Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :) - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Butle i cycusie czyli wiosenne synki i córusie - majowo-czerwcowe mamy 2011 3 6,82%
My jesteśmy mega sexy mamusie a z nami nasze śliczne dzidziusie. V-VI 2011 3 6,82%
Oto nasze cudowne dzidziusie a my jesteśmy spełnione mamusie. V-VI 2011 0 0%
Pieluchy, butelki, nieprzespane noce... bardzo kochamy nasze brzdące. V-VI 2011 3 6,82%
Zawartości naszych brzuszków już tulimy przy serduszku. Mamusie V-VI 2011 12 27,27%
Pachnące główki, słodkie stópeczki i ich szczęśliwe, spełnione mateczki V-VI 2011 23 52,27%
Głosujący: 44. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-20, 21:41   #781
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

A jeszcze się pochwalę, że tż kupił mi masło bezmleczne
Ma za to w składzie laktazę, więc pomoże maluszkowi trawić
Chociaż cena zabójcza... 12zł

Więc masło będę jeść
A jak do poniedziałku przejdzie małemu, to może skuszę się na kawałek ogórka
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-20, 22:08   #782
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Dziewczynki wrzucam fotke karuzeli( kolorki zywsze niz na zdj) Tiny Love-wyspa marzen
dzisiaj pzryszla- rewelka,mały jeszcze nie widzi ,ale muzyka robi furore,lezy sobie spokojnie -normalnie jestem zachwycona i za jedyne 50zl z pzresylka mi sie udalo wylicytowac
Mamy tą samą karuzelkę - Antoś dostał od wujka i potwierdzam, że jest rewelacyjna. Muzyczka cudownie działa na małego i już nawet wpatruje się w zwierzaczki jak się kręcą, ale tylko leżąc na przewijaku.

Jakoś nie miałam kiedy wejść do tej pory na forum, pomimo że malutki jest grzeczny i pozornie mam dużo czasu, ale jestem na tyle rąbnięta, że on śpi, a ja nad nim wiszę i się wgapiam, bo tak mi się podoba
Wczoraj ładnie nadrobiłam odchowalnie, więc mogę z czystym sumieniem coś napisać. Poczekalni już niestety nie mam szans nadrobić
Mieliśmy małą przygodę z położną, bo przyszła baba ... no dziewczyny nie uwierzycie ... śmierdząca petami, z plamami alkoholowymi na ciele, byłam w takim szoku, że nie wiedziałam, co powiedzieć. Jak przyszła 10-go maja, to mały już miał odpadnięty pępuszek i w ogóle wszystko super i baba totalnie nie miała, co przy małym robić. Rad też żadnych nie potrzebowałam, a już tym bardziej nie od kogoś takiego. Jak mi powiedziała, że przyjdzie za 2 dni, to myślałam, że padnę. Zadzwoniłam do mamy, żeby się poskarżyć, bo małemu po wizycie tego wstrętnego oblecha wyskoczyła krostka na buzi po jej cudownym dotyku. Mama poradziła mi, żebym zmieniła położną. Jak poszłam do ośrodka, to okazało się, że położne są 2 i ta druga wcale nie jest lepsza. Jak baba przyszła 13-go maja, to w ogóle jej do małego nie dopuściłam, powiedziałam, że śpi i nie będę go budzić, bo wszystko z nim ok i nie ma potrzeby, żeby go oglądała. Ale kobieta nieugięta, umówiła się z nami na 18-go maja ... ja byłam już totalnie zrozpaczona i powiedziałam mężowi, że jak tego nie załatwi, to umrę, więc on rano do niej zadzwonił i powiedział, że bardzo nam przykro, ale mamy problemy rodzinne i musieliśmy pilnie wyjechać i nie będzie nas do końca tygodnia Tym sposobem zostałam uchroniona od kolejnego spotkania z tym babolem
Dzisiaj byliśmy pierwszy raz u pediatry, bo mały jutro kończy 3 tygodnie, a peirwsza wizyta powinna być właśnie w wieku 3 tygodni. Antoś jest zdrowy, waży już 3400 g (urodził się z wagą 2890 g, a wychodząc ze szpitala ważył 2690 g). Pani kazała przestać dawać mu Bebilon Nanatal Premium i od dzisiaj Antoś zajada NAN PRO 1, bo takie mleczko miałam kupione przed porodem i lekarka powiedziała, że to jest bardzo dobre mleko, podobne do Bebilonu i możemy spróbować mu je podać. Wygląda na to, że mu zasmakowało, więc się cieszę
10 czerwca idziemy na usg bioderek, bo na usg w szpitalu wyszedł wynik Ib Ib, także musimy to skontrolować.
Gratuluję wszystkim mamusiom cudownych dzieciaczków
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Obraz 170.jpg (80,2 KB, 82 załadowań)
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-20, 22:22   #783
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

ej moria ja tez czesto Oleńce mowie "mama Cię bardzo kocha"
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-20, 22:32   #784
mary poziomkowa
Zakorzenienie
 
Avatar mary poziomkowa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 3 770
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Hej

trochę mnie pocieszyłyście z tymi kupkami. U nas jedna dziennie teraz. Martwiłam się, ale dobrze, że mam Was

Dorko, dziewczyny już pisały, ale ja potwierdzę, podkłady lepsze. Ja przez pierwsze dni potopu miałam po dwa, znaczy nie na grubość, tylko na długość, od tyłka po pępek prawie, żeby nigdzie nie przeleciało

Agnieszko_pe, piszę z opóźnieniem, wczorajsza noc była super, ostatnia już gorsza, jakoś dłużej z tym jedzonkiem, poza tym nagle o 5 rano zachciało Jej się aktywności Zobaczymy, jak będzie dziś

ja Hance nie daję zasnąć, lekko drapię ją w podbródek, albo wyciągam pierś i Ona od razu łapie i ssie

chustę powinnam dostać w tym tyg

Anula, może nie rozwali się tryb! Fajnie, że będziesz mieć wsparcie! Daj znać, jak sytuacja i reakcja Rodziców na Zosiaczka

Siasiu, u nas też był problem z okiem. Panikowalismy, żeby jechać to odtykać, ale okazało się, że nie ma stresu i pośpiechu. Dostała krople z antybiotykiem, przemywamy solą, uciskam kącik oka i już super jest!

Andziot, nie karmię poza domem. W ogóle jestem wstydzioch w tej kwestii i nawet przy rodzince wstydzę się i wychodzę do innego pokoju, albo podaję sztuczne

Mazianko, cała przyjemność po mojej stronie, cudna z Was rodzina!

