Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-07, 11:56   #991
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Nie dziwie ci się że nie możesz wytrzymać Ja nie na widzę takiego gadania!!!!


A tak wogóle to mój J. zapytał się po raz kolejny swojej matki czy daje pieniądze na wózek. Powiedziała, że tak ale nie teraz bo ona wierzy w zabobony!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! To sie znowu wkurzyłam i powiedziałam,
niech sobie kasę w buty włoży!!!! Ale potem jeszcze raz poszedł do matki i powiedziała, że dzisiaj dostaniemy kasę.
WZIĄĆ tą kasę czy nie ???? DORADŹCIE MI
Ja bym nie brała, ale ja z tych co nie lubią od nikogo brać, łaski nie potrzebuje.

Mój mąż właśnie kłóci się z teściową. Ja nie wiem z jakiego świata pochodzi ta kobieta (zła ne jest, tylko jakaś taka z innego świata), zresztą u niej w rodzinie większość takich. Ostatnio była u siostry pomagać jej przy dzieciach, bo ta na weekend pojechała i przywieźli ją o po 22 i jeszcze na herbate się wpakowali - dodam, ze to był moj 5 dzien w domu po szpitalu z małym dzieckiem

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
No to macie te zdjecia
Jaka duża rosnie w oczach
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 11:57   #992
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość

fotki Sary
1. 11 dni
2. ubrana na wyjscie ze szpitala, ubranko rozmiar NEW BABY
3. dzicko jezdzi po domu w wozku

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość

No więc tak:
6 dni temu szyjka miała 3 cm, dzisiaj ma 1,8 z tych mniej dobrych wieści rozwarcia nadal brak :/ Łożysko II stopnia. Filip waży 3100-3200 a może więcej nie dał się zbadać bo tak się wiercił
Dostałam skierowanie do szpitala już. Wstępnie na sobotę, ale uprosiłam na poniedziałek. Wiadomo, że w weekendy nic nie robią więc bez sensu.
Jak mi będą wywoływać to zależy jak moja szyjka będzie wyglądać. Ale lekarz planuje wsadzić mi tam cewnik- balonik który powoduje rozwieranie szyjki. Tak więc od poniedziałku mnie nie ma, chyba, że Mały się zdecyduje i do tego czasu coś się ruszy.
Aha no i na KTG oczywiście skurcze, położna aż mi macała brzuch podczas skurczu i mówi, że niemożliwe że nic nie czuje No, a ja zupełnie NIC, null, Zero :P

To chyba wszystko tak w skrócie
Dziękujemy za kciuki
Filipku wychodź nie stresuj mamusi
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Ja mam pytanie do Was dziewczyny:
Kupujecie biustonosze do karmienia teraz czy dopiero po porodzie?
Mamy doświadczone, czy piersi dużo urosły po porodzie? Jak później z ich rozmiarem, utrzymuje się czy maleje?
Jakie biusonosze są najwygodniejsze dla mamy karmiącej? Czy te usztywnione też zdają egzamin? (nie lubię takich szmacianych...)
Ja kupiłam miękki z triupha jest elastyczny i licze ze po porodzie w niego wejde
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Zanki:
Jestem na porodówce. Skurcze bolą, rozwarcie przy przyjęciu 4 cm.

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość

[COLOR=Red]LASKI co na zaparcia ? Kiwi nie działa, śliwki nie działają, herbatka z liści malin nie działa.


Zmalowana len w tabletkach i w ostateczności czopek glicerynowy stosowane przez Vaniliova11
Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Hej! Spiesze z informajca, ze Zanka juz urodzila (napisal mi jej maz) i wiecej szczegołow pozniej!

ZANKA GRATULACJE
Gratulacje witamy Lenke
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

















Zanetaa kto to jest ta majkka na liście, ona się udziela? bo mnie razi w oczy jak tak wisi .
A ja myślałam że tylko mnie razi


Shira za pępuszek
Lilka dzielna mamuska jesteś no tatuś też mam nadzieje że mój Tż da rade Karolinka słodziutka
Wodaqua wszystkiego naj dla Ciebie i męża

Zaneta śniłaś mi sie pracowałyśmy razem na jakies wielkiej kuchni i ja sie nie wyrabiałam i Ty byłas na mnie zła
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 11:58   #993
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Hej hej Mamuśki

ZANKO GRATULACJE DLA CIEBIE I MĘŻA!!!

