Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011 - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł na nowy wątek podoba Wam się najbardziej?
Wiosna minęła, lato przed nami, jesienne mamuśki szaleją z wyprawkami. 18 29,51%
Wiosna minęła, lato przed nami, jesienne mamuśki szaleją z zakupami. 13 21,31%
Chodzimy jak kaczuszki przez te nasze piękne brzuszki. 6 9,84%
Mija czerwiec, czas szybko leci, mamusie czekają na swoje dzieci. 6 9,84%
Idzie lato, rosną brzuszki, jesienią wyskoczą maluszki. 1 1,64%
Idzie lato, rosną brzuszki, jesienią wyskoczą z nich maluszki. 6 9,84%
Brzuszki rosną, płeć już znamy, jesienią będziecie z nami. 0 0%
Brzuszki rosną, płeć już znamy, jesienią będziemy mamami. 11 18,03%
Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-25, 19:06   #841
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez caroline_1988 Pokaż wiadomość

danika ale Ci zazdroszczę tych kopniaczków! Ja jesczze aż takich się nie doczekałam ale czuję, ze takie dyskoteki już tuż tuż
moja niunia kopie tak mocno od soboty dopiero a to juz 23 tydz jutro zaczynamy
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:06   #842
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
mój mały kopacz brzuszkowy się uaktywnia właśnie mam talerz z nalesnikiem na brzuchu i mi podskakuje
Hehehe Mój też coraz aktywniejszy. Czasami dostaję serię kopniaków aż siedzieć ciężko Wczoraj jak robiłam prezentację to byłam trochę zła że takie momenty wybiera. Ja wkurzona, pędząca, wczuć się nawet nie mogę i nacieszyć a jak kładę i mogę sobie pocieszyć się ruchami itp to on cichutko siedzi
Cytat:
Napisane przez Patiisia Pokaż wiadomość
A mi zostało jeszcze tylko 15h do wizyty, z czego z 8 snu Wariuję już tutaj z tego czekania
O matko, jakie odliczanie.
Ja też mam jutro, ale nawet nie pamiętam jaka godzina

Myślicie że mogę zadzwonić i spytać czy umawiałam się na 14 czy na 15 ? Aż myślę czy tż do tego nie zatrudnić
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:06   #843
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Nikt sie nie nakreca glukoza nie jest w ogole straszna i jest do przezycia(przepicia) a naklucie palca w ogole nie boli, ehhhh..

A mnie to nie rusza
Wiesz.. ja jestem wyczulona na punkcie palca, pisałam już przez co, więc wolę to pobieranie krwi ale z żyły A co do nie nakręcania- te parę postów na poprzedniej stronie to co? Dużo zależy od człowieka i tyle, jeden to panikarz, a drugi podejdzie do tego na luzie, trzeci zaś będzie pomiędzy tymi dwoma reakcjami, no cóż nie ma dwóch takich samych osób Ja jestem już po i mogę powiedzieć że nie jest to takie straszne, najgorzej chyba z tym głodem tylko wytrzymać Samo wypicie glukozy to jak herbata z 10 łyżeczkami cukru i tyle

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
ale po co się katować ?
No dokładnie, po co? Nie warto sobie odmawiać przyjemności w tym czasie, kiedy nam się to w 100% należy

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
mój mały kopacz brzuszkowy się uaktywnia właśnie mam talerz z nalesnikiem na brzuchu i mi podskakuje
Maluch pewnie chce żebyś go jak najszybciej zjadła


Haha, ale masakra z tym Obamą On jest biedny. Ciągle mówią w tv o jakiś jego wpadkach.. najpierw ta limuzyna w Irlandii, teraz pomyłka przy toaście i wpisie daty w jakiejś tam księdze w Anglii, hehe ciekawe czy u Nas jakaś wpadka nastąpi

Edytowane przez Patiisia
Czas edycji: 2011-05-25 o 19:08
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:10   #844
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

[QUOTE=Patiisia;27121722]Wiesz.. ja jestem wyczulona na punkcie palca, pisałam już przez co, więc wolę to pobieranie krwi ale z żyły A co do nie nakręcania- te parę postów na poprzedniej stronie to co? Dużo zależy od człowieka i tyle, jeden to panikarz, a drugi podejdzie do tego na luzie, trzeci zaś będzie pomiędzy tymi dwoma reakcjami, no cóż nie ma dwóch takich samych osób Ja jestem już po i mogę powiedzieć że nie jest to takie straszne, najgorzej chyba z tym głodem tylko wytrzymać Samo wypicie glukozy to jak herbata z 10 łyżeczkami cukru i tyle

