|
|
#1801 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Polecam
__________________
P U L L Y O U R S E L F T O G E T H E R
Edytowane przez smieszka250 Czas edycji: 2011-05-28 o 15:40 |
|
|
|
#1802 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Teraz mam ochotę na tiramisu, za dwa tygodnie może zrobię, bo za tydzień weselicho ---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ---------- Tak się objadłam, że najchętniej ucięłabym sobie drzemkę Miałam iść na dwór pojeździć, ale dzisiaj zimno, więc wolę na stacjonarnym
|
|
|
|
|
#1803 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 092
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Ja na dziś:
- pouczyć się na portugalską gramatykę - powtórzyć administrację - hula-hop + brzuszki - jakieś 20 minut - wysłać koleżance maila - zrobić zakupy, bo w lodówce niemal pusto - posprzątać Dziewczyny, Patri, dacie radę, wiem, że nieraz bywa ciężko, ja też, jak każda z nas, przechodzę raz na jakiś czas okres zwątpienia we wszystko (miałam niedawno w związku ze studiami, podejrzewam, że ten tydzień będzie jeszcze gorszy ze względu na jakieś 10 zaliczeń i egzaminów, które mnie czekają), ale muszę sobie powtarzać, że dam radę, że mam na to siłę i że jestem w stanie to zrobić. Mam do tego małą pomoc, ostatnio odkryłam, że to chociaż w niewielkim stopniu sprawia, że bardziej w siebie wierzę w chwilach zwątpienia. Chodzi o karteczki (ja wydrukowałam sobie kilka) ze zdaniami, które motywują i podnoszą na duchu. Mam je powieszone obok biurka, gdy nie idzie mi nauka i mam wrażenie, że za nic w świecie nie dam sobie rady, patrzę na nie i to czasami naprawdę daje mi kopniaka. Podrzucę Wam przykładowe, może którejś z Was taki sposób się spodoba i chociaż odrobinę pomoże. Moje ulubione to: "it always seems impossible until it's done" i "the minute you think of giving up, think of the reason why you held so long" to niby tylko zwykłe sentencje, ale dla mnie mają jakąś moc w chwilach, gdy nie wierzę, że coś może się udać; przypominają mi chwile, kiedy wątpiłam i nie wierzyłam, że jestem w stanie coś zrobić a jednak się udawało Patri, trzymam kciuki, żebyś odzyskała wiarę w siebie i znalazła nowe pokłady energii |
|
|
|
#1804 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Rozrabiara, dzięki za te złote myśli
|
|
|
|
#1805 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Moja lista na dziś:
- zrobić zakupy na obiad ZROBIONE - iść na solarium ZROBIONE - zrobić obiad ZROBIONE - uczyć się z organizacji rachunkowości (WAŻNE - umyć głowę (nawet taką prostą, podstawową czynność ciągle odkładam w czasie i cały czas muszę chodzić w kitce to jest niepoważne - pojeździć godzinę na rowerze - pojeździłam z 10 minut ![]() - spotkać się z TŻ ZROBIONE - zmyć paznokcie u stóp ZROBIONE - zmyć paznokcie u rąk ZROBIONE ---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ---------- Zadania na jutro: - UCZYĆ SIĘ Z ORGANIZACJI!!!! - pomalować paznokcie u stóp - pomalować paznokcie u rąk - spakować się - iść do kościoła - spotkać się z TŻ |
|
|
|
#1806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
można dołączyć?
![]() niestety ten problem również dotyczy mnie. Zbliża się sesja, dyplom, rekrutacja na mgr, a ja w lesie ze wszystkim... dziś chyba pierwszy raz w życiu postaram się zrobić wszystko to co zaplanuję, a będzie to nauka: - 3 zagadnienia z dysfunkcji, - 12 zagadnień z kinezy - 3 choroby z interny oprócz tego: - porozmawiać z tż o wczorajszej sytuacji, - pomalować paznokcie - nałożyć na noc oliwę na włosy - zrobić przelew koleżance za koszulkę, zapłacić za akademik i dyplom trzymam kciuki sama za siebie, żeby się udało ![]() do boju!