Czyli wczoraj się rozkręcało


Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
mały dziś się najadł a potem zwrócił wszystko na moje plecy teraz biedny drzemkuje potem muszę mu dać drugi raz bo chyba nic mu w brzuszku nie zostało!
Ooo bidulek, to sobie pojadł

Dziękuję WSZYSTKIM za odpowiedzi w sprawie biustonosza

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
Zmalowana - nooo kolezanko, to teraz juz z gorki - czy zdajesz sobie sprawe, ze za tydzien bedziesz juz na 100% miec Maluszka przy sobie? Malego mezczyzne, ktory nigdy Cie nie zawiedzie i bedzie Cie kochal najbardziej na swiecie??? ech...
Shira - z muesli bylabym ostrozna - to mieszanka roznych ziaren,kukurydzy, takze rodzynek, ktore moga uczulac.. pozostalabym przy chlebku z maslem i serkiem (bialym, zoltym), a na obiadki lajtowe zupy, ziemniaczki, gotowane miesko, gotowane warzywa.. W sumie duzo mozna jesc...

co do kupowania stanikow - koniecznie przed porodem potem jak sie Wam bedzie pokarm lal z piersi przy kazdym dotknieciu czy mysli o dziecku to nie bedzie jak nawet przymierzac - z wkladkami to naprawde niewygodne.
I miekkie - nie usztywniane, zeby nie uwieraly malego ssaka podczas karmienia.
I mozliwie te "rosnace" elastyczne - moje piersi w ciazy byly duze, ale przy karmieniu urosly jeszcze o 2 rozmiary! byly wielkosc glowy mojego dziecka (a Mloda spoora byla)
To piękne co napisałaś
Bo ja tez będę miała takiego małego mężczyznę
Kochana jak tam się mieszka na nowym miejscu? Zadomowiłaś się już?

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Wiadomość od BARTESSY :
"Hey Co tam? Wypakowana ktoras? Ja wczoraj o 23 wstalam. Czuje sie o niebo lepiej niż po poprzednim cc,glowa mnie nie boli, a to jest juz naprawde ulga.Karol jest taki grzeczniutki ze uwierzyć nie idzie.Mam nadzieję tak zostanie u mu sie nie odmieni od wczoraj od 12 to praktycznie caly czas spi albo sie przyglada.Mi sie laktacja cos slabo rusza ale walcze z nia"

odp. min. Kiedy wychodza:

"Nie wiem jeszcze kiedy.No ale jezeli bedzie wszystko ok to niedziela albo poniedzialek"
Bartesso pozdrawiamy Was

Lilko pięknie dziękujemy za opis Kolejna nasza dzielna i szczęśliwa Mamusia Jakby to było gdybym czytająć Wasze opisy na końcu się nie rozpłakała?

Wodaqa WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI WASZEJ 4 ROCZNICY ŚLUBU

Nerola taka pyzunia się z Izuli zrobiła

Ja już zmieniłam dzisiaj pościel, poprałam, poprasowałam, zaraz się zbieram i jadę odwiedzić koleżankę i jej córeczkę
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 11:59   #994
Zmalowana
Zakorzenienie
 
Avatar Zmalowana
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Vaniliova, a opisz mi jak działa ten czopek ;> i ile go trzeba stosować ?
__________________
"Jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy. Jeśli ubrany, to tylko do połowy."


Zmalowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:01   #995
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
A tak wogóle to mój J. zapytał się po raz kolejny swojej matki czy daje pieniądze na wózek. Powiedziała, że tak ale nie teraz bo ona wierzy w zabobony!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! To sie znowu wkurzyłam i powiedziałam,
niech sobie kasę w buty włoży!!!! Ale potem jeszcze raz poszedł do matki i powiedziała, że dzisiaj dostaniemy kasę.
WZIĄĆ tą kasę czy nie ???? DORADŹCIE MI
Nie wiem co Ci doradzić - z jednej strony to niezłe odciążenie finansowe, z drugiej strony, żeby nie było, że potem będzie Wam wygadywała. A tak oficjalnie przyznać się do zaboboniarstwa to pierwsze słyszę!

