Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-18, 13:26   #4111
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
oj kochana wszystko pociesza bo wtedy przez moment przestaje myśleć że może to moja wina że płacze, że może kiepska ze mnie matka...

załączam zdjęcie Szymka i jego pierwszy sen na brzuszku(pewnie ostatni bo dziś się już darł jak go tak położyłam) po samodzielnym przekręceniu się na brzuszek


no i kciuki za wszystkie wizyty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jaki słodziutki

A my wczoraj z mężem doszliśmy do wniosku że nasze dziecko to chyba będzie miało z nami przerąbane. Zaczęłam ściągać jakieś kołysanki i puściłam je wieczorem. Obydwoje na siebie spojrzeliśmy i stwierdziliśmy że chyba nie jesteśmy w stanie znieść tego rodzaju muzyki
Tak więc pozostaje nam poszukać po prostu ładnych ballad delikatnych i może jakoś zdzierżymy... Chyba że będziemy włączać Natanowi kołysanki a sami w tym czasie wyjdziemy z pokoju
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:28   #4112
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ela moje gratulacje, najwazniejsze ze juz jestescie w domu

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty
Gratulacje za rozpoczete nowe tygodnie
Cookie monster- straszna ta historia
Moja przyjaciolka w tamtym roku w czerwcu urodzila I pojechala nad morze z dwu miesiecznym dzieckiem ,opowiedala pozniej ze I ona I dziecko bylo strasznie wykonczone. Na plazy nawet pod namiotem , czy w wozku bylo za goraco I dziecko bardzo plakalo.jedynie tylko wieczorne I ranne spacery wchodzily w gre, a reszte dnia przesiedziala w hotelu.
Mysle ze jak pogoda nie jest az taka goraca to mozna sie wybrac , ale jesli jest upal, to moze sie skonczyc meczarnia.
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:28   #4113
witaminkaccc
Zadomowienie
 
Avatar witaminkaccc
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 134
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
oj kochana wszystko pociesza bo wtedy przez moment przestaje myśleć że może to moja wina że płacze, że może kiepska ze mnie matka...

załączam zdjęcie Szymka i jego pierwszy sen na brzuszku(pewnie ostatni bo dziś się już darł jak go tak położyłam) po samodzielnym przekręceniu się na brzuszek


no i kciuki za wszystkie wizyty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


boooooski Synek
__________________

kolejna wizyta ---> 23.09 08:00 USG ----> 19.09 13:00

22t 4d - 422 gramy miłości
30t 1d - ?
witaminkaccc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:32   #4114
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziubek szliczny ten Twoj Krolewicz
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:32   #4115
Bartessa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Cookie jakbym to mogła uznać za niepoważne, no coś Ty !
Sęk w tym, że próbowałam...
Pieluszkę tetr. prasuję żelazkiem, by ciepła i przykładam na brzuszek. Niestety, nie działa.
Suszarką próbowałam raz, ale darł się bardziej-nie wiem- może się bał? A może trzeba poczekać trochę, aż się przyzwyczai ?



Brunku



Agadus kochana, smęć, bo my tu wszystkie na jednym wózku jedziemy! Doskonale Cię rozumiemy!


Hmm nie słyszałam. Zaraz obczaję.
A z ta huśtawką nie wyszło niestety, ale próbuję z drugą teraz.



Bartessa teraz na primawerze, a wcześniej na żywcu (przegotowanym oczywiście) Ta prima tańsza jest dużo. A polecasz jakąś inną może?
A ile trwała u Bartka kolka? darł się bardzo?

Jak sie przy suszarce bardziej darl tzn ze mu nie odpowiada, raczej się nie przyzwyczai
[/QUOTE]

Bartek mial tak do 1,5 miesiąca kolki takie naprawde 24 na dobe, pozniej ustępowaly. Ale darl sie tak ze na poł wsi bylo go slychac.. sasiadka mnie kiedys zapytala czy mi z lozka spadl bo tak bylo go slychac, a ona mieszka po drugiej stronie ulicy i nasze domy są odsunięte od drogi. pamiętam ze troche ulgę przynosily oklady z pieluszki cieplej, zaden espumisam i herbatki nie dawaly rady

Zywiec jest najlepszy, primavera tez jest dobra, ja ją pije caly czas teraz i jeszcze troche to malego tez na nia przezuce. Nawet juz bym go na nią przezucila ale tz boi sie tych kolek wlasnie.... ale woda jest ok, czyli to raczej nie to...

nie wiem co ci poradzic
moze zmien mu butelke, moze przy tej bardziej nalyka się powietrza.

