Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później... - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-12, 22:59   #1441
night prowler
Zadomowienie
 
Avatar night prowler
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć, dziewczęta

Nie zaglądałam dawno do tego wątku, bo nawet sobie nie chciałam psuć humoru- podupadłam w regularnej pracy i w sumie cała swoja energię zaczęłam wykrzesywać na pójście raz na rzaaaadki czas na zajęcia i na badania w poradni zdrowia psychicznego. Postanowiłam bardziej składnie i metodycznie się zabrać za siebie.

No i ku mojemu zaskoczeniu, dziś dostałam "wyniki", okazało się, że mam depresję (pani doktor mnie pocieszyła, żebym się nie martwiła, bo się nie kwalifikuję na kliniczną ..) i za dwa tygodnie, po zakończeniu roku akademickiego (mam nadzieję, że uda mi się go zaliczyć ) zaczynam intensywną terapię. Czuję się jak ostatnia kretynka, strasznie mi to ciężko zaakceptować, nie wiem, czuję się jak oszustka, która próbuje się łatwo usprawiedliwić za swoje błędy i "zasłonić" jakąś podpuchą.. mam takie poczucie winy, że nie wiem co, w ogóle do mnie nie dociera, że mogę mieć jakiś realny problem..

No idiotyzm.. po raz tysięczny wracam do pilnowania się w codziennej pracy, będę Was tu podglądać, jeśli mogę i pisać jak najczęściej. Pozdrawiam i dobranoc, tudzież życzę efektywnej pracy w nocy .
night prowler jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:16   #1442
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

dzien dobry zaczne smieszna historyjka, ktora dla glownej bohaterki nie byla wcale tak bardzo smieszna

wczoraj wieczorem sluchajcie, to sie calkiem dziwna rzecz stala. ale to chyba powinien wynalezc jakis operator, opatentowac i zarabiac kokosy :p
Po pierwsze z moim cudownym TZ wymienilam kilka smsow, bo oczywiscie furia we mnie hulala, az milo. Nie bylo ujscia... smsy pisze z bramki. nigdy zadnych klopotow z nia nie bylo, a wczoraj po wyslaniu kilku w stylu 'wyciagnij lekcje by przy nastepnej lasce nie popelniac takich bledow' (i w tym miejscu powinien napisac 'jakiej nastepnej, opanuj sie, wszystko bedzie dobrze' i tak to zazwyczaj dziala...)dostalam tylko informacje 'ok, znow widze, ze nic nei piszesz...' no to ja niewiele myslac dzwonie. daje upust swoim emocjom w bardzo drastyczny sposob. Odpowiedzi zadnej, sadzilam zesie rozlaczyl. ok, oddzwania, no to ja znow zaczynam, ale w taki mniej juz wyszukany sposob i sasiadom raczej decybele nie powinny juz przeszkadzac...jedyne co slysze to 'hallo?' ale sadzilam, ze po prostu probuje sie przebic przez moj potok slow.... po czym znow sie rozlacza. dostaje smsa 'sorry, zaraz zadzwonie, telefon mi sie zawiesil...' z sieci. dzwoni a ja znow to samo, ale intensywnosc juz mniejsza, bo przeciez mowie i pisze to po raz 4! i z jego strony caly czas halo i halo... no to ja juz opadlam z sil kompletnie i lagodnym glosem sie odzywam 'co sie dzieje?' :d na co moj kochany odpowiada 'noo wreszcie cie slysze, jakies zaklocenia byly....' Nie wiem czy sie smiac czy plakac, ale nie podejrzewam go o takie wyrachowanie, by slyszec wszystko i strugac potem idiote, ze zaklocenia byly:p wkazdym razie, po 4 krotnym wygadaniu co mysle o nim i jego milczeniu przez caly dzien, z ktorego on nie uslyszal ani slowa ulzylo mi na tyle by wysluchac co on ma do powiedzenia. zadzwonie do jakiegos operatora i to opatentuje swietny sposob na rozladowanie negatywnych emocji i na dodatek nie ugodzenie w partnera, bez swiadomosci, ze on tego nie slyszy :d
Nie powiem, ze jestem dumna, z takiej klasycznej umiejetnosci 'kontrolowania emocji'...no ale co ja biedny zuczek moge... staram sie, tylko gdy hormony walcza o podbicie ziem w moim organizmie, to udziela sie to rowniez mi...
a poza tym okazalo sie, ze moj biedny TZ biorac sobie do serca ta bitwe o niepodleglosc, napisal do mnie okolo 10 smsow w ciagu dnia 'jak sie czujesz kochanie? mam nadzieje, ze brzuszek nie doswkiera za bardzo...' kierujac sie wlasnie informacja z poprzednich miesiecy, ze bez tego to jest wieczorem rollercoaster. wiec...wszystko wina operatora, ktory wczoraj wyjatkowo utrudnial nam kontakt. I jak ja mam go nie kochac? Tylko...jak kochac siebie za takie nerwy....!

