Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011 - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Tytuł kolejnej części naszego wątku
Czerwiec szybko w dal odleci, na świat przyjdą nasze dzieci! 9 13,24%
Porodówki coraz bliżej, na świat idą letnie dzidzie! 4 5,88%
Czeka babcia, czeka dziadek, aż urodzi się nasz szkrabek. 0 0%
W końcu brzuszki opadają, letnie dzieci się pojawiają. 1 1,47%
Maluszku co siedzisz u mamy w brzuszku słyszysz co się tu dzieje świat na twym punkcie szaleje. 3 4,41%
Jesteś już częścią mnie -choć nie ma jeszcze Cię, kontakt ze sobą mamy i mentalnie się wyczuwamy. 1 1,47%
Czas w kolejce się ustawić i na poród się nastawić! Lipcówko-sierpniówki 2011. 28 41,18%
Czopy wychodzą i maluchy się rodzą Wakacyjne mamusie 2011. 1 1,47%
W kolejce na porodówkę się ustawiamy. W tej części zostaniemy mamusiami. 1 1,47%
Brzuszki Nam opadają, dzieciątka Nasze powoli Nas witają.Lipiec/Sierpień 2011. 0 0%
Mamo, mamo torbę spakuj, bo Ja już nie chcę być w dwupaku! - Lipiec/Sierpień 2011. 14 20,59%
Czy córeczke czy synka na świat wydamy bedą z nas fajowe mamy. 0 0%
Lipcowo sierpniowe dwupaki- akcja ROZPAKOWYWANIE oficjalnie rozpoczęta. 6 8,82%
Głosujący: 68. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-03, 22:33   #1591
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

jej kobiety Was nadrobić...to wyczyn godny Nobla!! i sama go chętnie sobie wręczę, bo dałam radę mimo, że niemalże oslepłam przed kompem

i tak po krótce co pamiętam:
zmalowana no faktycznie brzusio jakby niżej
nerola no cieszę się, że lepiej tam u Was, ale zaproszenie aktualne nawet jak doliny nie będziesz już miała (czego osobiście życzę - precz deprecho!!)
marina i brunetka za zaliczone sesje!!!

a ja dzisiaj miałam mega męczący dzień... miałam dzisiaj wizytę w Szczecinie u mojej dr od borelki... Boże co tam się działo dzisiaj!!!! kolejka oczywiście gigantyczna (pani dr tylko raz w tyg przyjmuje), ale stwierdziłam, że mam czas, mogę sobie poczekać, zwłaszcza, że nikt się kulturą nie wykazał i nie zaproponował ciężarnej, że ją przepuści pognałam męża, żeby pojechał się rozejrzeć po sklepach (czegoś tam szukał) sam bo troche potrwa zanim wejdę... to jak tylko on pojechał to przyszła jakaś kobieta z córuniami (córeczki około mojego wieku, czyli już stare baby) i się zaczęły wykłocać z ludźmi, że jak to tak można sobie wchodzic "byle jak" , bo one na godzine konkretna maja i nie beda dluzej czekac niz to konieczne...ja sie nie wtracalam bo ja akurat bylam spoza tych na godzine...ale jak wyjechala do takich staruszkow (babcia z dziadkiem tacy juz pod 80 - jedynie ten pan mnie spytal czy mam ochote usiasc na krzeselku, a sam ledwo na nogach sie trzymajacy..) ze oni jej maja pokazac kartke jak sa zarejestrowani bo ona wie, ze sa ludzie co nie maja wyznaczonej godziny to nie wytrzymalam i powiedzialam (ale nie podnoszac glosu) zeby sobie wlazla o tej swojej wyznaczonej godz tylko niech przestanie na ludzi krzyczec!! i tak zaczeli wszyscy nagle jeden przez drugiego krzyczec, ze pielegniarka z recepcj straszyla ze ochrone wezwie, a na koniec stwierdzila, ze pani w ciazy to wejdzie 1 i tyle (to sie dzialo jak jeszcze na lekarke czekalismy bo miala prawie godzinne spoznienie w dotarciu)... no i faktycznie spytala jak sie nazywam i jak doktor przyszla to mnie 1 wywolala a pani co sie tak wyklocala to pewnie weszla na koncu bo lekarka stwierdzila ze jak ktos kultury nie ma to sobie teraz poczeka i wywolywala zgodnie z kolejnoscia przyjscia
a w ogole to w drodze powrotnej do domu sie zywcem ugotowalam w samochodzie - a to tylko 100 km w jedna strone...takze tej z was - chyba madziulka, ale nie pamietam dokladnie- ktora chce po meza jechac na lotnisko odradzam podroz tak daeko w ten upal..ja prawie zdechlam...
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 22:44   #1592
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
jej kobiety Was nadrobić...to wyczyn godny Nobla!! i sama go chętnie sobie wręczę, bo dałam radę mimo, że niemalże oslepłam przed kompem

i tak po krótce co pamiętam:
zmalowana no faktycznie brzusio jakby niżej
nerola no cieszę się, że lepiej tam u Was, ale zaproszenie aktualne nawet jak doliny nie będziesz już miała (czego osobiście życzę - precz deprecho!!)
marina i brunetka za zaliczone sesje!!!

