|
|
#3001 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
myślę że w ten sposób się wyrównasz
|
|
|
|
|
#3002 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Carmi, też bym się niepokoiła. Może zadzwoń do niego po 23.
Co do kieliszków - myślimy nad wzorzastymi z kryształu. Nie takie chamskie wzory, coś delikatnego. |
|
|
|
#3004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
B wrócił. Zobaczył worki i lekko spanikował. Powiedział, że przecież pisał do mnie 2 smsy...ja nic nie dostałam. Tż pokazał, że ma je w "wysłanych". W sumie wiecie jaki mam tu kijowy zasięg, ale to generalnie bardzo dziwne :/
|
|
|
|
#3005 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
A co do pakowania to wg. mnie wystawianie rzeczy za drzwi to trochę zbyt mocna reakcja. No ale to moja opinia. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:41 ---------- A tak w ogóle to chciałam się pochwalić: szefostwo uznało, że paskudny projekt do którego mnie wrzucili był słabym pomysłem i już nie muszę tego dzwonić |
||
|
|
|
#3006 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
Teraz przynajmniej B wie, że z Tobą nie ma żartów mam wyrzuty...zamiast pójść biegać z M. ja zostałam bo rosła mi chałka i bułeczki cynamonowe ![]() ---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:44 ---------- Cytat:
no to super! sama wiem jak jakieś "badziewia" potrafią popsuć humor w pracy |
||
|
|
|
#3007 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Maya ja wole jak mi piszę smsy, bo tu jest taki zasięg, że jak odbieram w mieszkaniu telefon to co drugiego słowa muszę się domyślać. Wg jakiego przepisu pieczesz bułeczki?
|
|
|
|
#3008 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Ilsa może jakieś kremy z mocznikiem, albo po prostu chodź do kosmetyczki, ale to raczej droga impreza jak się chce regularnie to robić
|
|
|
|
#3009 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
ale jestem zadowolona no i u nas lokata nie wchodzi w grę. Wolę mieć zabezpieczenie typu: jakaś nagła sytuacja - wyciągam oszczędności i tyle. Nie tracę odsetek. Mrożenie kasy jest nie dla mnie Cytat:
i tak jak Maya mówi - wyłącznie tel. |
||
|
|
|
#3010 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
najważniejsze że już jest i że miał wstrząs że umiesz mu spakować rzeczy
|
|
|
|
#3011 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
![]() Cytat:
![]() mnie tez Cytat:
![]() a sprzątanie 2 mieszkań, przeprowadzkę, związane z tym zmęczenie i masakrator rozumiem doskonale ![]() Carmi, z Tobą to strach zadrzeć. Dobrze, ze wrócił, ja tobym się przede wszystkim wystraszyła, potem dopiero wkurzyła
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|||
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#3012 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
![]() a bułeczki z pozostałości ciasta po chałce: http://mojewypieki.blox.pl/2009/05/C...z-wanilia.html zawsze robię dwie chałki z podanej ilości - wychodzą duże. Dzisiaj zrobiłam jedną chałkę a z reszty ślimaczki/bułeczki cynamonowe właśnie się studzą - powinny być pyszne tak samo jak chałka - z tego przepisu wychodzi boska, zawsze! wyglądają podobnie do tych :http://mojewypieki.blox.pl/2009/07/Szneki.html Edytowane przez _Maya_ Czas edycji: 2011-07-12 o 22:56 |
|
|
|
|
#3013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Zasadniczo pieniadzę tracą na wartości. Teraz inflacja u nas to 5% zatem jeżeli trzymasz pieniądze w szafce albo na koncie /lokacie gdzie zarabiają poniżej 5 procent to znaczy, że tracą na wartości a nie zarabiają.
|
|
|
|
#3014 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Jasne, że muszę spełniać marzenia, ale po prostu obawiam się, że nie wyrobię. Efekt nie jest pewny, a tylko się holender zjadę przed kolejnym ciężkim semestrem. Codzienne dojeżdżanie 30km na 7 rano przez miesiąc da mi w kość (bo dla mnie wstawanie przed 7 jest wyczynem i umieraniem) na tyle, że jazdy pociągiem co 2 dni po 6h będzie jakąś masakrą. A potem przeraża mnie kwestia mieszkania. Zobaczę jeszcze....
Carmi, wystawiać rzeczy? Nie... Owszem, focha strzelić, pozłościć się, pogrozić. Ale wystawianie rzeczy to prawie jak ostateczna decyzja: mam Cię już dość, spadóóówa....
