mamusie listopad/grudzień 2011 - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-04, 23:17   #4561
agnieszka09
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka09
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 389
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

MUFFINKO oby przelozy ten egz na inny dzien...a wogole to chodzisz prywatnie czy panstwowo...
__________________
MOJA PRINCESSA 26.03.2010

http://s6.suwaczek.com/201003261565.png



ADRIANEK 11.10.2011



NASZ SLUB 11.08.2012
agnieszka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-04, 23:48   #4562
muffinka90
Zakorzenienie
 
Avatar muffinka90
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 770
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Panstwowo.
__________________
Mamą być i jeszcze raz


"I ślubuję Ci...''


moje hobby- xxx
muffinka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 01:49   #4563
dreamnes
Raczkowanie
 
Avatar dreamnes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 401
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez Seona Pokaż wiadomość

Przecież nie można Jej napisać: "tak Zosiu, masz rację, spieprzyłaś sprawę, wpadłaś w tak młodym () wieku, jesteś jeszcze nastolatką (), bardzo młodą dziewczyną (), a teraz przed Tobą tylko pampersy, butelki, niespanie w nocy z powodu dziecka, zamiast imprezy, już nigdy się nie zabawisz, nie skosztujesz studenckiego życia, Twoje życie jest skończone i bez sensu, nie dasz sobie rady, bo będziesz młodą matką być może bez męża. Do tego będzie Cię ksiądz szykanował, obmawiał na ambonie, podczas kolędy, wyzywał od puszczalskich. Już lepiej zwiąż się z tym narkomanem i alkoholikiem, unikniesz plotek".
hahaha czytam co pisze Zosia... (tak ma miec na imie moja coreczka, lub Matylda)... i wiecie co mysle? ze niewiem na co to pisze.to źle, tamto źle... nic się nie układa jej.
A ja myśle że nie ma problemu, musi sobie przemyśleć po prostu wiele spraw,. Bo ludzie maja gorzej, nie mają pracy, nie mają mieszkania,mąż umiera niedajboże. A ty sie nie cieszysz , że masz kogoś. Jest wiele kobiet które oddało by te twoje szalone wygibasy za to dziecko. Chyba nie doceniasz tego szczescia co masz.

---------- Dopisano o 01:49 ---------- Poprzedni post napisano o 01:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Tincia Pokaż wiadomość
My jesteśmy ze sobą prawie 4 lata, a małżeństwem 9 i pół miesiąca No a znamy się tak jak pisałam, kawałek czasu... 10lat jakoś będzie

ja z moim tż dzis bedzie 2 lata i 4 miesiaca razem. ale małzeński staż zaczne w polowie lipca na razie zareczona
__________________
marzenia się spełniają!

jestem szczęśliwą mamą
dreamnes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 07:04   #4564
nikaa2
Wtajemniczenie
 
Avatar nikaa2
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Pczno
Wiadomości: 2 268
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Witajcie, niestety nie mam czasu dzisiaj rpzejrzeĆ co tam naskrobałyście.. ale do rzeczy....

poraził mnie prąd w czwartek przed południem(z 5x mnie popieściło w rękę... normalnie włożyC chciałam wtyczkę do kontaktu ) - okazało się że to od kabla, bo miał rpzebicie czy jak to sie tam nazywa... wygooglowałam sobie "porażenie prądem a ciąża" a tam wszędzie "poronienie, poronienie". Tak się wystraszyłam, ze zadzwoniłam do swojego gina, a on natychmiast kazał jechaĆ do szpitala tam mnie na cito przyjęli i odrazu miałam usg czy serduszko bije wystraszyłam się na maxa
serduszko całe szczęscie biło... ale nie chcieli mnie wypuściĆ i kazali zostaĆ na obserwacji... tak wiec zrobili mi badania krwi- wyszła mi leukocytoza 16tys. leukocytów ... dostałam Duphaston 3x1 i przebadali na fotelu kilka razy... mieli mnie wypuśicĆ w poniedziałek ale wyszłam na własne żadanie wczoraj bo wolę poleżeĆ w domu niz w tym upale wśród chorych...
i jutro mam robiĆ morfologię, bo moze parę dni po porażeniu dojśĆ do hemolizy... także 3majcie kciuki jutro. Odezwę się w środę, dopiero.


Co ja się nerwów najadłam... czy na własne życzenie... czy los tak chciał...
nikaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 07:04   #4565
Paula__22
Raczkowanie
 
Avatar Paula__22
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Biskupice Melsztyńskie
Wiadomości: 424
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Ja z moim Tż jestesmy razem 9,5 roku razem, znamy się prawie całe życie, a 17 czerwca będziemy obchodzić 5 rocznicę ślubu.

Mam pytanie czy was też tak meczą upały, ja wczoraj byłam na zakupach, bo moje dziecko miało prawie wszystkie spodnie nad kostki, strasznie się zmęczyłam bo byłam tylko z Matim. A dzisiaj maja wpaść do nas moi rodzice i siostra Tż także czeka mnie jeszcze troche pracy.

U mnie truskawki po 6 zł, a czereśnie za płotem u sąsiada z których korzystają tylko szpaki więc czsem wysyłam Tż-ta.

