Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-13, 10:35   #2731
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

mamy wiekszej ilosci dzieci - jak sobie logistycznie radzicie (jesli nikt poza mezem wam nie pomaga!). chodzi mi najbardziej o kąpiel. dotychczas wiadomo: kapanie (tu maż), ja zawijalam w recznik i maly siedzial kolo mnie na kanapie, byl ubierany i jadl kolacje/pił mleko. jak bedzie drugie to jak: najpierw male i karmienie z piersi a potem duze i kolacja? czy lepiej odwrotnie... jaki macie rytuał wieczornego mycia sie i spania?

wiecie że u mnie ejszcze sie nie zdarzylo zeby maly przyszedl spac do naszego łóżka? zwykle to ja do niego ide i zasypia obok mnie (od kiedy ma duze łożko)albo zasypialam na podłodze (mamy baaardzo miekki dywan )
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2011-07-13 o 10:38
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 10:35   #2732
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
kmat - artur sie urodzil w 36tc4d wiec juz dawno matka bylam. dla mnie tak dluga ciaza to nowosc a podobno chłopaków sie przenosi a dziewczynki rodza sie wczesniej...
ja wlasnie tylko plynu uzywam, nie wiem czy to wina pralki, wody czy zbyt duzej ilosci prania w bębnie ale rzadko mi sie dobrze pranie płucze (mimo 2x płukania...)
tak jak u mnie
Filip 36.t.2.d.c.
Lena 39.t.2.d.c.
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 10:37   #2733
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj już nie mialam glowy odpisywać, bo ból w biodrze był coraz gorszy, ząb też się rozkręcał i w efekcie poryczałm się, ale mąż mnie do pionu doprowadził. Dziś nic lepiej nie jest, w nocy zasnąć nie mogłam przez zęba, tylko na wznak jakos się dawało, ale z brzuchem jest jak jest, wstałam z nadzieją że rwa przeszła, a tu też d.pa. Muszę iść do zielarki po jakieś ziółka do płukania jamy ustnej, żeby mi te dziąsła zelżały, ale jak ja dojdę, taka kulapeta. Do tego piję tylko jogurty, bo jak coś gryzę, to japa boli, a do tego gardło przy przełykaniu... Od wczoraj mam serdecznie dość tej ciąży i szczerze powiedziawszy, mam wielką nadzieję, że na dzisiejszej wizycie (proszę o kciuki ) dr powie, że już się coś ruszyło i umówi się na za 2 tyg na cc. Wiem, głupie marzenia, ale jak ja już narzekam, to musi byc coś na rzeczy...
Na szczęście mogę spokojnie siedzieć i leżeć, więc dziś kolejna tura prasowania maluszkowych rzeczy - ale to pierwszy i ostatni raz! Męczarnia straszna z takimi maluteńkimi rzeczami!
wodaaqua masz planowane cc? jak tak to iech Cię wcześniej przyjmie, mi lekarz chciał już rozwiązać w 38 tyg tylko ja przeciągnęlam parę dni dłużej, jak ciąża donoszona, dziecko ma waga i pewna cesarka to lepiej zaplanować nie czekać do 4o tyg bo tu może być róznie jak nie doczekasz to ze skurczami na IP i potem czeka się w kolejce, jak masz dość to przyduś Twojego gina. Trzymam kciuki
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 10:49   #2734
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Kmat- mam wyznaczone cięcie na 7 sierpnia,czyli tydzień przed TP. o ile sie nic wcześniej nie wydarzy. teraz mam przyjśc na wizytę za 10dni,a potem co tydzień. może się okaże że trzeba ciąc wcześniej. ja od 1 sierpnia mam ciążę donoszoną wg terminu.

