|
|
#331 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#332 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Te wszystkie badania rzeczywiscie musza byc bardzo meczace, zwlaszcza psychicznie.. Najwazniejsze,ze juz po wszystkim i jajnik ocalony
oby o endo udalo Ci sie juz wkrotce zapomniec raz na zawsze! Zycze duzo zdrowka i sil!!
|
|
|
|
|
#333 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Szywia, kochanie, bardzo się cieszę, że udało się ocalić Twoj jajnik!!!!!!!!! Pamiętam, jak martwiłysmy się o niego jeszcze nie tak dawno, a tutaj juz po wszystkim!!!!
Co do przeżyć szpitalnych - nie są mi obce. Dokładnie takie same badania itd. mialam i ja podczas swojej laparoskopii. Wlasnie te lewatywy, zastrzyki, cewniki, szwy plus wredne pielęgniarki sprawiają, że boję się kolejnej nawet takiej second look. Kochana a gdzie w szpitalu miałas operację? |
|
|
|
|
#334 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Dużo zdrówka życzę![]() ---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#335 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam,
ja po odstawieniu tab. visanne po 3 dniach dostalam okres. Po28 dniach pojawil sie nastepny tak samo bolesny jak wszastkie dotychczas okresy(bol do wytrzymania) tylko ze teraz zamiast 4 dni okres trwa 3 i malo krwawie. Za niedlugo znowu rozpoczynam 2gie starania o dzidzie jeszcze mam 2 proby a potem ponowna laparaskopia ;(. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#336 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Jestem już po trzymiesięcznej kuracji Visanne(mam do wzięcia jeszcze jedno opakowanie).
Miałam powrót endometrialnych torbieli a dokładniej 3 torbielki(5cm,4 cm i 3cm)...1 czerwca byłam na Usg aby sprawdzić czy są postępy w leczeniu...no i SĄ!! POPROSTU NIE MOGŁAM SIĘ OPRZEĆ ABY WAM TO POWIEDZIEC! ![]() Czułam że Visanne mi pomoże i pewnie pomoże jeszcze wielu dziewczynom takim jak ja. Pozdrawiam i głowa do góry!
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? Edytowane przez lauretta1979 Czas edycji: 2011-06-04 o 10:53 |
|
|
|
|
#337 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Ja też dziś zaczęłam 4 opakowanie visanne. Po drugim opakowaniu było bez zmian - 2 torbiele dawały łącznie ok 5 cm/4 cm. Wtedy dostałam skierowanie do szpitala ale byłam tak tym przerazona że odwiedziłam mojego gina ponownie. Pewnie pomyślał że ze mną coś nie tak Wybłagałam go o dalsze leczenie tabsami ![]() Oprócz ciemnych plamień i pobolewania miednicy / tak jakby ktoś obił mi BOCZEK/ to nic mi nie dolega. Za miesiąc kontrola. Czytałam gdzieś w necie że bardzo pomocny w "likwidacji" cyst,torbieli jest RUCH i jedzenie dużej ilości owoców i warzyw. Nie wiem jak Wy ale ja jestem totalnym kanapowcem. Owoców i warzyw tez jem bardzo mało. Może taki tryb życia powoduje powstawanie tego dziadostwa. Pozdrawiam Was dziewczyny. |
|
|
|
|
|
#338 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#339 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam.
Lektura tego forum uspokaja troche, kiedy w nocy siedzisz i walczysz ze skutkami ubocznymi Visanne... Kończę pierwsze opakowanie, a bóle serca i drętwienie ręki nie dają mi już żyć choć względnie normalnie. Ciągle boję się, że coś poważnego dzieje się ze mną, i powaznie zastanawiam się nad odstawieniem tych tabletek, chociaż to dopiero 1 opakowanie, a lekarz zalecił dwa. Czy któraś z Was też tak męczyło serce podczas stosowania tego lekarstwa? Jutro idę zrobic sobie badania krwi, jeśli nie będą w normie, to nie wykupię kolejnego opakowania, bo nie podoba mi się to, co wyrabia moje serduszko. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
|
#340 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
[QUOTE=mahelt;27326770]Witam.