Nikaa2 współczuje przeżyć, mam nadzieję że będzie dobrze.

Edytowane przez Paula__22
Czas edycji: 2011-06-05 o 07:06
Paula__22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 07:37   #4566
joamic1
Zadomowienie
 
Avatar joamic1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 294
GG do joamic1
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

U Nas w lipcu jak jesteśmy razem minie 5 lat. 8 sierpnia Nasza 2 rocznica ślubu. Ale dziś upał się zapowiada 30 stopni chyba się rozpuszczę :-(

Truskawki były po 6,50zł
Czereśnie po 12zł
__________________
9 miesięcy z OliV


Chciałabym, żeby była szczęśliwa, by każdego dnia mogła być dumna, że jest człowiekiem i nasza córką, by jak teraz dawała mi siłę do życia.nasze Małe Szczęście -chwyciło za serce raz na całe życie

http://www.suwaczki.com/tickers/qq87upjyht4ic7jm.png
joamic1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 07:49   #4567
mol_aa
Zadomowienie
 
Avatar mol_aa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 128
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Hej mamusie
u nas we Wrocławiu zapowiada sie niezły upał, a tu do szkoły trzeba isc - ostatnie egzaminy, zdanie pracy magisterskiej i tak do godz 16 w murach
milego dnia wszystkim zycze
mol_aa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 08:17   #4568
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

dzien dobry.

Tz jedzie w srode, wiec jeszcze 2 dni nam zostają.
No i dzisiejszy.


co do fotek ja wstawiam fotki malej, zreszta jak kazda dumna mamusia na mamusiowym, jakos nie mam z tym problemu, swoje tez wstawiamy , znamy sie z niektorymi laskami osobiscie , wiem ze kazdy moze zobaczyc, ale ci co mnie znaja -nie przeszkadza mi to, ci co nie lubia- mam ich gleboko.
Jakos tak...nie mam z tym wiekszego problemu.

---------- Dopisano o 08:15 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

ja chyba obrone przeloze na wrzesien, nie wyrobie sie na 9 lipca;/

---------- Dopisano o 08:17 ---------- Poprzedni post napisano o 08:15 ----------

ja warzyw i owocow nie jadam, no jablko, gruszka,arbuz, slonecznik, ziemniaki, marchewka( tylko surowa) i kapustka na slodko i to by bylo na tyle.
A na dzialce u mamy sa wisnie, truskawki, czeresnie i te inne paskudy.

U nas tez upal dzisiaj masakryczny.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 08:54   #4569
ela3010
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Mamusie witam niedzielnie, ja dziś do pracy na popołudnie

Nika serdusio bije a to najważniejsze ale co przeżyłaś to Twoje

Agnieszka napisałam długasnego posta i mi wcięło, ale piszę jeszcze raz
Ja posadziłam swojego syna na drugi dzień po roczku czyli 31października, teściowa była złośliwa i śmiała się na całe gardło że to dla dziecka koszmar a ja nie dam rady. Ale moi znajomi nauczyli syna jak miał 7mcy, wiec parłam naprzód
Początki były koszmarne, głowa bolała mnie od rana, sikał bez przerwy, zazwyczaj w majty. Ale z czasem wiecej nam się udawało złapać w nocnik. Czasem chciał wstawac ale zabawiałam go zawsze, miał masę zabawek wokoło siebie, raz to siedziałam z nim 2h, aż usnął ale udało sie. Dwa miesiące później załapał, byłam happy!!! Potem jeszcze zdarzały się wpadki, aż do wiosny w sumie. koleżanki które były w temacie twierdziły że sama byłam temu winna bo na niedzielę dawałam mu pieluchę jak gdzieś jechaliśmy i czasem dziecko było zdezorientowane nie wiedząc czy ma siusiać w pieluchy czy w nocnik.
Generalizując moje opowiadanie to im wcześniej tym lepiej, moja ciocia pielęgniarka tak twierdzi, jak dziecko ma poniżej roku to nie wstanie samo z nocnika, nie marudzi że mu źle itp, ma zabawki i git.
A starsze ucieka, rzuca nocnikiem i ma awersję do tego przedmiotu. Mojej koleżanki Córeczka ma 2 latka i nie ma mowy o nocniku. Ja jak byłam na bilansie dwulatka to pielęgniarka była w szoku że dziecko nie ma pieluchy. Stwierdziła że teraz mamy są wygodne i nie chce im się nocnikować dzieci.
A jeśli chodzi o moje dziecko to od pierwszego dnia załapało kupke, nigdy więcej nie było w majtki.

Agnieszko to cięzka praca, ale wystarczy Twoje samozaparcie, mała jak poczuje że ma mokro w majciach to z czasem się nauczy, i będzie super. U mnie też względy finansowe decydowały, przez zimę nie mieliśmy pracy, masakra.

Zyczę Ci powodzenia kochana.

Zaraz mnie przegonicie z forum bo się rozpisałam strasznie
ela3010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 08:54   #4570
Seona
Zakorzenienie
 
Avatar Seona
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 10 504
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Na zaparcia:
Aby suszone śliwki czy inne suszki pomogły trzeba wypić min.0,5 litra wody! Małymi łyczkami, popijać te suszki,w innym przypadku efekt jest przeciwny, bo w jelitach robi się wielki glut To tylko 2 szklani, ale te suszki muszą rozmoczyć się i zadziałać.

