|
|||||||
| Notka |
|
| W krzywym zwierciadle odchudzania Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
|
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2791 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
No może w końcu zrobi się spokojniej,mam nadzieje że dobrze wykorzystasz ten czas skomplikowana bo mimo wszystko wszyscy tutaj dobrze Ci życzymy.
Ja wracam na stare śmieci po dość długiej przerwie, mam kilka kg do nadrobienia stres i dużo pracy mnie wykańczają do tego przypałętała mi się anemia ale jakoś to będzie. Moje dzisiejsze P: śniadanie : Bran flakesy z mieszanką studencką ,świeżymi truskawkami i małym jogurtem naturalnym. II śniadanie: Paluch pełnoziarnisty z serkiem homo naturalnym ,wędzonym łososiem i pomidorem Obiad: zupa krem z pomidorów ,tortilla z warzywami (mieszanka sałat,pomidor,ogórek,papr yka,cebula kukurydza,grillowana cukinia,sos czosnkowy i ketchup) Podwieczorek:kawałek ciasta marchewkowego,koktajl bananowo-sojowy Kolacja: serek wiejski z pomidorem i ogórkiem ,grahamka ,sok pomidorowy z tabasco ,micha sałatki greckiej. Ps.Nie jadam mięsa,staram się też unikać kawy.
__________________
"W naszym kraju żyje dziś wielu ludzi, którzy nie z własnej winy są zdrowi na umyśle." |
|
|
|
#2792 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 370
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Wrzucam moje dzisiejsze wege P. W sumie nie wiem czy tyję, będę ważona u psychiatry dopiero w środę. Posiłki tylko cztery, bo wstałam przed 12.
Śniadanie: dwie garści domowego musli (płatki owsiane podprażone na patelni, orzechy włoskie, laskowe, migdały, żurawina, suszone banany) z twarogiem półtłustym i truskawkami; truskawki Obiad: omlet z 2 jajek z papryką i cebulą obłożony plastrami tofu wędzonego, z keczupem i dużą porcją sałatki naddunajskiej&szwedzkiej deser: Lion w białej czekoladzie Podwieczorek: sałatka owocowa z galaretką cytrynową - duże jabłko, kiwi, truskawki Kolacja: paluch pszenny i 1/2 kajzerki - z twarogiem półtłustym, ogórkiem świezym, pomidorem i cebulą - z twarogiem półtłustym, ogórkiem konserwowym, cebulą i keczupem - z serkiem mascarpone Hm, teraz widzę, że jakoś mało dzisiaj tego wyszło ;/ |
|
|
|
#2793 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
skomplikowana już się pojawiła, ale pod nowym nickiem...
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
#2794 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 370
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
|
|
|
|
#2795 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
ten dzieciak nie zdaje sobie sprawy, że zmiana konta to żadne rozwiązanie smutne...
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
|
#2796 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
A jakim ?
Swoją drogą śmieszna sprawa , bo właśnie o niej myślałam. Zastanawiało mnie właśnie, co w jej rodzinie jest takiego, że z nimi mieszka ale o pomoc zwraca się do obcych, anonimowych osób z jakiegoś tam wizażu ? Co powoduje, że nie pójdzie np. do mamy czy taty i nie powie: "Nie umiem jeść, muszę przytyć a chcę, pomóżcie mi, ustalcie mi jadłospis tak, żeby udało mi się ważyć tyle i tyle" ? Co i tak moim zdaniem jest nieco przekolorowane, bo (przynajmniej wg.mnie) wygląda to tak, że ona chce przytyć do jakieś tam wagi tylko na kontrolę, żeby jej znowu nie zamknęli, a potem radośnie zbić ją w dół... Edytowane przez Ilta Czas edycji: 2011-06-19 o 22:16 |
|
|
|
#2797 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
ja staram się w ogóle nie zastanawiać nad innymi, bo to źle wpływa na mój stan. dziwię, się tylko gdy czytam, że dziewczyny rękoma i nogami zapierają się żeby nie trafić na oddział to równoznaczne z tym, że wcale nie chcą wyzdrowieć. ja wspominam pobyt w ośrodku jako mój największy sukces i oddałabym wszystko żeby móc skorzystać z takiego wsparcia raz jeszcze. to naprawdę strasznie smutne...
