Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-11, 18:31   #2251
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Żaneta jak Ci się tak nudzi i talenty męczą to Ci może podeśle swoje do przerobienia

A co do chrzestnych.. u nas też problem mąż weźmie młodszego brata na chrzestnego - był też świadkiem na slubie... ale problem jest z chrzestną! moje obydwie siostry mają tylko cywilne śluby... u nas trzeba kartkę od spowiedzi przynieść a rozgrzeszenia przecież nie dostaną.... ewentualnie moja świeżo upieczona bratowa, chyba że wywiną numer i w ciąże zajdzie to leżymy... nie mamy chrzestnej
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:34   #2252
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja jestem po KTG - rozwarcie na 1 cm, ale jak to mi lekarz powiedział, "ze z takim centymetrem to i miesiąc można chodzić" po czym podpiął mnie pod KTG i trzymał godzinę Koszmar. Wszystko jest w porządku ale czuję sie jak spod walca...No i sie wyżaliłam
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:34   #2253
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Agulaaabar śmiało na e-mail'a wysyłaj i przerabiam !
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:35   #2254
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
No dobra to mój obiecany opis porodu J

W nocy z czwartku na piątek zaczęły mi się skurcze, ale były one raczej normalne miesiączkowe, przespałam całą noc tylko pare razy wstałam do WC. Rano jednak czułam się dziwnie, o 7 wzięłam prysznic i skurcze nadal były.


TŻ szykował się do pracy i powiedziałam mu że dziwnie się czuję ze może by został w domu, w sumie jednak nie czułam się na poród, wiec planował pojechać choć na pół dnia do pracy i być pod telefonem w razie W, no ale mama spanikowała i zakazała mu gdziekolwiek jechać


Stwierdziliśmy że zaczniemy liczyć regularność skurczy, zjedliśmy śniadanie a skurcze były coraz bardziej regularne i w ciągu godziny były co 5-7minut. A za chwilę pojawiły się co 3min, to decyzja że jedziemy na porodówkę.


W samochodzie byłam przekonana że nic z tego dziś nie będzie że to pewnie takie przepowiadacze.. ale nic nie zanikało i jak dostawałam skurczu w samochodzie to myślałam że wyskocze przez okno!!
Byliśmy już blisko szpitala i poczułam takie „pyk” i czuje że mam mokro, odeszły mi wody. No to już wiedzieliśmy że na darmo nie jadę Przed szpitalem dostałam takiego skurczu który trwał chyba z 1,5minuty i myślałam że wyjdę z siebie. W końcu weszliśmy do rejestracji i mówimy Pani że rodzę, wody mi odeszły i mam regularne skurcze..


Ta nas prosi o papiery, dowód ubezpieczenie itd., a ja czuję skurcz i nagle że mam główkę baaardzo nisko i mi napiera.. syczę do tej baby że czuję główkę i „ona zaraz wyjdzie!” Babka rzuciła te papiery i mówi żebyśmy szybko szli do gabinetu. Weszłam do gabinetu, oni że co jest i na fotel itd., a ja krzyczę że czuję główkę i zaraz wyjdzie!! Wszyscy się zerwali, kazali ściągnąć spodnie i położyć się na leżankę.


Zleciało się ich trochę i jakaś położna mówi że „Ma Pani już pełne rozwarcie, będziemy rodzić” , jeszcze zastanawiali się czy mnie przewiozą na porodówkę, dzwonili tam i szukali wolnej sali a ja czuję parcie.....i krzyczę że wychodzi to oni bach mnie za nogi i niech Pani prze, poparłam ale nie byłam zbyt przygotowana bo mnie nie zdążyli złapać dobrze.. jeszcze w tym chaosie krzyczeli że może byśmy zdążyli na tą porodówkę... ale lekarz mówi że nie , ona już tu niech rodzi, i ja czuję drugie parte.
Położna do mnie krzyczy „To Pani Ulu to teraz urodzimy dzidziusia” , zaparłam się i tylko słyszę „wychodzi główka.. o i jest z rączką.. główka przeszła... mamy dziecko!!” Lila wyszła w chwili jak wychodziła czułam tylko lekkie pieczenie.


