mi cholernie zależy i zrobiłabym wszystko, aby było dobrze. Niestety sama nic nie zdziałam. W niedzielę mi powiedział, że mnie kocha. Ale jego słowa są gówno warte. Powinnam przejść obok tego obojętnie, nie wierzyć w to, co mówi. Ale usłyszeć taki tekst... i znów mi wróciła nadzieja. A jego zachowanie za nic w świecie nie wskazuje na to, że mu chociaż odrobinę na mnie zależy. Niepotrzebnie mi to powiedział.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 00:41   #1425
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
no a mnie przed chwilą doszły słuchy że prawdopodobne jest to że coś łączy go z jakąś czarnulą, dlatego odszedł.. to niepotwierdzone informacje, ale mój kolega słyszał plotki że się spotykają.. a więc chyba Ona jest odpowiedzią na wszystkie moje pytania.. czuje się załośnie jeszcze bardziej. zaraz pakuje rzeczy od Niego, nie chce mieć z Nim nic wspólnego.. z czasem pewnie i tak się dowiem czy to prawda, bo takie rzeczy szybko się rozchodzą.. przepłakałam całe 2 tygodnie żeby usłyszeć że 'ludzie tak gadają' ...
ale wiesz, że to niekoniecznie może być prawda..
także póki co - nie rozmyślaj
chociaż przyznam się, że mi przeszła nie raz, nie dwa taka myśl przez głowę, że może chodzić o inną... jak mamy "wyjście awaryjne" łatwiej podjąć decyzję o rozstaniu.. wiadomo..

trzymaj się
bądź dzielna... i schowaj w końcu te rzeczy od Niego!!

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Kurcze, dziewczyny.
Jestem w kompletnym dołku.. Przyszły mi dzisiaj wyniki badań.
Nie mówiłam wam bo nie ma sie czym chwalić, że od dłuższego czasu miewam szumy uszne. Nasilają się gdy się zdenerwuję , wieczorami i zaraz po przebudzeniu.

Latałam po laryngologach i każdy mówił co innego.

Teraz czytam i nie wierzę. Strasza mnie naczyniakiem, operacją tętnic ,ostosklerozą czy jakos tak, głuchotą itp. Wszystko wydaje sie takie brrrrr.

Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.
trzymaj się
badź dobrej myśli..

Cytat:
Napisane przez blueania Pokaż wiadomość

Kupilam dzis ksiazke "Dlaczego mezczyzni kochaja zołzy" (czy jakos tak),fajnie sie czyta.I niestety czuje sie tak jakbym czytala o sobie Zawsze wybaczalam,chcialam jak najlepiej,dbalam no i teraz wyladowalam z reka w nocniku Polecam jako lekture na samotne wieczory
Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
własnie ja też planuje ją zacząć czytać. nie chcę popełniać znowu tych samych błędów, ponieważ mój były nie raczył mi wyjaśnić co źle zrobiłam że mnie zostawił.
czytałam kiedyś tam.. całkiem fajna, ale dziewczyny - z dystansem do tej książki proszę, z dystansem
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 01:12   #1426
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.
To idź do szpitala na parę dni, przebadają Cię ze wszystkich stron.
Cytat:
Napisane przez madziara9900 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co mam robic jak sie okaze ze jestem z nim w ciazy ?
Nie trzymać wysoko głowy, tylko wystąpić o alimenty.
Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
A jego zachowanie za nic w świecie nie wskazuje na to, że mu chociaż odrobinę na mnie zależy. Niepotrzebnie mi to powiedział.
Będzie mówił, póki to na Ciebie działa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 01:20   #1427
harvvey
Zadomowienie
 
Avatar harvvey
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ojjj, ja chyba muszę odpocząć od tego wątku.
w ogóle ostatnio uznałam, że moje życie nie jest moje - ciągle sugeruje się czyimś zdaniem, nie potrafię sama podjąć decyzji nie myśląc 'a co na to inni', a przecież jestem młoda i mam czas na błędy

jak wyjaśni się sprawa z eksem, to tutaj do was zajrzę, póki co chowam moją dumę (przez którą już wiele straciłam) do kieszeni i chyba się z nim spotkam, skoro pierwszy się odezwał i chciał, zobaczymy.

ja już postanowiłam, ze cokolwiek się stanie, zaczynam korzystać z życia, bo brakuje mi szaleństwa!
trzymajcie się tutaj
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy."
harvvey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 07:26   #1428
Lemalia
Raczkowanie
 
Avatar Lemalia
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Kurcze, dziewczyny.
Jestem w kompletnym dołku.. Przyszły mi dzisiaj wyniki badań.
Nie mówiłam wam bo nie ma sie czym chwalić, że od dłuższego czasu miewam szumy uszne. Nasilają się gdy się zdenerwuję , wieczorami i zaraz po przebudzeniu.

