Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-18, 10:29   #3331
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez lulka265 Pokaż wiadomość
szukam czegoś w Polsce
Napisałaś, że nad morzem, nie powiedziałaś nad jakim Weź Zuźke niech trochę świata łyknie, bo nad polskim morzem to chyba tylko może mrożoną rybę z Makro łyknąć
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 10:42   #3332
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Hejka, ja od 5 na nogach, moje ssaczki tak ładnie zjadły wieczorem i rano, że Pani doktor powiedziała że po weekendzie prawdopodobnie do domciu


Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
Bry sobotnio

Zbieram się powoli z mlodą na spacer
Karina,ten "nasz" wózek jest super Ma tylko jedną wadę ,jest cięzki jak jasna cholera

Od paru dni slucham non stop dobrych rad. Szlag mnie trafi i zacznę gryźć niedlugo
Najlepsza : mam chodzić w domu z pieluchą na piersiach (włozoną w stanik) ,jesli mam otwarte okna (a mam caly czas) ,bo jak przeziebie piersi to strace pokarm.
O radach dotyczacych tego,ze mloda jest za lekko ubrana juz nie wspomnę...
Stokrotka doskonale cię rozumiem, ja mam to samo z pielęgniarkami od dzieci one się cały czas zmieniają, każda daje dobre rady, często sprzeczne z radami innej, zwłaszcza co do karmienia, jedna mówi że tak mam przystawiać, za kilka godzin jest inna i mówi że tak jest źle i pokazuje inaczej, jedna mówi że broń boże nie można kłaść dziecka po jedzeniu na plecy, inna tak zawsze robi, podobnie ze zmianą pieluchy po jedzeniu...zwariować można, a mi się ich już słuchać nie chce i tak zrobię po swojemu, w końcu zielona nie jestem, z Julką sobie poradziłam, to czemu teraz nie miałabym dać rady, mam na myśli karmienie i pielęgnację itp.Jak czegoś nie wiem to pytam, ale wkurza mnie jak same dają dobre rady
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 10:50   #3333
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez asiago Pokaż wiadomość
Hejka, ja od 5 na nogach, moje ssaczki tak ładnie zjadły wieczorem i rano, że Pani doktor powiedziała że po weekendzie prawdopodobnie do domciu
Gratulacje O matko, pamiętam jak dopiero co pisałaś, że są 2 pęcherzyki ciążowe, ale jeden jest spłaszczony, a tu już ze szpitala wychodzicie Swoją drogą to ciekawe, które z bliźniaków jest tym spłaszczonym pęcherzykiem
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 10:59   #3334
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

My też wyjdziemy po weekendzie. Nie wiem jeszcze dokładnie kiedy - bo być może zostaniemy do badania okulistycznego-kontrolnego,żeby nie jeździć. Ale chyba Dzień Ojca jest realny
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 11:08   #3335
justa878
Zadomowienie
 
Avatar justa878
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 280
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Asiago, bella wspaniałe nowiny!!! Cieszę się bardzo To czekamy na zdjęcia dzieciaczków w pieleszach domowych

Kasiek ten kocyk z 5-10-15 jest właśnie podobny, bardzo fajny Tylko akurat został 1 kolor i mam żółty, ale to taki uniwersalny kolor

"ciocia dobra rada" jest najlepsza ja mam to samo, że mam leżeć z nogami do góry, bo mi stopy puchną a efekt jest taki sam
Stokrotka nie dziwię Ci się, ja to bym chyba pogoniła wszystkich. Strasznie nie lubię jak ktoś mi się wtrąca do mojego życia i moich 4 ścian, a w Polsce niestety jest tendencja do przegrzewania dzieci - widzę to po mojej szwagierce i strasznie mi szkoda tego dzieciaka, ale się nie wtrącam, bo sama tego nie lubię. A jak ktoś mi coś powie, to będzie wojna
__________________
25.07.2011 Mateuszek

11.07.2010
05.06.2010
justa878 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 11:12   #3336
luii
Zadomowienie
 
Avatar luii
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Ie
Wiadomości: 1 102
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
Pewnie zależy w której fazie porodu, na początku to jeszcze szanse są duże żeby wyskoczyć między skurczami do toalety, ale później to jak nie ma takich przerw to myślę, że już kiepska sprawa. Dlatego w niektórych szpitalach jest zalecenie żeby zrobić lewatywę przed porodem

Pocieszę Cię, że ja zasiłek też mam marny i ma się on nijak do tego co zarabiałam jak pracowałam.
To jak nie masz lewatywy a biegunka zdarzy sie w ostatniej fazie porodu to co???? Leci po nogach albo na lekarza??? Poza tym, czy to się czuje w ogóle???

Cytat:
Napisane przez kasiek64 Pokaż wiadomość
Mój tż ma charakter typowego mężczyzny, dla którego auto jest niczym przedłużenie męskości. On w chwilach mojej słabości po prostu każe mi sie wziąć w garść i najlepiej poklepał by po ramieniu Jest bezradny gdy płacze albo coś mnie boli więc podejrzewam, że niewiele by mi mógł pomóc. Poza tym okropnie boi się tego jak wygląda dziecko zaraz po urodzeniu. I nawet jak go pytam czy chce iść to nie bardzo pała entuzjazmem więc stwierdzam, że nic na siłę.

