|
|
#181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Witam wieczorkiem
![]() dzień miałam straaaaaaasznie zapracowany na działce obrobiłam jedną stronę i nawet dwa uschnięte drzewa ścięłam w piątek robie kinder party wiec chce żeby jako tako wyglądało nie wiem czy jutro uda mi sie druga stronę zrobić bo dziś przegięłam i mogę miec super zakwasy Jolcia rok ciąży i troche ponad rok karmienia ![]() ważonko dziś było i mam malusi spadek -0.3 więc jestem super zadowolona po tej komuni i sobocie niedietetycznej hehehehe---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Ide spać bo wykończona jestem ledwo na oczy patrzę dzieci już dawno chrumkają więc zaraz uderzę do nich ![]() Wiosna fajnie że ktoś zauważył - motywacji dodaje do dalszego chudnięcia ![]() Pa kobietki do jutra |
|
|
|
|
#182 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej z rana szcypioreczki
Wiosna - ale super że oba osoba zauwazyła i do tego kobieta wow JA unikam tego typu komplementów, bo u mnie to demotywuje, zaraz myslę że juz ejst oki i pozwalam sobie na więcej. ![]() JA dzisiaj w pracy i jeszcze jutro tez na rano- nocka mnie ominie ![]() Ach a wczoraj zapombniałam wklikać żarełko więc dzisiaj za dwa dni: 11.05.2011 10.00 - owsianka z żurawinąi + kawa parzona 13.00 kurczak w gyrosie z cebulką + surówka z koperkiem- z kaczki nici bo mi niesmaczna wyszła ale byłam zła grrrrrrrr + zielona herbatka17.00 - kilka kulek winogrona + kawa parzona 19.30 - serek homo naturlany duży Na rowerku byłam godznkę + 30min na mięsnie brzucha. woda mineralna ciągle 12.05.2011 05.00 - kawa parzona 07.00 - owsianka z jabłkiem i żurawiną + zileona herbata 10.00 - serek wiejski 1/2 grejphuta + czerwona herbata 13.00 - makaron razowy z pomidorami i ogórkiem małosolnym herbata zielona 17.00 - 2 wafle ryżowe+ kawa z cykorią 19.00 - jeszcze nie wiem ale na pewno coś białkowego Woda ciągle Od jutra juz nie będę pisała ile piję bo staram się podan 2 litry dzienie zawsze wipić płynów. Do wieczorka kobietki
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9Edytowane przez JolciaKKK Czas edycji: 2011-05-12 o 06:54 |
|
|
|
|
#183 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cholera jasna!!!!!
Napisałam się i wszystko znikło!!! Już mam dosyć... Od nowa: Wczoraj rzeczyiście nic nie wyszło z planowanego leniuchowania. No chyba, że leniuchowaniem można nazwać godzinne siedzenie w poczekalni u lekarza. Jednak w efekcie, to "leniuchowanie" się opłaciło, bo usłyszałam, że nadal wszystko OK. ( no wiecie gdzie i z czym Zaraz po powrocie od lekarza wsiadłam na rowerek i wiśta wio przed siebie. Było cudownie: majowo, cieplutko, pachnąco i spokojnie. Jednak te wyprawy rowerowe to w moim przypadku był strzał w dziesiątkę. Nie mogę w to uwierzyć , że niedawno wolałam leżeć przed telewizorem. Teraz wolę pedałować. I jestem dumna z tej przemiany .Jolcia na takim jedzonku na pewno schudniesz. A czy to dalej jest ta dieta Turbo? Bettina, brawka za spadek . Znowu sukces!!! Byle tak dalej. A ile jeszcze chcesz zrzucić. Pytam, bo mówią, że "apetyt rośnie w miarę jedzenia". A w naszym przypadku wymarzona i planowana waga obniża się w miarę niejedzenia tzn, im osiągamy lepsze rezultaty to chcemy jeszcze i jeszcze troszkę schudnąć.Na działce na pewno się nieźle namachałaś. To wystarczy za wszystkie ćwiczenia fizyczne. |
|
|
|
|
#184 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
A jada na rowerku sama przyjemność. Wczoraj byłam na rowerku z moim mężusiem. Też cacy
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#185 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Moja waga też zrobiła STOP w zeszłym tygodniu. Teraz nie wiem, bo ważenie w sobotę. Na nieszczęście w sobotę też spodziewam się @. Więc chyba nadal będzie waga STOP.
|
|
|
|
|
#186 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
No ja w tym tyg nie bedę się ważyć z wiadomych powodów, więc najwczesniej zobaczę wage w piątek w przysłzym tyg.