Położyli mi ją na brzuchu, szukali narzędzi do przecięcia pępowiny.. Lila trochę się krztusiła położna ją oklepała i leżała u mnie na brzuchu , pojawiła się pediatra żeby ją zabrac (wcześniej poprosili tz-ta na korytarzu o jakiś ręcznik), zawinęli i powiedziała że wezmą ją na noworodki żeby się nieco dogrzała ale jest wszystko w porządku.
Mi dali jeszcze zastrzyk z oksy na urodzenie łożyska i za moment je urodziłam .
Tak więc ta akcja trwała dokładnie 5 minut Weszliśmy do rejestracji o 9:30 a Lilka pojawiła się o 9:35.
Potem sobie leżałam na tej leżance, przykryli mnie jakimś prześcieradłem i musieliśmy wypełnić dokumentację, czyli rejestrację , przyjęcie na oddział itd. Przyszło dwóch informatyków bo nie wiedzieli jak mają mnie wprowadzić bo jakby usługa była wczesniej niż przyjęcie na oddział i nie mieli opcji wyboru porodu na IP
Leżałam tam i kwitłam, potem przewieźli mnie do Sali zabiegowej żeby zszyć pęknięcia. Niby to było w znieczuleniu więc szycie nie bolało ale najgorsze było wsadzenie wziernika żeby zobaczyć „skalę zniszczeń”...
Potem przyjechał tż z malutką i przewieźli nas już na salę poporodową

Tak więc tyle w wielkim skrócie, trochę się jednak rozpisałam.. Nie sądziłam że tak szybko pójdzie, szczerze mówiąc to ledwo zdążyliśmy...
Nawet w samochodzie tak rozmawialiśmy i tż mówi że pewnie na dzień dobry z 5cm rozwarcia będę miała.. ja mu na to że byłoby cudownie tak mieć z 7cm, kto przypuszczał że będzie 10

Takich bóli miałam więc może ze 2h, a bardzo bolesne było może 15minut, 5minut partych i 10 ostatnich minut w samochodzie.
Kobieto jesteś niesamowita Sam opis czytałam dłużej niż trwał twój poród
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:35   #2255
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
youyou - az przeczytalam mezowi bo taki ekscytujacy. on sie az poplakal ze smiechu, ja tez, bo takie rzeczy to tylko w filmach sie widzi a nie mysli o tym ze rzeczywiscie tak moze byc

dla pocieszenia - jest anegdota mojego szpitala: babka jedna urodzila na schodach szpitala, przy wejsciu, nie dala rady. wiec przy kolejnym porodzie stwierdzila ze przyjedzie wczesniej... urodzila w windzie jadacej na porodowke. po porodzie powiedziala "ja to mam pecha! urodzic w windzie!!". na to polozna: "pani sie nei martwi, jedna tu kiedys na wchodach wejsciowych urodzila!". rodzaca na to: "tak, wiem, to tez bylam ja..."
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:36   #2256
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

wpadam zobaczyc czy Filip juz z mamą a tu nadal nic... ale się bidulka musi omęczyc ehhhh byleby się już wszystk dobrze skończyło i mama była z dzidziusiem-Zmalowana



Youyou bije pokłony złota medalistko wątku!!!!
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:38   #2257
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez margaret82 Pokaż wiadomość
Hej mamusie
Nas w końcu wypuścili Na razie tylko się melduje bo po tych 15 dniach w szpitalu jestem wykończona i musze odreagować Obiecuje jutro, albo pojutrze zdać relacje z Naszego porodu
Teraz tylko chwalę się moim małym skarbem i uciekam do małego
Jaki śliczny aniołeczek
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:40   #2258
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Zaneta, świetnie Ci to wyszło - dziękuję!
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:41   #2259
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
youyou - az przeczytalam mezowi bo taki ekscytujacy. on sie az poplakal ze smiechu, ja tez, bo takie rzeczy to tylko w filmach sie widzi a nie mysli o tym ze rzeczywiscie tak moze byc

dla pocieszenia - jest anegdota mojego szpitala: babka jedna urodzila na schodach szpitala, przy wejsciu, nie dala rady. wiec przy kolejnym porodzie stwierdzila ze przyjedzie wczesniej... urodzila w windzie jadacej na porodowke. po porodzie powiedziala "ja to mam pecha! urodzic w windzie!!". na to polozna: "pani sie nei martwi, jedna tu kiedys na wchodach wejsciowych urodzila!". rodzaca na to: "tak, wiem, to tez bylam ja..."
nie do wiary, serio? czyli pierwszy poród też może być extra szybki