a ja dzisiaj miałam mega męczący dzień... miałam dzisiaj wizytę w Szczecinie u mojej dr od borelki... Boże co tam się działo dzisiaj!!!! kolejka oczywiście gigantyczna (pani dr tylko raz w tyg przyjmuje), ale stwierdziłam, że mam czas, mogę sobie poczekać, zwłaszcza, że nikt się kulturą nie wykazał i nie zaproponował ciężarnej, że ją przepuści pognałam męża, żeby pojechał się rozejrzeć po sklepach (czegoś tam szukał) sam bo troche potrwa zanim wejdę... to jak tylko on pojechał to przyszła jakaś kobieta z córuniami (córeczki około mojego wieku, czyli już stare baby) i się zaczęły wykłocać z ludźmi, że jak to tak można sobie wchodzic "byle jak" , bo one na godzine konkretna maja i nie beda dluzej czekac niz to konieczne...ja sie nie wtracalam bo ja akurat bylam spoza tych na godzine...ale jak wyjechala do takich staruszkow (babcia z dziadkiem tacy juz pod 80 - jedynie ten pan mnie spytal czy mam ochote usiasc na krzeselku, a sam ledwo na nogach sie trzymajacy..) ze oni jej maja pokazac kartke jak sa zarejestrowani bo ona wie, ze sa ludzie co nie maja wyznaczonej godziny to nie wytrzymalam i powiedzialam (ale nie podnoszac glosu) zeby sobie wlazla o tej swojej wyznaczonej godz tylko niech przestanie na ludzi krzyczec!! i tak zaczeli wszyscy nagle jeden przez drugiego krzyczec, ze pielegniarka z recepcj straszyla ze ochrone wezwie, a na koniec stwierdzila, ze pani w ciazy to wejdzie 1 i tyle (to sie dzialo jak jeszcze na lekarke czekalismy bo miala prawie godzinne spoznienie w dotarciu)... no i faktycznie spytala jak sie nazywam i jak doktor przyszla to mnie 1 wywolala a pani co sie tak wyklocala to pewnie weszla na koncu bo lekarka stwierdzila ze jak ktos kultury nie ma to sobie teraz poczeka i wywolywala zgodnie z kolejnoscia przyjscia
a w ogole to w drodze powrotnej do domu sie zywcem ugotowalam w samochodzie - a to tylko 100 km w jedna strone...takze tej z was - chyba madziulka, ale nie pamietam dokladnie- ktora chce po meza jechac na lotnisko odradzam podroz tak daeko w ten upal..ja prawie zdechlam...

Dzięki pieleszka

Oj to faktycznie sajgon musiał być na tej poczekalni. Juz sobie wyobrażam te rozdarte paniusie...Wrrr

Dobrze, że końcem końcow weszłaś pierwsza
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 22:52   #1593
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Pochwalę się moimi ostatnimi zakupami dla małej.
Część jest nowa (pierwsze 6 zdjęć), a część z lumpka i powiem Wam, że te ciuszki kupione w lumpku jakoś więcej radości mi sprawiają- w końcu upolowane.
Jako bonus mój wielorybi brzuch ( waga pokazuje 13 kg na plus, powoli zaczynam się bać na nią wchodzić... )
Zdjęcia będą w dwóch postach, bo w jednym się wszystko nie mieści.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 27.jpg (95,0 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 30.jpg (56,8 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 28.jpg (75,4 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 29.jpg (82,0 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 31.jpg (62,8 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 32.jpg (80,7 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 33.jpg (107,3 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 34.jpg (100,0 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 35.jpg (83,4 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 36.jpg (118,1 KB, 14 załadowań)
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 22:54   #1594
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Reszta zdjęć:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 37.jpg (59,9 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 38.jpg (71,7 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 39.jpg (66,3 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 40.jpg (122,1 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 41.jpg (99,2 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 42.jpg (78,5 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 30 tydz (1).jpg (55,9 KB, 37 załadowań)
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:05   #1595
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Helloł,
Jak jak zwykle witam wieczorową porą. Marina, Brunetka gratuluje zdanych egzaminów.
Pieleszka, ja po części rozumiem takich zirytowanych ludzi w kolejce do lekarza. Nie dość, że człowiek miesiącami czeka na termin do specjalisty (a składki płaci, często słone), to jeszcze jak się już umówi, to cały dzień stracony, bo NIGDY nie wejdzie o tej godzinie co jest zarejestrowany, bo zawsze tabun babć "tylko po receptę", albo chce się dostać bez numerku, bo najbliższy wolny termin za pół roku. Nie winie ludzi, bo to chory system. Ja też się zawsze denerwuję u mojej rodzinnej, że tam obowiązuje kolejność przyjścia pod gabinet, a nie godziny rejestracji, a człowiek zwalnia się z pracy specjalnie i jeszcze dodatkowo 2 godziny musi wysiadywać, albo stać pod samym gabinetem. Wiem, wiem, przydałoby się trochę kultury osobistej, ale czasem zwyczajnie nerwy ludziom puszczają.
Pochwalę się jeszcze, że wczoraj zaczęłyśmy 36 tydzień, czyli 9 miesiąc. Ida mnie już strasznie masakruje od środka. Wszystko mnie boli, wyżywa się na moim pęcherzu i rozstępy porobiły mi się na brzuchu - chyba od tego jej napinania się i nóg prostowania Gdyby nie ten nieskończony remont, to chyba łapałabym się każdego ludowego sposobu na przyśpieszenie porodu.
A i jeszcze chciałam zapytać jak to z tymi kosmetykami Nivea jest? Nigdzie na nich nie jest napisane od jakiego okresu życia malucha można je stosować, skąd wiecie, że od 1 miesiąca?
Marzena - ładna wyprawka