Oby było mniej
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#187 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Jestem smutna
Właśnie mąż wrócił z córcią od doktora. Lekarz podejrzewa u mojej małej astmę oskrzelową na tle alergicznym. Przepisał jej leki wziewne i za miesiąc do kontroli. Mam nadzieję, że to tylko takie przemijające ataki duszności i wszystko wróci do normy po lekach. Wiem co to znaczy astma bo miałam w rodzinie osobę chorą na astmę i wiem jak strasznie się męczyła z tą chorobą .Najgorsze jak ja jej podam te wziewne leki. Mam z nią problem jak podaję jej syrop, a co będzie z tym to wolę nie myśleć. Od razu mam ochotę napchać się czekoladą, żeby choć na chwilę poczuć się lepiej .
|
|
|
|
|
#188 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Wiosenko- bardzo Ci współczuję, wiem jak choroba maluszka może zdoławać. Nie potrafię nic powiedziec na temat tej choroby bo nigdy nie miałam z nią styczności, ale jako mamtka wiem jak możesz się traz czuć... Ale bądż silna dla córeczki bo jak ty się poddasz ona tez nie będzie chciała walczyć Może to tylko wstępna opinia, może jednak to tylko jakaś alegia na pyłki - lekarze tez ludzie mogą się mylić
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9Edytowane przez JolciaKKK Czas edycji: 2011-05-12 o 14:46 |
|
|
|
|
#189 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej babolki !
u mnie minął drugi dzień na działce zakwasy mam takie że ledwo się ruszam więc posprzątałam w altance ![]() Wiosna przykro mi z powodu córci a ile ma lat ? bo nie pamiętam mój synciu też chyba ma ale lekarze nie potwierdzają aktualnie w poradni pulmunologicznej się leczymy niedługo ide na 2 wizytę ciekawa jestem co powie ? bo ciągle tylko oskrzela i oskrzela praktycznie co miesiąc na razie odpukać od wiosny po czym lekarz poznał że ma oskrzela ?? zmykam spać bo znowu jestem padnięta okrutnie chce mi sie tylko do łóżeczka paa dobrej nocki i do jutra u mnie będzie jutro nalot mamusiek z dziećmi i babciami na ogródku
|
|
|
|
|
#190 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Mała ma praiw 6 lat. Dla mnie nadal jest mała. Przy Twoich, Bettina, chłopcach to pewnie wypada duża. Ale wiesz jak to jest z najmłodszymi dzićmi w całej rodzinie .> zawsze są najmłodsze więc pozostają najmniejsze. Moja córcia ma kuzynów w wieku 32, 26, 25, 23 lat. Dlatego piszę o niej mała.
