Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach - Strona 156 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-25, 21:30   #4651
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Ha - tak naprawdę to małżonek, bo ja nie umiem ogarnąć PS. Za to xhtml/css nauczyłam się całkiem sama, się nie chwaląc I nawet parę zleceń na samo kodowanie mieliśmy, więc uznaję to za niezłe osiągnięcie
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:33   #4652
nafnaf
Zadomowienie
 
Avatar nafnaf
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cześć, VI4
Cytat:
Napisane przez zania Pokaż wiadomość
W rozbieranego?
A nawet taki jak tu mógłby być:
http://www.youtube.com/watch?v=w-Xz8aLuD7Y
No same popatrzcie - spokojnie mogłybyśmy wziąć przykład z tych lasencji i sobie urządzic taką partyjkę na wyjeździe Tylko chuopa trzeba będzie jakiegoś znaleźć
Cytat:
Napisane przez Gipssis Pokaż wiadomość

A zeby malo tego bylo pochwalilam sie ostatnio mojej bogobojnej kolezance z dwojka dzieci o naszym zlocie. I mam dola giganta.Takiego maila umoralniajacego jakiego dzisiaj dostalam to nie macie pojecia.Wyrzutek sie chyba czuje lepiej niz ja teraz
Ide to przetrawic....
A to na zlocie ma być niemoralnie? Nie powiem, żeby mnie to nie cieszyło
A na serio, to się w ogóle nie przejmuj, możesz jechać z kim chcesz i gdzie chcesz, i nikomu nic do tego
Cytat:
Napisane przez Alvesta Pokaż wiadomość
spoko spoko, nadarzy się okazja
__________________
Niekończąca się opowieść

Napełnijmy pustą miskę
19VI2011
And it all begins where it ends
24VII2012
Almost unreal
nafnaf jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:35   #4653
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

To ja też... czy mogę się do Was dołączyć? Mąż jest, lat 30+ i zero dzieci, przynajmniej na razie
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:39   #4654
Gipssis
Wtajemniczenie
 
Avatar Gipssis
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez patiuszka Pokaż wiadomość
To ja też... czy mogę się do Was dołączyć? Mąż jest, lat 30+ i zero dzieci, przynajmniej na razie
Hmmmm,a co staracie sie?

Witam
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich
Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
Gipssis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:39   #4655
nafnaf
Zadomowienie
 
Avatar nafnaf
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Ojej, co tu się dzieje, jaki ruch
Patiuszka, jasne, ze możesz, witamy Jakie piękne kocisko masz w awatarze
Cindy, moja góra avonowska poinformowała mnie, że z Twojego tuszu najprawdopodobniej nici i rzeczywiście możesz go już nigdzie nie dostać... Ewentualnie tak pomyslałam, że jeśli masz ochotę, możesz spróbować skontaktować się z takim sklepem firmowym Avonu/ Centrum Obsługi Konsultantek czy czymś w tym stylu i tam spytać, może by go jeszcze mieli Tutaj jest spis i telefony:
http://www.pl.avon.com/PRSuite/beautycenters.page
__________________
Niekończąca się opowieść

Napełnijmy pustą miskę
19VI2011
And it all begins where it ends
24VII2012
Almost unreal

Edytowane przez nafnaf
Czas edycji: 2011-05-25 o 21:47
nafnaf jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:43   #4656
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Wiecie co...ja długo czas myślałam, że jest ze mną coś nie tak. Bo dzieci nie chcę - od zawsze. Największym problemem było dla mnie to, że niemal każdy facet zamierza się rozmnażać - a sama być do końca życia nie zamierzam. W końcu udało mi się poznać kogoś - i to wcale nie wcześnie, bo w okolicach 29-tych urodzin - kto tak samo jak ja, nie chce dzieci!

Nadal uważam, że pewnie coś ze mną nie tak - ale już się nie przejmuję. A argumenty (debilne, wybaczcie określenie) "jak będziesz miała własne, to pokochasz" puszczam mimo uszu - i szkoda mi nawet tłumaczyć. Dziecko to nie ekstrawagancka fryzura, którą można zmienić...Ech, szkoda gadać - unikamy rozmów tego typu, a ja czasem dodaję, że lubię dzieci, tylko się długo gotują...(jeśli wiem, że towarzystwo mnie nie ukamienuje za taki żarcik:P)
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:46   #4657
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez Gipssis Pokaż wiadomość
Hmmmm,a co staracie sie?

