Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-17, 12:55   #3901
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
oooo to jest nas więcej - potworów
heh, nawet nei wiecie jak duzo. przeczytalam tracy i zrobilam łatwiejszy plan jej planu. tzn. nie budzilam na karmienie bo nie bylo potrzeby - jak spi to i ja spie, jak je, to niech je. aktywnosc mial zawsze jak potrzebowal. sikal kiedy chcial. jakos dziecko nei jest zmeczone wstawaniem co 2h (ja tak!) ale mu przeszlo po roku (inne pokarmy juz byly). tylko od butli nocnej, bujania do snu (oj teraz nie dam sie wrobic!) i smoka odzwyczaic musialam, ale za radami innych mam dalo rade (dawac mniej ilosciowo mleka, nie dawac w nocy wody, praciac smoczek) - kilka dni i maluch byl po dobrej stronie mocy. i mimo iz w oczach mojej mamy podobno jestem matka-polka (ha, nie widziala moich niektorych kolezanek!) to ja czuje sie ok, dziecko czuje sie ok, teraz soie odsypiam wiec co za problem. w sumie najbardziej sie z tej ksiazki mi przydala informacja o rytuałach - i moje dziecko ma np. poranne i wieczorne rytuały bez których wrecz smutny jest...

cos mnie kłuje w okolicy jajnikow co pewien czas... Kinga, jaj se nie rob, poczekaj...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2011-07-17 o 12:57
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:03   #3902
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
cos mnie kłuje w okolicy jajnikow co pewien czas... Kinga, jaj se nie rob, poczekaj...
Kinga nie rób sobie jaj, bo mama jutro musi na Harrego jechać... a warto
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:09   #3903
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
dziewczyny macie jakieś sposoby na zbicie ciśnienia?
bo od wczoraj mam b.wysokie
Kochana z ciśnieniem w ciąży nie ma żartów, moim zdaniem jedź szybko na IP.
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:18   #3904
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Co jest w lustrzance takiego, że jej nie chciałaś ?
Nie na moje potrzeby. Tzn. to tak jakbym kupiła sobie bolid formuły pierwszej zamiast poczciwego forda do jeżdżenia po Warszawie
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:27   #3905
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
hej mamuśki

Wczoraj byłam taka wkurzo.na że nie chciało mi się już nic pisać... Otóż mieliśmy gości, tak jak pisałam planował nas odwiedzić brat cioteczny tż-ta z narzeczoną, który na stałe mieszka w Wiedniu , a akurat kończą im się dwutygodniowe wakacje w Polsce.
Stwierdziłam że fajnie niech nas odwiedzą bo lubię go bardzo (dużo bardziej niż brata rodzonego) i dawno się nie widzieliśmy (na święta ).

Potem tż mówi że dzwoniła teściowa i oni się dołączą do nich i razem przyjadą... stwierdziłam ze ok, w końcu to babcia i dziadek i niech wnuczkę zobaczą.

Wczoraj jednak jeszcze się okazało że z teście jednak przyjadą nie z nimi tylko bratem rodzonym tż-ta i jego nową dziewczyną (!) - na oczy jej nie widziałam bo spotykają się od miesiąca
no żesz k.... to już mi gul skoczył, jaki trzeba mieć tupet żeby nową laskę ciagać do takiego noworodka

A potem przyjechał ten brat z narzeczoną i ze swoimi rodzicami i jeszcze drugim bratem!!! K...a łącznie 9 osób Jak się zleźli i stali nad małą to cały pokój ludzi.

Teściowa niby zrobiła obiad , w sensie przywiozła cielęcine a ja musiałam stać przy garach bo trzeba było fasolki ugotować, ziemniaki, zrobić sałatkę. Potem latałam bo oczywiście musieli wypić za zdrowie wnusi więc mama wyciągneła wędlinę, gotowałam jajka, pomidory itd, wiecie.. żeby mieli czym zakąsić
Ja nienawidzę takiego goszczenia się więc dałabym im ten cholerny obiad i do widzenia, ale dla mojej mamy to niewyobrażalne więc juz stwierdziłam że ok niech się ugoszczą.

Ten rodzony brat z nową laską siedział tylko na tarasie i palili fajki, generalnie zrobili sobie miła wycieczkę z W-wy na wieś..

A na koniec żeby było weselej to NIKT nic małej nie przywiózł.... nie dostała nawet w prezencie złamanego bodziaka nawet od babci i dziadka (teście) dla których Lila to pierwsza ukochana wnusia..
nie wiem... czy ja mam inne wychowanie ale wydaje mi się że jadąc w odwiedziny to się kupuje takiemu maleństwu prezent? nie oczekuję nei wiadomo czego ale kuźwa głupi gryzaczek za 5zł

Pominę fakt że taka chmarą ludzi to się do tygodniowego dziecka nie jeździ.


