Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-09, 23:05   #1771
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość




Wiesz co Marinko, płakać mi się chce jak to czytam Tak strasznie Ci współczuję. Mi by to łamało serce. Nie chcę Cię tu podjudzać ani nić, ale ja bym chyba wzięła małego i się wyprowadziła. Niech ten Twój cholerny mąż zrozumie, kto teraz jest jego rodziną i co jest ważne. Nie mamusia, tylko żona i syn.
Dziewczyny mają rację, jeśli teraz jakoś nie zareagujesz i czegoś nie zrobisz, całe życie będziesz cierpiała na brak szacunku z ich strony. A to najgorsze co się może stać, bo z czasem uwierzysz że jesteś nic nie warta, tak to niestety działa A to NIEPRAWDA!!! Walcz o siebie i swoje szczęście!!!
Teraz, w tych dniach i tygodniach, to Cię powinni na rękach nosić i po piętach całować, a nie tak traktować Ten głąb powinien Cię wielbić za to że urodziłaś mu syna!!!
zgadzam się z brumkiem bo to w sumie jest znęcanie sie tylko że psychiczne powinnaś przemysleć wszystko spokojnie może z mama porozmawiać co masz robić bo sobie rady nie dajesz u Ciebie jeszcze dodatkowym obciążeniem jest kolka tak że Ty musisz psychicznie odpocząć bo sfiksujesz a musisz być zdrowa dla Igorka
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:06   #1772
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
No Zuzka będzie ) druga urodzona na forum i trzecia wśród forumowiczek! mam nadzieję, że nie będzie ich 5 w klasie jak nas Agnieszek)
Hehe, dokładnie. Nasze roczniki to były pełne Anek i Agnieszek. Widzę, że obie jesteśmy z tych popularnych
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:08   #1773
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja szopa-czopa tez nie widziałam a se poszedł, po angielsku

Aaa przypomniało mi się Sygine my mamy chyba tą samą szwagierkę, moja tez zna się doskonale na kwestii wychowywania dzieci i zajmowania się niemowlakiem, bo sie dzieckiem opiekowała

Zdjęcia ze spacerku
Śliczna maleńka Ech a szwagierka to temat rzeka...

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
koleżanka we wtorek wieczorem się napiła, w nocy dostała już skurczy
Także coś w tym jest.
Lejesz miód na moje serce

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Nowinki od youyou: pisze że czuję się świetnie! Lilka to mały głodomór, ładnie śpi i w ogóle jest cudowna Dziś odwiedził ją starszy braciszek i youyou aż płakała z emocji jak ich razem zobaczyła
Jeśli nie pokaże się żółtaczka u małej to wyjdą już jutro.

youyou każe Was mocno ucałować i trzyma kciuki za wszystkie rodzące i prawie rodzące Generalnie ona jest na bieżąco, bo nas podczytuje, tylko pisać nie może, bo zasięg ma słaby.


Takie wieści to bym mogła na okrągło czytać
No to trzymam żeby małej wstrętna żółtaczka nie dorwała

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
BRUNETCE WYPADŁ CZOP Położne mówią że 1-4 dni i urodzi :brzyda l:

Ale jaja, na początku ciąży się śmiałyśmy, że może będziemy razem rodzić i co ? Wykrakałyśmy
dla szopa Brunetki

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Crazy, a wiesz, że to samo sobie pomyślałam?
Odpowiedziałam jej, że nikt bez przyczyny nie jeździ po lekarzach,a ogólnie to mnie rozwaliła tym tekstem, tak mi się przykro zrobiło, że hej...
Jeszcze dodam, że mój szacowny mąż miał czelność powiedzieć, że pyskuję do jego mamy. Sorki, że tak sie wiecznie żalę, wcale nie przyprawiam mu rogów, ale naprawdę mi jest lepiej jak się Wam wygadam...