Edytowane przez Bartessa
Czas edycji: 2011-07-18 o 13:33
Bartessa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:34   #4116
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dziubek a na moim kalendarzu pisze że dzisiaj Szymona

Sygnie
Ja płakałam już jak ona chodziła z urną i mówiła do niej

Mamusia do mnie zadzwoniła
rozmawiałyśmy godzinę

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:32 ----------

Ktoś tu pisał, aby włączyć suszarkę dla dzieciątka aby nie płakało,
oglądałam ostatnio film Ach życie i tam dziecko uspokajało się przy włączonym okapie
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:41   #4117
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Jaki słodziutki
Cytat:
Napisane przez witaminkaccc Pokaż wiadomość
boooooski Synek
Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Dziubek szliczny ten Twoj Krolewicz

dziękujemy

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Dziubek a na moim kalendarzu pisze że dzisiaj Szymona
widziałam ale ja z tych co nie obchodzą imienin tylko urodzinki nie mniej dziękujemy za informację
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:42   #4118
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:47   #4119
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

A kojarzycie ten film "Ring". Na pewno kojarzycie. Więc tam byłą taka dziewczynka z długimi włosami, wychodząca ze studni. Po obejrzeniu filmu z miesiąc przed snem stawał mi jej obraz przed oczami i nie mogłam zasnąć. Nawet teraz przechodzą mi ciarki, jak o niej pomyślę!

SAMARA tak właśnie wyglądałam jak mi robili znieczulenie hahahahha
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:48   #4120
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
Biedactwa obie się męczycie Trzymam mocno żeby Lence przeszedł ten katarek i była zdrowa!
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:51   #4121
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
ojejku biedne obie mam nadzieję że te zabiegi pomogą szybciutko i wszystko będzie dobrze z LEnką !!!!
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:56   #4122
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
biedactwo.. trzymak kciuki żeby Lenka szybko wyzdrowiała
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:56   #4123
beatkap1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 212
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Jaki słodziutki