Nasz lekarz ma specjalizację II stopnia z pediatrii. Nigdy sie nie pomylił jeśli chodzi o jakiekolwiek inne schorzenia moich dziewczyn.Ufam mu bezgranicznie. Ponadto zawsze zachowuje umiar w lekach, nigdy nie przesadza, nie zapisuje od razu antybiotyku na katar. Gdy nie jest czegoś pewien na 100% to od razu kieruje do specjalisty. Jeśli po 3 m-cach u małej nie będzie poprawy to nas też czeka pulmonolog. Dzisiaj w nocy przeszliśmy kolejny atak duszności. Kaszel taki, że do wymiotów doszło. W końcu wywaliłam z łóżka poduszkę, która jest z pierza i ...atak powoli ustał. zaraz lecę kupić jej nowa poduszkę, zwykłą silikonową. Nie wiem czy to coś da, bo tą poduszkę mała ma od urodzenia, to po tylu latach okazałoby się że ma uczulenie na pierze? Najgorsze jest to ,że mała nie potrafi właściwie przyjąć leków wziewnych. Kupiliśmy specjalną tubę do podawania tych leków, ale niewiele to dało. Dobra, dość już o chorobach. Bettina, mam nadzieję, że impreza na działce się uda. U nas dzisiaj od nocy pada, pada,pada i pada. Nie ma mowy o wyjściu do ogrodu... szkoda. Jolcia, jak tam przetrwałaś wczorajszą głodomorrę, bo ja nie napchałam sie czekoladą. Wytrwałam. Rowerek jak zwykle. |
|
|
|
|
#191 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej kobietki
Ja ostanio padnięta taka jakaś jestem. Ale nie mam jakiś konkretnych powodów jak np. Bettina. ![]() Za to wczoraj jakaś głodomorra się przyczłapala i zjadłaM trochę za dużo Nie były to jakieś słodycze no ale... ![]() Nie wiem co we mnie wstapiło... Za karę ćwiczyłam 30 min brzuchy No ale dzisiaj juz grzecznie będzie 05.00 - kawa parzona 07.00 - owsianka z suszonymi śliwkami i żurawiną 10.00 - serek wiejski + 2 tekturki 13.00 wędzina pierś na ciepło z serkiem + sałatka ze świeżych warzyw 17.00 jabłko + kiwi 19.00 serek naturalny homo Dzisiaj w planach znowu ćwiczenia na brzuch tylko
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#192 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Zajadam owsiankę. To jest takie pyszne, że nie wiem jak ja kiedyś żyłam nie wiedząc, że jest coś tak pysznego.
Mi najbardziej smakuje tak; płatki owsiane górskie zalewam wrzącą wodą tak z 2 cm. ponad ich poziom. Odczekują 10 min ( nie lubię jak są za bardzo rozmoknięte ). Dodaję 1 łyżeczkę miodu i trzy łyżeczki mieszanki bakaliowej: rodzynki, pestki dyni, pestki słonecznika i orzechy różnego typu. Mieszam i dolewam trochę mleczka zagęszczonego odtłuszczonego. Po prostu pycha!!! Jolcia, nie przejmuj się. To na pewno przez @. Ja też mam różne napady jak mam @. Za to migdałów masz chyba dosyć na cały następny miesiąc. Nic wielkiego się nie stało. Dzisiejszy jadłospisik super. Edytowane przez Wiosna34 Czas edycji: 2011-05-13 o 10:29 |
|
|
|
|
#193 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Wiosna - jak córeczka?
Ach włsnie w pracy oprócz słodyczy znoszą mi różnego rodzaju zboża albo bakalie - no bo zdrowe i zawsze coś mnie skusić musi, a tak było dobrze. Najgorsze że musiałam sobie je prawie z ręki wyrwać żeby przestać... grrrrrrrrrr ![]() Przepis super- ja moczę przez całą noc i zalewam tyko tyle żeby zakryło- rano dodaję różnie, albo jakiś owoc albo jakieś śliwki i to tyle nie słodzę , bo ja ogólnie mało rzeczy słodzone jadam
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#194 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
bleeeeeee ble.jpg
no i obiecane zdjęcie widać tyle o ile ale innego nie mam ![]() hehehe impreza super udana do końca nie wiedziałam czy się odbędzie taka pogoda ale po 15 jak na zamówienie do 20 posiedzieliśmy Wiosna to córcia malutka 6 latek ale już pewnie rezolutna dziewczynka
|
|
|
|
|
#195 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Bettina - ładna kobietka jesteś ale Ci dwaj przystojniacy przy Tobie przyćmiewają Twą urodę
Bardzo fajnie wygladasz w Tej sukience No u mnie dzisiaj spokojnie i bez większych wpadek. Ładny dzień ale mała chora to mało co z niego skorzystałam. Od kiedy zmniejszyłam porcje jakie jadam na wieczór mam napady głodu znowu Zastanawiam się, czy nie wrócić do poprzedniej ilości ale podobno organizm potrzebuje 2 tyg żeby zaakceptować zmniejszone ilości jedzenia to poczekam. Pierszy dzień był katastrofą jedzeniową wieczorem...Aż szkoda pisać ![]() A oto i dzisiejsze menu: 10.00 - 3 kromki razowego chlebka z opiekacza zjadłam z sałatką ze świeżych warzyw 13.00 - makaron razowy z pomidorami 16.00 wafel ryżowy + jabłko 19.00 jajecznica Spokojnie wszystkich płynów wypiłam ok 3l i ćwiczenia na brzuch zaliczone również. Jakoś jak nie wstaję do pracy ciężko mi obudzić się na 1-sze śniadanie