Uwierz mi, nie chcialabys widziec jak ja sie nakrecam...
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:11   #845
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Mnie tam to nakłucie w palec zabolało , ale to była setna sekundy i tyle.
Nie widać wnętrzności ani nie ma tak dużo krwi. Ot zwykła kropka.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:13   #846
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Hehehe Mój też coraz aktywniejszy. Czasami dostaję serię kopniaków aż siedzieć ciężko Wczoraj jak robiłam prezentację to byłam trochę zła że takie momenty wybiera. Ja wkurzona, pędząca, wczuć się nawet nie mogę i nacieszyć a jak kładę i mogę sobie pocieszyć się ruchami itp to on cichutko siedzi

O matko, jakie odliczanie.
Ja też mam jutro, ale nawet nie pamiętam jaka godzina

Myślicie że mogę zadzwonić i spytać czy umawiałam się na 14 czy na 15 ? Aż myślę czy tż do tego nie zatrudnić

No nie wiem czy mozesz...trzeba to przemyslec....
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:14   #847
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez kasiuleczkakuleczka Pokaż wiadomość
Witajcie mamusie
Nadrobiłam Was i widzę że klepiecie na temat wagi naszej i naszych pociech Ja przytyłam 2,5kg (na mojej wadze od grudnia jak się ważę ale u ginki 0,5kg... ) też się zawsze rano przed jedzeniem ważę.
Jeszcze nie wiem ile moja mała waży, ginka jej nigdy nie ważyła, jak ją spytałam to powiedziała, że teraz na połówowym w 24tyg ją zważy. Mam nadzieję, że to nie prawda, że drugie dziecko rodzi się większe, bo mój Filip 4230g miał - większego klamota już tam nie przepchnę

Kasiulecczka ale Twój synek był duży, rzadko się chyba takie klamotki zdażają
Cytat:
Napisane przez Patiisia Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie Ja sobie dzisiaj nieźle pospałam, bo do 13 Muszę się nacieszyć tymi ostatnimi dniami wolnego, bo już 30 wracam do szkoły.. A jutro wizyta! Zapytam się o długość szyjki, i o wagę maluszka, no i dam znać jak dowiem się tych wszystkich rzeczy (łącznie z płcią). I muszę przyznać że straciłam apetyt.. teraz tylko pić i pić
Ty ale masz dobrze, zazdroszczę Ci tego spaniaa trzymam kciuki za wizytę
Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Byłam u diabetologa... przez dwa tygodnie ścisła dieta cukrzycowa + 4x dziennie pomiar cukru Jeśli wyniki będą złe to insulina Z tego co mówiła p. doktor to bez ograniczeń tylko warzywa i wodę mineralną, ewentualnie mogę zjeść 3 truskawki Będzie ciężko...
Natka współczuję, ale skoro wiedziałaś, że to może i u Ciebie wystąpić, to pewnie jakoś się na to przygotowałaś chociaż psychicznie trochę. A teraz to aż do porodu taka dieta?? Czy jakby kolejne wyniki wyszły lepsze to można coś więcej jeść? Bo ja się nie znam na tym
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Ale się dziś do czuję. Głowa mnie boli, niedobrze, jakaś słabość ogólna. A wydawałoby się, że to upał źle działa...
Nic nie mam nadrobione i w ogóle jestem do tyłu Niech mnie ktoś dobije.
Agnyska a co taki kiepski humorek??
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:15   #848
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Mnie tam to nakłucie w palec zabolało , ale to była setna sekundy i tyle.
Nie widać wnętrzności ani nie ma tak dużo krwi. Ot zwykła kropka.

Wnetrznosci palca.. fajnie brzmi, sora
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:15   #849
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Uwierz mi, nie chcialabys widziec jak ja sie nakrecam...
Ja jestem okropną panikarą, więc u mnie byłoby dziwne gdybym się nie obawiała w ogóle o przebieg tego badania glukozy
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:19   #850
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Kasiulecczka ale Twój synek był duży, rzadko się chyba takie klamotki zdażają
Och... ktoś mnie tu zauważa... No uhodował się kawał chłopa dlatego Amelkę proszę żeby tak z 3700g miała - myślę, że wówczas ominie mnie "przyjemność nacinania krocza..." Szycie wspominam najgorzej, cały poród to pestka
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:21   #851
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
no to ja dalej o glukozie: a skad mam wiedzieć jaką kupić? bo ja na skierowaniu mam napisane tylko glukoza, to co mam sobie sama wybrać czy co?