Na zaparcia spróbujcie: kefir na czczo. Wypić, pochodzić i sru Działa jak torpeda.

W ostateczności jest syrop Lactulosum, można w ciąży pić.

Cytat:
Napisane przez Myszeczka86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny właśnie rzuciłam okiem na Naszą lizte i powiem Wam że ołowy dziewczyn to sie wogóle nie udziela, Ja myślę żeby je usunąć bo po co mają byc ??
Ja bym zrobiła jakąś listę pod spodem "zaginione w akcji" , że jak sobie wrócą to nie trzeba szukać

Cytat:
Napisane przez muffinka90 Pokaż wiadomość
Co do dziewczyn, ktore sie nie udzielaja, to moznaby je dopisac pod lista, cos w stylu: mamusie zaginione czy jakos tak, bo faktycznie sporo sie nie udziela, ale moze jak kiedys zobacza sie tam, to dadza znac?


Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
ja ostatnio jadłam brzoskwinie z hiszpanii,ale prawdę powiedziawszy nie zwróciłam uwagi bo jak mówili ogórki to ogórków nie jem-żeby mi tż dziury w brzuchu nie wiercił.....
Ja byłam wczoraj w restauracji i zamówiłam jakieś mięso zapieczone z serem i pomidorami i nie zjadłam, bo sobie pomyślałam, że być może jakieś najtańsze pryskane z Hiszpanii kupili i dali Kelner się pyta, czy nie smakuje, ja nic nie odpowiedziałam

Cytat:
Napisane przez Chawa Pokaż wiadomość
Witam Was dziewczyny serdecznie.
Mam nadzieję, że wybaczycie mi to, iż nie przyswajam sobie całego wątku,ale 151 stron to troszkę za dużo
Cześć Chawa

Cytat:
Napisane przez Messuah Pokaż wiadomość
Cześć Mamusie

byłam na usg u innego lekarza i to samo.... nic z mojego malenstwa nie bedzie za jakis czas znowu bede sie starac o fasolke, przykro mi bo chcialam byc tu z wami do grudnia i cieszyc sie ze swojego malenstwa i waszych, bede was podczytywac i trzymam kciuki za wasze bejbiki oby zdrowe byly bo to najwazniejsze
Dziekuje za wsparcie
Messuah, och tak mi przykro Trzymaj się i jak zajdziesz w ciążę to przyjdź tutaj na swój wątek Och jakie to życie jest niesprawiedliwe, jedni nie planują i nie chcą być w ciąży, inni modlą się o cud, aby ciąża się utrzymała

Cytat:
Napisane przez ania21_21 Pokaż wiadomość
co do usuwania ludzi z listy to nie pamiętam kto się udzielał a kto nie
Dziewczyny Ci powiedzą

Cytat:
Napisane przez Messuah Pokaż wiadomość
Lekarz mowil ze jesli sama sie oczyszcze to mozemy sie starac od razu chociaz pewnie i tak cos by z tego bylo za miesiac lub dwa az dostane norlamy okres i owulacje tak samo jak by to bylo farmakologicznie co do lyzeczkowania chociaz tego nie przewiduje i mam nadzieje ze tak nie bedzie to trzeba troszke odczekac zanim wszystko wroci do normy

jeszcze raz wam dziekuje kochane jestescie
A co dalej plamisz? Sama się oczyszczasz?

Cytat:
Napisane przez muffinka90 Pokaż wiadomość
Ten klub to moznaby zalozyc, moze teraz nie bedzie zbyt potrzebny, ale za jakis czas jak sie zaczniemy zwijac na porodowke, to zdjecia dzieciaczkow moglybysmy wstawiac, czy jakis nr kontaktowy, zeby dac znac reszcie mamusiek, ze to juz
A ja nie lubię klubów Mam złe doświadczenia. Np. mój wątek pierwszy właściwie rozpadł się z tego powodu, bo tylko kilka mam zostało zaproszonych, a te które udzielały się mało nie. I później na forum normalnym była rozmowa : "współczuję Ci, tego co napisałaś w klubie itp". i część wiedziała o co chodzi, część nie.

Wiadomo, że forum jest publiczne i trzeba się liczyć z wklejanie zdjęć, że każdy może sobie obejrzeć, skopiować, ale skoro tyle dziewczyn tu zaczęło pisać a nie w klubie, to znaczy, że wiedzą jaka jest różnica i co "może grozić".