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#196 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cześć Kobitki
Czas na zmiany przyszedl i do mnie. Nie zamierzam stosować żadnej diety restrykcyjnej, ale zmienić styl żywienia już na stałe. Nie interesują mnie wyścigi kto pierwszy zrzuci brzuch do lata... Dołączam. Grupa motywuje. Podoba mi się, że wpisujecie tu codzienne menu. 68 kg, 34 lata, najlepiej czuję się w wadze 61kg. Nie ruszam się ani trochę.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-15 o 21:43 |
|
|
|
|
#197 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Witam poweekendowo
![]() Patri witaj ! to niedużo masz do zrzucenia ale im mniej tym wolniej idzie tu na wątku po 30 idziemy w dół wolno ale chcemy wagę utrzymać na zawsze ![]() więc zapraszamy ![]() było troche grilla w sobotę ale w niedzielę grzecznie śniadanko ciemny chlebek z bieluchem + kawa drugie śn. płatki owsiane z orzeszkami, mlekiem, kakao, miodem i kiwi ![]() obiadek udko pieczone, lodowa i inne nowalijki ( duuuużo )i z 2 ziemniaczeki podwieczorek - babka w gościach i kawa z mlekiem kolacja - jabłko więcej mi sie nie chciało Wiosana jak tam ważenie sobotnie ?? Jolcia dzięcki za komplimenty teraz czekam na Twoja focie ![]() ---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ---------- Patri a ile masz wzrostu ? |
|
|
|
|
#198 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Witajcie, moje ulubione,
Sobotnie ważenie: nadal 61 kg > ale przy @ nie spodziewałam się lepszych rezultatów. A może już tak zostanie na zawsze.... . Jak zwykle sobota mnie pokonała > jadłospis nie nadaje się do edycji... do jedzenia też nie... ![]() Niedziela też mnie pokonała... ![]() Doszłam do wniosku, że w kalendarzu nie powinno być czegoś takiego jak weekend, żadnych sobót, żadnych niedziel!!! Ale to chyba niemożliwe, bo nikt oprócz mnie by się na to nie zgodził . Ale już dzisiaj, jak do tej pory, normalnie, czyli dietkowo. Bettina, jesteś śliczna, prześliczna. Super babka z Ciebie! Tak się cieszę, że jesteś taka ładna i tak super wyglądałaś w tej sukience Jolcia, co z Twoją córeczką? Mam nadzieję, że nic poważnego. Moja nauczyła się wdychać leki wziewne i muszę powiedzieć, że jest o niebo lepiej. Już od piątku nie miała duszności. Wyrzuciłam jej poduszkę z piór i kupiłam nową- antyalergiczną i to może też pomogło, bo nie kaszle w nocy. Patri, witaj. Miło, że nasze skromne grono powiększa się. Napisz, proszę, czy masz jakiś plan na zgubienie tych 7 kg. Ile dajesz sobie na to czasu. Z czego rezygnujesz dla osiągnięcia celu, lub co nowego, innego zamierzasz robić. No tak ogólnie coś o sobie też napisz. Patri, ja też byłam bardzo sceptycznie nastawiona do wszelkiej aktywności fizycznej. I jak zapewne czytałaś, jednak zdecydowałam, że trzeba trochę się poruszać dla zdrowia i wybrałam rower. I to był strzał w dziesiątkę. Rower jest super! Jeśli możesz, masz czas i odpowiednie miejsce, to polecam rowerowe wypady. Nogi pracują, głowa odpoczywa, a zmysły chłoną wszystko co najlepsze z otaczającego Cię świata przyrody. Super! Edytowane przez Wiosna34 Czas edycji: 2011-05-16 o 11:31 |
|
|
|
|
#199 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Wiosna dzięki za komplimenty
ja nie nawykła do ich słuchania hehehe choć m. czasem rzuci jakiegoś eheheheea przy @ to waga zawsze większa więc już nie mogę się doczekać następnej soboty pewnie będzie ładny spadeczek a mój synciu znów ma katar - wierzcie mi się wykończę .... znowu złapie dołek a on oskrzela ... ---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ---------- Wiosna a córcia miała tylko kaszel czy katar też przy tych dusznościach ?? |
|
|
|
|
#200 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Nie miała kataru, tylko taki napadowy kaszel. Dochodziło do tego, że nie mogła złapać tchu. Była cała czerwona jak burak, zlana potem i na koniec wymiotowała. Ale żadnych katarów, bólu gardła, gorączki nie miała.