No i jutro mój malż wymyślił sobie, że pojedziemy do nich ( znaczy do teściowej i teścia) i ja, że nigdzie nie jadę, za to co powiedział i tak dalej. To on zadzwonił do brata i że ma niby przyjechać po niego rano( bo mój nie ma prawka) i po malucha. I wrócą wieczorem...

iustynko
Żal się żal - nam to nie zaszkodzi a tobie pomoże A faktem jest że skoro mąż ma zamiar wziąść Igora ze sobą to może przejrzy na oczy, że opieka nie jest taka łatwa jak sobie wyobraża. A teściową to bym chyba utłukła za taki tekst - DURNA BABA

Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Ja dziś też dostałam powera wysprzątałam mieszkanie zrobiłam pranie ale na porodówce nie wylądowałam na wino nie mam ochoty bo coś mnie mdli a Tobie szop wypadł od razu czy po kawałku ?
Mi wypadł od razu cały przejrzysty (lekko białawy) wielkości kciuka, więc nie pomyliłam go raczej z niczym innym, a dzisiaj takie delikatne kuleczki jeszcze wyłaziły.

A teraz relacja - wino jak na razie nie działa Może poza tym że skurcze mam trochę jakby częściej i dłużej ale całkowicie bezbolesne. Już sama nie wiem czy to tylko te przepowiadacze czy mam taką odporność na ból
Żeby jeszcze trochę Młodego powkurzać i zmusić go do wyjścia wyciągnęłam mojego P. na dłuższy spacer i wtedy czułam ucisk na dole. Może Natan się wstawiał do kanału

W ogóle to muszę szybko urodzić, bo dzisiaj rano skończyłam czytać książkę mojej ulubionej autorki i już nie mam co czytać, a z biblioteki nic nie wzięłam jak oddawałam książki ostatnio, bo stwierdziłam, że później ani nie będę miała czasu na czytanie ani na odwiedzenie biblioteki i zwrot książek...
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:09   #1774
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Może i ciężko jest oddać dziecko pod opiekę mężowi/teściowej w tej sytuacji, ale chodzi mi o to, że mały z pewnością najlepiej czuje się u Mariny, bo to jego mama i tylko ona się nim zajmuje. Pewnie trochę popłacze, pomarudzi i jeżeli nawet teściowa sobie z nim nie poradzi, to mąż już drugi raz nie powie Marinie, że jest złą matką. Tak mi się wydaje, ale oczywiście nie musisz tego robić.
wiem wiem tylko ja bym nie dała poprostu bałabym się o dziecko to chyba syndrom swieżo upieczonej mamy co innego jakby Marina oddała dziecko swojej mamie napewno była by o 100 razy bardziej spokojniejsza a po drugie Marina też nie ma pewności kto zajmie się jej dzieckiem ja nic Marince nie sugeruje ale ja bym si e bała
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:10   #1775
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
A mnie też zaczął szop opuszczać - zdecydowanie wyglądem różni się od śluzu. przeźroczysty, lekko różowawy. normalnie strach mnie obleciał, a mąż poleciał skręcać blat na pralkę na przewijak
dla szopa
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:14   #1776
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Hehe no i się popłakałam w końcu. Ale dobrze mi to zrobi, bo dziś tłamszę swoje uczucia.

Crazy wiesz, masz rację-tak zrobię. Masz rację. Zobaczymy, czy będzie taki mądry...Pewnie będę sobie rwała włosy z głowy, ale będę miała chociaż chwilę czasu dla siebie.

brumku
uwierz, mi też się łamie serce... W życiu się nie spodziewałam tego po moim mężu... Nie wiem co mam robić, i co dalej z nami. Nie wiem. Nie mam już ochoty nawet na rozmowę z nim...

agadus

Czyli mnie rozumiesz, widzę, że Twoja teściowa też niezłe ziółko.

Ojj dzidek mi się obudził i placze, pierdzi i się pręży, a teraz o 11 ma jeść, idę szykować butlę
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:14   #1777
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

może się mylę ale jestem w drugiej ciąży i jestem troszkę mądrzejsza nie od Was ale od samej siebie z pierwszej ciąży

postawcie się troszkę w sytuacji Mariny jakbyście miały taka teściową i takiego męża czy byście oddały swoje dziecko na cały dzieć ?? i to takie malutkie dziecko z kolką?? ja juz to kiedys przeżyłam jak Oliwka miała kolkę a teściowa powiedziala mi żebym jej dziecko dała bo u niej się uspokoi to we mnie coś wstapiło moszę dziecko 9 miesięcy tulę całuję dziecko mnie zna na wskroś oj szkoda gadać dużo by pisać było minęło teraz jestem mądrzejsza i wiele spraw inaczej bym załatwiła
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:15   #1778
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ech mężuś wygania mnie spać... Więc miłej nocki dziewczyny A ja położę się z cichą nadzieją żeby zadziałało
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:20   #1779
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Ech mężuś wygania mnie spać... Więc miłej nocki dziewczyny A ja położę się z cichą nadzieją żeby zadziałało
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:25   #1780
Stapelka
Rozeznanie
 