a plan na dzis
*ubrac sie w koncu, pokazanie sie w pracy we flaffy szlafroczku to nie najlepszy pomysl
*ubrac sie w cos na obcasach
*zrobic plan raportu rocznego
*moze napisac jakies rozwiniecie kilku punkcikow
*umowic sie na scienianie probek
*lunch z przyjaciolka

to tyle do uslyszenia pozniej.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:13   #1443
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez night prowler Pokaż wiadomość
No i ku mojemu zaskoczeniu, dziś dostałam "wyniki", okazało się, że mam depresję
zaczynam intensywną terapię.
Czuję się jak ostatnia kretynka, strasznie mi to ciężko zaakceptować, nie wiem, czuję się jak oszustka, która próbuje się łatwo usprawiedliwić za swoje błędy i "zasłonić" jakąś podpuchą.. mam takie poczucie winy, że nie wiem co, w ogóle do mnie nie dociera, że mogę mieć jakiś realny problem..
No idiotyzm.. po raz tysięczny wracam do pilnowania się w codziennej pracy, będę Was tu podglądać, jeśli mogę i pisać jak najczęściej. Pozdrawiam i dobranoc, tudzież życzę efektywnej pracy w nocy .
Nie rozumiem czemu czujesz się jak kretynka? Bo masz depresję? :/
Oszustka? Usprawiedliwić?
Nic z tego nie rozumiem. Ale dobra, może to takie marudzenie. Nie wybierasz depresji, ona się przytrafia, czemu ma to rzutować na ocenę siebie to nie wiem. Gdybym poleciała Twoimi kategoriami po sobie, to nie wiem jakich słów musiałabym użyć w odniesieniu do siebie....
Podgladaj podglądaj jeśli to Cię motywuje.
I poopowiadaj czasem trochę o terapii jak już będziesz uczęszczać. Zawsze jakies perełki, olśnienia wypływają z takich spotkań. Podzielisz się?
Pozdrowionka.
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
wczoraj wieczorem sluchajcie, to sie calkiem dziwna rzecz stala.

Nie powiem, ze jestem dumna, z takiej klasycznej umiejetnosci 'kontrolowania emocji'...no ale co ja biedny zuczek moge... staram sie, tylko gdy hormony walcza o podbicie ziem w moim organizmie, to udziela sie to rowniez mi...
ekstra, wyleciał potok słów, on nie dostał nimi w twarz (ucho), ale co ciekawe, jesteś jakaś w skowronkach i cieszysz się, że nie dotarła informacja o Twoim stanie do TŻ.
Myślisz, że ten sam efekt byłby, gdybyś poszłą tę burzę zrobić gdzie indziej?
cdn.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:18   #1444
night prowler
Zadomowienie
 
Avatar night prowler
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Patri Ja zasadniczo mam straszne poczucie winy, za wszystko, co robię, szczególnie za prokastrynowanie , myślę, że sama sobie wmawiam, że jestem sobie winna a nie, ze mnie złapała choroba.. racjonalnie zdaję sobie sprawę z tego, że to głupie, ale wierze bardzo głęboko w takie rzeczy, mimo wszystko.. mam nadzieję, że takie odruchy mi się uda wyrugować na terapii .