Edytowane przez CrazyMachine
Czas edycji: 2011-06-03 o 23:11
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:14   #1596
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Zdania są podzielone także jeszcze pomyślę

A teraz uciekam do łóżka. Dobranoc
__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:15   #1597
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Pochwalę się moimi ostatnimi zakupami dla małej.
Część jest nowa (pierwsze 6 zdjęć), a część z lumpka i powiem Wam, że te ciuszki kupione w lumpku jakoś więcej radości mi sprawiają- w końcu upolowane.
Jako bonus mój wielorybi brzuch ( waga pokazuje 13 kg na plus, powoli zaczynam się bać na nią wchodzić... )
Zdjęcia będą w dwóch postach, bo w jednym się wszystko nie mieści.
Brzuszek słitaśny.
A tak na marginesie, to gdzie zakupiłaś te zestawy body, bo one są u nas w Primark'u?
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:15   #1598
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

ja tez ide juz spac dobranoc
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:21   #1599
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

DaKaro, one są właśnie z Primarku- przywiozła je moja przyjaciółka z Anglii.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:29   #1600
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
DaKaro, one są właśnie z Primarku- przywiozła je moja przyjaciółka z Anglii.
Mam taki sam zestaw pajacy: żółty i z w paseczki. A myślałam, że może w Polsce są gdzieś dostępne.

Dobranoc, już mi się okropnie ziewa.
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-03, 23:38   #1601
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Kajool to się pewnie wystraszyłas, że już rodzisz Odpoczywaj i poczekajcie jeszcze chwilkę

Marina gratuluję zakończonej sesji Ja dopiero zaczynam. Zazdroszczę Wam, że macie już za sobą. Też bardzo bym chciała zdążyć przed rozwiązaniem!

Madziulka to wszystko zależy od Ciebie czy dasz radę wysiedzieć. Tu dziewczyny piszą, że jeżdżą cały czas i nic się nie dzieje, ja zreszta też codziennie w samochodzie spędzam jakis czas i nic się nie dzieje. Jednak skoro Ty nieprzyzwyczajona to niekoniecznie zapuszczałabym się w taką podróż, bo najzwyczajniej w świecie może Ci być niewygodnie Do tego ten upał, bez klimy-może być ciężko. Decyzja należy do Ciebie. Poczekaj, zobaczysz jak będziesz się czuła i czy w ogóle będziesz się czuła na siłach, żeby się w taką podróż wybrać.

---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ----------

Marzenko bardzo ładne ubranka, brzuszek oczywiście też śliczny
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 00:14   #1602
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
a w ogole to w drodze powrotnej do domu sie zywcem ugotowalam w samochodzie - a to tylko 100 km w jedna strone...takze tej z was - chyba madziulka, ale nie pamietam dokladnie- ktora chce po meza jechac na lotnisko odradzam podroz tak daeko w ten upal..ja prawie zdechlam...
To chyba zależy od organizmu, bo ja dziś w godzinach szczytu, w największych korkach i upale, jechałam na działkę (100 km z hakiem) i super się czułam. Tak więc ja takiej podróży odradzać nie będę. Ale to naprawdę zależy. Ja kocham upały i świetnie je znosze i w ciąży i poza nią, więc tak mam. Madziulka, Ty możesz mieć inaczej...
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:18   #1603
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość

czekamy jeszcze na wieści z zaliczeń beatki



A ty Beatko jak?
ale skleroza mnie dopadła miałam napisac Wam od razu jak wpadłam wieczorem i zapomniałam..
a potem kąpiel, ja padłąm ze zmęczenia po całym dniu i nie miałam siły wchodzić na wizaż..

dobrze mi poszło ale wyniki w pon mają być z tego zaliczenia, ale ogólnie łatwe babeczka dała i powinno byc ok.

Jeszcze tylko 2 egzaminy zostały - 9 i 17 czerwca

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:39 ----------

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Beatka na bank sobie poradziła,na 100%
mysle że powinno być do przodu dzięki że pamiętałyście o mnie

---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:39 ----------

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
hej
jestem co prawda z innego wątku(XI-XII),ale czasem sobie was podczytuję bo ciekawe rzeczy udaje mi się wyłapać
no i stwierdziłam,że musze napisać bo strasznie mnie to zaintrygowało
a mianowicie:

zaczynasz 30 tydzień a wyglądasz jak ja w 16 tyg(jutro zaczynam 16 tydz)
Zadziwiające,że taki mały brzuszek masz,ale Ty chyba ogólnie taka chudzinka jesteś?
a mogę być wścibska i zapytać jak dużo urosło już Twoje dzieciątko i ile waży??
zadziwiające

mam nadzieję,że Cię nie uraziłam??
Brumek widzisz, Ty swoim brzuszkiem już sensacje budzisz że taki malutki nawet podgladające z innych wątków się zastanawiaja jak to mozliwe że W Twoim brzuszku już taki duży mężczyzna siedzi

---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Chyba nie opadł Chociaż mam od kilku dni wrażenie że bardziej siedzi mi na nogach bo mi w nie aż gorąco. Ale to za wcześnie :P
oj Zmalowana, opadł opadł

Nerola ma racje, już tak bardziej wisi i pępek "patrzy" w dół a nie do góry jak to świetnie określiła

szykuj się na rozpakowanie

---------- Dopisano o 07:58 ---------- Poprzedni post napisano o 07:42 ----------

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Zmalowana - a Ty to już za tydzień-półtora będziesz mamą Zobaczysz!
Brumek znowu czaruje

