Rozstanie z facetem, część XIX - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-28, 21:54   #3901
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Dearlie on nie zasługuje na jakąkolwiek Twoją łzę! Podnieś głowę i pomyśl, że milion kobiet takie rzeczy musiało przeżyć. Jeśli tak Ci lepiej to znienawidź go i odwróć się od niego, głową, myślami, emocjami. Jesteśmy z Tobą i wierzymy w Ciebie! uda się, uwierz w to.
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:57   #3902
BittersweetCocaine
Zakorzenienie
 
Avatar BittersweetCocaine
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Z kociej polany
Wiadomości: 3 783
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

U mnie mija 2 miesiące od rozstania. Byłam z nim niecałe 3 miesiące, a on ciągle do mnie pisze i prosi o drugą szansę. Mówi, że nie może o mnie zapomnieć, przeprasza, że mnie "męczy", ale twierdzi, że to od niego silniejsze i że będzie się starał nie naciskać. Mówi, że jak spróbuję to on pokaże mi, że warto czasem dać drugą szansę i spróbować jeszcze raz, że on będzie czekał. Niedługo wyjdzie na to, że dłużej będzie "zabiegał" niż ten cały związek trwał Ech
BittersweetCocaine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 22:00   #3903
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Chodziło mi o to jak moje życie wygląda, gdzie mieszkam, gdzie pracuję itp. To przez niego tkwię tutaj i nie mogę się z tego w najbliższym czasie wykręcic.
Ale kiedyś będziesz mogła i do tego możesz dążyć. Zresztą... nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Cytat:
Napisane przez BittersweetCocaine Pokaż wiadomość
Niedługo wyjdzie na to, że dłużej będzie "zabiegał" niż ten cały związek trwał
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 22:04   #3904
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Nie tylko przez niego.
Szkoda życia na poglebianie sie w smutku, masz poki co do tego prawo ale to minie. Serrio ja nie ptrafilam jeszcze dwa miesiace temu wytrzymac bez pisania do niego, nie umiałam sobie meijsca znaleźć a teraz? To ja mu podziekowalam i nie mam juz o nic zalu zzyje sobie sama i nawet nie narzekam

Ja też już jestem 3 tygodnie bez kontaktu z nim. Tyle, że nadal jakoś tam nie potrafię przestac śledzic jego życia. Najgorsze, że sama wygrzebałam jego zalotne teksty do niej I to tak charakterystyczne dla niego. Jak on pięknie umie byc uroczy. Oh, aż się rz*gac chce. Jakby tego mało to wnioskuję, że już z nią kręcił, gdy ze mną jeszcze sypiał...

Cytat:
Napisane przez Flanelka_ Pokaż wiadomość
Dearlie on nie zasługuje na jakąkolwiek Twoją łzę! Podnieś głowę i pomyśl, że milion kobiet takie rzeczy musiało przeżyć. Jeśli tak Ci lepiej to znienawidź go i odwróć się od niego, głową, myślami, emocjami. Jesteśmy z Tobą i wierzymy w Ciebie! uda się, uwierz w to.
Dziękuję Flanelko za wiarę we mnie! Mam nadzieję, że jutro się obudzę i też będę ją miała, bo póki co dzisiaj psychicznie jestem na dnie.

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ale kiedyś będziesz mogła i do tego możesz dążyć. Zresztą... nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Kochana, gdyby to było takie proste Ja już tyle zainwestowałam, że nie wiem czy kiedykolwiek będę miała w sobie tyle odwagi, żeby to rzucic i powrócic do mojego życia, które kochałam. Do życia sprzed eksa. Boję się, że moje życie już zawsze będzie bagnem poeksowym, z którego się nie wygrzebię.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 22:44   #3905
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

zawsze może się okazać, że jak juz uporasz się z eksem, zakończysz psychoterapie to wcale nie będziesz chciała zmieniać nic więcej. napewno się uporasz, nie ma innej możliwości. pewnie jakieś 80% ludzi na tym świecie miało choć raz złamane serce i jakoś z tego wyszli, ułożyli sobie życie. ty nie będziesz wyjątkiem. tylko musisz chcieć! przecież było już lepiej, nie zaprzepaść tego.
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 23:55   #3906
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Ja też już jestem 3 tygodnie bez kontaktu z nim. Tyle, że nadal jakoś tam nie potrafię przestac śledzic jego życia. Najgorsze, że sama wygrzebałam jego zalotne teksty do niej I to tak charakterystyczne dla niego. Jak on pięknie umie byc uroczy. Oh, aż się rz*gac chce. Jakby tego mało to wnioskuję, że już z nią kręcił, gdy ze mną jeszcze sypiał...
Nie wnioskuj tyle, nie jest Ciebie wart. Skoro miał zapędy do innej to nie ma co płakać nad takim "don żuanem"

Wyleczysz się, ale jeśli nie staniesz na nogi, będziesz rozgrzebywać stare rany to te leczenie będzie trwało wieki. Jest z inną? To powód dla którego nie warto sobie zaprzątać nim głowy.