Chciałam jeszcze życzyć Waszym dzieciaczkom zdrowych brzuszków



---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ----------

Agnieszko.M, wiiitajcie! Słodki ten Twój Panduś


Wiecie co... NIENAWIDZĘ, KIEDY HANUTCE ŚNI SIĘ COŚ ZŁEGO. Mam ochotę wejść Jej do podświadomości i ustawić tylko miłe, dobre, łagodne sny...
__________________
Nutka-Hanutka is in town <3 03.05.2011

Janutek is coming to town <3

vege!
mary poziomkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 08:18   #785
moria44
Wtajemniczenie
 
Avatar moria44
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: z chałupki
Wiadomości: 2 504
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Agnieszka.M witamy Antoni śliczny chłopczyk
Przebojów z położnymi nie zazdroszczę - masakra
Moja jest do rany przyłóż

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
ej moria ja tez czesto Oleńce mowie "mama Cię bardzo kocha"


mary moja Igutka też ma takie dwie plamki na powiekach - popękane naczynka. Pewnie znikną niedługo

A my mieliśmy taką "cudowną" nockę ... spałam 1 x 45m, 2 x 30m i 1 x 60 minut
Nawet po długim cyckowaniu i 60 ml mm spała tylko godzinkę Płakała, prężyła się przeokrutnie. Dziś nie daję jej Delicolu no bo wcześniej w nocy było w miarę ok a dziś... wyglądam jak zombieee a niby mam do fryzjera jechać Wolałabym się przespać ze 3h

Zawezwaliśmy panią pediatrę ale nie wiem czy dziś przyjedzie, może dopiero w poniedziałek będzie.

---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

Achaaa czy ma któraś z Was butelki TT z system antykolkowym?
W nocy jej użyliśmy i to jakiś szajs jest albo ja źle tego używam - czy ten plastikowy element trzeba jakoś przygotować, coś z nim zrobić?
__________________
Iguśka

God couldn’t be everywhere, so he created mothers

moria44 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 09:07   #786
atiz
Rozeznanie
 
Avatar atiz
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 534
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Ja karmiłam jeden raz na dworze, al w parku na ławeczce w takim zagajniku, że nikogo nie było, przykryłam pieluszka cycka i było ok, myślę że taki sposób jest jeszcze ok.
Wczoraj próbowałam ściągnąc pokarm na ten spacer męża z małą dzisiejszy i duuupa, nic nie leciała, beznadziejny ten laktator, wkurzyłam się i pójdę dziś do apteki po jedną buteleczkę sztucznego, jeden raz jej nie pomiesza w głowie

Będę dziś wyglądać wreszcie jak człowiek, fryzjer, jupi jupi !!

My dziś znowu mocz staraliśmy się złapać do kubeczka, macie jakieś pomysły jak to zrobić, lekarka prosiła żeby nie łapać do woreczka, bo wyszło więcej bakterii.
Próbowaliśmy już po karmieniu, z nogą w wodzie (mąż znalazł ten sposób na jakimś forum hahaha) i ze schłodzoną pupą i nic !!!!
__________________


POLA ANNA 2 maja 2011 godz. 1.30

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1r4dilo4zr.png

atiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 09:48   #787
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez moria44 Pokaż wiadomość
A my mieliśmy taką "cudowną" nockę ... spałam 1 x 45m, 2 x 30m i 1 x 60 minut
Nawet po długim cyckowaniu i 60 ml mm spała tylko godzinkę Płakała, prężyła się przeokrutnie. Dziś nie daję jej Delicolu no bo wcześniej w nocy było w miarę ok a dziś... wyglądam jak zombieee a niby mam do fryzjera jechać Wolałabym się przespać ze 3h

Zawezwaliśmy panią pediatrę ale nie wiem czy dziś przyjedzie, może dopiero w poniedziałek będzie.

---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

Achaaa czy ma któraś z Was butelki TT z system antykolkowym?
W nocy jej użyliśmy i to jakiś szajs jest albo ja źle tego używam - czy ten plastikowy element trzeba jakoś przygotować, coś z nim zrobić?
moria my mamy to samo z Edzikiem, ale w dzień.
W nocy, odpukać, śpi ładnie.

Co do butelek, my mamy TT antykolkowe i działają.
Nic specjalnie nie przygotowywaliśmy z tym plastikowym elementem...


Edzik marudzi
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 10:14   #788
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość

Jakoś nie miałam kiedy wejść do tej pory na forum, pomimo że malutki jest grzeczny i pozornie mam dużo czasu, ale jestem na tyle rąbnięta, że on śpi, a ja nad nim wiszę i się wgapiam, bo tak mi się podoba
Wczoraj ładnie nadrobiłam odchowalnie, więc mogę z czystym sumieniem coś napisać. Poczekalni już niestety nie mam szans nadrobić
Mieliśmy małą przygodę z położną, bo przyszła baba ... no dziewczyny nie uwierzycie ... śmierdząca petami, z plamami alkoholowymi na ciele, byłam w takim szoku, że nie wiedziałam, co powiedzieć. Jak przyszła 10-go maja, to mały już miał odpadnięty pępuszek i w ogóle wszystko super i baba totalnie nie miała, co przy małym robić. Rad też żadnych nie potrzebowałam, a już tym bardziej nie od kogoś takiego. Jak mi powiedziała, że przyjdzie za 2 dni, to myślałam, że padnę. Zadzwoniłam do mamy, żeby się poskarżyć, bo małemu po wizycie tego wstrętnego oblecha wyskoczyła krostka na buzi po jej cudownym dotyku. Mama poradziła mi, żebym zmieniła położną. Jak poszłam do ośrodka, to okazało się, że położne są 2 i ta druga wcale nie jest lepsza. Jak baba przyszła 13-go maja, to w ogóle jej do małego nie dopuściłam, powiedziałam, że śpi i nie będę go budzić, bo wszystko z nim ok i nie ma potrzeby, żeby go oglądała. Ale kobieta nieugięta, umówiła się z nami na 18-go maja ... ja byłam już totalnie zrozpaczona i powiedziałam mężowi, że jak tego nie załatwi, to umrę, więc on rano do niej zadzwonił i powiedział, że bardzo nam przykro, ale mamy problemy rodzinne i musieliśmy pilnie wyjechać i nie będzie nas do końca tygodnia Tym sposobem zostałam uchroniona od kolejnego spotkania z tym babolem
Dzisiaj byliśmy pierwszy raz u pediatry, bo mały jutro kończy 3 tygodnie, a peirwsza wizyta powinna być właśnie w wieku 3 tygodni. Antoś jest zdrowy, waży już 3400 g (urodził się z wagą 2890 g, a wychodząc ze szpitala ważył 2690 g). Pani kazała przestać dawać mu Bebilon Nanatal Premium i od dzisiaj Antoś zajada NAN PRO 1, bo takie mleczko miałam kupione przed porodem i lekarka powiedziała, że to jest bardzo dobre mleko, podobne do Bebilonu i możemy spróbować mu je podać. Wygląda na to, że mu zasmakowało, więc się cieszę
10 czerwca idziemy na usg bioderek, bo na usg w szpitalu wyszedł wynik Ib Ib, także musimy to skontrolować.
Gratuluję wszystkim mamusiom cudownych dzieciaczków
o rety ale mieliscie przygode z polozna!
ja bylam nastawiona bojowo na przyjscie poloznej, bo co mi jakas kobeta bedzie mowic co mam robic i jeszcze moze krytykowac, ale sie milo rozczarowalam.
antos jest sliczny-mamy taka sama czapusie przeslodka
pieknie przybral!!! nasz wazyl 2900 a wcz mial 3344


Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość


kochana moja jest w samym bodziaku przy karmieniu na krotki rekaw czasem, nozki gole, bo tak nie zasypia tak szybko wlasnie, tak mi polozna poradzila, i naprawde sie sprawdza, ona i tak ma duzo ciepla bo przeciez ja oddaje jej cieplo z mojego ciala
potwierdzam dziala1!!!
mlodego dzisiaj trzymalismy rozebranego, bez kocyka do karmienia i faktycznie poszlo mu duuuzo lepiej

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
ja nie karmie piersia, tylo MM


u nas kolek nie ma
pewnie dlatego, ze karmie butla dr brown'sa
zadnego ulewania, odbija sie ale nie duzo bo powietrza prawie w ogole nie lapie i ni prezy sie
a ja mysle ze masz niewatpliwe szczescie z olenka,
ze jej nic nie jest, my tez mamy te butelki i du.pa


Cytat:
Napisane przez moria44 Pokaż wiadomość
Agnieszka.M witamy Antoni śliczny chłopczyk
Przebojów z położnymi nie zazdroszczę - masakra
Moja jest do rany przyłóż




mary moja Igutka też ma takie dwie plamki na powiekach - popękane naczynka. Pewnie znikną niedługo

A my mieliśmy taką "cudowną" nockę ... spałam 1 x 45m, 2 x 30m i 1 x 60 minut
Nawet po długim cyckowaniu i 60 ml mm spała tylko godzinkę Płakała, prężyła się przeokrutnie. Dziś nie daję jej Delicolu no bo wcześniej w nocy było w miarę ok a dziś... wyglądam jak zombieee a niby mam do fryzjera jechać Wolałabym się przespać ze 3h

Zawezwaliśmy panią pediatrę ale nie wiem czy dziś przyjedzie, może dopiero w poniedziałek będzie.

---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

Achaaa czy ma któraś z Was butelki TT z system antykolkowym?
W nocy jej użyliśmy i to jakiś szajs jest albo ja źle tego używam - czy ten plastikowy element trzeba jakoś przygotować, coś z nim zrobić?
moria, tak mi przykro ze u was taki hard core i nic nie dziala.
my dzisiaj mielismy fatalna noc, maly pil wiecej, ale i tak trwalo to dobra godzine, a pil co dwie, czyli wzglednie godzina na odpoczynek karmienie od nowa, od 3ciej tz spal na pol siedzaco, a maly u niego na brzuchu i to byla jedyna pozyucja w jakiej nie plakal za to my wogole nie wyspani, a jak maly przysnal nad ranem mocniejszym snem to sie ten starszy obudzil i pobudka

dzisiaj myslalam ze sie porycze z tego zmeczenia
dlatego wcale sie wam dziewczynki nie dziwie ze macie takie emocje w sobie
__________________
moich dwoch chlopcow<3
zaczynamy od nowa dietowanie
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 10:56   #789
caffelate05
Rozeznanie
 
Avatar caffelate05
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 613
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Witajcie Mamusie
Doczytuję Was korzystając z tego że Juluś śpi opatulony na balkonie
Noc spokojna, spał 3 i 4h. Karmiłam piersią i chyba zaczyna się najadać bo usypia przy piersi i już nie ma płaczu, niepokoju i ssania piąstek. Fakt, że śpi jakby płyciej, częściej się przeciąga stęka, mruczy i zasypia dalej. Mamy pożyczoną wagę, będziemy teraz kontrolować małego.

Chciałam Was zapytać jak ubieracie dzieciaczki w taki upał jak teraz? Ja wczoraj w południe miałam w domu małego ubranego w samo body z krótkim i skarpeteczki, jak leżał nakrywałam pieluszką tetrową. My biegaliśmy po domu w samej bieliźnie i pot się lał i na to bez zapowiedzi przyszła pediatra osłuchała małego, obejrzała i stwierdziła, że jest mu za zimno. Kark miał ciepły, rączki ciepłe i stopy letnie. No więc ubrałam go w pajaca ale bez przekoniania. Na spacer też go zabrałam w pajacu i przykrytego dwoma tetrami, bez czapeczki. Ja nie wiem czy ja nie przesadzam? Spotkałam dziewczynę z 3 miesięcznym dzieckiem miał długi rękaw albo i dwa, śpiochy i spodenki i bluzę i czapkę a wózek był przykryty.
Moria współczuję problemów i podziwiam, że tak dzielnie się trzymasz.
Jeśli chodzi o butelkę TT my mamy taką http://allegro.pl/butelka-antykolkow...609823605.html
Przed pierwszym użyciem całą TZ wygotował, ten środek to czujnik temperatury mleka. Na ulotce albo na opakowaniu jest napisane co znaczy dany kolor (ja niestety nie pamiętam, bo już tą butelką nie karmimy). Nam poleceno i kupiliśmy butelkę Medela Calma - dziecko musi ją ssać tak samo jak pierś, żeby poleciało mleko dzięki temu nie odzwyczaja się od ssania i mamy większą szansę wrócić do pełnego karmienia piersią. Co mi osobiście się podoba to to, że mleczko nie wylewa się bokami z usteczek. To ta butelka http://allegro.pl/medela-calma-zesta...605937001.html
U córeczki mojej siostry na kolki rewelacyjnie się sprawdzał tylko i wyłącznie Sab Simplex (sprowadzała z Niemiec, ale można też kupić na allegro). Inne polskie preparaty o podobnym składzie niestety nie pomagały.

---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez agnieszka_pe25 Pokaż wiadomość
dzisiaj myslalam ze sie porycze z tego zmeczenia
dlatego wcale sie wam dziewczynki nie dziwie ze macie takie emocje w sobie
agnieszka_pe25 ja wczoraj ze zmęczenia zasypiałam na siedząco odciągając pokarm laktatorem, głowa mi leciała, dawno nie byłam tak wyczerpana
a emocje już trochę we mnie mniejsze, ale i tak hormony jeszcze szaleją

---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ----------

Cytat:
Napisane przez atiz Pokaż wiadomość
Ja karmiłam jeden raz na dworze, al w parku na ławeczce w takim zagajniku, że nikogo nie było, przykryłam pieluszka cycka i było ok, myślę że taki sposób jest jeszcze ok.
Wczoraj próbowałam ściągnąc pokarm na ten spacer męża z małą dzisiejszy i duuupa, nic nie leciała, beznadziejny ten laktator, wkurzyłam się i pójdę dziś do apteki po jedną buteleczkę sztucznego, jeden raz jej nie pomiesza w głowie

Będę dziś wyglądać wreszcie jak człowiek, fryzjer, jupi jupi !!
atiz a Ty jaki masz laktator?
Co do pobierania moczu to niestety nie mam pomysłu bo tylko ten z woreczkiem znam. Nas czeka za 2 tygodnie pobieranie krwi z żyłki ja nie wiem jak to będzie a musimy bo ze względu na to, że mam problemy z tarczycą i całą ciążę brałam Euthyrox Julek musi mieć zbadane hormony tarczycy właśnie.
Widzę, że wszystkie się do fryzjera szykujemy, ja też muszę lada dzień mojego ściągnąć do domu, bo włosy mi urosły jak szalone.