Luii widzę że ty też miałaś dzień z biurokracją. Ja po dzisiejszym jestem totalnie wykończona. Ale właśnie popijam piwko bezalkoholowe
Jak to się boi dziecka po urodzeniu??
Twoja historia z biurokracja to jakaś totalna porażka...... Ja piwa nie lubie ale w ramach pocieszenia wpadłam do koleżanki która miała dla mnie dwie malusie sukieneczki

Cytat:
Napisane przez lulka265 Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY szukam jakiegoś fajnego,sprawdzonego hotelu nad morzem chce we wrześniu jechać z Zuźką na jakiś tydzień chociaż....znacie może jakiś fajny???
Ja pracowałam kilka miesiecy w jednym hotelu w Jastrzebiej Górze
http://www.arahotel.pl/ morze po drugiej stronie ulicy, trzeba przejść tylko przez mały lasek. W hotelu nie ma windy, pokoiki są dos malutkie. Nie wiem czy mogłabym go polecić....piszę o nim bo go znam
i osobiście lubię bardzo tą miejscowość, do spacerowania z wózeczkiem jest sporo przestrzeni. Natomiast plaża nie jest tam rewelacyjna....z wózkiem raczej trudno dostępna, czesto są schody prowadzące na plażę no i sama w sobie jest raczej z tych mniej atrakcyjnych bo jest dość wąska.

W zeszłym roku byłam na urlopie we Władysławowie w tym hotelu http://www.velaves.pl/.
Hotel bardzo blisko morza, ma spa, basen.....czyściutki, zadbany..... zdecydowanie łatwy dostęp do morza z wózkiem....nawet bezpośrednio na plaży poprowadzona jest kładka wiec z wózeczkiem na spacer brzegiem plaży to sama przyjemność.
No i to ciebie moze zaciekawić: śniadania i obiady w formie bufetu.....pyszności

Gdybyście byli w okolicach to warto przejechać sie do miejscowości Dębki....malutka miejscowość, tak naprawde dopiero rozkręca sie pod względem turystyki i we wrzesniu nic tam już pewnie dziac sie nie bedzie (zresztą w Jastrzębiej podobnie) ale plaże tam są przepiękne, to najszersze plaże nad polskim morzem, dla mnie cudne...

W druga stronę tez warto sie przejechac.....Hel...

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
Bry sobotnio

Zbieram się powoli z mlodą na spacer
Karina,ten "nasz" wózek jest super Ma tylko jedną wadę ,jest cięzki jak jasna cholera

Od paru dni slucham non stop dobrych rad. Szlag mnie trafi i zacznę gryźć niedlugo
Najlepsza : mam chodzić w domu z pieluchą na piersiach (włozoną w stanik) ,jesli mam otwarte okna (a mam caly czas) ,bo jak przeziebie piersi to strace pokarm.
O radach dotyczacych tego,ze mloda jest za lekko ubrana juz nie wspomnę...
No ale stokrotka nic sobie nie robi z takimi "dobrymi" radami prawda
__________________
[*] 18.08.2010



http://www.kochamylaure.pl/
luii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 11:38   #3337
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez luii Pokaż wiadomość
To jak nie masz lewatywy a biegunka zdarzy sie w ostatniej fazie porodu to co???? Leci po nogach albo na lekarza??? Poza tym, czy to się czuje w ogóle???
Leci gdzie chce wtedy i faktycznie możesz wcale o tym nie wiedzieć, moja znajoma mówiła, że o takim fakcie dowiedziała się dopiero po kilku latach od swojego męża, bo wcale nic nie czuła A jeszcze mam taką znajomą, która przed samym porodem złapała rotawirusa i przez cały poród wymiotowała i miała biegunkę i była tak osłabiona, że nie było szans żeby do toalety poszła, to dopiero musi być upodlenie
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 12:15   #3338
luii
Zadomowienie
 
Avatar luii
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Ie
Wiadomości: 1 102
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
Leci gdzie chce wtedy i faktycznie możesz wcale o tym nie wiedzieć, moja znajoma mówiła, że o takim fakcie dowiedziała się dopiero po kilku latach od swojego męża, bo wcale nic nie czuła A jeszcze mam taką znajomą, która przed samym porodem złapała rotawirusa i przez cały poród wymiotowała i miała biegunkę i była tak osłabiona, że nie było szans żeby do toalety poszła, to dopiero musi być upodlenie
To jest az przykre ze kobieta moze znaleźć się w takim stanie....i jest taka bezsilna.... ja bym chyba ze wstydu umarła......sam poród i cały ten proces to taki delikatny temat....dla mnie to bedzie napewno krępująca sytuacja....
__________________
[*] 18.08.2010



http://www.kochamylaure.pl/
luii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 12:19   #3339
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
Gratulacje O matko, pamiętam jak dopiero co pisałaś, że są 2 pęcherzyki ciążowe, ale jeden jest spłaszczony, a tu już ze szpitala wychodzicie Swoją drogą to ciekawe, które z bliźniaków jest tym spłaszczonym pęcherzykiem
Wydaje mi się że Mikołaj, ale pewna nie jestem tego nikt nie wie