Witam
Nie, jeszcze nigdy się nie postaraliśmy Kiedyś nie chcieliśmy wcale mieć, i mój mąż nadal chyba jest tego zdania, ale to ja zaczynam powoli dopuszczać myśl, że może jednak kiedyś... No, ale przyznaję się bez bicia, więc doceńcie moją szczerość Na razie jednak nie jestem jeszcze do posiadania dziecka przekonana. Raczej męczy mnie presja otoczenia i brak bezdzietnych znajomych...
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:47   #4658
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Powróciwszy
Ogólnie nie ogarniam wcale, ale to wcale
Wczoraj pojechałam do domku na tą rodzinną kolację,
wszystko super, ale kompana do picia nie miałam
Majka miała być za kierowce, Don Corleone z Piotrem piFFo,
Mama moja tylko lampkę wina, Ciocia dwie,
a ja resztę [Porto, Moja Miłość ] + z uwagi na to, że nie było
amatorów wytrąbiłam dodatkowo całą Kadarkę
A 12 przykazanie mówi : "Nie mieszaj!"
Na koniec wracając do domku Majka chciała ognia,
ale się coś cykała podejść do kolesia.
Więc zabrałam Jej fajkę, podeszłam,
odpaliłam i wraz ze ściągnięciem pierwszego i ostatniego bucha-
UMARŁAM
Pół nocy rozkładałam mozajki, zaspałam na autobus,
ledwo dojechałam na egzam...
W takim stanie ostatni raz byłam w wieku lat 16,
jak wściekłe krowy przepalałam Malborami
Ogólnie tragedia ...
Miałam propozycje małżeństwa za kasę
I jeszcze sms-y pisałam
W wyniku, których zaproszonam na Opener.
Dawno się tyle nie działo w tak krótkim czasie.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 21:54   #4659
Gipssis
Wtajemniczenie
 
Avatar Gipssis
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
Wiecie co...ja długo czas myślałam, że jest ze mną coś nie tak. Bo dzieci nie chcę - od zawsze. Największym problemem było dla mnie to, że niemal każdy facet zamierza się rozmnażać - a sama być do końca życia nie zamierzam. W końcu udało mi się poznać kogoś - i to wcale nie wcześnie, bo w okolicach 29-tych urodzin - kto tak samo jak ja, nie chce dzieci!

Nadal uważam, że pewnie coś ze mną nie tak - ale już się nie przejmuję. A argumenty (debilne, wybaczcie określenie) "jak będziesz miała własne, to pokochasz" puszczam mimo uszu - i szkoda mi nawet tłumaczyć. Dziecko to nie ekstrawagancka fryzura, którą można zmienić...Ech, szkoda gadać - unikamy rozmów tego typu, a ja czasem dodaję, że lubię dzieci, tylko się długo gotują...(jeśli wiem, że towarzystwo mnie nie ukamienuje za taki żarcik:P)
Juz mi sie podoba Twoj sposob myslenia i pewnie historie zycia masz tez ciekawa Napisz tak po krotce dlaczego wyprowadzilas sie ze stolicy i czemu akurat Dabrowa?

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------

Cindy -Super.Lubie takie historie zwariowane
Ciebie tez po nowym avatarku z trudem rozpoznaje


---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------

Patiuszka,a skad jestes?
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich
Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
Gipssis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:01   #4660
jiuna
Wtajemniczenie
 
Avatar jiuna
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cindy co za historia
jej.. ja to już taka zgrzybiała jestem że nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na jakiejś imprezie..
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny KLIK
A Twój??
*Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość
jiuna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:02   #4661
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Gipssis - ano "Przygoda, Przygoda - każdej chwili szkoda"
Naf - dzięki za namiary, będę dzwonić
Opiszę vsio w klubie,
bo na ogólny się to nie nadaje
Będzie reaktywacja wątku :
"Historie z życia wzięte, czyli hardcore antydziciatych"
Aaa - w ogóle wczoraj pisałam sms-y do Asika/Apsika Naszego
w sprawie zdrówka i podpisałam się w Naszym imieniu
Mam nadzieję, że się nie obrazicie
***
Witam Nowe Koleżanki :
VI4, Patiuszka
Jiuna - nic straconego przecież
Poza tym myślę, że taka forma odmóżdżenia
bardzo by Ci się przydała
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2011-05-25 o 22:03
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:04   #4662
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Gipssis, mieszkam w Gdańsku.
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:04   #4663
jiuna
Wtajemniczenie
 