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Aaaa miałam Wam napisać

Idę sobie spokojnie, mam zamiar przejść przez pasy - przechodzę, a tu Pan się zatrzymuje na środku pasów i mówi " Taka śliczna mamusia będzie, aż nie da się nie obrócić za Panią "

Nie mogę wychodzić w miasto. Ludzie mnie wzrokiem zjadają !


Dodaję zdjęcie bucików jakie dzisiaj zakupiłam
Co Ty w sobie kobieto masz?

Margaret witamy Was w domku i na wizazu. Piękny blondasek

Nic nie zrobiłam przez cały dzień, potrzebuję rozgrzeszenia.
Zadzwoniłam do mamy, odebrała przestraszona : "jedziesz do szpitala" Wczoraj jej powiedziałam ze dowie się o wszystkim jak już będzie po, ale widziałam jak jej się przykro zrobiło ( bo przecież teście siłą rzeczy będą wiedzieć jak razem mieszkamy..), i zmieniłam jednak zdanie, ale jak widzę jak stresuje ją każdy telefon to nie wiem
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:42   #2260
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kalinkap13 Pokaż wiadomość
ja od wcz pije te liscie..

przypomnijcie mi- wiem ze pisalyscie- ile sypiecie tych lisci i jak czesto pijecie???
Ze mnie się teść śmieje że cały krzak malin mu obrobię do porodu. A ja na bieżąco idę do ogrodu i zrywam po 3 liście młode z samej góry (to znaczy nawet nie liście co trzy końcówki - pewnie około 10 listków) i to zaparzam
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:44   #2261
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez ellika Pokaż wiadomość
Ja jestem po KTG - rozwarcie na 1 cm, ale jak to mi lekarz powiedział, "ze z takim centymetrem to i miesiąc można chodzić" po czym podpiął mnie pod KTG i trzymał godzinę Koszmar. Wszystko jest w porządku ale czuję sie jak spod walca...No i sie wyżaliłam
Cóż za delikatność
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Agulaaabar śmiało na e-mail'a wysyłaj i przerabiam !
To ile mogę Ci podrzucic? tylko mi adres podaj!

Ale fajnie bo ja przerabiam ale nie mam takich zdolności do tego
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:45   #2262
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Żaneta jak Ci się tak nudzi i talenty męczą to Ci może podeśle swoje do przerobienia

A co do chrzestnych.. u nas też problem mąż weźmie młodszego brata na chrzestnego - był też świadkiem na slubie... ale problem jest z chrzestną! moje obydwie siostry mają tylko cywilne śluby... u nas trzeba kartkę od spowiedzi przynieść a rozgrzeszenia przecież nie dostaną.... ewentualnie moja świeżo upieczona bratowa, chyba że wywiną numer i w ciąże zajdzie to leżymy... nie mamy chrzestnej
a to ciezarnej niemozna na chcrzestna?my tez mileismy problem z wyborem chrzestnych ja mam brata i tz ma brata,a ze w rodzinie nie mamy dziewczyn z tym byl najwiekszy problem i wybralismy ze niebedziemy brac zadnego z braci bo jakbysmy wzieli mojego to wypadaloby wziasc moja szwagierke a ze ja jej niecierpie delikatnie powiem wiec bierzemy kuzyna tz i moja przyjaciolke,tesciowa juz krecila glowa,mowi do meza masz jedynego brata i go niebierzesz wstyd a ja na to ja tez mam brata i go niebiore,mam w d.... co oni mysla to moje dziecko i ja wybieram a nie tesciowa,u nas i tak bedzie przeprawa z chrzcinami bo beda mi napewno gosci wybierac kogo mam naspraszac a ja bym chciala zrobic male rodzinne chrziny a nie pociotakow naspraszac bo wg tesciow niepasuje niezaprosic tego czy tamtego,ja nawet szwagierki niezaprosze
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:46   #2263
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

