|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek ! | |||
| Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! |
|
3 | 4,00% |
| Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! |
|
2 | 2,67% |
| Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. |
|
0 | 0% |
| Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię |
|
4 | 5,33% |
| Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! |
|
2 | 2,67% |
| Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają |
|
6 | 8,00% |
| Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają |
|
0 | 0% |
| Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. |
|
1 | 1,33% |
| Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe |
|
8 | 10,67% |
| Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. |
|
3 | 4,00% |
| To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. |
|
9 | 12,00% |
| Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek |
|
20 | 26,67% |
| Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują |
|
1 | 1,33% |
| Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają |
|
7 | 9,33% |
| Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki |
|
8 | 10,67% |
| Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 |
|
1 | 1,33% |
| Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1921 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
zaneta - zamiast tych wałkow (kompletnie nieprzydatnego gadzetu, zrobisz takie sama z recznikow) kup lepiej no. http://www.lapetit.pl/bezpieczenstwo...l_34_1741.html bo przyda sie pozniej na drzwi (no chyba ze liczysz ze sobie paluchow nie przytrzasnie...). nie polecam oslonek na rogi szaf i stołów - moje dziecko bardziej bylo zainteresowane sciaganiem ich niz nieobijaniem o nie. i to, jako pamiatka, fantastyczne http://www.lapetit.pl/albumy,-pamiat..._160_2565.html
---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ---------- Cytat:
ps. fotki pstrykala mi kolezanka z pracy, ona tez malowala, hobbystycznie zajmuje sie wizażem |
|
|
|
|
#1922 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
GRATULACJE DLA STAPELKI
![]() ![]() klask i: Śliczna niunia sorki dziewczyny, że was katowałam smsami, ale nie mam przy sobie sprzętu do zgrywania zdjęć Dzięki Kolina Dziubek twój synio jest cudowny Marinko A ja znowu plamie
|
|
|
|
#1923 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Zmalowana umierać nie umierasz, ale rodzić zaczynasz!
![]() Cytat:
Bez coca coli nie funkcjonuje... A alkohol może nie istnieć.Cytat:
![]() Cytat:
![]() klas ki:PIĘKNA ZUZIA Youyou, Zanka super, że już wracacie do domku Dziubek śliczny Szymcio Cytat:
Napewno czujesz się fatalnie ![]() Cytat:
Stapelko bardzo fajnie, że Zuzia cyca ssie |
|||||
|
|
|
#1924 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Witajcie
Wrócilismy dzis do domku z malutkim ![]() najpierw gratuluje kolejnym mamusiom: Lady, Zance, youyou i stapelce. Wstawiam fotke maluszka a opis porosu bedzie pozniej co prawda cc, ale jest co opisywac
|
|
|
|
#1925 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#1926 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#1927 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#1928 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Czekamy na opis ![]() Dobrze, że już jesteście z Nami !! 83monia widzisz, widzisz tego odciski stopek, dłoni nie wiedziałam dzięki wielkie !! zobaczyłam same albumy to przeszłam dalej, bo album już kupiłam...dobrze że jest forum Co do zdjęć nie ma sprawy, lubię je przerabiać . PhotoShop niestety nie, w internecie jest tylko wersja demo, zdecydowanie za mało jak dla mnie PhotoScape polecam dla mnie rewelacyjny program agadus , zmalowana - robiłam te paznokcie te wzorki co się leje lakier na wodę i mi nie wychodzi te moje lakiery się tak nie rozpływają jak na filmikach a na paznokciu mam kupę, a nie wzorek elegancki. Dlaczego ?