Avatar jiuna
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
Brak mi damskich pogaduszek - większość znajomych dzieciata, i nawet jeśli udało się spotkać, to "pociecha" skutecznie uniemożliwiała zwykłą rozmowę...A z racji przeprowadzki ze stolicy na Śląsk (absolutnie nie żałuję, łatwiej się tu żyje, a i łatwiej nam oddawać się hobby straciłam możliwość spotkania z nielicznymi koleżankami, z którymi można było się bezpiecznie spotkać (bez narażania na przyklejenie do czekolady albo obślinione wyciągnięte łapki - trudno mi opanować grymas obrzydzenia...)
mam tak samo... ślina.. wszędzie ślina..
i smarują o spodnie...
toleruję tylko ślinę TŻa
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny KLIK
A Twój??
*Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość
jiuna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:11   #4664
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

jiuna, ślina to jeszcze nic takiego... Najgorsze są smarki, przeważnie wiszą i są zielone. Wiem co mówię, bo pracuję w szkole. Ogólnie polubiłam dzieciaki przez tę pracę, okazało się, że to całkiem wrażliwe i myślące indywidualności, jednak od strony fizjologii walczę z nieokazywaniem obrzydzenia małym brudaskom, plującym przez zęby i przyzwyczajonym przez rodzinę, że należy im okazywać czułość i uwielbienie poprzez przytulanie, branie na kolana itp. Okropność!
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:13   #4665
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez Gipssis Pokaż wiadomość
Juz mi sie podoba Twoj sposob myslenia i pewnie historie zycia masz tez ciekawa Napisz tak po krotce dlaczego wyprowadzilas sie ze stolicy i czemu akurat Dabrowa?
Doświadczenie - eleganckie określenie na wszystkie spotykające nas nieprzyjemności

W sumie - prosta historia
Pochodzę z Warszawy, poznałam faceta z Dąbrowy. Wspólne zainteresowania, więc mieliśmy co razem robić, okazało się, że jest też o czym rozmawiać, ogólnie - bajka. Tylko - ja w Warszawie, od tutaj. Poznaliśmy się jesienią, najpierw spotykaliśmy się co miesiąc, a to z okazji mojej wizyty u lekarza w Krakowie, a to wyjazd świąteczno - sylwestrowy - potem dołączył do wyjazdu za granicę, zaplanowanego sporo wcześniej z innymi znajomymi. Kiedy zaczął się sezon, widywaliśmy się co weekend na Jurze. Wakacje zbliżały się ku końcowi, a mnie ogarnął blady strach, co dalej. Ja w stolicy miałam stałą pracę, on - pracował dorywczo, bez konkretnego fachu w ręku. Pod koniec lipca okazało się, że dorwał dobrze płatną pracę, która pozwoliłaby na jakiś początek w Warszawie. Wynajęliśmy mieszkanie - malutką kawalerkę na Żoliborzu - i z jednym plecakiem (+ komputer UPSem) wyjechał do Warszawy Jako że ma facet talent, tylko brak siły przebicia i głowy do papierów, namawiałam go do szukania pracy jako grafik - lubi to, interesuje się nowinkami, więc szkoda tracić czas na fizyczne prace. Trochę trwało, zanim znalazło się jakieś zlecenie, ale na szczęście moja pensja w razie czego - starczała na życie. Powoli powoli, i udało się. A dwa lata temu - zwolniono mnie z pracy. Wyszło na dobre, w sumie tego chciałam (odprawa), ale pierwszy moment - szok. Wcześniej już planowaliśmy, że przeniesiemy się do Dąbrowy albo w okolice - bo blisko w skały, a TŻ ma już mieszkanko babci zapisane. W międzyczasie - tak się poukładało, że udał nam się tu kupić mieszkanie - malutkie, ale własne. Firma się kręci, mój mąż - samouk miał nawet propozycje stałej pracy - z czego jestem bardzo dumna Dobrze się tu żyje, dużo spokojniej niż w Warszawie, mniej ludzi, mniej korków...Jedyne czego mi brakuje - rzadko widuję się z mamą. Druga rzecz - kiepskie zaopatrzenie sklepów w niektóre produkty (tuńczyka świeżego nie da się kupić, łosoś bez skóry - zapomnij), no i bazarku spod hali Marymonckiej - to chyba kwestia klientów, ale trudno tu o ciut bardziej "luksusowe" produkty - np chociażby ładne czereśnie (albo nawet po prostu czereśnie), szpinak świeży, szparagi...Chyba kwestia mniejszej zamożności ludzi, i mniejszego popytu.