KARLA no i w tym temacie co pisałaś u mnie akurat zero zrozumienia, skoro sa skurcze skoro lekarz zalecił leżeć i nawet mówił ze sa wskazania do L4 to nie rozumiem, swoją drogą skoro zdecydował sie az na wpis w karcie to znaczy ze wcale za dobrze nie jest! jak coś sie stanie bedziesz sobvie sama pluła w brode a teraz na tego lekarza psioczysz ale on bedzie miał czyste ręce bo zrobił wszystko żeby tobie i dziecku nic sie nie stało.
jesteś w ciąży i w sumie praca nie zająć, przecież mozna wziąść kogoś na zastepstwo, a jak urodzisz to za pare dni wracasz do pracy? lepiej zebys teraz uprzediła i zeby znaleźli zastępstow niż nie daj Boże coś sie stanie i nagle np bedziesz musiała położyć sie do szpitala i co zwolnią cie wtedy?
Hmm, dziwnie, ze nie podał ile. A możesz do niego zadzwonić i zapytać? Chociaż zazwyczaj robi się 75g więc jak kupisz tyle to powinno być ok
Co do reszty to zgadzam się z Tobą jak najbardziej

Cytat:
Napisane przez pestka78 Pokaż wiadomość
Jestem i ja na chwilke, ale widze że nikt sie nie martwił o mnie....

U endokrynologa wszystko ok, kolejna wizyta za 6 tygodni. Wczoraj byłam w moim nowym mieszkanku.....juz prawie skończone i tz chce, abysmy za 2-3 tygodnie sie pomału zaczeli przeprowadzac..... Boje sie....

Karla tez Cię nie rozumiem(((
na pocieszenie A czego się boisz?

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
wiecie co, ja dzis w pracy zebrałam od kilku osób komplementy, że ładnie wyglądam w ciąży, że tylko brzuszek mam i nic nie widać żebym przytyła - jakby się umówili niby nic wielkiego a jakoś tak miło człowiekowi.

Wieczorem postaram sie wrzucić zdjęcie brzuszkowe na klubie. Moze mąż mi jeszcze cyknie w nowej fryzurce bo ciachnęłam z 15 cm włosków
To czekamy na fotkę nowej fryzurki i brzuszka obowiązkowo Nastał jakiś czas dobroci dla kobiet w ciąży bo ja wczoraj też zebrałam kilka komplementów i faktycznie aż się humor poprawia

Cytat:
Napisane przez caroline_1988 Pokaż wiadomość
Kurcze nadrobić was o jest naprawdę masakra Wczoraj z mamą troszkę pochodziłam za ciuszkami dla maluszka a resztę domówiłam na allegro i chyba już będe miała wszystko jeśli chodzi o rozmiar 56 i 62 A przed chwilą wylicytowałam sweterek http://allegro.pl/bardzo-cieplutka-b...622852755.html Co myślicie?
Śliczny U mnie zakupy przystopowane, za dużo wydatków w tym miesiącu A kuszą te ciuszki, kuszą

Cotka faktycznie bojowa dzisiaj jesteś Ale zgadzam się jak najbardziej z tym co piszesz

Idę pisać pracę Dajcie mi natchnienia
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:21   #852
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
O matko, jakie odliczanie.
Ja też mam jutro, ale nawet nie pamiętam jaka godzina

Myślicie że mogę zadzwonić i spytać czy umawiałam się na 14 czy na 15 ? Aż myślę czy tż do tego nie zatrudnić
Cotko ja na to czekam od początku maja W końcu mam nadzieję że poznam płeć i będę wiedziała jakie ciuszki mogę kupywać itp. Jestem taka tym wszystkim nakręcona, że idę jutro o 9, żeby zająć sobie kolejkę jako pierwsza (lekarka przyjmuje od 10) Normalnie wariuję przez tego mojego malucha Chociaż znając życie i tak będę 3 w kolejce, albo 2, bo tutaj tak przychodzą na wizytę..