margaret synek sliczny a z buzi wyglada na starszego ładna buźka nie spuchnięta i włoski blond super
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:47   #2264
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
a to ciezarnej niemozna na chcrzestna?my tez mileismy problem z wyborem chrzestnych ja mam brata i tz ma brata,a ze w rodzinie nie mamy dziewczyn z tym byl najwiekszy problem i wybralismy ze niebedziemy brac zadnego z braci bo jakbysmy wzieli mojego to wypadaloby wziasc moja szwagierke a ze ja jej niecierpie delikatnie powiem wiec bierzemy kuzyna tz i moja przyjaciolke,tesciowa juz krecila glowa,mowi do meza masz jedynego brata i go niebierzesz wstyd a ja na to ja tez mam brata i go niebiore,mam w d.... co oni mysla to moje dziecko i ja wybieram a nie tesciowa,u nas i tak bedzie przeprawa z chrzcinami bo beda mi napewno gosci wybierac kogo mam naspraszac a ja bym chciala zrobic male rodzinne chrziny a nie pociotakow naspraszac bo wg tesciow niepasuje niezaprosic tego czy tamtego,ja nawet szwagierki niezaprosze
ale chrzestnymi nie muszą być kobieta i mężczyzna, może być dwóch facetów lub dwie babki.
Moja siostra była ostatnio na takich chrzcinach ze strony jej faceta i właśnie były tam dwie chrzestne
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:51   #2265
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a ja jakas wykończona jestem tyle dzisiaj zrobiłam aż dumna jestem z siebie a na obiad zrobiłam sobie bombę nie powiem jaką bo wstyd zjadłam fasolkę żółtą młode ziemniaczki z duuużą ilością koperku i kalafiorka

a zmalowana już na trakcie jak wyczytałam dobrze będzie tylko się biedna wymęczy

Natka a Ty jak się czujesz ??jest cos na rzeczy czy a gdzie tam??

---------- Dopisano o 18:51 ---------- Poprzedni post napisano o 18:51 ----------

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
ale chrzestnymi nie muszą być kobieta i mężczyzna, może być dwóch facetów lub dwie babki.
Moja siostra była ostatnio na takich chrzcinach ze strony jej faceta i właśnie były tam dwie chrzestne
naprawdę? nie wiedziałam
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:52   #2266
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A to nie możesz na tak długo zniknąć! Chociaż ze dwa razy prosimy się zameldować i zdać relację z pobytu

No to melduje sie pierwszy raz
Znalazlam free hot spot, ale kiepsko sie pisze z telefonu.

Widzialam, ze Stapelka urodzila. Gratulacje!!!

Nie wiem, co ze Zmalowana, czy sie jeszcze meczy? Moze jeszcze mi bateria nie padnie, to poczytam.

Pozdrawiam!
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:52   #2267
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
ale chrzestnymi nie muszą być kobieta i mężczyzna, może być dwóch facetów lub dwie babki.
Moja siostra była ostatnio na takich chrzcinach ze strony jej faceta i właśnie były tam dwie chrzestne

you ważyłas się już? ( ale jestem ciekawska)
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:56   #2268
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