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Jak mnie tu dawno nie było... Wisiałam tylko na pasku jako podczytująca a i tak leciałam tylko tak "po łebkach".
Gratuluję wszystkim nowym mamusiom wspaniałych, cudownych, pachnących dzieciaczków
Przeżyłam jeden fałszywy alarm w piątek, badało mnie 4 lekarzy- 3 z rana powiedziało, że na pewno dziś urodzę, jeden wieczorem powiedział że nic z tego.
I co? do tej pory jestem w dwupaku a do terminu tylko 8 dni. Czuję się aż za dobrze... :ryczysmarka: Cholera tak bardzo bym już chciała Julka zobaczyć...
Pokazuj się częściej! Chyba żadnej z nas jakieś fałszywe alarmy i tego typu stresy nie ominą...
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:02   #996
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Zanka nasza jest szalona 8 cm a ona pisze jeszcze SMSA Gratulacje kochana, witamy Izunie
Nerolka jaka Ona sliczna , mala ksiezniczka .
A mnie cos kuje w lewym boku , jakby ktos Igle tam wsadzal ,dzidzia dzis buszuje caly dzien a ja sie skrecam z bolu.musze dzis lazieke ogarnac, jak mi sie nie chce

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Bartessa czekamy na Was powrot, trzymaj sie kochana
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:02   #997
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Nie wiem co Ci doradzić - z jednej strony to niezłe odciążenie finansowe, z drugiej strony, żeby nie było, że potem będzie Wam wygadywała. A tak oficjalnie przyznać się do zaboboniarstwa to pierwsze słyszę!

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------


Pokazuj się częściej! Chyba żadnej z nas jakieś fałszywe alarmy i tego typu stresy nie ominą...
Jeśli nie weźmiemy tych pieniędzy to zostają nam raty Więc sama już nie wiem co jest lepsze
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:04   #998
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Nie dziwie ci się że nie możesz wytrzymać Ja nie na widzę takiego gadania!!!!


A tak wogóle to mój J. zapytał się po raz kolejny swojej matki czy daje pieniądze na wózek. Powiedziała, że tak ale nie teraz bo ona wierzy w zabobony!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! To sie znowu wkurzyłam i powiedziałam,
niech sobie kasę w buty włoży!!!! Ale potem jeszcze raz poszedł do matki i powiedziała, że dzisiaj dostaniemy kasę.
WZIĄĆ tą kasę czy nie ???? DORADŹCIE MI
Może jestem za bardzo honorowa, ale bym nie wzięła..

niepotrzebnie się tż wypytywał o kasę, ja bym kupiła wózek a jak potem babcia sama zechce dać to by na coś innego było.

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
No to macie te zdjecia
ale ona jest juz duuuuuużżżaaaa
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:06   #999
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Wodaqua wszystkiego naj dla Ciebie i męża
Dziękujemy!

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Wodaqa WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI WASZEJ 4 ROCZNICY ŚLUBU[COLOR=red]
Dziękuję!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:07   #1000
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziękujemy:ro za:

Carmelko wczoraj wazyła 3760

Brunetko nie wiem sama co Ci poradzić?
Z jednej str. raty a z drugiej gadanie.
Wy znacie Ją na tyle dobrze,ze przemyślcie co Wam sie bardziej opłaci.
Może na razie się nie upominajcie tylko czekajcie a jak minie ileś tam dni działajcie na własną rękę?Nie wiem sama.

Wodaqua
zyczymy jeszcze wielu takich rocznic!!!
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:11   #1001
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Lilkaa82 Pokaż wiadomość
Hej, witam J

