Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-07, 21:39   #1231
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

zanetaa88 no wiem, że nie każdy ma 31 dni, ale 40 tygodni to 40 tygodni, więc czegoś mi tu brakuje
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 21:39   #1232
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Lenka śliczności
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 21:44   #1233
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
oo to jest nas więcej
a jaki kolor wzięliście?
Amethyst (szaro-fioletowy) ten Twój widziałam na żywo i jest baaaardzo ładny
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 21:46   #1234
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Lenka sliczna taki maly pyziak
agadus bardzo ladna dziewczyna z ciebie
patik twoj brzuszek zgrabniutenki
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 21:47   #1235
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie

Przepraszam ale przez brak neta i słaby zasięg nie mam was jak nadrobić. Sprawdziłam tylko, że są nowe mamusie - wielkie gratulacje!

Moja mała ma dzisiaj tydzień a już trochę przeszła. Ma od wczoraj gips na jednej nóżce. Od paluszkow po same pośladki, całą nogę. Tak mi jej było żal, że się wczoraj po lekarzu popłakałam. Druga wystarczy masować. Do tego ma podwyższona żółtaczkę i jak się okaże jutro, że nie spada to możliwe że wrócimy do szpitala. Modlę się żeby nie, bo tam jest strasznie .

Mam nadzieję, że niedługo będziemy zakładać internet to wrócę do was i będe na bieżąco.

Justynko dzisiaj o Was myslalam...dobrze, ze sie odezwalas. Szkoda mi Zuzinki, ze taka mala, a juz tyle przeszla, ale z drugiej strony, lepiej, ze mala, bo i nie bedzie pamietac i mam nadzieje, ze nozki szybko nabiora sprawnosci.
Czekamy na Twoj staly kontakt z nami, bo pusto tu bez Ciebie.


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
ZARAZ NORMALNIE WYJDĘ Z SIEBIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!
Ten cham pojechał po skuter!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko skąd on ma pieniądze!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! Jak się dowiem, że wziął pożyczkę to WYPROWADZAM SIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
Oj mam nadzieje, ze to tylko nacieszenie oka, a nie zakup...


Cytat:
Napisane przez Lilkaa82 Pokaż wiadomość
A ja zapomnialam napisac ze we wtorek byłyśmy z Karolinka na kontroli u pediatry mała przybrała przez tydzień 300g wazy 2905g lekarka az sie usmiechnela jak to zobaczyla hehe nadrobila ten tydzien po porodzie w ktorym nic nie przytyła i ten teraz hehe bo pani doktor powiedziala ze teraz srednio powinna przybierac 150g na tydzien mam ja nadal karmic mlekiem dla wczesniaków ale po skonczeniu tej puszki (Bebilon Nenatal Premium) przejsc na zwykły Bebilon lub na Bebilon Comfort jesli bedzie miala zaparcia czy kolki (broń Cie Panie Boże) co podobno zaczyna sie po 3 tygodniu zycia.. poza tym tak ladnie przybrala na wadze ze dostala od Pani doktor pozwolenie na dluzszy sen po kąpieli az 6 godzin bez budzenia na jedzenie wczoraj przespala 5 godzin dzis 4,5 mam nadzieje ze te 5 zostanie hehe poza tym mam ją karmic jak dotychczas co jakies 3 godz za 3 tyg mamy pierwsze szczepienie (tzn drugie bo pierwsze bylo w szpitalu ) i zastanawiam sie na tymi szczepieniami skojarzonymi 5 lub 6 w 1 lub normalnymi ? jakie macie zdanie na ten temat kochane ?? córeczka siostry mojej znajomej miała po szczepionce skojarzonej 5w1 problemy neurologiczne, przestala reagowac na cokolwiek (zero reakcji ze strony dziecka), przez pol roku przechodzila rehabilitacje i juz jest wporzadku choc lekarze nie gwarantują ze dziecko nie bedzie mialo jakichs problemow z nauką czy cos w pozniejszym czasie.. boje sie i nie wiem co zrobic ? taka skojarzona szczepionka u mnie kosztuje 180zł, rotawirus 320zł (dwie dawki) i dzieki Bogu ze mamy refundowane szczepienie na Pneumokoki jako wczesniak z 36/37tydz (tak ma Karolinka wpisane w dokumentacji szpitalnej) to płaci Urzad Miasta (4 dawki a każda po 290zł). Na koniec lipca jestesmy zarejestrowane w szpitalu na USG mózgowia i jamy brzusznej a prywatnie musze jeszcze małą zarejestrowac na USG bioderek pozdrawiamy buziaki
Slicznie malenka przybiera! Oby tak dalej!
W kwesti szczepien: ja szczepilam i bede szczepic 5w1 Infanrix Ipv + Hib


Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
depilowałam się dzisiaj żebyście widziały jak depiluje no nazwę to ładnie ''okolice intymne'' to byście sikały ze śmiechu nie wiedziałam że jestem taka wygimnastykowana ale i tak nie ogoliłam się jak chciałam ale już niedługo i się z ''szanowną panią'' zobaczymy
A ja 2 dni temu zdolalam jeszcze przewjechac po sobie woskiem, nogi to jeszcze, ale wlasnie "okolice intymne" to byl wyczyn nie lada.


Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Mnie chyba nie przebijecie Teściowa co prawda w ogóle się nie wtrąca, więc z tym jest super, ale ... odkąd jestem w ciąży zadzwoniła do mnie - UWAGA - jeden raz!!! Do męża też nie dzwoni. Gdybym poroniła parę miesięcy temu, to nic by nie wiedzieli. Mają to chyba totalnie w nosie, co jest o tyle dziwne, że ponoć mój mąż t jej najukochańszy syneczek.
Ja się strasznie cieszę, że oni się nie wtrącają w nic, bo tego bym nie zniosła, ale tak tez mi trochę przykro. Mieszkają bardzo blisko nas, a nigdy przez myśl nie przeszło im żeby spytać czy coś nie pomoc. Przecież mogło się tak zdarzyć, że będę mieć ciążę leżąco, a od nich ZERO pomocy... Znając swój charakterek, to gdyby zaproponowali, to żeby nie wiem co i tak bym nie skorzystała, ale spytać by mogli, nie?

No powiem Ci, ze faktycznie troche smutne to...


Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Wróciłam z ktg i coś sie ruszyło ujście zew rozwarcie na 2cm wew na opuszek położna mnie badała bardzo nieprzyjemne uczucie i bolące według niej też nie dotrzymam 15 .07 zobaczymy teraz brzuch mnie boli i sie stawia jak bedzie tak częściej to jutro do niej jedziemy



Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
szczepionki - poprzednio szczepilam tymi damrmowymi. dzieciak i tak i tak ryczy - czy raz dasz czy trzy podczas jednej wizyty. to zalezy ile zniesie twoje serce. ja dosc twarda jestem, wiec mnie to niebardzo ruszylo (za to maz by zabił szczepiącego!). nic nie bylo. osobiscie uwazam ze te 5w1 i 6w1 to nowosc, a nowosci sie tak nei dopracuje jak pracownie latami nad szczepionkami pojedynczymi (bo sa naprawde dlugo juz na rynku i ciagle ulepszane). ale to moje zdanie. mam tez znajomych z córeczka ktora po jakiejs (ale nie wiem jakiej) szczepionce miala lekka apatie kilkudniowa ale minelo. widocznie taka reakcja. moj raz mial goraczke i strasznie mu wszelkie szczpeienia organizm osłabialy, szybko łapal chorobe po szczepieniu. moze taki typ. wiem ze czasem wczesniaki pozniej sie szczepi bo wlasnie odpornosc kiepska tez moze byc. teraz nie szczepie na pneumokoki. wydaje mi sie to rpzesada jak ze swinska grypa, ale w pierwszej ciazy to szczepilam, bo myslalam ze to najlepsze. teraz nie jestem pewna. ale skoro masz skierowanie to bym sie nei zastanawiala - widocznie ryzyko jest wieksze u wczesniaków. ja sie nad rotawirusem zastanawiam, ale nie wiem w koncu czy dam czy nie (poprzendi nie mial, z biegunka rota sobie dalismy rade...). wczesniej mialam troche obiekcji ws rteci w szczepionkach - wiadomo, 3 szczepionki to 3x wiecej rtei, ale wiekszosc szczepionek i tak jest bezrtęciowa, wiec teraz mi obojetnie. a jak jest mozliwosc darmowego to czemu nie skorzystac... brumek nam tłumaczyla ze w sumei w szczepionkach jest to samo, wiec jak uczuli czy bedzie reakcja poszczepiennna to obojetnie czy na darmowoa czy nie (nie dotyczy uczulonych na bialko - jakas pozniejsza zawiera bialko i moze uczulac alergikow). troche ci podsumowalam. wiekszosc chyba juz dzieciatych mam szczepila jednak tymi 5w1 lub 6w1.
..
Co do tego pogrubionego... otoz ja mialam taki egzemlarz, ktory nie plakal przy szczepieniach, powaznie! Pielegniarki robily to tak szybko i sprawnie, ze mala nawet nie zdarzyla sie zorientowac, a juz bylo po. Wiec akurat ciesze sie, ze to bylo tylko jedno wklucie, bo przy 3 tak rozowo na pewno by nie bylo...