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
My też wyjdziemy po weekendzie. Nie wiem jeszcze dokładnie kiedy - bo być może zostaniemy do badania okulistycznego-kontrolnego,żeby nie jeździć. Ale chyba Dzień Ojca jest realny
To super my zapewne dostaniemy listę badań kontrolnych które będziemy musieli zrobić, a że u nas ze specjalistami kiepsko, zapewne czekają nas wycieczki do Białegostoku albo dalej
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 14:05   #3340
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Witajcie weekendowo

Cytat:
Napisane przez enis84 Pokaż wiadomość
ja z pieluch tetrowych mogę polecić te, one sa bardzo dobrej jakości, i nie robi sie z nich ścierka po wypraniu, boki też sie nie zaginają, mam je i jestem zadowolona
http://allegro.pl/grube-pieluszki-te...661703213.html
Cytat:
Napisane przez kasiek64 Pokaż wiadomość
Ja biorę u tego gościa ten kocyk http://allegro.pl/kocyk-niemowlecy-1...664032274.html
a poza tym pieluchy tetrowe te podwójne i flanele kolorowe, jedną flanele z podszyciem z ceraty na przewijak zamiast pokrowca i prześcieradła z jerseyu bo froty nie lubię.
Ja ostatnio kupiłam 10 takich tetrowych http://allegro.pl/tetra-pieluchy-tet...668973238.html , na oko wyglądają dobrze, jeszcze ich nie prałam. A na zakupy u tego sprzedawcy co piszecie też się czaję, ten kocyk też mi się fajny wydaje, poza tym też myślałam o tych flanelkach i jeszcze paru drobiazgach. Ale to po kolejnej wypłacie

Cytat:
Napisane przez kasiek64 Pokaż wiadomość
No to już zawsze jakis postęp
Powiem ci ze mam ten jeden kocyk bawełniany od kuzynki (ale pokolorowany z jednej strony przez jej córke mazakami) i wydaje mi sie bardzo dobrym rozwiązaniem jako przykrycie w cieplejsze dni. Bawełna jakoś bardziej do mnie przemawia niż te pseudo polary czy poliester.
Też bawełna wydaje mi się milsza od tych sztucznych materiałów. Ja mam ten poliestrowy kocyk z biedronki, ale myślę, że jak będzie np. chłodniej to też go wykorzystam.

Stokrotka na pewno bardzo się przejmujesz tymi radami Ale wiem, że to może być wkurzające......

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
A wiesz, może to jest jakiś tydzień dobrych rad, bo ja ostatnio też jestem jakoś bombardowana dobrymi radami, które już mi bokiem wychodzą, mam hartować brodawki (pytałam lekarza i powiedział, że to teoria sprzed 30 lat, która okazała się zupełną pomyłką), mam chodzić na spacery, bo wtedy łatwiej urodzę (nie ważne, że pracuję nieraz po 8h dziennie i mam wtedy tyle ruchu co na 5 spacerach), mam jeść płatki owsiane (nie ważne, że odwapniają) i mam pić herbatę rooibos (od której mam mdłości, która mnie odwadnia i boli mnie po niej brzuch)
O rany, skąd Ty takie rady bierzesz Z tego to słyszałam tylko o hartowaniu brodawek (zresztą od mojej mamy - pielęgniarki, ale te 30 lat wstecz mi tu pasuje ), pozostałe - pierwsze słyszę

Cytat:
Napisane przez asiago Pokaż wiadomość
Hejka, ja od 5 na nogach, moje ssaczki tak ładnie zjadły wieczorem i rano, że Pani doktor powiedziała że po weekendzie prawdopodobnie do domciu
Super

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
My też wyjdziemy po weekendzie. Nie wiem jeszcze dokładnie kiedy - bo być może zostaniemy do badania okulistycznego-kontrolnego,żeby nie jeździć. Ale chyba Dzień Ojca jest realny
Bardzo ładny dzień na wyjście do domku wybrałaś Super, że wreszcie Was wypuszczą!


A my dziś z moim Ł z rana mieliśmy jeszcze jakiś zapał do pracy, planowaliśmy się wziąć wreszcie za pokój Młodej, a po śniadaniu jakoś nam przeszło Coś czuję, że tylko trochę ogarnę mieszkanie i na tym się skończy moja dzisiejsza działalność
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 14:34   #3341
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez asiago Pokaż wiadomość
Stokrotka doskonale cię rozumiem, ja mam to samo z pielęgniarkami od dzieci one się cały czas zmieniają, każda daje dobre rady, często sprzeczne z radami innej, zwłaszcza co do karmienia, jedna mówi że tak mam przystawiać, za kilka godzin jest inna i mówi że tak jest źle i pokazuje inaczej, jedna mówi że broń boże nie można kłaść dziecka po jedzeniu na plecy, inna tak zawsze robi, podobnie ze zmianą pieluchy po jedzeniu...zwariować można, a mi się ich już słuchać nie chce i tak zrobię po swojemu, w końcu zielona nie jestem, z Julką sobie poradziłam, to czemu teraz nie miałabym dać rady, mam na myśli karmienie i pielęgnację itp.Jak czegoś nie wiem to pytam, ale wkurza mnie jak same dają dobre rady