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Ty ale masz dobrze, zazdroszczę Ci tego spaniaa trzymam kciuki za wizytę
Już niedługo, w pon wracam do szkoły i muszę do 17 wytrzymać Dziękuję

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Wnetrznosci palca.. fajnie brzmi, sora
Nie mówcie proszę o żadnych wnętrznościach bo mi się przypomina
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:22   #853
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Agnyska a co taki kiepski humorek??
Tak jakoś, chyba wstałam lewą nogą Ale melduję, że już lepiej
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:23   #854
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez kasiuleczkakuleczka Pokaż wiadomość
Och... ktoś mnie tu zauważa... No uhodował się kawał chłopa dlatego Amelkę proszę żeby tak z 3700g miała - myślę, że wówczas ominie mnie "przyjemność nacinania krocza..." Szycie wspominam najgorzej, cały poród to pestka
Miejmy nadzieje ze nie peknie nam krocze, ja sie modle o to, bez kitu bo to mnie przerażalo bardziej niz sam poród
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:24   #855
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Tak jakoś, chyba wstałam lewą nogą Ale melduję, że już lepiej
Dobrze to słyszeć
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:25   #856
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez Patiisia Pokaż wiadomość
Cotko ja na to czekam od początku maja W końcu mam nadzieję że poznam płeć i będę wiedziała jakie ciuszki mogę kupywać itp. Jestem taka tym wszystkim nakręcona, że idę jutro o 9, żeby zająć sobie kolejkę jako pierwsza (lekarka przyjmuje od 10) Normalnie wariuję przez tego mojego malucha Chociaż znając życie i tak będę 3 w kolejce, albo 2, bo tutaj tak przychodzą na wizytę..



Już niedługo, w pon wracam do szkoły i muszę do 17 wytrzymać Dziękuję



Nie mówcie proszę o żadnych wnętrznościach bo mi się przypomina
No widzisz, gdybys byla Vipem moglabys isc bez kolejki.. no przeciez sama pisalas o wnetrznosciach palca, ja leje z tego
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:25   #857
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Miejmy nadzieje ze nie peknie nam krocze, ja sie modle o to, bez kitu bo to mnie przerażalo bardziej niz sam poród
I zaraz zacznę się przez Was nakręcać na poród! Na razie pocieszam się myślą, że będzie co będzie, trzeba dać radę
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:26   #858
gerda
Zadomowienie
 
Avatar gerda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 464
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
tak tez myslałam ze to najlepsza opcja
zastanawiam sie tylko jak lekarze moga tak zlecać badanie i ni epoinformować co i jak.
to czy samemu trzeba kupić glukozę czy nie zależy od laboratorium
__________________

gerda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:31   #859
KarlaM
Raczkowanie
 
Avatar KarlaM
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 97
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez Patiisia Pokaż wiadomość
Zgadzam się tutaj w zupełności z Asią, jeśli lekarz zalecił L4 i zrobił wpis w karcie to nie znaczy na prawdę nic dobrego On chciał Ci pomóc, a Ty tak jakby odmówiłaś tej pomocy.. Skurcze będą pewnie dalej, a takie leczenie a chodzenie normalnie do pracy to nic Ci nie da, ja mam duphaston do końca ciąży brać, i bóle brzucha mi się też często pojawiają, dlatego czasem dodatkowo mam przepisaną nospę i wolne od szkoły, trudno, mam dużo rzeczy do zaliczenia, ale dziecko jest ważniejsze! Musisz się porządnie zastanowić, co jest dla Ciebie teraz najważniejsze- doprowadzenie ciąży do końca, czy dobra ocena pracy i przychylność u pracodawcy.. Pamiętaj kochana, że pracy możesz zawsze poszukać innej, a jeśli dziecku coś się stanie to już tego niestety nie zmienisz.. W każdym razie, to Twoja decyzja, trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze!
Ajjjj nie rozumiecie... ja mam wrażenie, że te skurcze to tak naprawdę rozciąganie wiązadeł - bo boli przede wszystkim w pachwinach. A ten pan profesor wydał mi się mocno podejrzany - zapisał mi lek podtrzymujący nie robiąc badań progesteronu, nie mówiąc nawet o USG (za to nieźle mnie poharatał wziernikiem) . Wszystkie wyniki krwi, moczu itd mam idealne.