I jasne, że będę się dzielić, jesli tylko odkryję coś inezwykłego i ciekawego .

Miłego dnia, jade na zajęcia.
night prowler jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:35   #1445
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez night prowler Pokaż wiadomość
Patri Ja zasadniczo mam straszne poczucie winy, za wszystko, co robię, szczególnie za prokastrynowanie , myślę, że sama sobie wmawiam, że jestem sobie winna a nie, ze mnie złapała choroba.. racjonalnie zdaję sobie sprawę z tego, że to głupie, ale wierze bardzo głęboko w takie rzeczy, mimo wszystko.. mam nadzieję, że takie odruchy mi się uda wyrugować na terapii .

I jasne, że będę się dzielić, jesli tylko odkryję coś inezwykłego i ciekawego .

Miłego dnia, jade na zajęcia.
moze sprobuj przekierowac troche tej winy na dzialanie? to cholernie trudne, ale mozna naprawde zwariowac od ciaglego biczowania siebie. I tez jak zdiagnozowali u mnie depresje czulam sie jak cwierc-czlowieka. bo ktos inny niz ja mi powiedzial prawde prosto w oczy. ja lubie wszystko racjonalnie wytlumaczyc, a moj umysl nie mogl sobie wytlumaczyc, ze brak koncentracji np nie wynika z tego ze mozg sie przegrzal tylko wlasnie z depresji min.
Wiec nie miej chociaz do siebie pretensji, ze jako jedyna tak zareagowalas Bo to spotyka wiele osob.
Ale wiesz czego nie zrob? Mam taka znajoma, ktora powtarzala ciagle, ze ona ma depresje, jest ciezko chora, ze proszki musi brac, ze borderline i w ogole kila mogila. I przez to miala sporo klopotow. A jak sie okazalo, zadnej depresji nie ma. Wiec nie nalezy sobie mowic 'skoro mam depresje, to moge sie poddac'. Bo to doprowadzi do hipochondrycznego stanu, z ktorego nic dobrego nie wyniknie. Dobrze ze znasz zrodlo swoich problemow, latwiej je bedzie teraz wyeliminowac. AA I nie zgadzaj sie na branie proszkow bez terapii. to na dluzsza mete tez nie jest dobre.

Patri, wolalabym nie wykrzykiwac tego obcym ludziom :d niestety tak juz jest, ze ostateczna otwartosc zarezerwowana jest tylko dla mojego tzta i wcale nie jestem z tego powodu zadowolona...on i tak potem musialby wszystko uslyszec. Albo zebym miala swiadomosc, ze slyszy. Jest w tym jednak pewna zaleta, dzieje sie tak tylko raz na miesiac:p W pozostale tygodnie, jestem w stanie jakos sama w sobie sie ulagodzic.
i skowronkow raczej dzis nie mam, ale zdecydowanie jest lepiej. chociaz noc byla fatalna. mialam taki sen, ze lepiej nie wspominac...brr, wypadek samochodowy, amputacja nogi i ja jako winowacja...
no i brzuch mnie nadal boli...cholera :/
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:47   #1446
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