Nadrabiam dalej...
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 21:53   #1236
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Zanki Lenka
śliczności


Wiecie, że mamy już 8 dziewczynek i 8 chłopaków? idą łeb w łeb
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:04   #1237
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetka jak mąż ?
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:06   #1238
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
a ja mam kolejna motywacje zeby nie urodzic wczesniej niz tp: 15.07 wchodzi do kin w Polsce HARRY POTTER!!!!!!
A niedawno o tym samym do męża mówiłam. Tzn. nie o HP, bo go nie znam (ani książki ani filmu nie widziałam), ale 19.08. wchodzi w Polsce nowy film Woodego Allena. A ja kocham tego faceta No i może jeszcze przed porodem bym wyskoczyła

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Brumku czy my mamy tę samą teściową? ewentualnie sklonowanaMoja do mnie zadzowniła przez całą ciążę raz! przepraszam..... zadzwonić to zadzwonila ze słowami "Daje Ci Madzie bo chciala zadzwonić", a ona napisała smsa "Jak sie czujesz?" jak wylądowałam po tym ostatnim w szpitalu........ ogólnie jak tam jedziemy to się zachowuje jakby moje brzucha nie zauważała tym bardziej że sama 4 lata temu była w ciąży, więc nie wierzę że juz zapomniala jak to jest..... nawet nie zapytala o termin porodu! ostatnio coś sie teść zapytała a ona wielce zdziwiona "To jeszcze tyle zostało?" aaaa szkoda gadać... bo bym tak mogła wymieniac i wymieniać........ Brumku co tam teściowa... ważne że nasi mężowie nam się udali
Ha, a moja się spytała wtedy, podczas tej rozmowy, czy już na Święta dziecko będzie z nami A przecież w poprzednie Święta poinformowaliśmy ich o ciąży!!! Albo ma mnie za słonicę, albo .. nie wiem sama co

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się rano, jak Zmalowana pytała o sposób na zatwardzenia. Na mnie najlepiej działa.... żelazo Ja jestem totalnie pokręcona, ale od kiedy je biorę to nie mam problemów z zaparciami.
Jesteś ewenementem Ja odkąd łykam żelazo jestem zatkana na amen

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
A ja byłam dziś na mieście, ha. Kupiłam sobie kolczyki w housie i w tesco
\a teraz muszę małego budzić na kąpanie.
O, fajnie Na pewno Ci to dobrze zrobiło na samopoczucie, co?

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
aj brumek zasnelam ok 4 a o 5 musialam wstac bo maz do pracy szedl se troche rozbudzilam do 8 polazilam po domu i potem dalej w kimme do 11
ale co jest dziwne jak niespalam to nawet nawet siku niechodzilam ani razu
To dobrze że chociaż w dzień się zdrzemnęłaś Ja teraz w nocy latam do łazienki 4-5 razy

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Brumek jest chyba moją poglądową zaginioną siostrą, bo w 99% mam takie same zdanie jak Ty
razie leży, cieszy się i puszcza bączki.
Zawsze chciałam mieć siostrę Chociażby poglądową

My też nic od nikogo dla małego nie mamy. NIC! Ale wcale mi z tym nie jest źle
Właśnie pisałam Natce kiedyś, że jedyne rzeczy jakie naszemu dziecku kupił ktokolwiek poza nami, to kropelki od Shiry i kocyk od Natki właśnie Oczywiście zwróciłam kaskę, ale chociaż one to kupiły. A tak to nikt inny.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:06   #1239
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Justi według moich obliczeń to termin powinnaś mieć na 12 lipca, jak miałaś ostatnią miesiączkę 05.10, a 12 lipca to wtorek
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:09   #1240
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Justi według moich obliczeń to termin powinnaś mieć na 12 lipca, jak miałaś ostatnią miesiączkę 05.10, a 12 lipca to wtorek
no właśnie też mi tak wychodzi
dlatego jutro "poważna rozmowa" z ginem i niech daje zwolnienie
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:11   #1241
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
zamierzam przeprowadzić z nim poważną dyskusję bo chyba coś namieszał mi z terminem, bo....
ostatnią miesiączkę miałam 5.10 i to był wtorek, czyli w każdy wtorek zaczynał mi się nowy tydzień, to nie wiem jak mu wyszedł 8.07, który jest przecież w piątek ale jakoś wcześniej się tym nie przejmowałam bo mnie nastraszył, że mi się szyjka skraca to myślałam, że do 8.07 już dawno się rozpakuję...taaaa

