|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#631 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 56
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#632 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Tych numerów było sporo, ale jeden zapamiętałam szczególnie...
Moja matura - ustna z polskiego. Chodziłam od rana strasznie zestresowana, normalny stres i dodatkowo nie lubiłam wystąpień, więc masakra do kwadratu. Stwierdziłam, że lepiej założyć spódnicę, niż spodnie, więc wybrałam taką do kolan, żeby wszystko było ok. Pojechałam na 8, żeby być wcześniej i spotkałam się z chłopakiem, z którym wtedy byłam. Jak mnie zobaczył, zrobił się czerwony i wrzasnął, że po co się tak wystroiłam, że specjalnie dla chłopaków itd. 20 min. się tłumaczyłam. Super "relaks" przed maturą Potem się przedłużyło coś i w końcu wyszłam z sali ok. 14. Musiałam poczekać godzinę do wyników. Pisałam nerwowo sms-y bo było po mnie kilka osób i nie wiedziałam, kiedy wyjdę i kiedy dadzą te wyniki. Chłopak dostał furii bo po co tam siedzę, mogę przecież przyjść następnego dnia się dowiedzieć, a teraz iść do niego... Taa, jasne, będę czekać następne 24h, żeby się dowiedzieć, na ile zdałam Myślałam, że z nerwów zacznę tłuc głową o ścianę. Wyszłam na chwilę przed szkołę, żeby powiedzieć chłopakowi, że niedługo wyjdę bo teraz mają ogłosić. A on na to, że mam teraz z nim iść i kropka. Stwierdziłam, że nie bo muszę znać wyniki. To rzucił we mnie bukietem kwiatów z bibuły, który mu rano dałam i poszedł. Siedział potem na dworcu obrażony, więc wsiadłam do autobusu i pojechałam. Oczywiście awanturę zrobił, że go nie przeprosiłam, tylko sobie wróciłam do domu. Dzień zapamiętam do końca życia
|
|
|
|
|
#633 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#634 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Nie powiem, że bardzo szybko bo jeszcze kilka miesięcy robił mi wodę z mózgu, ale ostatecznie dałam sobie spokój. Kiedyś nawet napisałaś mi dość kąśliwą uwagę na temat tego związku
Ale wtedy akurat byłam zaślepiona i myślałam, że życie mi się skończy, jak z nim nie będę. Kilka sytuacji mnie otrzeźwiło.... Ale w momencie rozstania byłam tak psychicznie wykończona, że już było mi wszystko jedno, byle tylko nie drżeć na dźwięk sms-a, mieć spokój od ciągłych pretensji i tego wszystkiego. |
|
|
|
|
#635 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 788
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Okey to może i ja coś dodam od siebie
![]() chociaż tak głupio trochę obgadywac byłego , ale sobie zasłużył ![]() kiedyś był u mnie na noc sobie leżymy film oglądamy wszystko ładnie pięknie nagle on dostaje sms-a od 'koleżanki ' " hej mężu jesteś w domu ?"
|
|
|
|
|
#636 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 5
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Edytowane przez Sen_soltysa Czas edycji: 2011-08-30 o 23:16 |
|
|
|
|
#637 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
||
|
|
|
|
#638 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 788
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
nie inaczej to załatwiłam wziełam tej koleżanki nr. i pogadałam sobie z nią ![]() On się tłumaczył że to nie jego wina , że ona zawsze do nigo tak mówiła... |
|
|
|
|
#639 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Ja jestem zdania, że jeśli coś takiego się dzieje to nie najeżdża się na dziewczynę, tylko na faceta, który pozwala tak do siebie pisać i mówić.
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
|
#640 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 788
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#641 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 3 451
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
ani z nim nie spalas... ani nie masz z nim dziecka... wiem ze Cie boli ze wybral inna, ale zagryz zeby i idz dalej, a nie mysl jak mu zycia komplikowac. nie pobil Cie, nie okradl... podziekuj za mile chwile podnies glowe i do przodu a moze im bedzie dobrze?
__________________
|
|
|
|
|
|
#642 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 788
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#643 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Właśnie- nie wybrał! Bo nie zdążył ![]() Nie ma za co dziekować. Olej chłopaka, ale dziewczyna chyba powinna wiedzieć na czym stoi.
