Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 26 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-06, 19:06   #751
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
No jedź kochana jedź czekamy na wieści !

A ja mam imieniny w Dzień Babci
ja też
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:07   #752
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
A ja się wku...m na maksa. Dziś znajoma przywiozła nam wózek który zamówiliśmy w Olsztynie, bo akurat była przelotem w Warszawie. I co się okazało??? Centralnie na środku rączki, która jest obszyta taką a la skórą jest przecięcie tak na ok. 1 cm. Rodzice niby wózek oglądali w sklepie, nic nie zauważyli takiego i teraz nie wiem, czy w transporcie się to stało, czy jednak taki egzemplarz nam wcisnęli najgorsze jest to, że pewnie nie ma sensu nawet tego reklamować, bo powiedzą, że to uszkodzenie mechaniczne wiem, że to tylko wózek, ale tak długo na niego czekaliśmy i się cieszyłam, że już jest na miejscu a teraz patrze na niego i ta szrama gryzie mnie po prostu w oczy!!!!!!!!!
A nie da się tego obszycia choćby trochę przesunąć - obrócic, żeby chociaż żeby po oczach nie dawało?

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Wodaqua na mnie zrobiły wrażenie tylko nie bardzo wiem co ci napisać, bo ja nie mam takiej sytuacji U mnie ciąża przebiega prawidłowo, w życiu nie miałam żadnych problemów zdrowotnych poza alergią, mąż jest cudowny i wspaniały. Dlatego też czytam zazwyczaj, raz na jakiś czas się odezwę, ale staram się nie żalić bo właśnie przy takich problemach jak twoje czy Eli moje nic nie znaczą. Co z tego że czasem zaboli, jak czytam o niektórych waszych problemach to mogę tylko dziękować Bogu, że ja takich nie mam.
Dziękuję Ja też się chciałam pożalić żeby nie było że tylko niektorzy mają źle a reszta ma się biczować, ale widac nie każdemu można... Pozytywnie patrzę na życie i chyba dlatego się trzymam i wolę narzekać na głupoty, a poważne rzeczy - no cóż - jak dla dziecka - jak sie nie mówi to nie ma, jak się zamknie oczy to mnie nie ma... Ale jest dobrze

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
jakos tak szybko się wszytsko rozkręciło, ze nie było kiedy, nawet nie pomyślałam. Na razie nic złego się nie dzieje, poza tym, ze nasz kot wredny nie chce w nocy spać i lata po mieszkaniu, wczoraj M. zamknął ją w szafce na buty bo nie dało się wytrzymać. Zagląda do wózka, ale wie, ze nie wolno, więc czeka na moment, żebym nie patrzyła. A siersc jest wszędzie, staram się pilnować, zeby się nie przyczepiały, nie zostawiam kocyków na wierzchu itd.
Dzięki za odp! Może kociul tak z zazdrości lata w nocy?
Ja planuję rolkę do zbierania przy łóżeczku trzymać, żeby szybko się sprzątało... Nasz też pewnie się będzie wszędzie pchał, kiedy nie będziemy patrzeć... Felix jeśli w nocy szalał, to próbowaliśmy nie dac mu spać w dzień - chodził jak pijany już drugiego dnia - prawdziwe tortury. A co do zamykania, to nasz wlazł na chama do lodówki, więc mąż go tam zostawił i siadł do kompa.... A że przed komputerem czas płynie inaczej... Zapomniał o nim... Kot się trochę zdziwił jak wyszedł ochłodzony, ale focha nie było Innym razem wlazł do skrzyni kanapy i tak tam został zamkniety... Po jakimś czasie usłyszeliśmy szamotanie w kanapie i znowu zdziwienie kota - o co cho?

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
A co do zwierzaków, to mnie dzisiaj kot szwagierki chciał z łóżka zepchnąć Ja wiem że ta małpa mnie nie lubi i schodzimy sobie z drogi, ale dzisiaj coś jej się nagle odmieniło i przyszła do nas do pokoju. Po inspekcji robotniczo-chłopskiej wskoczyła na tapczan na którym leżałam. Odsunęłam jej się żeby miała z tyłu miejsce. Zaczęła się mościć a po chwili łapami i pyskiem zaczęła pchać mi plecy żebym jej zeszła. Usiadłam i zrobiłam jej miejsce, to wstała i poszła do szafy spać na kocu
Zarządziła
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:11   #753
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja mam urodziny w Dzień ojca

a imienin nie obchodze, chyba 10 października jest Pauliny

A ja mam zgage i boli mnie głowa.