A przestać śledzić życie eksa to niestety wydaje mi się niemozliwe przez jakiś czas. Mówią, że tak łatwo spalić zdjęcia, usunąć wszystko co przypomina eska ale dla większość kobiet na tym wątku jest to mega cholernie trudne i pewnie ta większość podgląda go na portalach społecznościowych, dzwoni z zastrzeżonego aby usłyszeć jego głos ( ja tak miałam po pierwszym rozstaniu), niby przypadkiem znajduje się w miejscach w których mogłaby go spotkać itp. Podziwiam dziewczyny które tuż po rozstaniu mają silną wolę i zrywają wszelkie kontakty i usuwają ślady po byłym.

A widok byłego z inną to już w ogóle czarna rozpacz. Ale ta czarna rozpacz szybciej zmyje z nas resztki eksa i nawilży nas nowym życiem
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 00:22   #3907
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Dziewczyny, powiedzcie mi jak się pozbyć tego cholernego poczucia winy? Że to wszystko przeze mnie, że jakbym nic nie mówiła, to może dalej byśmy się spotykali. Może on się czuł osaczony przeze mnie? Mimo, że ja nie uważam, że go osaczałam, starałam się wszystko wyjaśniać delikatnie... nie chciałam mu dać odczuć, że go ograniczam, nigdy nie chciałam go ograniczać. Z drugiej strony, wiem, że miałam rację, nawet on sam mi to przyznał, że miałam rację z jego wychodzeniem, a skończyło się to kiedy zaczęłam narzekać, że on wychodzi z przyjaciółmi, a ze mną nie chce się spotykać... i niby to ja powiedziałam, że koniec, a wyszło na to, że ja wcale tego nie chciałam, za to jemu to było na rękę i nie mogę sobie z tym poradzić, że to wszystko przeze mnie...

No i takie myśli mnie ostatnio nachodzą znowu, że jestem taka beznadziejna, brzydka, gruba, w ogóle taka be we wszystkim. Że skoro on mnie nie chciał, to ja napewno nikogo sobie nie znajdę (ostatnio nawet wbiłam sobie do głowy, że jeśli nie schudnę to tym bardziej nikt mnie nie będzie chciał, i co? i znowu zaczynam przesadzać z dietą, i chyba niedługo zwariuję, albo padnę z przemęczenia... albo znowu zacznę jeść za dużo ). A ja jestem prawie pewna, że nikt się mną nie zainteresuje tak na poważnie na samych kretynów trafiam i samych dziwaków przyciągam. Jak mi się już ktoś spodoba, to i tak nie mam szans, bo nie jestem jakąś pięknością i nie mam też super hiper interesującego charakteru, taka sobie zwykła jestem... a przez to wszystko jeszcze bardziej eksa idealizuje, mimo, że nie był nawet przystojny i też miał wady to sobie myślę, że nie zainteresuje się mną drugi taki, z którym naprawdę będę uwielbiała spędzać czas i dzięki któremu będę mieć banana na twarzy od świtu do nocy

W ogóle wszystko jest takie pesymistyczne dla mnie ostatnio. Chciałabym żeby eks przyjechał i mnie przytulił a on tylko czeka, bo sierpień będzie dla niego miesiącem wiecznych imprez (urlopy ma), więc całkowicie pewnie o mnie zapomni Tęsknię za nim, nie ma dnia żebym o nim nie myślała, a wiem, że tylko tracę czas. Tęsknię za byciem z kimś. Ale tak jak pisałam, nie wierzę, że ktoś się pojawi w moim życiu w najbliższym czasie (i nie tylko najbliższym).

Ja nawet nie chcę o nim zapomnieć. Chcę się przyzwyczaić do tego, że JEST, ale już NIE MÓJ. I może nawet od czasu do czasu normalnie z nim porozmawiać.
__________________
Good things come to those who wait!

Edytowane przez enjoy89
Czas edycji: 2011-07-29 o 00:24
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 00:39   #3908
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Enjoy! Babo jedna! Nie użalaj się nad sobą tak bo się zniszczysz..
Dla kogo Ty się odchudzasz? Dla eksa? No wez mnie nie załamuj. KOPNIJ SIĘ W TYŁEK. Jak bedziesz taka smętna, zamulona jak muł bagienny to tak zaczniesz wyglądać. Tak, tak. Wiesz, że od usmiechu się chudnie? Przyjemne z pożytecznym i ładnie wygląda

Ciekawa jestem czy Ty naprawdę jesteś taka wstrętna jak się opisałaś, gdzie twoje poczucie wartości hmmm? Może psycholog na wzmocnienie?