A odnośnie dzieci - bo to jakoś umknęło - musiałabym opowiadać długo, "od małego" - rodzina nie była taka, jak być powinna, i może dlatego (może niekoniecznie tylko dlatego) dziecko kojarzy mi się z kamieniem u szyi. I z niczym innym - pozytywnym.
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:22   #4666
Gipssis
Wtajemniczenie
 
Avatar Gipssis
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

VI4 Na Slasku takie roznosci do jedzenia o jakich piszesz znajdziesz bez trudu Zapraszam do Chorzowa!
Ciesze sie,ze jestes zadowolona!

Cindy,a co u Apsikowej? Odpisala Ci? Jak sie czuje? Fajnie,ze w Naszym imieniu napisalas
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich
Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
Gipssis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:25   #4667
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez Gipssis Pokaż wiadomość
VI4 Na Slasku takie roznosci do jedzenia o jakich piszesz znajdziesz bez trudu Zapraszam do Chorzowa!
Pewnie tak - tylko wymagałoby to dłuższej wycieczki, w stolicy wszystko było pod ręką Ale - nie narzekam, to naprawdę najmniejszy problem.
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:32   #4668
Gipssis
Wtajemniczenie
 
Avatar Gipssis
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Kobity musze Was opuscic,a tak nie chce! TZ przyniósł Rafaello i powiedzial,ze mi da jak wylacze kompa.Dlugo ze soba walczylam,ale juz mam taka ochote i taki slinotok,ze musze...
Ale Wy bez krempacji piszcie sobie i o sobie jak najwiecej

Milego wieczorku
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich
Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
Gipssis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:34   #4669
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

A propos dzieciaków, coś mi się przypomniało i muszę wam koniecznie opowiedzieć: kiedyś zamieszkał z nami współlokator, prosty chłop najbardziej dumny w życiu z tego, że spłodził dziecko. Jako, że z tym dzieckiem ani z jego matką nie żył ani nie mieszkał często się chwalił i opowiadał jakiego ma super syna. No więc, kiedyś powiedziałam, żeby go przyprowadził, bo chociaż wynajmuje u mnie tylko pokój to niech się czuje jak w domu... No i przyprowadził tego dwulatka: wchodzę do mieszkania po pracy, koleś mi mówi 'poznaj mojego syna' ,a syn biegnie do mnie oblany sokiem marchewkowym i oczywiście ze smarkami na twarzy. Ja stoję jak wryta, współlokator zauważa niestosowność, łapie dziecko, obciera mu wszystkie gluty ogromną dłonią i .... uwaga...... otrzepuje rękę w powietrzu w stronę salonu.... Ja to pamiętam jak w zwolnionym tempie, klatka po klatce, lecą te krople w powietrzu na mieszkanie.... A koleś na koniec wytarł rękę o swój materac
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:35   #4670
jiuna
Wtajemniczenie
 
Avatar jiuna
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

jej jeszcze z 300 postów i nowy wątek
piszemy...
ja lecę spać, do jutra
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny KLIK
A Twój??
*Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość
jiuna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:36   #4671
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Gipssis - w sprawie Apsika wiadomość w klubie
Dobrej nocki Jiuna
Patiuszka - aż to sobie wyobraziłam
Ale nie powiem- z tych obrzydliwych nie jestem
Takie widoki, ani krew np. mnie nie rażą.
Bo np. Mama moja ma od razu stosowny odruch
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2011-05-25 o 22:41
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:37   #4672
VI4
Zakorzenienie
 
