Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-06, 10:23   #511
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
mam do Was pytanie i prosbe jednocześnie - może mi któraś napisać jak ugotować kalafiorową ze świeżego kalafiora??? bo ja nigdy takowej nie przyrządzałam, a mąż sobie wymyslił na obiad nie wiem nawet czy się taką zasmaża czy zabiela... tempa łyżwa ze mnie, więc proszę o pomoc
ja kalafiorową robię tak że na jakimś wywarze drobiowym np. na udku lub skrzydełku gotuje najpierw marchewkę pokrojoną, ziemniaczki w kosteczkę a potem wrzucam różyczki kalafiora i gotuje aż będą "al dente" bo one jeszcze dojdą w gorącej zupie i żeby się nie rozpadły - a pod koniec zabielam małą iloścą śmietany ale bez mąki - tak żeby tylko zabielić wywar - bo zupa sama w sobie jest dosyć gęsta od ziemniaczków i kalafiora - a takie lubie że prawie "łyżka staje " ja kalafiorową robie taką z kawałkami nie jako krem - bo niektórzy jeszcze kalfaiorową miksują i podają np. z grzankmi albo groszkiem ptysiowym, ale ja wole jak jest co gryźć w zupce.



Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
A propo... jak z szanownym mężem? Bo mi się aż śniłaś w nocy
o widzę że ostatnio coś Wasi tż Wam podpadają

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Odp na pyt nr 2:
"Poczekać kilka lat, aż dziecko będzie przesypialo co najmniej 8 godz w nocy"


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
No niby tak, przyszedł po pracy przeprosił, dał buzi i przytulił. Ale temat skutera się nie skończył Dlatego spał w nocy na innym łóżku, ale jak sie przebudziłam to leżał koło mnie

Hmm śniłam ci się, a co robiłam ????
o muszę nadrobić i doczytać o co chodziło z tym skuterem- mój kupił sobie skuter jakoś w lutym ubiegłego roku - w zimie były promocje na nie bo małe zainteresowanie a my mieliśmy jeszcze trochę kasy z weselnych prezentów i tz stwierdził że będzie mieć fajnie do pracy jeździć - i teraz jeździ na nim do pracy jak jest pogoda i ciepło- fakt oszczędnośc spora na paliwie bo taki skuter pali ok. 2-3l na 100km a nie 9l a teraz tż ma do pracy ok.12km i mówi że mu się fajnie jeździ szybciutko.

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
A śnilo mi się, że siedziałysmy na kawie, na pewno byłaś Ty, Zmalowana, Beatka i jeszcze jedna dziewczyna ale nie wiem kto
I strasznie psioczyłaś na męża, że mu spakujesz walizki, wywalisz przed drzwi, że nie ma po co wracać do domu itd itd a my "ciocie dobra rada" Cię pocieszałyśmy ile wlazło, później sie obudziłam i nie wiem jak to się skończyło...
ja już myślałam jak napisałaś że za rana tak ciepło, słoneczko świeci, ptaszki ćwierkają że Ty na Teneryfie gdzieś siedzisz a nie w Polsce bo u mnie pogoda pod psem - pada co chwilę, rano taka ulewa była ze spać się nie dało, okropna wichura do tego, zimno, wieje i ogólnie dobijająca pogoda..


miło mi że miałam przyjemność Ci się śnić mnie kiedyś się śniła xxSłoneczkoxx że już urodziła Maksia

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Ogólnie to chyba dobre wieści z wizyty? Wagą Julki się nie denerwuj - dzieciaczki rodzą się z różnymi wagami, i tak Julcia już dawno przekroczyła wagę urodzeniową mojego tża, a uwierz mi, że chuchro z niego żadne - to żadna reguła, nadrobi błyskawicznie w razie cuś (poza tym moja przyjaciółka też na tym etapie miała usg i jej mały miał 2700 niby, a urodził się z wagą 3600) łatwiej Ci będzie ją urodzić najwyżej no i trzymam kciuki, żeby torbiel nie był przeszkodą dla naturalnego porodu
ja liczę że do porodu dobije do 3kg tak na okrągło bo ja taką maliznę będę bać się brać na ręce - jak taka kruszynka będzie no ale fakt - biorę pod uwage to ze szacunek usg może mylić

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Beatka za wizytę, chociaż Ty pewnie rozczarowana przemieszczającą się torbielą. Pierwsze słyszę o tej zatoce douglasa czy jak jej tam. Julka wielka nie jest, ale po urodzeniu szybko nadrobi, zresztą pewnie jeszcze dobije i tak do 3 kg zanim się wykluje.