Cytat:
Napisane przez nikaa2 Pokaż wiadomość
Witajcie, niestety nie mam czasu dzisiaj rpzejrzeĆ co tam naskrobałyście.. ale do rzeczy....

poraził mnie prąd w czwartek przed południem(z 5x mnie popieściło w rękę... normalnie włożyC chciałam wtyczkę do kontaktu ) - okazało się że to od kabla, bo miał rpzebicie czy jak to sie tam nazywa... wygooglowałam sobie "porażenie prądem a ciąża" a tam wszędzie "poronienie, poronienie". Tak się wystraszyłam, ze zadzwoniłam do swojego gina, a on natychmiast kazał jechaĆ do szpitala tam mnie na cito przyjęli i odrazu miałam usg czy serduszko bije wystraszyłam się na maxa
serduszko całe szczęscie biło... ale nie chcieli mnie wypuściĆ i kazali zostaĆ na obserwacji... tak wiec zrobili mi badania krwi- wyszła mi leukocytoza 16tys. leukocytów ... dostałam Duphaston 3x1 i przebadali na fotelu kilka razy... mieli mnie wypuśicĆ w poniedziałek ale wyszłam na własne żadanie wczoraj bo wolę poleżeĆ w domu niz w tym upale wśród chorych...
i jutro mam robiĆ morfologię, bo moze parę dni po porażeniu dojśĆ do hemolizy... także 3majcie kciuki jutro. Odezwę się w środę, dopiero.


Co ja się nerwów najadłam... czy na własne życzenie... czy los tak chciał...
O matq, trzymaj się!!!! Najważniejsze, że z dzidziusiem ok.

Basiula, współczuję Ci tego rozstania z mężem. Po jego wyjeździe zamierzasz się przeprowadzić do swoich rodziców? A jak wróci to z powrotem do jego? Będziecie kupować dom czy budować, bo budowa to potrwa kilka lat i przez te kilka lat będziesz musiała się jeszcze męczyć z bratem cholerykiem....
__________________

Ślub
Pati
Lili
Seona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:06   #4571
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

nikaa2 zaczęłam czytać Twojego posta ze strachem...ale jak serduszko bije,w szpitalu Cię przebadali to uffff......

dobrze,że pwyooglałaś sobie o tym prądzie...

a mi się dziś śniło,że kupowałam ubranka dla dziecka-ja,która w ogóle o tym nie myślę...
__________________


Edytowane przez dygotka8
Czas edycji: 2011-06-05 o 09:24
dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:11   #4572
goldika
Zakorzenienie
 
Avatar goldika
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 14 961
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

uff nadrobilam Was chyba no moze kilka postow przegapilam.
Mi sie skonczyl transfer w necie i teraz chodzi mi strasznie powoli Wczoraj bylismy na zkaupach z Tz i kupilismy w koncu telewizor.

Co do stazu z Tż: znamy się i jesteśmy razem: 3lata 8miesięcy. U nas początek był typowo gówniarski więc od razu jak się poznaliśmy to zaczęliśmy chodzić ze sobą ale powodem też była odległość dzieląca nas: ponad 400km. W wieku 17/18lat.

Messuah przykro mi, ale mam nadzieję, że niedługo dołączysz do jakiegoś wątku zaciążonych i będziesz cieszyć się zdrową ciążą

Nikka2 o kurde, współczuję takich przeżyć. Mnie nigdy prąd nie poraził.

Co do zrobienia listy zaginionych zgadzam się jak najbardziej. Nie raz jak przeglądam obecną listę to jestem zdziwiona, że ok 60% dziewczyn w ogóle nie kojarzę

Aaaaa brzuch mi wywaliło na taki ciążowy już. Wczoraj na zakupach nawet jeden facet pokazywał mnie córeczce i mówił: patrz, ta Pani będzie miała dzidziusia
a tak się składało, że jechali wózkiem Jedo Fyn więc Tż poleciał zagadać jak się sprawdza w ogóle w centrum handlowym same Jedo Fyn i Xlandery jeździły. Więc my na 95% Jedo bierzemy.

I jeszcze jeden krępujący news... od wczoraj rana mam siarę w piersiach śmieszne uczucie, ale dzięki temu ciąża wydaje mi się bardziej realna
goldika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:24   #4573
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

dreamnes- mnie osobiście nie pociesza fakt,że ktoś ma gorzej...
gdybym ja zaszła w ciążę w wieku 20 lat to najpierw tata by mnie obdarł ze skóry,a potem być może zmusił nawet do ślubu-tyle,że ja mam bardzo bardzo despotycznego tatę,którego wiele lat się bałam....ale psikusa mu zrobiłam i potrafiłam zadbać o siebie i przez kolejne lata nie zajść w ciążę,aż wreszcie rodzice zaczęłi się zastanawiać i marwić czy w ogóle będziemy z tż mieli dzieci...

elu to uważasz,ze lepiej przed skończeniem roku sadzać dziecko na nocnik....chciałabym by się udało...
a jak sobie radzić z bliźniakami...to dopiero przeprawa...
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:43   #4574
OlusiaS
Wtajemniczenie
 
Avatar OlusiaS
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Witam niedzielnie mamusie .
Messuah-przykro mi.Daj znac,jak tylko zagniezdzi sie fasoleczka .
Nikaa-rany,ale przezylas!!Dobrze,ze wszystko jest w porzadku.
Odnosne stazu-jestesmy razem prawie 8 lat,a malzenstwem 6.Jak ten czas leci...
Tez slyszalam o tym,ze te skazone warzywa nie pochodza niby z Hiszpanii.Jest mi to obojetne,po prostu w ogole teraz ich nie jem.Nie ma konkretnych dowodow,ze pochodza,ani,ze nie pochodza.
Wiecie co,skleroza ze mnie...Bylam wczoraj w sklepie po bagietki i zapomnialam o kefirze i sliwkach .Ale wypilam wczoraj chyba z 2 litry plynow i pomoglo .
OlusiaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:47   #4575
kropeczka27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 105
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez nikaa2 Pokaż wiadomość
Witajcie, niestety nie mam czasu dzisiaj rpzejrzeĆ co tam naskrobałyście.. ale do rzeczy....