Wstawiam mój zaległy opis porodu J

Od 32tyg byłam w szpitalu, to wiecie, m.in. na Fenoterolu. Leki odstawili mi dokładnie w 37tyg (piątek 17.06). Fenoterol utrzymuje się w organizmie 24 godz wiec w piątek nic w sumie się nie dzialo. W sobote zaczely mi się skurcze częstsze, naliczyłam ponad 100 wiec stwierdziłam ze nie ma sensu dalej liczyc :P ale były to skurcze nieregularne i niebolesne jeszcze, na ktg tez takie wyszly nieregularne. W nocy z soboty/niedziele zaczely się skurcze bolesne ale do wytrzymania, takie okresowe, gdzie zazywa się druga tabletke przeciwbolową hehe :P nie spalam już dobrze, chodziłam, siedziałam na lozku żeby troche ulżyło. Rano w niedziele o 9 zrobili mi ktg i wyszly skurcze porodowe regularne co 3 min J o 11 na wizycie pani doktor zbadala mi rozwarcie (bo szyjka zgładzona już była calkiem a mała głową w kanale rodnym tylko rozwarcie na opuszek) – bez zmian dalej opuszek (powiedziala ze skurcze nie maja na razie wpływu na rozwarcie wiec czekamy). Przyjechal mąż i poszliśmy na spacer (po schodach m.in. hehe J ) zjadłam loda i po niecałych dwoch godz wróciliśmy na sale, gdzie zaczely się takie konkretniejsze skurcze (zginalo mnie już w pół- ok. 15:00 to bylo). Poszliśmy do poloznych zgłosić, kazaly chodzic duzo i isc pod prysznic (który nic nie pomogl a siedziałam pół godziny ponad). Położna zbadala mnie i rozwarcie powiększyło się na luźny palec J moja mama zmienila mężą, który musial jechac zagrac mecz,znow poszłyśmy pod prysznic i pochodzic ale skurcze były już na tyle silne ze poprosiłam o pilke. Polozne powiedzialy ze najpierw zrobimy krotki zapis ktg i będzie pilka (było przed 17:00). Podpieli mnie i po ok. 10 min, równo o 17:00 podczas zapisu odeszly mi wody, polozna smiala się i mowi o sprawa się rozwiązała idziemy na porodowke J zbadala mi lekarka rozwarcie i już było 3cm. Musiałam się przebrac bo cala mokra bylam :P w drodze na porodowke co chwile zginalo mnie w pół bo skurcze już były co 1-2 min. Szybka lewatywa i prysznic w łazience i marsz na sale porodów rodzinnych (mąż w drodze z meczu J ). Chop na lozko, zapis ktg i pomiar rozwarcia które wynosilo już 8cm.. Pani doktor twierdzila ze poczekamy na meza żebym się nie stresowala hehe :P z powodu tego ze leżałam 3 miesiace nie mialam sily nawet chodzic wiec w sumie rodziłam na pilce na lozku porodowym, jak nie było skurczu to leżałam na brzuchu na pilce i odpoczywałam a podczas skurczu siadałam na pietach i kręciłam biodrami a rekami opierałam się na pilce i ta pozycja była dla mnie najlepsza tzw. Na żabę z tego co pamiętam J mąż zdążył ale było już 9cm i polozna mówiła ze wszytsko trzyma się jeszcze na wlosku.. było około 18. Mąż bardzo mi pomogl, wycieral pot, „dopingował” i wspierał (po porodzie powiedział ze nie spodziewal się ze mogę mieć tyle sily – myślał ze mu rece polamie ale dzielnie nic nie mowil , na drugi dzien miał zakwasy hehe). Jak zaczely się koncowe skurcze to parlam raz na lewym raz na prawym boku a raz na plecach żeby glowka ladnie wchodzila. Pamiętam ze tylko mówiłam lekarce ze czuje jakbym miala tam zaraz peknąć na co ona spokojnie odpowiadala żebym się nie bała przec i dawala z siebie wszytsko J I nagle akcja porodowa padła.. skurcze ustały, zero bolu.. polozna draznica mi macice przez brzuch, lekarka jednego sutka a mąż drugiego, musialo to komicznie wyglądać :P akcji dalej zero wiec podali oksytocyne w kroplowce i po dosłownie kilku kroplach oksy parte szybko wróciły J Nagle pani doktor mowi do meza o widac wloski chce pan zobaczyc ? popatrzyl delikatnie a tu kolejny party nadszedł i glowa Karolinki wyskoczyla na zewnatrz J poruszala nią polozna i przy kolejnym partym wyszedł tułów. Mała była cała w mazi plodowej i dlatego dostala 9pkt. Darła się w niebogłosy leżąc mi na piersi, wtedy wszytsko było już nie wazne, przrestalo wszytsko bolec, lzy szczęścia stanely w oczach, taka kruszynka malenka już z nami jest !!! mąż przeciąl pępowinę (na trzy razy ciął – a przed południem zapieral się ze on zadnej pępowiny nie da rady przeciąż bo padnie hehe). I malutką zabrali do cieplarki żeby ją dogrzac, a ja jeden party i urodziłam łożysko. Widziałam całe jakie jest wielkie wow, polozna sprawdzila czy całe wyszlo. Pani doktor zabrala się nastepnie do szycia, a ja odzyskałam sily wiec pożartowałyśmy, powiedziala ze jak tak szybko będę rodzic drugie to zgubie je w drodze do szpitala J nie bylam nacinana, natomiast przez to ze mała wychodzila z obydwoma rączkami przy gówce (z barkiem) to pękłam i założono mi 3 szwy. Dostalam znieczulenie miejscowe przy szyciu wiec praktycznie nic nie czułam. Połozna i pani doktor pochwalily mnie ze dzielnie się spisałam i ze taki cichy porod był, ze nawet nie krzyknęłam tylko sobie stekałam J 2 godz na sali jeszcze leżałam, wysyłałam smsy do wszystkich i dzwoniłam, mąż pojechal z małą do cieplarki. Szybko to zlecialo i przewiezli mnie na sale poporodową. Mialam problemy z oddychaniem po tym wysilku ale po jednym dniu przeszlo J Karolinke dostałam powrotem rano o 6 słodziaka mojego !! Tak to wyglądało Kochane – wszytsko do przezycia !!! a jak już dzidzius jest z nami i lezy golym cialkiem na naszym brzuchu i cycu to po prostu niewiarygodna chwila, czas staje w miejscu, łzy same ciekną po policzkach !! ZE SZCZESCIA OCZYWIŚCIE J !!!