i jestem dziś taką matką w starym dresie z plamami mleka wszędzie. Ale mała jest marudna. Ciągle wisiałaby na piersi, a niestety zanim się przystawi to mi mleko tryska wszędzie, jak z fontanny
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:11   #754
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam do położnej środowiskowej, która będzie do nas przychodzić po porodzie i powiedziała że mam przyjechać na badanie i pewnie ktg mi zrobią dla własnego spokoju ducha
Więc poproszę was o kciuki
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:12   #755
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Nie żartuj, zaglądaj - kogo ja o kota wypytam? Swoja droga, nie wiem jak ja przed swoim pochowam te wszystkie gadżety mamino-dziecięce, a skoro Tój tak żre wszystko to i mój się weźmie - wczoraj łóżeczko z każdej strony obskoczył...
Zapytam jeszcze, czy ze szpitala przynosiliscie ciuchy dziecka i dawaliście je mu obwąchac? Zaleca się to przy psach i kotach, żeby z nowym członkiem rodziny się oswajały... Ja sie boję, że do łóżeczka będzie lazł, ale on ogólnie boi się małych ludzików i podejrzewam, ze będzie na razie reagował na dziecko tak jak Twój. No i jeszcze jedno pytanie: sierść nie lepi się do małego - ja boję się, ze wpadnie mu do gardła i będzie ciężkostrawny taki włos... Ale z 2 str to nieuniknione...
kot bojący się dziecka??

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
dzień dobry kochane ale się za Wami stęskniłam!!!!!!!!!!!!!
od godziny jestem w domku w końcu wyniki Szymka się poprawiły i nas wypuścili
teraz dopiero się zacznie

buziaki dla Was , tych co urodziły i tych co jeszcze w dwu paku

nie wiem kiedy nadrobię, teraz siedzę z Szymkiem przy lapku bo o leżeniu w łóżeczku możemy zapomnieć
super że już w domku

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość

No i mały bąbel z wczoraj
cudny.takie inteligentne spojrzenie

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość



to powinien sie nazywac TENIŻADENINNY moje dziecko np; twierdzi ze istnieje wyraz PADADESZCZ np. mamo, a na dworzu jest padadeszcz?
dobry jest:haha ha:

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Dzisiaj idę na KTG i USG na 18.30 więc trzymajcie kciuki, może akurat...
wielkie kciuki. a niech cie od razu na porodówkę wyślą

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
a i jeszcze muszę poskarżyć na mojego psa)
cała ciążę kupowałam używane rzeczy (allegro, lumpki itp.) no i jak wam pisałam kupiłam sobie do karmienia triumpha mamabel.
i co? i franca zeżarła wczoraj plastikowe sprzączki normalnie wlazła na stół, wzięła sobie leżący tam stanik, zabrała na swoje legowisko i pożarła plastiki...
byle czego nie żre

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
no rozważaliśmy wsadzenie jej do piekarnika, przywiązanie do samochodu i wyjazd na spacer i inne takie

no ale jak się długo gniewać na śmietnikową sierotę
też bym nie mogła. takie spojrzenie

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja wczoraj znalazłam wieczorem dwa pogryzione smoczki od butelek moj okropny kot je zeżarł.
a co to ta zwierzyna na plastik tak leci?
Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
cos wam powiem .wyzale sie .noc mnie przeraza,najgorsza czesc doby,spac niemoge,wszsytko boli,swedzi,zgaga jest straszna (przez nia wymiotuje)co sie rusze to zaraz do lazienki na siku goni ,przekrecam sie na bok wszystko az trzeszczy tzn spojenie strzyka tak jak czasem w kolanch(wiecie o co chodzi )do tego boli okrutnie,wstaje jak stara babka zgarbiona,do tego jeszcze dzis w nocy brzuch mnie ciagnal niemoglam sie wogole ulozyc, a jak juz zasnelam to budzik zadzwonil .wstalam zrobilam mezowi kanpaki i spowrotem sie polozylam,ale to nie koniec wszsyskie koszule mial wyprasowane oprocz jednej jedynej i akurat uparl sie ja zalozyc noi musialm znow wstac i ja uprasowac,mialam ochote go udusic,ale glupia uprasowalam,no to narazie tyle chce zeby moja ciaza byla juz donoszona i zebym mogla spokojnie urodzic,marze o tym
też tak cierpię kochana. z tej listy to tylko nie wymiotuję. a męża to bym sprała za tą koszulę. ja swojemu na szczęście nie muszę prasowac koszul służbowych (pralnia chemiczna to robi), ja całą resztę(podkoszulki i spodenki). ale tylko jak chcę(zawsze chcę)ale nie jest taki wybredny - dla niego nie musi byc wyprasowane