Nie zapomnę jej wczorajszej przeszczęśliwej i błogiej miny, kiedy po raz pierwszy od zeszłego lata pozwoliłam jej zjeść loda .
|
|
|
|
|
#201 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Włączę się pewnie do komentowania Waszych postów, najpierw musze się nieco oswoić.
Dzięki za ciepłe przyjęcie. Przejrzałam wątki o odchudzaniu i poczytałam trochę, żeby stwierdzić, który będzie dla mnie odpowiedni. Ten zdecydowanie jest najsensowniejszy. Może dlatego, że to grono "pań statecznych" Krejzolki cyrki robią z własnym orgaznizmem.>Czy mam plan na zrzucenie 7 kg. Mam. Po pierwsze przyjrzeć się obecnemu sposobowi odżywiania się. Podstawowe moje błędy żywienia to brak śniadania, zamiast tego słodka kawa, pół litra... Potem długo, długo nic, jakiś snickers może. Obiad jak jest, to jest, jak nie, to jakies kanapki. Pod wieczór główny posiłek dnia. Zapiekanki, pizza, klasyka - kotlet, ziemniaki - albo inne wymysły, kebabuśki, czasem killer McDonalds... itp. Jest nad czym popracować w sensie rozplanowania posiłków i "rutynizacji" tego. 1. Śniadanie obowiązkowe. itp, ale przyjdzie czas na planowanie. 2. Oduczyć się słodzenia. Picie kawy tez najlepiej zastąpić jakąś zieloną herbatą, ale to taki rytuał: dwie szufelki kawy, dwie szufelki cukru, mleko, na koniec wrzątek... Na dobrą sprawę nawet mi to nie smakuje, ale działam jak automat. To jest pierwsze co robię po wstaniu. 3. No i odrobinę zacząć się ruszać. Mój TŻ kocha siłownię, zdrowe odżywianie nie jest nam obce. On kocha słodycze, ja nie koniecznie. Chleb żytni razowy na zakwasie piekę sama, przewija się mnóstwo warzyw, białego mięsa, ryb. Tyle, że ja nie przykładam do tego wagi (nomen omen) w sensie pilnowania ilości i jakości, czasem mi wszystko jedno, co sobie wrzucam i moja sylwetka zyskała trochę naddatków. Nie dużo, ale mogłoby ich nie być. Mi też siłownia nie jest obca, lubiłam biegać na bieżni, ćwiczyłam właściwie całe życie aż do 29, bo wtedy zaszłam w ciążę. Moje dziecko - córka - ma 4 latka. A ja się tak rozleniwiłam, że tyłek przed kompem i tyle. Mówię,że to brak czasu, ale nie wiem czy tak jest do końca. Kondycja siadła mi kompletnie, bóle kręgosłupa od noszenia małej w nosidle odczuwam do teraz, rwa kulszowa przeszła mi samoistnie, a kiepsko było, kolana trzaskają przy wstawaniu, aż echem się roznosi... Czuję niechęć do ćwiczeń, bo widzę jak bardzo się zaniedbałam w tej sferze... >Ile dajesz sobie na to czasu. Daję sobie wieczność. Nie zależy mi na czasie, zależy mi na stałej zmianie nawyków. >Ile masz wzrostu? 177 cm. Dlatego może waga nie jest zła, ale stosunek masy mięśniowej do tłuszczowej jest kiepski, dlatego po prostu źle się czuję z tymi naddatkami tłuszczowymi. Najlepiej się czułam ze sobą przy wadze 61kg i dlatego taki obrałam cel.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-18 o 08:02 |
|
|
|
|
#202 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Patri, to muszę Ci powiedzieć, że masz ułatwione zadanie. W tym sensie, że jeżeli ćwiczyłaś i lubiłaś to robić to wrócisz do tego bez większych problemów. Trzeba tylko chcieć!. Uważam, że Twoja waga jest ok. A jeśli chodzi o zamianę tłuszczyku na mięśnie, to ćwiczenia będą najodpowiedniejsze. Jakie? Oooo, Patri, na tym to ja się zupełnie nie znam....