poraził mnie prąd w czwartek przed południem(z 5x mnie popieściło w rękę... normalnie włożyC chciałam wtyczkę do kontaktu ) - okazało się że to od kabla, bo miał rpzebicie czy jak to sie tam nazywa... wygooglowałam sobie "porażenie prądem a ciąża" a tam wszędzie "poronienie, poronienie". Tak się wystraszyłam, ze zadzwoniłam do swojego gina, a on natychmiast kazał jechaĆ do szpitala tam mnie na cito przyjęli i odrazu miałam usg czy serduszko bije wystraszyłam się na maxa
serduszko całe szczęscie biło... ale nie chcieli mnie wypuściĆ i kazali zostaĆ na obserwacji... tak wiec zrobili mi badania krwi- wyszła mi leukocytoza 16tys. leukocytów ... dostałam Duphaston 3x1 i przebadali na fotelu kilka razy... mieli mnie wypuśicĆ w poniedziałek ale wyszłam na własne żadanie wczoraj bo wolę poleżeĆ w domu niz w tym upale wśród chorych...
i jutro mam robiĆ morfologię, bo moze parę dni po porażeniu dojśĆ do hemolizy... także 3majcie kciuki jutro. Odezwę się w środę, dopiero.


Co ja się nerwów najadłam... czy na własne życzenie... czy los tak chciał...
O rany ale się musiałaś nastresowac,Bidula!
Na pewno wszystko będzie dobrze,trzymam kciuki
kropeczka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 09:53   #4576
Ona231
Zadomowienie
 
Avatar Ona231
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 124
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Dzień dobry

U mnie znowu upał dzisiaj, aż się wychodzić nie chce

ela3010 to wcale tak daleko nie mam do Ciebie to się załapię

Nika najważniejsze, że serduszko biję, a kciuki trzymam , żeby wszystko się dobrze skończyło. Nerwów współczuje, dobrze, że jednak zareagowałaś bo przynajmniej pod opieką lekarza jesteś.

Seona bardziej miałam na mysli, żeby zaprosić wszystkie dziewczyny, które się udzielają, a jak nasze zaginione mamy się odnajdą to je też, żeby nie czuły się pokrzywdzone Nie każdy lubi wklejać zdjęcia na forum publiczny, bardziej o to mi chodziło. Ale może zaczekamy na decyzję pozostałych

OlusiaS to dobrze, że pomogło. Nic innego nie zostaje jak picie

goldika gratuluję brzuszka

życzę miłej niedzieli
__________________
Okruszek już na świecie
Ona231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:06   #4577
Tincia
Wtajemniczenie
 
Avatar Tincia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 155
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez Paula__22 Pokaż wiadomość
Mam pytanie czy was też tak meczą upały, ja wczoraj byłam na zakupach, bo moje dziecko miało prawie wszystkie spodnie nad kostki, strasznie się zmęczyłam bo byłam tylko z Matim. A dzisiaj maja wpaść do nas moi rodzice i siostra Tż także czeka mnie jeszcze troche pracy.
Męczy, męczy... ja akurat uwielbiam lato i jestem ciepłolubna wiecznie mi zimno, więc teraz chociaż nie trzęse się Ale w samym słońcu nie mogę dreptać, chowam się pod drzewka

Dziś jedziemy nad jeziorko ze znajomymi Mam nadzieje, ze jakies przyjemne zacienione miejsce na nas czeka


Nikaa najwazniejssze, ze teraz jest dobrze, mysl pozytywnie, juz będzie dobrze! musi!
__________________
szczęśliwa żonka od
14 sierpnia 2010



szczęśliwa mamusia od
4 listopada 2011




Edytowane przez Tincia
Czas edycji: 2011-06-05 o 10:10
Tincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:10   #4578
kami5
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 489
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

nikaa ale się strachu najadłaś. Dobrze że z dzidzią ok.

Ja też zaczęłam wcześnie sadzać na nocnik, jeszcze przed roczkiem. Codziennie rano i nawet nie wiem jak się sama nauczyła. Teraz sama chodzi po nocnik albo jak gdzies jesteśmy to daje mi znać że chce.
kami5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:15   #4579
ggoraa
Zadomowienie
 
Avatar ggoraa
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 1 488
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez nikaa2 Pokaż wiadomość
Witajcie, niestety nie mam czasu dzisiaj rpzejrzeĆ co tam naskrobałyście.. ale do rzeczy....