I tak to było JJJ… eh JJJ

Ale sie rozpisalam przepraszam jesli Was zanudzilam swoim opisem... pozdrawiam
Lilka czytalam z zapartym tchem,a twoja malutka sliczna,i ma takie czarne wsloski sama slodycz

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Dżem dobry!

Melduję się, czekam na położną i nadrabiam, może się ktoś urodził?

Obchodzimy dzisiaj z mężem 4 rocznicę ślubu, ale świętować będziemy raczej w weekend


.
W takim razie wszystkiego dobrego Wam zycze


zanka no to dzis bedziesz miala Lenke przy sobie,cuudownie
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:13   #1002
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Jeśli nie weźmiemy tych pieniędzy to zostają nam raty Więc sama już nie wiem co jest lepsze
Brunetka trochę ciężka sytuacja, ale ja bym chyba wzięła tą kasę. Teściowej wytłumaczcie, że pomimo, że teraz wózki są od wyboru do koloru, to niestety, ale trzeba czekać na realizację zamówienia nawet kilka tygodni i tu zabobony niestety nic nie wskórają
Możecie jeszcze pomyśleć o tym żeby kupić i zamówić wózek, a odebrać go dopiero krótko przed porodem lub zaraz po (kuzynka tak zrobiła )
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:14   #1003
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Normalnie nie da się Was na chwilę zostawić. Człowiek musi parę spraw załatwić, a tu w między czasie piękne opisy porodów, cudne zdjęcia dzieciaczków i mnóstwo dobrych wieści

ZANKA gratulacje i witamy Lenkę
Zmalowana no na reszcie się coś rusza
Brunetka a ja bym wzięła tą kasę. Tzn. niech TŻ weźmie. Sama wiem jak to jest, jak jest ciężko z finansami, a po co ładować się w kredyt.
Teraz wydatków będzie coraz więcej, a z kasą różnie.

Mój małż zostawił dziś u dentysty chirurga 300zł Taki super niewielki, nieprzewidziany wydatek No ale ząb nareszcie wyrwany. Trwało to chyba z 1,5 godziny. Takie ma okropne zęby do wyrywania.
Teraz śpi a ja gotuję.
I tak przez Was dziś na tapecie zupa kalafiorowo- fasolowa i makaron z jagodami
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:15   #1004
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość

Wodaqua
zyczymy jeszcze wielu takich rocznic!!!
Dziękuję, , mam tez nadzieję, że jeszcze dłuuugo razem pozyjemy

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:14 ----------

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
W takim razie wszystkiego dobrego Wam zycze
Dziękuję Kochana!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:17   #1005
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość

A tak wogóle to mój J. zapytał się po raz kolejny swojej matki czy daje pieniądze na wózek. Powiedziała, że tak ale nie teraz bo ona wierzy w zabobony!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! To sie znowu wkurzyłam i powiedziałam,
niech sobie kasę w buty włoży!!!! Ale potem jeszcze raz poszedł do matki i powiedziała, że dzisiaj dostaniemy kasę.
WZIĄĆ tą kasę czy nie ???? DORADŹCIE MI
Trudna sprawa biorąc pod uwagę charakterek teściowej ale z drugiej strony wózek to spory wydatek i to naprawdę duże odciążenie dla przyszłych rodziców (wiem, bo na nasz wózek składali się rodzice, gdyby nie to, to nie wiem, jak dalibyśmy radę), tym bardziej, że, jak doczytałam, w raty musielibyście wejść ja bym chyba wzięła... Jeśli później będzie to wypominać, marudzić bądź robić inne cyrki to będziesz mieć tylko nauczkę na przyszłość, że nie warto od takiej osoby nic brać już...

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Jak mnie tu dawno nie było... Wisiałam tylko na pasku jako podczytująca a i tak leciałam tylko tak "po łebkach".
Gratuluję wszystkim nowym mamusiom wspaniałych, cudownych, pachnących dzieciaczków
Przeżyłam jeden fałszywy alarm w piątek, badało mnie 4 lekarzy- 3 z rana powiedziało, że na pewno dziś urodzę, jeden wieczorem powiedział że nic z tego.
I co? do tej pory jestem w dwupaku a do terminu tylko 8 dni. Czuję się aż za dobrze... :ryczysmarka: Cholera tak bardzo bym już chciała Julka zobaczyć...