.Ja nigdy nie lubiłam się ruszać. Nie znosiłam w-f ani żadnych ćwiczeń . Jakieś wygibasy przy telewizorze czy komputerze to dla mnie prawdziwa katorga. Jedyne co lubiłam to taniec, ale nie znalazłabym żadnego chętnego mężczyzny do codziennych tańców .Tak więc, pozostał mi rower i być może nie jest to najlepszy sposób na zrzucanie tłuszczyku , ale ogólnie pomaga się rozruszać i wyrwać sprzed telewizora. Jeśli chodzi o Twój sposób odżywania, to widzę, że doskonale wiesz co robisz obecnie źle i co należałoby zmienić żeby było dobrze. Ja nie czuję się jakimś znawcą w tym względzie i wiele rzeczy też robię nie tak jak trzeba. Nawet świadomie pozwalam sobie na odstępstwa w diecie i małe, a nawet większe grzeszki .Ale snikersy i cole to raczej wyrzuć z diety. Bąbelki tylko rozwalają niepotrzebnie żołądek i pewnie kalorii mają dużo a tym się nie najesz i żadnych wartościowych składników organizmowi nie dostarczysz. Fast-foody też odradzam. Ale po co ja to piszę, Ty doskonale o tym wiesz, że to jest niezdrowe No to, Patri, bierzemy się do roboty! Wczoraj: 7,30 > kanapka z razowca + twarożek + pomidor 10,00 > owsianka z pestkami i orzechami 13,00 > serek homogenizowany naturalny 16,00 > warzywa z patelni + pierś z kurczaka 19,00 > pół twarożku wiejskiego + jabłko O piciu nie piszę, ąle piję dożo ( zero soków, zero napoi gazowanych i niegazowanych ) Jedna bardzo słaba kawa, herbaty czarne, zielone i owocowe, woda. Duuuuuużżżzooooo wody. |
|
|
|
|
#203 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Moje są już od dawna w mojej galerii w profilu
Patri - witam bardzo serdecznie. Spóźnione ale szczerze witam ![]() Wiosna - moja córka ma jakieś uczulenie na pyłki chyba bo cala wysypana jakimiś krosteczkami jest ale kaszel jej przeszedł. Właśnie szukam terminu do alergologa zrobię jej testy. Cytat:
Oczywiście z mojej winy. Lenistwo nie zaplanowana kolacja kończyła się zjedzeniem tego co jet akurat w lodówce. Ech szkoda gadać... Kto mądry na diecie wraca do domu po pracy i nie ma kolacji naszykowanej (zaplanowanej)... Bo w ciągu dnia to z dieta problemów nie mam najmnieszych i nawet godzin pilnuję a wybija 18.00 odbijam się i nagle wieeeeellllkiii głód mnie napada Mam nadzieję że to zwykłe łakomstwo a nie jakieś napady jedzeniowe? I jeszcze w pracy urwanie głowy ledwie udaje mi się zachować "godziny karmienia" Dobrze że ćwiczę codziennie .. Oj i ważenie mnie jeszcze czeka w piątek aż się boję bo objadanie wieczorne nie służy nikomu no chyba że cały dzień nic się nie jje.To do wieczorka. Dzisiaj nie będzie objadania bo w pracy będę całą noc od 18.00
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#204 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
No właśnie, ja też tak mam, że wieczorem mam największy apetyt. Normalnie nieraz konia z kopytami bym wrąbała.