Czy dziecko z niezagojonym pępkiem można na brzuszek kłaść?
no ta torbiel mnie trochę zdenerwowała, poza tym ja myślałam że jak ona na jajniku jest to wiadomo - wyżej gdzieś - tam gdzie jajnik niby jest - a gin mówi mi że jajnoik to nie jest sztywna struktura jakaś i jak dziecko napiera na wszystko w środku to automatycznie jajniki, jaowody i całą resztę też spycha na sam dół i wszystko tam jest upakowane ciasno - i stąd dał radę wymacać tę torbiel przez pochwę w okolicach szyjki.

a zatoka Douglasa to u mnie na każdym usg w opisie pisało na jej temat - chodzi o to czy nie ma w niej jakiegoś płynu czy coś i wtedy w opisie jest że Zatoka Douglasa jest wolna.
w google gdzie ona jest - ja właśnie sprawdzałam kiedyś bo nie wiedziałam o co z nią chodziło - że jak pisze jest "wolna" czy to dobrze czy źle.

a o tym pępku chętnie i ja się dowiem czy można na brzuszek zanim jeszcze odleci. Wie któas doświadczona mama?
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Nie martw się kochana
waga wagą bo ona i tak wyjdzie inna przy porodzie,
moja niby ważyła w 35t.5d.c 2950g, ale zobaczymy czy będzie prawidłowo przybierać do porodu.Z resztą raz mi mówiła,że waży o 2 tyg za dużo a potem powiedziała, że o tyd za mało, więc widzisz nie ma reguły.Najważniejsze aby TOBIE I MAŁEJ sie nic nie stało !!


Dzisiaj idę odebrać wyniki z paciora
ja wiem że waga może wyjść inna ale jakoś i tak schizuje żeby nie miała jakiejś niedowagi, czy cuś.

kciuki trzymam żeby paciora nie było.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-06 o 10:30
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:30   #512
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
My ze szwagierka to dopiero sie zgralysmy, ja mam tp na 23, a ona na 26 sierpnia...
a ja z kolezanka, poznana nota bene na jednym forum, ktora rodzila ostatnio bardzo blisko mojego terminu, mamy obecnie TAKI SAM TP i mimo, iz ona z innego miasta, to ma zamiar rodzic w moim szpitalu, wiec istnieje jakas szansa, ze sie spotkamy

Monia - wczorajszy tekst o "wciagajacym sie" chomiku rozwalil mnie na maksa
A propos chomikow - opowiesc dla tych o mocnych nerwach - moja kumpela w postawowce kupila sobie malego chomiczka, w pierwszy dzien wyszla z nim na dwor i tak sie zagadala z kolezanka, ze go -uwaga! niechcacy ROZDEPTALA
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:31   #513
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Patik można kłaść dziecko z kukutem na brzuszku

ide pocieszyc moją stękałe
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:35   #514
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:37   #515
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Agulaabar nie obwiniaj się nie możesz myśleć, że Twoje pytanie spowodowało chaos na forum każda odbiera nawet proste pytanie inaczej, przecież nie jesteśmy wszystkie takie same i tak samo myślimy!!

Beatko
tak napisałaś o kalafiorowej - zrobiłaś mi smaka na warzywną do tej Twojej kalafiorowej dodaję zielony groszek np. mrożony i jest wtedy warzywna, ma takieeeeeeeeee piękne kolory marchewkę kroję w talarki nożem karbowanym i dodaję koperku.

Telik

meszsares
ałaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aa !

Dobra idę się ogarniać
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:39   #516
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
dziwczyny proszę o kciuki żybym dzisiaj sie lekarza doczekała
moze w koncu bedzeie mi dane doczekac


Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
A propos chomikow - opowiesc dla tych o mocnych nerwach - moja kumpela w postawowce kupila sobie malego chomiczka, w pierwszy dzien wyszla z nim na dwor i tak sie zagadala z kolezanka, ze go -uwaga! niechcacy ROZDEPTALA
U nas w rodzinie podobna historia... Jak byliśmy mali z moim bratem to mieliśmy w domu chomika - paskuda jakoś nie bardzo chciała siedzieć w akwarium i po kołowrotku często wydostawała się na zewnątrz. No i kiedyś szukaliśmy go po domu, w pewnym momencie pojawił się na horyzoncie, brat chciał go złapać, ale się potknął i go zgniótł własnym ciałem... to też tak a propos żartu o chomiku
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:40   #517
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hello

oj widzę że jakieś mniejsze nieporozumienia wynikają ale kobity to tylko hormony minie samo!! tylko nie skaczmy sobie do ślicznych gardełek