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość


Nadrabiam po spotkaniu z koleżanką Wiecie co, chyba i od Was trzeba czasami odpocząć
Po porannych żalach, które na nikim nie zrobiły wrażenia, oczyściłam w sobie atmosferę i humorek wrócił Chyba czasami w próżnie można coś napisać/powiedziec i od razu człowiekowi lepiej

Ciekawa jestem co z Bartessą.... Zmalowaną....
czasami trzeba. a ja się bałąm już pytac o szczegóły, żeby znowu jakaś kłótnia nie wyszła.aczkolwiek chętnie posłucham co ci kochana dolega i pocieszę jak będę umiałą. a swoją drogą taka skryta jesteś.


aha i dziękuję za odpowiedzi na te dwa zaje..ście ważne pytania. Podsumowując:wyspac sie nie wyśpie przez najbliższe kilka lat, a z kolką i zatwardzeniem -monia opisała to bardzo zrozumiale
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:13   #756
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Sygine kciuki
ciekawe jak tam Zmalowana... mam nadzieję, że postęp jakiś jest i niech w końcu coś zdecydują

a klubie dodałam zdjęcie brzucha
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:14   #757
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

żaneta duzy masz juz brzuszek ale chyba jeszcze sie nie opuścił

a Zanka biedactwo juz brzuszek opuszczony i duuzy i pewnie ciężko juz ale juz niedługo
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:16   #758
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

hejka:
Bartessa i LadyInBlack gratulacje dziewczyny!!!

Karolina co do wózka z nadciętą rączką- miałąm tak samo- wymienili mi w sklepie tylko stelaż bez problemu. spróbuj. ja pokazałam, że wózka nie uzywałam (jeszcze mam brzuch) i nie robili problemu
iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:16   #759
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

wyszlam na spacer i juz w✂✂✂✂ mnie zlapal ooo ale uroslas chyba blizniaki beda noi wez sie czlowieku spacerem relaksuj,pewnie pod koniec ciazy powinnam byc coraz mniejsza wg niektorych,brak słow
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:17   #760
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Znam to uczucie doskonale.... Jakby ktoś mi coś do brzucha przyczepił... jest taki "nieswój", spina się, stawia.... jak twardnieje to w ogóle nie czuje ruchów malej, dopiero jak "zmięknie".... niby nie boli, ale bardzo nierzyjemne uczucie... normalnie aż w gardle czuć jakby dusiło
Może to to samo... Tylko od wczoraj jakoś straciłam pewność siebie i nie wiem już, co jest normalne a co nie. Ale to raczej nie. Nie przejmowałam się dotąd tym , że ruchy są inne, że coś tam mocniej kłuje czy mniej. A to jest wyraźnie niepokojące. Ale nie łamię się - donoszę Tymka do 3 kg!!!

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
wiecie co ja parę dni temu zapomniałam że jestem w ciąży i o mało nie położyłam się na brzuchu mąż sie ze mnie śmiał i mówił jak się moglo zapomniec chodzisz prawie rok i zapomniałaś?? pierwszy raz mi sie tak zdarzyło
A ja sypiam czasem na brzuchu

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
u mnie ciszaaaaa tylko brzuch mnie pobolewa i śluz mnie zalewa ale nic więcej...
Pięknie to brzmi
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:17   #761
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Hej brzuszki:
w jeden dzien od razu 2 mamusie rozpakowane

Bartessa i LayinBlack


ogromne gratulacje
szybkiego powrotu do zdrówka

Carmela Witaj Kochana w domu

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
A to My

Opada Nam brzuszek ?!
( więcej zdjęć w klubie)
piekny brzuszek jak dla mnie nie opada
ale telik głupolek moze sie nie znac