Avatar Stapelka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ja też odpadam - może to moja ostatnia wyspana noc
dobranoc!!!
__________________
Pozdrawiam
Agnieszka
www.chorobytarczycy.eu
Stapelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:26   #1781
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Agadus, piszę co myślę. Nie twierdzę, że jestem nieomylna. Ja bym tak zrobiła...

Sygine, mam nadzieję, że jednak winko zadziała i rano będą wieści. Wówczas to może i ja zaryzykuję taki sposób.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:27   #1782
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Marinko musisz sie czuc okropnie Od osoby od której powinnas miec najwięcej wsparcia, zrozumienia i czułości słyszysz takie słowa. Teściowa poprostu pokazała klasę !!
Z mężem powinnaś poważnie porozmawiać, nie daj się kochana
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:32   #1783
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
brumku
uwierz, mi też się łamie serce... W życiu się nie spodziewałam tego po moim mężu... Nie wiem co mam robić, i co dalej z nami. Nie wiem. Nie mam już ochoty nawet na rozmowę z nim...
Och, biedactwo
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:35   #1784
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

To i ja zmykam. Dobrej nocy wszystkim.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:42   #1785
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Moja dziewczyna mało wybredna, pije z aventa, Lovi a i ze zwykłej z canpolu tez pociągnie

Niedługo jej dojrzeje układ krązenia i nie bedzie siniec (mowiła mi dr, zeby sie rączkami za bardzo niesugerować, bo czesto dziecku jest gorąco, ale rączki zimne, właśnie przez niedojrzałość).

Dziękujemy
wiem własnie ze to przez nieojrzaly układ krazenia i wiem tez ze chlopnymi raczkami/stopami nie ma co sie przejmowac, ale jak widze te granatowe paluszki to zaraz niedrapoki ubieram.



MARINKO BUZIAKI DLA CIEBIE I IGORKA
I NIECH TE KOLKI IDA W CHOLERE
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:47   #1786
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość

Z mężem - debilem zatargów ciąg dalszy. Nie wiem jak to się skończy, zresztą nieważne.
Ale miałam dziś męczących gości, mowię Wam...Od 13 do 19...Myślałam, że wyjdę z siebie.
I jeszcze teściowa mnie wkurzyła na maksa...Dzwoniła do małża i zapraszała nas na grilla. No i on dał słuchawkę mi. I ja odpowiedziałam, że nie bardzo, bo malutki płacze i nawet nie będzie jak porozmawiać, a on się męczy itd. A ona do mnie, że po lekarzach z nim to mam jakoś siłę jeździć...
nie no tu przegiela pale po claosci ja bym do niej juz napewno niepojechala wstretne babsko,sama wychowala dzieci to powinna wiedziec co jest najwazniejsze dla matki a nie walic takimi tekstami,niech pali motor wstretna baba

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Niedaleko pada jabłko od jabłoni. To już wiadomo skąd Twój mąż czerpie inspirację...
dokladnie to samo pomyslalam

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Jeszcze dodam, że mój szacowny mąż miał czelność powiedzieć, że pyskuję do jego mamy. Sorki, że tak sie wiecznie żalę, wcale nie przyprawiam mu rogów, ale naprawdę mi jest lepiej jak się Wam wygadam...