poraził mnie prąd w czwartek przed południem(z 5x mnie popieściło w rękę... normalnie włożyC chciałam wtyczkę do kontaktu ) - okazało się że to od kabla, bo miał rpzebicie czy jak to sie tam nazywa... wygooglowałam sobie "porażenie prądem a ciąża" a tam wszędzie "poronienie, poronienie". Tak się wystraszyłam, ze zadzwoniłam do swojego gina, a on natychmiast kazał jechaĆ do szpitala tam mnie na cito przyjęli i odrazu miałam usg czy serduszko bije wystraszyłam się na maxa
serduszko całe szczęscie biło... ale nie chcieli mnie wypuściĆ i kazali zostaĆ na obserwacji... tak wiec zrobili mi badania krwi- wyszła mi leukocytoza 16tys. leukocytów ... dostałam Duphaston 3x1 i przebadali na fotelu kilka razy... mieli mnie wypuśicĆ w poniedziałek ale wyszłam na własne żadanie wczoraj bo wolę poleżeĆ w domu niz w tym upale wśród chorych...
i jutro mam robiĆ morfologię, bo moze parę dni po porażeniu dojśĆ do hemolizy... także 3majcie kciuki jutro. Odezwę się w środę, dopiero.


Co ja się nerwów najadłam... czy na własne życzenie... czy los tak chciał...
o matko! Dziewczyno, wspolczuje tych nerwow....mam nadzieje, ze badania beda ok. Dobrze zrobilas, ze sie wypisalac. Jeszcze bys cos zlapala w szpitalu.

Cytat:
Napisane przez Paula__22 Pokaż wiadomość
Mam pytanie czy was też tak meczą upały, ja wczoraj byłam na zakupach, bo moje dziecko miało prawie wszystkie spodnie nad kostki, strasznie się zmęczyłam bo byłam tylko z Matim. A dzisiaj maja wpaść do nas moi rodzice i siostra Tż także czeka mnie jeszcze troche pracy.
.
Oj okropnie mecza, nogi mam niby nie spuchniete, ale czuje takie ciezarki zamiast stop. Jeszcze ten moj achilles niedobry sie odzywa. Co do spodenek, jesli masz w poblizu Auchana, to od poniedzialku maja byc szorty chlopiece za 6 zl, ja wczoraj bylam i kupilam 3 pary za 11 ( madra nie spojrzalam od kiedy promocja ). Rozmiarowka od 92 cm do 140.

My z Tż powolutku dochodzimy do porozumienia...ciekawe na jak dlugo???? Ale widze, ze sytuacja ze szpitalem chyba cos mu wbila od bani i przestraszyl sie i o filipcia i o dzidziusia, ze cos mu sie stanie. Ale spoko- bede twarda, aby dac nauczke Poki co- jedziemy dzis na spacer do ciechocinka- pooddychac jodami troszke.
Milego dnia kobitki!
__________________
Flipcio..20.04.2009 ^.^
Nika.......02.11.2011 ^.^
ggoraa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:25   #4580
Tincia
Wtajemniczenie
 
Avatar Tincia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 155
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

A ja oglądam "ciąża z zaskoczenia" i cały czas słysze, że ból porodu w skali od 1 do 10, to 10!!! że nie do wytrzymania... itd... i wcale mnei to nie przeraża hehe...

godika, to gdziescie się poznali z Tżtem jak tyle km was dzieliło? jesli moge zapytac

Ja kompletnie nie wiem jaki chce wózek, tzn mniejwiecej mam wyobrażenie o wyglądzie, ale parametry itd... jeszcze nie wiem, ale ten JEDO FYN mi się podoba
__________________
szczęśliwa żonka od
14 sierpnia 2010



szczęśliwa mamusia od
4 listopada 2011




Edytowane przez Tincia
Czas edycji: 2011-06-05 o 10:31
Tincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:27   #4581
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Dzień dobry mamusie

Messuah kochana współczuje jeszcze raz i bardzo mi przykro ale wiesz co?? na moim straczkowym wątku była dziewczyna która poroniła naturalnie i lekarz po badaniach powiedział, że od razu może się starać bo wszystko ładnie się oczyściło, i zaszła bardzo szybko, bo to jest jakoś tak, że jeszcze przez jakiś czas utrzymuje sie poziom hormonu HCG w organizmie i ona tak jakby pomaga w zagnieżdżeniu i utrzymaniu się zarodka i zaraz po poronieniu są duże szanse na ciąże. Dużo też zależy od psychiki, bo jedne kobiety będą się starać od razu a inne wolą odczekać. Musisz jeszcze dopytać się lekarza, bo ja nie jestem pewna czy to tak jest naprawdę.Ja trzymam kciuki że u Ciebie możliwie jak najszybciej sie udało zaglądaj czasami do nas i dawaj znać co u Ciebie

Paula mnie też męczą upały lubie jak jest ciepło ale upałów nie znoszę za dobrze

nikaa współczuję przeżyć, dobrze że pojechałaś do szpitala i Cię zbadali, najważniejsze że dzidzia żyje, trzymam kciuki żeby było dobrze nadal

Jeżeli chodzi u nas o staż związku to w sierpniu będzie 4 lata jak jesteśmy razem a we wrześniu będziemy mieć pierwszą rocznice ślubu

Co do klubu, to ja nie mam nic przeciwko, należę już do jednego i klimat na pewno jest bardziej intymny niż na forum, także jak ktoś założy to chętnie się będę w nim udzielać

Darusia ja mam obronę 7 lipca i też nie wiem czy się wyrobie, wolałabym sie teraz obronić niż czekać do września, ale zobaczymy na ile pozwoli mi mój brzusio - od piątku na szczęście jest spokój i nie boli bardzo, ale jak mnie złapie to znów leżenie