A za oknem leje deszcz!! Uwielbiam deszcz!
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Ale wiesz czego nie zrob? Mam taka znajoma, ktora powtarzala ciagle, ze ona ma depresje, jest ciezko chora, ze proszki musi brac, ze borderline i w ogole kila mogila. I przez to miala sporo klopotow. A jak sie okazalo, zadnej depresji nie ma. Wiec nie nalezy sobie mowic 'skoro mam depresje, to moge sie poddac'. Bo to doprowadzi do hipochondrycznego stanu, z ktorego nic dobrego nie wyniknie.
I nie zgadzaj sie na branie proszkow bez terapii. to na dluzsza mete tez nie jest dobre.
Święte słowa.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:53   #1447
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Hej dziewczyny
Czeka mnie ciezki dzien... w sumie moze nie tyle dzien co ciezka rozmowa. przez wlasna glupote moze bede musiala placic za cos z czego w ogole nie skorzystam....
ehhh jaki czlowiek czasami jest glupi i naiwny... a najbardziej boli to, ze inni ludzie nie maja sumienia i to wykorzystuja...
Ale gdzies tam po cichu mam nadzieje, ze moze skonczy sie tylko na wielkiej nauczce dla mnie.
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 11:40   #1448
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Czeka mnie ciezki dzien... w sumie moze nie tyle dzien co ciezka rozmowa. przez wlasna glupote moze bede musiala placic za cos z czego w ogole nie skorzystam....
ehhh jaki czlowiek czasami jest glupi i naiwny... a najbardziej boli to, ze inni ludzie nie maja sumienia i to wykorzystuja...

Ale gdzies tam po cichu mam nadzieje, ze moze skonczy sie tylko na wielkiej nauczce dla mnie.
Powodzenia.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 11:52   #1449
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

dzieki wszystkim za mile powitanie
wczoraj wieczorem wyszlam z przyjaciolmi, na male piwka i to spotkanie mnie zrelaksowalo. nawet nie bylam swiadoma jak bardzo chcialam wyjsc z domu, posmiac sie i pozartowac z dawno nie widzianymi znajomymi. i oni i Wy, podnioslyscie mnie na duchu
za 10 dni obrona..... postanowilam wreszcie zmierzyc sie z "niewykonalnym".
zlapalam sie tez na tym, ze po prostu planuje dla siebie za duzo na raz i sie nie wyrabiam przez to. pozniej popadam w przygnebienie z tego powodu, i dalej nic nie robie... to jest tak bezdennie glupie
ze wzgledu wczorajszej imprezy, moj plan na dzis wyglada tak:
- przeczytac 100 stron ksiazki
- przeczytac pierwszy rozdzial pracy
- poczytac rzeczy, zeby zaliczyc w nastepnym tyg nieobecnosc na cwiczeniach, na dyzurze
- pocwiczyc brzuch i uda, bom skapcaniala

mam ndzieje, ze wykonam to dzis- oczywiscie zdam raport wieczorem owocnego dnia!
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 13:47   #1450
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

moge sie wam wyzalic?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 13:50   #1451
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Ankalime Pokaż wiadomość
zlapalam sie tez na tym, ze po prostu planuje dla siebie za duzo na raz i sie nie wyrabiam przez to. pozniej popadam w przygnebienie z tego powodu, i dalej nic nie robie... to jest tak bezdennie glupie
ze wzgledu wczorajszej imprezy, moj plan na dzis wyglada tak:
- przeczytac 100 stron ksiazki
- przeczytac pierwszy rozdzial pracy
- poczytac rzeczy, zeby zaliczyc w nastepnym tyg nieobecnosc na cwiczeniach, na dyzurze
- pocwiczyc brzuch i uda, bom skapcaniala

mam ndzieje, ze wykonam to dzis- oczywiscie zdam raport wieczorem owocnego dnia!
I Twój plan to potwierdza! 100 stron książki i jeszcze coś więcej? Jesteś po kursie szybkiego czytania?
Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
moge sie wam wyzalic?
Co za pytanie? Jasne, że możesz!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 13:55   #1452
night prowler
Zadomowienie
 
Avatar night prowler
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Nebula dzięki za ciepłe słowa, ja mam bardzo podobne odczucia co do "ekscytowania się" chorobą i rezygnacje z walki, bo "skoro jestem chora to nic na to nie poradzę", myślę, że w jakiś sposób te moje uprzedzenia przekładają się na strach w stosunku do diagnozy.

I zdecydowanie stawiam na terapię, nie maskowanie problemu samymi środkami farmakologicznymi.

Nie chce nikomu mówić, co mi dolega, najbliżsi wiedzą tylko, że mam problem z organizacją czasu i brakiem rozsądku w ryzykownych sytuacjach i że z tego powodu zgłosiłam się do poradni i nad tym mam zamiar pracować, żeby nauczyć się nie zawalać pracy w życiu studenckim i zawodowym, co w sumie jest prawdą .