No i jutro mój malż wymyślił sobie, że pojedziemy do nich ( znaczy do teściowej i teścia) i ja, że nigdzie nie jadę, za to co powiedział i tak dalej. To on zadzwonił do brata i że ma niby przyjechać po niego rano( bo mój nie ma prawka) i po malucha. I wrócą wieczorem...
z jednej striony tak jak dziewczyny pisza jakby wzial małego to by moze wtedy docenil i zrozumial czym jest opieka nad dzieckiem,z drugiej strony tez bym sie bala dac takie malenstwo,komus kto praktycznie sie nim niezajmuje na codzien,niewiem,ale zapewne bym niedala mu malego,tatus na niedziele przy gosciach,znam jednego takiego madrala


ja wlasnie skonczylam malowac paznockie u stop tydzien temu bylo latwiej,a teraz to niezly wyczyn,zrobic wszystko tak jak nalezy,dotego mala dzis strasznie leniwa malo sie ruszaleniwiec

Edytowane przez editka2022
Czas edycji: 2011-07-09 o 23:48
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-09, 23:48   #1787
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

oj widze ze duzo problemow, szczegolnie u Mariny - mam nadzieje ze dacie rade

u mnie tez w koncu troche sie popsuło - maz zostal w domu, bo go noga bolala (artur go po miescie przegonil), wiec po sesji fotograficznej (dam zdjecia jak je dostane) takiej bardzo nieprofesjonalej, ale zawsze, pojechalam do domu, przespalam sie troche, zjadalam obiad i pojechalam z malym na ta impreze grilowa. siedzielismy do 22 i bylo super! maly grzeczny biegal po ogrodzie, ludzie z nim sie interesowali, bawili sie, maly zadowolony, ja tez odpoczelam, bo mi nadskakiwali. w domu troche naburmuszony maz ale mu przeszło.

ide sie wykapac, bo duchota nieziemska, i spać. dobranoc!
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:04   #1788
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

kupilam torbe, w sumie nie wiem czy bedzie mi potrzebna, ale za 50zl to nie bedzie zal
wzielam tez parasolke do wozka od tego sprzedawcy.

http://allegro.pl/show_item.php?item=1708056171
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:04   #1789
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
wiem własnie ze to przez nieojrzaly układ krazenia i wiem tez ze chlopnymi raczkami/stopami nie ma co sie przejmowac, ale jak widze te granatowe paluszki to zaraz niedrapoki ubieram.



MARINKO BUZIAKI DLA CIEBIE I IGORKA
I NIECH TE KOLKI IDA W CHOLERE
Kochana wszytsko się unormuje. Twoja córeczka młodsza od mojej, lżejsza i urodzona we wcześniejszym tygodniu, więc pewnie woli cieplej być ubraną. Ty jesteś jej mamą i dobrze wiesz co jej potrzeba

Marinko nie wiem co doradzić. Zycze Ci dużo siły
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:06   #1790
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Brawo dla czopa



Wiesz co Marinko, płakać mi się chce jak to czytam Tak strasznie Ci współczuję. Mi by to łamało serce. Nie chcę Cię tu podjudzać ani nić, ale ja bym chyba wzięła małego i się wyprowadziła. Niech ten Twój cholerny mąż zrozumie, kto teraz jest jego rodziną i co jest ważne. Nie mamusia, tylko żona i syn.
Dziewczyny mają rację, jeśli teraz jakoś nie zareagujesz i czegoś nie zrobisz, całe życie będziesz cierpiała na brak szacunku z ich strony. A to najgorsze co się może stać, bo z czasem uwierzysz że jesteś nic nie warta, tak to niestety działa A to NIEPRAWDA!!! Walcz o siebie i swoje szczęście!!!
Teraz, w tych dniach i tygodniach, to Cię powinni na rękach nosić i po piętach całować, a nie tak traktować Ten głąb powinien Cię wielbić za to że urodziłaś mu syna!!!
ja tez bym sie pewnie wyprowadzila,ale wy chyba mieszkacie u ciebie?
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:41   #1791
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

witam i ja o dość nietypowej jak na mnie porze.. większość poszło spać - a ja nie mogę bo mnie aż telepie z nerwów...

pokłóciłam się z tz-tem - więc Marinko witaj w klubie mających spieprzony humor przez szanownych mężów...


Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Hehe no i się popłakałam w końcu. Ale dobrze mi to zrobi, bo dziś tłamszę swoje uczucia.

Crazy wiesz, masz rację-tak zrobię. Masz rację. Zobaczymy, czy będzie taki mądry...Pewnie będę sobie rwała włosy z głowy, ale będę miała chociaż chwilę czasu dla siebie.

brumku
uwierz, mi też się łamie serce... W życiu się nie spodziewałam tego po moim mężu... Nie wiem co mam robić, i co dalej z nami. Nie wiem. Nie mam już ochoty nawet na rozmowę z nim...

agadus

Czyli mnie rozumiesz, widzę, że Twoja teściowa też niezłe ziółko.