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
|
|
#644 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 5
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Dziewczyny najlepsze jest to, że on najpierw rżnął głupa a teraz się zarzeka, że on sobie to ot tak dla jaj napisał, a ja sobie wmawiam. Jakoś nie wyobrażam sobie napisać dla jaj, że chcę odzyskać byłego. Nie chcę mu komplikować życia, bo nie o to chodzi... ale ja chcę poznać prawdę, a ona pewnie będzie wiedzieć. Może jej podobne kity wciskał i dostanie nauczkę. Może to ja się mylę i niepotrzebnie posądzam, ale baaardzo wątpię.
Edytowane przez Sen_soltysa Czas edycji: 2011-07-14 o 18:58 |
|
|
|
|
#645 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Śnie_sołtysa, rozumiem, że może być Ci przykro, bo myślałaś że coś się zaczyna, że facet zaproponuje związek, ale:
- w sumie nie odzywał się zbyt często i sama czułaś, że to jakieś wielkie zauroczenie i namiętność nie jest, - nie całowaliście się i nie robiliście niczego damsko-męskiego, co jednak większość ludzi robi na wstępie do związku, - niczego przed sobą nie deklarowaliście, jedynie po opisach gg (które najprawdopodobniej nie były skierowane do Ciebie) myślała, że on coś tam do Ciebie "ma", - nie chodziliście ze sobą. Cóż, zrobisz jak chcesz, ale fakty są takie, że facet jest wolny, w niczym Cię nie oszukał, spotykał się z Tobą nieco, z niezbyt dużą częstotliwością, zauważył, że nic z tego i nadal pamięta o byłej, więc dał sobie spokój oraz zadeklarował, że chce tą ex odzyskać. Może romantyczniej byłoby gdyby czekał na zejście się z nią nie zauważając innych kobiet i z nikim nie próbując niczego, ale cóż - życie, każdy jakieś potrzeby ma. On może chciał pogadać, możliwe, że przy okazji zabawić się, pójść z kimś do łóżka. Ty nie chciałaś i koniec pieśni. |
|
|
|
|
#646 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 493
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Jeżeli tak bardzo chcesz to umów się z nią i z nim w jednym miejscu. z nią wcześniej a z nim np: pół godziny później- wszystko będzie jasne. ---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ---------- Cytat:
.
|
||
|
|
|
|
#647 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 669
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Teraz moja kolej. Byłam z facetem 3,5 roku, jak się poznaliśmy miałam 17 lat on 25. Moje wielkie zauroczenie itd., więc przymykałam oko na wiele wad, ale po kolei:
1. Pierwsza ostrzegawcza lampka mi się zapaliła, gdy poszłam z nim na zakupy- dla mojej mamy, ja zrobiłam zakupy, o kupił sobie batona czy coś takiego. Zjadł sam, nie pytając mnie czy chcę również. Było dla mnie to dziwne, bo byłam wychowana tak, że sama przy kimś czegoś nie jadłam- zawsze częstowałam, ale o.k. 2. akcja dwa- moja mama nie akceptowała alkoholu w domu, poszliśmy wieczorem na spacer, on kupił w sklepie 4 piwa, mówię mu, że nie może ich u mnie wypić--- poszliśmy pod most- w parku wiadomo, że nie można- on wypił dwa piwa (ja nie piłam w ogóle, a tym bardziej pod mostem na szybko piwa), odprowadził do domu i się zmył 3. moja studniówka- jedna z lepszych koleżanek się do mnie po niej przestała odzywać- on z nią tańczył, pytam jego, o co chodzi, a on, że ona próbowała go pocałować i pewnie jest zła, że mam fajnego faceta, co się okazało- to on ją próbował pocałować i gadał, że jest piękna i nie wie po co jest ze mną 4. Kolejne- wyjechałam na studia, on był w tym czasie w Niemczech, dzwoniłam ja do niego, bo obiecał, że zapłaci za te rozmowy rachunek (wiadomo drogie, mnie i mojej mamy nie było stać na takie coś), przyszło co do czego- płaciła moja mama. Więcej nie dzwoniłam. 