|
|
|
|
|
#1929 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Całusy dla małego
__________________
........................ |
|
|
|
|
#1930 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Bartessa Karolek jest uroczy
I wiecie co?Nasze dzieci są najpiękniejsze!!!! Nie widziałam śliczniejszych. I czekam z niecierpliwoscią na resztę piękności ![]() ---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ---------- Zanetko ja też robiłam pazury z wody i na poczatku mi kupa wychodziła ale teraz wiem: trzeba po jednym wkładać i po włożeniu ociagam bełty z miseczki wykałaczką a wtedy wychodzi wzorek. Co prawda nie taki piękny jak na filmach ale jednak. Myśle,ze jeszcze potrenuję i będzie lepiej
|
|
|
|
#1931 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#1932 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Wow, no to się uwinęła GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!A Zuzia śliczna! Oczy ma piękne ![]() Cytat:
A w kontekście wyczynów mężów idealny ![]() Ja kupiłam w DOZ, Unimer Pediatric. W porownaniu z innymi skład ten sam, cena podobna ale duże opakowanie - 100 ml, większość jest po 20 ml. Marina, trzymaj się!! Mam nadzieję że ten mąż ma jakieś resztki szarych komórek i je wreszcie wykorzysta!. Cytat:
Czekamy na opis
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
|||
|
|
|
#1933 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Ma stadko dziecki, cały dom na głowie, gotuje, pierze, sprząta, dogląda i jeszcze ma czas sobie paznokcie w fikuśne wzorki robić Uwielbiam zaradnych ludzi Cytat:
__________________
........................ |
||
|
|
|
#1934 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
No więc tak. te co maja miec cc to niech lepiej nie czytają.
We wtorek lekarze zrobili mi usg dopplera, i zwykle usg zeby zobaczyc co tam i jak tam. Zwazyli malego, okazało się ze wzy 3940, ze odcinek po ranie z poprzedniej cesarki jest bardzo cienki, no i stan po cieciu... no i odrazu w srode cięcie. lekarze się bali zebym sama nie popękala zanim zaczne rodzic naturalnie sama, bo rozwarcie na 2 cm juz mialam. Dali mi do podpisania zgodę na operacje, no i sobie poczytalam ze musze się zgodzic na to ze np mogą mi ponacinac pęcherz moczowy, czy uszkodzic coś tm innego, wyciąc np macice, ze moze wystapic krwotok itp. no i juz cyka zlapalam. No i w srode rano wzięli mnie juz na sale porodową, kolejno lewatywa i ktg i kroplowka. lezalam bardzo dlugo pod ktg, mialam miec o 9 cięcie ale wzieli najpierw inną kobietkę poniewaz nie podobal się im puls dziecka. ciecie opuznilo się o pond godzine a ja w tym czasie zaczęlam lapac coraz wiekszą schize, ze cos pojdzie nie tak, ze się zle wklują ze znieczuleniem, ze jeszcze mi dziecko natną ![]() no i w koncu doczekalam się na swoją kolejke. wzieli mnie na sale operacyjną. Zaczeli mnie ukladac do znieczulenia, musialam się polozyc na boku i wypręzyc jak kot. no i mnie z 10 minut mierzyli, macali po tych placech. w koncu dostałam zastrzyk. samo ukłocie praktycznie bezbolesne, tylko to jak to znieczulenie mi wstrzykiwali to takie uczucie jakby mi coś pękalo... szybko kazali obrocic sie na plecy. i pozniej juz szykowali brzuch do naciecia, dezynfekowali, czulam jak coraz bardziej drętwieje... strach i przerazenie mnie ogarnelo takie ze szok. chcialam wstac i uciec ale juz bylo za pozno ![]() resztkami czucia czulam jak mnie rozcinaja, ale to nie bolalo juz tylko takie gluche bylo... stala przy mnie pani anestazjolog, caly czas mowila do mnie, zagadywala, widziala ze jestem przestraszona jak nie wiem... caly czas balam się zeby nic zlego mnie nie spokalo, zeby wszystko skonczylo sie ok, zamknęlam oczy i modlilam się, w zyciu tak szybko i tak intensywnie nie modlilam się tak jak wtedy. psychika obciązona na maksa. Czlowiek w takim momencie jak stoją nad tobą i grzebią ci w brzuchu to wyobraza sobie takie rzeczy ze masakra. Najgorsze te rozmowy lakarzy nademną: " teraz zawijamy brzuch", "kryk, kryk, kryk" i slysze te nozyczki... za chwile " tu musimy wyciąc, tu jest jakis zrost, poproszę ssak, poproszę o przetarcie okularów, pryska bardzo", zaczęlam