__________________
30.12.2012 26.04.2014
Edytowane przez medeline Czas edycji: 2011-07-12 o 23:11 |
|
|
|
#3015 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Med ale ile można strzelać rozmawiać, fochy i grozić (w tej kolejności) ? Albo facet będzie szanował moje prośby, albo właśnie spadówa. Mam do siebie tyle szacunku, że nie pozwolę robić się w konia. Anyway B. zastał mnie w trakcie pakowania drugiego worka. A smsy doszły do mnie z duuużym opóźnieniem (pierwszego wysłał o 21, kolejnego o 22)
|
|
|
|
#3016 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
__________________
30.12.2012 26.04.2014
|
|
|
|
|
#3017 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
tzn. ważne, że mi jakiś procent wpadnie albo w najgorszym razie nic nie ubędzie w końcu nie chcemy się wzbogacić specjalnie, tylko gdzieś przechować pieniądze raczej Dobry wieczór z domu. W tym tygodniu jeszcze dwie zmiany 16-24, w przyszłym to samo (w tym w piątek). Idę się ciąć. ---------- Dopisano o 00:03 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ---------- Cytat:
Tylko musicie jakoś rozwiązać kwestię SMS-ów i telefonów. Skoro tel. nie słyszycie, a SMS-y bywają spóźnione (i to znacznie), to może maile? O ile B. ma w pracy dostęp do neta. Albo np. ustalcie, że "bzyk" oznacza "będę później o godzinę". |
||
|
|
|
#3018 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
![]() jesteś bardzo zdecydowaną i asertywną osobą (to już wiem od dawna )przy czym jeśli o mnie chodzi to zaczynając od samych korzeni, ja bym nie mogła w ogóle powiedzieć, że albo tak, albo worki za drzwi, bo zwyczajnie mamy z TŻtem taki układ, że tak jak do siebie nie przekilnamy, tak nie dajemy żadnych gróźb, warunków, itp. itd. ale to wszystko oczywiście zależy od charakterów i układu w jakim się do jest. U nas jest tak, że gdyby TŻ usłyszał ode mnie taki warunek, to tak naprawdę ja mogłabym usłyszeć "spadówa" ![]() ale tak jak napisałam wyżej, każdy ma swój system negocjacji. nie potępiam tego właśnie dlatego, że to wszystko zależy od sytuacji i układu finał, finałów.... smsy napisał więc gdybym miała szukać tu winnego to byłby to dupiany zasięg a coś o tym wiem, bo my mamy tak beznadziejny zasięg, że czasem wychodzę z siebie i staję obok ![]() i teraz nasuwa mi się jeszcze pytanie, jakbym się czuła dając taki warunek, nie dostając smsa, pakując manatki i nagle okazuje się, że chłop był fair i nic tu nie jest jego winą ![]() i dodatkowo pytanie.... co jeśli wziąłby worki spod drzwi i poszedł w siną dal? tu już jest gorsza sprawa, bo tak naprawdę gdybyście oboje mieli silne charaktery (a między mną i Ł. tak włąsnie jest) to byście sobie tylko krzywdę zrobili ![]() ciężka sprawa - najlepiej ustalić zasady, że pomimo zasięgu próbuje dzwonić.... nawet jak nie możecie się dogadać, to przynajmniej będziesz wiedziała, że coś chciał ![]() całusek ![]() padam na ryjek, a jutro od rana do 22:00
|
|
|
|
|
#3019 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Dzisiaj też pojęczę jeszcze przed 5... cały dół pleców mam spuchnięty, nie wiem, czy tak ma być, czy coś nie w porządku
zażyłam leki i czekam, aż mnie rozluźni...Z zapartym tchem czytałam, jak się skończy wczorajszy wieczór Carmelki. Dobrze, że nie bardziej dosadnie też bym się wkurzyła i pewnie bym wystawiła te worki...Dobra, idę spróbować usnąć, o 7 mam otworzyć chłopakom bramę, pewnie zasnę zaraz przed. I dzisiaj jadę chyba z psem do weterynarza. Trzymajcie, proszę, kciuki, już dwa razy padły podejrzenia o nowotwór (tfu, tfu, tfu!!!)
