Rozstanie z facetem, część XIX - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-29, 21:44   #3931
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
P.S. Moje klientki rozpoczęły akcję swatania mnie z Przystojniakiem Jedna nawet dyskretnie podpytywała jego ojca czy jest wolny Kocham te wszystkie kobiety, które codziennie spotykam. To fascynujące jak będąc zwykłą kosmetyczką można wiele nauczyc się o życiu od swoim klientek. Chyba idzie mi całkiem dobrze to pozytywne myślenie, prawda?
pozytywne myślenie przede wszystkim!
ale ja tema już mam dość swatanie tzn tego ze ktoś mnie swata, a wiele osób robi to notorycznie odkąd zerwałam z wieloletnim eksem. Owszem fajnie jak ktoś mnei poznaje z nowymi osobami, ale bez ciśnienia 'o boże! może coś z tego będzie'

Dzisiaj miałam dziwne i bardzo niekomfortowe spotkanie z przyjacielem eksa hmm...
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 22:20   #3932
SpojrzNaMnie
Raczkowanie
 
Avatar SpojrzNaMnie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zewsząd.
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

A ja dziś czuję się tak samotna, jak chyba nigdy...
__________________
Nadszedł czas by wreszcie zatroszczyć się o siebie,przestać marzyć o rzeczach niemożliwych, zacząć żyć rzeczywistością, nie zaś w świecie iluzji
przynoszącej tylko cierpienie.
22.07.2011 - Nowe życie.
SpojrzNaMnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 22:26   #3933
taila_s
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

naprawde go kocham!

pol roku nie jestesmy razem... nie spotykalismy sie poprostu zero kontaktu... ciezko bylo mi sie pozbierac ale jakos daje rade... ostatnio zadzwonilam do niego bo chcialam odzyskac wazna mi plyte i co? uslyszalam usmiech w jego glosie... czyli jest szczesliwy! jest z NIA szczesliwy! a ja? zamiast sie zalamac usmiechnelam sie i az mi cieplo sie na serduszku zrobilo

eh... stracilam swoja milosc... ale przynajmniej wiem ze on zyskal swoja...

'Kochac czasem znaczy po prostu umiec nie byc razem...'
taila_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 22:32   #3934
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez taila_s Pokaż wiadomość
naprawde go kocham!

pol roku nie jestesmy razem... nie spotykalismy sie poprostu zero kontaktu... ciezko bylo mi sie pozbierac ale jakos daje rade... ostatnio zadzwonilam do niego bo chcialam odzyskac wazna mi plyte i co? uslyszalam usmiech w jego glosie... czyli jest szczesliwy! jest z NIA szczesliwy! a ja? zamiast sie zalamac usmiechnelam sie i az mi cieplo sie na serduszku zrobilo

eh... stracilam swoja milosc... ale przynajmniej wiem ze on zyskal swoja...

'Kochac czasem znaczy po prostu umiec nie byc razem...'
dobrze że tak do tego podeszłaś ale czy to na pewno jednak miłość? może to ze względu na to co razem przeszliście po prostu życzysz mu dobrze i cieszysz sie jego szczęściem?
Ja eksowi bardzo dobrze życze, bo wiem że mimo tego co sobie wzajemnie zrobiliśmy, to fajny z niego facet.
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 22:43   #3935
taila_s
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
dobrze że tak do tego podeszłaś ale czy to na pewno jednak miłość? może to ze względu na to co razem przeszliście po prostu życzysz mu dobrze i cieszysz sie jego szczęściem?
Ja eksowi bardzo dobrze życze, bo wiem że mimo tego co sobie wzajemnie zrobiliśmy, to fajny z niego facet.
do tej rozmowy zyczylam mu wszytskiego co najgorsze ale na szczescie czas dziala na jego korzysc.. mam jeszcze tylko nadzieje ze przestane o nim tak czesto myslec
taila_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-29, 23:13   #3936
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

ja też dzisiaj obłowiłam się lumpku - 2 bluzki z krótkim rękawkie, tunika, kurteczka, spodnie, sweterek zapinany, bluzka z rękawem 3/4, torebka (ze skóry!!!) i apaszka nie muszę chyba dodawać, że gęba mi się śmiała przez resztę dnia ?
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 01:09   #3937
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
To był chyba mój największy błąd. Muszę teraz zaakceptowac moje aktualne życie, pokochac je takie jakim jest i starac się odnajdywac pozytywne strony.
to błąd wielu z Nas.. błąd każdej kobiety, nawet tej w długoletnim związku/małżeństwie..
myślimy, że już mamy faceta na zawsze.. a tak naprawdę to nie mamy nikogo, bo ludzie nawet w związku to istoty wolne..

czytam teraz bardzo interesującą książkę "Kobieta zawiedziona".. kobieta zdradzona po 20 latach małżeństwa pisze pamiętnik.. wiele ciekawych spostrzeżeń w nim zawiera..
przytoczę dwa cytaty:

"Dziś rano doznałam olśnienia: to wszystko moja wina. Najpoważniejszy błąd, jaki popełniłam, to to, że nie rozumiałam przemijania czasu. Czas mijał, a ja trwałam w swej postawie idealnej żony idealnego męża. Zamiast ożywić nasze życie seksualne, fascynowałam się wspomnieniami naszych dawnych nocy. Wyobrażałam sobie, że zachowałam twarz i figurę trzydziestolatki, zamiast dbać o siebie, uprawiać gimnastykę, odwiedzać salon piękności. Pozwoliłam zanikać swojej inteligencji; nie kształciłam już umysłu, myślałam sobie: później, kiedy dziewczynki dorosną i nas opuszczą.[...] Sądziłam, że ognisko domowe starczy mu za wszystko, sądziłam, że mam go całego dla siebie. Ogólnie rzecz biorąc uważała, że wszystko jest już uzgodnione, ustalone: musiało go to drażnić, jego, który zmienia się i poddaje różne rzeczy w wątpliwość. Rozdrażnienie, tego się nie wybacza"



"Twoim największym błędem - oznajmiła mu - było to, że pozwoliłeś, abym ufna, uśpiła swoją czujność. I oto znalazłam się w wieku czterdziestu czterech lat z pustymi rękami, bez zawodu, nie mając w życiu żadnego innego celu poza tobą. Gdybyś osiem lat temu mnie uprzedził, ułożyłabym sobie niezależne życie i łatwiej pogodziłabym z taką sytuacją."


książka napisana już kilkadziesiąt lat temu, ale uważam, że nadal bardzo aktualna..
i nie odnoszę tych cytatów do Twojej sytuacji, bo wiem, że Ty jesteś zaradna i żyjesz swoim życiem.. ale napisałam je tak po prostu bo choć my kobiety o pewnych sprawach wiemy, to czasem wychodzi, że niestety jedynie w teorii, a jak przychodzi co do czego to....

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Teraz nie będzie trudno, bo całymi dniami jestem zajęta, ale tak cholernie boję się jesiennych i zimowych wieczorów...

do jesieni jeszcze trochę czasu i wierzę, że do tego momentu wszystko wyjdzie na prostą, a Ty będziesz się już tylko uśmiechać... życzę Ci tego z całego serca..
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 01:14   #3938
siala
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Malla, a Ty na wakacjach?
siala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 05:22   #3939
Antolka333
Raczkowanie
 
Avatar Antolka333
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 47
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Witam

Chciałam się przyłączyć do togo wątku i chciałam się przyłączyć do grona osób pozostawionych bez słowa, bez rozmowy, bez wyjaśnień...

...był dobry, ciepły, odpowiedzialny, kochany, fantastyczny, wszyscy go kochali - nawet moich sceptycznych rodziców udało mu się przekonać. Zostawił mnie po ponad roku bycia razem, bez słowa praktycznie, wyrzucił smsem "coś tam" pod moim adresem (coś zupełnie dla mnie niezrozumiałego i niezgodnego z rzeczywistością) ... nie powiedział koniec ale przestał się całkiem odzywać. Przez kilka kolejnych tygodni zastanawiałam się czy jesteśmy jeszcze razem czy już nie...

Teraz mija kolejny miesiąc od naszego ostatniego kontaktu, teraz już wiem że to koniec chociaż to słowo nigdy nie padło od żadnej ze stron. Każdego dnia myślę tylko o nim, kocham go ... ale wiem że po tym jak mnie potraktował nie mogłabym być z nim już nigdy. Tylko ta chemia...
Antolka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:12   #3940
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?

---------- Dopisano o 09:12 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Antolka333 Pokaż wiadomość
Witam

Chciałam się przyłączyć do togo wątku i chciałam się przyłączyć do grona osób pozostawionych bez słowa, bez rozmowy, bez wyjaśnień...

...był dobry, ciepły, odpowiedzialny, kochany, fantastyczny, wszyscy go kochali - nawet moich sceptycznych rodziców udało mu się przekonać. Zostawił mnie po ponad roku bycia razem, bez słowa praktycznie, wyrzucił smsem "coś tam" pod moim adresem (coś zupełnie dla mnie niezrozumiałego i niezgodnego z rzeczywistością) ... nie powiedział koniec ale przestał się całkiem odzywać. Przez kilka kolejnych tygodni zastanawiałam się czy jesteśmy jeszcze razem czy już nie...