odlatywac w tym momencie, duszno mi sie zrobilo i cięzko na oczach, ale opanowali mnie. pani anastezjolog caly czas glaskala mnie po ręce, powiedziala ze teraz bedzie nie przyjemnie, ze malutki zaraz się urodzi. no i wyciągneli go, zacząl najpierw tak niewyraznie plakac, bardziej czeszczec niz plakac, ale chwile zalapal powietrza i się rozwyl ![]() poczulam juz ulgę, pokazali mi malutkiego, byl jeszcze w bialej mazi, i nie byl typowo rozowy, przez co dostal 9 pkt. no i jeszcze slysze nade mną: "no wyciagamy lozysko, uwazajcie zeby w twarz nie strzelilo... oj chyba nie wyjdzie, bedzie rodzone droga naturalną ok mamy, zszywamy...skonczyli, wzieli zaslonkę, otwarłam oczy i widze moją noge uniesioną do góry, myslalam ze zwymiotuje, jakas pielęgniarka myla mi krocze i nogę uniosla doslownie na prosto, a ja jej nie czulam... skonczyli, przewiezli mnie na sale poporodową, malutki juz czekal na mnie. zaczęlam miec drgawki, przez 2 godziny trzepalo mną jak chcialo, taki efekt uboczny znieczulenia.. przez pierwsze 2 dni to bylam w dolku, nie mialam czegos takiego ze otrącilam malego, ale zlapalam dola i nie chcialam karmic, plakalam za Bartkiem, ale się otrząsnelam.... ale gdybym jeszcze kiedys miala miec dzieciatko, to na pewno nie wybiorę juz znieczulenia od pasa w dol tylko narkoze. no a teraz czuje się bardzo dobrze, o niebo lepiej niz po poprzedniej cesarce, nic mnie juz nie boli, czasem jak jakis bardziej energiczny ruch zrobie to czuje bol w dole brzucha ale tak to ok, no i najwazniejsze- uniknęlam bólu glowy ![]() ps. przepraszam ze tak dlugo, ale krocej sie juz nie dalo
Edytowane przez Bartessa Czas edycji: 2011-07-10 o 17:08 |
|
|
|
#1935 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
Cytat:
obserwuj siebie i w razie co na IPCytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
I dobrze, że dołek poszedł precz |
||||||
|
|
|
#1936 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
|
|
|
|
#1937 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Bartessa najważniejsze, że juz po wszystkim, masz zdrowego Karolka przy sobie, a Ty napewno dojdziesz szybko do siebie (ba! już prawie doszłaś)
|
|
|
|
#1938 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
No u mnie nadal brąz, ale to taki śluz jak zawsze tylko, że brązowy teraz. Sama nie wiem :/
__________________
"Jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy. Jeśli ubrany, to tylko do połowy." ![]() ![]() |
|
|
|
#1939 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Późny dzień doberek.
Ja dziś z doskoku bo mąż się kaja i zajmuje się mną cały dzień, a teraz mnie jeszcze na pizzę chce zabrać (Monia przez Ciebie )Stapelkagratuluję ![]() Brunetka, Zmalowana coś czuję, że będziecie jutro razem rodzić Marinka trzymam kciuki i wierzę z całego serca, że dojdziecie z mężem do porozumienia Bartessa, Dziubek, Stapelka, Scio - piękne dzieciątka Reszty nie pamiętam...
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ... Dominik Edytowane przez jacieeeee Czas edycji: 2011-07-10 o 18:25 |
|
|
|
#1940 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
bartessa łobuzie tomnie nastraszyłaś grrr ja też będę mieć drugą cc, synek śliczny
stąpelka gratuluję dziubek piękne maleństwo marina mam nadzieję że się Wam ułoży Edytowane przez kmat Czas edycji: 2011-07-10 o 18:14 |
|
|
|
#1941 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() a sprawdz czy maja poduszke-klin nam sie przydaje przy ulewaniu. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:18 ---------- i jeszcze pytanko ma lub miala ktoras z was hustawke?? cos takiego: http://allegro.pl/hustawka-pink-6817...692704500.html |
||
|
|
|
#1942 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Oj Bartessa, rozumiem Cię doskonale. Ja do niedawna jeszcze potrafiłam prawie zemdleć na zwykłym pobraniu krwi, a co dopiero przeżywać świadomie operacje... Też boję się, że gdyby przyszło mi przeżyć cc w znieczuleniu miejscowym to pewnie od samych tekstów lekarzy bym zemdlała na leżąco. Niestety, jeżeli to możliwe preferuje się właśnie taki rodzaj znieczulenia, bo to jest lepsze dla dziecka.