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#3020 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Dzień dobry
![]() Znowu mi nogi napuchły strasznie... Nie wiem od czego... Wczoraj wieczorem zauważyłam, dziś rano nadal opuchnięte, tylko że trochę mniej... Zaczynam podejrzewać o te opuchnięcia tabletki. A że skończyłam ostatnie opakowanie jakie miałam, a nie mam kiedy pójść do lekarki, to chyba odstawiam je na razie... Po tylu latach niech organizm odpocznie. Zobaczymy, czy opuchnięcia się skończą... Mam 24 lata a nogi puchną mi jak u niektórych babć... :/ No to ponarzekałam Aha, zaczęły się wakacje, TŻ ma cały czas wolne, więc będę tu zostawać sama... Dziś wraca do mieszkania, a zobaczymy się dopiero w piątek, jak wrócę też ja... Eh... Ryczeć mi się wczoraj chciało... Chyba przez @ jestem taka tkliwa... OK, sorry za marudzenie z rana ![]() ---------- Dopisano o 08:02 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ---------- Aha... I mam pytanie do Was... Tzn. co byście zrobiły na moim miejscu... Jak Wam pisałam, termin jednego z moich egzaminów wypadł wtedy, gdy miałam być w Zakopanem. Napisałam do dr prowadzącej, czy nie mogłabym napisać go np. wcześniej, ale odpowiedziała, żebym przedłużyła sobie sesję i napisała ten egzamin we wrześniu w terminie poprawkowym jako terminie podstawowym. Nie wiedziałam, że takie coś u nas na uczelni funkcjonuje, no ale napisałam podanie do dziekana i uzyskałam zgodę. W międzyczasie okazało się, że wyznaczono termin składania podań o stypendium naukowe do 31 lipca. No i lipa, bo ja końcową średnią będę znała dopiero we wrześniu. Zadzwoniłam do dziekanatu spytać, co mam zrobić, a babka do mnie, że nie przysługuje mi prawo do stypendium jeżeli przedłużałam sesję Tyle, że nikt mnie o tym nie poinformował, a w zasadach przyznawania stypendium naukowego pisze tylko, że warunkiem ubiegania się o nie jest zdanie wszystkich egzaminów w sesji podstawowej, więc skoro dla mnie terminem podstawowym jest termin wrześniowy uważałam, że mogę starać się o stypendium. Dodam, że nawet jeśli zdam ten egzamin na 3 to mam już średnią 4,5. Może być tylko lepiej. Napisałam podanie do dziekana o możliwość złożenia podania o stypendium po egzaminie, opisałam wszystko i zastanawiam się czy jest sens? Glupia sytuacja, ale moim zdaniem powinno być jasno sprecyzowane, że przedłużanie sesji pozbawia prawa do stypendium... Tym bardziej, że nie przełużam z powodu niezdania, tylko niemożności uczestnictwa w egzaminie podstawowym. A jak bym się rozchorowała to wychodzi na to, że też ze stypendium można się pożegnać... Co myślicie? Wysłać to podanie?
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny... |
|
|
|
#3021 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Najka gratuluję wspólnego konta oszczędnościowego
klaski :Kawa superos roweros ![]() Justi - i trzymam za psiakaMagda ja bym wysłała to pismo, w sumie nic nie tracisz a możesz zyskać. Faktycznie dziwna sytuacja, bądź co bądź nie masz warunku i będziesz zdawać egzamin w pierwszym podjeściu Warto to wyjaśnić![]() wczoraj gdy mąż bym w drugiej pracy upiekłam ten sernikobrownies co Stefka ostatnio robiła, no i mąż wraca i mówi "wysiadam z windy i czuje cudowny zapach ciacha i tak sobie myśle - kurczę, ale ktoś ma dobrze. Otwieram drzwi od mieszkania a tu pachnie jeszcze bardziej intensywnie Czy ja Ci mówiłem, że mam cudowną żonkę? " A ja: "dzisiaj jeszcze nie "Ciacho smakowało i jeszcze kilka kawałków zostało na dzisiaj do kawy ![]() a tak poza tym głowa mnie boli i spać mi się chcę - wczoraj kryzysu nie miałam, a dzisiaj mam ze zdwojoną siłą
|
|
|
|
#3022 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
A ja muszę się za siebie ostro wziąć :/ Nie mogę na siebie patrzeć, tak przytyłam przez te trzy tygodnie... Masakra...
