|
|
#571 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 555
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Wow. Wyjechałam na weekend a tu taki rozwój wątku
Autorko masz racje, jeżeli chcesz z rodziną sponsorować swojego chłopaka to nie nasze małpy i nie nasz cyrk. Z dobroci serca możecie rozdać wszystkie swoje pieniądze komu chcecie i nam nic do tego. Ale z tego co opisałaś to Twój chłopak tego od Ciebie zaczął wymagać. Bo jak inaczej zrozumieć, że pieniądze, które zaplanowano na WASZE wakacje on chce na coś co będzie jedynie jego (bo chyba współwłasności samochodu nie dostaniesz, wspólnoty majątkowej też nie macie). Albo że gdy uniosłaś się honorem mówiąc, że mu zrobisz prezent za zużyte paliwo bo Cię zabrał do restauracji to SAM wybrał coś tak lekko licząc ze 4 razy przekraczającą wartość, którą sam wyłożył. Gdybyś sama z własnej inicjatywy mu kupiła np. brylantowe spinki do mankietów za kilka tysięcy złotych (bo taki masz kaprys, stać cię, albo uważasz, że jedynie w taki sposób odpowiednio mu wynagrodzisz niedogodności jakie musiał znieść podczas tego obiadu) tobym nie miała nic przeciwko ale jeżeli on sam się domagał drogiego prezentu (i to od osoby, która nie ma własnych zarobków, o ile dobrze rozumiem) to coś jest mocno nie tak. Chyba wszystkie wizażanki w tym wątku to zauważyły. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#572 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 128
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Ja po prostu tylko jedno powiem, a mianowicie facet według mnie jest bezczelnym pasożytem, który potrafi tylko wykorzystywać innych i ciągnąć od nich pieniądze...Ja bym takiego buraka szybko w kanał puściła na Twoim miejscu...
__________________
"Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie" |
|
|
|
|
#573 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 126
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
Jest 3 658 848 383 mężczyzn na świecie, a Ty przejmujesz się jednym |
|
|
|
|
|
#574 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 441
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
Memu ciału wystarczy 36 i 6 ... mojej duszy potrzeba znacznie wiecej... |
|
|
|
|
|
#575 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Mnie rozbroiła wyliczanka autorki w wątku: jak spędzacie czas z Tż (czy jakoś tak): "kosimy trawę - on kosi, ja grabię". Nie dopisała, że skosili i zagrabili za to tyle hajsu
Może to częsty proceder i warto się tym biznesem zainteresować.
__________________
|
|
|
|
|
#576 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 128
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Mpt nikt by nie dał takiej kasy za koszenie trawy...Babcia im robi na maksa przysługę, a koleś na maxa wykorzystuje sytuacje, ale skoro wie, że ma dziewczynę naiwną to ciągnie gdzie tylko może...
__________________
"Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie" |
|
|
|
|
#577 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 363
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
...żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... Wisława Szymborska |
|
|
|
|
|
#578 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
Cóż ....kuty na 4 nogi, nie da się skrzywdzić
|
|
|
|
|
|
#579 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 003
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
oj cos mi sie wydaje, ze autko kupione za takie wysepione pieniadze nie bedzie sie spisywalo
![]() i nie da rady przebyc tej ogromej trasy 80km dziennienie no padlam po wypowiedziach niby taty, mamy i babci juz widze jak im powiedzialas dokladnie jak sprawa wyglada, jak to Cie traktuje, ze nigdzie wychodzic nie chce, ze glupiego kwiatka na dzien kobiet nie kupi, ze kase ciagnie od wszystkich na okolo bo zbiera a samochod (chyba zebrze a nie zbiera), ze gdy seksu nie chcialas bo gumek nie mieliscie to sie jasie Pan obrazil ale za chwile znow probowal nagabywac a gdy sie nie udalo to wyszedl, a czasem Ty sie od tych jego nagabywan uginalas i zgadzalas cudownego Misiaczka udalo Ci sie upolowac chwilowo myslalam, ze rozum Ci na swoje miejsce wrocil ale widac, ze teraz jest jeszcze gorzej niz w chwili pisania pierwszego posta przez Ciebie
__________________
Edytowane przez Caroline1920 Czas edycji: 2011-07-03 o 23:16 |
|
|
|
|
#580 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 4 013
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
ja bym tu zrobiła awanturę o wiele rzeczy :O
pieniądze na wakacje są na wakacje, tym bardziej, że są od Twojej babci, więc automatycznie masz do nich większe prawo.