Blondynka- ja nie szłam spac tak późno,tylko tak wcześnie wstałam



wszystkim dzisiejszym smutaskom przesyłam ,ja też raczej ze smutasków...

wszystkim przeterminowanym i donoszonym życzę szczęśliwych porodów i trzymam

gratuluję braku paciorkowców

Brunetko- nie siedź dłużej w tym szpitalu tylko się wypakuj
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 10:57   #2735
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Wodaqua za wizytę. Oby ból zęba szybko przeszedł.
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Scio co się dzieje u Ciebie? Madagaskar daleko, oj daleko..

Wpadłam się przywitać, niedługo jedziemy na ktg, kazała gin wziąść torbę w razie 'w". Na nic się nie nastawiam, pewnie wrócę do domu, i nadal czekanie
Rano nie zdążyłam dojeść śniadania, pogoniło mnie do wc-pewnie z nerwów, ale to co zjadam dosłownie przeleciało przeze mnie, (daruję szczegóły)
Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
dodam jeszcze cos - od wczoraj mdli mnie i cmi brzuch... ale nie mam skurczy, tylko tak pobolewa, jak na rozwieranie szyjki... i kucie takie czuje w kosci miednicznej i spojeniu... znowu... ech... a chcialam dzis myc drzwi w domu, ale siły nie mam kompletnie...
Dziewczyny, chyba się coś rusza...
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem
Patik złapał mnie wczoraj dół, bo łaziłam cały dzień i nic !!!!!!!!!! Żadnych skurczy !!!!!!!!!!!! Jedynie zakwasy mi się porobiły !!!!
A dzisiaj na obchodzie lekarz oznajmił, że czekamy nadal i do domu nie pójdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

I nie mam PACIORKOWCA
że nie ma bakterii. A Ty nadal w szpitalu .
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:01   #2736
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem
Patik złapał mnie wczoraj dół, bo łaziłam cały dzień i nic !!!!!!!!!! Żadnych skurczy !!!!!!!!!!!! Jedynie zakwasy mi się porobiły !!!!
A dzisiaj na obchodzie lekarz oznajmił, że czekamy nadal i do domu nie pójdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

I nie mam PACIORKOWCA
no przynajmniej jedna dobra wiadomośc
Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
nie każe mi brać nospy bo niby w czym ma pomóc?jak ma sie zacząć poró to nospa nie pomoże, a teraz na końcówce ciązy neich sobie macica ćwiczy
ok, chyba przestanę brac nospę i pozwolę macicy cwiczyc
Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj już nie mialam glowy odpisywać, bo ból w biodrze był coraz gorszy, ząb też się rozkręcał i w efekcie poryczałm się, ale mąż mnie do pionu doprowadził. Dziś nic lepiej nie jest, w nocy zasnąć nie mogłam przez zęba, tylko na wznak jakos się dawało, ale z brzuchem jest jak jest, wstałam z nadzieją że rwa przeszła, a tu też d.pa. Muszę iść do zielarki po jakieś ziółka do płukania jamy ustnej, żeby mi te dziąsła zelżały, ale jak ja dojdę, taka kulapeta. Do tego piję tylko jogurty, bo jak coś gryzę, to japa boli, a do tego gardło przy przełykaniu... Od wczoraj mam serdecznie dość tej ciąży i szczerze powiedziawszy, mam wielką nadzieję, że na dzisiejszej wizycie (proszę o kciuki )
oj biedactwo
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:02   #2737
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
kmat - artur sie urodzil w 36tc4d wiec juz dawno matka bylam. dla mnie tak dluga ciaza to nowosc a podobno chłopaków sie przenosi a dziewczynki rodza sie wczesniej...
ja wlasnie tylko plynu uzywam, nie wiem czy to wina pralki, wody czy zbyt duzej ilosci prania w bębnie ale rzadko mi sie dobrze pranie płucze (mimo 2x płukania...)
a ja słyszałam, ze odwrotnie, ze chłopcy przed terminem, a dziewczynki lubią się przeterminować