Problem w tym, że Ty nie chcesz się od niego uwolnić, myśli o nim Cię zeżrą zobaczysz!
I będziesz gadać, że jesteś taka, sraka, owaka a on jest cacy, miód i diamencik.
Potrzebujesz potężnego kopa - Pogadaj z Mallą albo Elve

Edytowane przez Yuuka
Czas edycji: 2011-07-29 o 00:45
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 09:34   #3909
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

enjoy - uprzedzam, będzie ostro, bo mnie wyprowadziłaś z równowagi, mogłam przesadzić, bo aż mi się krew zagotowała, więc jak nie chcesz, to nie czytaj. Nie chcę Cię potem przepraszać za ostre słowa, więc jeśli nie chcesz kopa, to nie czytaj po prostu.







Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi jak się pozbyć tego cholernego poczucia winy? Że to wszystko przeze mnie, że jakbym nic nie mówiła, to może dalej byśmy się spotykali. Może on się czuł osaczony przeze mnie?
No, na bank. Bo chciał robić co chce i mieć w Tobie przytulankę na wypadek nudy, a Ty BEZCZELNIE chciałaś konkretów. no jak mogłaś po prostu.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Z drugiej strony, wiem, że miałam rację, nawet on sam mi to przyznał, że miałam rację z jego wychodzeniem, a skończyło się to kiedy zaczęłam narzekać, że on wychodzi z przyjaciółmi, a ze mną nie chce się spotykać...
No więc o co Ci kuwa chodzi, skoro doskonale wiesz, że nie Ty tutaj nawaliłaś?!?!?!?!?


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
i niby to ja powiedziałam, że koniec, a wyszło na to, że ja wcale tego nie chciałam, za to jemu to było na rękę i nie mogę sobie z tym poradzić, że to wszystko przeze mnie...
CO przez Ciebie? No kuźwa konkretnie - CO? To, że jemu było na rękę uwolnienie się od Ciebie? TO jest przez Ciebie? Przez Ciebie jest jego kompletnie niedojrzały charakter?

Ty zawiniłaś jednym - poszłaś z nim do łóżka mimo tego, że wiedziałaś że on ma Cię głęboko.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
No i takie myśli mnie ostatnio nachodzą znowu, że jestem taka beznadziejna, brzydka, gruba, w ogóle taka be we wszystkim.
Następna, która uważa, że jak się jest Miss World (które ostatnio są średnio piękne, tak nawiasem pisząc), to się ma automatycznie szczęście w miłości. Gówno prawda.



Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Że skoro on mnie nie chciał, to ja napewno nikogo sobie nie znajdę
Pokaż go, ocenimy czy on jest takie skrzyżowanie Pitta, Deppa z domieszką Bardema i szczyptą Diesla.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
(ostatnio nawet wbiłam sobie do głowy, że jeśli nie schudnę to tym bardziej nikt mnie nie będzie chciał, i co? i znowu zaczynam przesadzać z dietą, i chyba niedługo zwariuję, albo padnę z przemęczenia... albo znowu zacznę jeść za dużo ).
A tu już psychoterapia.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
A ja jestem prawie pewna, że nikt się mną nie zainteresuje tak na poważnie na samych kretynów trafiam i samych dziwaków przyciągam.
Wiecznie sfrustrowana kobieta, z charakterem gnijącym od środka, nie będzie przyciągała normalnych facetów.

Pomijam już, że po jaki chu Ci nowy facet? Żeby go zranić jojczeniem za eksem?

Najpierw weź dupę w troki i zacznij od siebie, od ogarnięcia się, potem się okaże że eks wcale nie był taki ach och mdleeeeeeeeeeejęęęęę...a potem dopiero ładuj się w nowych facetów.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Jak mi się już ktoś spodoba, to i tak nie mam szans, bo nie jestem jakąś pięknością i nie mam też super hiper interesującego charakteru, taka sobie zwykła jestem...
Tak, oczywiście, bo mężczyzna ma fiuta i z tej okazji każdy przedstawiciel rodu męskiego jest taki niezwykły. I tylko mega niezwykłej kobiety szuka.