Sorry musiałam się wyżalić, bo aż mnie ściska po wczorajszym
no jaka sieka ja mi by chyba jezyk spuchl tak bym sie pzy tym nagadala,bezmyslni ludzi,ja tez jestem tak wychowana zreszta tu netrzeba wychowania a pomyslunku troche ze jak sie idzie do takiej malej istotki to raz ze nie tyle osob a dwa ze sie cos przynosi,pozatym ty niedawno urodzilas i nikt niewzial pod uwage ze moze niedasz rady skakac nad tyloma goscmi ja bym wybuchla ze zlosci

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
i powodzenia

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Jeszcze raz zadzwoni teściowa i zapyta czy mi się brzuch obniżył to jej powiem, że spadł mi już na kolana
Mamy dziś do niej na obiad jechać i boję się, że w końcu wybuchnę
a ja bym jej powieziala co mysle jakby mnie tak wkurzala,abo powiedz mezowi co ma jej powiedziec jak bedzi takie pytania zadawac,jemu to zawsze inaczej mamusi cos dowalic
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:29   #3906
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

od wczoraj mam ciśnienie ok 150/100
jutro rano polecę mocz zrobić czy przypadkiem białka nie mam


you you widzę że też masz fajnych teściów.
moi się wczoraj pojawili i nawet przepraszam nie powiedzieli.Nast razem będę z Nimi rozmawiać i powiem co o tym wszystkim myslę.Wczoraj nie chciałam się nakręcać

Edytowane przez blondynkapoznan
Czas edycji: 2011-07-17 o 13:31
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:38   #3907
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
od wczoraj mam ciśnienie ok 150/100
jutro rano polecę mocz zrobić czy przypadkiem białka nie mam


you you widzę że też masz fajnych teściów.
moi się wczoraj pojawili i nawet przepraszam nie powiedzieli.Nast razem będę z Nimi rozmawiać i powiem co o tym wszystkim myslę.Wczoraj nie chciałam się nakręcać
Mam nadzieję, że białka nie będzie
a za co mieli Cię przepraszać teściowie ?

Robię sobie porządek w zdjęciach,
segreguje i będę drukowała.
Uwielbiam mieć albumy ze zdjęciami
mojej małej madam też już zakupiłam
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:40   #3908
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że białka nie będzie
a za co mieli Cię przepraszać teściowie ?

Robię sobie porządek w zdjęciach,
segreguje i będę drukowała.
Uwielbiam mieć albumy ze zdjęciami
mojej małej madam też już zakupiłam
kiedyś tzn w świeta wielkanocne matka M zrobiła jazdę u mnie w domu i została z niego wyrzucona nie mieliśmy z nią kontaktu.
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:45   #3909
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
kiedyś tzn w świeta wielkanocne matka M zrobiła jazdę u mnie w domu i została z niego wyrzucona nie mieliśmy z nią kontaktu.
Pewnie pomyślała, że jak tyle czasu minęło,
to już człowiek zapomina o takich rzeczach...


Kto chce rozstępy ?
Oddam w dobre ręce
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:59   #3910
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość


ciekawa jestem jak mi będa ten płyn z torbieli odciągać - chyba w znieczuleniu..? słyszała któraś z Was o takiej metodzie?
nie wiem nic na ten temat, dla mnie stresem byłby zabieg przebijania, a potem poród. Bo jak przebiją to chyba musi się trochę zagoić czy jak?
Beatka ciężki temat, a jak nagle odejdą Ci wody w domu jeszcze przed sobotą to też najpierw będą się bawić w przebijanie torbieli?



Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
właśnie nam odpadł kikut z pępka
wczoraj jeszcze się trzymał, a dziś wypadł jak zmieniałam pieluszkę

a z katarem... wydaje mi się, ze sie nie pogarsza, a poprawa może mała jest
widzisz, po co było płakać

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
hej mamuśki

Wczoraj byłam taka wkurzo.na że nie chciało mi się już nic pisać... Otóż mieliśmy gości, tak jak pisałam planował nas odwiedzić brat cioteczny tż-ta z narzeczoną, który na stałe mieszka w Wiedniu , a akurat kończą im się dwutygodniowe wakacje w Polsce.
Stwierdziłam że fajnie niech nas odwiedzą bo lubię go bardzo (dużo bardziej niż brata rodzonego) i dawno się nie widzieliśmy (na święta ).