Lektura tego forum uspokaja troche, kiedy w nocy siedzisz i walczysz ze skutkami ubocznymi Visanne... Kończę pierwsze opakowanie, a bóle serca i drętwienie ręki nie dają mi już żyć choć względnie normalnie. Ciągle boję się, że coś poważnego dzieje się ze mną, i powaznie zastanawiam się nad odstawieniem tych tabletek, chociaż to dopiero 1 opakowanie, a lekarz zalecił dwa. Czy któraś z Was też tak męczyło serce podczas stosowania tego lekarstwa? Jutro idę zrobic sobie badania krwi, jeśli nie będą w normie, to nie wykupię kolejnego opakowania, bo nie podoba mi się to, co wyrabia moje serduszko. W pierwszych 2 tyg 1 opakowania też miałam dziwne skurcze serca, ale nie były niepokojące. Takie lekkie ukłucia. Jak lekarce pierwszego kontaktu opowiedziałam co mi po nich dolega to się tak przestraszyła, bo miałam i bóle żołądka dosyć silne, i wymioty nawet w nocy. Żeby tego było mało to jeszcze biegunki i plamienia, obiżone libido |
|
|
|
|
#341 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Bardzo bym chciała, żeby to były lekkie skurcze, ale niestety, to ciągłe, uporczywe kłucie i ból plus drętwienie lewej ręki i bóle głowy . Inne skutki uboczne się jakoś znosi, ale to jest już trudne do wytrzymania.
Zobaczymy co pokażą wyniki. |
|
|
|
|
#342 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 30
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
ja miałam identyczne denerwujące objawy, duszności, kołatanie surducha, ale wszystko się uspokoiło, trochę długo to trwało, ale teraz jest już ok. jestem w połowie siódmego opakowania - ostatniego już nareszcie. |
|
|
|
|
|
#343 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam was dziewczyny, oto moja historia:
Marzec 2010 - po 10 latach na pigułce - podejrzenie policystycznych jajników - odstawienie tabletek i kontrole co 6 miesięcy. Styczeń 2011 - wygląd jajników nadal policystyczny. Kwiecień - ostry ból w prawym podbrzuszu przed, w trakcie i po miesiączce - internista wyklucza wszystkie możliwości, a ginekolog potwierdza torbiel endometrioidalną na prawym jajniku (4X6cm) dodam, że nigdy nie miałam bolesnych miesiączek, skąpe 3-4 dni, cykle 29-32 - zalecenie: operacja (laparotomia ze względu na wielkość torbieli i ewentualną groźbę rozlania się przy laparosopii i rozsiania ognisk endometriozy). 17 maja operacja (6 dni w szpitalu, badania krwi, ginekologiczne, USG, olej rycynowy, lewatywa , cewnik, kroplówka, pełna narkoza - 2 godzinna operacja, cięcie na 12 cm, dren, zdjęcie szwów). Stwierdzono zaawansowaną endometrioze - ocalili prawy jajnikDecyzji nie żałuję i zrobiłabym to jeszcze raz, po otworzeniu jamy brzusznej, byli w stanie dokładnie mnie obejrzeć ze wszystkich stron i nawet wyprostować poskręcane jajowody!! W szpitalu opieka rewelacyjna począwszy od lekarzy na salowych skończywszy. Potwornie się boję, że te cysty mogą sobie tak po prostu pękać i rozsiewać to cholertwo. Dokładnie 14 dni po operacji dostałam okres (39 dc),a 16 dni od operacji zaczęłam brać Visanne. Lista skutków ubocznych mnie trochę onieśmieliła, jestem w trakcie 2go tygodnia i doskwierają mi duszności, kłucie w sercu i trochę gorzej sypiam. Kurację mam przepisaną na 3 miesiące, a potem staramy się o upragnioną kruszynkę. Ponoć w pierwszych 3 miesiącach po hormonach są największe szanse! Trzymajcie kciuki
|
|
|
|
|
#344 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 380
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie dziewczyny!