w szpitalu tez tak było ,co pielęgniarka to inna rada
Wrociłam do domu przekonana,ze nie dam rady karmić tylko piersią i w ogole z tak wypranym mozgiem,ze nie wiedziałam nic. Mimo tego,że na nikogo z personelu nie moglam narzekać,bo byli chętni do pomocy to szlag mnie tam trafiał.
Pieluchy zmieniam czasem przed jedzeniem,czasem po. Przeciez nie bede młodej trzymać w zasiuranej pieluszce całe karmienie,kiedy widzę,że jej to nie pasuje (a komu by pasowało? )
Ogolnie to tymi "dobrymi radami" sie nie przejmuję,ale wkurzaja mnie jak diabli.
Tymbardziej,ze niektorzy uwazaja,ze maja swieta racje i nawet dosadne stwierdzenie,zeby sie odczepili nie pomaga...

Super,że niedługo bedziecie u siebie


W ogole widzę,że cały misterny plan dnia to sobie mogę wsadzić....
Młoda ma swój plan Jedyne czego udaje mi sie trzymać to kapiel ok 20.
Przynajmniej nie jest nudno




Ja przed porodem miałam lewatywę. Nie ma przymusu,ale wolałam taką opcję,niz oczyszczać się w trakcie. To trwa chwileczkę,pozniej 10 minut w wc i po bólu
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 14:34   #3342
dorcia1465
Rozeznanie
 
Avatar dorcia1465
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 643
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Dzień doberek

Asiago, bella świetne informacje!!
kasiek ja mam nawilżacz i to świetna rzecz, zwłaszcza, gdy za gorąco w domu.
stokrotka goń tych dobroradców, niech pozwolą Ci samej uczyć się Twojego dziecka. Urodzić to pana nie było a mądrzyć się to cholera każdy Mnie takie coś też wyprowadza z równowagi.
Idę do pokoju Ewy robic porządki i po 17-tej jadę po "resztki" łóżeczka. Mąz ma dziś dzień dobroci dla mnie więc go wykorzystam do granic mozliwości.

justa leczo wyszło świetne i szykuj się tam na imprę a'la raj
__________________
------------------------------------------------


Ewunia:

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49cwa1dd033ibe.png


29.05.2010

Olgusia:

http://www.suwaczki.com/tickers/3i498u69n4vy31f0.png
dorcia1465 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 14:41   #3343
myha82
Wtajemniczenie
 
Avatar myha82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 2 839
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Bella, Asiago wspaniałe wiadomości Wiadomo wszedzie dobrze, ale w domku najlepiej
Stokrotko współczuje, że musisz wysłuchiwać tzw. "dobrych" rad.
A my dzisiaj w planach mieliśmy grilla nad woda ze znajomymi, ale coś mi się wydaje, ze znów nam nie wyjdzie bo zrobiło się ciemno i już zaczęło kropić Kurcze cały tydzień jest piękna pogoda a jak przychodzi weekend to oczywiscie musi lać
Strzeliłam dzisiaj fotki brzucha i pokoju Martyny. Oto rezultat :
Brzuszek.jpg
Brzuszek1.jpg
__________________
Aniołek 8tc [*] 21.05.2007

Martynka


Natalka
myha82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 14:50   #3344
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość

w szpitalu tez tak było ,co pielęgniarka to inna rada
Wrociłam do domu przekonana,ze nie dam rady karmić tylko piersią i w ogole z tak wypranym mozgiem,ze nie wiedziałam nic. Mimo tego,że na nikogo z personelu nie moglam narzekać,bo byli chętni do pomocy to szlag mnie tam trafiał.
Czyli moje myślenie, że pielęgniarki w szpitalu coś pomogą/doradzą w kwestii karmienia piersią było naiwne... Tzn. pewnie doradzą, ale każda co innego Chyba przeczytam jednak książkę - mam gdzieś na kompie "Warto karmić piersią" Gugulskiej - podobno sensowna rzecz, może się czegoś dowiem...

Cytat:
Napisane przez dorcia1465 Pokaż wiadomość
Idę do pokoju Ewy robic porządki i po 17-tej jadę po "resztki" łóżeczka. Mąz ma dziś dzień dobroci dla mnie więc go wykorzystam do granic mozliwości.
Kurcze, że mój mąż jakoś nie ma takich dni........

