|
|
#1471 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
bo jechac w sukieneczce tak rano, na pewno bedzie chlodno. zwlaszcza, ze u mnie dzis zalamanie pogody, deszcz co jest niespotykane o tej porze roku tutaj:p a to przewaznie ma dzien, poltora by dojsc do polski. juz kalkulowalysmy z mama ;d sprawdzilo sie w 90%. jezeli u mnie pogoda sie poprawila u was tez sie troche poprawiala, a jezeli u mnie mgly i deszcz to i u was byl snieg ![]() co na dzis? Nie mam pomyslu... ale ale chyba pojde sobie kupic kostium jak przestanie padac. wczoraj od niechcenia weszlam do mojego ulubionego sklepu z bielizna i o zgrozo!! co za kostium :d Must have. zreszta same ocencie :d http://www.darjeeling.fr/catalogue/b...m3cfg71800m3bc a poza tym to, podstawy sprzatania *odkurzacz *zmycie podlogi *wanna, kibel, umywalka *przetestowanie nowego szamponu ![]() *manicure, pedicure *maseczka peel + nawilzenie *kurze *podlanie kwiatka :d *chcialabym pocwiczyc dzis jedna choreografie... *napisac maila do psycholog... *moze sie skusze na depilacje, ale zazwyczaj nie robie tego w takim momencie, bo nawet jedwabne bluzki sa za szorstkie i wszystko boli 1000 razy bardziej. no to do boju czarodziejko z ksiezyca... |
|
|
|
|
#1472 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Nebula, a jaka choregrafie bedziesz cwiczyc ?
kostium swietny ale czy dol to sa stringi? czy tylko na zdjeciu tak wyglada jakby byly?Ankalime, mam taki sam problem. tez komunia i tez nie wiem co zalozyc. specjalnie kupilam sukienke ale pogoda nie bardzo na taka letnia... To do : chyba tyle jak cos mi sie przypomni to dopisze :P
|
|
|
|
#1473 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
nieee, zadnych stringow jak pokazywac tylek to tylko jednemu...poza tym czuje sie jak krowa, wiec stringi tym bardziej odpadaja :p bo bardziej sie wzynaja w boczki i tylko poteguja uczucie nadmiernego tluszczy gdzieniegdzie a choreo na taniec brzucha...wystep bedzie 18 czerwca, nie wiem czy mi sie uda wystapic, bo 19 musze byc w innym miejscu na szkoleniu z kalorymetrii...no ale chcialabym lubie wystepowac, wtedy czlowiek czuje takiego...powera tylko gdyby ten tylek byl mniejszy to moze z wieksza werwa bym podeszla do cwiczen. w sumie wystep jest w spodniczce i staniku, wiec...mozna odczuwac dyskomfort.
|
|
|
|
|
#1474 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
ojaa taniec brzucha ostatnio bylam na jednej lekcji, bardzo mi sie spodobalo, ale prowadzaca nie wytlumaczyla dokladnie co i jak wiec wydaje mi sie ze jakos nieporadnie ruszam tymi biodrami i brzuchem.
|
|
|
|
|
#1475 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
a z jakiego jestes miasta? gdzie bylas na tym tancu?
|
|
|
|
#1476 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
na tancu bylam w klubie fitness.
okolice Warszawy
|
|
|
|
#1477 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
to jak chcesz to moge CI podac na priv gdzie warto chodzic :d kto na pewno Cie swietnie nauczy, jezeli juz bedziesz chciala kontynuowac.
Kupilam ten kostium
|
|
|
|
#1478 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
to jak mozesz to mi wyslij
![]() no widzisz, ja sie zwykle dluzej zastanawiam przed zakupem jakiejs rzeczy
|
|
|
|
#1479 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Uff...