A co do samego prokrastynowania, dowiedziałam się dziś kilku ciekawych rzeczy na uczelni, przede wszystkim o przesunięciu przez część wykładowców terminów zaliczeń na dwa tygodnie przed końcem sesji i włączył mi się tryb hiperaktywności. Jak już może kiedyś pisałam, uwielbiam pracę z nożem na gardle i balansowanie na granicy wyrzucenia ze studiów , czego tez chciałabym się oduczyć.. no ale na razie czuje motyle w brzuchu i korzystam z wielkiego uderzenia sił do pracy. Jak to mówią, niech gra muzyka i gaz do dechy .
night prowler jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 14:04   #1453
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Co za pytanie? Jasne, że możesz!
no bo to glupie
nie wiem dlaczego ale on sie nadal do mnie nie odzywa...wiem, ze ma dzis wolny dzien, liczylam wiec na chociaz jednego maila...jakies zalagodzenie, takie po nocy zawsze wszystko ma lepsze barwy. Ale on sie nie odzywa. w ogole. napisalam chyba ze 20 maili. takich krotkich, jednozdaniowych wrecz, bo ta bramka smsowa jak widac nie dziala dobrze...
NIe wiem co sie dzieje. tak bardzo potrzebuje rozmowy, uwagi jakiejs. Kazdy mail od mojej mamy jest czytany kilka razy i zawsze jej odpowiem, nawet jezeli mam sie ograniczyc do 'ok' koniecznie chce potrzymac dialog, czuje sie tak potwornie samotna! Na dodatek bylam na tym lunchu ze znajoma i nic jej nie powiedzialam jak sie zapytala co u mnie to oczywiscie wszystyko super... tylko ze na lunch zjadlam pizze!!! nienawidze siebie, jego, ze mnie zostawia tak z tym wszystkim ZAWSZE sama
i najgorsze jest to, ze nie umiem sobei z tym poradzic. siedze prawie ze z chusteczka caly czas i nie moge sie uspokoic. A jestem w pracy do jasnej anielki!

powiedzialam mu, zeby sobie poszedl w cholere i nie wracal

a tego kontaktu potrzebuje dlatego...ze ja bardzo chcialam tego dzidziusia ;( tylko nic mu nie powiedzialam. I teraz po prostu cholernie mocno potrzebuje czulosci, przytulenia...ramienia by sciskac mocno i wierzyc, ze innym razem Nie bylo to planowane, on na pewno tego nie chce. Ja po prostu mam takie glupie zapedy, instynkt nad ktorym bardzo ciezko mi panowac.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-05-13 o 14:19
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 14:10   #1454
Vivee
Wtajemniczenie
 
Avatar Vivee
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Pozwolicie, że do Was dolączę?
Ostatnimi czasy cierpię na brak motywacji...

Moja lista na dzisiaj:
* wysłać zaległe prace
* pouczyć się na 2 poprawy
* zetrzeć kurze
* ogarnąć nieład w pokoju
Vivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 15:23   #1455
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Nebula, bedzie dobrze. ajjj z tymi chlopami to zawsze jakies problemy moze po prostu jest zajety. albo chce Ci "utrzec nosa". ja czasami tez sie nie odzywam do Tż caly dzien, ale nie dlatego ze nie chce, ale zeby cos zrozumial.

zna sie moze któraś z Was na prawie??
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 15:38   #1456
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Nebula, bedzie dobrze. ajjj z tymi chlopami to zawsze jakies problemy moze po prostu jest zajety. albo chce Ci "utrzec nosa". ja czasami tez sie nie odzywam do Tż caly dzien, ale nie dlatego ze nie chce, ale zeby cos zrozumial.

zna sie moze któraś z Was na prawie??
tak, ale on wie, ze ja tego nie znosze nie nie nie i nie. nie umiem. ja zalatwiam sprawe od razu. NIe ma duszenia w sobie, bo potem jest beznadziejnie. szybkie trzy zdania i wszystko jasne. Poza tym, piatki ma zawsze wolne ;(