Faceci nie lecą na jeden typ urody czy charakteru. Oni lecą przede wszystkim na świadomość własnej wartości, na radość życia.
Nad tym popracuj, najlepiej pod okiem specjalisty. A reszta zmieni się sama, z Twoim nastawieniem.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
a przez to wszystko jeszcze bardziej eksa idealizuje, mimo, że nie był nawet przystojny i też miał wady to sobie myślę, że nie zainteresuje się mną drugi taki, z którym naprawdę będę uwielbiała spędzać czas i dzięki któremu będę mieć banana na twarzy od świtu do nocy
Najpierw zainteresuj się sama sobą. Swoją psychiką. Jeśli nie polubisz sama siebie, to nikt Cię nie polubi.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
W ogóle wszystko jest takie pesymistyczne dla mnie ostatnio.
Wiele osób tak ostatnio ma, ja też. Ale u Ciebie poczucie wartości leży na dnie, przysypane grubą warstwą mułu.

W głowie mi się nie mieści, że postawiłaś całą swoją wartość na kolesiu, który tylko dobrze bzyka.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Chciałabym żeby eks przyjechał i mnie przytulił
I żeby potem bolało jeszcze bardziej, jak pójdzie balować bez Ciebie?


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Tęsknię za nim, nie ma dnia żebym o nim nie myślała, a wiem, że tylko tracę czas.
Wkręcasz sobie, skupiasz się tylko na tym jak to straciłaś życiową szansę wraz z jego odejściem, to nic dziwnego że nie ma dnia bez myślenia o nim.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Tęsknię za byciem z kimś.
Żeby być z kimś, trzeba najpierw pobyć ze sobą.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ale tak jak pisałam, nie wierzę, że ktoś się pojawi w moim życiu w najbliższym czasie (i nie tylko najbliższym).
Bla bla bla. Tak to ja mogę biadolić, z racji wieku chociażby.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ja nawet nie chcę o nim zapomnieć.
I to Twój błąd.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Chcę się przyzwyczaić do tego, że JEST, ale już NIE MÓJ. I może nawet od czasu do czasu normalnie z nim porozmawiać.
Masochizm w najczystszej postaci.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 11:27   #3910
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

No. To myślę, że Elve napisała wszystko co trzeba.

Znowu miałam sen o wpadku.. Cholera, ten sam od 2 lat.
No nic, dostawa w w lumpku, idę poszperać zaraz
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 12:23   #3911
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Elve:
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 12:35   #3912
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Zakalec mnie dziś obudził przypomnieniem, że ma urodziny Słodziaka zirytował.
Elve - spodziewałam się bomby, a tu taki łagodny post...
Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Jakby tego mało to wnioskuję, że już z nią kręcił, gdy ze mną jeszcze sypiał...
Byłaś jego kochanką, więc wiesz, że wierność nie ma dla niego żadnego znaczenia.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-07-29 o 12:36
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 13:12   #3913
tuliiipanek
Zakorzenienie
 
Avatar tuliiipanek
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Czesc dziewczynki u mnie dobrze, tylko czuje sie jakbym stala w miejscu, czuje ogromna pustke w srodku i nic wiecej, nawet nie wiem czy tesknie za nim, czy go kocham. Glupie uczucie.

Pozatym bylam wczoraj obejrzec pokoj, ktory mialam wynajac z kolezanka i gdy dotarlysmy na miejsce (po dlugiej pieszej podrozy bo sie zgubilysmy ) laska nam mowi, ze zostalo jedno miejsce, myslalam, ze ja tam rozszarpie mogla poinformowac nas wczesniej o tym, ale nieee my musialysmy tam specjalnie przyjechac zeby sie tego dowiedziec i teraz tak sobie myslimy zeby wynajac cale mieszkanie, poszukac jeszcze 2 osob i wynajac cale

przylaczam sie do slow elve , enjoy przeczytaj i przestan tak glupio myslec
__________________
.

Edytowane przez tuliiipanek
Czas edycji: 2011-07-29 o 13:14
tuliiipanek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 14:23   #3914
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość

A przestać śledzić życie eksa to niestety wydaje mi się niemozliwe przez jakiś czas. Mówią, że tak łatwo spalić zdjęcia, usunąć wszystko co przypomina eska ale dla większość kobiet na tym wątku jest to mega cholernie trudne i pewnie ta większość podgląda go na portalach społecznościowych, dzwoni z zastrzeżonego aby usłyszeć jego głos ( ja tak miałam po pierwszym rozstaniu), niby przypadkiem znajduje się w miejscach w których mogłaby go spotkać itp. Podziwiam dziewczyny które tuż po rozstaniu mają silną wolę i zrywają wszelkie kontakty i usuwają ślady po byłym.
Ja tak zrobiłam od razu jak dowiedziałam się o tamtej... Usunęłam z kompa wszystkie zdjęcia, jego dokumenty itd bo po co.. Dzwonić do niego nie dzwonię nie będę się zniżać do jego poziomu, za to on szuka kontaktu jakimiś głupimi pretekstami, a to , że to jeszcze musi zabrać, a to wczoraj ok 23 napisał mi smsa jak ma się psiak i wiem, że będzie ją (moją Dejzi) wykorzystywał do jakiegoś kontaktu, bo on chce się z nią zobaczyć. No jasne Ona sama jest przymulona, widzę , że tęskni, ciągle się do mnie tuli, ale taka już rasa i nie wiem nawet czy ona bardziej nie przeżywa tego co się stało niż ja

