|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4651 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Ha - tak naprawdę to małżonek, bo ja nie umiem ogarnąć PS. Za to xhtml/css nauczyłam się całkiem sama, się nie chwaląc
I nawet parę zleceń na samo kodowanie mieliśmy, więc uznaję to za niezłe osiągnięcie
|
|
|
|
#4652 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cześć, VI4
A nawet taki jak tu mógłby być :http://www.youtube.com/watch?v=w-Xz8aLuD7Y No same popatrzcie - spokojnie mogłybyśmy wziąć przykład z tych lasencji i sobie urządzic taką partyjkę na wyjeździe ![]() ![]() Cytat:
Nie powiem, żeby mnie to nie cieszyło![]() A na serio, to się w ogóle nie przejmuj, możesz jechać z kim chcesz i gdzie chcesz, i nikomu nic do tego ![]()
|
|
|
|
|
#4653 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
To ja też... czy mogę się do Was dołączyć? Mąż jest, lat 30+ i zero dzieci, przynajmniej na razie
|
|
|
|
#4654 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
Witam
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
|
|
|
|
|
#4655 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Ojej, co tu się dzieje, jaki ruch
![]() Patiuszka, jasne, ze możesz, witamy Jakie piękne kocisko masz w awatarze![]() Cindy, moja góra avonowska poinformowała mnie, że z Twojego tuszu najprawdopodobniej nici i rzeczywiście możesz go już nigdzie nie dostać... Ewentualnie tak pomyslałam, że jeśli masz ochotę, możesz spróbować skontaktować się z takim sklepem firmowym Avonu/ Centrum Obsługi Konsultantek czy czymś w tym stylu i tam spytać, może by go jeszcze mieli Tutaj jest spis i telefony:http://www.pl.avon.com/PRSuite/beautycenters.page Edytowane przez nafnaf Czas edycji: 2011-05-25 o 21:47 |
|
|
|
#4656 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Wiecie co...ja długo czas myślałam, że jest ze mną coś nie tak. Bo dzieci nie chcę - od zawsze. Największym problemem było dla mnie to, że niemal każdy facet zamierza się rozmnażać - a sama być do końca życia nie zamierzam. W końcu udało mi się poznać kogoś - i to wcale nie wcześnie, bo w okolicach 29-tych urodzin - kto tak samo jak ja, nie chce dzieci!
Nadal uważam, że pewnie coś ze mną nie tak - ale już się nie przejmuję. A argumenty (debilne, wybaczcie określenie) "jak będziesz miała własne, to pokochasz" puszczam mimo uszu - i szkoda mi nawet tłumaczyć. Dziecko to nie ekstrawagancka fryzura, którą można zmienić...Ech, szkoda gadać - unikamy rozmów tego typu, a ja czasem dodaję, że lubię dzieci, tylko się długo gotują...(jeśli wiem, że towarzystwo mnie nie ukamienuje za taki żarcik:P) |
|
|
|
#4657 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Nie, jeszcze nigdy się nie postaraliśmy
Kiedyś nie chcieliśmy wcale mieć, i mój mąż nadal chyba jest tego zdania, ale to ja zaczynam powoli dopuszczać myśl, że może jednak kiedyś... No, ale przyznaję się bez bicia, więc doceńcie moją szczerość Na razie jednak nie jestem jeszcze do posiadania dziecka przekonana. Raczej męczy mnie presja otoczenia i brak bezdzietnych znajomych...
|
|
|
|
#4658 |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Powróciwszy
![]() Ogólnie nie ogarniam wcale, ale to wcale Wczoraj pojechałam do domku na tą rodzinną kolację, wszystko super, ale kompana do picia nie miałam ![]() Majka miała być za kierowce, Don Corleone z Piotrem piFFo, Mama moja tylko lampkę wina, Ciocia dwie, a ja resztę [Porto, Moja Miłość amatorów wytrąbiłam dodatkowo całą Kadarkę ![]() A 12 przykazanie mówi : "Nie mieszaj!" ![]() Na koniec wracając do domku Majka chciała ognia, ale się coś cykała podejść do kolesia. Więc zabrałam Jej fajkę, podeszłam, odpaliłam i wraz ze ściągnięciem pierwszego i ostatniego bucha- UMARŁAM Pół nocy rozkładałam mozajki, zaspałam na autobus, ledwo dojechałam na egzam... W takim stanie ostatni raz byłam w wieku lat 16, jak wściekłe krowy przepalałam Malborami ![]() Ogólnie tragedia ... Miałam propozycje małżeństwa za kasę I jeszcze sms-y pisałam ![]() W wyniku, których zaproszonam na Opener. Dawno się tyle nie działo w tak krótkim czasie.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|
|
|
#4659 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
Napisz tak po krotce dlaczego wyprowadzilas sie ze stolicy i czemu akurat Dabrowa? ![]() ---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ---------- Cindy -Super.Lubie takie historie zwariowane Ciebie tez po nowym avatarku z trudem rozpoznaje ---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ---------- Patiuszka,a skad jestes?