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Ela a tak właściwie jak się czujecie? Tyle walki żeby mały siedział w brzusiu a teraz nie będzie chciał wyjść
Kurcze smutno się tu robi..... młode mamusie są bardzo rzadko - oczywisty nadmiar obowiązków przy maluszkach.... Dziewczyny bliskie porodu też się nie chcą udzielać, tylko czasem kilka słów wrzucą....
Do sierpnia to w ogóle z nami nie będzie miał kto czekać
ja się staram pisać i troszkę nadrabiać na prawdę trochę ciężko ale może za jakiś czas dam radę więcej teraz malutki śpi już 1,5 h

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Dziewczyny używała któraś z Was maści Cepan?
Podobno bledną po niej rozstępy i są mnie widoczne (bo nie wierzę w kremy cud po których rozstępy znikają). To jakiś cebulowy, niedrogi wynalazek, który stosuje się też na blizny.

hahaha cepan śmierdzi i nic nie daję serio wiem co mówię ja mam tyle blizn co edward nożycoręki

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
żart na dziś: Chomik nie lubił odkurzacza, ale po jakimś czasie się wciągnął.
ale głupie ahhahahah

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Chyba kawałek szopa mi wyszło
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Kurde jak to opisać, żeby wam nie obrzydzić Ja też mam sporo śluzu, bo to normalne pod koniec ciąży, ale to była taka spora kulka, trochę przezroczysta trochę żółta ( ale żółta jest po czopku, który biorę na grzybka)
Dotykać nie dotykałam bo jakoś dla mnie to wstrętne jest


A może to nie szop, hmm wcześniej nie miałam czegoś takiego
obstawiam że to szopek wychodzi z norki super

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
Dzień dobry



:kciuki:




macie rację, odstawię na jakiś czas no i zobaczymy. Tyle że ja jakieś owoce jem praktycznie codziennie od porodu, a to pierwszy taki dzień. Ogólnie bardzo zwracam uwagę na to, jak reaguje na moje jedzenie. Męczył się biedaczek mocno, w nocy dopiero jakąś kupkę zrobił.
Wczoraj znajoma była, która ma troszkę starszą córę, mówi że miała ten sam problem i okazało się że to od witamin w kapsułkach




1. Ja jakoś już rozróżniam, inaczej się pręży przy zatwardzeniu, do tego takie charakterystyczne odgłosy wydaje...jakby to okreslić..dorosły też stęka jak ma problem...
2. nie wiem ale słyszałam u ludziach którzy kilka lat nie śpią, może by mnie tego nauczyli
o ja tez szkolę się w jak najdłuższym nie spaniu hehehhehe

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
SMs od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku
klask i: super !!! ale radość

Nerolka
Skarbku buziaki mocy!!!
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:40   #518
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Scio dziękuję Sama jesteś w domu i opiekujesz się Agatką a tz pracuje czy masz kogoś ( mamusia, teściówka..) do pomocy?

Narobiłyście mi smaka na kalafiorową. Nawet mam kalafior w lodówce. Jutro zrobię.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:40   #519
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku

Rewelacja!!!!!!!
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:43   #520
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
U mnie w planach na dzisiaj tylko obiad -rosół i kurczak, pranie i może rogaliki zrobię jak mi się będzie skrajnie nudzić.. Znając samą siebie, nawet jak mi się będzie nudzić to i tak nie upiekę, ale zjeść tak mam ochotę

Moje okna są zasyfione, ale w taka pogodę uważam że nie ma sensu myć, ciągle pada. Mieszkając na wsi gdzie z każdej strony się kurzy można myć co tydzień.
ja też chyba tylko obiad zrobie bo mam mega lenia. Mnie się gofry marzą ale nie wiem czy mi się będzie chciało..

a to brudzenie się okien na wsi - ech.. skąd ja to znam...
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku
super że wychodzicie
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość

Beatko
tak napisałaś o kalafiorowej - zrobiłaś mi smaka na warzywną do tej Twojej kalafiorowej dodaję zielony groszek np. mrożony i jest wtedy warzywna, ma takieeeeeeeeee piękne kolory marchewkę kroję w talarki nożem karbowanym i dodaję koperku.