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ----------

Cytat:
Napisane przez mary poziomkowa Pokaż wiadomość
Wiecie co... NIENAWIDZĘ, KIEDY HANUTCE ŚNI SIĘ COŚ ZŁEGO. Mam ochotę wejść Jej do podświadomości i ustawić tylko miłe, dobre, łagodne sny...
mary poziomkowa mi ostatnio strasznie smutno się zrobiło jak Julek nagle przez sen zaczął popłakiwać i był niespokojny, na szczęście po paru sekundach mu przeszło
za to rozpływam się jak przysypia i się uśmiecha

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Antoś jest zdrowy, waży już 3400 g (urodził się z wagą 2890 g, a wychodząc ze szpitala ważył 2690 g).
Agnieszka. M super Ci synuś przybiera i cieszę się, że zdrówkiem wszystko w porządku, to najważniejsze

---------- Dopisano o 10:56 ---------- Poprzedni post napisano o 10:50 ----------

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Mam mega doła ,dzisiaj caly dzien wylam,nawet na dwor nie poszlam,szkoda mi tylko Julii bo sie nudzi i patrzy na mnie jak na Obcego.

Mary kochana dziekuje za komentarze- bardzo mi miło sie zrobiło

nie chce mi sie nawet pisac.....
mazianka81 przytulam, mam nadzieję, że dziś będzie lepszy dzień.
Ja tak wyłam jak Julek nam nie dojadał i tylko spał i nie siusiał. Nie mogłam się uspokoić, obwiniałam się że jestem najgorszą matką, że głodzę dziecko Straszne to były chwile
__________________
Julian
06.05.2011r.

Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy,
aby kołysanką i ciepłymi słowami
utulić ciebie płaczącego wtedy,
kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.
caffelate05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 11:04   #790
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dzień dobry

Chłopcy sobie ładnie spią więc jest czas zajrzeć do Was, napić się kawki
Upał dzisiaj u nas wielki, czasami żałuję że nie mieszkam gdzieś za miastem, najlepiej w górach bo je kocham :P Latem zawsze mam dość blokowisk, betonu, samochodów
Trochę mi szkoda bo w tym roku nie pojedziemy na wakacje do Francji, a uwielbiałam tam spędzać wakacje, piekna okolica, góry itp. No trudno się mówi trzeba ten rok sobie odpuścić,a w przyszłym to już na bank pojedziemy

Chłopcy za 4 dni będą mieli już miesiąc, jak ten czas leci.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Wiktorek3tyg i 5 dni.jpg (103,6 KB, 76 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Bartuś .jpg (66,8 KB, 72 załadowań)
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 12:13   #791
mazianka81
Rozeznanie
 
Avatar mazianka81
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 652
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Mamy tą samą karuzelkę - Antoś dostał od wujka i potwierdzam, że jest rewelacyjna. Muzyczka cudownie działa na małego i już nawet wpatruje się w zwierzaczki jak się kręcą, ale tylko leżąc na przewijaku.


Mieliśmy małą przygodę z położną, bo przyszła baba ... no dziewczyny nie uwierzycie ... śmierdząca petami, z plamami alkoholowymi na ciele, byłam w takim szoku, że nie wiedziałam, co powiedzieć. Jak przyszła 10-go maja, to mały już miał odpadnięty pępuszek i w ogóle wszystko super i baba totalnie nie miała, co przy małym robić. Rad też żadnych nie potrzebowałam, a już tym bardziej nie od kogoś takiego. Jak mi powiedziała, że przyjdzie za 2 dni, to myślałam, że padnę. Zadzwoniłam do mamy, żeby się poskarżyć, bo małemu po wizycie tego wstrętnego oblecha wyskoczyła krostka na buzi po jej cudownym dotyku. Mama poradziła mi, żebym zmieniła położną. Jak poszłam do ośrodka, to okazało się, że położne są 2 i ta druga wcale nie jest lepsza. Jak baba przyszła 13-go maja, to w ogóle jej do małego nie dopuściłam, powiedziałam, że śpi i nie będę go budzić, bo wszystko z nim ok i nie ma potrzeby, żeby go oglądała. Ale kobieta nieugięta, umówiła się z nami na 18-go maja ... ja byłam już totalnie zrozpaczona i powiedziałam mężowi, że jak tego nie załatwi, to umrę, więc on rano do niej zadzwonił i powiedział, że bardzo nam przykro, ale mamy problemy rodzinne i musieliśmy pilnie wyjechać i nie będzie nas do końca tygodnia Tym sposobem zostałam uchroniona od kolejnego spotkania z tym babolem
Agnieszka rozumiem Ci doskonale,nasza połozna ma ponad 80tke
a ostatnio wpadla mi do mieszkania o 14 bez zapowiedzi,nawet nie pukajac-bylam w totalnym szoku,ale ona chociaz rece zawsze myje,bo pediatra jak pzryszła to nawet rąk nie umyła
a karuzelka super,Gabcio tez juz oglada zwierzaczki

a maluszek śliczny i czapeczka czadowa


Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Dzień dobry


Chłopcy za 4 dni będą mieli już miesiąc, jak ten czas leci.
Eweska jak dobzre pamietam to ten czarnulek to Wiktorek- hmm chyba do Ciebie podobny Bo Bartus to pewnie do Tz-ta

Duze bobaski


U nas jakis pzrełom-obym nie zapeszyła
Wczoraj wieczorkiem od 20 oczywiscie była jazda i doszlismy do wniosku z Tz ,ze maly jest poprostu glodny- dla niego to mleko jest poprostu za zradkie i malo tresciwe- po wypiciu 120ml po 2h chcial rozek i piąstki połknąc,i znajoma mi poleciła( a ja głupia zapomnialam,ze tak mozna) dawac 1miarke wiecej mieszanki ,tak tez zrobilam- maly zasnął( wypił 100ml)i spał od 22 do 2 potem od 2 do 6
a co najlepsze to I raz od tyg o 6 rano nie było kolki z tym,ze tz mu o 6 nie zagescił i o 8,30 juz był głodny,ale jak zjadł o 9 zageszczone to spi do teraz i nie było wycia

albo on wył z głodu,albo pepti zaczyna pomagac na kolki.
zobaczymy dzisiaj wieczorkiem.
normalnie od 6-11 rano codziennie był ryk.

Kurcze az mam humor lepszy,tak tylko mysle czy moge mu ciagle zageszczac mlekiem,cz moze lepiej kupic nutriton ,ale nie wiem czy juz mu tym moge zagescic.
w pon bedziemy u pediatr to zapytam.

aaa i jak mu zagescilam to nie ulał,a o 6 po niezageszczonym chlustnął jak nie wiem.