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
|
#2798 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 192
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
oddział zamknięty, a specjalistyczny ośrodek to dwie zupełnie różne sprawy... pobyt w tym pierwszym sprowadza się do utuczenia do określonej wagi i wypuszczenia, w ośrodkach natomiast zajmują się głównie psychiką, terapią z tego co mi wiadomo...
|
|
|
|
#2799 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Hmmm...bo wiedzą że tam kombinowanie nie przejdzie ? Że się ruszy problemy których człowiek nie chce ruszać ? Bo oddział oddziałowi nierowny a większość wiedzy o nich czerpie się z filmów (najczęściej horrorów klasy XYZ ?
) ? Bo w końcu ma się wrażenie, że będzie się napiętnowanym, iż na takim oddziale się było ? Ale chyba najbardziej powód pierwszy, bo przecież są prywatne ośrodki, nie trzeba iść od razu na oddział do szpitala..chyba że się już zagraża własnemu życiu (np.wagą). Do ośrodków przyjmuje się często z orzeczeniem lekarskim, że na drugi dzień im podopieczny nie zejdzie np. na galopującą arytmię.---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ---------- Cytat:
Z kolei w tym samym województwie jest ośrodek, gdzie za ciężkie pieniądze masz terapię indywidualną i grupową raptem raz-dwa razy w tygodniu a o rodzinnej możesz zapomnieć, nie wiem co tam stanęło z arteterapią. Do szpitala dojeżdżasz, więc jakby coś Ci się nie daj Boże stało, to trochę minie, zanim dojedziesz. Praca więc skupia się na dokarmianiu. Żeby już im całkiem nie psuć opinii, to opierają się na ośrodkach zagranicznych gdzie (niestety) terapia też odbywa się tylko raz w tygodniu, a tak to nauka i dokarmianie Tak więc bywa różnie. |
|
|
|
|
#2800 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
jeśli komuś naprawdę zależy na życiu to choćby i tuczenie w oddziale niech będzie pierwszym krokiem. w tym czasie można załatwić sobie ośrodek na NFZ, potem terapia na NFZ i "życie" zaczyna przypominać życie.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
#2801 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 793
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
generalnie chodzi mi o utrzymanie
a 5 posiłków hmm wstaję dość późno-po 9.00, poza tym mieszkam z rodzicami a oni "uznają" 3 posiłki dziennie. mam też problemy z ilością niestety jestem szybko syta, i w ogóle b. rzadko czuję głód
|
|
|
|
#2802 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
"Jeśli komuś zależy na życiu". No właśnie. A jeśliby zależało, to by się nie doprowadził do takiego stanu. A jak już się doprowadzi to nie każdy ma tego świadomość. Zdaje się, że Skomplikowana właśnie jej nie ma.
|
|
|
|
#2803 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
akurat to czy się doprowadziły/śmy do takiego czy innego stanu nie koniecznie świadczy o niechęci do życia. ale w momencie kiedy już jest jasne, że jesteśmy chore (bez tej UCZCIWEJ świadomości, nie pojedziesz) to albo wóz albo przewóz. nie można zjeść ciasto i mieć ciastko.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
#2804 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Nie każdego stać na prywatny ośrodek niestety,tak jak wcześniej pisałam u nas osoby z ED kierowane są najczęściej do zwykłych psychiatryków, gdzie kadra generalnie jest słabo wyspecjalizowana w leczeniu zaburzeń odżywiania (zaliczyłam już kilka takich szpitali i za każdym razem wychodziłam w gorszym stanie niż byłam gdy do niego trafiałam).Zamykają nas na oddziałach ogólnych ,często zdarza się też że sale dzieli się ze schizofrenikami np. czy innymi ciekawymi przypadkami albo z dziewczynami które nie są tam z własnego wyboru tylko np. zostały zmuszone do terapii przez rodziców lub przez sąd .A w takim niesprzyjającym towarzystwie można się jedynie nabawić nowych zaburzeń .Ogólnie na początku przez moje nastawienie w szpitalu nauczyłam się jedynie jak szybko schudnąć, jak i gdzie wcierać masło oraz gdzie chować jedzenie i jak wpuszczać kroplówki materac by nie zostać przyłapanym czy oszukiwać przy ważeniu .Po dłuższym pobycie myślałam tylko o tym jak się z stamtąd wydostać a nie o tym by wyzdrowieć .Z natury jestem osobą która ponad wszystko ceni sobie wolność a tam czułam się jak zwierze zamknięte w klatce i żaden terapeuta nie potrafił tego zrozumieć,toteż wszystko co robiłam było od razu brane jako objaw choroby.Dla świętego spokoju musiałam nauczyć się nieporadności ,uległości i przytakiwania psychologom dla świętego spokoju. Moim zdaniem szpital psychiatryczny jedynie ułatwia poddawanie się w walce z chorobą.