Dzięki dziewczyny. Doła ciąg dalszy.
Wszystko przez to karmienie. Piersi mnie zaczęły boleć, męczę się okropnie. Jak karmie małą przez kapturki to zasysa chyba dużo powietrza, bo jej się ulewa okropnie. Jak daje samą pierś to płytko chwyta. Wczoraj karmiłam ją wieczorem godzine (bez kapturka) ta płacze i placze, w koncu ją wykompliśmy i . dał jej butle. Zjdła 100 ml, była głodna
Czuje się beznadziejnie, bo własnego dziecka nie umiem wykarmić, nsze poranne krmienie trwa od 8, teraz ją wsdziłam pod karuzelke i troche się zajęła. Ja się denerwuje na nią i płacze na zmiane...
Coraz częściej myśle, zeby zrezygnowć z piersi i przejsc na butelke...
Sama mówiłam zawsze, ze karmienie butelką to nic złego, sama na butelce jestem wychowna. A tu takie cud się dzieją w mojej głowie.

No i oczywiście dziś musiała przyjść położna, kiedy j leże jeszcze w barłogu
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:04   #2738
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość

Brunetko- nie siedź dłużej w tym szpitalu tylko się wypakuj
Oj bardzo bym chciała ale już tracę nadzieję, że do tego dojdzie w najbliższym czasie

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość

że nie ma bakterii. A Ty nadal w szpitalu .
Nadal i nie chcą mnie wypuścić już
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:05   #2739
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Ok, jadę. Pogoniło mnie drugi raz. Brzuch boli. Wszystko pewnie z nerwów. Stresuję się głupim ktg jakbym już jechała rodzić.
To chyba ta torba która jedzie z nami tak na mnie działa.
No to trzymam kciuki, żeby wyszły skurcze na 100 %


Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
witam w klubie spuchniętych i bolących dłoni ja w moich rękach po obudzeniu nie jestem w stanie nic utrzymać, nawet głupiej kanapki sobie nie mogę posmarować w ciągu dnia ból troszkę mi łagodnieje, ale utrzymanie czegoś np. komórki przy uchu powyżej minuty to sukces... podobno ma to przejść samo tak jak i samo przylazło... ale mi to nawet ten ból spać nie daje bo jak bym się nie położyła to zaraz całe ręce od ramienia aż po końce palców zdrętwiałe... i do tego żyły mi wylazły jak u narkomana....
Oooo! To nie jestem sama! Dokładnie Cię rozumiem kochana - a weź spróbuj tymi bolącymi, spuchniętymi palcami coś zaciśnij - wyczyn nie z tej ziemi dziś próbowałam wycisnąć gąbkę do kąpieli - ale bolało! A i tak nie wycisnęłam jej za dobrze

Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
to się dołączam do spuchniętych....
Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Witam i ja.
Też po nieprzespanej nocy i też spuchnięta

No to jest nas więcej opuchniętych


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem
Patik złapał mnie wczoraj dół, bo łaziłam cały dzień i nic !!!!!!!!!! Żadnych skurczy !!!!!!!!!!!! Jedynie zakwasy mi się porobiły !!!!
A dzisiaj na obchodzie lekarz oznajmił, że czekamy nadal i do domu nie pójdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

I nie mam PACIORKOWCA
Oj bidulo, czekasz i czekasz na ten poród i się doczekać nie możesz... Ale naprawdę czuję, że to już na dniach (wiem - marne pocieszenie) a braku paciorkowca gratuluję!



Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
słuchajcie prałam wczoraj w pralce na ręcznym programie w 30 stopniach i lovella mi się nie rozpuściła muszę wszystko od nowa prać albo chociaż wypłukać.... gdyby któraś z Was chciała ręcznie prać to pewnie trzeba kupić płyn a nie proszek

Kurcze... Ja co prawda prałam w 40-u stopniach, ale nawaliłam sporo lovelli i nic takiego mi się nie stało...


Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość

Ja jako mamuska lepiej sie wysypiam niż w dwupaku.
You you - nie za dobrze Ci?



Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Witajcie!
Wczoraj już nie mialam glowy odpisywać, bo ból w biodrze był coraz gorszy, ząb też się rozkręcał i w efekcie poryczałm się, ale mąż mnie do pionu doprowadził. Dziś nic lepiej nie jest, w nocy zasnąć nie mogłam przez zęba, tylko na wznak jakos się dawało, ale z brzuchem jest jak jest, wstałam z nadzieją że rwa przeszła, a tu też d.pa. Muszę iść do zielarki po jakieś ziółka do płukania jamy ustnej, żeby mi te dziąsła zelżały, ale jak ja dojdę, taka kulapeta. Do tego piję tylko jogurty, bo jak coś gryzę, to japa boli, a do tego gardło przy przełykaniu... Od wczoraj mam serdecznie dość tej ciąży i szczerze powiedziawszy, mam wielką nadzieję, że na dzisiejszej wizycie (proszę o kciuki ) dr powie, że już się coś ruszyło i umówi się na za 2 tyg na cc. Wiem, głupie marzenia, ale jak ja już narzekam, to musi byc coś na rzeczy...
Współczuję tego bólu kochana pewnie wszystkiego się odechciewa... A kciuki mocno zaciskam
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:06   #2740
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
a ja słyszałam, ze odwrotnie, ze chłopcy przed terminem, a dziewczynki lubią się przeterminować

Dzięki dziewczyny. Doła ciąg dalszy.
Wszystko przez to karmienie. Piersi mnie zaczęły boleć, męczę się okropnie. Jak karmie małą przez kapturki to zasysa chyba dużo powietrza, bo jej się ulewa okropnie. Jak daje samą pierś to płytko chwyta. Wczoraj karmiłam ją wieczorem godzine (bez kapturka) ta płacze i placze, w koncu ją wykompliśmy i . dał jej butle. Zjdła 100 ml, była głodna
Czuje się beznadziejnie, bo własnego dziecka nie umiem wykarmić, nsze poranne krmienie trwa od 8, teraz ją wsdziłam pod karuzelke i troche się zajęła. Ja się denerwuje na nią i płacze na zmiane...
Coraz częściej myśle, zeby zrezygnowć z piersi i przejsc na butelke...
Sama mówiłam zawsze, ze karmienie butelką to nic złego, sama na butelce jestem wychowna. A tu takie cud się dzieją w mojej głowie.

No i oczywiście dziś musiała przyjść położna, kiedy j leże jeszcze w barłogu
No ja właśnie też słyszałam, że to chłopcy przed terminem, ale mój chyba nie bardzo się stosuje do tych przesądów.

Scio nie załamuj się i nie płacz Kochana Tak to już jest z tym karmieniem i każda mama musi to przejść. A butla nie jest zła
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:06   #2741
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
hej mamusie

Ja jako mamuska lepiej sie wysypiam niż w dwupaku. Po wieczornej kąpieli ja karmiłam Lilkę a tz usypiał Filipa i tak we czwórkę zasnęliśmy
Lilka miala pobudke po 2, a potem po 5 musialam ja przebudzic na cycka bo mi normalnie mleko ciekło na przescieradło...
W miedzyczasie Filip przyszedł do nas i tak spalismy we czwórkę, Dobrze ze mamy wielkie łóżko tz musial jechac dzis do pracy a my spalismy do 8
ehhh ja tez dziś dopiero o 8 się zwlekłam i potem szybko Maję do przedszkola trzeba było wyprawić.
A jak duże macie łóżko? bo właśnie przymierzamy się do zmiany i też chcemy większe, żeby cała czwórka się pomieściła.
a i jeszcze z zaległości youyou opis porodu normalnie powala, super się czytało i świetnie, że zdażyliście

wodaqua za wizytę
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:12   #2742
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

znowu cos wizaz nie teges bylam zalogowana a nie moglam odpisac.
u nas masakra o 7 maly siedzi na cycu, kupa, i dalej cyc. zmeczona jestem i martwie sie czy on nie chory....
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:16   #2743
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