a jak nie to idę do rodzinnego tak jak Zamalowana radzi. Nie podoba mi się takie prawo co to zmusza rozpoczynanie macierzyńskiego przed porodem, paranoja jakaś
Ja ostatnią miesiaczke miałam 9.10 a termin 16.07
Też jestem wkurzona o ten wcześniejszy macierzyński bo jak przenosze o 2tyg a macierzyński i tak jest krótki a na wychowawczy nie ide
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Vaniliowa ale skąd Ja Ci się wziełam we śnie - nie mam pojęcia
ale miło, że ktoś o mnie śni !
Nie mam pojęcia kiedyś pisałyśmy o szkole gastronomicznej no i tak jakoś mi sie to w głowie dziwnie poukładało
Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
oo mam takie samo zdanie :
duuży
Dziewczyny parę razy pisały że musiały coś naciskać, to co w ręku trzymasz?, ja nic takiego nie robiłam
Leże to bebolek mniejszy Ten przycisk musiałam naciskać kiedy poczułam ruch Krystianka
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:14   #1242
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Zanki Lenka
ślicznotka

A mi się wszystko zatrzymało Już nic nie boli i pewnie dotrwam do terminu jak tak dalej pójdzie
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:16   #1243
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Wstawiam fotke mojego bebola na ktg -39tc
Dlugo lezalas? Ja bym chyba nie dala rade na wznak.


Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Całuj całuj, niedopieszczona jestem Tchnęło we mnie troszkę nadziei. Dlatego ruszam na spacer z psem, wyganiać Filipa
Fajnie sie Ciebie czyta, jak masz dobry nastroj!


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Czy z młodych kartofli wyjdą dobre frytki?
Frytki to nie wiem, ale ponoc placki ziemniaczane rewelacyjne.


Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość

minął pierwszy tydzień sierpnia,a my mamy już tyle rozpakowanych...
Kochana powiedz cos dzisiaj wachalas, a moze pilas


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Zanki Lenka
Fajna jest, no nie?


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Jaka temperatura ciała u dzidziola jest dopuszczalna? czy 36,9 to powód do niepokoju? mamy znające temat help
Nie, to dobra temp.




Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ha, a moja się spytała wtedy, podczas tej rozmowy, czy już na Święta dziecko będzie z nami A przecież w poprzednie Święta poinformowaliśmy ich o ciąży!!! Albo ma mnie za słonicę, albo .. nie wiem sama co

AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:17   #1244
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Justi no to wyjaśnij z Panem sprawę jestem ciekawa co powie ?!

Vaniliowa a to nie powiedziała Ci gin że jak nie urodzisz do Tp to po 3 dniach się zgłosić na IP ?! bo mi tak powiedziała i liczę że wtedy mi wywoływać mała, a jak nie to nie wiem w sumie co mam zrobić, bo:
29.07 mam termin Tp a 30.07 konczy mi sie umowa w pracy, jeżeli mi nie przedłużą to z automatu idzie tak długo aż nie urodzę, w dniu kiedy rodzę i się okaże że nie przedłużają to idę do po zasiłek macieżyński, - chyba wyszlo malso maslane i sama juz nie wiem co chcialam napisc..
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:23   #1245
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Zanko fajna ta Twoja Lenka

...

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
A ja dziś zjadlam loda malutką kuleczke
Zawsze coś
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:27   #1246
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ktg na leżaco - jak ostatnio mialam to po kilku minutach spytalam czy moge sie na boku polozyc bo mi az słabo. polozna sie odwraca do mnie (cos pisala w papierach) i tekst "no ja tez sie dziwilam ze pani daje rade na plecach! oczywiscie że mozna na boku..." a ja głupia myslalam ze trzeba na plecach. nawet na porodowce jak bylam i poczatkowo mialam ktg to pamietam na plecach mnie chcieli pozolyc, ale ze bolalo za mocno i wolalam na boku to sama sie przekrecilam, polozna tylko przyszla poprawic sprzet bo cos nei stykało...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:28   #1247
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dobra idę spać
Dobranoc mamuśki
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:28   #1248
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