Avatar VI4
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 11 168
GG do VI4
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez patiuszka Pokaż wiadomość
A propos dzieciaków, coś mi się przypomniało i muszę wam koniecznie opowiedzieć: kiedyś zamieszkał z nami współlokator, prosty chłop najbardziej dumny w życiu z tego, że spłodził dziecko. Jako, że z tym dzieckiem ani z jego matką nie żył ani nie mieszkał często się chwalił i opowiadał jakiego ma super syna. No więc, kiedyś powiedziałam, żeby go przyprowadził, bo chociaż wynajmuje u mnie tylko pokój to niech się czuje jak w domu... No i przyprowadził tego dwulatka: wchodzę do mieszkania po pracy, koleś mi mówi 'poznaj mojego syna' ,a syn biegnie do mnie oblany sokiem marchewkowym i oczywiście ze smarkami na twarzy. Ja stoję jak wryta, współlokator zauważa niestosowność, łapie dziecko, obciera mu wszystkie gluty ogromną dłonią i .... uwaga...... otrzepuje rękę w powietrzu w stronę salonu.... Ja to pamiętam jak w zwolnionym tempie, klatka po klatce, lecą te krople w powietrzu na mieszkanie.... A koleś na koniec wytarł rękę o swój materac
dobre

Dobranoc wszystkim - oczy mi się już zamykają i smacznego, jeśli któraś ma przysmaki. Ja pochłonęłam tylko 2 x monte, nie liczy się - piątak idzie do skarbonki na pachnidła
VI4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:40   #4673
Rilla82
Zakorzenienie
 
Avatar Rilla82
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 506
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Uff, jestem, jestem, musiałam zaliczyć rundkę honorową po rodzicach celem podzielenia się wrażeniami.

Cytat:
Napisane przez LouLou25 Pokaż wiadomość
kurcze, musialo byc super
wrzuc fotki koniecznie!...
te wszystkie hotelowe atrakcje byly wliczone w pobyt?
Nie wliczony był tylko masaż, ale z okazji urodzin zrobiłam sobie prezent - pan wymasował mnie dosłownie od koniuszków palców aż po czubek głowy pachnącymi wonnościami i to w taki sposób, że odpłynęłam już po 5 minutach. Tak sobie myślę, że jak będę zmieniała faceta na lepszy model, to musi to być koniecznie masazysta
Cytat:
Napisane przez Gipssis Pokaż wiadomość
Rilla Jak dobrze,ze calo i zdrowo wrocilas!

Ja pierwsze co zrobilam rano zadzwonilam do weta.Pol nocy przez tego kleszcza nie przespalam
A zeby malo tego bylo pochwalilam sie ostatnio mojej bogobojnej kolezance z dwojka dzieci o naszym zlocie. I mam dola giganta.Takiego maila umoralniajacego jakiego dzisiaj dostalam to nie macie pojecia.Wyrzutek sie chyba czuje lepiej niz ja teraz
Ide to przetrawic....
Głaski dla kolekcjonera kleszczy. A "koleżenka"... no cóż, be komentarza :/
Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich,

jako, że jestem nowicjuszką, proszę o łagodne traktowanie
Krótkie cv: rocznik 77, mąż "na stanie", dzieci - niet, i niechciane w przyszłości. Na szczęście - małżonek ma identyczne poglądy. Pracuję w domu, więc czas wolny - elastyczny

Nie robię kariery, nie podróżuję; po prostu nie lubię dzieci. Nigdy nie lubiłam, nie rozczulają mnie bobaski, drażnią kilkulatki traktowane jak święte krowy, obrzydza cała fizjologia z ciążą, porodem i karmieniem związana. Może ma to związek z bardzo trudnym życiem mojej mamy...

Brak mi damskich pogaduszek - większość znajomych dzieciata, i nawet jeśli udało się spotkać, to "pociecha" skutecznie uniemożliwiała zwykłą rozmowę...A z racji przeprowadzki ze stolicy na Śląsk (absolutnie nie żałuję, łatwiej się tu żyje, a i łatwiej nam oddawać się hobby straciłam możliwość spotkania z nielicznymi koleżankami, z którymi można było się bezpiecznie spotkać (bez narażania na przyklejenie do czekolady albo obślinione wyciągnięte łapki - trudno mi opanować grymas obrzydzenia...)