Mam do Was ogromną prośbę, czy leczenie tabletkami Visanne można rozpocząć jedynie w przypadku potwierdzenia endometriozy poprzez laparoskopię czy też można je spróbować zastosować przy jej podejrzeniu? Mam wiele objawów, które mogłyby na tę chorobę wskazywać, lecz nie mogę teraz się poddać laparoskopii diagnistycznej ze względu na przewlekłą infekcję bakteryjną, którą obecnie staram się zwalczyć autoszczepionką. Moje objawy to przede wszystkim pobolewania podbrzusza "okresowo" właściwie podczas całego cyklu, ale największe objawy mam po owulacji i tak trwają do @. Najbardziej brzuch boli przed przyjściem @, i do 2-go dnia okresu. Te moje bóle odpukać nie są aż tak silne, ale niepokoją mnie i wydaje mi się, ze coś jest nie tak. Poza tym mam krótkie cykle 23-25 dni i bardzo krótką fazę lutealną (ok. 10 dni). Czasami łapią mnie paraliżujące bóle, które odczuwam jakby w odbycie i później promieniują do podbrzusza (lekarz twierdzi że moze od kręgosłupa?) Kilka lat temu robiłam wskaźnik Ca-125 i w jednym labie wyszedł mi za wysoki około 46, ale powtarzałam później badanie 2-krotnie w innym labie (i to podczas @) i wyniki były w normie, z tymże było to jakieś 2 lata temu. OB mam w normie, do tej pory na usg dopochwowoym nie stwierdzono torbieli, ale już kilka miesiecy nie miałam tego badania robionego. Czy słyszałyście o tabletkach ze Stanów o nazwie Endovan? Moja znajoma je brała i szcześliwie udało jej się naturalnie zajść w ciążę, a lekarze jej nei dawali szans ![]() dziękuję za wszelką pomoc, pozdrawiam!
__________________
"Nie wystarczy pokochać, Trzeba jeszcze umieć Wziąć tę miłość w ręce, I przenieść ją przez całe życie." |
|
|
|
|
#345 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Mój pasożyt - endo ma ok 3 cm. Visanne biorę od miesiąca. Skutki uboczne: mdłości rano i wieczorem, zmęczenie, rozdrażnienie, bóle głowy - trochę już się do nich przyzwyczaiłam
. Czeka mnie jeszcze 2 miesiące z z tabletkami, później USG i mam nadzieję, że pasożyt się zmniejszy - jeżeli nie, to laparoskopia. Trzyma kciuki dziewczynki za każdą z Was !! |
|
|
|
|
#346 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#347 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cześć dziewczyny. Postanowiłam się odezwać i pochwalić troszkę, a że rzadko się zdarzają dobre nowiny u nas kobitek z torbielami więc próbuję wykorzystać okazję. Byłam dziś na kontroli u gina. W skrócie przypomnę że w październiku usunięto mi torbiel endo 5cm laparoskopowo a następnie miałam wdrożone leczenie Visanne 6 m-cy. W trakcie brania Visanne również chodziłam na kontrol i było wszystko ok, torbiele się nie odradzały no i po odstawieniu Visanne cały czas jest piękniutko, mam nadzieję że długo tak zostanie. Zaczynam teraz starania o dzidzię, narazie na naturalnym cyklu, a później wspomaganym. Zobaczymy co z tego będzie;-)
|
|
|
|
|
#348 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
witaj ania5134!