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
No. To myślę, że Elve napisała wszystko co trzeba.

Znowu miałam sen o wpadku.. Cholera, ten sam od 2 lat.
No nic, dostawa w w lumpku, idę poszperać zaraz
Ja też już umówiona z koleżanką na rajd po lumpach po niedzieli, a jutro jade z siostrą, choć nie nastawiam się na jakieś zdobycze bo sobota wiec może być krucho


Zakończyłam dzisiaj praktyki. Teraz pora na wakacje. Siostra mnie zaprasza do siebie we wrześniu, ale nie wiem czy pojadę bo 15.09 mam poprawkę.
No nic pora na organizowanie sobie samej czasu i przetrwanie pierwszego weekendu samotnie, bo w tamten żyłam jeszcze nadzieją, że wróci.. Byłam żałosna
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 15:20   #3915
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Zielone_oko, jaka rasa psiaka ?
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 15:26   #3916
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez zielone_oko Pokaż wiadomość

Ja też już umówiona z koleżanką na rajd po lumpach po niedzieli, a jutro jade z siostrą, choć nie nastawiam się na jakieś zdobycze bo sobota wiec może być krucho


Zakończyłam dzisiaj praktyki. Teraz pora na wakacje. Siostra mnie zaprasza do siebie we wrześniu.
Ja jestem właśnie po łowach, kupiłam fajna kurteczkę i bluzkę w paski.
Muszę przystopować bo gdy tylko jest dostawa to lecę jak te stare baby

Gdzie siostra przebywa?
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 15:30   #3917
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Zielone_oko, jaka rasa psiaka ?
Buldog francuski.
To prezent na Boże Narodzenie od niego.
Straszna z niej pieszczocha , no ale przynajmniej się nie czuję się samotna w nocy bo śpi ze mną

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Ja jestem właśnie po łowach, kupiłam fajna kurteczkę i bluzkę w paski.
Muszę przystopować bo gdy tylko jest dostawa to lecę jak te stare baby

Gdzie siostra przebywa?
Siostra mieszka w Trójmieście

Fajnie, że udały się łowy.
Ja właśnie wróciłam z biblio z książkami
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:10   #3918
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Ja jestem właśnie po łowach, kupiłam fajna kurteczkę i bluzkę w paski.
Muszę przystopować bo gdy tylko jest dostawa to lecę jak te stare baby

Gdzie siostra przebywa?

ja jeszcze nigdy nie byłam w lumpie
Aaaa nie, sorry raz
i nic nie znalazłam interesującego. Nie umiem buszować, za to moja była współlokatorka była mistrzynią

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:31 ----------

Cytat:
Napisane przez zielone_oko Pokaż wiadomość
Buldog francuski.
To prezent na Boże Narodzenie od niego.
Straszna z niej pieszczocha , no ale przynajmniej się nie czuję się samotna w nocy bo śpi ze mną

Ja chcę sprawić sobie mopsa

co do Trójmiasta jeżdżę tam na wakacje praktycznie co roku i zamierzam jechać na weekend.
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:17   #3919
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Elve - spodziewałam się bomby, a tu taki łagodny post...
Starzeję się


Cytat:
Napisane przez zielone_oko Pokaż wiadomość
Buldog francuski.
To prawda, że one nie szczekają?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:24   #3920
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Starzeję się




To prawda, że one nie szczekają?
Szczekają , choć to nie jest taki zwykły szczek. Moja pierwszy dzwięk wydała z siebie mając prawie 4msc i to było coś śmiesznego
Ogólnie to ona z siebie dziwne dźwięki wydaję bo i chrumka a jak ją się zamknie np w łazience to wydaje taki dźwięk jakby na Ciebie krzyczała "dlaczego mnie zamknęłaś "

Howdoi mops też super
Choć moim marzeniem jest mieć jeszcze jedną bulwinkę
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:44   #3921
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

przyszłam się odmeldować.