Potem tż mówi że dzwoniła teściowa i oni się dołączą do nich i razem przyjadą... stwierdziłam ze ok, w końcu to babcia i dziadek i niech wnuczkę zobaczą.

Wczoraj jednak jeszcze się okazało że z teście jednak przyjadą nie z nimi tylko bratem rodzonym tż-ta i jego nową dziewczyną (!) - na oczy jej nie widziałam bo spotykają się od miesiąca
no żesz k.... to już mi gul skoczył, jaki trzeba mieć tupet żeby nową laskę ciagać do takiego noworodka

A potem przyjechał ten brat z narzeczoną i ze swoimi rodzicami i jeszcze drugim bratem!!! K...a łącznie 9 osób Jak się zleźli i stali nad małą to cały pokój ludzi.

Teściowa niby zrobiła obiad , w sensie przywiozła cielęcine a ja musiałam stać przy garach bo trzeba było fasolki ugotować, ziemniaki, zrobić sałatkę. Potem latałam bo oczywiście musieli wypić za zdrowie wnusi więc mama wyciągneła wędlinę, gotowałam jajka, pomidory itd, wiecie.. żeby mieli czym zakąsić
Ja nienawidzę takiego goszczenia się więc dałabym im ten cholerny obiad i do widzenia, ale dla mojej mamy to niewyobrażalne więc juz stwierdziłam że ok niech się ugoszczą.

Ten rodzony brat z nową laską siedział tylko na tarasie i palili fajki, generalnie zrobili sobie miła wycieczkę z W-wy na wieś..

A na koniec żeby było weselej to NIKT nic małej nie przywiózł.... nie dostała nawet w prezencie złamanego bodziaka nawet od babci i dziadka (teście) dla których Lila to pierwsza ukochana wnusia..
nie wiem... czy ja mam inne wychowanie ale wydaje mi się że jadąc w odwiedziny to się kupuje takiemu maleństwu prezent? nie oczekuję nei wiadomo czego ale kuźwa głupi gryzaczek za 5zł

Pominę fakt że taka chmarą ludzi to się do tygodniowego dziecka nie jeździ.


Sorry musiałam się wyżalić, bo aż mnie ściska po wczorajszym
i wcale Ci się nie dziwię że jesteś zła.
Szczyt egoizmu i lekkiego braku wychowania.
Całe pielgrzymki od razu, ciut nie chrzciny
Ty zmęczona, obolała, przyzwyczajasz się do nowej sytuacji w domu a oni wbijają jak na imprezę w klubie.
I bez żadnego prezentu..
Obstawiam się u mnie będzie to samo. Ba, pewnie do szpitala zechce pół rodziny zjechać. Pogryzę ich wszystkich.


Kmat zapomniałam że to jutro Dobrze będzie

Coś nie tak z wizazem, cytuje max 4 wypowiedzi, resztę wywala. Nie pamiętam co kumu miałam odpisać.

Coś o Tracy chciałam skrobnąć..
Przeczytałam ale nic już nie pamiętam z tego.
Nie wniosła wielkiej wiedzy w moją mózgownicę
Nie będę się wzorować, bynajmniej na początku, dopóki się nie nauczymy siebie na wzajem z Sarą.

U mnie nadal cisza. Wieczorem kładę się ze skurczami, a potem wszystko mija.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 13:59   #3911
kalinkap13
Rozeznanie
 
Avatar kalinkap13
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 809
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

wpadam na chwilke sie przywitac

niestety nie nadrobie Was teraz..

ma tylko na szybko pytanie, bo gdzies tak od 11.30 twardnieje mi regularnie brzuch, czasem zakluje mnie lekko tam na dole ale nie jakos mocno. no i od wcz slabo czuje ruchy malego (a nawet wcale)
czy to skurcze....?? czy tylko macica 'cwiczy' ?
__________________
nasz ślub

nasze dwa szczęścia - Filipek i Fabianek
kalinkap13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 14:05   #3912
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
Zaneta co do latwego planu, patrz co znalazlam i wiesz co zgadzam sie z tym w zupelnosci. Chrzanie Tracy Hogg
i ja się z tym zgadzam, każde dziecko jest inne.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 14:15   #3913
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość


AgaGuernsey-widze,że znów dorawłąś chwilowo neta


Pozdrowionka

Jestem z Wami caly czas myslami i kibicuje kolejnym lipcowkom z listy. Ja jeszcze tydzien na "odwyku"
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 14:37   #3914
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Co do Tracy to zgadzam się z dziewczynami, już to kiedyś pisałam że usiłowanie wprowadzenia w życie jej rad kończy się czasem tylko depresją matki, bo nie każdy noworodek można podpiąć pod schemat.