Latałam po laryngologach i każdy mówił co innego.

Teraz czytam i nie wierzę. Strasza mnie naczyniakiem, operacją tętnic ,ostosklerozą czy jakos tak, głuchotą itp. Wszystko wydaje sie takie brrrrr.

Piszą, że trzeba mnie do szpitala żeby znależć przyczyny - bo jest ich wiele.
Skup się teraz na swoim zdrowiu, nie na byłym chłopaku, staraj się o nim nie myśleć (tak, łatwo powiedzieć...), a przynajmniej nie myśleć o nim w sposób, który by Ci sprawiał ból. Najważniejsze jest Twoje zdrowie. Kiedyś będziesz go potrzebowała bardzo dużo, żeby móc ogarnąć szalejące po domu dzieciaki i ukochanego mężczyznę (kolejne dziecko), rozrzucającego skarpetki, ale ukochanego. A taki przyjdzie, zobaczysz!
Nie czytaj w Internecie o chorobach, bo to co zazwyczaj robi furorę w Internecie to skrajne przypadki. Ludzie lubią sensacje, stąd też taka ich popularność. Ale większość tych skrajnych przypadków z forów zdrowotnych nie potwierdza się. Najlepiej pójdź do dobrego lekarza, który może skieruje Cię do szpitala, ale tam przynajmniej Cię zbadają, zaopiekują się Tobą i postawią jakąś diagnozę. Rozwieją Twoje wątpliwości i ewentualnie podejmą leczenie.

---------- Dopisano o 07:26 ---------- Poprzedni post napisano o 07:09 ----------

Nie uwierzycie, co mi się wczoraj przydarzyło!!

Ja sama nie mogę w to uwierzyć, bo nie wiem, czy interpretować to jako pozytywny znak, czy jako przedłużenie mojej mordęgi.

Spotkaliśmy się z Ł, tak jak umawialiśmy się wcześniej. Byłam przekonana, że spotykamy się głównie po to, żeby mógł zabrać rzeczy, których zapomniał przy wyprowadzce. Byłam radosna, ale rzeczowa, po prostu traktowałam go jak kolegę (naprawdę mi się to udało !!) Okazało się, że on wciąż żywi do mnie głębokie uczucia, że próbował zapomnieć, wyrzucić mnie ze swojego serca, ale mu się nie udało... Do tego jego rodzina, która mnie wcześniej nie akcpetowała, powiedziała mu, że ma postępować wg własnego uznania, żeby to on był szczęśliwy i nie sugerował się cudzymi uwagami...

Ale to jeszcze nic. Potem przytulaliśmy się i całowaliśmy się. Brakowało mi tego, on też był bardzo mnie spragniony. Zaproponował, żebyśmy poszli do niego (!!) do tego nowo wynajętego przez niego pokoju (bo on do Naszego wynajmowanego mieszkania już nie wróci), na co oczywiście nie zgodziłam się.

Nie powiedziałam mu o tym, co przeżyłam przez ten tydzień, bo się bałam, że zdenerwuje się, gdy będę mu coś zarzucać. A wiecie, co było przez ten tydzień? Dwie noce nie spałam. W dzień nie mogłam się pozbierać, płakałam i krzyczałam, dyżurowali przy mnie na zmianę przyjaciele, bo strach było zostawić mnie samą. Trzy dni nie jadłam, od tamtej pory jestem na psychotropach, na noc biorę po kilka tabletek nasennych, dzięki temu udaje mi się zasnąć. Rano budzę się z potwornym lękiem i poczuciem opuszczenia, co trwa około pół godziny do kilku godzin, zanim się otrząsnę. W tym czasie zostałam z rodzącym kotem, domem, który trzeba utrzymać, bez samochodu, Internetu (nie wspominam o takich głupotach jak kino domowe, ale samochód i Internet naprawdę byly mi potrzebne, a on zabrał dosłownie wszystko), zaliczałam wtedy ważne egzaminy. Byłam tak zestresowana, że wróciłam do rodzinnego domu i spałam z moją mamą, żeby tylko być blisko kogoś przez cały czas.