5. Moja siostra przeprowadziła się do nowego mieszkania, moja mama kupiła jej prezent jakiś drobiazg ode mnie i od mamy, jakoś nie miała jak jechać zawiózł mnie chłopak, przed wejściem do mieszkania zabrał jakoś ten prezent ode mnie i wręczył jako od nas- czyli od niego i ode mnie. 6. akcja, która zaczęła przesądzać o zerwaniu- oświadczył mi się. W łóżku. Spał u mnie, dzień przed wigilią, wiedziałam, że chce się oświadczyć w wigilię, zrobił to dzień przed w łóżku, jak się obudziliśmy- nie wiem czemu przyjęłam (boże jaka ja byłam głupia), pierścionek co prawda był złoty i nie wartością się mierzy miłość, ale był koszmarny, zupełnie nie mój styl- dodatkowo za duży, stwierdził, że sama muszę sobie zmniejszyć. co się okazało potem pierścionek kosztował 150 zł. 7. A to już był prawie koniec- zaraz po zaręczynach sylwester, oczywiście spędzamy w domu- nie jeździliśmy na wakacje, nie chodziliśmy na sylwestra, ale myślę o.k. Przygotowąłm jakies jedzonko, poszłam się wykapać, myślałam, że spędzimy romantyczny wieczór, wychodzę z kąpieli, a on otworzył lodówkę i mówi do mnie, że jej w święta gdzieś nie domyłam (dodam, że nie wszystko widzę, mam dużą wadę wzroku) i wziął ścierkę i o godzinie 20 w sylwestra mył lodówkę. Przebrałam się w pidżamę i było po moim sylwestrze. Dwa tygodnie później powiedziałam panu żegnam. Akcji było więcej, ale te pseudozaręczyny i mycie lodówki przesądziły o wszystkim.
__________________
"Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczająca liczbę ludzi, by warte było zachodu". |
|
|
|
|
#648 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 5
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
EDIT : zdublowany post
Edytowane przez Sen_soltysa Czas edycji: 2011-07-14 o 21:31 |
|
|
|
|
#649 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
![]() To po co dzwoniłaś? Bo nie bardzo to rozumiem... chciał gadać to mogł sam zadzwonić. Ja niezeleżnie od tego ile dzwoniłabym do Tżta nie wypaliłabym z tekstem żeby zapłacił mój rachunek. A... to, że pierścionek nie jest w Twoim stylu i kosztuje 150 zł przesądza o rozstaniu... lol ![]() No i?? Gdzie tu te numery?
__________________
|
|
|
|
|
|
#650 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Pyrlandia
Wiadomości: 594
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
dokładnie to samo chciałam napisać
__________________
'Odwaga, to nie brak strachu lecz świadomość, że w pewnych sytuacjach potrafisz nad nim zapanować. Odważni nie żyją wiecznie, za to ostrożni nie żyją wcale." |
|
|
|
|
|
#651 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 3 451
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
no i jeszcze pretensja, ze chlopak powinien odstawic cyrk przy rodzince wiecie popisowa, a kolezanka zla, bo zrobil to romantycznie rano, we dwojke... ehh
__________________
|
|
|
|
|
#652 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 669
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Mnie mama zawsze uczyła dzielenie się wszystkim. A to był przykład, który świadczył o skąpstwie.
Telefon- on nie dzwonił, bo nie chciał latać po butkach- twierdził, że rozmowy drogie z komórki, a jak ja zadzwonię z domowego na komórkę niemiecka to będzie taniej. Więc dzwoniłam. rachunek przyszedł bardzo duży, on zobowiązany na poczatku do pokrycia- jego inicjatywa- rachunku nie pokrył. A pierścionek- fakt, wartość się nie liczy, ale sama otoczka zaręczyn bardzo. I fakt, że miałam sama go zmieszać, bo on już wydał pieniądze. Przy czym ja byłam studentką, on pracującym facetem. Więc nie wiem jak miało wyglądać nasze wspólne życie, jeśli on to w taki sposób traktował. Po zerwaniu pojechał do mojej mamy i powiedział, że mógł mi dziecko zrobić, bo w domu bym siedziała, a tak to studia w głowie mi poprzewracały. ---------- Dopisano o 16:43 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ---------- Cytat:
A potem dzieciom opowiadać, jaki to tatuś był romantyczny i w łóżku się oświadczył, nie musiał robić tego przy rodzinie itd., ale znam bardziej romantyczne sytuacje niż pobutka o 8 rano z nieświezym oddechem i oświadczanie się.