Nawet jeśli skurcze sa skurczami to nie wywołała ich praca ale sprzątanie. Jestem strasznym pedantem - odkurzałam dwa razy dziennie, myłam podłogi, okna itd (nowe mieszkanie, nowe mebelki, wszystko śliczne i pachnące - jak tu nie dbać). Przesadziłam wiem ale troszkę czuję się winna bo lekko zmusiłam męża na dziecko i nie chcę zrzucić na niego wszystkich obowiązków - a w brudzie nie będę żyć

W pracy wszystko poukładałam - mam bardzo wyjazdową a od początku ciąży załatwiłam, że będę na miejscu, skróciłam godziny pracy, nie siedzę po nocach i w weekendy, załatwiłam sobie większe zespoły, wszyscy mi pomagają... no i za 2 tygodnie idę na L4 do końca ciąży. Chciałam jeszcze tylko wszystko skończyć, przekazać moje obowiązki... potrzebuje jeszcze kilka dni... ale jeśli tylko poczuję, że dzidziuś jest zagrożony to będę leżeć plackiem - z wyłączeniem czasu na wizaż

P.S. zdjęcie mojej gulki uprzedze - te dwie ogromne kreski to nie rozstepy... poduszka sie odbiła
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC00044.jpg (25,8 KB, 43 załadowań)
KarlaM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:31   #860
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
No widzisz, gdybys byla Vipem moglabys isc bez kolejki.. no przeciez sama pisalas o wnetrznosciach palca, ja leje z tego
Ach, niestety.. Raz dostałam taką wersję testową vip, bo weszłam tak właśnie sobie bez kolejki Tylko, że wtedy było mi słabo i prawie zemdlałam na poczekalni, dlatego pewnie też zleciła mi lekarka glukozę..

A co do tych wnętrzności to już więcej nic nie napiszę o tym, bo to okropne, fuj, takie mięso (?) wystające z palca, krew itp.. nikomu nie polecam głupich zabaw powodujących takowe szkody Dobrze że to było tak dawno i już nie śni mi się to po nocach Ale muszę przyznać że są pozytywy tego, spłaszczył mi się palec, wygiął bardziej paznokieć, i moja mama zawsze twierdziła że o niebo lepiej się maluje tego palca niż resztę To tak na marginesie I nie ma co się śmiać z wnętrzności palca, mi wcale nie było wtedy do śmiechu

EDIT: Wchodzę właśnie na nk, i jakiś koleś do mnie wszedł, weszłam na jego profil go zobaczyć, bo fajne zdjęcie w spodenkach na głównym itp. i patrzę a tu ksywa VIP haha, to będzie teraz za mną chodzić

Edytowane przez Patiisia
Czas edycji: 2011-05-25 o 19:34
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:32   #861
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Myślicie że mogę zadzwonić i spytać czy umawiałam się na 14 czy na 15 ? Aż myślę czy tż do tego nie zatrudnić
Ja bym dzwoniła

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Natka współczuję, ale skoro wiedziałaś, że to może i u Ciebie wystąpić, to pewnie jakoś się na to przygotowałaś chociaż psychicznie trochę. A teraz to aż do porodu taka dieta?? Czy jakby kolejne wyniki wyszły lepsze to można coś więcej jeść? Bo ja się nie znam na tym
Nastawiłam się już po pierwszym badaniu 50g glukozy, chociaż miałam nadzieję, że 75g wyjdzie ok Jeśli wyniki będą w normie to dietka aż do porodu, jeśli za wysokie to czeka mnie insulina i mogę wtedy jeść w miarę normalnie. Ja się znam tyle ile mi dzisiaj lekarka powiedziała no i troszkę wiem jak to u mojego dziadka wyglądało, gorzej z praktyką
Narazie czeka mnie dziobanie palca 4x dziennie przez 2 tygodnie, ale za to mam bajerancki glukometr, który można nawet do komputera podłączyć -muszę się czymś pocieszać
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:35   #862
gerda
Zadomowienie
 
Avatar gerda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 464
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość

Nastawiłam się już po pierwszym badaniu 50g glukozy, chociaż miałam nadzieję, że 75g wyjdzie ok Jeśli wyniki będą w normie to dietka aż do porodu, jeśli za wysokie to czeka mnie insulina i mogę wtedy jeść w miarę normalnie. Ja się znam tyle ile mi dzisiaj lekarka powiedziała no i troszkę wiem jak to u mojego dziadka wyglądało, gorzej z praktyką
Narazie czeka mnie dziobanie palca 4x dziennie przez 2 tygodnie, ale za to mam bajerancki glukometr, który można nawet do komputera podłączyć -muszę się czymś pocieszać
e to widzę, że sprzęt masz profesjonalny nie zazdroszczę tej dietki, ale dasz radę i będziesz laseczka
__________________

gerda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:38   #863
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez KarlaNobody Pokaż wiadomość
a ja mam jutro egzamin i jakoś zebrać się nie mogę do nauki :P no a przed egzaminem do przychodni i badanie na cukrzycę... zapowiada sie piękny dzień ehh
trzymam kciuki za egazamin
Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
Jakos tak sie wszystko pokrecilo... czytam sobie jak odpoczywacie, wcinacie truskawki, opalacie i mnie zazdrosc wziela na maksa