Udało mi się dzisiaj dotrzeć na wszystkie zajęcia do szkoły policealnej. Zapowiada się interesujący miesiąc-mam zajęcia co tydzień, aż do 11 czerwca(wtedy mam sesję). Od września chcę zacząć administrację w tej samej szkole(na pierwszym semestrze będę mieć tylko 3 przedmioty bo się reszta powtarza). Plany na dzisiaj: 1. rozwiązać test z rachunkowości 2. zrobić 15 ćwiczeń z francuskiego 3. przygotować korepetycje na kolejny tydzień Łódź w ten weekend obchodzi swoje święto. Również jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsce w Łodzi czyli Manufaktura także obchodzi urodziny-piąte. A dodatkowo jest Noc Muzeów. Ale ja siedzę w domu. Robert pracuje do 24. Na poprawę nastroju kupiłam sobie drinka na stacji benzynowej i ucięłam miłą pogawędkę z facetem pracującym w tym miejscu, któremu 2 lata temu dałam kosza. Ale nadal się miło do mnie uśmiecha .Na gruponie jest teraz oferta tańszego przyjęcia(wesela/bankietu/imprezy rodzinnej) do 100 osób(z 1990 na 950), więc jeszcze bardziej mi smutno. Ale h...z tym. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
|
|
|
|
#1480 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Poza tym nigdy nie mialam fajnego kostiumu, zawsze tylko jakies po mamie, od znajomej, wiec postanowilam zaszalec no i pierwsze wakacje nad morzem od baaardzo dawna : )Dzis dzien spisany na straty tak naprawde, przelezalam w lozku z gigantycznym brzuchem i adekwatnym bolem :/ przeczytalam jeszcze raz mojego posta i sie zalamalam :p 3 razy w pierwszym akapicie uzylam slowa zazwyczaj... z moja koncentracja jest mocno na bakier dzis... sorry dziewczyny. jak brzuch boli, to czlowiek sie czuje dosc kiepsko :/ Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-05-14 o 23:22 |
|
|
|
|
#1481 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Sukcesywnie się do Was przyłączam
![]() Dobija mnie to, że calą sobotę i pół niedzieli spędziłam w pracy, nie wyspałam się jak i nie zrobiłam niczego miłego dla siebie. Też jestem z Łodzi jak lasubmersion i wczoraj bardzo cierpiałam wracając do domu i obserwujac bawiące się tłumy w mym mieście. No cóż, odbiję to sobie kiedy indziej. Jutro uczelnia na 8:15, wracam po 18 i ciężko się uczę by nadrobić wszystkie chorobowe nieobecności do czerwca. Na dodatek łapie mi grypa, ledwie oddycham i łamie mnie w kościach A lista rzeczy do zrobienia koniecznie DZISIAJ jest za długa... 1. Doczytać wszystkie wiersze na jutrzejsze zajęcia 2. Doczytać podręcznik 3. Pouczyć się na kolokwium 4. Naszykować ubrania na jutro 5. Pomalować paznokcie |
|
|
|
#1482 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć Vivee
Zakupić swieży imbir. Niektórzy dodaja do herbaty, ja wyczytałam w medycynie chińskiej, że do wody wrzącej, lekko osłodzonej. Pomaga ![]() Bardzo interesujacy zbiór foteczek na blogu, retro klasyka. Super. Cytat:
Czy jestes na jakimś wizażowym forum o odchudzaniu, bo coś mi się majaczy, że pisałaś o 10 cm przyrostu w biodrach.? Bo chcę dołączyć gdzieś.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-15 o 20:49 |
|
|
|
|
#1483 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
jezeli chodzi o watek to udzielalam sie o tam https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=515700. ale dziewczyny przycichly, wiec ja tez na razie za bardzo nei pisze . ale od jutra chce cos zadzialac. kupic sobie jakies tabletki na ograniczenie apetytu, bo nawet jak jem same marchewki, selerki naciowe (jesu jakie to ochydne) to i tak efektu nie widac. to juz 2 miesiac takiego jedzenia i grzybnia. wkur... mnie to tak, ze mam ochote walic glowa w sciane. poza prokrastynacyjnymi listami bede tworzyc zywieniowe. nie wiem jeszcze jakie, ale cos wymysle... jezeli nie schudne w ciagu 2 tygodni to ide na operacje, albo popelniam jakis akt przemocy na sobie samej. nie moge patrzec w lustro ani troche ;( mam ochote wywalic ten nowy kostium i nigdy go nei zalozyc. |
|
|
|
|
#1484 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Patri, a Ty gdzie sie podziewalas przez caly weekend?