__________________
Edytowane przez anoska Czas edycji: 2011-05-29 o 10:54 |
|
|
|
#1807 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć anoska
, do boju!!! ![]() Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-05-29 o 11:08 |
|
|
|
|
#1808 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
"it always seems impossible until it's done" Fajne |
|
|
|
|
#1809 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
zadania z wczoraj:
eko.zadania na dzisiaj: -nauka wykładu (5/10) -opracować jeden wykład z nauk -iść do kościoła na 20.00 -poczytać 1 prezentację z eko. |
|
|
|
#1810 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Moja lista :
Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-05-30 o 11:48 |
|
|
|
#1811 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Plan na dziś:
-nauczyć się z wosu!!! -poskładać ciuchy i schować do szafy -wyczyścić torbę - done -poukładać na pólce -done -spakować paczki -obrobić zdjęcia -dokończyć pewną rzecz (hobby) -pójść na godzinę na rolki lub biegać
__________________
P U L L Y O U R S E L F T O G E T H E R
Edytowane przez smieszka250 Czas edycji: 2011-05-29 o 12:56 |
|
|
|
#1812 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Ajwaj, ciężki, szkoleniowo-projektowo-imprezowy weekend
Ale dziś już: A jeszcze: |
|
|
|
#1813 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Czesc dziewczyny
Ja sie nie trzymam w kupie zupelnie. Nic nie robie...jest mi bardzo zle. Stracilam ducha walki. Zadnych 20, 30 minut, nic. dzis przyszlam do pracy - sukces... czuje sie jakbym miala olow zamiast krwi... |
|
|
|
#1814 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Moje zadania na dziś. Ponieważ jestem strasznie chora, to spokojnie.
---------- Dopisano o 08:56 ---------- Poprzedni post napisano o 08:52 ---------- Cytat:
![]() Nie potrafię Ci nic pomocnego doradzić, ale nie poddawaj się!
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
|
#1815 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć
Ja też sobie nie radzę, jutro mam mega ważne zaliczenie, a nie mogę zebrać się do nauki Mam kryzys z TŻ, przedwczoraj rozstaliśmy się, żeby zrobić sobie przerwę i wszystko przemyśleć, bo bardzo źle się między nami działo, a ja tęsknię jak nie wiem Nie wiem czy ja jutro zaliczę to kolokwium, jak nie, to czeka mnie powtarzanie i kolejna kasa w plecy |
|
|
|
#1816 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Miałam masakryczny weekend na uczelni, ale dwie kolejne "czwórki" mam już w indeksie. Nawiasem mówiąc, jestem jakaś nienormalna - idąc na zaliczenie myślałam sobie "żeby tylko zdać, jakkolwiek" - a teraz z tych czwórek wcale się tak nie cieszę. Dziś z kolei mam tylko jedne zajęcia, do których przygotowanie zajmie mi kilka minut - więc mam mnóstwo czasu, żeby coś sensownego i rozwojowego zrobić i wpadam w panikę - uczyć się na egzamin, który jest za 2 tygodnie? Uczyć się do CPE które chcę zrobić w grudniu? Oddać zaległe ksiązki do biblioteki? Odpocząć przy kawce i książce? Pozwolić sobie na internet? Poćwiczyć? Zrobić maseczkę i manicure? Pojechać na zakupy? Zaraz normalnie zwariuję od nadmiaru opcji, a na koniec dnia będę sobie pluć w brodę, że znów zmarnowałam czas
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1817 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
czy ktos zna jakiegos profesora w Cambridge?
|
|
|
|
#1818 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Przez weekend jakoś mi się posypało planowanie
ale czas się ogarnąć.Lista na dziś: - prasowanie, - poprawić bibliografię, - skończyć rozdział pracy, - nieszczęsne zagraniczne artykuły - szukać nadal! - nauka na zaliczenie, - 2 prania, - ogarnąć trochę mieszkanie, ile zdążę... |
|
|
|
#1819 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć!
Przede mną ciężki tydzień, w weekend nie odpoczęłam, ale skończyłam projekt, co mnie cieszy. QUOTE=Nebula;27199468]Czesc dziewczyny Ja sie nie trzymam w kupie zupelnie. Nic nie robie...jest mi bardzo zle. Stracilam ducha walki. Zadnych 20, 30 minut, nic. dzis przyszlam do pracy - sukces... czuje sie jakbym miala olow zamiast krwi...[/QUOTE] Wiem, że najłatwiej się mówi, ale trzeba się wziąć w garść. Pamiętaj o uczciwej pracy - tego się trzeba trzymać. Bądź "tu i teraz" - trochę jak robot, żeby przetrwać ten czas dołka. Dopinguję Ci Cytat:
![]() |
|
|
|
|
#1820 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Potrzebuję kopa w ten mój leniwy zad! Jestem 3 godziny na nogach i nie zrobiłam NIC, po prostu NIC!