Wszystko trzeba robić z matczyną intuicją a nie tabelkami z książki


Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
właśnie nam odpadł kikut z pępka
wczoraj jeszcze się trzymał, a dziś wypadł jak zmieniałam pieluszkę

a z katarem... wydaje mi się, ze sie nie pogarsza, a poprawa może mała jest
brawa za pępolka co za ulga prawda?

dzięki dziewczyny za słowa pocieszenia czyli jestem normalna A oni mimo że wszyscy Warszawiacy to banda niewychowanych wieśniaków
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 14:40   #3915
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

A propos wychowywania dzieci, to tu znalazłam coś świetnego
http://wswieciezyrafy.blogspot.com/2...c-dziecko.html
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 15:01   #3916
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

cześć mamucie
właściwie to wpadam się zameldować, dalej w dwupaku
byłam juz dziś na ktg w szpitalu, tętno młodej super u mnie oczywiście skurczy zero
trafiłam na SUPER lekarza, który w końcu normalnie podszedł do mojego terminu i nie siał paniki z patologią, więc jestem przeterminowana "tylko"5 dni a nie 9 i spokojnie na ktg w poniedziałek/wtorek mam się zgłosić i wcale mnie do szpitala nie chciał brać...ufffff
i jeszcze zapraszał w nocy na porodówkę - ja bardzo chętnie, tylko czy Hania jest tego samego zdania

ale widzę, że nie tylko u mnie cisza....
może od jutra coś się ruszy

miłego dzionka
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 15:06   #3917
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

u nas jak sie maly urodzil, to sterta gazet, ksiazki poszly w ruch. Non stop jakies rady itp. W sumie cieszylam sie jak moglam cos fajnegoprzemycic ale nadmiar informacji sprawil, ze w koncu zaczelam sie dolowac. Bo moje dziecko jest inne, je na raty, zasypia przy cycu i potrafi jesc co godzina. A po ksiazce Tracy jeszcze bardziej sie zdolowalam, bo za nic nie moglam wprowadzic tej rutyny.
W piatek wszystko odlozylam i jest lepiej.
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 15:22   #3918
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

CrazyMachine, fajnie że jesteś w domu


Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Zanim zaczne odpisywać chwale się. Agata w czwartek miała 4 tygodnie, a dziś moja Pszczółka skończyła miesiąc. Nie jest już noworodkiem. PSZCZÓŁKA JEST NIEMOWLACZKIEM


Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Dodam jeszcze, ze jestem szczęśliwa odkąd skończyło się moje parcie na karmienie piersią. Ile moge to ściągam i jej daje. Do tego mm. Czasem daje jej piers, ale nie ma co krywać, ze nie chce ciągnć. Bo jak dziecko poczuje butle to z piersi juz nie chce (lenistwo ). To tak jak bym na nowo stała się matką - z tym ze w koncu odnajdującą szczęście z macierzyństwa.
za podejście klask i:. A ładnie to tak męża stresować?

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
No właśnie tego nie mogę się doczekać Cały czas nie mogę sobie wyobrazić, co znaczy miłość do własnego dziekca. Mam już swoje latka na karku, a to dla mnie tajemnica nad tajemnicami
Mówisz tak jakbyś co najmniej do emerytury się zbliżała
Zobaczysz niedługo, coś wspaniałego... Też nie mogłam sobie tego na początku wyobrazić, a teraz kocham to małe stworzenie ogromnie i nie wyobrażam sobie że mogłoby go nie być...


Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
u nas noc spokojna, juz druga
ale wiecie co, nie czytam wiecej "jezyka niemowlat" bo mi chyba za bardzo na ambicje wjezdza i pozniej cierpie, ze robimy cos inaczej niz jest w ksiazce. Chyba bede intyuicji bardziej sluchac, widze co moje dziecko potrzebuje i chyba to jest najwazniejsze.
Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
U mnie nie było natychmiastowego wybuchu miłości. Wszystko działo się stopniowo. Ale teraz kocham ją bezwarunkowo i najbardziej na świecie. Choć jak ją zobaczyłam to stwierdziłam, że to najpiękniejsze dziecko na świecie (chyba wszytskie mamy tak mają)
chyba wszystkie

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
właśnie nam odpadł kikut z pępka
wczoraj jeszcze się trzymał, a dziś wypadł jak zmieniałam pieluszkę
brawa za pępuszek

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Sorry musiałam się wyżalić, bo aż mnie ściska po wczorajszym
Kur...czy Ci ludzie nie wpadli na to że pewnie jesteś zmęczona i nie będziesz ich obsługiwać?
Nie mówiąc o tym że tak jakby nigdy nic przyjechali... u nas też była pielgrzymka gości, choć ja akurat mówiłam że jak mają ochotę to mogą przyjechać bo czuję się ok, no ale każdy kto przyjechał, coś przywoził- ciuszki, kosmetyki, grzechotki... czasem aż mi głupio było że tyle rzeczy....


Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Chciałam Was poinformować, że ok. 16 jadę do szpitala - pisałam Wam wcześniej, że mam skierowanie na patologię ciąży. Będę dzisiaj próbowała dostać się na oddział - jeżeli się uda zostaję już do porodu i do domku wracam już z Szymonkiem
No to

Cytat:
Napisane przez blondynkapoznan Pokaż wiadomość
dziewczyny macie jakieś sposoby na zbicie ciśnienia?
bo od wczoraj mam b.wysokie
Z domowych sposobów to np sok z aronii, ale w tym stanie najlepiej jechać na IP..

A my byliśmy dziś na zakupach, niedługo bo z Adasiem, ale za to zakupy udane poszłam do Deichmanna, chciałam oddać buty do naprawy bo się rozkleiły, a oni kazali mi wybrać sobie nowe w tej cenie bo uznali że nie opłaci się naprawiać A do tego jest promocja - drugie za pół ceny, więc kupiłam, skutek taki że wyszłam z trzema parami butów

---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
u nas jak sie maly urodzil, to sterta gazet, ksiazki poszly w ruch. Non stop jakies rady itp. W sumie cieszylam sie jak moglam cos fajnegoprzemycic ale nadmiar informacji sprawil, ze w koncu zaczelam sie dolowac. Bo moje dziecko jest inne, je na raty, zasypia przy cycu i potrafi jesc co godzina. A po ksiazce Tracy jeszcze bardziej sie zdolowalam, bo za nic nie moglam wprowadzic tej rutyny.
W piatek wszystko odlozylam i jest lepiej.
O właśnie, zapomniałam ze miałam o tym napisać. Podoba mi się Twoje podejście
Czytałam tą książkę 2 razy, dużo rad mi się podoba, ale łatwy plan...jakoś go nie widzę. Mały w nocy śpi ładnie (ostatnio 4-5 godzin bez przerw), ale w dzień potrafi domagać się cyca co godzinę. Zwłaszcza jak jest taki upał. No i co...przecież nie przetłumaczę mu że nie dostanie pić, bo jeszcze nie minęły 3 godziny... nie ma szans.....
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 15:33   #3919
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Jak u nas gorąco Zdechnąć idzie, a jeszcze ostatnią godzinę spędziliśmy w naszym cudnym autku bez klimy... Mężuś wziął sobie rowerek i pojechał na godzinkę czy dwie, a wieloryb zaległ na tapczanie
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 15:42   #3920
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Madziulka_17 Pokaż wiadomość
Witajcie

Chciałam Was poinformować, że ok. 16 jadę do szpitala - pisałam Wam wcześniej, że mam skierowanie na patologię ciąży. Będę dzisiaj próbowała dostać się na oddział - jeżeli się uda zostaję już do porodu i do domku wracam już z Szymonkiem

Mam numery do dwóch mam dyżurujących - jak coś będę pisała

Beatko - nie martw się tą torbielą napewno wszystko będzie dobrze
nom to trzymaj się i powodzenia!!

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość

Kto chce rozstępy ?
Oddam w dobre ręce
ja nikomu patrzec na ręce nie będę. niech bierze kto chce.

To jest szczyt złośliwości Matki Natury by do pakietu ciążowego dorzucic mi garśc rozstępów 2 tygodnie przed porodem:mu r:
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 16:09   #3921
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

witam w upalna niedziele!pogoda jak zloto, a ja chodze jak kaczka..

co do kasiazek Tracy Hogg - no coz, jej poglady sa szeroko krytykowane, ale tez i uznawane przez wiele mam. Ja czytalam tylko Jezyk Dwulatka i wiele spostrzezen tam zawartych mi sie podobalo i przydalo (a kilka nie)
Generalnie ja jestem za doksztalcaniem sie "literaturowym" ale to raczej odnosnie samego wychowania dzieci, bo obsluga noworodka - mimo, iz wykanczajaca fizycznie - nie jest jakas super przeambitna sprawa, wiecie same Takie malenstwo potrzebuje milosci i ..jedzenia i nie da sie go ubrac w schematy -takie moje zdanie.
Natomiast jak przychodzi do wychowywania lub w razie znaczacych problemow no to juz pewne rzeczy nie sa takie oczywiste i dobrze jest zasiegnac rady madrych ludzi.