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny... |
|
|
|
|
#3023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Hej Bobry
![]() Frezi jest dokładnie tak jak piszesz- wszystko zależy od charakterów. Mój Tż potrafi być bardzo stanowczy i bardzo uparty, ale absolutnie nie jest impulsywny ani histeryczny (jak ja ). Znam go dobrze i wiem, że nie wziąłby tych worków i nie wyszedł, ani by mi nie powiedział "spadówa". Dlatego mogłam sobie pozwolić na taki krok. Poza tym moja groźba była wielokrotnie tematem żartów w stylu pisania przez Tżta smsów "Kochanie będę pół godziny później, nie pakuj mnie jeszcze ". W dodatku ja stety-niestety jestem egoistką i nigdy nikomu nie pozwalałam się permanentnie ranić, wiec skoro Tż wie, że takie zachowanie mnie boli, a poprawa nie wymaga z jego strony nadludzkiego wysiłku, to skoro mnie kocha, to powinien zrobić wsystko, by zmienić tę sytuację. I to działa w dwie strony.Magda moim zdaniem takie podanie ma jak najbardziej sens. Skoro masz szansę na stypendium, to walcz o nie jak lwica, w skali roku uzbiera się niezła sumka. ---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ---------- Osz aż mi ślinka pociekła na myśl o Twoim brownie Koledzy z pracy mnie strasznie męczą i dzisiaj muszę im upiec jakieś muffinki. Padło na te: http://mojewypieki.blox.pl/2010/08/B...-malinami.html
|
|
|
|
#3024 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,3...y-do-stop.html Naprawdę DZIAŁA. Do niedawna myślałam, że to tylko taki gadżecik i działa porównywalnie z pumeksem, ale teraz opracowałam nową metodę używania i ściera wszystko co niepotrzebne - nigdy takich pięknych stóp nie miałam jak po tym krążku - no chyba, że jako niemowlak ![]() Wczoraj w pracy sama skanowałam wielkie mapy na takim fajnym skanerze pionowym Dostałam wreszcie swoją własną kartę otwierającą drzwi do firmowego budynku - już nie jestem takim zupełnym noobem ![]() Okazuje się, że jest lepiej niż myślałam z wracaniem do domu po 22 - na szczęście mam idealnie o czasie autobus pośpieszny i jestem po niecałej godzinie w domu. Szkoda tylko, że jeden powrót kosztuje mnie 3,40 pomimo tego, że mam bilet miesięczny |
|
|
|
|
#3025 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Magda walcz! W ogóle co to za zasady, jak można ograniczac prawo do stypendium do sesji właściwej, u mnie czasem nawet z poprawka ludzie mają stypendium, bo np. reszte mają 5, albo właśnie masz egzamin pierwszy we wrześniu (też tak mam przez chorobę). To jest jawna dyskryminacja, pisz koniecznie
|
|
|
|
#3026 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#3027 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
|
|
|
|
|
#3028 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Ale miałam koszmarny sen...
![]() Śniło mi się nasze wesele...sala beznadziejna, nie było muzyki ani jedzenia (po rosole od razu wjechał tort, ja sobie myślę WTF? i stoły stały puste...) Nikt się nie bawił. Byli tylko goście z mojej strony, nikogo od TŻta (nawet jego rodziców nie było...tylko teściowa wpadła pod koniec z garem bigosu bo usłyszała że nie ma jedzenia. TZ wyglądał strasznie, miał jakiś stary garnitur po dziadku, każda część w innym wzorze i kolorze). Miałam obrączki z diamencikami, które odpadły po godzinie bo były przyklejone....Zaczęłam chodzić po sali i pytać znajomych jak się bawią to wszyscy głowa w dół i że beznadziejnie. Pytam TŻta co z podziękowaniami dla rodziców bo nie mamy nic przygotowane i potem pytam mamę czy my śpimy w hotelu u góry bo nic nie było załatwione, a ona na to, głosno, przy wszystkich: "Niestety, kochanie, za dużo wydaliśmy na wasze wesele i już nie było nas stać na pokój dla was, więc po weselu wracamy do domu". Pamiętam każdy szczegół z tego snu, nawet smak tortu Było okropnie i beznadziejnie....Jak opowiedziałam TŻtowi to wybuchnął śmiechem i powiedział: "Widzisz, to jest znak że nie warto się hajtać". Ale jak zobaczył że mi się smutno zrobiło to powiedział:" No widzisz, mówiłem Ci że mi się ta sala nie podoba, nie martw się, zrobimy wesele u Ciebie w ogrodzie i będzie git! " Dał buzi i poszedł do pracy. A ja sobie siedzę...
__________________
|
|
|
|
#3029 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Capri sny interpretuje się na odwrót więc traktuj to jako zapowiedź wesela roku
|
|
|
|
#3030 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Zazdrośnice cz. 38
Cytat:
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:06.




myślę że w ten sposób się wyrównasz
13.03.2008
nieźle się urządziłam 

no to super! sama wiem jak jakieś "badziewia" potrafią popsuć humor w pracy 



no i u nas lokata nie wchodzi w grę. Wolę mieć zabezpieczenie typu: jakaś nagła sytuacja - wyciągam oszczędności i tyle. Nie tracę odsetek. Mrożenie kasy jest nie dla mnie
Bardzo bym chciała, żeby udało mi się być... 







też bym się wkurzyła i pewnie bym wystawiła te worki...
za psiaka
Koledzy z pracy mnie strasznie męczą i dzisiaj muszę im upiec jakieś muffinki. Padło na te: 