Moja mama sie zna, moge sie jej o cos zapytac jak jest potrzeba.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 15:46   #1457
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Ja tez wiem ze moj Tż tego nie znosi bo pisze setki sms-ow itd. ale ja po prostu robie mu na zlość taka wredota ze mnie
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 15:51   #1458
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Ja tez wiem ze moj Tż tego nie znosi bo pisze setki sms-ow itd. ale ja po prostu robie mu na zlość taka wredota ze mnie
aha...ok. to kiepsko w sumie...faceci chyba tacy nie sa...za prosta psychike maja na takie 'kary'... ale wiecie, jakos mi wszystko jedno. Nie mam sil sie denerwowac, bo az czuje jak mi krew krazy pod czaska...dosc. kupie dzis wino i pogadam ze znajomym na skype. jego mam w nosie...poki co. moze to i lepiej przynajmniej nie bedzie sie przez rok rozczarowywal ze przyjechal do francji na marne. a ja bede mogla sie uwolnic i ulozyc sobie zycie na nowo.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 16:11   #1459
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć Dziewczyny

Ja dzisiaj nie zrobiłam nic, kompletnie nic. Mam taki dzień, że nawet chodzenie sprawia mi masę wysiłku i po prostu nie mam ochoty na nic

*wyjąć naczynia ze zmywarki,
* włożyć brudne naczynia,
* dokończyć przerabiać pierwszy unit z angielskiego,
* przerobić drugi unit,
* pomalować paznokcie u rąk,
* zrobić pedicure.


Edytowane przez Coffee With Milk
Czas edycji: 2011-05-13 o 16:16
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 16:45   #1460
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Coffee With Milk Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Ja dzisiaj nie zrobiłam nic, kompletnie nic. Mam taki dzień, że nawet chodzenie sprawia mi masę wysiłku i po prostu nie mam ochoty na nic

*wyjąć naczynia ze zmywarki,
* włożyć brudne naczynia,
* dokończyć przerabiać pierwszy unit z angielskiego,
* przerobić drugi unit,
* pomalować paznokcie u rąk,
* zrobić pedicure.

nie przejmuj sie...takie dni tez sie zdarzaja i nalezy przyjac to z honorem...i odbic dnia nastepnego. Ja dzis tez niewiele...olewam czas w pracy :/ Mialam jechac na grilla nad Loare. Brzmi super nie? Ale moj brzuch...zachowuje sie jak rownolegly wszechswiat, co sie clay czas powieksza. wiec...jedyne co zrobie to kupie wino zawine sie na lozku i bede ryczec przy http://www.youtube.com/watch?v=4qNwNc8u50s
chwalebna czynnosc na dzis. a jak starczy mi sil na czlapanie w tym stanie, to pojde do apteki i zapytam czy maja cos firmy gehwol do nozek...moze tez jakis pedicure....
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 17:36   #1461
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
nie przejmuj sie...takie dni tez sie zdarzaja i nalezy przyjac to z honorem...i odbic dnia nastepnego. Ja dzis tez niewiele...olewam czas w pracy :/ Mialam jechac na grilla nad Loare. Brzmi super nie? Ale moj brzuch...zachowuje sie jak rownolegly wszechswiat, co sie clay czas powieksza. wiec...jedyne co zrobie to kupie wino zawine sie na lozku i bede ryczec przy http://www.youtube.com/watch?v=4qNwNc8u50s
chwalebna czynnosc na dzis. a jak starczy mi sil na czlapanie w tym stanie, to pojde do apteki i zapytam czy maja cos firmy gehwol do nozek...moze tez jakis pedicure....
Tylko ja mam takich dni zdecydowanie za dużo

Ale piękna piosenka

---------- Dopisano o 17:33 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ----------

http://www.youtube.com/watch?v=nhBorPm6JjQ a to moja dzisiejsza

---------- Dopisano o 17:36 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