__________________
"Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczająca liczbę ludzi, by warte było zachodu". |
|
|
|
|
|
#653 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Chodzi mi o to, że co ona chce "zeznać" tej jego ex? "Twój facet kręcił do mnie - tak mi się wydaje, głównie przez opisy na gg - gdy nie był już z Tobą. I nagle postanowił Cię odzyskać, ale nie chciał się mi do tego przyznać. Nie, nie chodziliśmy ze sobą. Nie, nie całowaliśmy się nigdy". Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2011-07-14 o 17:07 |
|
|
|
|
|
#654 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 788
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Można powiedziec że trafił Ci się ideał ![]() przez 3,5 roku wykręcił tylko 7 numerów i takie słabe tylko pozazdrościc
|
|
|
|
|
|
#655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#656 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Jak ja tam Xandrę23 rozumiem - facet nie miał klasy ("spacer" w postaci pójścia pod most i wypicia na eksa dwóch piw - no błagam, jeszcze bym zrozumiała, gdyby chodziło o nastolatka), podrywał jej koleżankę (przeoczyłyście ten fragment?), nie starał się (nigdzie razem nie chodzili, nie jeździli). Xandro, tylko pytanie - czemu nie zerwałaś po tym, jak próbował Ci kumpelę poderwać? Dowiedziałaś się o tym dopiero po zerwaniu z nim? Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2011-07-14 o 17:28 |
|
|
|
|
|
#657 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 669
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
To widać, że ja się wychowałam w innych czasach i byłam inaczej wychowywana. Skoro nie miałabym opowiedzieć dzieciom o jednym z ważniejszych dni w swoim życiu, tak samo jak scenerię łóżkową nie uważam za opcję superromantyczną. Może wyjaśnię to tak- po chwili zastanowienia, a raczej po kilku godzinach, uznałam, że według niego najbardziej łączy nas łóżko i było mi przykro, że po takim czasie nie zna mojego gustu, a pierścionki nosiłam. Skoro nie przyłożył się do takiej sprawy, jakby przykładał się do wspólnego życia. ---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:27 ---------- Cytat:
Dopiero po zerwaniu niestety, z koleżanka nie udało się odbudować kontaktów. I swoja drogą to chyba dobrze, że mam wymagania, bo czytając tutaj, jak dziewczyny są wkręcane itd. to wiem, że trzeba wymagać i egzekwować, bo potem to kończy się dużo gorzej.
__________________
"Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczająca liczbę ludzi, by warte było zachodu". |
||
|
|
|
|
#658 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#659 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 669
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Dokładnie tak. Tylko, że dotarło do mnie to po paru godzinach. Dziś powiedziałabym, że po prostu brakowało mu klasy. Wtedy miałam 20 lat.
__________________
"Bycie pozytywnie nastawionym może nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, ale wkurzy wystarczająca liczbę ludzi, by warte było zachodu". |
|
|
|
|
#660 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane
Cytat:
Jeeeezu... nie rozumiem robienia wszystkiego na pokaz.Ha! A co do tego batona to przesadzasz i to bardzo. Myślę, że bardziej Twój ex powinien opisać Twoje zachowanie w jakimś wątku o numerach/fochach/dziwnych zachowaniach dziewczyn
__________________
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:42.








Potem się przedłużyło coś i w końcu wyszłam z sali ok. 14. Musiałam poczekać godzinę do wyników. Pisałam nerwowo sms-y bo było po mnie kilka osób i nie wiedziałam, kiedy wyjdę i kiedy dadzą te wyniki. Chłopak dostał furii bo po co tam siedzę, mogę przecież przyjść następnego dnia się dowiedzieć, a teraz iść do niego... Taa, jasne, będę czekać następne 24h, żeby się dowiedzieć, na ile zdałam

.
. Jednak co jakiś czas milkł na kilka dni i zastanawiało mnie to. Raz nawet spytałam czy się czasem nie obraził, ale zarzekał się, że wszystko w porządku i on nic nie ma do ukrycia. Ta odpowiedź mnie nieco zdziwiła, bo ja go nawet nie pytałam czy coś ukrywa
...




.
13.03.2008