Boze oby juz było lepiej:pros i:

Moja Julia cały I rok była tylko na mleku( plus oczywiscie inne rzeczy) ale nigdy jej nie zageszczałam a była taka klucha jak nie wiem i spala po pepti po 6-7h,a małemu juz małoszok.
__________________
__________________________
Julanka 04.12.2007

3660g i 57cm szczescia
Gabryś jest z nami od 23.04.2011
mazianka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 12:15   #792
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A jeszcze się pochwalę, że tż kupił mi masło bezmleczne
Ma za to w składzie laktazę, więc pomoże maluszkowi trawić
Chociaż cena zabójcza... 12zł

Więc masło będę jeść
A jak do poniedziałku przejdzie małemu, to może skuszę się na kawałek ogórka
Miśka ...nie jedz ogóra! Proszę Cię...lepiej sobie jabłko w piekarniku podpiecz...

Leżałam w szpitalu z dziewczyna która miała diete bez-mleczna, bezglutenowa, bez-jajeczną
Więc jeśli juz rzuciłaś sie na masło bez mleczne to proponuje zjesc jogurcik z koziego mleka albo jaja przepiórcze - to nie powinno zrobić nic złego. Jeśli sie myle to niech mnie kto poprawi!
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 12:41   #793
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez caffelate05 Pokaż wiadomość
Chciałam Was zapytać jak ubieracie dzieciaczki w taki upał jak teraz? Ja wczoraj w południe miałam w domu małego ubranego w samo body z krótkim i skarpeteczki, jak leżał nakrywałam pieluszką tetrową. My biegaliśmy po domu w samej bieliźnie i pot się lał i na to bez zapowiedzi przyszła pediatra osłuchała małego, obejrzała i stwierdziła, że jest mu za zimno. Kark miał ciepły, rączki ciepłe i stopy letnie. No więc ubrałam go w pajaca ale bez przekoniania. Na spacer też go zabrałam w pajacu i przykrytego dwoma tetrami, bez czapeczki. Ja nie wiem czy ja nie przesadzam? Spotkałam dziewczynę z 3 miesięcznym dzieckiem miał długi rękaw albo i dwa, śpiochy i spodenki i bluzę i czapkę a wózek był przykryty.

U córeczki mojej siostry na kolki rewelacyjnie się sprawdzał tylko i wyłącznie Sab Simplex (sprowadzała z Niemiec, ale można też kupić na allegro). Inne polskie preparaty o podobnym składzie niestety nie pomagały.
Caffelate mam ten sam dylemat z ubieraniem. Wczoraj byłam z Antosiem na spacerze, założyłam mu body na ramiączkach, pajaca i czapeczkę i miałam wrażenie, że jest mu za gorąco. W domu jest ubrany w zasadzie tak samo, tylko bez czapeczki, mamy 22 stopnie, czyli mniej niż na dworze, a po spaniu był spocony na karku. Myślicie, że już można założyć samo body (krotki, czy długi rękaw?) plus skarpetki???

Ja te kropelki Sab Simplex dostałam od dziewczyny, od której odkupowałam trochę ciuszków dla Antosia, ale niestety nie mam do nich ulotki i nie wiem jak dawkować, bo w internecie znalazłam sprzeczne informacje ... raz że 15, raz że 7 kropelek do mleczka. Może któraś z was ma te kropelki w domu z ulotką i mogłaby zajrzeć?
Póki co na szczęście (odpukać) malutki nie miał aż takich problemów z brzuszkiem, czasem mi popłacze, widzę że ma problem, bo się pręży i wije, ale na razie radzimy sobie bez wspomagaczy. Jednak na wszelki wypadek chciałabym mieć pewność jak dawkować te kropelki, bo też słyszałam o nich same rewelacyjne opinie i w razie kryzysu chciałabym móc ich użyć.

Eweska twoi chłopcy są rewelacyjni

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Agnieszka rozumiem Ci doskonale,nasza połozna ma ponad 80tke
a ostatnio wpadla mi do mieszkania o 14 bez zapowiedzi,nawet nie pukajac-bylam w totalnym szoku,ale ona chociaz rece zawsze myje,bo pediatra jak pzryszła to nawet rąk nie umyła
a karuzelka super,Gabcio tez juz oglada zwierzaczki

a maluszek śliczny i czapeczka czadowa




Eweska jak dobzre pamietam to ten czarnulek to Wiktorek- hmm chyba do Ciebie podobny Bo Bartus to pewnie do Tz-ta

Duze bobaski


U nas jakis pzrełom-obym nie zapeszyła
Wczoraj wieczorkiem od 20 oczywiscie była jazda i doszlismy do wniosku z Tz ,ze maly jest poprostu glodny- dla niego to mleko jest poprostu za zradkie i malo tresciwe- po wypiciu 120ml po 2h chcial rozek i piąstki połknąc,i znajoma mi poleciła( a ja głupia zapomnialam,ze tak mozna) dawac 1miarke wiecej mieszanki ,tak tez zrobilam- maly zasnął( wypił 100ml)i spał od 22 do 2 potem od 2 do 6
a co najlepsze to I raz od tyg o 6 rano nie było kolki z tym,ze tz mu o 6 nie zagescił i o 8,30 juz był głodny,ale jak zjadł o 9 zageszczone to spi do teraz i nie było wycia

albo on wył z głodu,albo pepti zaczyna pomagac na kolki.
zobaczymy dzisiaj wieczorkiem.
normalnie od 6-11 rano codziennie był ryk.

Kurcze az mam humor lepszy,tak tylko mysle czy moge mu ciagle zageszczac mlekiem,cz moze lepiej kupic nutriton ,ale nie wiem czy juz mu tym moge zagescic.
w pon bedziemy u pediatr to zapytam.

aaa i jak mu zagescilam to nie ulał,a o 6 po niezageszczonym chlustnął jak nie wiem.

Boze oby juz było lepiej:pros i:

Moja Julia cały I rok była tylko na mleku( plus oczywiscie inne rzeczy) ale nigdy jej nie zageszczałam a była taka klucha jak nie wiem i spala po pepti po 6-7h,a małemu juz małoszok.
Szokuje mnie, że w ogóle ktoś zatrudnia takie osoby na stanowiska jednak odpowiedzialne. Wkurzyłam się jak nie wiem i jeśli jeszcze spróbuje do nas kiedyś jeszcze przyjść, to już nie będę się patyczkować i kłamać, tylko wprost powiem, że nie życzę sobie, żeby moje dziecko miało kontakt z taką lumpiarą.