A my wczoraj z mężem doszliśmy do wniosku że nasze dziecko to chyba będzie miało z nami przerąbane. Zaczęłam ściągać jakieś kołysanki i puściłam je wieczorem. Obydwoje na siebie spojrzeliśmy i stwierdziliśmy że chyba nie jesteśmy w stanie znieść tego rodzaju muzyki
Tak więc pozostaje nam poszukać po prostu ładnych ballad delikatnych i może jakoś zdzierżymy... Chyba że będziemy włączać Natanowi kołysanki a sami w tym czasie wyjdziemy z pokoju
sygine wtrącę się, jeśli można o gustach się ponoć nie dyskutuje, ale ja np. mimo, że też takiej muzyczki nie znosiłam ostatnio zasypiam przy dwóch płytach (zakupionych specjalnie dla mojej Małej) "Kołysanki, utulanki" (M.Umer, G. Turnau) i płyta "Półsenne nuty" Eli Adamiak (tutaj można "podsłuchać" http://dza.dza.wrzuta.pl/audio/a17zQ...aruje_ci_bajke ) i... nawet mój mąż przysnął sobie ze mną wczoraj mimo, że na co dzień słucha...metalu poza tym już teraz (a Mała jeszcze w brzuchu) moje dziecko uspokaja się słuchając takich klimatów jak Diana Krall czy Eve Cassidy ... bo raczej kołysanki w klimacie fasolek czy takie disco-polowe nie wchodzą w naszym przypadku w grę
beatkap1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:58   #4124
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
Ojojojo
Mam nadzieję, że nie przedostanie się do oskrzeli
Lenka nie daj się !!
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 13:58   #4125
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
Nie stresuj się
Iza też miała katar ale walczyliśmy ostro i nie zeszło na oskrzelka
Dawaj Jej jeszcze wapno-jest bez recepty i Cebion.
Ja też po nocach nie spałam bo sie bałam,ze się udusi.
Główka wyżej tylko!
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:00   #4126
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Sms od Patik:
"Zostałam w szpitalu, niby wszystko ok ale krucho z miejscami i gin załatwił mi łóżku. Jutro prawdopodobnie załozą mi cewnik, szyjka nadal się trzyma Wyć mi się chce, nie mam neta żeby was czytać. Pozdrawiam"
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:01   #4127
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Sygnie mój to już powiedział, że będzie puszczał taką muzykę jak Tiesto, Armin von Buren itd więc nie ma co się męczyć z muzyka która Wam nie odpowiada :P
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:08   #4128
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beatkap1 Pokaż wiadomość
sygine wtrącę się, jeśli można o gustach się ponoć nie dyskutuje, ale ja np. mimo, że też takiej muzyczki nie znosiłam ostatnio zasypiam przy dwóch płytach (zakupionych specjalnie dla mojej Małej) "Kołysanki, utulanki" (M.Umer, G. Turnau) i płyta "Półsenne nuty" Eli Adamiak (tutaj można "podsłuchać" http://dza.dza.wrzuta.pl/audio/a17zQ...aruje_ci_bajke ) i... nawet mój mąż przysnął sobie ze mną wczoraj mimo, że na co dzień słucha...metalu poza tym już teraz (a Mała jeszcze w brzuchu) moje dziecko uspokaja się słuchając takich klimatów jak Diana Krall czy Eve Cassidy ... bo raczej kołysanki w klimacie fasolek czy takie disco-polowe nie wchodzą w naszym przypadku w grę
Hehe to ja już prędzej dziewczynom pisałam, że moje dzieciątko najbardziej lubi moonspell, a szczególnie utwór Night eternal
A mi się ostatnio cały czas po głowie kołacze Bezimienna Varius manx, chociaż nigdy za tym zespołem nie przepadałam.
Z ciekawostek to dodam, że jak znajomym urodziła się córka, to zasypiała i uspokajała się tylko przy ciężkim metalu. Wystarczyło że puścili jakieś kołysanki to był ryk niemiłosierny
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:15   #4129
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Obiad się robi upociłam się przy tym jak prosiaczek, a paluszki u rączek i nóżek oczywiście spuchnięte jak serdelki


Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
a u mnie masakryczna noc...od 21.30 do 3 z hakiem PŁACZ i cały czas na moich rękach...potem drzemka na 1,5 godz na brzuchu i znów ryk...tak więc noc dała mi popalić...
teraz trąbi butlę, i niby przysypia, ale co z tego, jak zaraz będę musiała go odbić i znów się rozbudzi i będzie płacz...
Tyle razy już pewnie to pisałam, ale Marinko jesteś bardzo dzielna dziewczyna Podziwiam Cię za to, że mimo, że tyle dźwigasz na barkach, to cały czas się jakoś trzymasz. Wiem -musisz, nie masz wyjścia, ale mimo wszystko wielkie brawa dla Ciebie i trzymam kciuki za to, żeby w końcu przyszedł taki dzień, że wejdziesz na nasz wątek i napiszesz, że Igorek ładnie śpi, je i nie ma kolek - życzę Wam tego z całego serca

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
Może musicie ją powyganiać?
Żeby to było takie proste tż uparty jak osioł jest w tej materii, chociaż po cichutku liczę, że może mu się zmieni. W weekend byliśmy u jego starszego brata, który powiedział mu, że oni też z żoną synka wyganiali i widzę po nim, że zaczyna się wahać po tym, co usłyszał może się uda w końcu

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość

karoline ja mam tak samo z "językiem..." - też mi przyjaciółka poleciła, że taka rewelacja, że ona już 2 dziecko wg tego chowa i poleca, a ja jakos nie potrafię przez tą książkę przebrnąć...szczerze to mnie nudzi nawet...doszłam do połowy i jakoś nie mogę dalej tego czytać... a nie pamietam już nawet tego co przeczytałam
Ja też jestem w połowie i nadal czytanie tej książki idzie mi jak krew z nosa

Cytat:
Napisane przez Sloneczko555xxx Pokaż wiadomość
GRATULACJE !!!!