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
Strzeliłam dzisiaj fotki brzucha i pokoju Martyny. Oto rezultat :
Brzusio superowy
A pokój widzę, że już nabiera wyglądu, bardzo fajnie te naklejki się prezentują
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 15:02   #3345
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
O rany, skąd Ty takie rady bierzesz Z tego to słyszałam tylko o hartowaniu brodawek (zresztą od mojej mamy - pielęgniarki, ale te 30 lat wstecz mi tu pasuje ), pozostałe - pierwsze słyszę
O to dopiero początek Ale już nie chcę więcej podawać, bo jak to piszę to czuję, że się jeżę W każdym razie teraz jest taki etap, że jestem pod baczną obserwacją czy już rodzę czy nie i choćbym się czuła fatalnie to mówię, że się świetnie czuję, bo inaczej to wszystko jest interpretowane jako początek porodu, a wiadomo jak poród to kolejne rady

Stokrotka u nas na SR mówili, że fizjologicznie jest tak, że w pierwszej i drugiej dobie pokarmu jest zazwyczaj za mało i że to jest normalne, że dziecko wtedy dużo płacze, zresztą nie koniecznie tylko z powodu tego, że jest głodne, jest po prostu w nowej sytuacji i ma prawo płakać. No i że naturalnym rozwiązaniem tego problemu jest ciągłe przystawianie dziecka do piersi, wtedy jest stymulacja i na następny dzień jest już dużo pokarmu, a właściwie to jest nawał, który też jest fizjologią. No i w aspekcie tego pomyślałam sobie, że jak Tobie powiedzieli w szpitalu, że Ola jest głodna i że trzeba Ją dokarmiać to w sumie mogli bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo jak się dziecko dokarmia to wiadomo, że nie będzie chciało ssać, bo po co? A jak nie ssie to nie ma stymulacji odpowiedniej. I kolejny raz dochodzę do tego samego wniosku, że bardzo dużo zależy od personelu, jego chęci, ale też i wiedzy.

---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

Myha brzuch piękny tylko jakiś atak pieprzyków na nim masz Mi się w ciąży też zrobiło dużo nowych. Pokoik to już widzę, że skończony A ja nawet torby nie spakowałam Wiesz co, to może się zamienimy w kolejce?
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 15:08   #3346
myha82
Wtajemniczenie
 
Avatar myha82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 2 839
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
O to dopiero początek Ale już nie chcę więcej podawać, bo jak to piszę to czuję, że się jeżę W każdym razie teraz jest taki etap, że jestem pod baczną obserwacją czy już rodzę czy nie i choćbym się czuła fatalnie to mówię, że się świetnie czuję, bo inaczej to wszystko jest interpretowane jako początek porodu, a wiadomo jak poród to kolejne rady

Stokrotka u nas na SR mówili, że fizjologicznie jest tak, że w pierwszej i drugiej dobie pokarmu jest zazwyczaj za mało i że to jest normalne, że dziecko wtedy dużo płacze, zresztą nie koniecznie tylko z powodu tego, że jest głodne, jest po prostu w nowej sytuacji i ma prawo płakać. No i że naturalnym rozwiązaniem tego problemu jest ciągłe przystawianie dziecka do piersi, wtedy jest stymulacja i na następny dzień jest już dużo pokarmu, a właściwie to jest nawał, który też jest fizjologią. No i w aspekcie tego pomyślałam sobie, że jak Tobie powiedzieli w szpitalu, że Ola jest głodna i że trzeba Ją dokarmiać to w sumie mogli bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo jak się dziecko dokarmia to wiadomo, że nie będzie chciało ssać, bo po co? A jak nie ssie to nie ma stymulacji odpowiedniej. I kolejny raz dochodzę do tego samego wniosku, że bardzo dużo zależy od personelu, jego chęci, ale też i wiedzy.

---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

Myha brzuch piękny tylko jakiś atak pieprzyków na nim masz Mi się w ciąży też zrobiło dużo nowych. Pokoik to już widzę, że skończony A ja nawet torby nie spakowałam Wiesz co, to może się zamienimy w kolejce?
Ja byłam przekonana, że w tych pierwszych chwilach z dzieciaczkiem bardzo mi pomoga położne i pielęgniarki tym bardziej, że nie należe do doświadczonych a tu wygląda na to, ze mogą wprowadzać jeszcze zamęt
Co do kropek to faktycznie chyba mi jakies nowe sie pojawiły. Ja ogólnie należe do nakropkowanych. Moje plecy to istny atak piegów
A co do kolejki to ja spokojnie poczekam na swoja kolej nie che ci robic przykrości

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ----------

A tam koło szafy stoi ta śmieszna komoda za 79 zł
__________________
Aniołek 8tc [*] 21.05.2007

Martynka


Natalka
myha82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 15:18   #3347
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość

A tam koło szafy stoi ta śmieszna komoda za 79 zł
Z Ikei, przemalowana Też chciałam coś takiego zrobić tylko jak zobaczyłam ją na żywo to się zdziwiłam, że ona taka niska jest i zrezygnowałam.