Ja z mlekiem też mam dylemat, bo do wczoraj Antoś był na Bebilonei nanatal premium (to jest mleko dla wcześniaczków), teraz jest na NAN PRO 1 i ono właśnie jest dużo bardziej wodniste, mały wypija go ogromne ilości i tak jakby ciągle był głodny, do tego przy piciu strasznie nim chlapie dookoła, dosłownie fontanny robi po bokach smoczka. Boje się nasypać więcej mleka, bo na opakowaniu jest napisane, żeby dokładnie odmierzać proszek na daną ilość wody, bo inaczej można dziecko zagłodzić lub odwodnić.
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 12:53   #794
mazianka81
Rozeznanie
 
Avatar mazianka81
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 652
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Ja te kropelki Sab Simplex dostałam od dziewczyny, od której odkupowałam trochę ciuszków dla Antosia, ale niestety nie mam do nich ulotki i nie wiem jak dawkować, bo w internecie znalazłam sprzeczne informacje ... raz że 15, raz że 7 kropelek do mleczka. Może któraś z was ma te kropelki w domu z ulotką i mogłaby zajrzeć?
Póki co na szczęście (odpukać) malutki nie miał aż takich problemów z brzuszkiem, czasem mi popłacze, widzę że ma problem, bo się pręży i wije, ale na razie radzimy sobie bez wspomagaczy. Jednak na wszelki wypadek chciałabym mieć pewność jak dawkować te kropelki, bo też słyszałam o nich same rewelacyjne opinie i w razie kryzysu chciałabym móc ich użyć.


Ja z mlekiem też mam dylemat, bo do wczoraj Antoś był na Bebilonei nanatal premium (to jest mleko dla wcześniaczków), teraz jest na NAN PRO 1 i ono właśnie jest dużo bardziej wodniste, mały wypija go ogromne ilości i tak jakby ciągle był głodny, do tego przy piciu strasznie nim chlapie dookoła, dosłownie fontanny robi po bokach smoczka. Boje się nasypać więcej mleka, bo na opakowaniu jest napisane, żeby dokładnie odmierzać proszek na daną ilość wody, bo inaczej można dziecko zagłodzić lub odwodnić.
Agnieszko co do SS to profilaktycznie ok 16 dac 3 kropelkli a w trakcie kolki 15 kropli na lyzeczke doustnie.
a jak nie ma codziennie,to tylko 15 w razie ataku
mam to e domku,ale nie zawsze pomogło.

Co do mleka to ja juz myslalam kaszka albo kleikiem mu zagescic.bo ewidentnie głodny,ale troche za mały ,w pon mies skonczy,a pediatra poradzil wlasnie 1miarke mleka wiecej mojej znajomej( pediatra ktorego znam) i jak nie bedzie zaparc,to ok,ale ja mu bede w razie W troszke wod podawac.teraz spi od 9 rano zaraz Go chyba wybudze.
__________________
__________________________
Julanka 04.12.2007

3660g i 57cm szczescia
Gabryś jest z nami od 23.04.2011
mazianka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:05   #795
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
Miśka ...nie jedz ogóra! Proszę Cię...lepiej sobie jabłko w piekarniku podpiecz...

Leżałam w szpitalu z dziewczyna która miała diete bez-mleczna, bezglutenowa, bez-jajeczną
Więc jeśli juz rzuciłaś sie na masło bez mleczne to proponuje zjesc jogurcik z koziego mleka albo jaja przepiórcze - to nie powinno zrobić nic złego. Jeśli sie myle to niech mnie kto poprawi!
Ale ogórka można wg wszystkich diet. I pomidora bez skórki też.
Z mleka mogę zrezygnować, ale warzyw na stałe nie odstawię

Będę próbować po malutku.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:09   #796
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ale ogórka można wg wszystkich diet. I pomidora bez skórki też.
Z mleka mogę zrezygnować, ale warzyw na stałe nie odstawię

Będę próbować po malutku.
Ja mam straszna ochotę na ogórka zielonego, ale się boję, żeby synalkom nic nie było, bo jakby dwójka na raz zaczęła to nie wiem co bym zrobiła.
W sumie ogórka zielonego w czasie karmienia ze 3-4 plasterki zjadłam, podjadałam jak robiłam synkowi mizerię.
Ja nie mam co jeść, zawsze pełno warzyw zajadałam, ogórki, rzodkiewka, pomidory, cebula i inne a teraz nic
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:21   #797
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Ja mam straszna ochotę na ogórka zielonego, ale się boję, żeby synalkom nic nie było, bo jakby dwójka na raz zaczęła to nie wiem co bym zrobiła.
W sumie ogórka zielonego w czasie karmienia ze 3-4 plasterki zjadłam, podjadałam jak robiłam synkowi mizerię.
Ja nie mam co jeść, zawsze pełno warzyw zajadałam, ogórki, rzodkiewka, pomidory, cebula i inne a teraz nic
Ale z tego, co czytałam zielony ogórek nie szkodzi... Zresztą wcześniej go jadłam i nie zauważyłam, żeby po nim były jakieś większe sensacje...
Na pewno po serku białym były...

To co Ty jesz??

Ja zwariuję. Przecież COŚ jeść muszę
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:29   #798
caffelate05
Rozeznanie
 
Avatar caffelate05
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 613
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Ja jem zielonego ogórka, sałaty, pomidora, rzodkiewkę, surową gruszkę i marchewkę, nawet kilka winogron zjadłam i wszystko jest ok. Ponieważ przy porodzie straciłam 450ml krwi to mam anemię i staram się jeść zdrowo, żeby synkowi nie zaszkodzić a i wyniki poprawić, Teraz czekam aż mi kiełki podrosną i też je będę dodawała na kanapki.
__________________
Julian
06.05.2011r.

Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy,
aby kołysanką i ciepłymi słowami
utulić ciebie płaczącego wtedy,
kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.
caffelate05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:38   #799
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ale z tego, co czytałam zielony ogórek nie szkodzi... Zresztą wcześniej go jadłam i nie zauważyłam, żeby po nim były jakieś większe sensacje...
Na pewno po serku białym były...

To co Ty jesz??

Ja zwariuję. Przecież COŚ jeść muszę
Sałatę jem, jabłka, nabiał, ale nie przesadzam z nim, wędliny jem, marchewkę.
Muszę spróbować pomidora, ogórka w większej ilości niż 4 plasterki.
Mam ochotę na banana, ale nie wiem czy można ???

Cytat:
Napisane przez caffelate05 Pokaż wiadomość
Ja jem zielonego ogórka, sałaty, pomidora, rzodkiewkę, surową gruszkę i marchewkę, nawet kilka winogron zjadłam i wszystko jest ok. Ponieważ przy porodzie straciłam 450ml krwi to mam anemię i staram się jeść zdrowo, żeby synkowi nie zaszkodzić a i wyniki poprawić, Teraz czekam aż mi kiełki podrosną i też je będę dodawała na kanapki.
nie jadłam rzodkiewki, zielonego ogórka bo mi położna mówiła, żeby uważać na nowalijki no i tak jakoś bałam się ich tknąć. W sumie chłopcom nic nie jest nie mają dolegliwości brzuszkowych, kiedyś nawet coli się napiłam, na komunii zjadłam ciasto, pieczonego kurczaka, tort z bita śmietaną i przekladany truskawkami, tylko wiekszość tych truskawek oddałam tż-towi, ale troche zjadłam bo nie dalo się wszystkiego wybrać.