EWitam, troszkę poodpisuje z całego dnia bo wcześniej nie mogłam się wyrobić - sezon ogórkowy się zaczął i robiłam z mamą ogóry - kiszone i sałatkę jedną
Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
fotki Sary
1. 11 dni
2. ubrana na wyjscie ze szpitala, ubranko rozmiar NEW BABY
3. dzicko jezdzi po domu w wozku
Sara śliczna jest
Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
i ty Beatka o tej porze na forum przewaznie cie niebylo tak pozno,no ale jak sie meza doczekac niemozna,moj przyjechal na chwile ok 19 i znow pojechal i jeszcze go niema, a ja samai tez sie nudze
dziś pewnie znowu będę czekać na niego - właśnie się rozkładam z prasowaniem - żeby mnie spanie nie wzięło - bo jak usnę za wcześnie - koło 21,30-22 to rano już o 6 wstaje bo mi się nie chce spać

Cytat:
Napisane przez Lilkaa82 Pokaż wiadomość
Hej, witam J

Wstawiam mój zaległy opis porodu J

Od 32tyg byłam w szpitalu, to wiecie, m.in. na Fenoterolu. Leki odstawili mi dokładnie w 37tyg (piątek 17.06). Fenoterol utrzymuje się w organizmie 24 godz wiec w piątek nic w sumie się nie dzialo. W sobote zaczely mi się skurcze częstsze, naliczyłam ponad 100 wiec stwierdziłam ze nie ma sensu dalej liczyc :P ale były to skurcze nieregularne i niebolesne jeszcze, na ktg tez takie wyszly nieregularne. W nocy z soboty/niedziele zaczely się skurcze bolesne ale do wytrzymania, takie okresowe, gdzie zazywa się druga tabletke przeciwbolową hehe :P nie spalam już dobrze, chodziłam, siedziałam na lozku żeby troche ulżyło. Rano w niedziele o 9 zrobili mi ktg i wyszly skurcze porodowe regularne co 3 min J o 11 na wizycie pani doktor zbadala mi rozwarcie (bo szyjka zgładzona już była calkiem a mała głową w kanale rodnym tylko rozwarcie na opuszek) – bez zmian dalej opuszek (powiedziala ze skurcze nie maja na razie wpływu na rozwarcie wiec czekamy). Przyjechal mąż i poszliśmy na spacer (po schodach m.in. hehe J ) zjadłam loda i po niecałych dwoch godz wróciliśmy na sale, gdzie zaczely się takie konkretniejsze skurcze (zginalo mnie już w pół- ok. 15:00 to bylo). Poszliśmy do poloznych zgłosić, kazaly chodzic duzo i isc pod prysznic (który nic nie pomogl a siedziałam pół godziny ponad). Położna zbadala mnie i rozwarcie powiększyło się na luźny palec J moja mama zmienila mężą, który musial jechac zagrac mecz,znow poszłyśmy pod prysznic i pochodzic ale skurcze były już na tyle silne ze poprosiłam o pilke. Polozne powiedzialy ze najpierw zrobimy krotki zapis ktg i będzie pilka (było przed 17:00). Podpieli mnie i po ok. 10 min, równo o 17:00 podczas zapisu odeszly mi wody, polozna smiala się i mowi o sprawa się rozwiązała idziemy na porodowke J zbadala mi lekarka rozwarcie i już było 3cm. Musiałam się przebrac bo cala mokra bylam :P w drodze na porodowke co chwile zginalo mnie w pół bo skurcze już były co 1-2 min. Szybka lewatywa i prysznic w łazience i marsz na sale porodów rodzinnych (mąż w drodze z meczu J ). Chop na lozko, zapis ktg i pomiar rozwarcia które wynosilo już 8cm.. Pani doktor twierdzila ze poczekamy na meza żebym się nie stresowala hehe :P z powodu tego ze leżałam 3 miesiace nie mialam sily nawet chodzic wiec w sumie rodziłam na pilce na lozku porodowym, jak nie było skurczu to leżałam na brzuchu na pilce i odpoczywałam a podczas skurczu siadałam na pietach i kręciłam biodrami a rekami opierałam się na pilce i ta pozycja była dla mnie najlepsza tzw. Na żabę z tego co pamiętam J mąż zdążył ale było już 9cm i polozna mówiła ze wszytsko trzyma się jeszcze na wlosku.. było około 18. Mąż bardzo mi pomogl, wycieral pot, „dopingował” i wspierał (po porodzie powiedział ze nie spodziewal się ze mogę mieć tyle sily – myślał ze mu rece polamie ale dzielnie nic nie mowil , na drugi dzien miał zakwasy hehe). Jak zaczely się koncowe skurcze to parlam raz na lewym raz na prawym boku a raz na plecach żeby glowka ladnie wchodzila. Pamiętam ze tylko mówiłam lekarce ze czuje jakbym miala tam zaraz peknąć na co ona spokojnie odpowiadala żebym się nie bała przec i dawala z siebie wszytsko J I nagle akcja porodowa padła.. skurcze ustały, zero bolu.. polozna draznica mi macice przez brzuch, lekarka jednego sutka a mąż drugiego, musialo to komicznie wyglądać :P akcji dalej zero wiec podali oksytocyne w kroplowce i po dosłownie kilku kroplach oksy parte szybko wróciły J Nagle pani doktor mowi do meza o widac wloski chce pan zobaczyc ? popatrzyl delikatnie a tu kolejny party nadszedł i glowa Karolinki wyskoczyla na zewnatrz J poruszala nią polozna i przy kolejnym partym wyszedł tułów. Mała była cała w mazi plodowej i dlatego dostala 9pkt. Darła się w niebogłosy leżąc mi na piersi, wtedy wszytsko było już nie wazne, przrestalo wszytsko bolec, lzy szczęścia stanely w oczach, taka kruszynka malenka już z nami jest !!! mąż przeciąl pępowinę (na trzy razy ciął – a przed południem zapieral się ze on zadnej pępowiny nie da rady przeciąż bo padnie hehe). I malutką zabrali do cieplarki żeby ją dogrzac, a ja jeden party i urodziłam łożysko. Widziałam całe jakie jest wielkie wow, polozna sprawdzila czy całe wyszlo. Pani doktor zabrala się nastepnie do szycia, a ja odzyskałam sily wiec pożartowałyśmy, powiedziala ze jak tak szybko będę rodzic drugie to zgubie je w drodze do szpitala J nie bylam nacinana, natomiast przez to ze mała wychodzila z obydwoma rączkami przy gówce (z barkiem) to pękłam i założono mi 3 szwy. Dostalam znieczulenie miejscowe przy szyciu wiec praktycznie nic nie czułam. Połozna i pani doktor pochwalily mnie ze dzielnie się spisałam i ze taki cichy porod był, ze nawet nie krzyknęłam tylko sobie stekałam J 2 godz na sali jeszcze leżałam, wysyłałam smsy do wszystkich i dzwoniłam, mąż pojechal z małą do cieplarki. Szybko to zlecialo i przewiezli mnie na sale poporodową. Mialam problemy z oddychaniem po tym wysilku ale po jednym dniu przeszlo J Karolinke dostałam powrotem rano o 6 słodziaka mojego !! Tak to wyglądało Kochane – wszytsko do przezycia !!! a jak już dzidzius jest z nami i lezy golym cialkiem na naszym brzuchu i cycu to po prostu niewiarygodna chwila, czas staje w miejscu, łzy same ciekną po policzkach !! ZE SZCZESCIA OCZYWIŚCIE J !!!