Nie powiedziałam mu tego, bo bałam się, że się zdenerwuje. On miał szereg wątpliwości, co do Naszej przyszłości. Mówił, że chce być ze mną i nie chce. Niedługo wyjeżdżam do innego miasta i on miał pojechać ze mną. Okazało się, że nawet nie wie, czy by pojechał, bo tutaj mu się praca podoba, bo dobrze się dogaduje ze wszystkimi kierownikami!! I tak oto przegrałam w potyczce z wózkiem widłowym. Czuję niesmak do siebie, że w ogóle pozwoliłam się przytulać i całować. Rozstaliśmy się w zgodzie, ale oczywiście mam ogromny żal do siebie, że nie powiedziałam mu tego wszystkiego, co tutaj napisałam. Mam żal, że nie powiedziałam mu, że nigdy nie będę potrafiła mu zaufać!

Ale wiecie co, kiedy wróciłam do domu i zaczęłam rozmyślać nad tym spotkaniem, zaczęły mi się otwierać oczy. Ciągle tkwię w zawieszeniu, facet ma w dupie moje emocje, miał je w dupie również wtedy, kiedy błagałam, żeby został, a on się pakował bez słowa. Naprawdę nie wierzę na razie w przyszłość tego związku i boję się na samą myśl o ponownym spotkaniu go. Ktoś, kto mnie tak potraktował, nie dba o moje uczucia, ważniejsza jest dla niego praca w hipermarkecie niż ja, nie może się zdecydować, bo on chce, ale się boi... No kurrrrraaaaa. To to jest facet czy jakaś galareta? Gdzie zdecydowanie? Gdzie męskość? Jestem na niego naprawdę wściekła!! Nie pozwolę już więcej pogrywać moimi emocjami.
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"

Lemalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:13   #1429
blueania
Zakorzenienie
 
Avatar blueania
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 640
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dzien dobry Dziewczyny
Po raz pierwszy od 9 dni przezylam normalna noc,zasnelam i wreszcie wstalam w miare wypoczeta.Nie zwracanie na niego uwagi i zajecie sie soba jednak troche pomaga.Wczoraj wrocil w srodku nocy oczywiscie podchmielony.Udawałam,ze spie zeby nie wdawac sie juz w dyskusje. Zaczał dotykac moich włosow i widac,ze chcial wykonac jakis cieply gest. Wkurza mnie cos takiego. Niech sobie łazi z kolezkami i piwkuje.Lepiej mi jak go nie widze.
blueania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:22   #1430
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cześć Dziewczyny!
Mogę do Was dołączyć?
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:25   #1431
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

A ja znowu mam klina, ale tym razem nie jestem zakochana i do cholery, muszę wreszcie zacząć myśleć głową!!!
Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Ale wiecie co, kiedy wróciłam do domu i zaczęłam rozmyślać nad tym spotkaniem, zaczęły mi się otwierać oczy. Ciągle tkwię w zawieszeniu, facet ma w dupie moje emocje, miał je w dupie również wtedy, kiedy błagałam, żeby został, a on się pakował bez słowa. Naprawdę nie wierzę na razie w przyszłość tego związku i boję się na samą myśl o ponownym spotkaniu go. Ktoś, kto mnie tak potraktował, nie dba o moje uczucia, ważniejsza jest dla niego praca w hipermarkecie niż ja, nie może się zdecydować, bo on chce, ale się boi... No kurrrrraaaaa. To to jest facet czy jakaś galareta? Gdzie zdecydowanie? Gdzie męskość? Jestem na niego naprawdę wściekła!! Nie pozwolę już więcej pogrywać moimi emocjami.
Zmartwiłam się, gdy przeczytałam początek posta, ale zacytowany fragment bardzo mi się podoba. Trwaj w tym.