Ojj dzidek mi się obudził i placze, pierdzi i się pręży, a teraz o 11 ma jeść, idę szykować butlę
lecę doczytać wstecz o co dokładnie poszło z mężem ale widzę że niezłą przeprawę miałaś..

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Ech mężuś wygania mnie spać... Więc miłej nocki dziewczyny A ja położę się z cichą nadzieją żeby zadziałało
Cytat:
Napisane przez Stapelka Pokaż wiadomość
ja też odpadam - może to moja ostatnia wyspana noc
dobranoc!!!
poszłyście spać a mnie się wygadać chce... buuuu

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
To i ja zmykam. Dobrej nocy wszystkim.
dobranoc


U nas poszło o to niestety że tż zaprosił do nas swojego kolegę - którego ja osobiście nie trawię, oczywiście popili trochę - a tż pretensje że go zapytałam czy w razie jak zacznę rodzić to mam sobie taksówkę zamówić czy sama zawieść na porodówkę i jeszcze że mu powiedziałam że w takim stanie to nawet bym nie chciała żeby ze mną jechał bo by go i tak nie wpuścili i ze już wolałabym rodzić sama

I że wypomniałam mu że mieliśmy zaplanowane cos działać "ten teges" bo ja już napalona od wczoraj, normalnie we frustracje wpadam już z braku wit. S a tu znowu

do tego jeszcze ten kolega mnie wkurzył bo przywiózł go jego ojciec i on szczerze liczył że będę łaskawa go potem odwieśc do domu - jakieś 20km w środku nocy = dodam że pojechał jakąś godzinę temu - koniec końców ktoś po niego przyjechał.

No normalnie tylko o tym marzyłam żeby o północy odwozić podpitego gościa, w 9-tym miesiącu- z rozwarciem, kiedy moge w każdej chwili zacząć rodzić - normalnie marzenie mojego życia

niektórzy to za grosz wyobraźni nie mają..

No i pokłóciłam się z tz-tem - śpi w drugim pokoju - dobrze że teraz go mamy chociaż - więc nie musze znosić jego chrapania ani widoku i zapachu alko którego nienawidze...

I szczerze modlę się żeby się coś zaczęło dziać - specjalnie - na złość tż-towi.

Oni sobie siedzieli na tarasie przy grillu od 20.00 a ja jeszcze z furą prasowania i ubrań do poukładania, niewykąpana - wyrobiłam się dopiero po 21 ze wszystkim... potem obejrzałam film w tv, jakiś kabaret z Mrągowa chwilę a przed chwila zjadłam loda na pocieszenie...

i kurde z tego wszystkiego nawet nie wiem o czym był film ani kabarety bo wypłakałam i wysmarkałam prawie dwie paczki husteczek, mam dość wszystkiego, chce już urodzić, boli mnie - chyba - z nerwów brzuch, jutro będę wygladać jak zombie z podpuchniętymi oczami i pewnie dzien bedzie tak samo "dodupny" jak dzisiejszy wieczór...
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-10 o 00:44
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:45   #1792
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Właśnie wydałam 25o zł w aptece internetowej Ale to pikuś, bo w zwykłej na te same rzecz poszłoby ze 350 I tym samym kolejne rzeczy dla Tymona kupione. Zafundowałam mu żel do mycia Musteli, maść Linomag i sól fizjologiczną. A sobie jeszcze jedną butle ukochanego balsamu przeciw rozstępom i ten słynny Purelan na brodawki.

---------- Dopisano o 00:45 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
pokłóciłam się z tz-tem - więc Marinko witaj w klubie mających spieprzony humor przez szanownych mężów...

do tego jeszcze ten kolega mnie wkurzył bo przywiózł go jego ojciec i do tego szczerze liczył że będę łaskawa go potem odwieśc do domu - jakieś 20km w środku nocy = dodam że pojechał jakąś godzinę temu - koniec końców ktoś po niego przyjechał.
Ojej, jakiś nerwowy dzień dzisiaj...