Słuchaj, a może te kropki trzeba ze sobą połączyć i wyjdzie jakiś wzór albo np jakaś mapa do skarbu

Co do szpitala to ja też miałam taką optymistyczną wizję, że tam wszyscy będą mówić jednym głosem i jak na razie mogę jeszcze w nią wierzyć, ale jeśli jednak tak nie będzie to będę bazować na tej wiedzy ze szkoły rodzenia dlatego cieszę się, że tam jednak chodzimy i że mówią tam jakieś sensowne rzeczy, które później mogą się okazać istotne.
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 15:27   #3348
myha82
Wtajemniczenie
 
Avatar myha82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 2 839
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez karina222 Pokaż wiadomość
Z Ikei, przemalowana Też chciałam coś takiego zrobić tylko jak zobaczyłam ją na żywo to się zdziwiłam, że ona taka niska jest i zrezygnowałam.

Słuchaj, a może te kropki trzeba ze sobą połączyć i wyjdzie jakiś wzór albo np jakaś mapa do skarbu

Co do szpitala to ja też miałam taką optymistyczną wizję, że tam wszyscy będą mówić jednym głosem i jak na razie mogę jeszcze w nią wierzyć, ale jeśli jednak tak nie będzie to będę bazować na tej wiedzy ze szkoły rodzenia dlatego cieszę się, że tam jednak chodzimy i że mówią tam jakieś sensowne rzeczy, które później mogą się okazać istotne.
A my nie chodzimy do SR Pozostaje mi internet i ksiazki
Co do komody to faktycznie nie jest imponujących rozmiarów, ale fajnie wypełniła "dziure". Mam zamiar w niej przechowywać kocyki, ręczniki i inne powiedzmy mało istotne rzeczy. Takie które nie muszą być pod reka
Jak połączę to wszystkie kropki to wtedy będę cala w kreskach. Jukos nie zauważyłam w nich jakiegoś logicznego ułożenia wiec chyba nic z tego

Lece na grilla-może jakoś wciśniemy się pomiędzy te dwa fronty, które przechodzą nad Polska i chociaz chwile uda sie posiedzieć nad woda

A wy za dużo nie piszcie bo ja potem nie daje rady nadrobic
__________________
Aniołek 8tc [*] 21.05.2007

Martynka


Natalka
myha82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 15:33   #3349
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
A my nie chodzimy do SR Pozostaje mi internet i ksiazki
A to wcale nie jest takie głupie, moja sis chodziła do takiej SR gdzie nie mówili nic sensownego tylko np tatuś rysował na brzuchu mamusi jak sobie wyobraża dziecko, a jak przyszło do omawiania porodu to zareklamowali znieczulenie i tyle, więc chyba już lepiej nie chodzić wcale niż uczestniczyć w tego typu zajęciach. Może dlatego ja miałam takie złe nastawienie do tematu
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 17:30   #3350
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
Ja byłam przekonana, że w tych pierwszych chwilach z dzieciaczkiem bardzo mi pomoga położne i pielęgniarki tym bardziej, że nie należe do doświadczonych a tu wygląda na to, ze mogą wprowadzać jeszcze zamęt
Co do kropek to faktycznie chyba mi jakies nowe sie pojawiły. Ja ogólnie należe do nakropkowanych. Moje plecy to istny atak piegów
A co do kolejki to ja spokojnie poczekam na swoja kolej nie che ci robic przykrości
Ja nie mówię że te położne i pielęgniarki nie są pomocne, w większości są miłe i bardzo mi pomagają, bez nich byłoby trudniej, w nocy karmią kruszynki moim mleczkiem z butelki żebym ja mogła się wyspać za co jestem im bardzo wdzięczna, bez nich to wszystko trwało by dużej...jak czegoś nie wiem to pytam, a one mi tłumaczą, doradzają, np. jak ubierać wcześniaki, jakie pieluchy są najlepsze, czego używać przy pielęgnacji itp, ale niektóre zwłaszcza te starsze dają te "dobre" rady i mącą w głowie, wiadomo ile ludzi tyle opinii i tak samo jest z nimi

Myha pokój fajnie się prezentuje, już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła urządzać pokoik dla moich maluszków właśnie jesteśmy na etapie wybierania podłogi na cały dół, jedna łazienka już zrobiona, salon wycekolowany, trzeba tylko skończyć kominek i pomalować, na dniach idziemy zamawiać meble do kuchni, zostaje cała góra którą jeszcze trzeba ocieplić, trochę co prawda funduszy przybraknie, ale już złożyliśmy dokumenty w pzu na kasę za urodzenie dzieci (prawie 10tys z dwóch ubezpieczeń), jeszcze muszę złożyć na odszkodowanie za pobyt w szpitalu, też się troszkę nazbiera, becikowe, wczasy pod gruszą męża...i może uda nam się skończyć domek wcześniej niż myśleliśmy, chociaż z drugiej strony pewnie i nie, bo już wiemy że tż na 100% wyjeżdża na ten kurs 29.08, a ja przenoszę się do rodziców będzie wesoło

Brzuszek superaż ci zazdroszczę, tęsknię już za swoim i za ruchami "obcych"(jak to mówił mój tż), chociaż brzuch jeszcze mam ale pusty