Zmalowana - teraz to ja już bym się na poważnie pakowac do wyjscia zaczęła bo jak osoba z taaką intuicją przepowiada że za tydzień - półtora urodzisz to bankowo tak będzie

Brumek się chyba jeszcze nigdy nie pomyliła ze swoimi przeczuciami

---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 07:58 ----------

Ja tu z rana wpadam żeby zaległości nadrobić zanim ruszy nowa produkcja postów a Wy wszytskie śpicie jeszcze, ja od 6 nie śpię bo tż pojechał na giełde do Sandomierza pooglądać auta bo chcą coś teściowej upatrzeć, chociaż ciekawa jestem za co ona chce je kupić jak za tamto co rozbiła zostało jej jeszcze do płacenia ponad 4 lata kredytu bo bank jej rozłożył to aż na 5 lat z powodu niskich dochodów na poziomie najniższej krajowej i raty ma małe bo coś około 160zł no ale jakby nie patrzeć prawie 4,5 roku jeszcze płacenia chociaż auto już skasowane...


no ale mnie to nie interesuje akurat za co kupi nowe, przypuszczam że jej córeczka kupi.. a ta ostatnio tak mi działa na nerwy jak nie wiem, nie dość że w ogóle traktuje mnie tak jak obcą osobę a nie bratową bo nawet jak dzwoni prawie codziennie z Madrytu to tylko umie powiedziec - "Daj mame" i tyle - jak jej mówię że n. jej nie ma to rozłącza się bez słowa, przez całą ciąże nawet raz nie zapytała jak tam się czuję, co słychać - nic! nie mówiąć nawet o tym że mogłaby zapytać grzecznościwo czy czegoś nam nie potrzeba... nie chcę nic od niej ale samo to że przez grzeczność pasowałoby zapytać tak po prostu.. Obcy ludzie pytają mnie jak się czuje, jak dziecko, itp a tu osoba z rodziny traktuje mnie jak kogoś obcego. ech..

po prostu mi przykro czasami że ze strony siostry tż spotyka mnie taka totalna ignorancja... czasem czuje sie jak jakiś intruz tu.. Kiedyś nawet myślałam że ona się może tak zachowywać przez to że moja teściowa naciska na nią coraz częściej o to kiedy zjeżdżają na stałe, kiedy dzieci się u nich doczeka - bo wiadomo jak my z tz-tem bedziemy mieć dzieciątko to automatycznie się jej taki temat nasuwa tym bardziej że to jedyna i ukochana córeczka mamusi która ma już 32 lata i poraz żeby z mężem zaczęli myśleć o dziecku..

w ogóle wczoraj jakiegoś doła miałam.. nie wiem czemu chciało mi się płakać bez powodu, bałam się że nie zdążymy z czymś do porodu, że znowu coś wypadnie że się nie przeprowadzimy, że mi duszno w pokoju, że gorąco, że mi ciężko, że mnie boli pod żebrami, że ciężko mi się oddycha, że brzuch twardy i w ogóle jakiś humor do d*py miałam wczoraj wieczorem... dobrze że tż spał to sobie mogłam pochlipać cichutko i mi trochę ulzyło.

Ma mi kupić młoda kapustkę to zrobię na jutro do obiadu
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-06-04 o 08:27
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:31   #1604
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Ja też zaraz zmykam spać bo jutro czekają mnie upragnione zakupy

Nerola ja po tym filmie oślepłam Jego przyjaciel jest taki sam malutki jak on
Sorki Zmalowana, ale szukaj sobie jakiegoś lepszego męża niż Czesław

może zmalowana takie lubi, skąd wiesz? he?



Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
caly brzuch mnie dzis boli chociaz leze i leze... wydaje mi sie ze robienie 3 pralek prania i zniesienie calej poscieli mokrej do powieszenia przed blokiem (czyli z i na 4 pietro) bylo błędem...

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
jej kobiety Was nadrobić...to wyczyn godny Nobla!! i sama go chętnie sobie wręczę, bo dałam radę mimo, że niemalże oslepłam przed kompem

i tak po krótce co pamiętam:
zmalowana no faktycznie brzusio jakby niżej
nerola no cieszę się, że lepiej tam u Was, ale zaproszenie aktualne nawet jak doliny nie będziesz już miała (czego osobiście życzę - precz deprecho!!)
marina i brunetka za zaliczone sesje!!!