No wizaż coś knuje
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:16   #2744
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
a ja słyszałam, ze odwrotnie, ze chłopcy przed terminem, a dziewczynki lubią się przeterminować

Dzięki dziewczyny. Doła ciąg dalszy.
Wszystko przez to karmienie. Piersi mnie zaczęły boleć, męczę się okropnie. Jak karmie małą przez kapturki to zasysa chyba dużo powietrza, bo jej się ulewa okropnie. Jak daje samą pierś to płytko chwyta. Wczoraj karmiłam ją wieczorem godzine (bez kapturka) ta płacze i placze, w koncu ją wykompliśmy i . dał jej butle. Zjdła 100 ml, była głodna
Czuje się beznadziejnie, bo własnego dziecka nie umiem wykarmić, nsze poranne krmienie trwa od 8, teraz ją wsdziłam pod karuzelke i troche się zajęła. Ja się denerwuje na nią i płacze na zmiane...
Coraz częściej myśle, zeby zrezygnowć z piersi i przejsc na butelke...
Sama mówiłam zawsze, ze karmienie butelką to nic złego, sama na butelce jestem wychowna. A tu takie cud się dzieją w mojej głowie.

No i oczywiście dziś musiała przyjść położna, kiedy j leże jeszcze w barłogu
Scio, kochana, nie czuj się beznadziejnie tak, jak już wiele razy rozmawiałyśmy tu - karmienie nie jest takie oczywiste ani proste jakby się mogło wydawać. Czasami dzidziuś nie potrafi ssać ( i za cholerę nauczyć się nie potrafi), czasami nasze brodawki nie są przystosowane do karmienia, co przecież nie jest naszą winą - taka natura... Do tego ból, nawały bądź niedobory pokarmu... Jest tego mnóstwo niestety zobacz, ile dziewczyn ma lub miało takie problemy jak Ty a jeśli masz czuć się lepiej psychicznie - przejdźcie na butle - to nic złego w końcu...
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:24   #2745
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

SARA

a mi się coś zdaję że patik będzie rodziła jak ją tak przegoniło
brunetka za brak paciorka

a z tą bezsennością to widze że dopadło nas nie wiedziałam że będzie pełnia ja ogólnie na pełnie nie reaguję a tu proszę od 3 do 7 koniec spania zdrzemnełam sie troszke ale to nie spanie w dzień ja żeby sie wyspać muszę mieć ciemno jak w niby sa rolety ale...

co tam u Zmalowanej jak się czuję ??

a Natka dobrze że dochodzi do siebie dzielna dziewczynka

Kajool i ja niby byłam zalogowana ale musiałam sie jeszcze raz zalogować nie wiem czemu cosik im się pochrzaniło

youyou też ma dobrze mała ładnie spi Filipek grzeczny


---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

a ela_84 to zdaje mi się że już do nas nie przyjdzie po ostatniej akcji nawet patrzyłam na mamusie z lublina ( forum) też jej nie ma to może urodziła bo wcześniej mówiła coś że mam mieć poród wywoływany

ehhh szkoda bo takie nieporozumienie wyszło między dziewczynami


a mnie coś w kichach kręci ( przepraszam że tak walę prosto z mostu)
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:27   #2746
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

nie chce się jeszcze poddać, chciałabym chociaż miesiąc przetrzymać.

Myślałam, ze położna mi coś pomoże a tu stwierdziła, ze jej zdaniem ładnie ssie (a moim nie), i powinnam się jeszcze troche przemęczyć. A jak powiedziałam, ze dokarmiałam w szpitalu i teraz czasem tez to mi kazanko strzeliła, ze się dziecko przez butle rozleniwia.

Tak naprawde to potrzebuje troche wsparcia...
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:30   #2747
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a i jeszcze jedno oświećcie mnie bo chyba jestem jak to sie sprawdza ile kto postów napisał ?? wchodzi się na jakiś nick i wchodzi w staty i się patrzy posów na dzień?? to to ??