I tak to było JJJ… eh JJJ

Ale sie rozpisalam przepraszam jesli Was zanudzilam swoim opisem... pozdrawiam
aż się pobeczałam - pozazdrościć pordu - ekspresowo Ci poszło dzielna babeczka z Ciebie

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Frytki to nie wiem, ale ponoc placki ziemniaczane rewelacyjne.
Ja robiłam w zeszły piątek i były przepyszne
ale sporo zależy od gatunku bo z niektórych młodych ziemniaczków wychodzą zbyt ciapkowate.


No na razie tyle odpisywania - musze reszte nadgonić - jeszcze 5 stron
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-07 o 22:36
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:31   #1249
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Aniu, jak zwykle podoba mi się Twoje podejście do rzeczy Jesteś uosobieniem spokoju życiowego i takiej jakiejś dojrzałości
Dziękuję zawstydzasz mnie

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Mnie chyba nie przebijecie Teściowa co prawda w ogóle się nie wtrąca, więc z tym jest super, ale ... odkąd jestem w ciąży zadzwoniła do mnie - UWAGA - jeden raz!!! Do męża też nie dzwoni. Gdybym poroniła parę miesięcy temu, to nic by nie wiedzieli. Mają to chyba totalnie w nosie, co jest o tyle dziwne, że ponoć mój mąż t jej najukochańszy syneczek.
Eh...skąd ja to znam... teściowa przez ciąże spytała mnie raz - jak się czuję. Po porodzie fakt, zadzwoniła, pytała co i jak, to muszę przyznać. Za to teść...ani słowem - ani w ciąży, a po porodzie to ani "gratuluję" nie usłyszałam, nic kompletnie...

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Czy z młodych kartofli wyjdą dobre frytki?
Nie, za bardzo wodniste są.

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Zanki Lenka


śliczniutka

Brunetka, mąż delikatnie mówiąc dziecinnie się zachowuje...mam nadzieję że rzeczywiście tylko oglądał.