- Polecam fajna, dobrze "czytajaca sie" ksiazke Eduardo Estivilla "Usnij wreszcie" dot. nauki zasypiania i nie tylko, mi sie bardzo podobala, natomiast wzbudza tez wiele kontrowersji Wystarczy wklepac w Google, pelno jest wersji elektronicznych.
- Czytam tez teraz "Madrzy rodzice" Margot Sunderland- zaczynam w zasadzie i narazie brzmi ciekawie.
- Hitem swiatowym jest tez od ladnych paru lat "W glebi kontinuum"Jean Liedloff - w skrocie dlaczego noszenie, przytulanie i spanie z dzieckiem przyczynia sie do jego szybszego rozwoju.

Mysle, ze jak nasze dzieciaczki troche podrosna to podyskutujemy o tych ksiazkach
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 17:02   #3922
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
trafiłam na SUPER lekarza, który w końcu normalnie podszedł do mojego terminu i nie siał paniki z patologią, więc jestem przeterminowana "tylko"5 dni a nie 9 i spokojnie na ktg w poniedziałek/wtorek mam się zgłosić i wcale mnie do szpitala nie chciał brać...ufffff
i jeszcze zapraszał w nocy na porodówkę
- ja bardzo chętnie, tylko czy Hania jest tego samego zdania
Jaki szarmancki

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
Mówisz tak jakbyś co najmniej do emerytury się zbliżała
Zobaczysz niedługo, coś wspaniałego... Też nie mogłam sobie tego na początku wyobrazić, a teraz kocham to małe stworzenie ogromnie i nie wyobrażam sobie że mogłoby go nie być...
W sumie to jestem już w połowie drogi Nawet trochę dalej

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Jak u nas gorąco Zdechnąć idzie
Nooo, cudnie
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 17:07   #3923
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ja z Języka sobie wyciągnę to co dla mnie jest najlepsze i dla mojego dziecka


U mnie też duchota!
Wiecie że mam 30 stopni w cieniu
Zdecydowanie dla mnie za dużo !
Lubię jak słońce świeci,
ale ten pot, te złe oddychanie mnie przerasta...
Spałam 2 h a obudziłam się taka spocona,
jakbym w polu robiła - tylko w polu jeszcze się opalę a w łóżku kicha !
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 17:19   #3924
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

brumek, sygine, ja też uwielbiam swoją avile właśnie za długość trzymania baterii.
Wydaje mi się też, że jest prosta w obsłudze- taka intuicyjna.
Za niecały miesiąc kończy mi się umowa i zastanawiam się czy zostawić ją sobie czy brać coś nowego.

Bartessa, chłopcy są bardzo podobni.

Nerolka, aż nie chce się uwierzyć, że to już 2 miesiące minęły.
Iza jest śliczna , a krwiaczek się na pewno jeszcze wchłonie- moja kuzynka jako taki maluszek miała identycznego na plecach, a teraz śladu po nim nie ma- to podobno częste u dziewczynek.

Zanka, nie obwiniaj się o chorobę małej- to przecież nie Twoja wina.
Kilka dni i katarek minie, a mała nabierze odporności.

Marina
, ale ci mąż wywinął numer w tej łazience.

Ja wczoraj byłam na ktg i wyszło mi kilka skurczy, lekarz nastraszył, że w każdej chwili może się coś zacząć dziać..
Jutro idę do szpitala, mam nadzieję, że nie okaże się, że mam cukrzycę a mała przyrasta prawidłowo.
Proszę- trzymajcie za nas kciuki.
Tż widzę, że trochę się przejął, że mała może wyskoczyć szybciej.
Zamocował lampę sufitową i nocną w pokoju małej i zainstalował karuzelę w łóżeczku.
Po jego skończonej pracy, oboje patrzymy na ten "księżniczkowy" pokój i zgodnie stwierdziliśmy, że jak Hania zrobi nam psikusa i urodzi się chłopiec, to będzie miał przerąbane.
Tż jest w ogóle przekochany- sprząta i wyręcza mnie na każdym kroku.
Wczoraj wyskoczyliśmy na obiad w mieście i się pośmialiśmy, bo do obiadu wzięliśmy po tymbarku i tż pyta co mam na kapslu.
Było na nim "Nie wstanę" co było adekwatne do mojego samopoczucia po obiedzie i obecnych gabarytów, natomiast u niego "Pamiętaj, komplementy!"- także kapsle się nam zgrały.