Marinatwój synek jest niesamowity
az mi sie nie chce wierzyć ze jest jak Ty to mówisz "rozdarciuszekiem"


a my z jasiem po obiadku fasolka szparagowa i jajo sadzone,

dziękuje za kciukasy,
zadzwoniłam do niego zeby sie przypomnieć że dzis mu nie odpuszce
a on mi na to ze wyjątkowo dziś nie bedzie przyjmowal i zaprasza mnie na jutro

ale nic mi nie zepsuje humoru, miałam dzis po pracy ostatnie zajęcia z angielskiego i w koncu mam wakacje uuuufff

PS moje mebelki i wozek juz są do odebrania juuuuupi
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:17   #762
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
kot bojący się dziecka??
O tak, mae dyieci traktuje jak jakieś "alieny", z daleka obserwuje, obwąchuje i nie ma szans na zabawę. Załączam zdjęcie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image492.jpg (24,4 KB, 50 załadowań)
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:18   #763
Brida
Rozeznanie
 
Avatar Brida
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziękuję bardzo za dentystyczne kciuki

Miałam zacytowane personalnie, ale połowę ucieło, więc pozwolę sobie ogólnie, żeby nikogo nie pominąć
Ząb się ostał, zobaczymy co dalej.



Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
pewnie że najważniejsze że zdrowa jest ale od zawsze widmo CC mnie przerażało bo nigdy żadnej operacji nie miałam i po prostu się boje takiej ingerencji chirurgicznej - pomomo bólu wolałabym SN..
Ja też...........

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość



Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
WOW RODZIMY!!!
BARTESSA - GRATULACJE! uhhh ale Synus dorodny!!!
LADY - WIELKIE GRATKI!! Witamy Maluszka, a Ty odpoczywaj Bidulko




Ja tez, ja tez znam te rejony moj maz jest z Nowego S. i jestesmy tam regularnie co kilka tygodni, w Krynicy bylismy niedawno na spacerku. Teraz zrobimy dluzsza przerwe i chyba dopiero na Swieta sie tam pojawimy



jak to nie domyslasz sie po co? moja przyjaciolka polozna rozjasnila mi nieco sytuacje tlumaczac po co w ogole sa przyszpitalne SR - mianowicie po to glownie, zeby sobie przyszla rodzaca "ustawic"na swoja modle. Czyli odwrotnie niz my myslimy - nie, zeby nam ulatwic porod i pobyt w szpitalu tylko zeby to ulatwic personelowi - bo lepsza taka "przeszkolona" niz kobite "z ulicy" do tego jeszcze niektore polozne sa dosc okrutne, bo specjalnie, niby mimochodem opowiadaja np o peknieciach do odbytu, zeby potem w trakcie parcia jak nam powiedza "czy moge naciac, bo istnieje niebezpieczenstwo pekniecia" od razu sie zgodzic. No coz - taka mala manipulacja, ale przyszlym mamuskom wychodzi tez na dobre, bo jednak chodzenie na SR ma wiele plusow
ooooooooooooooooo :
PS. Moja babcia z Limanowej.........

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość

Jak miło
No i trzymam za dentystę.
No i powiedz, jak Ty przechodzisz ciąże? Jak się czujesz?
Dziękuję za pytanie. Ciążę dobrze, poza ciążą we wszystkich dziedzinach życia los dla mnie niezbyt łaskawy.
Życie mi się pokomplikowało, kiedys tu pisałam, teraz już się przyzwycziłam do gorszego.
Ja w podobnej opcji do Beatki będę konsultowała poród pod kątem guza (torbiel dermoidalna czyli coś o co zwie się potworniakiem/ chyba Beatka wie coś więcej bo z tego co pamiętam ktos u niej miał)


Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Kurczę, nie wiedziałam że mieszkam w tak dobrze znanych przez Was rejonach Bo gdzie leżą wielkie miasta to każdy wie... A Krynica to taka trochę większa wieś
Widzisz ale sławna.....


[QUOTE=Marina1;27974202
No i mały bąbel z wczoraj [/QUOTE]

wierzyć mi się nie chce że taki u mnie w brzuchu siedzi

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
mój samowystarczalny w kwestii jedzenia ale do prasowania się nie rwie - tzn jakby musiał to by uprasował ale nie lubi tego
Mam ten sam model. Wszak bez jedzenia żyć się nie da a w pomiętych koszulach owszem.
Brida jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:21   #764
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość

i jestem dziś taką matką w starym dresie z plamami mleka wszędzie. Ale mała jest marudna. Ciągle wisiałaby na piersi, a niestety zanim się przystawi to mi mleko tryska wszędzie, jak z fontanny
A masz ustalone godziny kiedy karmisz?
czy tak jak mała chce?