po odstawieniu jakie samopoczucie jest?? bo ja biore kończe 26 czerwca trzecie opakowania i mam nadzieje ze wszystkie skutki uboczne ustapia takie jak wieczne syfki od popcztaku drugiego op. bo plamienia juz przeszły. na kontrole ide 29czerwca i jestem dobrej mysli bo jak inaczej wytrwac z tym swiństwem. pozdrawiam goraco
|
|
|
|
|
#349 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie Dziewczyny,
moja historia jest póki co dość krótka. Rok temu wykryta torbiel jajnika, leczona distreptazą, co oczywiście nie miało prawa pomóc. Zmieniłam gina. Efekt - w kwietniu laparo, usunięta torbiel z częścią jajnika i mięśniak. Stwierdzona endometrioza :-( Od 10 dni przyjmuję Visanne. Skutki uboczne póki co niewielkie i mam nadzieję, że tak pozostanie. W połowie lipca mam kontrolę i mam nadzieję, że nie będzie nowych "niespodzianek". pozdrawiam ---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ---------- Gratuluję i trzymam kciuki za starania ![]() ania5134 mam pytanie, dawno temu odstawiłaś visanne? Edytowane przez Asika_M Czas edycji: 2011-06-09 o 21:07 |
|
|
|
|
#350 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 380
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Jeśli chodzi o krwawienie to ostatnimi czasy mi się właśnie bardzo skróciło. Dotychczas miałam około 7-8 dni z tymże krew w kolorze czerwonym była tylko do 2-3 dnia a później już takie brązowe "syfy" (przepraszam za określenie) wylatywały. Przez ostatnie kilka cykli krwawienie się skróciło, ostatnio np. trwało tylko 4 dni, w tym 2 z typowym krwawieniem a reszta to normalne plamienie. Zdarza mi się też plamić przezd właściwa @ przez około 2 dni, sa to najpierw beżowe upławy i pomału się rozkręca, a czasami dostaję od razu normalne krwawienie. Mam też bolesny okres okołoowulacyjny i zawsze mnie boli prawy jajnik, a z kolei z lewej strony czuję w ciągu cyklu takie jakby ciągnięcie, rozpierania. Mam do Was jesczez pytanie, bo martwi mnie wygląd mojej krwi miesiączkowej. Czy Wy też macie taką gęstą krew, jakby zmieszaną ze śuzem? Ja czuję jak wypływa ze mnie jakby haustami i np. nie rozcieńcza się w wodzie tylko zostaje w wodzie w ubikacji taka jakby gęsta plama. Przepraszam za tak obrazowy opis, ale mnie to marwi a Wy kobiety na pewno zrozumiecie
__________________
"Nie wystarczy pokochać, Trzeba jeszcze umieć Wziąć tę miłość w ręce, I przenieść ją przez całe życie." |
|
|
|
|
|
#351 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
hello dziewczynki!!
nie wiem czy wiecie ale Emma Bunton z zespołu Spice Girls tez choruje na endo i w maju urodziła 2dziecko!!! czyli ze MOŻNA!!! jak co podaje link news.ebonybay.com nie zostaje nic jak trzymac za nas wszystkie KCIUKI
|
|
|
|
|
#352 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 6
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam
![]() Od dawna obserwuję to forum... Ale jakoś nigdy nie było okazji żeby napisać... Tera ja opowiem Wam swoją historię... W sierpniu ubiegłego roku poszłam do lekarza (innego niz dotychczas) na kontrolną wiztyte z nadzieją że da się coś poradzić na moje bolesne i męczące miesiączki... I się okazało dwa torbiele endometrialne na lewym jajniku po 21mm. Załamałam się. Lekarz przepisał mi tabletki antykoncepcyjne Harmonet ( z myślą że zadziałają na te torbiele). Przez 7 miesięcy brałam Harmonet, póżniej wizyta kontrolna i torbielki zmniejszyly się do 10mm Lekarz zalecił Visanne... Zaczełam brać od kwietnia, po jednym opakowaniu na kontroli okazało sie że torbiele mają 5 i 6 mm... czyli coraz mniej zalecił kurację 6 miesięczną... jestem w połowie 3 opakowania i nie jest najlepiej... ciągle jestem zaspana, zmęczona i chyba popadam w depresje... Więc mysle że czas sie wybrac do lekarza...Pozdrawiam wszystkie kobietki na forum
|
|
|
|
|
#353 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#354 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Endovan - poszukałam troche i są to jakieś ziołowe tabletki (ziola i antyoksydanty) dostepne tylko w USA. zaraz pomyslalam zeby sprowadzic te tabletki ale kosztują 50 $ za 45 dniowa kuracje to prawie tyle samo co Visanne. nie jestem pewna czy mozna brac je jedkoczesnie z Visanne, chociaz w FAQ pisze ze mozna je brac z tabletkami anty, podaję link: http://www.endovan.com/faq.html
__________________
|
|
|
|
|
|
#355 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Pozdrawiam
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
|
#356 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#357 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
buziaczki odezwie sie jak wróce od lekarza 27go. |
|
|
|
|
#358 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Po przeczytaniu kilku postów postanowiłam co nieco napisać o objawach endo. U mnie właściwie gdyby nie USG nigdy bym się nie zorientowała, że coś mi jest. Okres co miesiąc jak w zegarku, lekko bolący. Zero objawów, zero bólów nie do wytrzymania.