Co do położnych i lekarzy - swojej gin nic nie dawałam, lekarzowi który był przy porodzie też nie. Myślałam po fakcie żeby coś dać drobnego położnej która była, i naprawdę super się opiekowała, ale jakoś tak wyszło że nie daliśmy. Jedyne co to czekoladki położnym które potem się opiekowały na sali poporodowej.

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
reszte zapomniałam, a pozatym Głodzilla się obudziła (akurat jak mi mąż kolacje zrobił), ale na razie leży, cieszy się i puszcza bączki.
Głodzilla jest the best ambitne zajęcia mają te nasze dzieci, nieprawda?

Dzieć mi dzisiaj na świeżym powietrzu przespał popołudnie jak suseł, pobudka na 15 minut do jedzenia i od razu momentalnie zasypiał a teraz już też śpi więc i ja zmykam, dobranoc!
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:36   #1250
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja na KTG ostatnio leżałam na wznak cały czas
Na samym początku położna ułożyła mnie na boku ale w tej pozycji słabo było słychać małą i kazała mi się położyć na plecach, wtedy już było dużo lepiej słychać i tak już zostałam.

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------

w ogóle dziewczyny to powiem Wam że jestem mocno zdziwiona tymi prezentami dla lekarzy itd..
Byłam przekonana że ten zwyczaj już dawno zamarł, bo to taki PRLowski cień, ale widzę że w wielu miejscach jeszcze istnieje..
To chyba zależy od regionu?
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:37   #1251
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

zanka gratuluje sliczne malenstwo

jestem wykończona mój 3 latek dał mi w kość, martwię się o tego mojego bąbla....buuuuu ...rycze jak glupia a reszta towarzyswa spi
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:38   #1252
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja też idę spać,
jutro trzeba rano wstać.
Obiad ugotować,
trochę poprasować.
Potem poleniuchować
i w nocy pobuszować

ale męża nie mam
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:40   #1253
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

My dzis zaliczylismy pierwszy spacer

Pani pediatra powiedziala ze na spokojnie mozemy odrazu wychodzic, po spacrku Sara obudziła sie głodna jak wilk

Wstawiam fotki ze spacerku i kąpieli w wiaderku, dziś tak sie wyluzowała ze zrobiła kupe do wody
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 07.07 (4).jpg (36,3 KB, 105 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 07.07 (6).jpg (36,4 KB, 99 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 07.07 (16).jpg (40,9 KB, 132 załadowań)
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:42   #1254
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
My dzis zaliczylismy pierwszy spacer

Pani pediatra powiedziala ze na spokojnie mozemy odrazu wychodzic, po spacrku Sara obudziła sie głodna jak wilk

Wstawiam fotki ze spacerku i kąpieli w wiaderku, dziś tak sie wyluzowała ze zrobiła kupe do wody
to w wiaderku najlepsze sliczna, jak wy ja trzymacie za szyje???
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:47   #1255
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
My dzis zaliczylismy pierwszy spacer

Pani pediatra powiedziala ze na spokojnie mozemy odrazu wychodzic, po spacrku Sara obudziła sie głodna jak wilk

Wstawiam fotki ze spacerku i kąpieli w wiaderku, dziś tak sie wyluzowała ze zrobiła kupe do wody
No to się należą za pierwszy spacerek

A to zdjęcie w tym wiaderku najlepsze!
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:47   #1256
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
to w wiaderku najlepsze sliczna, jak wy ja trzymacie za szyje???

bardziej tak pod brode niz za szyje
widok jak odlatuje w wodzie bezcenny musi byc tam jej mega przyjemnie!
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:47   #1257
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
ktg na leżaco - jak ostatnio mialam to po kilku minutach spytalam czy moge sie na boku polozyc bo mi az słabo. polozna sie odwraca do mnie (cos pisala w papierach) i tekst "no ja tez sie dziwilam ze pani daje rade na plecach! oczywiscie że mozna na boku..." a ja głupia myslalam ze trzeba na plecach. nawet na porodowce jak bylam i poczatkowo mialam ktg to pamietam na plecach mnie chcieli pozolyc, ale ze bolalo za mocno i wolalam na boku to sama sie przekrecilam, polozna tylko przyszla poprawic sprzet bo cos nei stykało...