Ale jak poskromię te swoje zachcianki i uda mi się położyć do łóżka po lekkiej, dietetycznej kolacji, to rano kiedy się obudzę jestem z siebie bardzo dumna i czuję się taka lekka i szczupła |
|
|
|
|
#205 | |||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
![]() Taniec kocham, ale też nie brykam, bo nie mam chętnych na balety, a sama tak długo nie tańczyłam, że nie wiem czy jeszcze potrafię. Zastój, zastój, zastój, na każdym polu dotyczącym ruchu... Niechęć rozbrajająca. No ale nie bedę się zrywac już teraz i szybciutko do ćwiczeń, bo się połamię... Powoli, z głową. Na pewno nie zamierzam się do niczego zmuszać. No i bardzo dobrze, że pozwalasz sobie na odstępstwa i grzeszki, tylko tak tego nie nazywaj. W madrym odchudzaniu, a raczej odzywianiu, nie ma miejsca na masochizm. Jeśli kochasz czekoladę, to zrób dla niej miejsce w diecie.Brykanie przed telewizorem... mam kilka płyt z ćwiczeniami, ale nie czuję powera... Jedynie przy tym czuję: Nell McAndrew: Cardio, Core and Stretch Był gdzies link z fragmentem ćwiczeń, jeśli znajdę, zamieszczę. Ja nabyłam gazetę z tym właśnie dodatkiem dawno temu. Czad. Wycisk. Power. Cytat:
Hej JolciaKKK No własnie sęk w tym, że mam w nosie diety... Tutaj przyszłam, żeby zacząć jakieś zmiany. Zapewne wyłonią się dietkowe przepisy Na razie jeszcze idę starym trybem bezdietowym z tą małą zmianą, ze dziś zjadłam śniadanie!!!!!!Wiecie, że kiedyś uwielbiałam lody, a teraz mogą nie istnieć? Mówiłam sobie wbrew własnej logice, że nie lubię lodów. Przekonałam do tego własny mózg i naprawdę moge się obejść, nawet gdy TŻ zrobi zapas w zamrażarce. ![]() Jeśli macie problematyczne cudo, bez którego wydaje Wam się, ze nie możecie żyć, spróbujcie tego sposobu (bo bardzo jestem ciekawa czy działa, czy to ja miałam farta) Będzie już kilka lat kiedy lody i ja się nie przyciągamy ![]() Ja wypróbuję z kawą blond, moze być ciężko, bo ten nawyk trwa już i trwa... Super, że z aktywności też się spowiadacie. (spowiadałyście?)Jak się zdecyduję rozpocząć gimnastykę (fuj) to bedę się spowiadać z aktywności. Cytat:
zdrowe podejście ![]() Cytat:
Teraz mam 100% pewności, że dobrze trafiłam!!! ![]() Cytat:
Ja też przerabiałam te rozmaite diety. Dobre na chwilę, mają jednak ten minus, że rozregulowują organizm... Cytat:
też nie lubię prasować i też chodze wymiętolona!! ![]() Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-18 o 01:07 |
|||||||
|
|
|
|
#206 | ||||
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
a ja za jednym zamachem piekę dwie pieczenie na jednym ogniu i co najważniejsze robie to co lubię - kuszę, nęcę i chudnę ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Policzyłam dzisiaj kalorie tak dla pewności czy czasami nie przesadzam z ilością - od rana wszytko skrupulatnie odnierzałam i ważyłam (zwykle robię to na oko) - wyszło mi 1182kcal. Moje zapotrzebowanie kaloryczne to ok 1800 kcal - więc spoko... No ale waidomo że ostanio nie byłam grzeczna więc takie wyskoki nie wpływają pozytywnie na efekty więc dzisiaj poskakałam w rytmie dance i salsy 55 min (dalej nie dałam rady) i ćwiczenia na brzuch 30 min też były Dzisiejsze menu: 07.00 - 3 kromki chlebka rustykalnego z maslanką 10.00 - 140g sera białego z 2 łyżkami jogurtu naturalnego i garść płatków Zdrowy Błonnink 13.00 kuskus z wołowiną+ 1 szkl. sok pomidorowego 16.00 2 wafle ryżowe + jabłko 19.00 2 kromki chlebka rustyklanego z 1 plastrem DELICATE i sałatka ze świezych warzyw (mam nockę więc spalę kolację z nawiązką )Dzisiejsza aktywność: PUMP IT UP - 50 min + 30 min ćwiczenia na mięśnie brzucha