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
nie chce się jeszcze poddać, chciałabym chociaż miesiąc przetrzymać.

Myślałam, ze położna mi coś pomoże a tu stwierdziła, ze jej zdaniem ładnie ssie (a moim nie), i powinnam się jeszcze troche przemęczyć. A jak powiedziałam, ze dokarmiałam w szpitalu i teraz czasem tez to mi kazanko strzeliła, ze się dziecko przez butle rozleniwia.

Tak naprawde to potrzebuje troche wsparcia...
bo się trochę rozleniwia bo jak widzi że z butki łatwiej leci a z cyca trzeba jednak mocniej pociagnąć ale nie łam się głowa do góry
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:30   #2748
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Wieści od Vaniliovej:
Witaj Milenko tu Vaniliova.
O 3 urodziłam Krystianka niestety było cc.
Wazy 3800 g.
Pozdrawiam was wszystkie.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:33   #2749
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Wieści od Vaniliovej:
Witaj Milenko tu Vaniliova.
O 3 urodziłam Krystianka niestety było cc.
Wazy 3800 g.
Pozdrawiam was wszystkie.

Gratulację !!!
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:34   #2750
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
mamy wiekszej ilosci dzieci - jak sobie logistycznie radzicie (jesli nikt poza mezem wam nie pomaga!). chodzi mi najbardziej o kąpiel. dotychczas wiadomo: kapanie (tu maż), ja zawijalam w recznik i maly siedzial kolo mnie na kanapie, byl ubierany i jadl kolacje/pił mleko. jak bedzie drugie to jak: najpierw male i karmienie z piersi a potem duze i kolacja? czy lepiej odwrotnie... jaki macie rytuał wieczornego mycia sie i spania?

wiecie że u mnie ejszcze sie nie zdarzylo zeby maly przyszedl spac do naszego łóżka? zwykle to ja do niego ide i zasypia obok mnie (od kiedy ma duze łożko)albo zasypialam na podłodze (mamy baaardzo miekki dywan )
monia ja też przed porodem zastanawiałam się jak to logistycznie rozwiązać.. i pierwszego wieczora zrobiliśmy źle bo najpierw wykąpaliśmy Filipa i tż musiał go uśpić a ja czekałam na niego na kąpiel Lilki, wiec zanim Filip zasnął to się zeszło.. więc bardzo długo to wszystko trwało

Wczoraj już było znacznie lepiej, tzn Lilkę kąpaliśmy w naszej sypialni , przynosimy małą wanienkę na stelażu i Filip nam pomagał, tzn polewał ją wodą, podawał chusteczki itd, potem ja zostałam z Lilką i ją obrabiałam, tzn suszenie, ubieranie itp, a tż poszedł do łazienki wykapać Filipa.
Jak małą ogarnęłam to wstawiłam mleko i gdy tż małego ogarniał po kąpieli to zrobiłam mu kaszkę. Potem ja karmiłam Lilkę cycem a tż Filipa i jego usypiał.

Wydaje mi się że taki system, że najpierw kąpanie noworodka ze starszym a potem starszy jest znacznie lepsze, bo oboje w tym samym czasie są wykąpani i nakarmieni.

Musimy jeszcze dopracować co nieco i będzie nam sprawniej szło

Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
ehhh ja tez dziś dopiero o 8 się zwlekłam i potem szybko Maję do przedszkola trzeba było wyprawić.
A jak duże macie łóżko? bo właśnie przymierzamy się do zmiany i też chcemy większe, żeby cała czwórka się pomieściła.
a i jeszcze z zaległości youyou opis porodu normalnie powala, super się czytało i świetnie, że zdażyliście
łóżko mamy takie 2,2x2,2m czy jakoś tak - największe jakie było
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:34   #2751
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Wieści od Vaniliovej:
Witaj Milenko tu Vaniliova.
O 3 urodziłam Krystianka niestety było cc.
Wazy 3800 g.
Pozdrawiam was wszystkie.
o proszę klask i: gratulację witamy Krystianka na świecie
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:35   #2752
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

vaniliowa - gratulacje!!!!!!!!!!!