Dobra idę się ogarniać
ja uwielbiam takie jarzynowe zupy - mogłabym codziennie jeść

a nóz karbowany muszę sobie kupić - bo lubie frytki krojone takim nożem

aha z tego co pamiętam co czytałam wczoraj:

Brumek - pora zwolnić - wypoczywaj i uważaj na szyjkę oszczędzaj się i przystopuj z pracą

i zbiorowo = kciuki za wszystkie usg i wizytki i wspaniałe wyniki badań, żeby paciorków nie było
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:46   #521
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku
: jupi::j upi: super!!!
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:49   #522
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość

Monia - wczorajszy tekst o "wciagajacym sie" chomiku rozwalil mnie na maksa
A propos chomikow - opowiesc dla tych o mocnych nerwach - moja kumpela w postawowce kupila sobie malego chomiczka, w pierwszy dzien wyszla z nim na dwor i tak sie zagadala z kolezanka, ze go -uwaga! niechcacy ROZDEPTALA
no to macie dalej o chomiku http://www.youtube.com/watch?v=bI7vSYKp8vI

uwaga: słonce u mnie wychodzi!!!

mozna klasc dziecko na brzuchu jak ma kilkut. u nas odpadl po 1,5 miesiaca (tak, wiem ze dlugo...) wiec same rozumiecie... kolki juz dawno byly i uwielbial spac na klacie cudzej i swojej - czyli plackiem na tacie na jego klacie i swoim brzuchu...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2011-07-06 o 10:53
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:50   #523
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam
Ale sobie dzisiaj pospałam Wczoraj od 5.30 krążyłam po domu, a dzisiaj tylko poszłam siku i z powrotem spać
Oczywiście moje wczorajsze dziwne samopoczucie niczym się nie zakończyło, więc pewnie ciśnienie było nie takie... Termin porodu ze snu już minął, więc teraz to już się oswajam z myślą że pewnie Natan przyjdzie na świat w terminie albo i po nim

Trzymam za wszystkie które ich potrzebują! I lecę nadrabiać
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 10:50   #524
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez ela_84 Pokaż wiadomość
Tak, jak można się czuć po 85 dniach w szpitalu Nie mogę przed porodem jak inne matki zrobić zakupów dla dziecka, nawet mu rzeczy przygotować. Nie mam swojej łazienki i kuchni, tylko wspólną, tzn. łazienkę wspólną, a w kuchni ewentualnie udaje mi się coś z domu do lodówki wcisnąć. W nocy budzą mnie średnio co 2-3 godziny wstające do kibla pacjentki albo położne, które np. muszą komuś mierzyć cukier, więc ciągle jestem niewyspana wcale nie z winy mojego dziecka, tylko z winy 6-osobowej sali i babek, które wpadają tu na kilka dni i wydaje im się, że są najważniejsze i mogą innych budzić jak mają ochotę. Od 3 miesięcy ubieram się tylko w koszule szpitalne i wyglądam jak jakieś popłuczyny dawnej siebie. Z mężem widuję się po południu przez 1-2-3 godziny, tylko przy świadkach, nigdy nie zostaję sama ze sobą nawet na 5 minut i często wszelka moja działalność jest komentowana (to, co jem, co czytam, jak obcinam paznokcie k.wa mać i mimo, że niezłośliwie, to mam dość).

Do tego dochodzi ciągły stres, bo zdrowa tu przecież nie leżę, najpierw różne komplikacje ciążowe i ogromny strach o dziecko, a teraz codzienna presja lekarzy CZY JUŻ NIE RODZĘ. Skurcze mam od 8 czerwca, bolesne, nawet takie co 5 minut były i pięknie wychodziły na ktg, ale nic nie dają, w tamtym tygodniu miałam 3 badania, po których miałam plamienie i odszedł mi czop. Dzisiaj miałam badanie, po którym miałam dosłownie krwotok - dalej nic, "szyjka twarda jak rzemień i nic z tego nie będzie"; na piąte badanie się nie zgodzę, bo mnie uszkodzą, co jest tu chyba jakąś metodą wywołania porodu i zwolnienia łóżka. Do tego mam urodzić moje oplątane pępowiną dziecko naturalnie - a męczy mnie wejście po schodach albo dłuższe stanie - w końcu prawie cały czas tu leżałam, a do porodu, to trzeba chyba mieć trochę siły. Jakby wziąć pod uwagę, że w ciąży kobieta ma przede wszystkim odpoczywać, zdrowo jeść i się nie stresować, to moje życie ciężarnej nie uwzględnia żadnego z tych zaleceń. Ja mam ostatnio permanentnego doła i boję się, że dziecko mi się urodzi z jakąś depresją.