|
|
|
|
#1821 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
ale nie poddawaj sie! z tego co zdazylam juz sie dowiedziec z watku, jestes prze inteligentna dziewczyna, ktora posiada swoje pasje i wie co chce robic. chcialabym byc taka jak ty chociaz w 1/10...co do mnie, w piatek zdazylam wydepilowac nogi depilatorem - co to byl za bol... prawie 5h wyjetych z zyciorysu, potem pojechalam na impreze colonocna, wrocilam w sb. spedzilam weekend z TZ, wczoraj zaczelam ksiazke dzis rano ja skonczylam. i co? w srode mam 2 kolokwia (w tym oczywiscie jedno zalegle; tj. nie zdane...). strasznie mnie to martwi, dobija. najgorsze jest to, ze nie wiem czy sie wyrobie... a w drugim tygodniu czerwca jest z tego zerowka, do ktorej bym chciala podejsc. a pewnie sie nie uda wiec po co sie uczyc? nie mam ochoty i checi... dobila mnie jeszcze moja mama... zadzwonilam do niej, ze obronilam licencjat na 5, ale nie wyrozniono mi mojej pracy (opowiedzialam jej ze wyrozniono prace dyplomowa mojego kolegi). od razu padlo pytanie: "dlaczego TOBIE nie wyrozniono? byla KIEPSKA?". moze, to dziecinne, ale przestalam sie cieszyc tym "sukcesem", stal sie taki... niepelny. chyba dochodze do wniosku, ze moje problemy wynikaja nie tylko z mojej ambicji - potrafie niespac ze 3 dni byleby tylko zrobic cos perfekt- ale z podejscia mojej mamy, co za tym idzie z jej ambicji. mam naprawde dosyc traktowania mnie jak pieska na pokazie. naprawde coraz bardziej zastanawiam sie nad wizyta u psychologa. gdzie sie udac? nigdy nie korzystalam z tego typu uslug/lekarzy (?). praktycznie od wczorajszego wieczora placze, jest mi smutno. jestem dobita. zycie powoli traci dla mnie sens.... najgorsze jest to, ze wole sie przy innych usmiechac, machnac reka - udac ze jest wszystko dobrze. jestem juz zmeczona zyciem
|
|
|
|
|
#1822 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Ankalime, skad ja to znam...tez staram sie wszystko zrobic jak najlepiej. mialam trudnego kolosa uczylam sie sporo. niestety porobilam glupie bledy i pradopodobnie dostane "tylko" 4. na co moja mama : trzeba bylo sie wiecej uczyc.
no rece opadaja. a co do depilatora. to czemu az tyle czasu Ci to zajmuje? u mnie maksymalnie godzina, a bolu tez prawie nie ma ( tylko pod kolanami, tam gdzie taka miekka skora jest ) |
|
|
|
#1823 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
no ale ciesze sie ze ten "pierwszy raz" za mna. jak depilowalam dluzej nogi, to szlo mi to naprawde krociotko - chyba z 15 min na jedna noge co tydzien. maszynka mnie zaczela wkurzac ![]() postanowilam dzisiaj ze sie przyloze do tych kolosow, moze malo czasu, trudno, zrobie tyle ile moge. ksiazki na zaliczenie musza poczekac. sa rzeczy wazne i wazniejsze. |
|
|
|
|
#1824 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Grrrr!!
Wczorajszy weekend spędziłam w szkole i żałuję. Chodzę do szkoły policealnej w której jest głupi zwyczaj ''długich pogaduszek''. Siedziałam przez 6 godzin lekcyjnych(!!!) gapiąc się w sufit bo prowadząca w tym czasie sprawdzała prace kontrolne i zajmowała się papierkową robotą. Równie dobrze mogłabym siedzieć w domu i czytać książkę.Efekt byłby taki sam. Czeka mnie poprawka w sierpniu z finansów,ale mam to w nosie. Po wczorajszych zajęciach odechciało mi się szkoły policealnej. Doszłam do wniosku,że jak ktoś jest prostakiem to nawet z mgr czy tytułem technika przed nazwiskiem nim pozostanie. W tej szkole zajęcia odbywają się na 6 i 7 piętrze. Na korytarzach nie wolno palić, ale i tak wszyscy palą. Oczywiście powietrze można by kroić siekierą. Kiedy wychodzę ze szkoły to cała śmierdzę dymem. Ale jeszcze semestr i zakończę ten ponury etap edukacyjny w moim życiu. Ostatnio na gruponie była fajna oferta wakacyjnego kursu językowego, więc wykupiłam sobie. 32 godziny języka hiszpańskiego w sierpniu. Mój cel to 100% frekwencja i wyniesienie z niego jak najwięcej bo w październiku chcę podejść do DELE A1(Chyba dobrze napisałam.Jesli nie to proszę poprawić mnie). Równo za 2 tygodnie zamawiam książki do CAE.Do tego czasu chcę jak najwięcej zrobić z dwóch książek(kolokacja i phrasal verbs), więc ideałem byłyby 3 tematy dzienne z każdej z tych książek. Wakacje będą bardzo chudziutkie. Nie wyjeżdżam nigdzie na dalekie wakacje(oprócz weekendowych wycieczek). We wrześniu czekają mnie poważne wydatki, więc zaciskam pasa. Ale też zaczynam odkrywać,że wiele ofert kultualnych nie wymaga dużego zaplecza finansowego. Tż jest pierwszy dzień w nowej pracy.Cieszę się bardzo bo jego praca jest 3 przystanki ode mnie(poprzednia była oddalona o 35 minut jazdy tramwajem).Fantastycznie: jupi: ![]() Trzymam kciuki za wszystkie wizażanki które wciąż się uczą/piszą pracę/zaliczają egzaminy. Wierzę w Was dziewczyny i naprawdę się cieszę,że ten wątek jest tworzone przez tak ambitne i twórcze kobietki .