tak poza tym - teraz to najczestszy tekst ktory pisze na wizazu
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:36   #2753
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Wieści od Vaniliovej:
Witaj Milenko tu Vaniliova.
O 3 urodziłam Krystianka niestety było cc.
Wazy 3800 g.
Pozdrawiam was wszystkie.
Ale niespodzianka (chociaż się zbierało u niej, oj zbierało)!!!!! Gratulacje!!!!!!
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:36   #2754
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

[QUOTE=telik;28097253]


telik bardzo ładne zdjęcie w ogóle ładna dziewczyna z Ciebie i brzuszek zgrabniutki
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:36   #2755
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam
Ja dziś zaczynam 40 tydzień ... i mam nadzieje, że ostatni - wieczorami mam takie boleści (nie wiem czy to szyjka czy pęcherz), Mała się wierci boleśnie ... Mam dość, upał nie pomaga - dołączam do zapuchniętych mamusiek

Patik coś sie dzieje

Wodaqua za wizytę

AAAA Vaniliova GRATULACJE!!!! wiedziałam, że dziś Krystianka będziesz już tulić

Edytowane przez ellika
Czas edycji: 2011-07-13 o 11:40
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:37   #2756
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Wieści od Vaniliovej:
Witaj Milenko tu Vaniliova.
O 3 urodziłam Krystianka niestety było cc.
Wazy 3800 g.
Pozdrawiam was wszystkie.

wow Vaniliova gratuluję!!! witamy Krystianka na świecie

youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:39   #2757
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

oj lista coraz krótsza a ja coraz wyżej

---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:37 ----------

ellika za rozpoczęty tc
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:39   #2758
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
A ja mam doła jak stąd na Madagaskar
to ja się chętnie dorzucę do biletu powrotnego dla Ciebie i nie ma siły - ściągniemy Cię z tego Managaskaru choćby i czarterem

będzie dobrze kochana - nie smutaj Agatka daje w kość czy ogólnie Cię przygniata sytuacja? dasz radę na pewno

edit:
już doczytałam że to o problemy z karmieniem chodzi - ale nie martw się - mała nauczy się ładnie ssać - Ty bądź wytrwała a w razie czego podokarmiaj ją MM - takie karmienie mieszane jakby faktycznie głodna była - a próbowałaś odciągać swoje mleko i podawać butelką? bo może tak łatwiej jej bedzie jeśc a Ty nie będziesz mieć wyrzutów że karmisz MM i mała nie przyzwyczai się do niego. Bo może to tylko kwestia techniczna Twojej budowy sutków że nie może porządnie złapać skoro mleczko masz.

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
a teraz na szczęście dalej śpi, szkoda że ja już nie, no więc wstałam, zrobiłam sobie kawę, czytam Was i maluję paznokcie
To sie nazywa mamuśka - ma czas na kawkę i na malowanie paznokci - ach moje tez przydałoby się ogarnąć jakoś - chociaż opiłowac ładnie - a do porodu musza być całkiem gołe czy mogą być chociaż odżywką pociągniętę bezbarwną albo lakierem do frencha?


Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
wczoraj wieczorek w sumie jeszcze popołudniu miałam stracha leżałam i czekałam na ruchy nawet cos słodkiego zjadłam i mała mało się ruszała zadzwoniłam do gina i powiedział żeby na ktg przyjechac no i pojechaliśmy na szczęście wszystko ok zrobili ktg i przebadali jestem spokojniejsza ale musze ruchy liczyć nie wiem czy u mnie coś się nie zaczyna cos źle się ogólnie czuję jakoś mnie muli i pobolewa podbrzusze
to się wczoraj strachu najadłaś