Pozdrawiam serdecznie
Cytat:
Napisane przez patiuszka Pokaż wiadomość
To ja też... czy mogę się do Was dołączyć? Mąż jest, lat 30+ i zero dzieci, przynajmniej na razie
Witajcie dziewczyny. Ja będąc teraz na urlopie napatrzyłam się na matki z małymi dziećmi i jeszcze bardziej się utwierdziłam w przekonaniu, że to ZŁOOOOO. Te biedne, umęczone kobiety, zamiast korzystać z wyjazdu, całymi dniami biegały za dzieciakami: "Julitko, wracaj!", "Maurycy, nie ruszaj!" albo lulały je w wózku robiąc kilometrowe kółka wkoło hotelu, albo zabierały wyżej wymienionych Maurycego i Julitkę na wycieczki chyba tylko po to, żeby cały autokar mógł słuchać donośnych wrzasków, a następnie, żeby one mogły się kłócić z rezydentem, że "jak to tak daleko jedziemy, przecież Maurycy jest już głodny, a ja dla niego jedzenia już nie mam(!)"... Normalnie orka na ugorze. Nie muszę nadmieniać, że w tym samym czasie tatusiowie pili piwko i pykali sobie w tenisa...
_____________________
Jiuna - kocisko cudnej urody, też wygłaskaj ode mnie!
Alvesta, zazdraszczam wyjazdu w perspektywie, ja teraz siedzę w dwóch swetrach i kombinuję, czy może we wrześniu się jeszcze jakiś wywczas uda w grafik wcisnąć...
Loulou, zmieniłaś avatar i ciągle mam wrażenie, że to nie Ty
Apsiku -zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia
Rilla82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 22:55   #4674
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez VI4 Pokaż wiadomość
dobre

Dobranoc wszystkim - oczy mi się już zamykają i smacznego, jeśli któraś ma przysmaki. Ja pochłonęłam tylko 2 x monte, nie liczy się - piątak idzie do skarbonki na pachnidła
Dobranoc, ja jak ostatni lump pochłaniam piwo, sama będąc w domu... Pomyślałam, że to pomoże mi w zaprzestaniu opróżniania lodówki

---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Gipssis - w sprawie Apsika wiadomość w klubie
Dobrej nocki Jiuna
Patiuszka - aż to sobie wyobraziłam
Ale nie powiem- z tych obrzydliwych nie jestem
Takie widoki, ani krew np. mnie nie rażą.
Bo np. Mama moja ma od razu stosowny odruch
No, ja też nie na wszystko tak reaguję, jeśli to tylko widok , ale wtedy stałam w polu rażenia... Poza tym myśl "moje biedne meble", które ja muszę umyć Tak na marginesie dopiero po jakimś czasie udało mi się asertywnie wytłumaczyć obu Panom (mężowi i współlokatorowi), że w takiej sytuacji, jako jedna kobieta z dwoma facetami, nie zamierzam myć sedesu wraz z otoczeniem

Edytowane przez patiuszka
Czas edycji: 2011-05-25 o 22:58
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:03   #4675
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Patiuszka - jak w polu rażenia, to aż się wzdrygnęłam...
Bleee.... ;/
Rilla - cieszymy się, że Matka Założycielka powróciła cała,
bez uszczerbku na zdrowiu
i promieniuje radością & boską opalenizną
Chętnie zobaczymy jak się tam bawiłaś
Jak odsapniesz i w najbliższym czasie coś wrzucisz
do klubu, to daj znać, że jush nada oglądać

Wcześniej Dziewczyny pisały o czasie,
który poświęcają na poranne szykowanie,
by wyjść na Ludzi i do Ludzi
Ja osobiście zazwyczaj mam na 10 na uczelnie,
wychodzę na autobus o 9.40/45
i żeby się wyrobić wstaję między 9.10 a 9.20
Chociaż jak później się zdarzy, to też zdążam
Prysznice, mycie włosów i takie tam
robię zawsze na wieczór - nienawidzę kłaść się do łóżka brudna,
więc z rana tylko piciu, witaminki i make up
Ubiór i pakowanie torebki też załatwiam dnia poprzedniego,
inaczej nie zdążyłaby nigdzie
A spać uwielbiam , więc nawet kwadrans z rana
to dla mnie na prawdę duuużooo
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2011-05-25 o 23:04
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:23   #4676
nafnaf
Zadomowienie
 