A to z odwożeniem to już naprawdę przegięcie!
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:46   #1793
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brumek - widze że jesteś - mogę potowarzyszyć w sobotnio-niedzielnej bezsenności?

ja dobrze że chociaż Ty jedna nie śpisz
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 00:53   #1794
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość


U nas poszło o to niestety że tż zaprosił do nas swojego kolegę - którego ja osobiście nie trawię, oczywiście popili trochę - a tż pretensje że go zapytałam czy w razie jak zacznę rodzić to mam sobie taksówkę zamówić czy sama zawieść na porodówkę i jeszcze że mu powiedziałam że w takim stanie to nawet bym nie chciała żeby ze mną jechał bo by go i tak nie wpuścili i ze już wolałabym rodzić sama

I że wypomniałam mu że mieliśmy zaplanowane cos działać "ten teges" bo ja już napalona od wczoraj, normalnie we frustracje wpadam już z braku wit. S a tu znowu

do tego jeszcze ten kolega mnie wkurzył bo przywiózł go jego ojciec i on szczerze liczył że będę łaskawa go potem odwieśc do domu - jakieś 20km w środku nocy = dodam że pojechał jakąś godzinę temu - koniec końców ktoś po niego przyjechał.

No normalnie tylko o tym marzyłam żeby o północy odwozić podpitego gościa, w 9-tym miesiącu- z rozwarciem, kiedy moge w każdej chwili zacząć rodzić - normalnie marzenie mojego życia

niektórzy to za grosz wyobraźni nie mają..

No i pokłóciłam się z tz-tem - śpi w drugim pokoju - dobrze że teraz go mamy chociaż - więc nie musze znosić jego chrapania ani widoku i zapachu alko którego nienawidze...

I szczerze modlę się żeby się coś zaczęło dziać - specjalnie - na złość tż-towi.

Oni sobie siedzieli na tarasie przy grillu od 20.00 a ja jeszcze z furą prasowania i ubrań do poukładania, niewykąpana - wyrobiłam się dopiero po 21 ze wszystkim... potem obejrzałam film w tv, jakiś kabaret z Mrągowa chwilę a przed chwila zjadłam loda na pocieszenie...

i kurde z tego wszystkiego nawet nie wiem o czym był film ani kabarety bo wypłakałam i wysmarkałam prawie dwie paczki husteczek, mam dość wszystkiego, chce już urodzić, boli mnie - chyba - z nerwów brzuch, jutro będę wygladać jak zombie z podpuchniętymi oczami i pewnie dzien bedzie tak samo "dodupny" jak dzisiejszy wieczór...
ale jak ja cie doskonale rozumiem moja maz tez jest dobry w te klocki nazaprasza znajomych na grila np sam usiadzie pije piwo a ja latam z gory na dol to z tym to z tamtym ale powidzialm ostatnio koniec niema takich imprez teraz bo ja sie poprostu niedaje co chwile po schodach napierdzielac,a od sierpnia ma zakaz picia dopoki nieurodze,ostatnio to samo odwozilam jedo kolege o 1 w nocy ale tylko dlatego ze zanim sie znim umowil to zadzwonil domnie i zapytal czy to zrobie

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Właśnie wydałam 25o zł w aptece internetowej Ale to pikuś, bo w zwykłej na te same rzecz poszłoby ze 350 I tym samym kolejne rzeczy dla Tymona kupione. Zafundowałam mu żel do mycia Musteli, maść Linomag i sól fizjologiczną. A sobie jeszcze jedną butle ukochanego balsamu przeciw rozstępom i ten słynny Purelan na brodawki.

---------- Dopisano o 00:45 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Ojej, jakiś nerwowy dzień dzisiaj...