dziewczyny proszę dziś o kciuki bo mam wizytę dziś u gina na 16.15 .... oby tylko wszystko dobrze było


Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
o

załączam zdjęcie Szymka i jego pierwszy sen na brzuszku(pewnie ostatni bo dziś się już darł jak go tak położyłam) po samodzielnym przekręceniu się na brzuszek
Śliczny Szymuś

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
to bardzo niedobrze trzymam kciuki za zdrowie Lenki

Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
SAMARA tak właśnie wyglądałam jak mi robili znieczulenie hahahahha


---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Patik:
"Zostałam w szpitalu, niby wszystko ok ale krucho z miejscami i gin załatwił mi łóżku. Jutro prawdopodobnie załozą mi cewnik, szyjka nadal się trzyma Wyć mi się chce, nie mam neta żeby was czytać. Pozdrawiam"

No to kciuki, żeby Sarze jak najszybciej chciało się wyjść z brzuszka, co byś nie musiała długo w szpitalu leżeć
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:18   #4130
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Co do wyjazdów to my planujemy jechać pod koniec września/początek października w góry. Tak mi się chce wyrwać gdziekolwiek po tym długim leżeniu że nie mogę czekać dłużej
Wtedy będzie już nieco chłodniej, mniej turystów więc pospacerujemy sobie co nieco. Lilka będzie miała już 3 miesiące wiec w chustę ją zapakuję i myślę że będzie fajnie

agulaaabar
brawa dla męża
CarmelaSoprano dla Sary za 4 tygodnie

dziubek to niezłego masz głodomora może najzwyczajniej tyle potrzebuje.. a jak z przyrostami wagi?

ela gratulacje!! Witamy Tomka na świecie

Bartessa ja też dziś zjadłam surowe jabłko i mała po karmieniu zrobiła mega kupę nie wiem czy to zbieg okoliczności bo ostatnio też jadłam ale nic takiego się nei działo.

Generalnie jem wszystko a kupki robi piękne rzadkie, żółciutkie jak jajecznica jednak stęka przy tym jak stary

zanka biedna Lenka trzymam kciuki oby nic dalej się nie rozwinęło
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:25   #4131
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Patik oby akcja się rozwinęła jak najszybciej .

Zanka zdróweczka dla małej.
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:28   #4132
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...
Będzie dobrze, zobaczysz

Cytat:
Napisane przez Shira_83 Pokaż wiadomość
SAMARA tak właśnie wyglądałam jak mi robili znieczulenie hahahahha


Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Patik:
"Zostałam w szpitalu, niby wszystko ok ale krucho z miejscami i gin załatwił mi łóżku. Jutro prawdopodobnie załozą mi cewnik, szyjka nadal się trzyma Wyć mi się chce, nie mam neta żeby was czytać. Pozdrawiam"
To czekamy na dzidziusia
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:28   #4133
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetka napisz Patik, że wszystko będzie dobrze !
Nie umiem znaleźć do niej nr
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:28   #4134
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

KCIUKI ZA LENKE!!!!!!!!!!!!!!!!


Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Czyli kolejny chłopak! Niby statystycznie więcej dziewczynek się rodzi, a u nas dużo więcej mężczyzn
Ja przez 16 dni w szpitalu leżałam z wieloma mamusiami i była z nami tylko jedna dziewczynka!!! Same chlopy sie rodziły

Cytat:
Napisane przez Sloneczko555xxx Pokaż wiadomość
taki upał że masakra ..... idę się kąpać i golić tą dżunglę
u nas zimno i pada
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:29   #4135
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Patik żeby jak najszybciej się wszystko rozwinęło i żebyś już wkrótce tuliła dzieciątko


A któraś wie co u Chelsea???
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI

Edytowane przez sygine
Czas edycji: 2011-07-18 o 14:30
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:30   #4136
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A ja się właśnie na Triumpha w weekend wkurzyłam, bo też chciałam sobie ten stanik u nich kupić i się okazuje, że wszystkie modele dla karmiących robią od obwodu 75! A ja mam 65-70 i te za duże
tez bym się wkurzyła, myślałam, że co jak co ale oni mają dużą rozmiarówkę w obydwie strony

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Kciuki zaciśnięte I oczywiście że cię nie opuściłyśmy - jak już się przeterminować to zawsze w kupie raźniej