Trzeba będzie pomału wszystkiego próbować.
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:41   #800
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez caffelate05 Pokaż wiadomość
Ja jem zielonego ogórka, sałaty, pomidora, rzodkiewkę, surową gruszkę i marchewkę, nawet kilka winogron zjadłam i wszystko jest ok. Ponieważ przy porodzie straciłam 450ml krwi to mam anemię i staram się jeść zdrowo, żeby synkowi nie zaszkodzić a i wyniki poprawić, Teraz czekam aż mi kiełki podrosną i też je będę dodawała na kanapki.
Ja też mam anemię...
Wychodziłam ze szpitala z hgb 9...

Pewnie też dlatego tak bardzo nie mam siły się małym zajmować.



A ja od 3 dni nie jem warzyw i owoców, od czwartku rano nabiału (wtedy na śniadanie zjadłam 1 kanapkę z białym serem) i mam wrażenie, że NIE MA POPRAWY
Brzuszek ma non stop wzdęty.

A ja naprawdę jem tylko kanapki z masłem bez laktozy i szynką.
A na obiad chude gotowane mięso + ew. marchewka/ziemniaki.

Długo tak nie pociągnę, po prostu widzę, jak opadam z sił. Co raz ciężej mi wstać do małego, zasypiam gdzie popadnie, chociaż w nocy mały śpi po 3-5 godzin, więc śpię dużo.

I chyba łapie mnie mega depresja... Czuję się beznadziejną mamą. Edzik zasypia z wycieńczenia na pół godziny przed kolejnym karmieniem. Wygląda jak zombie... Ma zmęczenie na buzi

I kolka kolką, ale kolka trwa kilka godzin, a on się męczy od 6 rano do 22 wieczorem
Potem w nocy troszkę lepiej - przynajmniej śpi...
Nie mam siły.

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Sałatę jem, jabłka, nabiał, ale nie przesadzam z nim, wędliny jem, marchewkę.
Muszę spróbować pomidora, ogórka w większej ilości niż 4 plasterki.
Mam ochotę na banana, ale nie wiem czy można ???

nie jadłam rzodkiewki, zielonego ogórka bo mi położna mówiła, żeby uważać na nowalijki no i tak jakoś bałam się ich tknąć. W sumie chłopcom nic nie jest nie mają dolegliwości brzuszkowych, kiedyś nawet coli się napiłam, na komunii zjadłam ciasto, pieczonego kurczaka, tort z bita śmietaną i przekladany truskawkami, tylko wiekszość tych truskawek oddałam tż-towi, ale troche zjadłam bo nie dalo się wszystkiego wybrać.

Trzeba będzie pomału wszystkiego próbować.
Banan podobno może uczulać.

Zazdroszczę, że możesz tyle jeść
Zazdroszczę podwójnie, że maluchy nie mają problemów z brzuszkami...

Ja piję tylko wodę i herbatki - laktacyjną i z kopru włoskiego.
Soków i innych napojów się boję
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 13:57   #801
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ja też mam anemię...
Wychodziłam ze szpitala z hgb 9...

Pewnie też dlatego tak bardzo nie mam siły się małym zajmować.



A ja od 3 dni nie jem warzyw i owoców, od czwartku rano nabiału (wtedy na śniadanie zjadłam 1 kanapkę z białym serem) i mam wrażenie, że NIE MA POPRAWY
Brzuszek ma non stop wzdęty.

A ja naprawdę jem tylko kanapki z masłem bez laktozy i szynką.
A na obiad chude gotowane mięso + ew. marchewka/ziemniaki.

Długo tak nie pociągnę, po prostu widzę, jak opadam z sił. Co raz ciężej mi wstać do małego, zasypiam gdzie popadnie, chociaż w nocy mały śpi po 3-5 godzin, więc śpię dużo.

I chyba łapie mnie mega depresja... Czuję się beznadziejną mamą. Edzik zasypia z wycieńczenia na pół godziny przed kolejnym karmieniem. Wygląda jak zombie... Ma zmęczenie na buzi

I kolka kolką, ale kolka trwa kilka godzin, a on się męczy od 6 rano do 22 wieczorem
Potem w nocy troszkę lepiej - przynajmniej śpi...
Nie mam siły.

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------


Banan podobno może uczulać.

Zazdroszczę, że możesz tyle jeść
Zazdroszczę podwójnie, że maluchy nie mają problemów z brzuszkami...

Ja piję tylko wodę i herbatki - laktacyjną i z kopru włoskiego.
Soków i innych napojów się boję
Ja wczoraj zjadłam na obiad makaron z białym serem, nabiał jej nie przesadzam z nim, ale jem, a to jakis serek ale tylko waniliowy, a to serek topiony bez dodatków.
Odpukac chłopcom nic nie jest i mam nadzieję, że tak zostanie.
dziś robię gulasz na obiad i będę go jeść w sumie jak karmiłam to już gulasze jadłam nawet z żołądków

Mam nadzieję, że te dolegliwości brzuszkowe szybko Wam mina i będziesz się w pełni cieszyć macierzyństwem
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 14:47   #802
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

...czyli zaczynam wierzyć w teorie że przyczyna bolących brzuszków jest nie wytworzony do końca układ trawienny, a nie dieta mamy.
matall jeśli po warzywkach nic nie było to faktycznie, może ten syr, nabiał.

No i jeszcze jest teoria ze dziecko dostaje to co ty zjadłaś do 3 - 4 dni. Wiem ze położna powiedziała że dostaje to z mleczkiem od razu...
Kurna, matall, tak bym jakoś chciała pomóc!
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 14:56   #803
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Caffelate, mamy taką samą butelkę z medeli. Jest naprawdę fajna i wierzę, że dzięki niej uda nam się wrócić do cyca.
Gdyby jeszcze taka droga nie była, to byłaby pelnia szczęścia

Ja też wyszłam z anemią ze szpitala. Cały czas łykam jakieś żelazo na receptę ( Tardyferon ). Hemoglobinę miałam niziutką - 8,20.
Szczerze mówiąc boję się jeść, aby nie zaszkodzić małemu.
Mój żelazny zestaw ( śniadaniowo - kolacyjny ) to dżem, twarożek, wędlina, platki z mlekiem. Z owoców jadlam tylko banana.
2 dni temu zjadlam na obiad surówke z marchewki i jablka i wieczorem byla kolka ( nie wiem, czy z tego ). Po pomidorze tez mi sie wieczorem prezyl, wiec juz sama nie wiem, co jesc.

A w ta noc nasz synek mial 3 godziny przerwy w spaniu. Brzuch go raczej nie bolal, ale po prostu nie spal Ja tez.
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 15:18   #804
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
...czyli zaczynam wierzyć w teorie że przyczyna bolących brzuszków jest nie wytworzony do końca układ trawienny, a nie dieta mamy.
matall jeśli po warzywkach nic nie było to faktycznie, może ten syr, nabiał.

No i jeszcze jest teoria ze dziecko dostaje to co ty zjadłaś do 3 - 4 dni. Wiem ze położna powiedziała że dostaje to z mleczkiem od razu...
Kurna, matall, tak bym jakoś chciała pomóc!
Ja już sama nie wiem, w co wierzyć.
Jedno wiem na pewno - jak zjem nabiał, to jest brzydka kupka, zielona ze śluzem.
Teraz kupka lepsza, ale wzdęcia jeszcze męczą.