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
|
|
|
|
|
#4660 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cindy co za historia
![]() jej.. ja to już taka zgrzybiała jestem że nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na jakiejś imprezie..
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny
KLIKA Twój?? *Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość |
|
|
|
#4661 |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Gipssis - ano
"Przygoda, Przygoda - każdej chwili szkoda" ![]() Naf - dzięki za namiary, będę dzwonić ![]() Opiszę vsio w klubie, bo na ogólny się to nie nadaje ![]() Będzie reaktywacja wątku : "Historie z życia wzięte, czyli hardcore antydziciatych" ![]() Aaa - w ogóle wczoraj pisałam sms-y do Asika/Apsika Naszego w sprawie zdrówka i podpisałam się w Naszym imieniu ![]() Mam nadzieję, że się nie obrazicie ![]() *** Witam Nowe Koleżanki : VI4, Patiuszka ![]() Jiuna - nic straconego przecież ![]() Poza tym myślę, że taka forma odmóżdżenia bardzo by Ci się przydała
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2011-05-25 o 22:03 |
|
|
|
#4662 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Gipssis, mieszkam w Gdańsku.
|
|
|
|
#4663 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
i smarują o spodnie... toleruję tylko ślinę TŻa
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny
KLIKA Twój?? *Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość |
|
|
|
|
#4664 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
jiuna, ślina to jeszcze nic takiego... Najgorsze są smarki, przeważnie wiszą i są zielone. Wiem co mówię, bo pracuję w szkole. Ogólnie polubiłam dzieciaki przez tę pracę, okazało się, że to całkiem wrażliwe i myślące indywidualności, jednak od strony fizjologii walczę z nieokazywaniem obrzydzenia małym brudaskom, plującym przez zęby i przyzwyczajonym przez rodzinę, że należy im okazywać czułość i uwielbienie poprzez przytulanie, branie na kolana itp. Okropność!
|
|
|
|
#4665 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
Doświadczenie - eleganckie określenie na wszystkie spotykające nas nieprzyjemności![]() W sumie - prosta historia ![]() Pochodzę z Warszawy, poznałam faceta z Dąbrowy. Wspólne zainteresowania, więc mieliśmy co razem robić, okazało się, że jest też o czym rozmawiać, ogólnie - bajka. Tylko - ja w Warszawie, od tutaj. Poznaliśmy się jesienią, najpierw spotykaliśmy się co miesiąc, a to z okazji mojej wizyty u lekarza w Krakowie, a to wyjazd świąteczno - sylwestrowy - potem dołączył do wyjazdu za granicę, zaplanowanego sporo wcześniej z innymi znajomymi. Kiedy zaczął się sezon, widywaliśmy się co weekend na Jurze. Wakacje zbliżały się ku końcowi, a mnie ogarnął blady strach, co dalej. Ja w stolicy miałam stałą pracę, on - pracował dorywczo, bez konkretnego fachu w ręku. Pod koniec lipca okazało się, że dorwał dobrze płatną pracę, która pozwoliłaby na jakiś początek w Warszawie. Wynajęliśmy mieszkanie - malutką kawalerkę na Żoliborzu - i z jednym plecakiem (+ komputer UPSem) wyjechał do Warszawy Jako że ma facet talent, tylko brak siły przebicia i głowy do papierów, namawiałam go do szukania pracy jako grafik - lubi to, interesuje się nowinkami, więc szkoda tracić czas na fizyczne prace. Trochę trwało, zanim znalazło się jakieś zlecenie, ale na szczęście moja pensja w razie czego - starczała na życie. Powoli powoli, i udało się. A dwa lata temu - zwolniono mnie z pracy. Wyszło na dobre, w sumie tego chciałam (odprawa ), ale pierwszy moment - szok. Wcześniej już planowaliśmy, że przeniesiemy się do Dąbrowy albo w okolice - bo blisko w skały, a TŻ ma już mieszkanko babci zapisane. W międzyczasie - tak się poukładało, że udał nam się tu kupić mieszkanie - malutkie, ale własne. Firma się kręci, mój mąż - samouk miał nawet propozycje stałej pracy - z czego jestem bardzo dumna Dobrze się tu żyje, dużo spokojniej niż w Warszawie, mniej ludzi, mniej