a ja dzisiaj miałam mega męczący dzień... miałam dzisiaj wizytę w Szczecinie u mojej dr od borelki... Boże co tam się działo dzisiaj!!!! kolejka oczywiście gigantyczna (pani dr tylko raz w tyg przyjmuje), ale stwierdziłam, że mam czas, mogę sobie poczekać, zwłaszcza, że nikt się kulturą nie wykazał i nie zaproponował ciężarnej, że ją przepuści pognałam męża, żeby pojechał się rozejrzeć po sklepach (czegoś tam szukał) sam bo troche potrwa zanim wejdę... to jak tylko on pojechał to przyszła jakaś kobieta z córuniami (córeczki około mojego wieku, czyli już stare baby) i się zaczęły wykłocać z ludźmi, że jak to tak można sobie wchodzic "byle jak" , bo one na godzine konkretna maja i nie beda dluzej czekac niz to konieczne...ja sie nie wtracalam bo ja akurat bylam spoza tych na godzine...ale jak wyjechala do takich staruszkow (babcia z dziadkiem tacy juz pod 80 - jedynie ten pan mnie spytal czy mam ochote usiasc na krzeselku, a sam ledwo na nogach sie trzymajacy..) ze oni jej maja pokazac kartke jak sa zarejestrowani bo ona wie, ze sa ludzie co nie maja wyznaczonej godziny to nie wytrzymalam i powiedzialam (ale nie podnoszac glosu) zeby sobie wlazla o tej swojej wyznaczonej godz tylko niech przestanie na ludzi krzyczec!! i tak zaczeli wszyscy nagle jeden przez drugiego krzyczec, ze pielegniarka z recepcj straszyla ze ochrone wezwie, a na koniec stwierdzila, ze pani w ciazy to wejdzie 1 i tyle (to sie dzialo jak jeszcze na lekarke czekalismy bo miala prawie godzinne spoznienie w dotarciu)... no i faktycznie spytala jak sie nazywam i jak doktor przyszla to mnie 1 wywolala a pani co sie tak wyklocala to pewnie weszla na koncu bo lekarka stwierdzila ze jak ktos kultury nie ma to sobie teraz poczeka i wywolywala zgodnie z kolejnoscia przyjscia
a w ogole to w drodze powrotnej do domu sie zywcem ugotowalam w samochodzie - a to tylko 100 km w jedna strone...takze tej z was - chyba madziulka, ale nie pamietam dokladnie- ktora chce po meza jechac na lotnisko odradzam podroz tak daeko w ten upal..ja prawie zdechlam...

taka rzeczywistość jest u nas w słżubie zdrowia..ale koniec końców weszłas pierwsza i dobrze ze lekarz z kulturą.
Idę na 10 dzisiaj do endo, niby pierwsza jestem, zobaczymy czy wejdę
Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Helloł,
Jak jak zwykle witam wieczorową porą. Marina, Brunetka gratuluje zdanych egzaminów.
Pieleszka, ja po części rozumiem takich zirytowanych ludzi w kolejce do lekarza. Nie dość, że człowiek miesiącami czeka na termin do specjalisty (a składki płaci, często słone), to jeszcze jak się już umówi, to cały dzień stracony, bo NIGDY nie wejdzie o tej godzinie co jest zarejestrowany, bo zawsze tabun babć "tylko po receptę", albo chce się dostać bez numerku, bo najbliższy wolny termin za pół roku. Nie winie ludzi, bo to chory system. Ja też się zawsze denerwuję u mojej rodzinnej, że tam obowiązuje kolejność przyjścia pod gabinet, a nie godziny rejestracji, a człowiek zwalnia się z pracy specjalnie i jeszcze dodatkowo 2 godziny musi wysiadywać, albo stać pod samym gabinetem. Wiem, wiem, przydałoby się trochę kultury osobistej, ale czasem zwyczajnie nerwy ludziom puszczają.
Pochwalę się jeszcze, że wczoraj zaczęłyśmy 36 tydzień, czyli 9 miesiąc. Ida mnie już strasznie masakruje od środka. Wszystko mnie boli, wyżywa się na moim pęcherzu i rozstępy porobiły mi się na brzuchu - chyba od tego jej napinania się i nóg prostowania Gdyby nie ten nieskończony remont, to chyba łapałabym się każdego ludowego sposobu na przyśpieszenie porodu.
A i jeszcze chciałam zapytać jak to z tymi kosmetykami Nivea jest? Nigdzie na nich nie jest napisane od jakiego okresu życia malucha można je stosować, skąd wiecie, że od 1 miesiąca?
Marzena - ładna wyprawka
yhm, masz rację, ale wyładowanie swoich złości na Bogu ducha nie winnych ludziach, każdy powienien grzecznie czekać a nie kombinować. Gratuluje 9 mca

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
To chyba zależy od organizmu, bo ja dziś w godzinach szczytu, w największych korkach i upale, jechałam na działkę (100 km z hakiem) i super się czułam. Tak więc ja takiej podróży odradzać nie będę. Ale to naprawdę zależy. Ja kocham upały i świetnie je znosze i w ciąży i poza nią, więc tak mam. Madziulka, Ty możesz mieć inaczej...
Nasz brumek to wogóle wielkie indywiduum zapomniałam wczoraj pochwalić Twojego grubaska. Niesamowite zjawisko ten Twój brzuch, naprawdę..

Kolejna noc do bani, pogryzły mnie meszki, jakieś mikroskopijnych rozmiarów jak przez moskitierę przelatują..swędzi mnie wszystko.
Jak wstaje do wc w nocy, albo rano to czuje się jak połamana, boli mnie kośc w pochwie jakby..i chodzić nie mogę. nie wiem jak to wytłumaczyć..też tak macie? może mała już się główką pcha i wszystko się rozchodzi?

---------- Dopisano o 08:31 ---------- Poprzedni post napisano o 08:24 ----------

Beata ja Cię doskonale rozumiem...napisałabym więcej, ale mam obawy że ktoś mnie podczytuje ze znajomych i mnie rozszyfrował że ja to ja(pewna nie jestem).
wczoraj mój humor był taki sam..powyłam się na koniec nie mogłam się uspokoić, miałam pretensje do całego swiata o wszystko a na końcu do siebie że się źle zachowuje w stosunku do niektórych, nagadałam tztowi ze ze mną nie rozmawia, nie ma go w domu ciągle, a jak jest to nos w tv a ja w kompie..

Najważniejsze że już za 2 tyg będziesz u siebie wśród życzliwych ludzi.