![]() Nebula na pewno nie jest tak zle jak mowisz a przed okresem zawsze wszystko wyglada inaczej
|
|
|
|
#1485 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
No jest zle zawsze mialam super wymiary, a teraz wszystko sie posypalo. w biodrach mam 100cm zamiast 90... nigdy nie przytylam. to pierwszy raz w zyciu kiedy nie poznaje mojego ciala, organizmu nic. czuje sie potwornie. i ten stan trwa od grudnia ;(
|
|
|
|
|
#1486 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Wnioskuję, że nieprawidłowo się odchudzałaś, dlatego uodporniłas organizm na dalsze chudnięcie, obniżył się mocno Twój metabolizm i teraz tyjesz niemal "od samego zapachu w powietrzu", ale to nie temat na ten wątek. Dół jak ch.. . Szkoda gadać. Dzięki za zainteresowanie
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-15 o 22:24 |
|
|
|
|
#1487 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cały weekend spędziłam na uczelni tłumacząc jakieś umowy o zastaw i pozwy rozwodowe i padam na tygrysi ryjek
No ale mogę to uznać za sukces, bo pomimo wielkich chęci do zerwania się, nachodzących mnie po każdych zajęciach, wytrwałam do końca!Plan na jutro: - jeszcze jedno tłumaczenie - przygotowanie testu dla uczniów + wydruki - sprawdzenie wypracowań - zakupy - wykonanie zaległych telefonów i przelewów - depilacja - przygotowanie się do zaliczenia, część 1/12 - odebrać awizo A poza tym cały weekend męczy mnie myśl, że gdybym w przeciągu ostatnich kilku miesięcy poświęciła 15min dziennie na jedną rzecz - ćwiczenia na tyłek, naukę niemieckiego, rozciąganie się do szpagatu,whatever, to przynajmniej byłabym blisko jakiegoś jednego malutkiego sukcesiku, a to pewnie dałoby mi sporą motywację do innych działań. Tylko kurczę, dlaczego ja się nie mogę za to zabrać? Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1488 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Co sie dzieje, ze dol? |
|
|
|
|
#1489 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, ze osiagniecie go wymaga czasu- czas i tak uplynie no ale jakos nie potrafie sie zastosowac Tigrinha a moze zrobimy sobie taka grupe wsparcia ? ![]() Od jutra bedziemy poswiecaly 20 min na jakas rzecz? Razem bedzie razniej
|
|
|
|
|
#1490 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
|
|
|
|
|
#1491 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Super zdanie!! A co to za jakieś zamknięte podgrupy wparcia? psikro mi
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1492 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
jak widzisz, ja sie tym nie przejmuje i sie wciskam na chama
|
|
|
|
#1493 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Plan na dziś:
1. Posprzątać w pokoju. 13:00 czas start 13:45 koniec 2. Ugotować obiad, zmyć gary.13:45 - 14:45 3. Iść po dziecko. 15:30 - 16:00 4. Podszyć spodnie, przyszyć guzik. 16:00 - 17:30 5. Zacząć szyć sukienkę. 6. Korepetycje. 17:30 - 19:00 7. Kolacja 19:30 - 20:00 8. Eurobusiness rodzinnie 20:00 - 21:00 Wydra wygrała szczęście początkującego 10. Wykąpać dziecko, położyć spać. 21:00 - 22:00 9. Rozpocząć jakąś szydełkową robótkę - torba może jakaś?