__________________
"W naszym kraju żyje dziś wielu ludzi, którzy nie z własnej winy są zdrowi na umyśle." |
|
|
|
#2805 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
zgadzam się, że trafić do "zwykłego psychiatryka" to wątpliwa przyjemność i wpływa to fatalnie na chorego (sama przez to przeszłam), ale naprawdę są ośrodki i specjalistyczne oddziały, w których można się leczyć za darmo. ja na miejsce czekałam kilkanaście dni. najpierw na rozmowę kwalifikacyjną ok. 20 dni, potem na odział zerowy ok. 2 tygodni i potem 14 dni w domu i z powrotem do ośrodka na 3 miesięczną terapię.
najgorsze jest to, że ciężko znaleźć informacje na temat takich ośrodków.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia |
|
|
|
#2806 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 972
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ---------- Cytat:
I kolejnym minusem jest to, że się jeden od drugiego uczy skutecznych metod kombinatoryki stosowanej, ale tego nie da się już uniknąć nijak. Ale trochę mnie ten post zaskoczył - Lublin ma dobrą opinie, jeśli chodzi o oddział młodzieżowy i leczenie zaburzeń odżywiania (bo widzę, że jesteś z Lublina). Edytowane przez Ilta Czas edycji: 2011-06-19 o 23:42 |
||
|
|
|
#2807 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej! K.V. odzyskuję serce do życia Edytowane przez Asilos Magdalena Czas edycji: 2011-06-19 o 23:58 |
|
|
|
|
#2808 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zimna Woda
Wiadomości: 134
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
hej nie mogę spać bo boli mnie brzuch
i tak sobie układam manu na dzis ocenicie? PPPPPPPP![]() Śniadanie;2 kromki chleba pszenno żytniego z jajkiem masłem pomidorem sałatą kawa pół na pół z mlekiem 2 % i łyżeczką cukru 2 Śniadanie; 2 gałki lodów nie wiem jakich jeszcze w kubeczku wafelkowym Obiad; talerz krupniku kalafior smażony w bułce tartej Podwieczorek; gruszka potem jogurt 120 g z 2 garściami fitness jogurtowe kolacja; 2 kromy graham lub bułka pszenna herbatka |
|
|
|
#2809 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 370
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Sama jestem na p, ale postaram się dopisać to, co bym zmieniła
![]() Cytat:
![]() Hm, a tak poza tym to dlaczego planujesz? Może postaraj się jeść bardziej spontanicznie? |
|
|
|
|
#2810 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 793
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
ja np. planuje śniadana i kolacje, nie umiem jakoś tego wywai ć z głowy, z obiadem mam z głowy, bo jem na stołówce i generalnie nie mam wpływu na jego zawartość...