__________________
it's a fool's game
|
|
|
|
|
#581 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Ech dziewczyny ,nie ma sensu "bić kredensu" .Dziewczyna jest strasznie zaślepiona i udowadnianie jej ,ze nie ma racji mija się z celem.Ale wiem ,ze w duchu napewno przyznaje nam racje tyle tylko ,ze nie chce się do tego przyznać bo boi się samotności .Dlatego woli mieć pasożyta u boku niż wogóle nie mieć nikogo.Tak szczerze to jest mi jej żal.
Może wyjazd na studia ją przed nim uratuje.
__________________
Jeśli nie chce Ci się zrobić czegoś dla siebie -zrób coś dla innych.
|
|
|
|
|
#582 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 796
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Ja dziewczyny uważam,że lepiej zakończyć ten temat,bo tylko się nadenerwujemy a to i tak nic nie zmieni
![]() Dla mnie ta dziewczyna teraz jest zwykłą ściemniarą i tyle. Najpierw sama przyznawała rację a teraz jest wielce oburzona. Najbardziej jednak spodobało mi się jej kłamstwo na temat tego,że rozmawiała z jego dziadkiem i okazało się,że on w dzień emerytury specjalnie do niego zadzwonił,bo chciał mu dać trochę kasy
|
|
|
|
|
#583 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
chcialam jeszcze zauwazyc pewna niescislosc, z ktorej autorka moze sobie nie zdawac sprawy. skoro dziadek tego chlopaczka ma dobrze prosperujaca formie to nie nalezy mu sie emerutura
|
|
|
|
|
#584 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 465
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Skoro twoi rodzice i twoja babcia tak bardzo chcą sie dokladać do auta OBCEJ osoby, to powiedz im, żeby zrobili zrzutę i kupili autko tobie, cobyś mogła sama bez problemu na studia jezdzic.
Mina twojego chłopaka gdybys podjechala swoim autem bylaby bezcenna. I jestem prawie pewna, ze zwiazek by sie zawalił w mgnieniu oka ! Bo jakbys tak mogła SOBIE kupic, skoro oni wszyscy JEMU mieli dolożyc. Moze i chłopak nie jest taki zły, moze i chce dobrze, moze i mysli o przyszłosci - ale wierz mi, z boku widać ze widzi w tym wszystkim tylko siebie. Niech naprawde rodzina kupi auto tobie, a nie daje obcemu facetowi pieniadze. A gdy sie rozstaniecie to co? W zyciu tych pieniedzy nie zobaczysz. A mogłabys je miec dla siebie, wozic sie sama i nie patrzec na nikogo. Niestety to jest realne myslenie. Śmieszne to wszystko. Chciałabym żeby rodzinka mojego TZ-ta dołozyla mi do auta i wchodziła w tyłek. ot, co. |
|
|
|
|
#585 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 43
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Uwaga, to mówi facet.
Autorka wątku ma z racji (chyba) wieku siano w głowie, a spisałem ją na straty nie przez poruszony problem, ale późniejsze zachowanie. Bardziej dziwi mnie postawa Przedpiszczyń. Skupiacie się na żądaniu bluzki/whiskey, braku inicjatywy w Dzień Kobiet i tym podobnych. W wieku 19 lat, na początku związku, to przykre i ważne sprawy, ale czym będą za 5 lat? PIERDOŁAMI bez znaczenia. Tym, co jest istotne, i co warto było Autorce (zanim nie okazała się naiwną i głupiutką myszką) tłumaczyć, są PEWNE problemy w przyszłości. Teraz są to głupoty typu brak kwiatka na dzień kobiet, kiedyś będą to ultrapoważne sprawy typu opóźnienia w spłacie kredytu hipotecznego, bierność w sprawach zawodowych, brak samodyscypliny, brak ogólnie pojętej męskości. Rozumiem, że niektóre panie lubią mieć różowe okulary i całymi dniami bredzić o romantycznych uniesieniach i obezwładniającej miłości do tego jedynego, ale facet MUSI być facetem. Musi, nie ma innej drogi. Facet musi znać priorytety, musi umieć tak ustawić żonę i dzieci, by mądrze zarządzać domowym budżetem, musi umieć sobie odmawiać pewnych przyjemności. Nie w imię masochizmu/cierpiętnictwa, ale dlatego że dorosłość to także poświęcenia. Poświęceniem jest jeżdżenie póki co gorszym samochodem i nazbieranie na lepszy. Poświęceniem jest rezygnacja z 47" TV FullHD z 3D na rzecz 32" HDReady oraz podręczników dla dzieci. Poświęceniem jest rezygnacja z ekskluzywnych alkoholi za 90zł na rzecz okazjonalnego piwka za 2x4zł i rachunku za telefon. Bycie facetem to nie tylko poświęcenia i odmawianie sobie czegoś w imię innych wydatków. To także zarządzanie pewnymi sprawami, którymi kobieta nie powinna musieć się zajmować, jak np. oszczędzanie na emeryturę, trzymanie pewnej płynnej kwoty na nieprzewidziane wydatki, planowanie remontów w domu i tysiąc innych spraw, którymi musi umieć zająć się facet. Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy, i to prawie dosłownie. Nie czas żałować braku kwiatka sprzed roku, gdy młoda i nieodpowiedzialna dziewczyna wiąże się coraz poważniej z kimś, kto jest absolutnie niezdolny do zapewnienia jej bezpiecznej i spokojnej przyszłości. Ktoś, kogo jedynym pomysłem na kupno samochodu jest branie kasy od każdego w okolicy, w przyszłości rozłoży ręce, gdy dziecko będzie musiało co miesiąc brać leki za 400zł, a dziadkowie małżonki będą już w lepszym świecie i nie zaoferują pracy dorywczej za dziesięciokrotność stawki rynkowej. Na tym powinnyście były się skupić, Szanowne Interlokutorki, pamiętając, że jako dorosła kobieta, żona, pani domu, Autorka stanie przed dużo poważniejszymi problemami niż brak kwiatka na Dzień Kobiet. |
|
|
|
|
#586 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 128
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
"Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie" |
|
|
|
|
|
#587 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
Córka się z rodziny nie wyrodziła. ![]() A chłopakowi to się będę szczerze dziwiła jak tę rodzinę kiedykolwiek opuści, przecież ma u nich jak pączek w maśle.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
|
#588 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
![]() Ale jakby wiedzieli jak w istocie wygląda to zbieranie (czyli wyłudzanie od dziadków, babci autorki, od samej autorki a nawet od własnej matki!!!!!) to inaczej by na sprawę spojrzeli. Nie wiem w ogóle po co autorka pisze,że on oszczędza na samochód Ja rozumiem,że można oszczędzać ze swoich zarobków czy cóś, ale w sytuacji , w której on dokłada do auta 1/4 a reszta wydębiona od krewnych to należy nazwać sprawy po imieniu.Jeżeli to dla niego oznacza oszczędzanie i zbieranie to jaka musi być sytuacja,żeby przyznał,że coś od kogoś dostał
|
|
|
|
|
|
#589 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
![]() No coż - niektórzy nawet dopłacą aby ich pociechę ktoś "wziął". Szkoda że nie masz wsparcia w rodzicach. Szkoda, że uważają , że to dobrze, że mu dołożą do samochodu, że chlopak wyłudzający pieniądze od rodziny własnej i swojej dziewczyny jest zaradny i ambitny. Szkoda, że muszą płacić chłopakowi corki za to żeby chciał spędzić z nia czas...smutne to. |
|
|
|
|
|
#590 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 1 734
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
po co sie produkowac, autorka zadecydowala. ja mam do dodania tylko tyle ze na razie nie dostrzega problemu bo nie maja wspolnych pieniedzy ale o ile dojdzie do slubu to da jej popalic - nie pozwoli ci nic sobie kupic, wakacji tez nie potrzebuje bo on przeciez mysli przyszlosciowo i na cos tam odklada. tez mialam mega skapego faceta i te 2 lata wspominam jako najgorsze w moim zyciu bo przesiedzialam je w jego mieszkaniu nie wychodzac nigdzie i bedac rozliczana z kazdego grosika, a podwozki to juz wogole. facet z klasa tak nie robi, niestety twoj chlopak jej nie ma. no ale jak sie poscielesz tak sie wyspisz
|
|
|
|
|
#591 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
i kropka. nic już dodawać w tym watku nie trzeba
__________________
"But you didn't have to cut me off Make out like it never happened And that we were nothing I don't even need your love But you treat me like a stranger"... |
|
|
|
|
|
#592 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 465
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
Ale czytajac wypowiedzi jej rodzicow i babci, ktorzy sklonni sa poswiecic swoje pieniadze w imie niby zaradnego pana (kasa od babci na auto a mama da na wakacje) to zamiast dokladac pasożytowi i jakby nie patrzec obcej osobie to lepiej chyba zeby ta siano zlozyli i kupili male auto swojej corce/wnuczce. Ah, pewnie tak sie nie da, bo sie jasnie pan by obrazil ! Nie zal mi autorki. Takich ludzi sie w tych czasach niestety ale tylko wykorzystuje, skoro wlasnego rozumu nie maja. Zycie. |
|
|
|
|
|
#593 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 690
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Przeczytałam prawie cały wątek, ręce mi opadły, brak mi słów... Co jak co, można być ślepo zakochanym i nie widzieć złego, ale żeby AŻ TAK?!