A to z odwożeniem to już naprawdę przegięcie!
szalejeszja mam juz tez za soba takie zakupyi jestem szczesliwa ze praktycznie wszystko juuz mamtaka spokojna sie czuje jeszcze jakies ✂✂✂✂✂✂✂ki zostaly
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:01   #1795
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
Brumek - widze że jesteś - mogę potowarzyszyć w sobotnio-niedzielnej bezsenności?

ja dobrze że chociaż Ty jedna nie śpisz
Pewnie że możesz
A nie śpimy we trzy, bo i editka ostatnio mam z tym problemy

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
szalejeszja mam juz tez za soba takie zakupyi jestem szczesliwa ze praktycznie wszystko juuz mamtaka spokojna sie czuje jeszcze jakies ✂✂✂✂✂✂✂ki zostaly
Ja jeszcze z takich apteczno-kosmetycznych rzeczy to jeszcze nic nie miałam. Ale że coraz bliżej, a lekarz postraszył, to się wzięłam i za to w końcu
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:05   #1796
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
ale jak ja cie doskonale rozumiem moja maz tez jest dobry w te klocki nazaprasza znajomych na grila np sam usiadzie pije piwo a ja latam z gory na dol to z tym to z tamtym ale powidzialm ostatnio koniec niema takich imprez teraz bo ja sie poprostu niedaje co chwile po schodach napierdzielac,a od sierpnia ma zakaz picia dopoki nieurodze,ostatnio to samo odwozilam jedo kolege o 1 w nocy ale tylko dlatego ze zanim sie znim umowil to zadzwonil domnie i zapytal czy to zrobie
ja nie latałam dziś z niczym - strzeliłam focha - co w sumie do mnie niepodobne - zamknęłam się w naszej sypialni z prasowaniem i składaniem prania - potem się wykąpałam i miałam wszystko w nosie.

No ja właśnie zapowiedziałam tż-towi że teraz to już całkowity ban na jakiekolwiek alko bo może być alarm w każdej chwili - 12 dni do terminu zostało - a ten jak gdyby nigdy nic - zaprosił kolegę i jeszcze do mnie z paszczą że ja mam jakieś pretensje..
kopara mi opadła z bezsilności... i niech tylko w nocy spróbuje przyjść do sypialni do łóżka to kopa dostanie na wstępie - niech się gniecie na twardej sofie w salonie bez pościeli i poduszki na dodatek - ma za swoje...
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-10 o 01:14
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:09   #1797
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

A do mnie właśnie dotarło, że przez ponad 6,5 roku mieszkania razem (w sumie już 7 niedługo stuknie), ani razu nie spaliśmy oddzielnie Tzn. tak w domu, kiedy oboje jesteśmy. Nawet jak się kłóciliśmy to nie przyszło mi do głowy, żeby iść na kanapę albo jego wyganiać
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:10   #1798
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a powiedzcie ta sol fizjologiczna to do noska a oczy czym przemywac?bo ja juz sama niewiem pisalyscie juz o tym a ja zglupialam od nawalu informacji,patrzylam ten plyn do mycia musteli co pisalam brumek,ale troszke kosztuje,ja mam nivea ale od 1 miesiaca jest wiec musze cos kupic innego,a dobry ten plyn musteli?bo ja nieslyszalam wczesniej,dziewczyny o tym oilatum czy jakos tak pisaly ze dobry ale czy to na poczatek nie jest az za dobre,bo w razie jakiegos uczulenia to co potem stosowac?

matko jeszcze tyle rzeczy czlowiek musi sie nauczyc.....
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:13   #1799
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Tez jeszcze jestem. Tz smacznie chrapie a ja sie rano wyspalam i Wlasnie skończyłam nadrabiac cały dzien.

Beatko współczuje sytuacji. Nie poważne zachowanie. Kiedyś moja znajoma miała podobny problem. Jej mąż jest z tych co lubią popic i nie znał ani pory ani umiaru. Koniec końców jednak dobrze sie skończyło ale co ona sie nadenerwowala to jej.

Brumku ja tez w piątek zrobiłam dopiero ostatnie zakupy takie apteczno- kosmetyczne i mam juz chyba wszystko. Reszta w razie potrzeby, na biezaco Bede kupować.

Editka a ty wciąż kiepsko spisz?? Ja mam na przemian. Raz dobra noc a raz kiepska.
Sól fizjologiczna mozna do oczek stosować. Przemywac nawilzonym wacikiem.
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-10, 01:14   #1800
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

To jeszcze zdjęcia brzucholca wstawię (35. tydzień trwa) i lecę do swoich krzyżóweczek

(Na stojąco i na leżąco. W tej drugiej pozycji to jeszcze całkiem mały )
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (15,3 KB, 73 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 6.jpg (57,1 KB, 77 załadowań)
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.