Czytalam grzecznie ale nie mogłam złapać nastroju na pisanie. Zgodnie z waszymi radami wybrałam się do lekarza w poniedziałek (wielce szanowany profesor, super opinie w necie - mój lekarz na urlopie więc musiał być on), opowiedziałam o skurczach, bólu boków brzucha przy chodzeniu itd... no i mnie wyzwał od karierowiczek i nieodpowiedzialnych kobiet. Wg niego kobieta w ciazy ma lezec i nie pracowac. Wizyta trwala godzine!!! Sprawdzil serduszko, szyjke macicy itd. Niby wszystko ok a skurcze jak byly tak sa. Zapisał mi Duphaston i zrobił wpis do karty pacjenta, że nie zgodziłam się na L4 do końca ciąży

Zdołował mnie totalnie... przepłakałam cały wieczór. Dzisiaj zdobyłam się i zadzwoniłam do mojego lekarza prowadzącego (biedny na urlopie a ja drecze). Mam brac nospe 3x2, zero miziania z małżem, masowania i dotykania brzuszka. Jak nie przejdzie to w poniedzialek mam jechać do lekarza - przyjmie mnie pomimo urlopu A ja naprawdę nie mogę teraz zostać w domu.. Przyjechali ludzie z Węgier i kontrolują to co robiłam przez ostatni rok (taki audyt wewnętrzny audytora).

Moja niunia rusza się i kopie a ja nie mogę jej nawet pokiziać. Wszystko było tak pięknie a tu 20 tydzień i załamka. Ale dużo lepiej człowiekowi jak to z siebie wyrzuci Dobrze, że jesteście...
To dobrze,, że lekarz Cię tak długo i dokładnie przebadał. I zgadzam się z dziewczynami, skoro cały czas masz skurcze i lekarz kazał leżeć i odpoczywać to chyba poważna sprawa i trzeba by mu zaufać, tymbardziej, że drugi też to potwierdza. A może idź na L4 a w pracy jak Cię będą potrzebować to zawsze mogą zadzwonić, a w ostateczności możesz wyskoczyć na kilka godzin
Cytat:
Napisane przez caroline_1988 Pokaż wiadomość
Kurcze nadrobić was o jest naprawdę masakra Wczoraj z mamą troszkę pochodziłam za ciuszkami dla maluszka a resztę domówiłam na allegro i chyba już będe miała wszystko jeśli chodzi o rozmiar 56 i 62 A przed chwilą wylicytowałam sweterek http://allegro.pl/bardzo-cieplutka-b...622852755.html Co myślicie?
Carolina Ty to jesteś dobra, już cała wyprawka, masakra. Ja jeszcze nic nie mam
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Tak jakoś, chyba wstałam lewą nogą Ale melduję, że już lepiej
To super, że humorek wrócił

Cotka
a jak tam sukienka? Już wybrana? I jak tam przygotowania do ślubu? Bo to za troszkę ponad tydzieńA o której godz ślubujecie?
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:39   #864
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
P.S. zdjęcie mojej gulki uprzedze - te dwie ogromne kreski to nie rozstepy... poduszka sie odbiła
BOSKA "gulka"
Moja Amelka coś leniwa znów się zrobiła... mało mnie kopie
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:40   #865
caroline_1988
Zakorzenienie
 
Avatar caroline_1988
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: ஜ
Wiadomości: 6 667
GG do caroline_1988
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Natka Kochana nic się nie martw będzie dobrze Siostra TŻta o której już tu nieraz wspominałam miała cukrzycę ciążową i też marwiła się, że będzie skazana na insulinę ale dietka pomogła Wyniki były dobre a do diety bardzo szybko się przyzwyczaiła i dzięki niej wcale dużo nie przytyła w ciąży, lepiej i zdorwiej sie odżywiała no i potem bardzo szybciutko zgubiła nadprogramowe kilogramy bo byłą przyzwyczajona jeść jak jadła na diecie. I co najważniejsze dzidzia urodziła się zdrowa i u niej nie ma już śladu po sukrzycy Ale Ty to pewnie wszytsko wiesz bo Twoja mama jest pielęgniarką
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja ...Twoja mama!
caroline_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:40   #866
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
Ajjjj nie rozumiecie... ja mam wrażenie, że te skurcze to tak naprawdę rozciąganie wiązadeł - bo boli przede wszystkim w pachwinach. A ten pan profesor wydał mi się mocno podejrzany - zapisał mi lek podtrzymujący nie robiąc badań progesteronu, nie mówiąc nawet o USG (za to nieźle mnie poharatał wziernikiem) . Wszystkie wyniki krwi, moczu itd mam idealne.