Nie jest tak, "że jak się tyle" wytrzymało, to już łatwo pójdzie", bo jest coraz gorzej, zmęczenie zawsze tylko narasta. Albo że "się po czymś takim bardziej kocha dziecko" - gwarantuję, że matka, która jest w domu w dobrych warunkach, może się poruszać i czasem przespać jest lepszą matką niż taka wykończona jak ja i na uczucia do dziecka to nie wpływa, a na pewno nie pozytywnie. Wiadomo - dziecko jest najważniejsze, ale matka też chce żyć... i zrobi dużo dla dziecka, ale to nie znaczy, że musi być przy tym radosna i w skowronkach. Ja nie jestem i nie będę grała dzielnej walczącej kobiety, po prostu ostatnio się złamałam i taka jest prawda. To chyba przez to, że lekarze mówili, że zaraz urodzę już jakiś czas temu - w sumie od kwietnia "rodzę", wszystkie terminy "zero" minęły i nic. A mój dom i mój świat jest cały czas 2 km od szpitala...

To tyle, czasem jak narzekacie że Wam nogi puchną, seksu nie możecie uprawiać albo się majtki rolują, to pomyślcie o takich jak ja, może Wam się lepiej zrobi. Ja jak czasem widzę, że mimo starań kobiety nawet tracą dzieci, to mi łzy wracają tam skąd przyszły, bo wstyd mi narzekać, tylko czasem sobie wybucham jak dzisiaj.

witam z rana wszystkie mamusie
trzymam kciuki za wszystkie które potrzebuja i gr, za rozpoczęte tygodnie o ile takie sa bo nie doczytałam jeszcze postów do końca


chcę cos powiedziec odnosnie Eli, kilka dziewczyn chyba nie zrozumialo Jej będę Jej bronic bo chyba nie każdą zrozumiała i niektóre sie zbulwersowały w pewnym sensie wiem co przezywa Ela tyle miesiecy w szpitalu ja byłam 4 dni i miałam dosyc a co tu mówic tyle miesięcy dziewczyna sie poprostu załamała strach o dziecko nieprzespane noce ogólnie niestabilność psychiczna i TU Jej trzeba współczuc naprawdę dziewczyny pomyslcie sobie chodzicie sobie po ulicach przytulacie się do mężów chlopaków nawet taka pierdoła jak kupno kremu czy ubranak dla dziecka sprawia tyle radości wiem coś o tym bo sama mnie to cieszy a Ela nie ma takiej mozliwości wiem że niektóre z Was powiedza że dla dziecka wszystko ale żeby dziecko było zdrowe to matka też musi, jak już Ela urodzi to w końcu wyjdzie do domu ale musi miec siłe do tego żeby się dzieckiem opiekować a ja tu widzę wyraźnie że dziewczyna jest załamana nawet nie ma doła jest załamana i nie potępiam żadnej dziewczyny bo każdą z nas jest ważna bo po to jest to forum ale nieraz trzeba honor schowac do kieszeni i podkreślam żeby nie było niejasności nie naskakuje na żadna z Was i każdy problem jest ważny

pozdrawiam i mam nadzieje że się wyraziłam w dobrym tego słowa znaczeniu
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:05   #525
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Obiad będzie, ale później, coś długo się udka rozmrażają..
Moje pelargonie na balkonie przez tygodniowy deszcz już chyba umierają, rdza na liściach je dopadła
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:10   #526
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ami Beata narobiła ochoty na kalafiora mam w lodówce i zorie dzisiaj z bułeczka i mlodymi ziemniakami z koperkiem
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:23   #527
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam
My po wizycie Z Krystiankiem wszystko w porządku z mamusia tez
Szyjka miekka ale rozwarcia jeszcze nie ma główka napiera na ujście wg gin nie donosze do 16.07 ale nie wiem co synek na to Dziękuje za kciuki
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:26   #528
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

aaa wcieło mi posta!!!!!!!!!!!!!!!!
cześć po kilkudniowej nieobecności (znaczy weekendowej, bo kolejne 2 dni nie starczyły na nadrobienie) jak Wy to robicie???
u mnie ok, usg piątkowe wzorowo poza info, że na wcześniejszy poród raczej nie mam co liczyć. Maja waży 2800gr, łozysko 1 gryupa... jak nic będę przeterminowana;(((
z jednej strony niech maleńka sobie siedzi jak najdłużej, z drugiej już mi egoistycznie ciężko i chciałabym ją mieć przy sobie...