korków...Jedyne czego mi brakuje - rzadko widuję się z mamą. Druga rzecz - kiepskie zaopatrzenie sklepów w niektóre produkty (tuńczyka świeżego nie da się kupić, łosoś bez skóry - zapomnij), no i bazarku spod hali Marymonckiej - to chyba kwestia klientów, ale trudno tu o ciut bardziej "luksusowe" produkty - np chociażby ładne czereśnie (albo nawet po prostu czereśnie), szpinak świeży, szparagi...Chyba kwestia mniejszej zamożności ludzi, i mniejszego popytu.A odnośnie dzieci - bo to jakoś umknęło - musiałabym opowiadać długo, "od małego" - rodzina nie była taka, jak być powinna, i może dlatego (może niekoniecznie tylko dlatego) dziecko kojarzy mi się z kamieniem u szyi. I z niczym innym - pozytywnym. |
|
|
|
|
#4666 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
VI4 Na Slasku takie roznosci do jedzenia o jakich piszesz znajdziesz bez trudu
Ciesze sie,ze jestes zadowolona! Cindy,a co u Apsikowej? Odpisala Ci? Jak sie czuje? Fajnie,ze w Naszym imieniu napisalas
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
|
|
|
|
#4667 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
|
|
|
|
#4668 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Königshütte
Wiadomości: 2 387
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Kobity musze Was opuscic,a tak nie chce! TZ przyniósł Rafaello i powiedzial,ze mi da jak wylacze kompa.Dlugo ze soba walczylam,ale juz mam taka ochote i taki slinotok,ze musze...
Ale Wy bez krempacji piszcie sobie i o sobie jak najwiecej Milego wieczorku
__________________
Wolę byc niedoskonałą wersją samej siebie,niż najlepszą kopią kogoś innego.Bo lepiej zaliczać sie do niektórych niż do wszystkich Życie to nie konkurs na złożenie najzdrowszego ciała w grobie
|
|
|
|
#4669 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
A propos dzieciaków, coś mi się przypomniało i muszę wam koniecznie opowiedzieć: kiedyś zamieszkał z nami współlokator, prosty chłop najbardziej dumny w życiu z tego, że spłodził dziecko. Jako, że z tym dzieckiem ani z jego matką nie żył ani nie mieszkał często się chwalił i opowiadał jakiego ma super syna. No więc, kiedyś powiedziałam, żeby go przyprowadził, bo chociaż wynajmuje u mnie tylko pokój to niech się czuje jak w domu... No i przyprowadził tego dwulatka: wchodzę do mieszkania po pracy, koleś mi mówi 'poznaj mojego syna' ,a syn biegnie do mnie oblany sokiem marchewkowym i oczywiście ze smarkami na twarzy. Ja stoję jak wryta, współlokator zauważa niestosowność, łapie dziecko, obciera mu wszystkie gluty ogromną dłonią i .... uwaga...... otrzepuje rękę w powietrzu w stronę salonu.... Ja to pamiętam jak w zwolnionym tempie, klatka po klatce, lecą te krople w powietrzu na mieszkanie.... A koleś na koniec wytarł rękę o swój materac
|
|
|
|
#4670 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
jej jeszcze z 300 postów i nowy wątek
![]() piszemy... ja lecę spać, do jutra
__________________
Mój dzień na 100% będzie radosny
KLIKA Twój?? *Zaleca się oglądanie co rano oraz powtórzenie dawki gdy zaczynasz odczuwać smutek lub złość |
|
|
|
#4671 |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Gipssis - w sprawie Apsika wiadomość w klubie
![]() Dobrej nocki Jiuna Patiuszka - aż to sobie wyobraziłam ![]() Ale nie powiem- z tych obrzydliwych nie jestem ![]() Takie widoki, ani krew np. mnie nie rażą. Bo np. Mama moja ma od razu stosowny odruch
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2011-05-25 o 22:41 |
|
|
|
#4672 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
![]() Dobranoc wszystkim - oczy mi się już zamykają i smacznego, jeśli któraś ma przysmaki. Ja pochłonęłam tylko 2 x monte, nie liczy się - piątak idzie do skarbonki na pachnidła
|
|
|
|
|
#4673 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 506
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Uff, jestem, jestem, musiałam zaliczyć rundkę honorową po rodzicach celem podzielenia się wrażeniami.