No właśnie, widziałam Cię nie raz, nie dwa na pasku Pisz częściej!A z tym fałszywym alarmem... No niestety, to taki etap ciąży, że wydaje się, że już rodzisz, już witasz się z gąską a tu znów


Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
No to macie te zdjecia
Ależ ona już duża jest! Piękna!
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:21   #1006
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Nerola Iza się zmienia z dnia na dzień, pucki ma niezłe
Fajny mosio

Brunetka nie wiem co Ci poradzić, lepiej znasz swoją teściówkę, jak ma Ci potem gadać i wypominać że dała na wózek a Ty jej rad nie słuchasz albo takie tam.. i będzie się przez to czuła wielce odpowiedzialna za dziecko bo przecież...
Przekalkuluj to sobie na spokojnie, może lepiej pożyczyć od kogoś innego ( nie raty..)
Nie wiem. A jak do tej pory reagowała na inne zakupy dla malej? też zaboboniarsko?

Scio teściówki są do
Mąż z nią porządek zrobi to się może zamknie na kilka dni.

Zmykam dalej coś robić. Obiad. Potem jadę do koleżanki.
Chodzić nie mogę, tak mnie cipa boli i te kości w niej. Straszne to uczucie.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:21   #1007
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

aaaa udało mi się i zakupiłam dziś wózek

kupiłam Xlandera XA kolor energy o taki http://www.tiggle.ie/images/X-LANDER-XA-ENERGY-2.jpg

Udało się upolować na allegro z maja ub.roku za całkiem dobrą cenę
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:23   #1008
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Wstawiam zdjęcia łóżeczka Już prawie czeka na Juliana. Wystarczy założyć prześcieradełko Zdjęcia golasa wstawiam w klubie.
Te łóżeczko ma już 16 lat!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie1199.jpg (91,5 KB, 62 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie1198.jpg (90,4 KB, 77 załadowań)
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:23   #1009
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Wiecie co a ja dzisiaj mam jakieś dziwne przeczucia... Rano wstałam, to pierwsze co przepędziło mnie na kibelek, później siara mi poleciała ni z tego ni z owego. Dzwonili do mnie po kolei najpierw moja mama, później tata, a jeszcze później teściowa i się pytali jak się czuję... Teraz mnie brzuch @ pobolewa Może głupie przeczucia ale jednak...
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:27   #1010
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Super You! Ja już się nie mogę doczekac kiedy swojego zamówimy. Póki co środki gromadzimy bo niezły wydatek...

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Chelsea91, sliczne to łózeczko, lubię takie z historią. Nasze wprawdzie 4 latka ma i po 2 dzieci, ale sama miałam po 3 starszego kuzynostwa i jeszcze z 2 rodzeństwa na nim daliśmy radę Teraz mama tacie stęka że trzeba je dla Zośki wystawić u nich w domu :P

Sygine, kobieca intuicja?

Słonko wyszło więc pomyje okna pomalutku... Pa!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:31   #1011
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

wodaqua sto lat w miłości, radości i szczęściu dla Was obojga
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:33   #1012
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

zanka gratuluje coreczki
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:33   #1013
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Jak mnie tu dawno nie było... Wisiałam tylko na pasku jako podczytująca a i tak leciałam tylko tak "po łebkach".
Gratuluję wszystkim nowym mamusiom wspaniałych, cudownych, pachnących dzieciaczków
Przeżyłam jeden fałszywy alarm w piątek, badało mnie 4 lekarzy- 3 z rana powiedziało, że na pewno dziś urodzę, jeden wieczorem powiedział że nic z tego.
I co? do tej pory jestem w dwupaku a do terminu tylko 8 dni. Czuję się aż za dobrze... :ryczysmarka: Cholera tak bardzo bym już chciała Julka zobaczyć...
Zastanawiałam sie co u Ciebie słychać bo ostatnio pisałaś że szop już wypadł
Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
No to macie te zdjecia
Jaka ona już duża !!!!!!!!!!! no i śliczna
Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Vaniliova, a opisz mi jak działa ten czopek ;> i ile go trzeba stosować ?
Po prostu aplikujesz sobie czekasz i lecisz u mnie wystarczył jeden i po ok 10 -15 min już było po wszystkim oczywiście taki czopek stosowałam w ostateczności jak nic innego nie działalo bo potem jelita mnie troche bolały nie wiem czy u Ciebie skurczy to nie wywola bo to troche jak lewatywa
Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość

Mój małż zostawił dziś u dentysty chirurga 300zł Taki super niewielki, nieprzewidziany wydatek No ale ząb nareszcie wyrwany. Trwało to chyba z 1,5 godziny. Takie ma okropne zęby do wyrywania.
biedny ten Twój Tż mój wczoraj też zaliczył dentyste bo musiał poprawić tego wstawionego zęba i jeszcze jednego ma do leczenia i musi sie śpieszyć bo dentystka na urlop idzie
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:33   #1014
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Sms od Zanki:
Lenka ma 53 cm i 3000g. Nie wiem ile punktów bo zapomniałam spytać,
Poród szybki ale o wiele bardziej bolesny. Mała jest śmieszna tak jak Filip jak się urodził. Ma mało włosków, a zgagę miałam straszną w ciąży haha. Do wieczora mam odpoczywać. Nigdy więcej dzieci !!!!
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:34   #1015
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
aaaa udało mi się i zakupiłam dziś wózek

kupiłam Xlandera XA kolor energy o taki http://www.tiggle.ie/images/X-LANDER-XA-ENERGY-2.jpg

Udało się upolować na allegro z maja ub.roku za całkiem dobrą cenę
Super wózek

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Wstawiam zdjęcia łóżeczka Już prawie czeka na Juliana. Wystarczy założyć prześcieradełko Zdjęcia golasa wstawiam w klubie.
Te łóżeczko ma już 16 lat!
Nie widać po nim tego wieku bardzo fajnie to wygląda

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Wiecie co a ja dzisiaj mam jakieś dziwne przeczucia... Rano wstałam, to pierwsze co przepędziło mnie na kibelek, później siara mi poleciała ni z tego ni z owego. Dzwonili do mnie po kolei najpierw moja mama, później tata, a jeszcze później teściowa i się pytali jak się czuję... Teraz mnie brzuch @ pobolewa Może głupie przeczucia ale jednak...
Zobaczymy, może się ziści...
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:35   #1016
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

nerola, Iza juz taka duza
slodka jest, do schrupania
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:37   #1017
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
aaaa udało mi się i zakupiłam dziś wózek

kupiłam Xlandera XA kolor energy o taki http://www.tiggle.ie/images/X-LANDER-XA-ENERGY-2.jpg

Udało się upolować na allegro z maja ub.roku za całkiem dobrą cenę


Chelsea jak już wszystko przyszykowane czeka Ślicznie.

---------- Dopisano o 12:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Zanki:
Lenka ma 53 cm i 3000g. Nie wiem ile punktów bo zapomniałam spytać,
Poród szybki ale o wiele bardziej bolesny. Mała jest śmieszna tak jak Filip jak się urodził. Ma mało włosków, a zgagę miałam straszną w ciąży haha. Do wieczora mam odpoczywać. Nigdy więcej dzieci !!!!
Dzielna mamuśka! Więc dochodz do siebie i warcaj do nas z opowieściami. Chcemy zdjęcie Lenki
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:37   #1018
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam po wizycie,

nie wiem jeszcze, czy trzymalyscie kciuki, bo dopiero usiadlam przed wizazem, ale chyba tak, bo nie jest zle. Lekarz bynajmniej zadowolony. Dzieciatku serduszko ladnie bilo, a moja szyjka raczej ok, cos tam na opuszek zaczyna przepuszczac, ale generalnie jeszcze ladnie trzyma, jak na ten etap ciazy. Dostalam skierowanie na paciora i ostatnie badania krwi, moczu, hbs i cos tam jeszcze. Widzimy sie dopiero za 5 tyg, bo w miedzyczasie gin ma urlop, mam nadzieje, ze dotrwam, bo wtedy bede tez miala usg. Gin powiedzial, ze w zasadzie 3 tyg i bede mogla bezpiecznie rodzic, ale ja mu powiedzialam, ze nigdzie sie wtedy jeszcze nie wybieram. Mam zezwolenie na wyjazd do rodzicow (120km). Ufff to tyle...