Karina lepiej żeby był w kropki jak w rozstępy

właśnie dostałam kolacjęczerstwa bułka, mini kosteczka masła i jeden gruby plaster plastikowej mielonkido tego kawa z mlekiem...dobrze że był tż i przywiózł mi trochę jedzonka


A teraz najlepsza wiadomość dnia, w poniedziałek możemy zabierać się do domku ale wyjdziemy we wtorek bo tż ma w poniedziałek służbę, moja mama na szkoleniu w Olsztynie do wieczora a tata pilnuje Julki, więc nici z odebrania nas. Pani ordynator oddziału noworodków powiedziała że nie ma sprawy, możemy tu być do wtorku.
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 19:12   #3351
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Asiu,zazdroszczę tego wtorku. Zobaczymy co mam powiedzą w poniedziałek. Tęsknię za domem,własnym łóżkiem,brakiem kabla przy nogach dziewczynek,po prostu za domowymi pieleszami...
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 19:20   #3352
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
Asiu,zazdroszczę tego wtorku. Zobaczymy co mam powiedzą w poniedziałek. Tęsknię za domem,własnym łóżkiem,brakiem kabla przy nogach dziewczynek,po prostu za domowymi pieleszami...
Bella trzymam kciuki żeby i was jak najszybciej wypisali Doskonale rozumiem co czujesz, miejmy nadzieję że to już kwestia kilku dni
Twoje dziewczynki urodziły się dużo wcześniej, więc nie ma co się dziwić że tak długo was tam trzymają, tylko że ty możesz wyjść, pojechać do domu, a ja jak w więzieniu, nawet na dół do sklepu zejść nie mogę jak się nie zamelduję przed wyjściem i po powrocie, cud że mnie raz puścili na 1,5h, nawet do domu nie mogę jechać po rzeczy dla maluszków, bo trzeba by mi na to ze 3 godz
Ile twoje panienki teraz ważą? czy one leżą jeszcze w inkubatorach? pod jakąś aparaturą?

Dziękuję za zaproszenie na nk
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 19:35   #3353
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

W inkubatorach nie leżą już 3 albo 4 tyg. Ważą 2,5kg i 2,6kg. Masz rację,że na oddziale to naprawdę jak w więzieniu... Ale z drugiej strony jesteś z nimi blisko, tylko najbardziej tęskni pewnie Julka. Damy radę z bliźnietami. Szkoda że mnie się parka nie trafiła. Za pół godziny będę je kąpać...
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-18, 20:05   #3354
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
W inkubatorach nie leżą już 3 albo 4 tyg. Ważą 2,5kg i 2,6kg. Masz rację,że na oddziale to naprawdę jak w więzieniu... Ale z drugiej strony jesteś z nimi blisko, tylko najbardziej tęskni pewnie Julka. Damy radę z bliźnietami. Szkoda że mnie się parka nie trafiła. Za pół godziny będę je kąpać...
Waga bardzo ładna zobaczysz szybko je wypiszą
Ale ci fajnie, że możesz je kąpac, mi nie dają, właściwie to mogę je tam tylko karmić, nosić, głaskać, nawet pieluch mi nie dają zmieniać
Szkoda, bo tak już bys pewnie więcej się nie starała o dziecko, ale masz cudowne córeczki i pewnie jeszcze kiedyś do tej gromadki dojdzie synuś
Wiesz ja się tak zastanawiam jak to będzie w domu i trochę mnie to przeraża, ale w gruncie rzeczy mimo że są żywiuszcze to ładnie śpią i są grzeczne, na pewno będzie ciężko przez pierwsze 6 m-cy, ale damy radę
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png

Edytowane przez asiago
Czas edycji: 2011-06-18 o 20:07
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 08:55   #3355
kasiek64
Zadomowienie
 
Avatar kasiek64
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 667
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Dzień dobry.

Jesteście normlnie jak narkotyk. Uzależniacie
Ja nadal u rodzinki ale spać mi nie wygodnie, wszyscy domownicy jeszcze dosypiaja więc postanowiłam że skorzystam z komputera i zajrzę do was.
ASIAGO, BELLA wielkie gratulacje dla dzieciaczków i trzymam mocno kciuki, zebyście wszyscy w tym tygodniu wrócili do domu.

KARINA muszę ci powiedzić że na tej twojej SR bardzo mądre rzeczy mówią. Proszę robić notatki i przesyłać niedoświadczonym matką

MYHA super brzuch i pokoik też ładniutki tylko gdzie ty tam dla siebie łóżo wstawiasz

Ja mam nadzieje, że ten tydzień będzie przełomowy i skończe wkońcu najwazniejsze zakupy i pokój dla małej. Wczoraj byliśmy w komisie dziecięcym. była przepiekna kołyska drewniana za 150zł miałam ogromna ochotę ja kupic ale nie mam gdzie w domu postawić Ale za to kupiliśmy fotelik samochodowy za 65zł w b. dobrym stanie ktory posłuzy nam do momentu otrzymania środków z polis ubezpieczeniowych, wtedy ewentualnie zainwestujemy w coś lepszego i dostałam od kuzyna mate edukacyjną oczywiście w kolorze różowym
__________________
[*]09.08.2010-mama zawsze będzie o Tobie pamiętać Aniołku