you ważyłas się już? ( ale jestem ciekawska)
ważyłam.. i nie jest zbyt dobrze, bo spadło mi ok 7kg po porodzie, zostało jeszcze z 7kg
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 18:56   #2269
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
a to ciezarnej niemozna na chcrzestna?my tez mileismy problem z wyborem chrzestnych ja mam brata i tz ma brata,a ze w rodzinie nie mamy dziewczyn z tym byl najwiekszy problem i wybralismy ze niebedziemy brac zadnego z braci bo jakbysmy wzieli mojego to wypadaloby wziasc moja szwagierke a ze ja jej niecierpie delikatnie powiem wiec bierzemy kuzyna tz i moja przyjaciolke,tesciowa juz krecila glowa,mowi do meza masz jedynego brata i go niebierzesz wstyd a ja na to ja tez mam brata i go niebiore,mam w d.... co oni mysla to moje dziecko i ja wybieram a nie tesciowa,u nas i tak bedzie przeprawa z chrzcinami bo beda mi napewno gosci wybierac kogo mam naspraszac a ja bym chciala zrobic male rodzinne chrziny a nie pociotakow naspraszac bo wg tesciow niepasuje niezaprosic tego czy tamtego,ja nawet szwagierki niezaprosze
Podobno się nie bierze ciężarnej na chrzestną nie wiem dokładnie dlaczego, jakiś przesąd, że dziecko będzie miało przez to ciężko w życiu czy coś osobiście mam w nosie przesądy, ale...
Ha! skąd ja to znam... teściowa pewnie będzie chciala pół rodziny... peeewnie małe wesele będę robić.... chce sobie zapraszać? a bardzo proszę... w innym dniu i u siebie w domu... wredna jestem wiem
Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
ale chrzestnymi nie muszą być kobieta i mężczyzna, może być dwóch facetów lub dwie babki.
Moja siostra była ostatnio na takich chrzcinach ze strony jej faceta i właśnie były tam dwie chrzestne
Dokładnie tak, moja chrześnica ma dwie chrzestne, siostra wzięła mnie na chrzestną, a jej mąż swoją siostrę
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:03   #2270
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

pytanie z seri idiotycznych do kobitek ktore sa PO CZOPIE

czy czop odrazu jest krwisty?
czy np wczesniej sluz sie zmienia??
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:04   #2271
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
pytanie z seri idiotycznych do kobitek ktore sa PO CZOPIE

czy czop odrazu jest krwisty?
czy np wczesniej sluz sie zmienia??
Nie zawsze jest krwisty. Mój był przejrzysto białawy. Do dzisiaj zresztą ani kropli krwi nie widziałam na wkładce chyba że się przy goleniu zacięłam
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:08   #2272
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
u mnie sytuacja też wygląda podobnie...mój tz ma 3 braci i ja mam brata. " szwagry" z bożej łaski, jeden najmłodszy mi najbardziej odpowiada, ale znowu wybranie z mojej rodziny chrzestnej- nie ma szans, nie mam kogo, sióstr ciotecznych trochę mam, ale z żadną jakiegokolwiek kontaktu.
Wzięłabym mojego brata, i chrzestną ze strony tz- też zostaje albo żona szwagra( ja jej nie liked), albo siorka cioteczna.
Teściowa mnie pewnie zje, bo ona widzi któregoś ze swoich synków na chrzestnego. Ale niech spada.
to widze że mnie rozumiesz

Cytat:
Napisane przez margaret82 Pokaż wiadomość
Teraz tylko chwalę się moim małym skarbem i uciekam do małego
ale śliczny, te włoski! i jak tu dorośle już wygląda

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
wydaje mi się że mały ma sapkę no i nie daj boże alergię pokarmową bo jak wcina mleko to strasznie harczy mam nadzieję że to nie to ...
a oczyszczałaś mu już nosek?
Spróbuj bo to może być tylko wina zalegającej wydzieliny.

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
dla pocieszenia - jest anegdota mojego szpitala: babka jedna urodzila na schodach szpitala, przy wejsciu, nie dala rady. wiec przy kolejnym porodzie stwierdzila ze przyjedzie wczesniej... urodzila w windzie jadacej na porodowke. po porodzie powiedziala "ja to mam pecha! urodzic w windzie!!". na to polozna: "pani sie nei martwi, jedna tu kiedys na wchodach wejsciowych urodzila!". rodzaca na to: "tak, wiem, to tez bylam ja..."