Wyobraziłam sobie mamę w starym dresie z plamami mleka wszędzie
haha szminki czerwonej brakuje !!
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:21   #765
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

[QUOTE=brumek;27978658]

A ja sypiam czasem na brzuchu

naprawdę?? i nie boisz się że możesz dziecku krzywdę zrobić?? nawet jakby był taka możliwość to wyglądała bym jak małe dziecko śpiące doopą do góry
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:23   #766
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam do położnej środowiskowej, która będzie do nas przychodzić po porodzie i powiedziała że mam przyjechać na badanie i pewnie ktg mi zrobią dla własnego spokoju ducha
Więc poproszę was o kciuki
dla spokoju lepiej pojechać
Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
A dziś w ramach zaspokojenia choć po części zachcianki zjadłam lody śmietankowe polane jagodowym jogurtem. Pyszne połączenie słodkiego z kwaśnym
ja właśnie zjadłam rożka o smaku toffi bo przez pogodę n zewnątrz chodzę ciągle głodna.
Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
Sygine kciuki
ciekawe jak tam Zmalowana... mam nadzieję, że postęp jakiś jest i niech w końcu coś zdecydują

a klubie dodałam zdjęcie brzucha
lecę oglądać brzuszek
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:23   #767
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a z tym mlekiem to serio ja tez pamietam jak Oliwkę zaczynałam karmic a w piersiach pełno to jak zdjęłam biustonosz i wkładkę to nieraz dziecko obsikałam tak mleko tryskało jak fontanna
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:23   #768
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

od 17.00 mnie znowu skurcze męczą, ale nieregularne
niestety bolą i jakaś wymęczona jestem
śluz też mnie zalewa i humor do d... bo pokłóciłam się z mężem
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:26   #769
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja mam urodziny w Dzień ojca

a imienin nie obchodze, chyba 10 października jest Pauliny

A ja mam zgage i boli mnie głowa.
weź gaviscon -jest na prawdę świetny
Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Wróciłam z wizyty i strzelam focha, że nikt za mnie kciuków nie trzymał :brzyda l:
A tak serio to Dominik przybiera ładnie, teraz ma równe 3kg. W ogóle nie spieszy mu się na drugą stronę brzuszka, bo żadne znaki nie wskazują na zbliżający się poród. Ogólnie ok.
oj, ja mam zwyczaj spania z zaciśniętymi pięściami, więc tak czy siak trzymam kciuki. a poza tym w wieczornej pogawędce z Bogiem, zawsze prosze Go by miał Was wszystkie w opiece
Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Chyba zaczynam schizować Mam wrażenie że dziecko mi się dzisiaj bardzo mało rusza. Co jakiś czas tylko czuję delikatne puknięcie
Zjadłam loda, nawet wypiłam słodkie capuccino (a nie cierpię słodzić kawy czy herbaty i capuccino też nie lubię, bo za słodkie) a Młody zero reakcji Nie chcę panikować, ale może przejechać się na IP
porusza brzuszkiem.u mnie działa.

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam do położnej środowiskowej, która będzie do nas przychodzić po porodzie i powiedziała że mam przyjechać na badanie i pewnie ktg mi zrobią dla własnego spokoju ducha
Więc poproszę was o kciuki
no skoro tak, to lec a ja trzymam kciuki. i na pewno wszystko jest ok, a maleństwu przysnęło się
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:29   #770
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
dziewczyny czy którejś z Was sie sączyły wody? Mam ciągle wilgotną wkładkę i nie wiem co to jest. Na pewno nic nie chlusło tylko mam delikatnie wilgotne, cholera już panikuję i nie wiem co robić. Jak się sączą wody to trzeba jechać do szpitala czy można czekać? Podpowiedzcie proszę
kmat to chyba normalne na końcówce... ja mam wkładkę teraz ciągle mokrą, co kawałek musze zmieniać, myślę że to nie wody choć dla pewności może jednak podskocz na IP..