Chciałam Was o coś zapytać. Czy to normalne jest, że ja tak NIE mam, że sobie NIE wyobrażam, że inny facet mógłby mnie przytulać, całować i takie tam bla bla? Bo ja sobie to totalnie WYOBRAŻAM i mało tego ... wczoraj miałam randkę. Myślałam, że z panem X spędziłam max 2 h a tutaj patrzę na zegarek... minęło 6 h
I gdy ja tam z panem X buzi buzi to nagle czuje wibracje w torebce. Eks!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem, czy dzwonił czy puścił sygnał, ale spierniczył mi końcówkę mojej randki. Bo od razu mi ciśnienie skoczyło i rozkminiałam, czy dzwonił czy tylko puścił sygnał. Po cóż on się odezwał do mnie po 3 tygodniach? Przecież ma tam tę swoją laskę to niech się zabawia z nią.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:48   #3922
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Sheneeds...peace może Cię widział? Co to za X, gadaj
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 16:57   #3923
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Sheneeds...peace może Cię widział? Co to za X, gadaj
Na pewno mnie nie widział, bo on jest w swojej miejscowości.
A X to mój niedawno poznany kolega. Pracowałam gdzieś dorywczo na tygodniu i go poznałam. Wczoraj było trzecie spotkanie. Myślałam, że się nie pocałujemy nigdy, bo jakiś dystans był między nami. Ja się nie kleiłam do niego, on do mnie też. A wczoraj wyszło, jak wyszło I jakoś nie myślę przy nim o eksie tak bardzo. Związku z tego raczej nie będzie, ale dobrze się bawię
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 18:03   #3924
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
przyszłam się odmeldować.

Chciałam Was o coś zapytać. Czy to normalne jest, że ja tak NIE mam, że sobie NIE wyobrażam, że inny facet mógłby mnie przytulać, całować i takie tam bla bla? Bo ja sobie to totalnie WYOBRAŻAM...
Ja sobie wyobrażałam i to nie raz ale uważam, że to był wynik tego, jak mnie traktował. Bardziej tęskniłam, za szczęściem z innym niż za tym żeby to był ktoś inny...
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 20:13   #3925
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Myślałam, że z panem X spędziłam max 2 h a tutaj patrzę na zegarek... minęło 6 h
Super.Wiadomo,co to oznacza,jak czas szybciej leci ,niż nam się wydajeże Ci w jego towarzystwie dobrze.
Gratulacje.

A mi się dziś udało nie płakać,no jak nic,potrafię to kontrolować,jak mi się zbierało ,to myślałam ,, to nie koniec świata", ,,jeszcze będę szczęśliwa".
Ale ,żeby nie było tak wesoło to na koniec dnia Ex się odezwał - a na to się jeszcze nie uodporniłam niestety ;/ i wszytsko się je**o.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 20:41   #3926
aramanda
Raczkowanie
 
Avatar aramanda
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 227
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Jak Wy niektóre sobie z tym radzicie... Ja co prawda jestem świeżo po rozstaniu (konsternacja przez ponad 2 tygodnie, potem ostateczne zerwanie wczoraj). Nie wiem, skąd w moich oczach tyle łez... Od ponad 2 tygodni nie moge jeść, mam ściśnięty żołądek, schudłam ponad 2kg, co u mnie jest niewskazane, bo i tak mam niedowagę. Nie moge normalnie spać. Najgorsze są momenty, kiedy wychodze np. do centrum, a wokoło pełno ludzi, zaczynam się bać. Póki co odczuwam bezsens swojego istnienia. Czuję się pusta w środku... jakby ktos wyrwał mi serce. Nie umiem się śmiać, cieszyć życiem. Wszystko mi go przypomina. Moje łóżko, aparat, telefon, ubrania, nawet laptop, który z nim kupowałam. I te przeklęte piosenki w radiu, które przypominają mi te wspaniałe chwile z nim spędzone.
Nie powiedział, że nie kocha. Ale woli być sam, beze mnie, a to w sumie równoznaczne...
Nie daję rady Potrzebuję energicznego kopa w d....
aramanda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 21:07   #3927
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Enjoy! Babo jedna! Nie użalaj się nad sobą tak bo się zniszczysz..
Dla kogo Ty się odchudzasz? Dla eksa? No wez mnie nie załamuj. KOPNIJ SIĘ W TYŁEK. Jak bedziesz taka smętna, zamulona jak muł bagienny to tak zaczniesz wyglądać. Tak, tak. Wiesz, że od usmiechu się chudnie? Przyjemne z pożytecznym i ładnie wygląda

Ciekawa jestem czy Ty naprawdę jesteś taka wstrętna jak się opisałaś, gdzie twoje poczucie wartości hmmm? Może psycholog na wzmocnienie?