A ja do 19.30 będę czekać jak na szpilkach na moją położną i zobaczymy do jakich wniosków dojdziemy
Co do objawów porodowych to u mnie absolutna cisza... Ech masakra
nie dość, że my przeterminowane to jeszcze "bezobjawowe"
za spotkanie z położną

Cytat:
Napisane przez iwonap79 Pokaż wiadomość
chodzę do Niego do Medicoveru na Inflancką
a trafiłam przypadkiem. jak zaszłam w ciążę to nie miałam w wawie zaufanegi gina, więc poszłąm do 2 na czuja do medicoveru- jednym z nich był Bramski i przy nim zostałam
to życzę i Tobie i sobie i wszystkim chcącym rodzić na Inflanckiej, żeby do niego trafiły))
dzięki
to miałaś super czuja, ja trafiłam na innego, ciekawe czy się kiedyś na tej inflanckiej nie spotkałyśmy przypadkiem

Cytat:
Napisane przez Sloneczko555xxx Pokaż wiadomość
GRATULACJE !!!!

dziewczyny proszę dziś o kciuki bo mam wizytę dziś u gina na 16.15 .... oby tylko wszystko dobrze było
proszę bardzo

dziubek79 Szymek śliczny szkrabik

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
żeby Lenka jak najszybciej wyzdrowiała

skończyłam w końcu zaległe prasowanie, wózek wysłali w piątek, więc może dzisiaj dotrze, krem na rozstępy prawie się skończył, jedna tabletka żelaza została.... to Hnuś mogła by nas zaszczycić swoją obecnością na zewnątrz brzucha

dobra zbieram się po mału po młodą do przedszkola i potem jedziemy zawalczyć o zwolnienie.
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:35   #4137
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Efekt mojej wczorajszej nudy.
Tak mi dzieciary ściany poniszczyły,że już nie wiem co naklejać na te plamy,zdarte farby,ich dzieła rysunkowe a malowanie co pół roku mnie wykańcza.
I tak się wdrapałam na to łózko piętrowe i maznęłam coś tam.
Tylko kratkę wentylacyjną muszę znów wczepić.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 100_6641.jpg (102,4 KB, 72 załadowań)
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:36   #4138
Stapelka
Rozeznanie
 
Avatar Stapelka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

melduję się, żebyście o mnie nie zapomniały) brak netu i informatyk na urlopie doprowadza mnie do szału, nie mogę Was czytać(
U nas wszystko ok, zaliczyliśmy już spacery, wyjazdy do rodziców na działkę. Zuzka ładnie je, w nocy nawet śpi, tylko coś w dzień nie mogę ją uśpić.
Walczę ze sobą i książkowymi teoriami czyli z jednej strony Tracy Hogg a z drugiej spanie razem w łożku hehehehe
Trzymam za Was kciuki, żadna nie urodziła?? bo coś się lista nie powiększa.
__________________
Pozdrawiam
Agnieszka
www.chorobytarczycy.eu
Stapelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:42   #4139
wodaqua
Zadomowienie
 
Avatar wodaqua
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 1 600
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
dzis jest moj termin porodu a ja tylko trzymam kciuki zeby jeszcze dzien poczekalo...

o 17 kino kolezanka w tym czasie robi za nianie. wczoraj mialam gosci.szwagierka i przyszly szwagier.wzieli artura na spacer, pobawili sie z nim.odpoczelam.taka cisza w domu jak dziecka nie ma jest dziwna...szkoda ze oni nie mieszkaja blizej...
Jejku, ja bym chyba jak na szpilkach siedziała...
Miło ze strony szwagierków, że Cię odciążyli - mało jest tak domyślnych ludzi...

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Mówisz i masz

Która z was mówiła o filmie "ps i love you"? Właśnie obejrzałam Rzeczywiście bardzo fajny Prawie się wzruszyłam, a nieczęsto mi się to zdarza - no chyba że zwierzaki cierpią to co innego.
Ja bardziej przeżywam cierpienie zwierząt bardziej niż ludzi... może nie jest to do końca normalne, ale cóż zrobić...