Edytowane przez patik87
Czas edycji: 2011-06-04 o 08:26
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:38   #1605
ela_84
Raczkowanie
 
Avatar ela_84
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 407
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Pieleszka, ja po części rozumiem takich zirytowanych ludzi w kolejce do lekarza. Nie dość, że człowiek miesiącami czeka na termin do specjalisty (a składki płaci, często słone), to jeszcze jak się już umówi, to cały dzień stracony, bo NIGDY nie wejdzie o tej godzinie co jest zarejestrowany, bo zawsze tabun babć "tylko po receptę", albo chce się dostać bez numerku, bo najbliższy wolny termin za pół roku.
"Po receptę", "na chwilę" albo kłamią - przykład - godzina powiedzmy 9:05, pytam na która godzinę ma babcia - "na 8:45", a ja na to "bardzo ciekawe, bo lekarz przyjmuje od 9" "no to na 9" - a na 9 to był mój numerek.. nie wpuściłam starej głupiej krowy i narobiłam jej obory. Wieśniaki pieprzone mają czas żeby się zapisać, ewentualnie osobiście zarejestrować, na inwalidów nie wyglądają, będę gnębić takich za każdym razem, bo się nauczyli kombinować w PRLu i myślą, że im to przejdzie.
__________________
Tomek urodził się 8 lipca
ela_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:39   #1606
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Dzień dobry,
Beatko, nie wszyscy śpią,ja tylko popijam kawkę i nadrabiam z wczoraj.

to coś musi byc z hormonami, bo ja też jakoś źle się czuję. szczerze zaczynam miec już tego wszystkiego dośc. a mój T. mówi: jeszcze 59 dni, musisz byc silna. Więc ja mu na to: a może na te 59 dni zamienimy się?

Wszystko mnie wkurza, czuję się jak niepełnosprawna. przewracanie się z boku na bok to wielki wyczyn, dobrze że łóżko mamy wysokie, to przynajmniej wstawac jest łatwiej. Boję się porodu, boję się, że dziecko urodzi sie zdrowe, po czym wykryją u niego coś złego. no tragedia. czy można się tak cały czas bac? a potem dochodzę do wniosku, że walę to co będzie to będzie (ale to już po kubku melisy). Też macie takie rozterki?
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:50   #1607
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Witam wszystkich w sobotni poranek
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:51   #1608
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

Beata ja Cię doskonale rozumiem...napisałabym więcej, ale mam obawy że ktoś mnie podczytuje ze znajomych i mnie rozszyfrował że ja to ja(pewna nie jestem).
wczoraj mój humor był taki sam..powyłam się na koniec nie mogłam się uspokoić, miałam pretensje do całego swiata o wszystko a na końcu do siebie że się źle zachowuje w stosunku do niektórych, nagadałam tztowi ze ze mną nie rozmawia, nie ma go w domu ciągle, a jak jest to nos w tv a ja w kompie..

Najważniejsze że już za 2 tyg będziesz u siebie wśród życzliwych ludzi.
kochana jakbym o sobie czytała
wczoraj miałam dokłądnie taki dół żal o wszystko do wszystkich, i do tż-ta też że nie mamy czasu nawet spokojnie pogadać, bo on zmęczony po całym dniu to kapiel od razu i pada, nawet wczoraj specjalnie narzekałam jak już drzemał trochę że boli mnie brzuch i ciągnie i że źle się czuje to było kompletnie zero reakcji - no kurde powiedział tylko: "to się ułóż wygodniej" i zasnął!

a jakby faktycznie się coś działo i trzeba by było jechać na IP to bym chyba megafonem musiała trąbić żeby zajarzył o co chodzi.. ech.. na szczęście powstrzymałam nerwy i nie wygarnęłam mu bo nie chciałam się denerwować na noc przez kłótnię bo i tak doła miałam.. może i trochę go rozumiem że jest przemęczony bo ostatnio pracuje po 10-12 godzin, potem jeszcze w domu robota jakaś zawsze się znajdzie i jest zmęczony.. a mnie i tak źle bo hormony robią swoje..

jak ja już chce żeby był koniec czerwca.... niech się czerwiec kończy szybciej bo ja tu jajko zniosę zaraz
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:52   #1609
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

nie wytrzymam matka dała mi 500 zl po czym powiedziala "dorzucam sie do wyprawki " nie wytrzymam
__________________


Edytowane przez moniczka2123
Czas edycji: 2011-06-04 o 08:54
moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 08:55   #1610
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Dzień dobry,
Wszystko mnie wkurza, czuję się jak niepełnosprawna. przewracanie się z boku na bok to wielki wyczyn, dobrze że łóżko mamy wysokie, to przynajmniej wstawac jest łatwiej. Boję się porodu, boję się, że dziecko urodzi sie zdrowe, po czym wykryją u niego coś złego. no tragedia. czy można się tak cały czas bac? a potem dochodzę do wniosku, że walę to co będzie to będzie (ale to już po kubku melisy). Też macie takie rozterki?
Tak. Na dodatek nie mogę nie patrzeć na siebie w lustrze, ten wielki brzuchol... i ostatnio pojawiły się rozstępy. Nie jestem obiektywna, ale wydaja mi się WIELKIE. Wolałabym już celulit, bo z tym można sobie poradzić, a rozstępy zostaną już ze mną na zawsze. Czasem myślę, że chyba już się nie pokaże publicznie w dwuczęściowym stroju. Wiem, może to i płytkie, ale co ja poradzę.
Dodatkowo zaczynam miewać dziwne sny. Śniło mi się, że mała była już z nami, a ja o niej zapomniałam, na noc zostawiłam ją w foteliku na piętrze i rano biegłam bo myślałam, że ją zagłodziłam, bo dziecko powinno jeść do 3-4 godziny... no schiz totalny.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:00   #1611
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Dzień dobry

Kajool, Zmalowana, wiecie że został nam planowo równy miesiąc???
Ja nie wiem kiedy to zleciało...