Nawet jeśli skurcze sa skurczami to nie wywołała ich praca ale sprzątanie. Jestem strasznym pedantem - odkurzałam dwa razy dziennie, myłam podłogi, okna itd (nowe mieszkanie, nowe mebelki, wszystko śliczne i pachnące - jak tu nie dbać). Przesadziłam wiem ale troszkę czuję się winna bo lekko zmusiłam męża na dziecko i nie chcę zrzucić na niego wszystkich obowiązków - a w brudzie nie będę żyć

W pracy wszystko poukładałam - mam bardzo wyjazdową a od początku ciąży załatwiłam, że będę na miejscu, skróciłam godziny pracy, nie siedzę po nocach i w weekendy, załatwiłam sobie większe zespoły, wszyscy mi pomagają... no i za 2 tygodnie idę na L4 do końca ciąży. Chciałam jeszcze tylko wszystko skończyć, przekazać moje obowiązki... potrzebuje jeszcze kilka dni... ale jeśli tylko poczuję, że dzidziuś jest zagrożony to będę leżeć plackiem - z wyłączeniem czasu na wizaż

P.S. zdjęcie mojej gulki uprzedze - te dwie ogromne kreski to nie rozstepy... poduszka sie odbiła
Za sprzątanie to powinnaś takie lańsko dostać, żebyś dwa dni na tyłku nie mogła siedzieć Ja to bym się jednak słuchała lekarza

Cytat:
Napisane przez gerda Pokaż wiadomość
e to widzę, że sprzęt masz profesjonalny nie zazdroszczę tej dietki, ale dasz radę i będziesz laseczka
Dla mojego łobuza w brzuchu wszystko wytrzymam!
Idę w końcu pisać
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:41   #867
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
Ajjjj nie rozumiecie... ja mam wrażenie, że te skurcze to tak naprawdę rozciąganie wiązadeł - bo boli przede wszystkim w pachwinach. A ten pan profesor wydał mi się mocno podejrzany - zapisał mi lek podtrzymujący nie robiąc badań progesteronu, nie mówiąc nawet o USG (za to nieźle mnie poharatał wziernikiem) . Wszystkie wyniki krwi, moczu itd mam idealne.

Nawet jeśli skurcze sa skurczami to nie wywołała ich praca ale sprzątanie. Jestem strasznym pedantem - odkurzałam dwa razy dziennie, myłam podłogi, okna itd (nowe mieszkanie, nowe mebelki, wszystko śliczne i pachnące - jak tu nie dbać). Przesadziłam wiem ale troszkę czuję się winna bo lekko zmusiłam męża na dziecko i nie chcę zrzucić na niego wszystkich obowiązków - a w brudzie nie będę żyć

W pracy wszystko poukładałam - mam bardzo wyjazdową a od początku ciąży załatwiłam, że będę na miejscu, skróciłam godziny pracy, nie siedzę po nocach i w weekendy, załatwiłam sobie większe zespoły, wszyscy mi pomagają... no i za 2 tygodnie idę na L4 do końca ciąży. Chciałam jeszcze tylko wszystko skończyć, przekazać moje obowiązki... potrzebuje jeszcze kilka dni... ale jeśli tylko poczuję, że dzidziuś jest zagrożony to będę leżeć plackiem - z wyłączeniem czasu na wizaż

P.S. zdjęcie mojej gulki uprzedze - te dwie ogromne kreski to nie rozstepy... poduszka sie odbiła
Ach to trzeba było tak od razu To w takim razie życzę wytrwania tych 2 tyg Myślałam że Ty pracujesz i nie masz nawet zamiaru brać L4 przez długi jeszcze czas.. Ale pamiętaj, nic na siłę i jak coś to bierz to wolne szybciej Najważniejsze jest zdrowie dziecka, nie wszystko musi być zawsze tak jak sobie zaplanowaliśmy. A co do lekarza hmm.. ja gdy miałam skurcze i krwawiłam lekarka zobaczyła szyjkę, "podotykała" brzuch, zrobiła usg, przepisała leki i zleciła leżenie w domu przez 2 tyg. Teraz niestety z każdym dłuższym bólem brzucha i skurczami ląduję w domu na nospie, bo muszę na prawdę uważać. Badania miałam wszystkie ok. Tak więc nie wiem co powinien zrobić lekarz w takim wypadku, moja lekarka zrobiła tak i to mi pomogło Gdyby było inaczej miałam otrzymać skierowanie do szpitala i leżeć tam pod opieką personelu i ich metodami leczenia.