Teraz ide czytac, co sie u Was wydarzylo...
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:42   #1019
Chelsea91
Rozeznanie
 
Avatar Chelsea91
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 921
GG do Chelsea91
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Karoline no właśnie... Tylko, że mnie bolała góra brzucha a TŻ zaciągnęłam na IP o 5 rano. Czułam takie jakby rwanie. Nie myślałam, że to skurcze. Podłączyli mnie na KTG a tam skurcze na 100%, ból nie do zniesienia ani nie do opisania, szyjka zgładzona, przepuszczająca dwa palce... No to każdy że zaraz poród ale mam w domu czekać na rozwarcie. Miałam akurat tego dnia wizytę u ginki to też powiedziała, że na pewno będę rodzić, kazała przyjść na następną wizytę po porodzie, nawet nic na moją infekcję mi nie dała bo powiedziała, że po porodzie wyleczymy...
W sobote przy sprzątaniu odpadł mi calusieńki czop... brązowy, potem jeszce dwa dni zaje****cie gestego śluzu z pasmami krwi a Julian jak siedział tak siedzi. A rusza się jak małe adhd Ja nie wiem jak mam go wyganiać. Biorę wiesiołek, skaczę na piłce, latam po schodach piję liście malin, gorące kąpiele i nic. Codziennie wstaję z "mini depresją", zawiedziona, że nic się nie dzieje. Jeszcze wczoraj urodziła znajoma która miała termin 10 dni po mnie... Przerasta mnie to już powoli... Nastawiali mnie cały czas na wcześniejszy poród a tu
__________________
Juluś 20.07.11


Kornelia 04.02.2016

Będę powtarzać zawsze: bieda to stan umysłu.
Chelsea91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 12:50   #1020
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Zanki:
Lenka ma 53 cm i 3000g. Nie wiem ile punktów bo zapomniałam spytać,
Poród szybki ale o wiele bardziej bolesny. Mała jest śmieszna tak jak Filip jak się urodził. Ma mało włosków, a zgagę miałam straszną w ciąży haha. Do wieczora mam odpoczywać. Nigdy więcej dzieci !!!!
Brawa dla dzielnej mamy! Nigdy więcej dzieci, mówisz...

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Witam po wizycie,

nie wiem jeszcze, czy trzymalyscie kciuki, bo dopiero usiadlam przed wizazem, ale chyba tak, bo nie jest zle. Lekarz bynajmniej zadowolony. Dzieciatku serduszko ladnie bilo, a moja szyjka raczej ok, cos tam na opuszek zaczyna przepuszczac, ale generalnie jeszcze ladnie trzyma, jak na ten etap ciazy. Dostalam skierowanie na paciora i ostatnie badania krwi, moczu, hbs i cos tam jeszcze. Widzimy sie dopiero za 5 tyg, bo w miedzyczasie gin ma urlop, mam nadzieje, ze dotrwam, bo wtedy bede tez miala usg. Gin powiedzial, ze w zasadzie 3 tyg i bede mogla bezpiecznie rodzic, ale ja mu powiedzialam, ze nigdzie sie wtedy jeszcze nie wybieram. Mam zezwolenie na wyjazd do rodzicow (120km). Ufff to tyle...


Teraz ide czytac, co sie u Was wydarzylo...
Za wizytę

Cytat:
Napisane przez Chelsea91 Pokaż wiadomość
Karoline no właśnie... Tylko, że mnie bolała góra brzucha a TŻ zaciągnęłam na IP o 5 rano. Czułam takie jakby rwanie. Nie myślałam, że to skurcze. Podłączyli mnie na KTG a tam skurcze na 100%, ból nie do zniesienia ani nie do opisania, szyjka zgładzona, przepuszczająca dwa palce... No to każdy że zaraz poród ale mam w domu czekać na rozwarcie. Miałam akurat tego dnia wizytę u ginki to też powiedziała, że na pewno będę rodzić, kazała przyjść na następną wizytę po porodzie, nawet nic na moją infekcję mi nie dała bo powiedziała, że po porodzie wyleczymy...
W sobote przy sprzątaniu odpadł mi calusieńki czop... brązowy, potem jeszce dwa dni zaje****cie gestego śluzu z pasmami krwi a Julian jak siedział tak siedzi. A rusza się jak małe adhd Ja nie wiem jak mam go wyganiać. Biorę wiesiołek, skaczę na piłce, latam po schodach piję liście malin, gorące kąpiele i nic. Codziennie wstaję z "mini depresją", zawiedziona, że nic się nie dzieje. Jeszcze wczoraj urodziła znajoma która miała termin 10 dni po mnie... Przerasta mnie to już powoli... Nastawiali mnie cały czas na wcześniejszy poród a tu

O kurcze! To faktycznie z takimi objawami to naprawdę dziwię się, że jeszcze nie urodziłaś!!!! Bo po tym, co napisałaś to naprawdę dla mnie to był zaczynający się poród jak ta lala! No mały Julianek psikusy Ci niezłe robi
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.