Ale jak to wywalić z głowy to planowanie, te ciągłe "a może za grubo posmarowałam,może tego za dużo" |
|
|
|
#2811 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 642
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Po napadach przytyłam 3 kg ;( Chciałabym je zrzucić i potem utrzymywać wagę. Ile kcal powinnam jeść tak , żeby schudnąć ? Podajcie przykładowy jadłospis jak możecie
![]() A tak a propos ile czeka się na terapię ?bo moja mama ją załatwia i załatwia i jakoś załatwić nie może |
|
|
|
#2812 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 336
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
do pewnego czasu chyba lepiej panować, niż omijać
wiadomo, nie mówię tu o ciągłym, ale choć na początku
__________________
Biologia R Chemia R cel : medycyna Ignavia corpus habetat, labor firmat |
|
|
|
#2813 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zimna Woda
Wiadomości: 134
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
zmieniło się jednak widać nie warto planować xd
doszło jabłko pieczone z cynamonem pół cieplutkiej jeszcze bułeczki z dżemem i pasek czekolady
|
|
|
|
#2814 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
__________________
Chciałam płynąć po lądy nieznane.
Dopłynęłam do siebie samej. ♥♥♥ Wierzę w marzeń zieleń ponad nieba błękit! |
|
|
|
|
#2815 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 370
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
|
|
|
|
#2816 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zimna Woda
Wiadomości: 134
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
|
|
|
|
#2817 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 459
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
to może coś na temat; dzisiejsze P:
I. 5 łyżek muesli na szklance mleka 3,2, kromka orkiszowca z masłem, plastrem serka topionego i pomidorem II. 1/2 drożdżówki ósemki, serek homo waniliowy 150g, kawa III. 1/2 woreczka ryżu z sosem pomidorowym (szynka, bazylia, koncentrat, oliwa, żółty ser) IV. banan, napój mleczny o smaku kawy 200 ml, kruche ciastko herbata z miodem V. kromka orkiszowca z masłem i pomidorem, jajko na miękko, plaster twarogu ze śmietaną VI. kubek kaszy z 3 łyżeczek na mleku 3,2%, 2 markizy, herbata w międzyczasie popijany jogurt 375g z prośbą o ocenę
__________________
"Du musst nur die Laufrichtung ändern, sagte die Katze zur Maus und fraß sie." (Franz Kafka) |
|
|
|
#2818 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zimna Woda
Wiadomości: 134
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
Cytat:
mam pytanie mam jeszcze do nadrobienia 5 kg myślicie że to dużo jest? nie chodzi m i w tym sensie tylko czy to bardzo dużo ? może ktoś zrozumie ![]() ---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:31 ---------- a i mam takie coś że ciągle myślę o tym że coś bym zjadła nawet minute po obiedzie cały czas mogłabym coś zjeść;/ trochę mnie to denerwuje nie wiem dlaczego tak się dzieje poprostu cały czas mam na cos ochotę zjem coś i dalej bym jadła... jak byłam w krk tam było dużo jedzenia a ja dojadając swoje i czując się napchana dalej miałam na coś ochotę ktoś tak ma też? jak to pokonać?---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ---------- jak już zaczęłam to powiem do końca uważam poprostu że moje 5 kg to mało do przytycia i jedząc na co mam ochotę szybko pzytyje a potem już nie bd mogła tyle jesć wiem zaraz dostane ochrzan ale tutaj macie do przytycia z 10 nawet wiecej kg a ja marne 5 i jAK przytyje a 5 kg to moment to co potem?
|
|
|
|
|
#2819 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
nie wiesz, może będzie wolno szło
|
|
|
|
#2820 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 199
|
Dot.: Nasze codzienne jadłospisy, część X. [posty chorobowe, wątek zbiorczy]
mogę się przyłączyć ?
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:02.





to równoznaczne z tym, że wcale nie chcą wyzdrowieć. ja wspominam pobyt w ośrodku jako mój największy sukces i oddałabym wszystko żeby móc skorzystać z takiego wsparcia raz jeszcze. 



) ? Bo w końcu ma się wrażenie, że będzie się napiętnowanym, iż na takim oddziale się było ? Ale chyba najbardziej powód pierwszy, bo przecież są prywatne ośrodki, nie trzeba iść od razu na oddział do szpitala..chyba że się już zagraża własnemu życiu (np.wagą). Do ośrodków przyjmuje się często z orzeczeniem lekarskim, że na drugi dzień im podopieczny nie zejdzie np. na galopującą arytmię.

i tak sobie układam manu na dzis
ocenicie? PPPPPPPP