Zosia jest już z nami
kasiek64 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 08:59   #3356
myha82
Wtajemniczenie
 
Avatar myha82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 2 839
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez kasiek64 Pokaż wiadomość

MYHA super brzuch i pokoik też ładniutki tylko gdzie ty tam dla siebie łóżo wstawiasz
To na zdjęciach to w zasadzie jedna ściana, a zostaje jeszcze jedna
__________________
Aniołek 8tc [*] 21.05.2007

Martynka


Natalka
myha82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 10:53   #3357
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Ja już dawno odkryłam,że wizaz uzależnia...
Co do zabawek kurcze zakochałam się w maskotkach - pieskach z COBI. Są malutkie i kosztują całe 26zł. Jeśli faktycznie wyjdziemy w tym tygodniu to im je kupię (zobaczę jak będę z kasa stała pod koniec pobytu). Ja mat edukacyjnych nie będę kupować,bo mi pani rehabilitanka odradzila-kupię takie pianki-puzzle by razem leżały,zgromadze zabawki i będziemy się bawić i ćwiczyć.
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 11:41   #3358
luii
Zadomowienie
 
Avatar luii
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Ie
Wiadomości: 1 102
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
W inkubatorach nie leżą już 3 albo 4 tyg. Ważą 2,5kg i 2,6kg. Masz rację,że na oddziale to naprawdę jak w więzieniu... Ale z drugiej strony jesteś z nimi blisko, tylko najbardziej tęskni pewnie Julka. Damy radę z bliźnietami. Szkoda że mnie się parka nie trafiła. Za pół godziny będę je kąpać...
Dziewczynki juz całkiem ładnie waża obyście wyszły jak najszybciej...


Asiago.....no widzisz do wtorku już tuż tuż....

Mycha oj brzusio rosnie, rośnie... pokoik fajny, jeszcze tylko dzidzia i wyposażony w 100% bedzie

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
Ja już dawno odkryłam,że wizaz uzależnia...
Co do zabawek kurcze zakochałam się w maskotkach - pieskach z COBI. Są malutkie i kosztują całe 26zł. Jeśli faktycznie wyjdziemy w tym tygodniu to im je kupię (zobaczę jak będę z kasa stała pod koniec pobytu). Ja mat edukacyjnych nie będę kupować,bo mi pani rehabilitanka odradzila-kupię takie pianki-puzzle by razem leżały,zgromadze zabawki i będziemy się bawić i ćwiczyć.
A dlaczego rehabilitantka odradza te maty??

Zbieram sie pomału do pracy.....to moje twardnienie brzucha znowu się nasiliło, wczoraj.....prawie cały dzień lezałam a czułam te skurcze bardzo często....
__________________
[*] 18.08.2010



http://www.kochamylaure.pl/
luii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 15:20   #3359
karina222
Zadomowienie
 
Avatar karina222
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 609
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Asia, Bella super, że już Was wypuszczają, nie ma to jak własne łóżko i własny plan dnia

Kasiek dobra zrobię notatki Nie wiem tylko ile tych lekcji jeszcze zdążę zaliczyć, chciałabym jeszcze przynajmniej 2, bo teraz będzie jedna o pielęgnacji noworodka i następna o torbie, porodzie i połogu, więc dość istotne sprawy. Kupiłam wczoraj te pieluchy różne i kocyki chyba 2 i coś jeszcze, ale dobrze nie pamiętam

Luii szkoda, że nie możesz iść na zwolnienie do końca ciąży i nie chodzić do tej pracy wcale, bo te twardnienia to pewnie będą Ci już do końca ciąży towarzyszyć
karina222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-19, 16:12   #3360
asiago
Zadomowienie
 
Avatar asiago
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 103
GG do asiago
Dot.: Nowe zadanie mamy - po poronieniu o brzuszki i maluszki dbamy cz. VII

Hej laski

Luii a bierzesz jakieś leki rozkurczowe? to nie dobrze jak masz często skurcze, ja biorąc cordafen,nospę i magnez w dużych ilościach miałam tak ok 7-10 skurczy dziennie, lekarz mówił że tyle to jeszcze ujdzie...

A ja dzisiaj nawiałam ze szpitala nie było mnie całe 3 godz byłam w domku, spakować rzeczy dla maluchów, chociaż lekarz mi nie pozwolił, dogadałam się z jedną położną i mnie puściła nie wpisując nic w zeszyt, powiedziała tylko że jak coś mi się stanie to ona wpisze że sama bez jej wiedzy opuściłam szpital, a że nic się nie stało przymknęła oko jakbym była tu cały czas przywiozłam jej kawę i duużą czekoladę, to chyba najfajniejsza kobita na tym oddziale oczywiście dla maluszków zostawiłam odciągnięte mleczko i trochę nakłamałam że lekarz ginekolog mi pozwolił kurcze jak mi się nie chciało wracać, już bym tam została i pomyśleć że mogłabym być w domu już jutro
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho


Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynki
http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png
asiago jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.