Wstałam już jakiś czas temu, a dobudzić się nie mogę... w nocy myślałam że płuca wypluję przez ten kaszel...
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:01   #1612
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

ech... wy tak na mnie z biczykiem... ech, jak fajnie (ja tez celibatuje...)

dziś zapowiada sie znowu ppiękna pogoda. dziecko po mnie (dborze czytacie) jezdzi samochodzikami,. zamowilam ksiazki w bibliotece (pratchetta jakas, o rywalizacji poradnik i cos tam jeszcze wyszperałam), doczytamDzieciozmagania bo zostalo 30 stron i pewnie maż sie obudzi (siedzial do nocy) i pojedziemy nad morze bo dzieć widział we wtorek lunapark i od tego czsu chce jechać. obiecalismy ze jak bedzie ładnie to pojedziemy więc nie ma wyboru.

44 dni do porodu... jak ten czas leci... a my nadal w remoncie, znowu elektryk nie przyszedl a mial cos poprawiac... podobno do piatku załatwi wszystki i mąż wchodzi z farbą i wałkiem na pokoje
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2011-06-04 o 09:03
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:02   #1613
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Dzień dobry,
Beatko, nie wszyscy śpią,ja tylko popijam kawkę i nadrabiam z wczoraj.

to coś musi byc z hormonami, bo ja też jakoś źle się czuję. szczerze zaczynam miec już tego wszystkiego dośc. a mój T. mówi: jeszcze 59 dni, musisz byc silna. Więc ja mu na to: a może na te 59 dni zamienimy się?

Wszystko mnie wkurza, czuję się jak niepełnosprawna. przewracanie się z boku na bok to wielki wyczyn, dobrze że łóżko mamy wysokie, to przynajmniej wstawac jest łatwiej. Boję się porodu, boję się, że dziecko urodzi sie zdrowe, po czym wykryją u niego coś złego. no tragedia. czy można się tak cały czas bac? a potem dochodzę do wniosku, że walę to co będzie to będzie (ale to już po kubku melisy). Też macie takie rozterki?
Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Tak. Na dodatek nie mogę nie patrzeć na siebie w lustrze, ten wielki brzuchol... i ostatnio pojawiły się rozstępy. Nie jestem obiektywna, ale wydaja mi się WIELKIE. Wolałabym już celulit, bo z tym można sobie poradzić, a rozstępy zostaną już ze mną na zawsze. Czasem myślę, że chyba już się nie pokaże publicznie w dwuczęściowym stroju. Wiem, może to i płytkie, ale co ja poradzę.
Dodatkowo zaczynam miewać dziwne sny. Śniło mi się, że mała była już z nami, a ja o niej zapomniałam, na noc zostawiłam ją w foteliku na piętrze i rano biegłam bo myślałam, że ją zagłodziłam, bo dziecko powinno jeść do 3-4 godziny... no schiz totalny.

Dołączam do was grubo sie czuje ociezale zaatakowana przez rozstepy a nogi zjada mi ciazowy celulit jestem wsciekla na siebie za to jak wygladam i boje sie co bedzie dalej a warcze na wszystkich jak pies do tego wy macie przy sobie swoich facetow ktorzy przytula powiedza ze jestescie piekne a moj daleko i nie ma kto mnie pocieszac faceci to maja dobrze ani roztepow ani celulitu miesiaczki tez nie maja czasem to sobie mysle ze kobiety to sie panu bogu nie udały ja szczegolnie jedynej zalety kobiety jakiej bym nie oddała to ciaza czucie ruchów maluszka i kopniaczki i ogolnie noszenie malenstwa pod serduszkiem... eh...
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:05   #1614
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Ja tylko się witam i uciekam na zakupy z meżulkiem
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:09   #1615
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
Dołączam do was grubo sie czuje ociezale zaatakowana przez rozstepy a nogi zjada mi ciazowy celulit jestem wsciekla na siebie za to jak wygladam i boje sie co bedzie dalej a warcze na wszystkich jak pies do tego wy macie przy sobie swoich facetow ktorzy przytula powiedza ze jestescie piekne a moj daleko i nie ma kto mnie pocieszac faceci to maja dobrze ani roztepow ani celulitu miesiaczki tez nie maja czasem to sobie mysle ze kobiety to sie panu bogu nie udały ja szczegolnie jedynej zalety kobiety jakiej bym nie oddała to ciaza czucie ruchów maluszka i kopniaczki i ogolnie noszenie malenstwa pod serduszkiem... eh...
No i jeszcze nam nikt nie powie, ze gejowsko wyglądamy w różowym .
Za to faceci, nie mają problemu depilacji...
Monia, skoro faceta nie ma przy Tobie, to ja Ci powiem, że z pewnością wyglądasz pięknie. A cellulit ciążowy minie razem z samą ciążą. Poruszasz się trochę, spalisz zapasy, wody ubędzie w organizmie i będzie git. Szkoda tylko, że nie ma sposobu na te rozstępy....
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:11   #1616
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Zdania są podzielone także jeszcze pomyślę
ja mam rzut beretem do gdańskiego lotniska więc jak bedziecie chciali odpocząć to zapraszam

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
nie wytrzymam matka dała mi 500 zl po czym powiedziala "dorzucam sie do wyprawki " nie wytrzymam
super! ja dostałam od taty na wózek
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:15   #1617
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Ja tylko się witam i uciekam na zakupy z meżulkiem
Udanych zakupów

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
ja mam rzut beretem do gdańskiego lotniska więc jak bedziecie chciali odpocząć to zapraszam



super! ja dostałam od taty na wózek


---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:14 ----------

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
No i jeszcze nam nikt nie powie, ze gejowsko wyglądamy w różowym .
Za to faceci, nie mają problemu depilacji...
Monia, skoro faceta nie ma przy Tobie, to ja Ci powiem, że z pewnością wyglądasz pięknie. A cellulit ciążowy minie razem z samą ciążą. Poruszasz się trochę, spalisz zapasy, wody ubędzie w organizmie i będzie git. Szkoda tylko, że nie ma sposobu na te rozstępy....