Avatar nafnaf
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cindy, widzę, że byśmy się dobrze dogadały Mam tak samo, jak Ty - choćby się waliło i paliło, nie pójdę spać nieumyta, włosy myję tylko na wieczór albo w ciągu dnia - nigdy rano A spanie... Jedna z moich najulubieńszych czynności
__________________
Niekończąca się opowieść

Napełnijmy pustą miskę
19VI2011
And it all begins where it ends
24VII2012
Almost unreal
nafnaf jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:27   #4677
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez nafnaf Pokaż wiadomość
Cindy, widzę, że byśmy się dobrze dogadały Mam tak samo, jak Ty - choćby się waliło i paliło, nie pójdę spać nieumyta, włosy myję tylko na wieczór albo w ciągu dnia - nigdy rano A spanie... Jedna z moich najulubieńszych czynności
Ja też mam identycznie jak Ty i Cindy
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:32   #4678
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

No to super
Dobrze by się Nam mieszkało razem Dziewczynki
Na II roku w akademie trafiła mi się
przypadkowa współlokatorka ...
Wstawała o 6:00 !!! Suszyła włosy etc.
A kładła się parę minut po 22:00.
Było zderzenie Skowronka i Sowy - straszne to,
powiem Wam, jak się ludzie nie dobiorą ;/
Większość czasu wtedy spędzałam u Madzi i Tatianka
dwa pokoje dalej, bo się nie dało inaczej
Ale za to też kilka razy jej odwaliłam numer
Np. po mojej imprezie urodzinowej o 4 nad ranem
wnosiłyśmy z Madzią pożyczony ode mnie z pokoju stół.
Miałam przy tym histeryczny napad śmiechu
Innym razem zapomniałam, że biorę antybiotyk
[końcówka i dobrze się jush czułam] i haft artystyczny
na całego
Tak, że swoje odcierpiała, nie ma lekko
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:44   #4679
nafnaf
Zadomowienie
 
Avatar nafnaf
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez patiuszka Pokaż wiadomość
Ja też mam identycznie jak Ty i Cindy
To świetnie, że jest nas więcej

Cindy, miałam podobne przeżycia w czasie studiów Koleżanka - skowronek i ja - sowa w jednym pokoju to było ciężkie do pogodzenia Jesienią czy zimą potrafiła wstać o 6 rano, zapalić lampkę i przepisywać notatki, a w dodatku miała okropny zwyczaj głośnego tupania o podłogę podczas chodzenia i ogólnie dość głośnego zachowywania się rano No ale właściwie ja też nie lepsza, często zdarzało mi się prowadzić nocne życie i np. czytać książki czy grzebać w necie, podczas gdy ona sobie zasypiała. Z tym, że ja starałam się zachowywać najciszej, jak umiałam
__________________
Niekończąca się opowieść

Napełnijmy pustą miskę
19VI2011
And it all begins where it ends
24VII2012
Almost unreal
nafnaf jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 23:53   #4680
patiuszka
Zadomowienie
 
Avatar patiuszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach

Cytat:
Napisane przez nafnaf Pokaż wiadomość
To świetnie, że jest nas więcej

Cindy, miałam podobne przeżycia w czasie studiów Koleżanka - skowronek i ja - sowa w jednym pokoju to było ciężkie do pogodzenia Jesienią czy zimą potrafiła wstać o 6 rano, zapalić lampkę i przepisywać notatki, a w dodatku miała okropny zwyczaj głośnego tupania o podłogę podczas chodzenia i ogólnie dość głośnego zachowywania się rano No ale właściwie ja też nie lepsza, często zdarzało mi się prowadzić nocne życie i np. czytać książki czy grzebać w necie, podczas gdy ona sobie zasypiała. Z tym, że ja starałam się zachowywać najciszej, jak umiałam
Oooo tak, moja współlokatorka z akademika - zawsze mnie dziwiło jak ta drobna osoba może tak klapać i tupać jak słoń i szurać energicznie do tego z samego rana
patiuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.