P.S. Cudowny brzusio

Edytowane przez Patiisia
Czas edycji: 2011-05-25 o 19:50
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:41   #868
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez KarlaM Pokaż wiadomość
Ajjjj nie rozumiecie... ja mam wrażenie, że te skurcze to tak naprawdę rozciąganie wiązadeł - bo boli przede wszystkim w pachwinach. A ten pan profesor wydał mi się mocno podejrzany - zapisał mi lek podtrzymujący nie robiąc badań progesteronu, nie mówiąc nawet o USG (za to nieźle mnie poharatał wziernikiem) . Wszystkie wyniki krwi, moczu itd mam idealne.

Nawet jeśli skurcze sa skurczami to nie wywołała ich praca ale sprzątanie. Jestem strasznym pedantem - odkurzałam dwa razy dziennie, myłam podłogi, okna itd (nowe mieszkanie, nowe mebelki, wszystko śliczne i pachnące - jak tu nie dbać). Przesadziłam wiem ale troszkę czuję się winna bo lekko zmusiłam męża na dziecko i nie chcę zrzucić na niego wszystkich obowiązków - a w brudzie nie będę żyć

W pracy wszystko poukładałam - mam bardzo wyjazdową a od początku ciąży załatwiłam, że będę na miejscu, skróciłam godziny pracy, nie siedzę po nocach i w weekendy, załatwiłam sobie większe zespoły, wszyscy mi pomagają... no i za 2 tygodnie idę na L4 do końca ciąży. Chciałam jeszcze tylko wszystko skończyć, przekazać moje obowiązki... potrzebuje jeszcze kilka dni... ale jeśli tylko poczuję, że dzidziuś jest zagrożony to będę leżeć plackiem - z wyłączeniem czasu na wizaż

P.S. zdjęcie mojej gulki uprzedze - te dwie ogromne kreski to nie rozstepy... poduszka sie odbiła
Wiec ja juz tego nie ogarniam, naprawde..uwazasz ze skurczy nie wywolala praca czy sprzatanie...? i lekarz chyba wie lepiej co Ci jest, a skoro Ci sie wydaje no to juz co innego byc moze dzidzius juz jest zagrozony a Ty pracujesz i robisz mnostwo innych rzeczy zamiast odpoczywac, lepiej zapobiegac niz leczyc.
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:43   #869
kasiuleczkakuleczka
Rozeznanie
 
Avatar kasiuleczkakuleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 687
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Miejmy nadzieje ze nie peknie nam krocze, ja sie modle o to, bez kitu bo to mnie przerażalo bardziej niz sam poród
Ojjj to już wole niech mnie nacinają...
patiisia nic się nie bój, mój 1 poród był tak lekki i przyjemny, że aż nie mogę się doczekać tego Serio Jestem stworzona do rodzenia dzieci...
__________________
A dziś KOCHAM Cię bardziej niż wczoraj
ale mniej niż jutro!


KOPNIACZKI AMELECZKI
kasiuleczkakuleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:43   #870
Patiisia
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 537
Dot.: Maj się kończy, czerwiec idzie, kopią nas już nasze dzidzie - mamy IX/X 2011

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Nastawiłam się już po pierwszym badaniu 50g glukozy, chociaż miałam nadzieję, że 75g wyjdzie ok Jeśli wyniki będą w normie to dietka aż do porodu, jeśli za wysokie to czeka mnie insulina i mogę wtedy jeść w miarę normalnie. Ja się znam tyle ile mi dzisiaj lekarka powiedziała no i troszkę wiem jak to u mojego dziadka wyglądało, gorzej z praktyką
Narazie czeka mnie dziobanie palca 4x dziennie przez 2 tygodnie, ale za to mam bajerancki glukometr, który można nawet do komputera podłączyć -muszę się czymś pocieszać
No to gratuluję profesjonalnego osprzętowania
Patiisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.