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
i krotkie sprawpozdanie od nas
Dzisiaj byla polozna i maly ladnie przybral na wadze!!! Zdziwilabym sie jakby nie przybral, bo non stop wisi na cycu. Czasami mam wrazenie, ze wypija ze mnie wszystko. Moje krocze tez juz sie zagoilo i mimo rozpuszczalnych szwow, polozna poobcinala je. Bo stwierdzila, ze tak bedzie lepiej. Z cyckow nadal fontanna mi tryska, normalnie moglabym chyba dwoch takich chlopakow wykarmic, chociaz czasami padam na pysk po tym moim jednym.
brawo pięknie się czyta takie wieści

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Dzisiaj idę na KTG i USG na 18.30 więc trzymajcie kciuki, może akurat...
trzymam kciuki aby to było to

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Wróciłam z wizyty i strzelam focha, że nikt za mnie kciuków nie trzymał :brzyda l:
A tak serio to Dominik przybiera ładnie, teraz ma równe 3kg. W ogóle nie spieszy mu się na drugą stronę brzuszka, bo żadne znaki nie wskazują na zbliżający się poród. Ogólnie ok.
no to chyba dobre wieści
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:32   #771
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
czasami trzeba. a ja się bałąm już pytac o szczegóły, żeby znowu jakaś kłótnia nie wyszła.aczkolwiek chętnie posłucham co ci kochana dolega i pocieszę jak będę umiałą. a swoją drogą taka skryta jesteś.
No widzisz, to jest już nienormalne, że bałas się zapytać... Nie jestem skryta, ale niepytana nie mówię, a raczej dobra jestem w sluchaniu
Ale dziękuję

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
wyszlam na spacer i juz w✂✂✂✂ mnie zlapal ooo ale uroslas chyba blizniaki beda noi wez sie czlowieku spacerem relaksuj,pewnie pod koniec ciazy powinnam byc coraz mniejsza wg niektorych,brak słow
Ja tez mam wrażenie, ze ludzie się dziwią po co ja jeszcze z domu wychodzę...

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Może to to samo... Tylko od wczoraj jakoś straciłam pewność siebie i nie wiem już, co jest normalne a co nie. Ale to raczej nie. Nie przejmowałam się dotąd tym , że ruchy są inne, że coś tam mocniej kłuje czy mniej. A to jest wyraźnie niepokojące. Ale nie łamię się - donoszę Tymka do 3 kg!!!
Myślę, że po wczorajszych wieściach jesteś bardziej wyczulona...

Agadus, a w nocy spałaś w staniku do karmienia? Chyba trzeba, bo do czego te wkładki laktacyjen się włoży....

Spadam na kolację.

Edytowane przez wodaqua
Czas edycji: 2011-07-06 o 19:34
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:38   #772
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość



A ja się wku...m na maksa. Dziś znajoma przywiozła nam wózek który zamówiliśmy w Olsztynie, bo akurat była przelotem w Warszawie. I co się okazało??? Centralnie na środku rączki, która jest obszyta taką a la skórą jest przecięcie tak na ok. 1 cm. Rodzice niby wózek oglądali w sklepie, nic nie zauważyli takiego i teraz nie wiem, czy w transporcie się to stało, czy jednak taki egzemplarz nam wcisnęli najgorsze jest to, że pewnie nie ma sensu nawet tego reklamować, bo powiedzą, że to uszkodzenie mechaniczne wiem, że to tylko wózek, ale tak długo na niego czekaliśmy i się cieszyłam, że już jest na miejscu a teraz patrze na niego i ta szrama gryzie mnie po prostu w oczy!!!!!!!!!

Wyżaliłam się, nawet jeśli nikt nie zauważy - jest mi juz trochę lepiej. Ale nadal nie wiem co z tym fantem wózkowym zrobić:noniewie m:
ja bym reklamowala

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Chyba zaczynam schizować Mam wrażenie że dziecko mi się dzisiaj bardzo mało rusza. Co jakiś czas tylko czuję delikatne puknięcie
Zjadłam loda, nawet wypiłam słodkie capuccino (a nie cierpię słodzić kawy czy herbaty i capuccino też nie lubię, bo za słodkie) a Młody zero reakcji Nie chcę panikować, ale może przejechać się na IP
ja mam tak co jakis czas ale moja mala chyba strasznie uparta,albo takie ma leniwe dni bo ja bym mogla machac i machac brzuch a ona ma to w d....... slodkie zjem sie poloze a ona dalej nic,no tak ma ,mam nadzieje ze u ciebie wszystko dobrze wyjdzi elepiej jechac sprawdzic