A dla przykładu moja mama jadła wszystko karmiąc piersią i ani ja, ani siostra, ani brat nie mieliśmy problemów z brzuszkami...

A jak już skończę karmić piersią (daleka perspektywa ), to NAJEM SIĘ ZA WSZYSTKIE CZASY, normalnie przez tydzień będę tylko jeść

O ile za 3 h nie nastąpi koniec świata
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 15:28   #805
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

dzien dobry.

widze, że temat jedzenie mam na tapecie - własnie siedziałam na necie i szukałam informacji co możemy co nie i postanowiłam tu zajrzeć i się Was zapytać co jecie - a widze, że generalnie mamy wszystkie ten sam problem. ja jem:
- wędline
- zupki na rosołku - raz z makaronem, raz z grysikiem, raz z ryżem
- marchewke duszoną
- gotowane mięsko z tych wlasnie zupek
- pierś pieczona w folii
- ziemniaki
- tyle
ograniczam nabiał, sama nie wiem dlaczego - właściwie to go wyeliminowałam a w szpitalu jadlam. w sumie przy tej moejej jelitówce to "wylichałam" - jestem oslabiona, dzisiaj miałam zawroty glowy , ale chyba trzeba próbowac róznego rodzaju rzeczy, bo w końcu nam pokarm zaniknie, albo będzie "kiepski".


ja po każdym dostawieniu do UU i tak musze dokarmiać - zazwyczaj wypija mi jeszcze 40-60ml mm i dopiero zasypia, więc ja jestem do du.py skoro na piersi dziecko własne nie mogę wykramić - zaczyna mnie dopadać jakiś dół z tego powodu.

eweska - banana można, zaczynając od połówki. ja własnie zjadłam kilka minut temu.

matallewar
- a co mowią lekarze? pediatrzy? kurcze strasznie mi Was szkoda . życzę szybieko unormowania sprawy .

moria za Was też - a a propos butelek z TT - ja też nie kumam o co chodzi i żałuję że je w ogóle kupowałam. maly pije mi tylko z Aventu + smoczek trójprzepływowy. może jak znajdę z TT smocznki z większymi dziurkami to bedzie lepiej - a tak to mi się wydaje że te smoczki są strasznie krótkie i mały dotyka nosem smoczek - wiem, wiem - niby jak cyc, ale wkurzają mnie te butle.

dziewczyny - wypisujcie co jecie pls.

aha - a mały miał kilka razy wodnistą - pieniącą się kupkę a nabiału nie jem. nie wiem od czego to.
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .

Edytowane przez moniqac
Czas edycji: 2011-05-21 o 15:30
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 15:45   #806
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez mary poziomkowa Pokaż wiadomość

Wiecie co... NIENAWIDZĘ, KIEDY HANUTCE ŚNI SIĘ COŚ ZŁEGO. Mam ochotę wejść Jej do podświadomości i ustawić tylko miłe, dobre, łagodne sny...
podobno dzieciom sny pojawiają się coś koło 2roku życia dopiero ...

Cytat:
Napisane przez moria44 Pokaż wiadomość

[/COLOR]Achaaa czy ma któraś z Was butelki TT z system antykolkowym?
W nocy jej użyliśmy i to jakiś szajs jest albo ja źle tego używam - czy ten plastikowy element trzeba jakoś przygotować, coś z nim zrobić?
ja mam ale jeszcze nie używałam i nie wiem co i jak ....

Cytat:
Napisane przez atiz Pokaż wiadomość
J
My dziś znowu mocz staraliśmy się złapać do kubeczka, macie jakieś pomysły jak to zrobić, lekarka prosiła żeby nie łapać do woreczka, bo wyszło więcej bakterii.
Próbowaliśmy już po karmieniu, z nogą w wodzie (mąż znalazł ten sposób na jakimś forum hahaha) i ze schłodzoną pupą i nic !!!!
ja Zosi siki łapałam w biegu ...
czekałam z kubeczkiem aż sik pójdzie
a ona z gołą pupą leżała ....



straszne są te problemy brzuszkowe ....
najgorsze że nie wiadomo od czego ....
u nas narazie nie jest źle - mała się ciut pręży ale nie ryczy i śpi ładnie ....
ilość kupek się u nas zmniejszyła - ostatnia była wczoraj w nocy ....
ale wiem że dzieci na piersi mogą nie robić kupki bardzo długo, bo pokarm jest super przyswajalny i nie ma odpadów , sika dużo więc narazie się nie martwię


z dzisiejszych nowin to
Gabrysi odpadł pępuszek

pozdrawiam mamusie i dzidziusie

---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ----------

Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość

dziewczyny - wypisujcie co jecie pls.
ja narazie jem większość rzeczy ...
nie jem typowo wzdymających tylko ...

dziś zjadłam nawet parę truskawek - zobaczymy co będzie ...

to że jedna mama może coś zjeść nie znaczy że druga też
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 17:11   #807
atiz
Rozeznanie
 
Avatar atiz
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 534
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

laktator pożyczony od koleżanki Canpol, oddaje nie lubię go albo on nie lubi mnie

fryzjer udany, troszke lepiej sie poczulam od razu, ale te 9 kg moglabym jeszcze zrzucić
__________________


POLA ANNA 2 maja 2011 godz. 1.30

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1r4dilo4zr.png

atiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 17:21   #808
Catia88
Rozeznanie
 
Avatar Catia88
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 887
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cześć Mamusie
Nie było mnie pare dni ale to dlatego,że wylądowałam na tydzień z Małym w szpitalu (miał infekcję i leczenie antybiotykiem) Wyszliśmy dopiero wczoraj. Obym nie musiała już wracać do tego szpitala!

Widziałam,że pisałyście na temat jedzenia... ja tez mam z tym dylemat, zwłaszcza,że co położna co pielęgniarka to mówi inaczej :/ W każdym bądź razie staram się nie wariować

Co do ubierania to chyba przegrzewam Młodego ale jakoś boję się go tak cienko ubrać :/ (głupia jestem...)

Matall
- kurcze, współczuję tych problemów brzuszkowych u Edzika Może to nie twoja dieta je powoduje- Ty mało co jesz

A i jestem happy bo brodawki mi się wygoiły i już karmienie nie boli i krocze również mnie już nie boli
__________________
02.05.2011 Synuś Kubuś


Catia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 17:49   #809
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

moniqac A Edzikowi szkodzi makaron

Catia88 Ja mam nadzieję, że to cały czas nabiał z czwartku rano
Zwłaszcza, że jest co raz lepiej
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-21, 20:06   #810
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Mam dość...

Najpierw Edzik rzucał się przy piersi... no to odbijanie itp.
A potem - nie uwierzycie! Zabrakło mi pokarmu w UU. Dałam mu obie. Opróżnił.

Tż pojechał do apteki po mm, bo ja nie wiem, czy małego wykarmię.
PRZECIEŻ TO ZAKRAWA NA ŚMIESZNOŚĆ
Rano go zalewałam nadmiarem, a teraz mi nie starcza

CO SIĘ STAŁO?
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.