Morello - witaj, jak to u Ciebie wygląda?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:28   #1432
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Czytam wasze wszystkie posty i wypowiedzi i ani jednej z was nie potrafię nawet słowem doradzić i wypowiedzieć się.. Spowodowane jest to tym ,że sama pękłam i nie dałam rady powstrzymać się żeby nie rozmawiać z eksem i nie zapytać się o nas.. o to co będzie dalej... a było to tak..
Jak już wcześniej pisałam pracujemy razem, pomimo, że w tej chwili w trochę innych miejscach ale w tej samej firmie , wczoraj miałam za zadanie jechać własnie tam gdzie on był... na początku normalnie przyjechałam, bez emocji rozmawialiśmy na tematy służbowe, byłam spokojna, później z racji tego ,że byłam na wyjeździe służbowym pojechaliśmy razem na obiad, wtedy się zaczęło.. "co tam u Ciebie", "nic się nie odezwiesz", "jakie masz plany", "co u rodziców u rodzeństwa" w drodze powrotnej zapytał się "czy mam kogoś?" "czy się z kimś spotykam" ja mu odpowiedziałam prawdę, że spotykam się z wieloma osobami, ale raczej teraz nie będę potrafiła spotykać się z kimś jako mój facet ponieważ nie potrafię, bo wszystkich porównuje do Ciebie (eksa), a,że umawiam się facetami to tylko dlatego, że muszę się jakoś z niego wyleczyć... On mi na to "myślisz,że mnie łatwo" "ja też będę i porównuję wszystkich do Ciebie, nawet jak coś robię myslę jakbyś Ty to zrobiła", "to nie jest tak ,że ja Cię wymazałem z pamięci, nie da się tak bo nie przestałem darzyć Cię uczuciem"...
Po takich naszych wymianach zdań zapytałam się wprost czemu robi mi nadzieje on powiedział, ze jej nie robi nie chce tego robić, więc zapytałam się i powiedziałam mu ,że jeśli choć trochę mu zależy na moim szczęściu niech mi odpowie czy jak zacznę układać sobie życie nie będzie chciał wrócić?? "on powiedział, myślę,że nie wrócimy do siebie, zresztą nawet gdyby co na to Twoja rodzina jak jestem u nich już skreślony" Boże co ja mam o tym myśleć... Wiem i widzę, że mnie on mnie kocha... Nie zaprzeczył a wręcz potwierdził.. Te jego spojrzenia nic się nie zmieniły tylko czemu się nie stara żeby to wszytsko naprawić.. a ja ponownie mam nadzieję z zwiększoną siłą nadzieja oblała moje myśli i serce i teraz tylko myślę co robić by zaczął się starać... Czy miłość nie wystarcza,żeby byc razem...???
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:35   #1433
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ehh ja się wyprowadziłam 2 dni temu... było cholernie ciężko. Z jednej strony nie wiem czy to dlatego że go tak na prawdę nie kochałam, czy dlatego że jeszcze to do mnie nie dochodzi, ale jakoś sobie daje rade... jak tylko jest ktoś obok, to nawet nie daje po sobie poznać ze coś jest nie tak. Gorzej jak zostaje sama i zaczynam myślec... no i przy jakichś takich codzinnych sytuacjach, np. wczoraj zaczełam ryczeć w sklepie bo sobie uświadomiłam że biore do koszyka rzeczy ktorych nie lubie i nie potrzebuje, ale to były produkty które on zawsze jadł... nie potrafię już nawet obliczyć ile trzeba mi pieczywa... no paranoja. Jest mi strasznie dziwnie, nie umiem się przyzwyczaić że zyje własnym życie, że nie musze się nikomu tłumaczyć gdzie i z kim wychodze itd

jestem mimo wszystko dobrej myśli... zdaje sobie sprawe ze jakoś sie trzymam bo to ja zakończyłam nasz związek a nie on. Zaraz jadę jeszcze po kilka rzeczy do mieszkania starego ehh.
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:40   #1434
Jacqueline__
Zakorzenienie
 
Avatar Jacqueline__
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

cześć dziewczyny.

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
ale wiesz, że to niekoniecznie może być prawda..
także póki co - nie rozmyślaj
chociaż przyznam się, że mi przeszła nie raz, nie dwa taka myśl przez głowę, że może chodzić o inną... jak mamy "wyjście awaryjne" łatwiej podjąć decyzję o rozstaniu.. wiadomo..

trzymaj się
bądź dzielna... i schowaj w końcu te rzeczy od Niego!!

ale czuje że coś w tym jest. jak jeszcze byliśmy razem to kolega mój mówił że był z 2 kolesiami i jakaś właśnie czarnulą na boisku i właśnie wieczorem tego dnia przestał się odzywać.. teraz jakieś 'lubienia' na fb. trochę mi się to skleja.. wiecie przez myśl o tym że być może tak jest nie uroniłam dziś ani jednej łzy jak na razie. myśl o tym sprawia że jest to dla mnie obrzydliwe.. jeśli to prawda to w czym ona jest lepsza? przecież to 'gówniara' jeszcze ( 1 kl LO ), ale w sumie taaaaak. gdzie ja taka stara nudziara do młodej rozrywkowej du.py, którą pewnie jara trochę kasy i fajne auto. jestem wściekła.

schowam, dziś kminię pudło i nie chce już na to wszystko patrzeć..
jeśli to wszystko jest prawdą, jeśli Ona tak mu zawróciła w głowie to nigdy mu tego nie zapomnę i nie wybaczę.. zasługujemy kochane na prawdziwe szczęście!


trzymajcie się i miłego dnia.

biorę się chyba na naukę bo w końcu nie zaliczę semestru..
__________________
carpe diem