Czy ktoras z was moze mi jakas drogerie polecic internetowa?? sprawdzona??
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:23   #1618
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Dzień dobry,
Beatko, nie wszyscy śpią,ja tylko popijam kawkę i nadrabiam z wczoraj.

to coś musi byc z hormonami, bo ja też jakoś źle się czuję. szczerze zaczynam miec już tego wszystkiego dośc. a mój T. mówi: jeszcze 59 dni, musisz byc silna. Więc ja mu na to: a może na te 59 dni zamienimy się?

Wszystko mnie wkurza, czuję się jak niepełnosprawna. przewracanie się z boku na bok to wielki wyczyn, dobrze że łóżko mamy wysokie, to przynajmniej wstawac jest łatwiej. Boję się porodu, boję się, że dziecko urodzi sie zdrowe, po czym wykryją u niego coś złego. no tragedia. czy można się tak cały czas bac? a potem dochodzę do wniosku, że walę to co będzie to będzie (ale to już po kubku melisy). Też macie takie rozterki?

od kilku dni niemalże codziennie co kilka dni przygadywałam tż-towi o przeprowadzce, on na to żebym już tak nie nudziła o to bo się na pewno przeprowadzimy, ale ja staram się mu uświadomić że z każdym dniem jest mi coraz ciężej, chodzić, wstawać, przekręcać się.

Każdy dzien mnie coraz bardziej spowalnia a już tydzień robi kolosalną różnicę - nie odpuszczę na pewno i za tydzień o tej porze będę pakowac manatki. Nie popuszcze bo chce jeszcze mieć siłe samodzielnie się rozpakować, urządzić itd

Moim argumentem dla tż-ta jest to że mogę urodzić nawet w ostatnim tygodniu czerwca już - i że nie chce co noc myslec i martwić się czy zdążymy. Dla niego tydzień w te czy w te stronę nie robi żadnej różnicy a dla mnie tydzien czasu robi ogromną różnicę.

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:17 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
nie wytrzymam matka dała mi 500 zl po czym powiedziala "dorzucam sie do wyprawki " nie wytrzymam
super, chyba coś ją ruszyło w końcu
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:25   #1619
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
od kilku dni niemalże codziennie co kilka dni przygadywałam tż-towi o przeprowadzce, on na to żebym już tak nie nudziła o to bo się na pewno przeprowadzimy, ale ja staram się mu uświadomić że z każdym dniem jest mi coraz ciężej, chodzić, wstawać, przekręcać się.

Każdy dzien mnie coraz bardziej spowalnia a już tydzień robi kolosalną różnicę - nie odpuszczę na pewno i za tydzień o tej porze będę pakowac manatki. Nie popuszcze bo chce jeszcze mieć siłe samodzielnie się rozpakować, urządzić itd

Moim argumentem dla tż-ta jest to że mogę urodzić nawet w ostatnim tygodniu czerwca już - i że nie chce co noc myslec i martwić się czy zdążymy. Dla niego tydzień w te czy w te stronę nie robi żadnej różnicy a dla mnie tydzien czasu robi ogromną różnicę.
Może to wredne, ale poudawaj troszkę skurcze przepowiadające. Jak mnie złapało tak na pół godziny, to mój był zdenerwowany, że my jeszcze nie gotowi z remontem i gadał do brzucha, żeby mała jeszcze tam posiedziała chwilkę
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 09:31   #1620
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Halo halo jestem w drodze, już niebawem się urodzę. Lipiec-sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
jedynej zalety kobiety jakiej bym nie oddała to ciaza czucie ruchów maluszka i kopniaczki i ogolnie noszenie malenstwa pod serduszkiem... eh...
no widzisz, ja tego uczucia też nie oddałabym za nic, nawet za ten cellulit, problemy z oddychaniem, ociężałość i w ogóle.

coś za coś

---------- Dopisano o 09:25 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ----------

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Ja tylko się witam i uciekam na zakupy z meżulkiem
miłych zakupów

---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
Czy ktoras z was moze mi jakas drogerie polecic internetowa?? sprawdzona??
a co chciałaś kupić? ja kosmetyki często na all kupuje, a właśnie, podkład revlona musze zamówić bo mi się kończy...

---------- Dopisano o 09:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Może to wredne, ale poudawaj troszkę skurcze przepowiadające. Jak mnie złapało tak na pół godziny, to mój był zdenerwowany, że my jeszcze nie gotowi z remontem i gadał do brzucha, żeby mała jeszcze tam posiedziała chwilkę
takiego podstepu małego też czasem używam

Niech tylko spróbuje zacząć odwlekać jeszcze o tydzień przeprowadzkę to już mu stracha napedzę
postanowiłam sobie że nie popuszczę ani jednego dnia
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.