A na kopa polecam:
http://www.youtube.com/watch?v=E2tMV96xULk
albo
http://www.youtube.com/watch?v=bmRkC93XJ8I

Obie piosenki nastrajają mnie pozytywnie, szczególnie ta druga, bo przypomina mi wakacje Aż poprawił mi się humor
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 17:51   #1462
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
I Twój plan to potwierdza! 100 stron książki i jeszcze coś więcej? Jesteś po kursie szybkiego czytania?

jestem na studiach humanistycznych, takich gdzie typowo duuuzo sie czyta - historia. no i sie przyzwyczailam do w miare szybkiego czytania. 100 stron to dla mnie nie wiecej jak 1,5h-2h. tylko wlasnie trzeba sie najpierw za to zabrac... jak narazie to spalam. heh

Coffee, nie przejmuj sie, tez mam dzien nic-mi-sie-nie-chce... dobra mysl z tym pedi sama bym sobie strzelila, ale to jutro
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 18:13   #1463
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

zlazilam centrum st etienne bylam w 3 aptekach i sklepie yves rocher w poszukiwaniu soli do stopek.... nie, nie ma, nie to w duzych sklepach tylko! No kurde. a najgorsze jest to ze nigdzie nei slyszeli marki gehwol i chyba nici z kupienia tutaj... musze chyba zamowic przez internet. przysla do rodzicow, a potem oni do mnie...
wiecie, ze przytylam 10cm w biodrach? co za masakra w ogole... mam nadzieje, ze jak minie @ to mina ze 2 cm...kurde, da sie czuc bardziej kiepsko?

Ale jakis pozytyw z tej wyprawy dzis jest, znalazlam oczyszczajacy szampon nie zawierajacy SLS! jutro umyje nim wloski i zobaczymy czy faktycznie tak dobry jak go na KWC maluja...

a lubicie pianino? http://www.youtube.com/watch?v=KWmETxWM0h0
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-05-13 o 18:15
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 18:24   #1464
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
zlazilam centrum st etienne bylam w 3 aptekach i sklepie yves rocher w poszukiwaniu soli do stopek.... nie, nie ma, nie to w duzych sklepach tylko! No kurde. a najgorsze jest to ze nigdzie nei slyszeli marki gehwol i chyba nici z kupienia tutaj... musze chyba zamowic przez internet. przysla do rodzicow, a potem oni do mnie...
wiecie, ze przytylam 10cm w biodrach? co za masakra w ogole... mam nadzieje, ze jak minie @ to mina ze 2 cm...kurde, da sie czuc bardziej kiepsko?

Ale jakis pozytyw z tej wyprawy dzis jest, znalazlam oczyszczajacy szampon nie zawierajacy SLS! jutro umyje nim wloski i zobaczymy czy faktycznie tak dobry jak go na KWC maluja...

a lubicie pianino? http://www.youtube.com/watch?v=KWmETxWM0h0
Co robisz w St Etienne? Piękna nazwa miejscowości
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 18:50   #1465
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Coffee With Milk Pokaż wiadomość
Co robisz w St Etienne? Piękna nazwa miejscowości
wiele rzeczy ale glowny powod to praca naukowa.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-05-13 o 18:52
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 20:45   #1466
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dzisiaj znowu prawie nic nie robilam. ale teraz mam zamiar troche poczytac.
Mam pytanie do dziewczyn, ktore ucza sie jakiegos jezyka obcego
Jesli czytam ksiazke ( taka normalnaromans czy cos ) to jak najlepiej :
* wypisywac kazde slowko ktorego nie rozumiem i pozniej sie ich uczyc na pamiec
czy:
* starac sie zrozumiec ogolny sens zdania i nie przejmowac sie pojedynczymi slowkami???

a moze macie jakies inne fajne sposoby?
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 21:27   #1467
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

*wyjąć naczynia ze zmywarki - zrobione
* włożyć brudne naczynia - zrobione
* dokończyć przerabiać pierwszy unit z angielskiego - zrobione

* przerobić drugi unit,
* pomalować paznokcie u rąk - zrobione
* zrobić pedicure - zrobione


Został mi drugi unit z angielskiego, zrobię?