Jacqueline__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:42   #1435
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Wiem i widzę, że on mnie kocha...
Taaa, każda z nas to wie
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Nie zaprzeczył a wręcz potwierdził..
Czy powiedział "kocham Cię, Kwiecie Jednej Nocy?".
Jeśli nie, to niczego nie potwierdził, a jego słówka można wsadzić w pupę. Wiele z nas dało się złapać na takie gadki.
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Te jego spojrzenia nic się nie zmieniły
Kochana, spora część z nas słyszała "kocham" i widziała maślane spojrzenia do samego dnia rozstania
Nie sugeruj się tym, tylko:
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
tylko czemu się nie stara żeby to wszytsko naprawić..
...tylko sugeruj się tym. Nie stara się = nie zależy mu na związku z Tobą.
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
a ja ponownie mam nadzieję z zwiększoną siłą nadzieja oblała moje myśli i serce i teraz tylko myślę co robić by zaczął się starać...
Daj mu czas. To musi być jego nieprzymuszona decyzja. Nie odzywaj się pierwsza. Niech wie, że nie może z Tobą pogrywać!
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Czy miłość nie wystarcza,żeby byc razem...???
Nie wystarcza.
Jak to powiedziała Lexie, "miłość nie jest najważniejsza. Ważniejsze jest szczęście. Jeśli miłość nie daje szczęścia, to kij z nią".
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:57   #1436
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Morello - witaj, jak to u Ciebie wygląda?
Nie byłam ze swoim chłopakiem długo, zaledwie kilka miesięcy, ale przez ten czas zdążyłam bardzo się zaangażować, a nawet pokochać. Niestety, moje uczucie nie zostało i nie zostanie już odwzajemnione. Dotarło do mnie, że on mnie nie kocha, nie liczy się ze mną i z moim zdaniem, wszystko wokół niego jest ważniejsze ode mnie. Są jego plany, jego marzenia, jego priorytety. Nie ma w tym dla mnie miejsca. Powiedział mi to wprost i zdania nie zmieni. Dla własnego dobra muszę więc wyrzucić go z mojego życia, skoro on nie ma zamiaru uwzględnić mnie w swoim. Oficjalnie jeszcze się nie rozstaliśmy, ale to kwestia jednej rozmowy, którą będę chciała odbyć z nim jak najszybciej. Nie ma sensu przedłużać tego "czegoś", bo słowo "związek" byłoby w tym przypadku nadużyciem...
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:58   #1437
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Malla - ile w tym jest prawdy co piszesz, i jakie to bolesne, że to prawda, takie brutalne.. moim problemem jest to , że się łudzę, sama sobie wpajam nadzieję i myśli ,że on wróci i będziemy razem chciałabym umrzeć... widzę, że mam duży problem ze sobą.. choć dobrze chyba że potrafię się do tego przyznać chociaż przed wami..
najgorsze jest to, że powiedział "nie przestałem Cię kochać"
Boże to tak boli... Chce znowu być szczęśliwa ale nie potrafię bez niego....
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 08:59   #1438
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Morello - gratuluję dojrzałej decyzji

Kwiat_Jednej_Nocy - "nie przestałem" nie znaczy "kocham Cię". Na pewno ma do Ciebie duży sentyment, ale nie daj się wciągnąć w te gierki.
Dostaję codziennie słodkie smski od ostatniego byłego, ale wiem, że nie chce wracać. Nauczyłam się je olewać, żeby nie wylewać po każdym łez w poduszkę.

Każda z nas się łudzi. Znieczulica - oto tajemnica
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-05-12 o 09:01
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 09:16   #1439
Nuestro_dulce_amor
Raczkowanie
 
Avatar Nuestro_dulce_amor
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Czesc dziewczyny...
Wczoraj go widzialam.. nogi mi sie ugiely, sere zaczelo walic... Chyba wszystko wrocilo...
Spotkalam go przypadkiem i to dwa razy...
__________________
Zaczynam nowe życie... Ciebie w nim nie będzie- To tylko i wyłącznie Twój wybór był...

Zaczynam dbać o siebie. TYLKO O SIEBIE
Nuestro_dulce_amor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-12, 09:28   #1440
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dziewczyny czy uważacie, że da się zapomnieć.. O mężczyźnie przy którym byłyście szczęśliwe, ale czasem też płakałyście przez niego, który was kochał ale czasem tez ranił, który był przy was tyle lat i tyle obiecywał, z którym miałyście wspólne plany jak założenie rodziny ślub, dzieci...??? Jak myślicie da się zapomnieć? Ile może to trwać?
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.