Problem w tym, że Ty nie chcesz się od niego uwolnić, myśli o nim Cię zeżrą zobaczysz!
I będziesz gadać, że jesteś taka, sraka, owaka a on jest cacy, miód i diamencik.
Potrzebujesz potężnego kopa - Pogadaj z Mallą albo Elve
Właśnie cały czas byłam przekonana, że to wcale nie dla niego, ale właśnie sobie uświadomiłam, że tak naprawdę, to cały czas myślę, że może będzie żałował jak mnie zobaczy ale już się powoli otrząsam z tego...
Od uśmiechu się chudnie? To ja już powinnam mieć conajmniej z 10kg mniej

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
enjoy - uprzedzam, będzie ostro, bo mnie wyprowadziłaś z równowagi, mogłam przesadzić, bo aż mi się krew zagotowała, więc jak nie chcesz, to nie czytaj. Nie chcę Cię potem przepraszać za ostre słowa, więc jeśli nie chcesz kopa, to nie czytaj po prostu..


I bardzo dobrze mi napisałaś, właśnie tego potrzebowałam, takich ostrych słów. Dzięki elve.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
CO przez Ciebie? No kuźwa konkretnie - CO? To, że jemu było na rękę uwolnienie się od Ciebie? TO jest przez Ciebie? Przez Ciebie jest jego kompletnie niedojrzały charakter? .
Chodziło mi konretnie o to, że właśnie może jakbym mu tak nie mówiła, to by się to tak nie skończyło... ale masz rację on jest kompletnie niedojrzały... mimo tych jego 29 lat i wiecie co chyba teraz zaczyna docierać do mnie, że po co mi facet, który woli imprezy i kolegów ode mnie. Pfft.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ty zawiniłaś jednym - poszłaś z nim do łóżka mimo tego, że wiedziałaś że on ma Cię głęboko.
Problem polega na tym, że byłam naiwną idiotką, a on potrafił mnie tak zaczarować i zaślepić swoim gadaniem, że no masz... co się stało to się nie odstanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Następna, która uważa, że jak się jest Miss World (które ostatnio są średnio piękne, tak nawiasem pisząc), to się ma automatycznie szczęście w miłości. Gówno prawda.
Oczywiście, że tak nie uważam. Wiem, że takim jest nieraz ciężej, niż takim zwykłym dziewczynom, jak ja np. Tylko, że mnie to już w ogóle jakoś szczęście omija

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Pokaż go, ocenimy czy on jest takie skrzyżowanie Pitta, Deppa z domieszką Bardema i szczyptą Diesla.
Jak już nieraz pisałam w tym wątku, on WCALE nie był przystojny. Tzn jak dla mnie nie taki zły, ale urodą nie grzeszył. I wszyscy mnie pytali jak go widzieli co ja w nim widzę moje siostry do tej pory mi powtarzają, że przecież on nawet nie jest przeciętny, tylko po prostu brzydki... a ja nawet nie umiem powiedzieć co mnie do niego przyciągnęło.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Pomijam już, że po jaki chu Ci nowy facet? Żeby go zranić jojczeniem za eksem?

Najpierw weź dupę w troki i zacznij od siebie, od ogarnięcia się, potem się okaże że eks wcale nie był taki ach och mdleeeeeeeeeeejęęęęę...a potem dopiero ładuj się w nowych facetów.
Właśnie nie mówię, że chcę faceta już i teraz. I NAPEWNO nie męczyłabym go gadaniem o eksie jeśli już by się pojawił. Po prostu, to jakich ludzi tutaj poznaję, utwierdza mnie w przekonaniu, że nie mam TUTAJ szans na normalny związek. Zaznaczam 'tutaj' gdzie jestem teraz, bo tu rzadko można spotkać kogoś normalnego. A jeśli już wydaje się być normalny (oczywiście tylko się wydaje) to okazuje się, że liczy tylko na jedno. Ale może rzeczywiście tylko przesadzam, wiele dziewczyn tak mówiło, a później nagle bum, i ktoś się pojawił

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Faceci nie lecą na jeden typ urody czy charakteru. Oni lecą przede wszystkim na świadomość własnej wartości, na radość życia.
Nad tym popracuj, najlepiej pod okiem specjalisty. A reszta zmieni się sama, z Twoim nastawieniem.