Właśnie mama mi przyniosła z ogródka świeżutkich truskawek prosto ze słońca co prawda nie wiele bo jeszcze dużo nie ma ale smak - bez porównania z tymi ze sklepu

U mnie dzis też zapowiada się upał, na szczęście nie mamy żadnych planów, tzn. po południu jak co niedziela pojedziemy pewnie do tesciów na kawke i placek a tak to leniuchowanie w domku

miłej niedzieli
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:28   #4582
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

a u mnie póki co to chłodno w mieszknaiu,ale koło południa słońce się pojawi to będzie upalnie;/
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:32   #4583
ela3010
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Dygotka właśnie tak, dziecko najlepiej wysadzać przed rokiem, to najlepszy czas, potem to zanim samo się nauczy to do 3 lat schodzi, anie wyobrażam sobie trzylatka z pieluchą
Z blizniakami to niełatwo, podwójna męka.

Ona spiesz sie, mało zostało!!!

Tinciu Ty pisałaś o tych bliżniakach brata? A jakie imionka będą?

Dobrze Kami że mnie wsparłaś z tym nocnikiem przed rokiem bo myślałam że tylko ja taka hardkorowa
ela3010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:35   #4584
goldika
Zakorzenienie
 
Avatar goldika
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 14 961
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez Tincia Pokaż wiadomość
A ja oglądam "ciąża z zaskoczenia" i cały czas słysze, że ból porodu w skali od 1 do 10, to 10!!! że nie do wytrzymania... itd... i wcale mnei to nie przeraża hehe...

godika, to gdziescie się poznali z Tżtem jak tyle km was dzieliło? jesli moge zapytac

Ja kompletnie nie wiem jaki chce wózek, tzn mniejwiecej mam wyobrażenie o wyglądzie, ale parametry itd... jeszcze nie wiem, ale ten JEDO FYN mi się podoba
pojechałam do rodzinnego miasteczka odwiedzić przyjaciółkę. I zrobiłyśmy imprezę plenerową na którą Ona zaprosiła mojego obecnego Tż bo się z nim przyjaźniła
w ogóle wysłała go po mnie na dworzec i w sumie chociaż się nie znaliśmy to przywitaliśmy się uściskiem i od razu coś zaiskrzyło

u mnie potworny upał

Kurde nadal mam odrosty na głowie i nie wiem co robić Tż coś przebąkuje, że fajnie byłoby jakbym znowu była blondynką ale nie wiem czy obecnie mogę użyć farby z amoniakiem?

Do tego postanowiłam podciąć włosy o ok 7cm i wycieniować wokół twarzy
goldika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:49   #4585
elf27
Zadomowienie
 
Avatar elf27
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 1 964
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

NIka trzymam mocno kciuki żeby z Tobą i Dzieciaczkiem było wszystko dobrze.

A ja kończę nystatynę, mam nadzieję "kapelusznik" zlikwidowany a lek nie zaszkodził Dzidzi.

Pijecie jakąś kawę w ciąży? mnie mama ostatnio zwróciła uwagę, że powinnam przestać, a pijam rzadko i rozpuszczalną z mlekiem. nie wiem, może zamienić na jakąś w stylu Ricore albo Inkę...
elf27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:53   #4586
Tincia
Wtajemniczenie
 
Avatar Tincia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 155
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez ela3010 Pokaż wiadomość

Tinciu Ty pisałaś o tych bliżniakach brata? A jakie imionka będą?
Natalia i Hubert
__________________
szczęśliwa żonka od
14 sierpnia 2010



szczęśliwa mamusia od
4 listopada 2011



Tincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:55   #4587
muffinka90
Zakorzenienie
 
Avatar muffinka90
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 770
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Witam upal paskudny, chyba dzis umre w mieszkaniu taki skwar (mieszkam na ostatnim pietrze ) mam nadzieje na burze

Cytat:
Napisane przez nikaa2 Pokaż wiadomość
Witajcie, niestety nie mam czasu dzisiaj rpzejrzeĆ co tam naskrobałyście.. ale do rzeczy....

poraził mnie prąd w czwartek przed południem(z 5x mnie popieściło w rękę... normalnie włożyC chciałam wtyczkę do kontaktu ) - okazało się że to od kabla, bo miał rpzebicie czy jak to sie tam nazywa... wygooglowałam sobie "porażenie prądem a ciąża" a tam wszędzie "poronienie, poronienie". Tak się wystraszyłam, ze zadzwoniłam do swojego gina, a on natychmiast kazał jechaĆ do szpitala tam mnie na cito przyjęli i odrazu miałam usg czy serduszko bije wystraszyłam się na maxa
serduszko całe szczęscie biło... ale nie chcieli mnie wypuściĆ i kazali zostaĆ na obserwacji... tak wiec zrobili mi badania krwi- wyszła mi leukocytoza 16tys. leukocytów ... dostałam Duphaston 3x1 i przebadali na fotelu kilka razy... mieli mnie wypuśicĆ w poniedziałek ale wyszłam na własne żadanie wczoraj bo wolę poleżeĆ w domu niz w tym upale wśród chorych...
i jutro mam robiĆ morfologię, bo moze parę dni po porażeniu dojśĆ do hemolizy... także 3majcie kciuki jutro. Odezwę się w środę, dopiero.