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-16 o 21:54 |
|
|
|
#1494 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Kusi mnie żeby sobie dodać jeszcze jedną "dwudziestominutówkę" , ale nie, pozwolę sobie za to w nagrodę dopiero jak uda mi się wytrwać w tym pierwszym postanowieniu do, powiedzmy, piątku, o! A Ty jaki cel sobie wybierasz? Patri i inne dziewczyny, czujcie się zaproszone do tej jakże ekskluzywnej grupy wsparcia A tak "wogle" , to jak z naszym spotkaniem, może w sobotę po południu?Patri, gdzie nauczyłaś się szyć ? To jeden z celów na mojej liście miliarda rzeczy do-nauczenia-się-kiedyś, nawet znalazłam sobie taką pracownię gdzie miałam lekcje i pożyczyłam sobie maszynę, ale - uwaga, na pewno bardzo się zdziwisz - nie użyłam jej ani razu, a lekcje zawiesiłam
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
Edytowane przez tigrinha Czas edycji: 2011-05-16 o 13:39 Powód: błąd |
|
|
|
|
#1495 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Ja sie przekonalam, prawie calkowicie, ze to co mnie dotknelo to mieszanina jakiegos zatrucia pokarmowego (wirusowego) i @. moj kolega z pracy kilka godzin temu zebral sie do domu bo czul sie kiepsko... a ja z zoladkiem to bardzo delikatna jestem wiec zlapalo mnie wczesniej. i ot co... Dzis skonczylam ciekawe opracowanie takiego Amerykanina na temat odpuszczania stali. I wybieram sie do apteki po jakis specyfik na ograniczenie laknienia. i wieczorem...20 minut na streching, albo joge ![]() i wiecie co? jest mi koszmarnie zle, strasznie strasznie. Ale powtarzam sobie, ze to przejsciowe, ze sie zmienie...jestem troszke silna w sobie, nie? |
|
|
|
|
#1496 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
W weekend nie byłam na zajęciach (kosztują cieżką kasę), w zeszłym tyg nie byłam na ang. Nie napisałam raportu na zakończony już staż (ale i tak będe go musiała napisac, bo obiecałam, ze doślę) i nie napisałam ani jednej pracy na ang. Ogólnie - dół najgorszy od stycznia!No i jeszcze na nowym stazu nie przysługuje mi dzien wolny, a ja mam za miesiac cae, w srode! Mam negocjowac z opiekunem.... O_O i sie boje Ja się dołąćzam do inicjatywy 20min. mam zamiar pisać chociaz tyle dziennie. :P Buzka! lece na ang, juz jestem 20 min spozniona
|
|
|
|
|
#1497 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
haha
ciesze sie ze pomysl z grupa wsparcia sie Wam podoba i oczywiscie to zadna grupa zamknieta zapraszamy i te, ktorym przykro i te, ktore wciskaja sie na chama ![]() a ja 20 min poswiece na gramatyke praktyczna tak, to wlasnie bedzie moj cel |
|
|
|
#1498 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Super pomysł Addicted to love!!! Co bym ja mogła w 20 minut dziennie? ... ... ... ... ... Pomyślę i jak wymyślę to się dołączę. Mocno motywujące, sprężajace i w ogóle super!! Twórcze dziewczyny!! Wytrwałości życzę i chętnie będę śledzić rezultaty ![]() Ja mam trochę mało energii, nie odpowiem na posty jeszcze przez jakiś czas, muszę ze sobą dojść do ładu. Dzisiejszy dzień oceniam pozytywnie. Jutro rozpiszę plan od rana, żeby móc więcej zrobić. Piszesz tigrinha, że szycie marzeniem? Moim też było, przez wieki!! Moja matka mówiła, że to trudne, że nie dam rady, że szkoda czasu, można iść i sobie kupić... Mimo , że odłożyłam to na 100 lat, widniało na liście marzeń. Nie udało się mamie podciąć tych skrzydeł. Jestem absolutnym samoukiem. Na razie uszyłam sukienkę, zmniejszyłam pościel dla dziecka i uszyłam jakies torby, które po prostu są, bo nosić się tego nie da. Ale wszystko przede mną. Dziś podszyłam spodnie, może jutro zacznę coś z sukienką na lato. Trzymam kciuki, żebyś spełniła swoje marzenia.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-16 o 20:03 |