|
|
|
|
#1825 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Ankalime, to jak pierwszy raz od roku to rozumiem
To do : |
|
|
|
#1826 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
sprawa wyglada tak:
znalazlam temat w Cambridge, Oxford i Kings College. Niestety we Francji na razie niewiele ciekawego. Ale mam czas.... Niedlugo wysle aplikacje. Do tego czasu pilnie sie ucze do wyjazdu do Rouen. A potem do prezentacji, zeby portki wszystkim opadly. Nie urywam ze w srodku placze jak dziecko, boje sie straszliwie i mam ochote schowac glowe w piasek...ale nie moge. Bo chce wyjsc wkrotce za maz, chce miec dzieci, musze zapewnic sobie (nam) i im szanse na przetrwanie. Po prostu. Nie moge sie mazac i uciekac caly czas. A po drodze, jeszcze bardzo szczerze z moja szefowa porozmawiam. ale to nastapi 22.06. Pociesza mnie fakt, ze jak wroce do Polski, bo nic mi sie nie uda - mam prace. DOstalam odpowiedz z jednej firmy. Bardzo mnie to cieszy i pozwala minimalnie sie uspokoic. dzieki ze moge sie Wam wygadac...napisac co mi lezy na sercu. ---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ---------- Cytat:
ale odnalazlam wczoraj rubryke na polityka.pl ktora sie nazywa 'niezbednik inteligenta' :d sa tam artykuly na rozne tematy. doloze to do swoich rutynowcow. Jeden dziennie... kazdy jest unikalny na swoj sposob i nauczylam sie juz, ze nie nalezy sie porownywac z innymi, bo zawsze znajdzie sie ktos lepszy i gorszy. bynajmniej! ja nie jestem kims kto moze wyznaczac kto jest lepszy a kto gorszy dla Ciebie: ) na pewno jestes w wielu rzeczach lepsza ode mnie. ale o nich wiesz tylko Ty
|
|
|
|
|
#1827 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Na dzisiaj: -umyć buty -spakować paczkę -wydepilować nogi (właśnie to robię) -pomalować paznokcie -pojechać rolkami do sklepu
__________________
P U L L Y O U R S E L F T O G E T H E R
|
|
|
|
|
#1828 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 7
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Zajrzałem niniejszym się pochwalić, że udało się po wielu bojach zamienić samochód na rower (a rzeczony rower wcześniej odremontować). Okupione cierpieniem zwycięstwo
Teraz tylko się tego trzymać..Kolejne dwa dni wolnego, więc pora na kolejną listę: - poprawki do piekarzynka - priorytet na jutro, cośtam podziałane, ale pora wreszcie porządnie przysiąść nad tym; - nadrobić trochę zaległości z elektroniki - też już czeka trochę na swoją kolej.. - doregulować rower; - wykąpać szczura; - zrobić robota ![]() No i zobaczymy, co też nam z tego wyjdzie
|
|
|
|
#1829 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Bear, masz szczura?
zawsze chcialam chociaz poglaskac, ale niestety boje sie nawet chomika ![]() To do : Lista na jutro : )Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-05-31 o 11:36 |
|
|
|
#1830 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 7
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Specyficzne zwierzaczki, ale nie ma się czego bać zwykle Są całkiem bystre i strasznie ciekawskie. Tego czeka jeszcze trochę wychowywania, ale wspomniany brat swoje potrafi zabierać np w kieszeni na miasto |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:19.








Miałam iść na dwór pojeździć, ale dzisiaj zimno, więc wolę na stacjonarnym






eko.


Mam kryzys z TŻ, przedwczoraj rozstaliśmy się, żeby zrobić sobie przerwę i wszystko przemyśleć, bo bardzo źle się między nami działo, a ja tęsknię jak nie wiem