Ja się z Wami tymczasowo żegnam na czas mojego pobytu w szpitalu i proszę nie piszcie za dużo, żebym dała radę nadrobić po powrocie.
Trzymam kciuki za nasze przeterminowane dziewczyny, żeby dzieciaczki zdecydowały się na wyjście.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami

Edytowane przez marzena_S
Czas edycji: 2011-07-17 o 17:22
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 17:40   #3925
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
witam w upalna niedziele!pogoda jak zloto, a ja chodze jak kaczka..

co do kasiazek Tracy Hogg - no coz, jej poglady sa szeroko krytykowane, ale tez i uznawane przez wiele mam. Ja czytalam tylko Jezyk Dwulatka i wiele spostrzezen tam zawartych mi sie podobalo i przydalo (a kilka nie)
Generalnie ja jestem za doksztalcaniem sie "literaturowym" ale to raczej odnosnie samego wychowania dzieci, bo obsluga noworodka - mimo, iz wykanczajaca fizycznie - nie jest jakas super przeambitna sprawa, wiecie same Takie malenstwo potrzebuje milosci i ..jedzenia i nie da sie go ubrac w schematy -takie moje zdanie.
Natomiast jak przychodzi do wychowywania lub w razie znaczacych problemow no to juz pewne rzeczy nie sa takie oczywiste i dobrze jest zasiegnac rady madrych ludzi.

- Polecam fajna, dobrze "czytajaca sie" ksiazke Eduardo Estivilla "Usnij wreszcie" dot. nauki zasypiania i nie tylko, mi sie bardzo podobala, natomiast wzbudza tez wiele kontrowersji Wystarczy wklepac w Google, pelno jest wersji elektronicznych.
- Czytam tez teraz "Madrzy rodzice" Margot Sunderland- zaczynam w zasadzie i narazie brzmi ciekawie.
- Hitem swiatowym jest tez od ladnych paru lat "W glebi kontinuum"Jean Liedloff - w skrocie dlaczego noszenie, przytulanie i spanie z dzieckiem przyczynia sie do jego szybszego rozwoju.

Mysle, ze jak nasze dzieciaczki troche podrosna to podyskutujemy o tych ksiazkach
brzmi ciekawie, chętnie sięgnę jak czas pozwoli i wtedy powymieniamy się poglądami.
Póki co zaraz zamierzam na all zamówić "pierwszy rok życia dziecka", mam nadzieję że warto?

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Jak u nas gorąco Zdechnąć idzie, a jeszcze ostatnią godzinę spędziliśmy w naszym cudnym autku bez klimy... Mężuś wziął sobie rowerek i pojechał na godzinkę czy dwie, a wieloryb zaległ na tapczanie
u nas też. Trochę aktywna dzisiaj jestem, rano byłam z tz na giełdzie i pochodziłam co nieco, ale musielismy wracać bo tak mnie brzuch rozbolał. A zjadłam dzisiaj łłoo matko. Taki żarłok ze mnie. 3 tygodnie temu się ostatnio ważyłam, i chyba nie chcę się więcej ważyć aby się nie dołować.

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
brumek, sygine, ja też uwielbiam swoją avile właśnie za długość trzymania baterii.
Wydaje mi się też, że jest prosta w obsłudze- taka intuicyjna.
Za niecały miesiąc kończy mi się umowa i zastanawiam się czy zostawić ją sobie czy brać coś nowego.

Bartessa, chłopcy są bardzo podobni.

Nerolka, aż nie chce się uwierzyć, że to już 2 miesiące minęły.
Iza jest śliczna , a krwiaczek się na pewno jeszcze wchłonie- moja kuzynka jako taki maluszek miała identycznego na plecach, a teraz śladu po nim nie ma- to podobno częste u dziewczynek.

Zanka, nie obwiniaj się o chorobę małej- to przecież nie Twoja wina.
Kilka dni i katarek minie, a mała nabierze odporności.

Marina
, ale ci mąż wywinął numer w tej łazience.