Zależy jaka położna, bo mnie na pato różnie kładli, albo na boku, albo na plecach, jedne kazały nogi prostować inne podkurcza. Ja tam się zawsze tyle nakręciłam przy tym ktg

Brumku też chciałam mieć siostre, a los mi jedynie brata ofiarował. Ja bym chętnie coś Tymkowi kupiła, bo ja uwielbiam dawać prezenty
Na razie Agatka nawet od sąsiadki dostała śpioszki i kaftanik, a od dziadków nic. ale szczerze mam to w :upie:
Abstrahując mam pytanko ten syrop to, ze tak powiem zmienia konsystencje tego czego trzeba się pozbyć?
Mała wykompana , najedzona i spi, wiec ja ide się szybko popluskać i korzystać ze snu dziecka
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 22:53   #1258
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Mnie się położne zawsze pytają czy lepiej mi na plecach czy na boku. Mi to obojętne, raz leżałam na plecach raz na lewym boku Na plecach Młody zawsze szaleje.
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 23:03   #1259
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

carmelata fota w wiaderku wymiatamala jest sliczna

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:55 ----------

a co do prezentow nam tesciowa oddala za lozeczo,taki miala gest,a jak lozeczko zlozylismy i przyjechali do nas to tesc stwierdzil ze to bezsensu ze kupywalismy bo u nich jest stare po moim mezu i jeszcze jego bracie to bedzie ponad 30 lat a jest identyczne,no kat
rodzice dali nam na wozek tzn dolozyli nam 1000 zł i mamuska kupila pare ubranek,jak dlamnie to duza pomoc pare zlotych odpadlo
moja tesiowa stwierdzila ze wozek za drogi dobry wozek to mozna kupic za 500 zł a nie 1500,bo tz brat taki kupil 7 lat temu

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------

iustyna zycze malutkiej duzo zdrowka serce sie kraja jak takie malenstwo cierpi,ale napewno wszystko dobrze sie skonczy,z to trzymam mocno kciuki
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-07, 23:14   #1260
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
Eh...skąd ja to znam... teściowa przez ciąże spytała mnie raz - jak się czuję. Po porodzie fakt, zadzwoniła, pytała co i jak, to muszę przyznać. Za to teść...ani słowem - ani w ciąży, a po porodzie to ani "gratuluję" nie usłyszałam, nic kompletnie...
No właśnie. Ci moi to sie po prostu tylko swoim życiem interesują. Niby dobrze. Nawet nie "niby", po porstu dobrze. Tzn. dobrze że mimo zaawansowanego wieku mają swoje życie, zainteresowania, są samodzielni i nie wiszą na nas. Ale takie zainteresowanie w ciąży to się nawet od obcych ludzi dostaje, tu chodzi o zwykłe grzecznościowe pytanie. A oni nic. Bo najważniejsze są ich pomalowane ściany, ich wycieczka gdzieś tam, ich ból zęba... Przykro mi szczególnie ze względu na męża. Wydaje się że to po mni spływa, ale jakoś tak chyba jednak musi być mu dziwnie, że nawet nie widzą kiedy im sie wnuk urodzi. Ani czy zdrowy.

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
My dzis zaliczylismy pierwszy spacer

Pani pediatra powiedziala ze na spokojnie mozemy odrazu wychodzic, po spacrku Sara obudziła sie głodna jak wilk

Wstawiam fotki ze spacerku i kąpieli w wiaderku, dziś tak sie wyluzowała ze zrobiła kupe do wody
O, jak fajnie. I ze spacerkiem i z wiaderkiem
Na zdjęciach reklamowych, to się wydaje że te dzieci się tam ledwo mieszczą i mają ciasno. A tu widać że jeszcze trzy takie Sarunie by weszły i byłby luzik

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Brumku też chciałam mieć siostre, a los mi jedynie brata ofiarował. Ja bym chętnie coś Tymkowi kupiła, bo ja uwielbiam dawać prezenty
Na razie Agatka nawet od sąsiadki dostała śpioszki i kaftanik, a od dziadków nic. ale szczerze mam to w :upie:
Abstrahując mam pytanko ten syrop to, ze tak powiem zmienia konsystencje tego czego trzeba się pozbyć?



Ja żadnego rodzeństwa nie ma, czego trochę nie mogę darować moim rodzicom Bo wiem, że to z takiego wygodnictwa ich a nie z innych przyczyn (że np. nie mogli).

A syrop troszkę zmienia. W takim sensie, że nadaje poślizg (Rany o czym my tu gadamy )
Ale absolutnie nie działa tak jak jakieś Xenny czy coś że po prostu leci z Ciebie i boli brzuch. Tu tego nie ma

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

A propos tych pozycji do leżenia, to ja nie znoszę w tej zaawansowanej ciąży leżeć na lewym boku. Czyli tym zalecanym. Najbardziej lubię na plecach i na prawym.

A Tymek rusza się rzeczywiście najmocniej gdy leżę na plecach.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.