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
_____________________ Jiuna - kocisko cudnej urody, też wygłaskaj ode mnie! Alvesta, zazdraszczam wyjazdu w perspektywie, ja teraz siedzę w dwóch swetrach i kombinuję, czy może we wrześniu się jeszcze jakiś wywczas uda w grafik wcisnąć... Loulou, zmieniłaś avatar i ciągle mam wrażenie, że to nie Ty ![]() Apsiku -zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia |
||||
|
|
|
#4674 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ---------- Cytat:
, ale wtedy stałam w polu rażenia... Poza tym myśl "moje biedne meble", które ja muszę umyć Tak na marginesie dopiero po jakimś czasie udało mi się asertywnie wytłumaczyć obu Panom (mężowi i współlokatorowi), że w takiej sytuacji, jako jedna kobieta z dwoma facetami, nie zamierzam myć sedesu wraz z otoczeniem
Edytowane przez patiuszka Czas edycji: 2011-05-25 o 22:58 |
||
|
|
|
#4675 |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Patiuszka - jak w polu rażenia, to aż się wzdrygnęłam...
Bleee.... ;/ Rilla - cieszymy się, że Matka Założycielka powróciła cała, bez uszczerbku na zdrowiu i promieniuje radością & boską opalenizną Chętnie zobaczymy jak się tam bawiłaś ![]() Jak odsapniesz i w najbliższym czasie coś wrzucisz do klubu, to daj znać, że jush nada oglądać ![]() Wcześniej Dziewczyny pisały o czasie, który poświęcają na poranne szykowanie, by wyjść na Ludzi i do Ludzi Ja osobiście zazwyczaj mam na 10 na uczelnie, wychodzę na autobus o 9.40/45 i żeby się wyrobić wstaję między 9.10 a 9.20 ![]() Chociaż jak później się zdarzy, to też zdążam Prysznice, mycie włosów i takie tam robię zawsze na wieczór - nienawidzę kłaść się do łóżka brudna, więc z rana tylko piciu, witaminki i make up ![]() Ubiór i pakowanie torebki też załatwiam dnia poprzedniego, inaczej nie zdążyłaby nigdzie ![]() A spać uwielbiam to dla mnie na prawdę duuużooo
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2011-05-25 o 23:04 |
|
|
|
#4676 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cindy, widzę, że byśmy się dobrze dogadały
Mam tak samo, jak Ty - choćby się waliło i paliło, nie pójdę spać nieumyta, włosy myję tylko na wieczór albo w ciągu dnia - nigdy rano A spanie...
|
|
|
|
#4677 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
|
|
|
|
#4678 |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
No to super
![]() Dobrze by się Nam mieszkało razem Dziewczynki ![]() Na II roku w akademie trafiła mi się przypadkowa współlokatorka ... Wstawała o 6:00 !!! Suszyła włosy etc. A kładła się parę minut po 22:00. Było zderzenie Skowronka i Sowy - straszne to, powiem Wam, jak się ludzie nie dobiorą ;/ Większość czasu wtedy spędzałam u Madzi i Tatianka dwa pokoje dalej, bo się nie dało inaczej Ale za to też kilka razy jej odwaliłam numer Np. po mojej imprezie urodzinowej o 4 nad ranem wnosiłyśmy z Madzią pożyczony ode mnie z pokoju stół. Miałam przy tym histeryczny napad śmiechu ![]() Innym razem zapomniałam, że biorę antybiotyk [końcówka i dobrze się jush czułam] i haft artystyczny na całego Tak, że swoje odcierpiała, nie ma lekko
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|
|
|
#4679 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 588
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
To świetnie, że jest nas więcej
![]() Cindy, miałam podobne przeżycia w czasie studiów Jesienią czy zimą potrafiła wstać o 6 rano, zapalić lampkę i przepisywać notatki, a w dodatku miała okropny zwyczaj głośnego tupania o podłogę podczas chodzenia i ogólnie dość głośnego zachowywania się rano No ale właściwie ja też nie lepsza, często zdarzało mi się prowadzić nocne życie i np. czytać książki czy grzebać w necie, podczas gdy ona sobie zasypiała. Z tym, że ja starałam się zachowywać najciszej, jak umiałam
|
|
|
|
#4680 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Koło 30-stki a niemyślące o dzieciach
Cytat:
- zawsze mnie dziwiło jak ta drobna osoba może tak klapać i tupać jak słoń i szurać energicznie do tego z samego rana |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:46.




I nawet parę zleceń na samo kodowanie mieliśmy, więc uznaję to za niezłe osiągnięcie


:



Tutaj jest spis i telefony:









No ale właściwie ja też nie lepsza, często zdarzało mi się prowadzić nocne życie i np. czytać książki czy grzebać w necie, podczas gdy ona sobie zasypiała. Z tym, że ja starałam się zachowywać najciszej, jak umiałam