Ja wczoraj byłam na ktg i wyszło mi kilka skurczy, lekarz nastraszył, że w każdej chwili może się coś zacząć dziać..
Jutro idę do szpitala, mam nadzieję, że nie okaże się, że mam cukrzycę a mała przyrasta prawidłowo.
Proszę- trzymajcie za nas kciuki.
Tż widzę, że trochę się przejął, że mała może wyskoczyć szybciej.
Zamocował lampę sufitową i nocną w pokoju małej i zainstalował karuzelę w łóżeczku.
Po jego skończonej pracy, oboje patrzymy na ten "księżniczkowy" pokój i zgodnie stwierdziliśmy, że jak Hania zrobi nam psikusa i urodzi się chłopiec, to będzie miał przerąbane.
Tż jest w ogóle przekochany- sprząta i wyręcza mnie na każdym kroku.
Wczoraj wyskoczyliśmy na obiad w mieście i się pośmialiśmy, bo do obiadu wzięliśmy po tymbarku i tż pyta co mam na kapslu.
Było na nim "Nie wstanę" co było adekwatne do mojego samopoczucia po obiedzie i obecnych gabarytów, natomiast u niego "Pamiętaj, komplementy!"- także kapsle się nam zgrały.

Ja się z Wami tymczasowo żegnam na czas mojego pobytu w szpitalu i proszę nie piszcie za dużo, żebym dała radę nadrobić po powrocie.
Trzymam kciuki za nasze przeterminowane dziewczyny, żeby dzieciaczki zdecydowały się na wyjście.
Trzymam kciuki za szybkie wyjście ze szpitala.
To zgrały Wam się kapsle, adekwatnie do sytuacji

Laski mało płodne w pisaniu jesteśmy dzisiaj.

Aniaa w deichmanie nigdy nie było problemu jeżeli chodzi o wymiane butów. Firma pod tym względem solidna, nie bawią się w rozpatrywanie reklamacji, tylko od ręki buty dają nowe.
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 18:06   #3926
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Trzymam kciuki za wszystkie,które wybierają sie na badania i do szpitali
paskudnie się czuję w tę duchotę,bez słońca,ledwie żyję.

Popołudniowa rodzinna drzemka(Krystian gwizdnął Izie smoczka zapasowego w razie W):
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 100_6639.jpg (100,8 KB, 91 załadowań)
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 18:08   #3927
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki za wszystkie,które wybierają sie na badania i do szpitali
paskudnie się czuję w tę duchotę,bez słońca,ledwie żyję.

Popołudniowa rodzinna drzemka(Krystian gwizdnął Izie smoczka zapasowego w razie W):
jakie ma ładne słomkowe włosy Krystek.
Macie żółwia?
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 18:11   #3928
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
jakie ma ładne słomkowe włosy Krystek.
Macie żółwia?
Mamy
I pieska dobermanka ale ten zestaw na łóżku byłby ryzykowny hahah
A Krystkowi muszę ściać czuprynę,na razie Szymon Go nieco obciął
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 18:47   #3929
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Marzena trzymam kciuki
Nerola super zdjęcie

Ze mnie się zrobił wielki serdel. Spuchłam niemiłosiernie
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 18:54   #3930
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Witam. Jestem i ja
Od dwoch dni nadrabiam i jakoś mi sie udało. Troche zabiegana jestem w ten weekend. Wczoraj jak to przy sobocie pranie, Sprzatanie, zakupy. I dzien zlecial. A Dzis rano wybraliśmy sie z tz na wystawę aut. Impreza odbywała sie na świeżym powietrzu No i niestety zaczęło lac. Także zrezygnowalismy i pojechaliśmy do Ikei. Kupiliśmy dla naszej Corci wanienke i lampke ścienna różowy kwiatek. Tz Juz powiesił nad lozeczkiem i będzie w sam raz na noc, bo daje takie przyjemne, ciepłe światło.
Ja teraz robie obiado-kolacje a pozniej odpoczynek

Nerola Izunia slicznosci, rosnie jak na drożdżach.

Brumku brzuszek masz sliczny. Nowy sprzęt tez fajny, my sie zastanawiamy nad jakimś. Mamy tylko stara zwykła cyfrowke. A i jestem fanka Apple. Mam iPhone bez którego nie wyobrażam sobie teraz funkcjonować. Wczesniej miałam nokie x6, fajny telefon, godny polecenia.
Editka Moze naprawdę wybierz sie na te badania. Nie zaszkodzi.
DaKaro brzuszek masz imponujący, ja mam podobny. Co prawda jeszcze nie mam daszka ( wystajacy pępek) ale splaszczyl sie Juz całkiem i tylko patrzeć jak wyskoczy. Aha i nie mam ciemnej kreski na brzuchu
Youyou miałas prawo sie zezloscic. Zero zrozumienia i taktu ze strony rodziny. My mamy rodzine 1500 km od nas wiec problem z głowy. Pokażemy mała jak my będziemy chcieli

Ide kończyć to gotowanie...
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.