Najpierw zainteresuj się sama sobą. Swoją psychiką. Jeśli nie polubisz sama siebie, to nikt Cię nie polubi.
Tylko, że po mnie zupełnie nie widać tego, że ja to tak przeżywam... NIKT nie wie, że ja dalej o nim myślę, zresztą ja od samego początku pokazywałam wszystkim jak mam go gdzieś. Z nikim o tym nie rozmawiam, czasem tylko tutaj się wygadam. Właściwie uśmiecham się cały czas, żartuję, bawię się, tak że w życiu nikt by nie powiedział, że coś jest nie tak. Bardzo rzadko można mnie zobaczyć nieuśmiechniętą, a wtedy tylko słyszę: "oooo znowu się nie wyspałaś ". A wypłakuję się dopiero wieczorem do poduszki.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiele osób tak ostatnio ma, ja też. Ale u Ciebie poczucie wartości leży na dnie, przysypane grubą warstwą mułu.
Moje poczucie wartości spadło do poziomu -150 kiedy eks mnie zostawił. Teraz i tak jest trochę lepiej.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wkręcasz sobie, skupiasz się tylko na tym jak to straciłaś życiową szansę wraz z jego odejściem, to nic dziwnego że nie ma dnia bez myślenia o nim.
Wcale nie myślę, że straciłam życiową szansę, po prostu mi go brakuje, jego obecności, tego jaki był dla mnie... wiem, że muszę się w końcu ogranąć

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
I to Twój błąd.

Masochizm w najczystszej postaci.
Tylko ja wiem, że tak się da. Może jeszcze nie teraz, ale kiedyś tak. Nie chcę po prostu unikać miejsc, które uwielbiam, tylko dlatego, że mogę go tam spotkać. A wiem, że mogę wszędzie, więc nie będę przecież siedzieć w domu "bo on tam jest". Więc muszę się tak czy tak przyzwyczaić do jego obecności.

Ja po prostu czasem takie gorsze dni mam i takie myśli mnie nachodzą. Dzisiaj i tak już jest o wiele lepiej niż wczoraj. Ale ciągle mam takie właśnie huśtawki.

Dzięki dziewczyny, dałyście mi kopa, i trochę się podniosłam po tych postach. Może faktycznie nie jest tak źle jak mi się wydaje
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 21:11   #3928
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Deszczowe weekendy sprzyjają gorszym dniom
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 21:25   #3929
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Deszczowe weekendy sprzyjają gorszym dniom
U mnie deszcz to akurat standard, bo mieszkam na wyspach ale teraz nawet pogoda nie taka zła Ja bym powiedziała raczej, że samotne wieczory, a takich to ja mam w nadmiarze. Znajomych spotykam właśnie tylko w weekendy, a ostatnio to już w ogóle coraz rzadziej, bo nie wychodzę tak często.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 21:33   #3930
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Byłaś jego kochanką, więc wiesz, że wierność nie ma dla niego żadnego znaczenia.
Tak, w teorii to wiedziałam. Aczkolwiek sama sobie mydliłam bez przerwy oczy tym, że jestem dla niego kimś wyjątkowym. W sumie tylu nasłuchałam się od niego słów jak to jestem kobietą jego życia, że w sumie nie pluję sobie w twarz, że głupia w to uwierzyłam.


Macie rację dziewczyny. Poradzę sobie z tym wszystkim. Przecież nie poddam się, dlatego, że on prowadzi normalne życie beze mnie i spotyka się z kimś innym. Najwidoczniej nie byliśmy sobie pisani. Mimo, że dzisiaj już ochłonęłam i myślę bardziej racjonalnie, to gdzieś tam w środku wciąż pozostaje żal i ból. Nigdy wcześniej nie zaangażowałam się tak bardzo w związek z innym człowiekiem jak przez ostatnie 2 lata, gdy wróciliśmy do siebie. Dlatego przeżywam to znacznie intensywniej niż np. nasze rozstanie sprzed 8 lat. Za wiele siebie włożyłam w ten związek, za bardzo się zaangażowałam pod każdym względem... nie zostawiłam sobie żadnej furtki awaryjnej na wypadek rozstania, bo żyłam przeświadczeniem, że już zawsze będziemy razem. To był chyba mój największy błąd. Muszę teraz zaakceptowac moje aktualne życie, pokochac je takie jakim jest i starac się odnajdywac pozytywne strony. Teraz nie będzie trudno, bo całymi dniami jestem zajęta, ale tak cholernie boję się jesiennych i zimowych wieczorów...


P.S. Moje klientki rozpoczęły akcję swatania mnie z Przystojniakiem Jedna nawet dyskretnie podpytywała jego ojca czy jest wolny Kocham te wszystkie kobiety, które codziennie spotykam. To fascynujące jak będąc zwykłą kosmetyczką można wiele nauczyc się o życiu od swoim klientek. Chyba idzie mi całkiem dobrze to pozytywne myślenie, prawda?
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.