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
od 17.00 mnie znowu skurcze męczą, ale nieregularne
niestety bolą i jakaś wymęczona jestem
śluz też mnie zalewa i humor do d... bo pokłóciłam się z mężem
zanka musisz sie strasznie meczyc,wspolczuje i trezymam kciuki aby sie akcja ruszyla
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:39   #773
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
zanka musisz sie strasznie meczyc,wspolczuje i trezymam kciuki aby sie akcja ruszyla
męczę się bardziej psychicznie, bo czekam i czekam i nic się nie rozkręca
fizycznie nie najgorzej, ale takie bezcelowe bóle są... bezcelowe
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:39   #774
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
No widzisz, to jest już nienormalne, że bałas się zapytać... Nie jestem skryta, ale niepytana nie mówię, a raczej dobra jestem w sluchaniu
Ale dziękuję


Ja tez mam wrażenie, ze ludzie się dziwią po co ja jeszcze z domu wychodzę...


Myślę, że po wczorajszych wieściach jesteś bardziej wyczulona...

Agadus, a w nocy spałaś w staniku do karmienia? Chyba trzeba, bo do czego te wkładki laktacyjen się włoży....

Spadam na kolację.
tak zawsze spałam w staniku do karmienia ale taki zwyczajny na noc bez fiszbin no i w stanik wkłada sie wkładki ale nieraz wstawałam w nocy i sie musiałam piebierać albo wkładki zmieniać tak na poczatku było tyle mleka miałam jak krowa dojna

kiedys jak się z mężem pokłuciłam dolałam mu mleka do kawy nawet sie nie zorientował ale szczerze mówiąc mąż dużo mi pomógł jak miałam nawał a mała nie chciała jeść albo była już najedzona to mąż to idealny laktator
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:42   #775
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
od 17.00 mnie znowu skurcze męczą, ale nieregularne
niestety bolą i jakaś wymęczona jestem
śluz też mnie zalewa i humor do d... bo pokłóciłam się z mężem
oj przez tych facetów to tylko problemy. a pamietacie seksmisję i dzieworództwo?
Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
a z tym mlekiem to serio ja tez pamietam jak Oliwkę zaczynałam karmic a w piersiach pełno to jak zdjęłam biustonosz i wkładkę to nieraz dziecko obsikałam tak mleko tryskało jak fontanna
próbuję to sobie wyobrazic

Cytat:
Napisane przez Brida Pokaż wiadomość
Dziękuję bardzo za dentystyczne kciuki




Dziękuję za pytanie. Ciążę dobrze, poza ciążą we wszystkich dziedzinach życia los dla mnie niezbyt łaskawy.
Życie mi się pokomplikowało, kiedys tu pisałam, teraz już się przyzwycziłam do gorszego.
Ja w podobnej opcji do Beatki będę konsultowała poród pod kątem guza (torbiel dermoidalna czyli coś o co zwie się potworniakiem/ chyba Beatka wie coś więcej bo z tego co pamiętam ktos u niej miał)
u nie zazdroszczę.ja miałam torbiel czekoladową, moja ciocia miała potworniaka(z włosami i zębami)

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
O tak, mae dyieci traktuje jak jakieś "alieny", z daleka obserwuje, obwąchuje i nie ma szans na zabawę. Załączam zdjęcie
świetny kociak
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:58   #776
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Sygine może coś się zaczyna dziać i dzieć opuszcza brzuszek powoli?
dobrze ze jedziesz na ktg, będzie wiadomo co jest grane

Brumek Twoja silna wola nie wystarczy aby donosić Tymka, musisz jeszcze dołożyć dostosowanie się do wskazań lekarza, leki i trochę odpoczynku. Szkoda ze nie zmierzył Ci tej szyjki, to by było wiadomo na ile diabeł straszny.
Twardnienie brzucha i uczucie jakby chciał odpaść na dół być może z powodu obrócenia się małego, skurcze B.H. na tym etapie też są normalne- a one objawiają się chyba takim twardnieniem? moja gin wyczulona była na punkcie tych twardnień, też luteina i nospa i mierzenie szyjki u mnie było, ale jak się okazało u mnie te twardnienia to ćwiczenia macicy, bo szyjka była długa.

Kajool za wagę Szymona i powodzenie w karmieniu

Scio ciekawa jestem co to za uczucie takiego mlekotoku dostać, aż się samo ciurkiem leje jesteś na mieszanym karmieniu czy laktacja się unormowała i cyce nie poranione?