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
||||
|
|
|
|
#207 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
Hahahaha, ja też!! Cytat:
trampki, spodenki, luzik. ![]() Cytat:
![]() No, obczytałam Was "od deski do deski". ![]() Cytat:
55 minut aerobów i jeszcze na brzuch 30 to spory wysiłek!! WoW.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-18 o 01:12 |
||||
|
|
|
|
#208 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Patri - ja strasznie polubiłam ćwiczenia, codziennie ćwiczę a czasami jeżeli nie mogę z przyczyn wyższych to musi być spacer w szybkim tempie ok godzinki (mam taką stałą trasę). Ostanio zaniedbałam w świeta ćwiczenia i kosztowało mnie to bólem mięśni ale juz jest oki .. Poza tym pomagają mi na głód- po wysyłku chce mi się tylko pić
Co do owsiaki - to ja jem własnie taka tylko zalaną wrzatkiem tylko jak Twój mężuś- dodaje śliwki suszone - bez mleka - mi tak samkują najlepiej A wiesz ja ostanio zrezygnowałam z mleka do kawy - pisałaś że chcesz zrezygnowac z bieluchy - ale nadal mnie korci żeby wrócić do poprzedniej wersji. Cytat:
![]() ![]() klask i: za zaangażowanie. Patri a wiesz właśnie zauważyłam że mieszkasz niedaleko mnie jakieś 40 km
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#209 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cześć z rana!
![]() Rozmawiałam z TŻ, wszyscy ludzie z jakimi się spotkał, którzy byli u dietetyka po radę, otrzymali taką: Jeść wszystko. Jeść często (co 2-3 godziny, systematycznie). Jeść mało. Cytat:
![]() Miłego dnia!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-19 o 07:55 |
|
|
|
|
|
#210 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
HEj babolki
![]() a ja wczoraj na rehabilitacji z małym i cały dzień przez to w biegu .... nie wazyłam się dzisiaj bo w kiblu nie byłam zaraz sobie owsiankę z otrębami zrobię na drugie śn to może coś ruszy ![]() Patri kawa blond ale się uhahałam dobre określenie dziś wstałam o 7.30 coś ostatnio mój mały szkrabik dłużej śpi i zasypiamy do przedszkola hhahhahahahah zjadłam 3 kromki ciemnego z masłem, szynką i pomidorem + szczypiorek ( swój ogródkowy )o 10 gruszkę i zaraz płatki idę robić to będzie na 3 śniadanie hahhahhaa nie ma to jak dieta ![]() ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ---------- a się jeszcze wyspowiadam z drugiego dania u mamusi ![]() placek po węgiersku - na szczęście bardzo mały - pychotkowy uwielbiam a chyba z pół roku nie jadłam dziś już planuję grzeczny dzień heehhee ---------- Dopisano o 10:34 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ---------- Jolcia Patri mam prośbę wytłumaczcie mi jak się wielokrotnie cytuje albo część postu a nie cały ?? bo ja robie cytuj i wymazuje to co nie chce a pewnie jest prostszy sposób ![]() ---------- Dopisano o 10:35 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ---------- Wiosna widzę Cię wychodź zza krzaczków
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:29.




i sobocie niedietetycznej hehehehe



+ zielona herbatka
67,5 65,9
. Znowu sukces!!! Byle tak dalej. A ile jeszcze chcesz zrzucić. Pytam, bo mówią, że "apetyt rośnie w miarę jedzenia". A w naszym przypadku wymarzona i planowana waga obniża się w miarę niejedzenia tzn, im osiągamy lepsze rezultaty to chcemy jeszcze i jeszcze troszkę schudnąć.







. 
klask i: za zaangażowanie. 