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Boże zaraz się ugotuje
Chodzę w majtkach i w staniku, wentylator włączony i nadal mi gorąco
Ja też tak latałam, ale musiałam z pieluchami wypranymi na dwór wyjśc... Ale tak mi było dobrze, że o mało w bieliźnie nie wyszłam...

Dziubku, Szymuś wie co dla niego wygodne Ja też tak spałam dopóki brzuchol nie doskwierał

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
A my wczoraj z mężem doszliśmy do wniosku że nasze dziecko to chyba będzie miało z nami przerąbane. Zaczęłam ściągać jakieś kołysanki i puściłam je wieczorem. Obydwoje na siebie spojrzeliśmy i stwierdziliśmy że chyba nie jesteśmy w stanie znieść tego rodzaju muzyki
Tak więc pozostaje nam poszukać po prostu ładnych ballad delikatnych i może jakoś zdzierżymy... Chyba że będziemy włączać Natanowi kołysanki a sami w tym czasie wyjdziemy z pokoju
My też nie zdzierżymy raczej tych dzieciowych melodyjek, az uszy bolą... Chyba dziecko będzie zmuszone słuchać naszej muzy. Ja osobiście nie narzekam- tata faszerował mnie w dzieciństwie ówczesną muzyką współczesną i dawniejszą (lata 8-te i wcześniej) i nie narzekam, jestem obcykana w tamtych czasach, choć do Black Sabbath jakoś się nie przekonałam

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Moja przyjaciolka w tamtym roku w czerwcu urodzila I pojechala nad morze z dwu miesiecznym dzieckiem ,opowiedala pozniej ze I ona I dziecko bylo strasznie wykonczone. Na plazy nawet pod namiotem , czy w wozku bylo za goraco I dziecko bardzo plakalo.jedynie tylko wieczorne I ranne spacery wchodzily w gre, a reszte dnia przesiedziala w hotelu.
Mysle ze jak pogoda nie jest az taka goraca to mozna sie wybrac , ale jesli jest upal, to moze sie skonczyc meczarnia.
W takim razie jeśli wakacje latem to już z większym dzieckiem... za rok dla nas będzie git

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
dziewczyny u nas nie wesoło
byliśmy u lekarza, no i mała ma ten katar, albo przejdzie albo zejdzie na oskrzela i wtedy szpital
żadnych leków dostać w zasadzie nie może
mamy tylko jakiś syrop na rozszerzenie oskrzeli, krople do nosa, mamy odciągać katarek, nawilżać wodą morską, i robić ala inhalacje (garnek z parującą woda obok łózeczka a mała z głowką wyżej niż ciałko)
boję się strasznie...

a i mała zważona była w przychodni, 3300 g ma
Niech Lenka szybko zdrowieje Nie martw się Zaneczko

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Patik:
"Zostałam w szpitalu, niby wszystko ok ale krucho z miejscami i gin załatwił mi łóżku. Jutro prawdopodobnie załozą mi cewnik, szyjka nadal się trzyma Wyć mi się chce, nie mam neta żeby was czytać. Pozdrawiam"
Biedulka, ale przynajmniej miejscówe ma
A w komórce nata nie może włączyć?

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Obiad się robi Żeby to było takie proste tż uparty jak osioł jest w tej materii, chociaż po cichutku liczę, że może mu się zmieni. W weekend byliśmy u jego starszego brata, który powiedział mu, że oni też z żoną synka wyganiali i widzę po nim, że zaczyna się wahać po tym, co usłyszał może się uda w końcu
Myślę, że znajdziesz sposoby żeby go jednak skucić

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Efekt mojej wczorajszej nudy.
Tak mi dzieciary ściany poniszczyły,że już nie wiem co naklejać na te plamy,zdarte farby,ich dzieła rysunkowe a malowanie co pół roku mnie wykańcza.
I tak się wdrapałam na to łózko piętrowe i maznęłam coś tam.
Tylko kratkę wentylacyjną muszę znów wczepić.
Nerola, Ty nie jesteś normalna, Ty jesteś cyborgiem!!! Efekt mojej wczorajszej nudy Szczena co rusz mi opada!
wodaqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-18, 14:52   #4140
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Nerolka hehe i fajnie !
Co będziesz wydawała pieniądze na kolejne malowanie
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.