Wiecie co: zmieniliśmy imię dla naszej córki.
Carmela zabijesz mnie: Prawdopodobnie Sara. Mocno zła jesteś?
Zasiadłam z mężem i po dłuższej naradzie wyszło, ze dziecko może mieć nam za złe Naomi, imię może ładne ( chciaż bardziej podoba mi się zdrobnienie Naomcia, ale zlepek samogłosek -ao- jakoś mi nie leży..)
I Co Wy na to
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:59   #777
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A a propos Twojej koleżanki, to myślałam, że napiszesz, że od dzisiejszego wieczora pijesz wino
Ja chyba nie odważyłabym się

Sygine

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Wróciłam z wizyty i strzelam focha, że nikt za mnie kciuków nie trzymał :brzyda l:
A tak serio to Dominik przybiera ładnie, teraz ma równe 3kg. W ogóle nie spieszy mu się na drugą stronę brzuszka, bo żadne znaki nie wskazują na zbliżający się poród. Ogólnie ok.


Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
dziękuje za kciukasy,
zadzwoniłam do niego zeby sie przypomnieć że dzis mu nie odpuszce
a on mi na to ze wyjątkowo dziś nie bedzie przyjmowal i zaprasza mnie na jutro

ale nic mi nie zepsuje humoru, miałam dzis po pracy ostatnie zajęcia z angielskiego i w koncu mam wakacje uuuufff

PS moje mebelki i wozek juz są do odebrania juuuuupi
Ahhh znowu nie wypaliło z wizytą

Wodaqa to ten zwariowany kot, którego znamy już ze zdjęć wcześniejszych?

Zanka
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 19:59   #778
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
naprawdę?? i nie boisz się że możesz dziecku krzywdę zrobić?? nawet jakby był taka możliwość to wyglądała bym jak małe dziecko śpiące doopą do góry
Nie Pytałam nawet lekarza i odpowiedziłą, że skoro mogę to nic się nie stanie
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 20:00   #779
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Wiecie co: zmieniliśmy imię dla naszej córki.
Carmela zabijesz mnie: Prawdopodobnie Sara. Mocno zła jesteś?
Zasiadłam z mężem i po dłuższej naradzie wyszło, ze dziecko może mieć nam za złe Naomi, imię może ładne ( chciaż bardziej podoba mi się zdrobnienie Naomcia, ale zlepek samogłosek -ao- jakoś mi nie leży..)
I Co Wy na to
To tylko wasza decyzja Sara bardzo ładne imię
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-06, 20:02   #780
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Brida Pokaż wiadomość
Ja w podobnej opcji do Beatki będę konsultowała poród pod kątem guza (torbiel dermoidalna czyli coś o co zwie się potworniakiem/ chyba Beatka wie coś więcej bo z tego co pamiętam ktos u niej miał)

Mam ten sam model. Wszak bez jedzenia żyć się nie da a w pomiętych koszulach owszem.
o widzisz, super że nie jestem sama z tym fantem ja wprawdzie mam torbiel inna niż Twoja bo moja gładkościenna - cokolwiek to znaczy - o wym. 60x49mm więc spora ale teraz jest w Zatoce Douglasa bo zeszła nisko, a gin mówił Ci w jakim położeniu Ty masz torbiel? i co w kwestii porodu dokładnie zadecydują?

ja w razie jak nie dotrwam do następnej wizyty to mam zgłosić na IP że mam tę torbiel i gdzie i wtedy zbadają i zadecydują.


Mój nie lubi w pomiętym chodzić - już by prędzej sobie sam uprasował
Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
od 17.00 mnie znowu skurcze męczą, ale nieregularne
niestety bolą i jakaś wymęczona jestem
śluz też mnie zalewa i humor do d... bo pokłóciłam się z mężem
nie smuć się Zanuś

Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
kiedys jak się z mężem pokłuciłam dolałam mu mleka do kawy nawet sie nie zorientował ale szczerze mówiąc mąż dużo mi pomógł jak miałam nawał a mała nie chciała jeść albo była już najedzona to mąż to idealny laktator
Niezła jesteś, jaką miał minę jak mu powiedziałaś z jakim mleczkiem kawusię pił?

a co do pogrubionego, to że jak niby? tak ręcznie się brał do roboty ?
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.