Dlatego warto może zaapelować - róbcie USG dziewczyny, dla pewności, dla świętego spokoju. |
|
|
|
|
#359 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Pozdrawiam!!!! |
|
|
|
|
|
#360 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Ja miałam dokładnie taką samą sytuację. Zero objawów, okres jak w zegarku, USG co roku robiłam, aż w końcu rok temu lekarz powiedział, że moje jajniki wyglądają jak policystyczne i że jak zdecyduję się na dziecko, to trzeba będzie się za to zabrać. Cały rok przechodziłam z myślą że mam PCOS, aż tu jedna torbiel tak urosła, że dała o sobie znać i dopiero miesiąc temu postawiono diagnozę o endometriozie. Jak mnie otworzyli to wyglądało to na 3 letnią endometriozę wg. mojego lekarza, byłam zszokowana... |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:21.




,ekg, rtg)Strasznie wymęczona, darowane badanie ginekologiczne, ale tylko tego dnia.Dzień drugi po raz kolejny badanie usg dopochwowe i odbytowe...informacja o tym że zostało zlecone zrobienie rezonasu magnetycznego dróg rodnych o godz 18...pierwsze poważne obawy...pierwsza szczera rozmowa z lekarzem, stwierdzona rozległa endometrioza ,duża zmiana na prawym jajniku,(lewy jajnik usunięty w 2006 roku).25 maja przygotowanie do operacji, raczej bardziej psychiczne niz fizyczne, obawa o jajnik, badanie ginekologiczne.Czwartek godz 12:30 zabierają mnie na blok operacyjny, godz 17 jestem już po wszystkim przewieziona na sale pooperacyjną.W czasie tych dni była jeszcze lewatywa,zakładanie welfronu dwa razy, cewnik, picie 2l płynu na przeczyszczenie, i masę zastrzyków.Nie chce tu nikogo straszyć ale warto czasami się przygotować do takiej wizyty.Czwartek dzień w którym była laparoskopia, kilka kroplówek, niestety nie pamiętam ile, zastrzyk w brzuch przeciwzakrzepowy, środek przeciwbólowy podany dożylnie na noc.Piątek rano środek pezeciwbólowy podany dożylnie , później każą chodzić ,jestem słaba ale daję radę, zdejmują cewnik.Cały dzień praktycznie przesypiam, poruszając się z łóżka tylko za potrzebą.Sobota czuję się dobrze nic mnie nie boli, niedziela myślę już po powrocie do domu, poniedziałek jestem już po za murami szpitala.Po operacji była jeszcze rozmowa z lekarzem o tym co zostało mi usuniętę, a więc trzy duże ogniska endometriozy, i kilkanaście małych, torbiel prawego jajnika, z zachowaniem dużej części jajnika i z tego cieszę się szczególnie.Zalecone dalsze leczenie Visanne przez okres trzech miesięcy.Za dwa tygodnie mam zgłosić się po odbiór wyników, za miesiąc kontrol, a jutro zdjęcie szwów.Podsumowując laparoskopia nie jest wcale taka zła, da sie przeżyć, gorsze są te wszystkie badania.Mam nadzieję że usunęli ze mnie to dziadostwo całkowicie, trzeba mieć pozytywne nastawienie, nawet jeżeli coś przegapili to wierzę że Visanne dokończy wyniszczać to co pozostało
Życzę Wam wszystkim dużo zdrówka i wiary w to że może być dobrze.

nawet takiej second look. 



, cewnik, kroplówka, pełna narkoza - 2 godzinna operacja, cięcie na 12 cm, dren, zdjęcie szwów). Stwierdzono zaawansowaną endometrioze - ocalili prawy jajnik