Nie będę już się rozwodzić o tym, jak to Twój "TŻ" chce ściągać z babci pieniądze itd., bo o tym wszyscy już pisali wielokrotnie i powielanie nie ma sensu. Chyba do autorki nie dociera nic... A jeśli dotarło to chłopak ją miłym słówkiem pewnie zawraca z dobrego toru myślenia na ten swój... Ktoś napisał, że dojrzał gdzieś Twój suwaczek i okazało się, że jesteś z chłopakiem już ponad dwa lata Jak to się stało, że tyle wytrzymałaś? Ja bym odjechała psychicznie w takiej sytuacji...Wiesz co? Mam taką małą radę dla Ciebie. Chłopak wymaga, gdy ma kobietę na dłoni, na skinienie palcem. Gdy kobieta odpuści sobie, bo wie, że coś nie ma sensu, przestanie za mężczyzną biegać, wtedy - jeśli mu zależy - on sam przyjdzie, zauważy uczucia, emocje, a nie przyziemne rzeczy, ZACZNIE SIĘ STARAĆ. W taki sposób możesz mu pokazać, że jego zachowanie nie jest godne, dorosłego już przecież, mężczyzny, że nie będziesz tego tolerować (przecież spacerki nie zatuszują tego co złe...) i że o Ciebie trzeba się postarać, U mnie sytuacja jest podobna, mój TŻ ma 22 lata, ma własą firmę, która współpracuje z firmą jego taty. Ja w tym roku zaczynam studia. Mieszkamy od siebie jakieś 80 km, jednak spotykamy się mniej więcej co tydzień, czasem udaje się na trzy dni z rzędu, gdy jadę do babci, która mieszka 7 km od niego. Przyjazdy do mnie nie są jakimś wielkim problemem dla niego, nie jest mu żal 60 zł na podróż do mnie. Ja czasem odłożę kilkanaście złotych i pojadę do niego pociągiem, udaje się wszystko pogodzić. Ja czasem upiekę dla niego coś pysznego (uwielbiam gotować!), ugotuję, a on przy zakupach na grilla itd. nie chce ode mnie ani grosza, gdyż wie, że ja na siebie nie zarabiam a ciągle od rodziców brać nie wypada, prawda? Mi jest czasem niezręcznie, ale to wszystko się wyrównuje. Obecnie TŻ odkłada sobie pieniążki na nowy komputer, potem ma w planach nowy samochód, jednak nie jest to aż takim priorytetem, żeby nie przyjechał do mnie, "bo to przecież 60 zł w plecy" taka podróż. Na wakacjach byliśmy, bo dla niego to jest jednak ważniejsze niż auto czy komputer, jak się miesiąc czy pół roku kupno przesunie - nikt raczej nie ucierpi, skoro obecny sprzęt nie jest najgorszy i jest na chodzie. Poczytaj moją sytuację z 10 razy, przemyśl, i zastanów się, czy WARTO? Czy nie byłabyś mniej problemowa, mniej zmartwiona, gdybyś była dla TŻ jednak ważniejsza niż sprzęt, który jest wybujałym marzeniem? "Cóż, ludzie mają różne priorytety", no trudno...
__________________
Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że nie zrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył. |
|
|
|
|
#594 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 750
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
wymiana minerały AM i kosmetyki MUA Edytowane przez Madaaa Czas edycji: 2011-07-04 o 13:00 |
|
|
|
|
|
#595 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#596 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 13
|
Dziwne to wszystko... niestety mój pierwszy post został dopiero dziś dodany i nikt już nie patrzy tych parę stron wstecz...:P
|
|
|
|
|
#597 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
Jeśli nie chce Ci się zrobić czegoś dla siebie -zrób coś dla innych.
Edytowane przez kamila.bg Czas edycji: 2011-07-04 o 16:10 |
|
|
|
|
|
#598 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 211
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Nie za daleko się zagalopowałyście? Przecież to jej życie i niech robi co chce
a to co teraz tu piszecie jest już wręcz niesmaczne
Edytowane przez szczesciaraaa Czas edycji: 2011-07-04 o 16:34 |
|
|
|
|
#599 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z zielonej łąki:)
Wiadomości: 3 496
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Cytat:
__________________
...gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło... Mark Twain
|
|
|
|
|
|
#600 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 234
|
Dot.: mój tż-et i pieniądze...
Ale tak jest. Za przeproszeniem Autorka ma nas w d.. A z tego wątku taki GORĄCY temat się zrobił ..
__________________
Sztywny moralny kodeks z dala od chorych podniet. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:29.






Może to częsty proceder i warto się tym biznesem zainteresować.




i nie da rady przebyc tej ogromej trasy 80km dziennie



Jak to się stało, że tyle wytrzymałaś? Ja bym odjechała psychicznie w takiej sytuacji...