no i już wszystko mam gotowe... włączne ze spotkaniem z położną (inflancka), wózkiem (mutsy transporter purpurowy) i nawet trorbą (mutsy- cezkam na info ze sklepu, że jest do odebrania)

no i nie wiem co z badanioami, bo paciorkowca mam już tygodniowego. ile jest ważny? może któraś wie?

teraz z nudów sprzątma pólki i przesłuchję piosenki dla dzieci, które mi ściągnął TZ
może Wy macie jakieś konktretne wykonania cichych spokojnychg kołysanek?

a za Was ciągle kciukam
gratukluję nowym Mamusiom
i życzę dużo cierpliwości już znużonym
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:33   #529
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dzień dobry

Strasznie nerwowo zrobiło się tutaj na forum
Nie podoba mi się to...


Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
i co do kciuków to ja poproszę - mam dzisiaj wizytę i mam nadzieje, że to będzie ostatnia przed porodem


Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
co do przeterminowania
dziewczyny nie zdajecie sobie sprawy jaki to jest denerwujące.Ja ost razem urodziłam dzień przed terminem a chodziłam jak bomba zegarowa miałam już dość chciałam iść jak najszybciej urodzić.Zob małego i czuć się wreszcie normalnie a nie chodzić z tym wielkim brzuchem.Więc ja rozumem Zmalowaną
teraz pomimo że mam ponad 30 dni też bym chciała urodzić bo mam już ciąży serdecznie dość.Jakoś nie dopuszczam myśli że przenoszę
Ale każda z nas tutaj Zmalowaną rozumie.

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
)
Dzisiaj idę odebrać wyniki z paciora


Bartessa


Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
dziwczyny proszę o kciuki żybym dzisiaj sie lekarza doczekałamoze w koncu bedzeie mi dane doczekac
Obyś się dzisiaj doczekała

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku


Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Witam
My po wizycie Z Krystiankiem wszystko w porządku z mamusia tez
Szyjka miekka ale rozwarcia jeszcze nie ma główka napiera na ujście wg gin nie donosze do 16.07 ale nie wiem co synek na to Dziękuje za kciuki
Pewnie wolałabys usłyszeć, że jest rozwarcie i lada dzień urodzisz Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
Najważniejsze, że z Krystiankiem wszystko wporządku


Dzisiaj urodziła koleżanka, która miała termin nas koniec lipca. Malutka waży 2600g i 49 cm i dostała 10 pkt

Na mojego synka też nie działają ani okna, ani przytulanki z mężem Więc czekam cierpliwie aż przyjdzie na nas czas

A wysypka na twarzy, plecach i dekoldzie nie schodzi Dzisiaj chyba wybiorę się prywatnie do dermatologa, co myślicie?
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:33   #530
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

iwona - ja niewlaczalam kolysanek bo nie mialam kiedy. teraz spiewam http://www.youtube.com/watch?v=glBAIYMHEbM ale troche mam okrojona wersje. na prosbe dziecka spiewam tez pszczolke maje (wersja bardzo moja, slow nie znam zbytnio i chyba wymyslilam a on nie protestuje wiec spiewam) - ale tylko jak jest grzeczny
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:36   #531
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziewczyny powiedzcie mi czy duża ilość siary to jest powód do zmartwień??? Chodzę bez biustonosza teraz bo mnie gniecie, poczułam że robi m sie mokro, spojrzałam na sutka, a tam taaaaaaaaka wielka kropla, potem druga Czy mam już się martwić czy to normalne???
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:40   #532
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość
u mnie ok, usg piątkowe wzorowo poza info, że na wcześniejszy poród raczej nie mam co liczyć. Maja waży 2800gr, łozysko 1 gryupa... jak nic będę przeterminowana;(((
z jednej strony niech maleńka sobie siedzi jak najdłużej, z drugiej już mi egoistycznie ciężko i chciałabym ją mieć przy sobie...

no i już wszystko mam gotowe... włączne ze spotkaniem z położną (inflancka), wózkiem (mutsy transporter purpurowy) i nawet trorbą (mutsy- cezkam na info ze sklepu, że jest do odebrania)

no i nie wiem co z badanioami, bo paciorkowca mam już tygodniowego. ile jest ważny? może któraś wie?
za wizytę, a może akurat się nie przeterminujesz Nie gdybaj
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:41   #533
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Witam
My po wizycie Z Krystiankiem wszystko w porządku z mamusia tez
Szyjka miekka ale rozwarcia jeszcze nie ma główka napiera na ujście wg gin nie donosze do 16.07 ale nie wiem co synek na to Dziękuje za kciuki
Za wizytę brawa

Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość
aaa wcieło mi posta!!!!!!!!!!!!!!!!
cześć po kilkudniowej nieobecności (znaczy weekendowej, bo kolejne 2 dni nie starczyły na nadrobienie) jak Wy to robicie???
u mnie ok, usg piątkowe wzorowo poza info, że na wcześniejszy poród raczej nie mam co liczyć. Maja waży 2800gr, łozysko 1 gryupa... jak nic będę przeterminowana;(((
z jednej strony niech maleńka sobie siedzi jak najdłużej, z drugiej już mi egoistycznie ciężko i chciałabym ją mieć przy sobie...

no i już wszystko mam gotowe... włączne ze spotkaniem z położną (inflancka), wózkiem (mutsy transporter purpurowy) i nawet trorbą (mutsy- cezkam na info ze sklepu, że jest do odebrania)
A tak w ogóle o co chodzi z tym łożyskiem I grupy???? Jak jest I to oznacza, że poród jeszcze daleko???? A jak II, III to tuż tuz???? Takie debilne pytanie zadaję, bo mi się nasunęło

---------- Dopisano o 11:41 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Dziewczyny powiedzcie mi czy duża ilość siary to jest powód do zmartwień??? Chodzę bez biustonosza teraz bo mnie gniecie, poczułam że robi m sie mokro, spojrzałam na sutka, a tam taaaaaaaaka wielka kropla, potem druga Czy mam już się martwić czy to normalne???
Wydaje mi się, że normalne to tylko świadczy o tym, że na pewno masz/ będziesz mieć pokarm...
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:41   #534
Brida
Rozeznanie
 
Avatar Brida
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Dziewczynki kochane... wszystko jesteśmy na końcówce - jedne bliższej, drugie dalszej..... każda na swój sposób jest już zmęczona tym "pieknym stanem" jakim jest ciąża... hormony szaleją, każda jest rozdrażniona swoją nieporadnością i chce juz wrócić do normalnego stanu..... ale było by szkoda gdyby nasza grupka posypała się przy końcówce

Tym bardziej, że tak naprawdę nikt nas lepiej nie zrozumie niż inne ciężarne (wytłumacz mężowi dlaczego płaczesz z powodu rozstępu to się prędzej w czoło popuka niż zrozumie jaka to tragedia)


Uszy do góry, jesteśmy dzielne i nie dajmy się niepotrzebnym nerwom

Czuje sie troche winna bo zaczęło się przez moje pytanie, ale to naprawdę tylko z troski...nie chciałam nikogo rozdrażnić
Tak jest dziewczyny, ja nawet tylko Was czytając dzięki Wam przetrwałam ostatnie miesiące rozsypki, kiedy wszystko oprócz samej ciąży szło źle. Właśnie takie skupianie się na "pierdołach" cudzych, debatowanie nad zakupami, pozwalało zrelaksować mózg mielący dużo mniej wesołe tematy.

Tworzycie niesamowitą grupę, będę płakać jak się popsuje
Brida jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:43   #535
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
no gdyby one tylko puchły to bym się nie przejmowała, ale do tego puchnięcia tak mnie okropnie bolą, że zaraz się chyba poryczę, bo ledwo wytrzymuję... ale wygoolowałam sobie właśnie, że może to być tzw. zespół cieśni nadgarstka (w zasadzie objawy właśnie idealnie opisane jak moje) i dla pocieszenia było napisane, że samo mija tylko k... kiedy mija?? jak urodzę?? bo do terminu to mam jeszcze 3 tyg i troche roboty jeszcze w domu, a tu coraz trudniej cos w ręku utrzymać a co dopiero robić...
Pieleszka co do nadgarstka, to mi co prawda nic nie puchnie, ale boli tak jakbym miała co najmniej zwichnięty nadgarstek albo połamany a w środku co nim ruszę to kości się przestawiają - i to słychać i czuć Mam to już od połowy ciąży. Czasem budzi mnie ten ból w nocy i najchętniej bym wtedy wyła, ale nie chcę P. budzić. Żadnych maści nie używam, żeby czasem dziecku nie zaszkodzić i tylko czasami zakładam opaskę stabilizującą na nadgarstek, ale nie zauważyłam żeby dużo dawała Na pocieszenie koleżanka mi powiedziała że miała to samo i co prawda mija, ale nie natychmiast po porodzie tylko jakiś czas po
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:44   #536
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hej mamuśki

ale pogoda fatalna, Filip marudny bo śpiący i w końcu poszedł spać...