|
|
|
|
#1943 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Bartessa ta cesarka wcale nie wygląda tak kolorowo, jak niektóre dziewczyny mówią. Ale byłaś dzielna, gratuluję
.Cytat:
Edytowane przez DaKaro Czas edycji: 2011-07-10 o 19:00 |
|
|
|
|
#1944 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#1945 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
http://allegro.pl/fisher-price-husta...692700108.html Ale niestety nie powiem nic więcej na jej temat, bo nie ma się jeszcze kto w niej huśtać
|
|
|
|
|
#1946 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Melduję się w domu
![]() po pierwsze dziękuję za wszystkie gratulacje, smsy jesteście kochane Żanetko popraw na liście proszę, moja mała ma jednak 52 cm a nie 53 i teraz Wam napiszę, że ten poród był mega bolesny ale jednocześnie szybki nie pamiętam już co mówiłam położnej przy przyjęciu do szpitala kiedy pytała od kiedy regularne skurcze mam ale w książeczce małej mam wpisane 7 h i 15 min, natomiast parcie 5 min lekarz nie zdążył przyjechać na porodówkę, potem na położną się darł: dlaczego ona już urodziła ![]() bolało jak jasna ch... ale 5 minut to pikuś Grzesiek ledwo zdążył z pracy, bo przyszedł do mnie gdzieś o 9.50 o 10.10 chyba leżałam już na łóżku i po sprawdzeniu przez położną okazało się że rozwarcie pełne i szybko szykowała wszystko przerwy między skurczami się wydłużyły za to każdy party trwał bardzo długo, na drugim wyszła mała miałam nie krzyczeć a darłam się jakby mnie ktoś ze skóry obdzierał no ale ten poród lepszy bo mogłam skakać na piłce i dzięki temu mała tak szybko zeszła w dół a te moje 4 cm na przyjęciu to mi się zrobiły przez całą noc, byłam ledwo żywa w tym szpitalu, potem mała też nie dała pospać i generalnie jestem padnięta do dziś, do tego mam dziś spadek formy psychicznej i boję się że nie ogarnę wszystkiego brodawki poranione, bolą, mała ciągle chce ssać a ja płaczę z bólu kiedy ją dostawiam no i mała w 1. dobie spadła do 2950g, w drugiej do 2900 g a dziś już ma 2920 g czyli już przybiera jest bardziej marudna od Filipa, ciągle chce jeść, a moze to tylko potrzeba ssania... smoczek nie zawsze chce chwycić i się denerwuje młody tylko jadł i spał, a Lena jest bardziej wymagająca... w końcu to kobieta aha przy porodzie nie nacięli mnie, pękłam w kilku miejscach ale podobno powierzchownie dziś po powrocie do domu wysprzątałam kuchnię i pokój więc po tym porodzie lepiej się czuję fizycznie
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#1947 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Chyba mi szop odszedł
Opiszę innym kolorem bo to dość krępujące :P : no więc mam zaparcia jak wiecie i siedziałam teraz na kibelku i się męczyłam i trochę wymęczyłam, i wstaje a tam w sedesie no wiadomo małe orki :P i do tego taki śluz jak kawałek kisielu, jak dla mnie był lekko różowy, ale wiadomo w wodzie to się człowiek nie dopatrzy ? A może to był śluz z drugiej dziurki ? Zanka super, że wróciłaś Czekam na jakieś fotki Lenki już z domu. Mam nadzieję, że psychicznie szybko do siebie wrócisz. Tu zawsze możesz się wyżalić
__________________
"Jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy. Jeśli ubrany, to tylko do połowy." ![]() ![]() |
|
|
|
#1948 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Cytat:
eee no twoja to pełen wypas, piekna i juz na prąd! ja wlasnie nie wiem jak to bedzie z hustaniem i nie chce takiej drogiej. |
|
|
|
|
#1949 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Zmalowana, trzymam kciuki za Ciebie i malucha
Oby szybko poszło. Powodzenia, kochana
__________________
........................ |
|
|
|
#1950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Świdnik/Lublin
Wiadomości: 3 507
|
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011
Znaczy, że to mogło być to ?
__________________
"Jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy. Jeśli ubrany, to tylko do połowy." ![]() ![]() |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:34.






klask i: Śliczna niunia

Winko niestety nie podziałało... Spałam jak zabita całą noc 








te moje lakiery się tak nie rozpływają jak na filmikach
a na paznokciu mam kupę, a nie wzorek elegancki. Dlaczego ?

ok mamy, zszywamy...
zębole