|
|
|
|
#1499 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Witajcie moje ulubione prokrastynatorki
Właśnie dokładnie teraz...poczułam się wolna! Prawie jak w wakacje...ale moja euforia jest grubo przesadzona, bo jutro do pracy Tyle, że jakoś tak zajęcia mi się pokończyły, juwenalia się zbliżają...dzisiaj mi pięknie poszła prezentacja i w dodatku jakimś cudem najwyraźniej zdołałam się nauczyć na egzamin, bo wiedziałam mniej więcej jakie odpowiedzi zaznaczać Więc istnieją spore szanse, że zdam Szkoda, że to poprzedni tak uwaliłam bez sensu...a miałam zdecydowanie więcej czasu wtedy, żeby się uczyć niż teraz Dziwne...czyż nie? I w sumie cały weekend spędziłam dość pracowicie. Miałam nawet iść na te całe urodziny Manufaktury (bom też łodzianka jak widać ), ale nie podołałam, bo po pracy bolało mnie dokładnie wszystko. A dodatkowo czymś się chyba strułam, bo dolegliwości pokarmowe trzymają się mnie do dziś ![]() Cytat:
![]() Ale to nie jest głupi pomysł z tymi 20 minutami dziennie...to przecież nie jest dużo, prawda? Tylko znając mnie, to zaraz uznam, że wszystko jest super ważne i jak mogę poświęcić na jedną rzecz 20 minut, to może powinnam też zrobić po 15-20 minut innych rzeczy...i w związku z tym tak się tym przerażę, że nie zrobię nic ![]() Cytat:
Maszynę w domu nawet mam (taką jakąś starą, z ZSRR ) i mamę, która potrafi się nią posługiwać...ale ja to bym od razu chciała umieć wszystko pięknie szyć i jak myślę o ćwiczeniach w szyciu poszewek na poduszki, to mnie to nie satysfakcjonuje
__________________
|
||
|
|
|
#1500 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
ja swoje 20 minut odprawilam, a wy?
![]() i kupilam sobie jakies ziolkowe rzeczy na nie-jedzenie. mam plan. jezeli to konca czerwca nie schudne, popelniam harakiri tepa lyzka. A do tego czasu, luz blues i troche cwiczen : ) poki co zjadlam minimalna ilosc na kolacje - jest ok. bo ograniczenie glodu to dla mnie najgorsza rzecz... nie wiem dlaczego, ale tak sie porobilo. Wiec... od dzis, praca, praca, praca. I pewnie zaraz pojde spac co by nie walczyc z glodem.... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:31.





a ja jeszcze musze dojechac na miejsce 65 km... (uroki zwiazku na odleglosc) a do tego jechac pociagiem o 6, czyli musze wstac gdzies kolo 4.... zeby wszystko zrobic w sloniowym/zaspanym/ tempie.... eh i jak tu sie ubrac? macie jakies propozycje? moze ubrac sie normalnie a przebrac sie u niego w domu? nie wiem czy bedzie czas... moze pod sukienke ubrac legginsy na czas podrozy - zeby chociaz troszke cieplej bylo... eh 
bo jechac w sukieneczce tak rano, na pewno bedzie chlodno. zwlaszcza, ze u mnie dzis zalamanie pogody, deszcz co jest niespotykane o tej porze roku tutaj:p a to przewaznie ma dzien, poltora by dojsc do polski. juz kalkulowalysmy z mama ;d sprawdzilo sie w 90%. jezeli u mnie pogoda sie poprawila u was tez sie troche poprawiala, a jezeli u mnie mgly i deszcz to i u was byl snieg





.
? To jeden z celów na mojej liście miliarda rzeczy do-nauczenia-się-kiedyś, nawet znalazłam sobie taką pracownię gdzie miałam lekcje i pożyczyłam sobie maszynę, ale - uwaga, na pewno bardzo się zdziwisz - nie użyłam jej ani razu, a lekcje zawiesiłam
, to nie chcesz wiedzieć co. Przy mnie Twoja Mama to Pikuś... Czekam.
Wytrwałości życzę i chętnie będę śledzić rezultaty
Tyle, że jakoś tak zajęcia mi się pokończyły, juwenalia się zbliżają...dzisiaj mi pięknie poszła prezentacja i w dodatku jakimś cudem najwyraźniej zdołałam się nauczyć na egzamin, bo wiedziałam mniej więcej jakie odpowiedzi zaznaczać
Szkoda, że to poprzedni tak uwaliłam bez sensu...a miałam zdecydowanie więcej czasu wtedy, żeby się uczyć niż teraz
Dziwne...czyż nie? 