Co ja się nerwów najadłam... czy na własne życzenie... czy los tak chciał...
Matko, Nika, dpbrze, ze pojechalas do szpitala, zawsze to spokojniejsza jestes, ze z maluszkiem wszystko ok. Trzymam kciuki za reszte wynikow

Cytat:
Napisane przez goldika Pokaż wiadomość
uff nadrobilam Was chyba no moze kilka postow przegapilam.
Mi sie skonczyl transfer w necie i teraz chodzi mi strasznie powoli Wczoraj bylismy na zkaupach z Tz i kupilismy w koncu telewizor.

Co do stazu z Tż: znamy się i jesteśmy razem: 3lata 8miesięcy. U nas początek był typowo gówniarski więc od razu jak się poznaliśmy to zaczęliśmy chodzić ze sobą ale powodem też była odległość dzieląca nas: ponad 400km. W wieku 17/18lat.

Messuah przykro mi, ale mam nadzieję, że niedługo dołączysz do jakiegoś wątku zaciążonych i będziesz cieszyć się zdrową ciążą

Nikka2 o kurde, współczuję takich przeżyć. Mnie nigdy prąd nie poraził.

Co do zrobienia listy zaginionych zgadzam się jak najbardziej. Nie raz jak przeglądam obecną listę to jestem zdziwiona, że ok 60% dziewczyn w ogóle nie kojarzę

Aaaaa brzuch mi wywaliło na taki ciążowy już. Wczoraj na zakupach nawet jeden facet pokazywał mnie córeczce i mówił: patrz, ta Pani będzie miała dzidziusia
a tak się składało, że jechali wózkiem Jedo Fyn więc Tż poleciał zagadać jak się sprawdza w ogóle w centrum handlowym same Jedo Fyn i Xlandery jeździły. Więc my na 95% Jedo bierzemy.

I jeszcze jeden krępujący news... od wczoraj rana mam siarę w piersiach śmieszne uczucie, ale dzięki temu ciąża wydaje mi się bardziej realna
Gratuluje siary produkcja oficjalnie rozpoczeta
__________________
Mamą być i jeszcze raz


"I ślubuję Ci...''


moje hobby- xxx
muffinka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:55   #4588
Tincia
Wtajemniczenie
 
Avatar Tincia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 155
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez goldika Pokaż wiadomość
pojechałam do rodzinnego miasteczka odwiedzić przyjaciółkę. I zrobiłyśmy imprezę plenerową na którą Ona zaprosiła mojego obecnego Tż bo się z nim przyjaźniła
w ogóle wysłała go po mnie na dworzec i w sumie chociaż się nie znaliśmy to przywitaliśmy się uściskiem i od razu coś zaiskrzyło


Kurde nadal mam odrosty na głowie i nie wiem co robić Tż coś przebąkuje, że fajnie byłoby jakbym znowu była blondynką ale nie wiem czy obecnie mogę użyć farby z amoniakiem?

sweet przywitanie

A ja zamierzam niedlugo się zapisać do fryzjera- jak luźniej mi się w pracy zrobi. Pofarbować i pocieniować włosy, żeby lżejsze się wydawały
__________________
szczęśliwa żonka od
14 sierpnia 2010



szczęśliwa mamusia od
4 listopada 2011



Tincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:59   #4589
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Cytat:
Napisane przez elf27 Pokaż wiadomość
NIka trzymam mocno kciuki żeby z Tobą i Dzieciaczkiem było wszystko dobrze.

A ja kończę nystatynę, mam nadzieję "kapelusznik" zlikwidowany a lek nie zaszkodził Dzidzi.

Pijecie jakąś kawę w ciąży? mnie mama ostatnio zwróciła uwagę, że powinnam przestać, a pijam rzadko i rozpuszczalną z mlekiem. nie wiem, może zamienić na jakąś w stylu Ricore albo Inkę...
ja kawę pijam tez rzadko(nie mam zbytni na nią ochoty) najczęściej z lodami bez mleka bo mleko się skończyło

kawkę można 1 dziennie-bez obaw.a jak sama piszesz,że pijasz rzadko to spokojnie można

też brałam lek parę tygodni temu jak miałam jakieś zapalenie(na ulotce było chyba,że pierwszym trymestrze nie mozna,ale to był chyba 12 tydzień.

głodna jestem.

czy konserwę mozna??chyba tak??przecież to nie jest surowe
__________________


Edytowane przez dygotka8
Czas edycji: 2011-06-05 o 11:00
dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-05, 10:59   #4590
goldika
Zakorzenienie
 
Avatar goldika
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 14 961
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011

Muffinka dziekuje "produkcja rozpoczeta", az sie zasmialam do monitora
Ale ten czas leci... wczoraj wspominaliśmy z Tż jak 9marca siedzieliśmy w kuchni przy stole z dwoma osikanymi testami i czekaliśmy na II kreseczki a tu już dziś zaczynamy 18tydzień

Tincia na jaki kolor się farbujesz?
goldika jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.