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Dzisiaj znowu prawie nic nie robilam. ale teraz mam zamiar troche poczytac.
Mam pytanie do dziewczyn, ktore ucza sie jakiegos jezyka obcego
Jesli czytam ksiazke ( taka normalnaromans czy cos ) to jak najlepiej :
* wypisywac kazde slowko ktorego nie rozumiem i pozniej sie ich uczyc na pamiec
czy:
* starac sie zrozumiec ogolny sens zdania i nie przejmowac sie pojedynczymi slowkami???

a moze macie jakies inne fajne sposoby?
Ja bym robiła tak, że najpierw starała się zrozumieć ogólny sens zdania, a nieznane słówko wypisała na kartce, a potem np. po skończonym rozdziale wszystkie przetłumaczyć i się nauczyć

---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ----------

Czeka mnie jeszcze dzisiaj depilacja
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 23:06   #1468
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

jestes niesamowita to daje ogromnego powera, gdy udaje nam sie cos zrobic...

ja nie mam zdolnosci jezykowych i zrozumienei sensu zdania zazwyczaj wykraczalo poza moje zdolnosci. dlatego ja tlumaczylam slowko po slowku zawsze : ) ale tutaj z kolei zadzialala moja pracowitosc, i mialam tych slowek tysiace;..
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-14, 00:03   #1469
Vivee
Wtajemniczenie
 
Avatar Vivee
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Vivee Pokaż wiadomość
Pozwolicie, że do Was dolączę?
Ostatnimi czasy cierpię na brak motywacji...

Moja lista na dzisiaj:
* wysłać zaległe prace (przenoszę to na jutro )
* pouczyć się na 2 poprawy
* zetrzeć kurze
* ogarnąć nieład w pokoju
+ 150 stron z podręcznika przeczytanych.

I tak ciągle czuję, że marnuje czas na głupoty
Vivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-14, 10:35   #1470
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Ankalime Pokaż wiadomość
ze wzgledu wczorajszej imprezy, moj plan na dzis wyglada tak:
- przeczytac 100 stron ksiazki ZROBIONE
- przeczytac pierwszy rozdzial pracy ZROBIONE
- poczytac rzeczy, zeby zaliczyc w nastepnym tyg nieobecnosc na cwiczeniach, na dyzurze PRZENOSZE NA DZIS - NIE CHCIALO MI SIE...
- pocwiczyc brzuch i uda, bom skapcaniala ZROBIONE

jestem zadowolona ze wczorajszego dnia, mimo to ze jednej rzeczy nie zrobilam, za to poszlam wczesnie spac, juz o 22. wiec nie bylo tak zle.
jutro jest komunia siostrzyczki mojego faceta i kurcze, nie wiem co ubrac. niby mam juz przygotowany zestaw. ale w tamtym tyg mowili ze bedzie upal, 25 stopni i slonce. a dzisiaj sie dowiedzialam ze maja byc burze a ja jeszcze musze dojechac na miejsce 65 km... (uroki zwiazku na odleglosc) a do tego jechac pociagiem o 6, czyli musze wstac gdzies kolo 4.... zeby wszystko zrobic w sloniowym/zaspanym/ tempie.... eh i jak tu sie ubrac? macie jakies propozycje? moze ubrac sie normalnie a przebrac sie u niego w domu? nie wiem czy bedzie czas... moze pod sukienke ubrac legginsy na czas podrozy - zeby chociaz troszke cieplej bylo... eh

plany na dzis:
- zrobic mani i pedi
- depilacja
- poczytac rzeczy (z cwiczen) na dyzur
- poczytac rzeczy na cwiczenia na przyszly tydzien - z jednego przedmiotu
- przeczytac 50 stron ksiazki

a jak tam dziewczyny u Was? jakies ciekawe plany na weekend? ja narazie ogladam filmiki na YT - pozeracz czasu...
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.