Można od razu kłaśc na brzuszku, Filip był naświetlany na żółtaczkę w szpitalu i kładliśmy go na zmianę na plecach i brzuchu.


beata najważniejsze że malutka zdrowa małą łatwiej będzie urodzić, ja tez nie mam parcia żeby moja wazyła ze 4kg bo tylko się wymęczę przy porodzie i trzymam kciuki aby z torbielą się wszystko ładnie potoczyło
Ja miałam odsttnio wskaźnik wód AFI 12 i gin nic nie mówił wiec chyba ok..


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
sms od Carmeli:
Czekamy na wypis. Wracamy do domku


Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Witam
My po wizycie Z Krystiankiem wszystko w porządku z mamusia tez
Szyjka miekka ale rozwarcia jeszcze nie ma główka napiera na ujście wg gin nie donosze do 16.07 ale nie wiem co synek na to Dziękuje za kciuki
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:46   #537
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość

A tak w ogóle o co chodzi z tym łożyskiem I grupy???? Jak jest I to oznacza, że poród jeszcze daleko???? A jak II, III to tuż tuz???? Takie debilne pytanie zadaję, bo mi się nasunęło
Łożysko I stopnia bez problemu dostarcza wystarczającą ilość substancji odżywczych dla dziecka. Im łożysko starsze tym gorzej to robi, kolejne stopnie mówią właśnie o starzeniu się. Pod koniec ciąży łożysko jak najbardziej może zmieniać swój stopień, gorzej gdyby wcześniej się zestarzało. Tak miała moja koleżanka i o mały włos a jej dziecko zostało by zagłodzone na śmierć. Na szczęście problem został zauważony w dobrym momencie i uratowano malucha przez CC w 7 miesiącu.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:49   #538
Brida
Rozeznanie
 
Avatar Brida
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość

no i już wszystko mam gotowe... włączne ze spotkaniem z położną (inflancka), wózkiem (mutsy transporter purpurowy) i nawet trorbą (mutsy- cezkam na info ze sklepu, że jest do odebrania)

iwona
Ja właśnie zaczełam wewnętrzne debaty dot wyboru szpitala. Niestety raczej położnej prywatnej sobie nie fundnę, dlatego nie wiem czy nie zrezygnuję z Żelaznej. Nie mam tylko innego pomysłu jeszcze.
Słyszałam opinie pozytywne i skrajnie negatywne nt każdego z warszawskich szpitali.
A Wy gdzie się wybieracie?
Brida jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:51   #539
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Łożysko I stopnia bez problemu dostarcza wystarczającą ilość substancji odżywczych dla dziecka. Im łożysko starsze tym gorzej to robi, kolejne stopnie mówią właśnie o starzeniu się. Pod koniec ciąży łożysko jak najbardziej może zmieniać swój stopień, gorzej gdyby wcześniej się zestarzało. Tak miała moja koleżanka i o mały włos a jej dziecko zostało by zagłodzone na śmierć. Na szczęście problem został zauważony w dobrym momencie i uratowano malucha przez CC w 7 miesiącu.
Dziękuję za odpowiedz, ile to się można zawsze dowiedzieć
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 11:52   #540
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Beatko dziękuję za przepis na kalafiorową
idę zatem po składniki do sklepu i będę gotować

a u mnie jest dzisiaj dokładnie tak jak agula pisała - jakieś 27 stopni i słoneczko
swoja drogą Agula - uwielbiam Krynicę to fakt, że dawno mnie nie było w tamtych okolicach - z mężem mieliśmy dotrzeć w Beskid Sądecki w tym roku (na łażeniu po górach spędzaliśmy dotąd każdy urlop...), ale jak studiowałam to bywałam w Krynicy 3-4 razy w roku (na weekendy i na dłużej - spotykałam się kiedyś z takim jednym z Krynicy z racji odległości nie wyszło nam, ale kontakt mamy do tej pory )...a na Jaworzynę to z zamkniętymi oczami i bez mapy trafiłabym
zazdroszczę Ci życia w górach....
mi przyjdzie trochę poczekać żeby połazić znowu po górach... ale może Hania też będzie lubiła???
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.