a ja wyjatkowo spałam jak zabita- raz na siku w nocy i raz o 5 nad ranem i potem już nie spałam - pranie z rana zapuściłam - już prawie wyschło na słoneczku - pościel wyniosłam do wietrzenia, pranie ręczne zrobiłam - zabaweczki pluszowe takie do wieszania w łóżeczku albo wózku bo od kuzynki tz-ta dostaliśmy w niedziele razem z wanienką ze stelażem

tzn pożyczyła nam - bo jak sama twierdzi - nic nigdy nie wiadomo - a wanienka zwykła chyba 80cm ta mniejsza ale stelaż super bo jak dla mnie to będę mogła wygodnie bez pochylania kąpać małą.

zaraz zabieram sie za odkurzanie i chyba jeszcze jedno pranie puszczę rzeczy małej jak się pralka zwolni - kocyk bym przeprała, bo nowy i śmierdzi nowością, śpiworek do wózka z lumpka i kołderkę do łóżeczka też z lumpka taką cieniutką bo zapomniałam że nie prana leży, ręczniczek do kapania bo mama kupiła kiedyś i też niewyprane było jeszcze...
Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem
Patik złapał mnie wczoraj dół, bo łaziłam cały dzień i nic !!!!!!!!!! Żadnych skurczy !!!!!!!!!!!! Jedynie zakwasy mi się porobiły !!!!
A dzisiaj na obchodzie lekarz oznajmił, że czekamy nadal i do domu nie pójdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!

I nie mam PACIORKOWCA
super że paciorka nie ma - tylko szkoda że nadal chcą Cię w szpitalu trzymać
Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
I Wam powiem, że totalnie nic mi się nie chce..... nawet rodzić

oczywiście zapomniałam
Marina my z młodą mieliśmy problemy skórne i dermatolog przepisała nam bebilon pepti, co prawda to było jak Maja miała ok roku, więc mneij mleka szło, ale lekarka na recepcie zaznaczała okienko "chory przewlekle" i wtedy puszka bebilonu chyba z 10 zł kosztowała. Może pediatra Igorka tez by Ci zaznaczył
no w taki upał to nawet rodzić by się nie chciało..

dobry patent z tym bebilonem - wtedy rzeczywiscie niedrogo wychodzi.

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
ja wlasnie tylko plynu uzywam, nie wiem czy to wina pralki, wody czy zbyt duzej ilosci prania w bębnie ale rzadko mi sie dobrze pranie płucze (mimo 2x płukania...)
ja też czasem mam wrażenie że pralka mi słabo lovelę wypłukuje i musze dodatkowo płukanie włączać jeszcze raz i jest ok.
Jak mi się skończy to chyba kupię to mleczko do prania
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Wpadłam się przywitać, niedługo jedziemy na ktg, kazała gin wziąść torbę w razie 'w". Na nic się nie nastawiam, pewnie wrócę do domu, i nadal czekanie
Rano nie zdążyłam dojeść śniadania, pogoniło mnie do wc-pewnie z nerwów, ale to co zjadam dosłownie przeleciało przeze mnie, (daruję szczegóły)
to powodzenia na ktg bo to gonienie do wc coś podejrzane u Ciebie - może to już?
Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość

dziś imieniny SARY

Najlepsze życznie imieninkowe dla Saruni
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
no to niech moja się dzisiaj rodzi w imieniny.
Ale by się udało może wykraczesz
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-13 o 12:20
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:40   #2759
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Mamuśki doradźcie :
mam bardzo mało pajacyków dla Małego, a założyłam sobie że właśnie w nich będę kładła Dominika spać na noc. Myślicie, żeby dokupić, czy można kłaść Dziecia w body i śpiochach ? Nie będzie mi niewygodnie w nocy przebierać?
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-13, 11:41   #2760
agadus
Wtajemniczenie
 
Avatar agadus
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gruncik rolny nie obsiany
Wiadomości: 2 530
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

youyou dla męża i organizację mam nadzieje ze i mój małż będzie mi pomagał
__________________

agadus jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.