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Idę sobie spokojnie, mam zamiar przejść przez pasy - przechodzę, a tu Pan się zatrzymuje na środku pasów i mówi " Taka śliczna mamusia będzie, aż nie da się nie obrócić za Panią "
tylko się cieszyć

youyou, rewelacja!! aż Ci zazdroszczę, i tempa i głównie tego że chyba bardzo mało bolało

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:05 ----------

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Podobno się nie bierze ciężarnej na chrzestną nie wiem dokładnie dlaczego, jakiś przesąd, że dziecko będzie miało przez to ciężko w życiu czy coś osobiście mam w nosie przesądy, ale...
też to znam.... niby jeśli ciężarna trzyma do chrztu to jedno dziecko drugiemu zdrowie odbiera. Ale które ktoremu to nie pamięta,
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:12   #2273
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
też to znam.... niby jeśli ciężarna trzyma do chrztu to jedno dziecko drugiemu zdrowie odbiera. Ale które ktoremu to nie pamięta,
A to tego nawet nie słyszałam
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:14   #2274
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ja już kiedys pisalam o chrzestnych: biore kolege i siostre meza. troche jest niesmak ze mojej siostry znowu nie biore, ale on byla juz moja swiadkowa, ja jestem jej dziecka chrzestna... chcialabym by to byli na tyle fajni ludzie, ze dziecko bedzie chociaz jednego z dwojga chrzestnych czesto widywac (artur ma kolege naszego i starsza siostre meza, kinga bedzie miec wlasnie druga siostre i naszego wspolnego kolege). poza tym - jak sie sprawa siostry troche wyjasni (to zamotane troche, kiedys wspominalam) to przeciez jeszcze moze byc moja chrzestna - ja nie mowie ze koncze byc matka
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:15   #2275
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość


Co Ty w sobie kobieto masz?

Margaret witamy Was w domku i na wizazu. Piękny blondasek

Nic nie zrobiłam przez cały dzień, potrzebuję rozgrzeszenia.
Zadzwoniłam do mamy, odebrała przestraszona : "jedziesz do szpitala" Wczoraj jej powiedziałam ze dowie się o wszystkim jak już będzie po, ale widziałam jak jej się przykro zrobiło ( bo przecież teście siłą rzeczy będą wiedzieć jak razem mieszkamy..), i zmieniłam jednak zdanie, ale jak widzę jak stresuje ją każdy telefon to nie wiem
Nie mam zielonego pojęcia
Mąż na mnie mówi "zuch mamuśka"


Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Cóż za delikatność


To ile mogę Ci podrzucic? tylko mi adres podaj!

Ale fajnie bo ja przerabiam ale nie mam takich zdolności do tego
Tyle ile masz.Wysyłam e-maila na Pw.
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:17   #2276
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
ja już kiedys pisalam o chrzestnych: biore kolege i siostre meza. troche jest niesmak ze mojej siostry znowu nie biore, ale on byla juz moja swiadkowa, ja jestem jej dziecka chrzestna... chcialabym by to byli na tyle fajni ludzie, ze dziecko bedzie chociaz jednego z dwojga chrzestnych czesto widywac (artur ma kolege naszego i starsza siostre meza, kinga bedzie miec wlasnie druga siostre i naszego wspolnego kolege). poza tym - jak sie sprawa siostry troche wyjasni (to zamotane troche, kiedys wspominalam) to przeciez jeszcze moze byc moja chrzestna - ja nie mowie ze koncze byc matka
Opisywałaś tą sytuację o ile pamiętam w klubie

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ----------

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Tyle ile masz.Wysyłam e-maila na Pw.
wysyłam Ci na razie 10, zobaczysz czy do czegoś się nadadzą
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:17   #2277
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziewczyny czy regularne skurcze co 10 minut ale całkiem bezbolesne mogą być porodowymi?
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:20   #2278
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

you pewnie macica jeszcze się obkurczy i waga za kilka dni spadnie.
Ale po porodzie bynajmniej na początku powrót do formy to chyba sprawa drugorzędna.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:25   #2279
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja mam nawet celulit na łydkach, normalne to jest ?

---------- Dopisano o 19:25 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Agulaabar zabieram się za przerabianie
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-11, 19:27   #2280
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ZMALOWANA URODZILA
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.