Teraz mija kolejny miesiąc od naszego ostatniego kontaktu, teraz już wiem że to koniec chociaż to słowo nigdy nie padło od żadnej ze stron. Każdego dnia myślę tylko o nim, kocham go ... ale wiem że po tym jak mnie potraktował nie mogłabym być z nim już nigdy. Tylko ta chemia...
Żadne z Was nie zaproponowało spotkania?
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:28   #3941
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Chodziło mi konretnie o to, że właśnie może jakbym mu tak nie mówiła, to by się to tak nie skończyło...
No pewnie byś dociągnęła do bycia prawie oficjalną kochanką jeszcze przez parę miesięcy.

Akurat w Twoim przypadku, wbrew temu co jeszcze czasem krąży Ci po organiźmie, lepiej wcześniej niż później. Lepiej że stało się to teraz, a nie kiedy zaczęłaś planować dziecko czy kolor kremu na torcie weselnym.

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
ale masz rację on jest kompletnie niedojrzały... mimo tych jego 29 lat i wiecie co chyba teraz zaczyna docierać do mnie, że po co mi facet, który woli imprezy i kolegów ode mnie. Pfft.
O, tak, tak, TAK DO MNIE PISZ!


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Problem polega na tym, że byłam naiwną idiotką, a on potrafił mnie tak zaczarować i zaślepić swoim gadaniem, że no masz... co się stało to się nie odstanie
Nie Ty pierwsza i nie ostatnia, nawet w tym wątku Głupota niestety czasem boli, ale ból uczy i pamięć o nim chroni przed powtarzaniem tych samych błędów.

Zbieramy doświadczenia, często bolesne, ale bardzo ważne. I potrzebne. Bo czy słodka naiwność jest taka fajna?




Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że tak nie uważam. Wiem, że takim jest nieraz ciężej, niż takim zwykłym dziewczynom, jak ja np. Tylko, że mnie to już w ogóle jakoś szczęście omija
Mnie też. I co z tego?


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Jak już nieraz pisałam w tym wątku, on WCALE nie był przystojny. Tzn jak dla mnie nie taki zły, ale urodą nie grzeszył. I wszyscy mnie pytali jak go widzieli co ja w nim widzę moje siostry do tej pory mi powtarzają, że przecież on nawet nie jest przeciętny, tylko po prostu brzydki... a ja nawet nie umiem powiedzieć co mnie do niego przyciągnęło.
Ach te feromony Spoko, ja teraz czekam aż mi przejdzie ogłupienie na punkcie świńskiego blondyna z trzydziestokilogramową nadwagą

Skoro był średni do oglądania, jeszcze gorszy z charakteru...no to proszę Cię, nie jesteś aż takim potworem, żeby nie było Cię stać na więcej
Nie widziałam Cię, ale dłonie masz piękne

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Właśnie nie mówię, że chcę faceta już i teraz. I NAPEWNO nie męczyłabym go gadaniem o eksie jeśli już by się pojawił. Po prostu, to jakich ludzi tutaj poznaję, utwierdza mnie w przekonaniu, że nie mam TUTAJ szans na normalny związek. Zaznaczam 'tutaj' gdzie jestem teraz, bo tu rzadko można spotkać kogoś normalnego. A jeśli już wydaje się być normalny (oczywiście tylko się wydaje) to okazuje się, że liczy tylko na jedno. Ale może rzeczywiście tylko przesadzam, wiele dziewczyn tak mówiło, a później nagle bum, i ktoś się pojawił

Krzyczy to z każdej Twojej literki


Yhy, skupiłabyś się na marudzeniu nam
na porównaniach i innych bzdurach, które uprawiają dziewczyny, które za szybko po rozstaniu ładują się w nowe układy, wierząc że to je wyleczy.

Kochana, ja za chwil kilka kończę 29 lat, musiałam wrócić z dużego miasta do rodziców, którzy postanowili się wynieść na wieś - to jest dopiero kanał, ewentualnie mogę wyjść za jednego z gospodarzy - tak na oko 45 lat, stary kawaler, ostatnio jechał samochodem z warką w dłoni Ale rozumisz, ma własny pług, zimą taki adorator to skarb
Uważaj jak marudzisz, niektórzy mają gorzej

Przesadzasz, ale taka skłonność do egzaltacji jest jeszcze na poziomie do wybaczenia



Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Tylko, że po mnie zupełnie nie widać tego, że ja to tak przeżywam...
To Tobie się tak wydaje - faceci są jak psy pod tym względem. Wyniuchają. Sama nie raz się o tym przekonałam - mogłam udawać szczęście ile chcąc, ale tabun chętnych na mnie pojawiał się dopiero, jak naprawdę zaczynałam mieć wszystko w głębokim poważaniu i cieszyć się życiem jakie jest. I się zarzekać (wierząc w to), że nie chcę chłopa, bo mi to do niczego nie potrzebne


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Moje poczucie wartości spadło do poziomu -150 kiedy eks mnie zostawił. Teraz i tak jest trochę lepiej.
Każdej spada poczucie wartości w takim momencie. Spada też przy braku awansu albo zawalonym egzaminie. Problem pojawia się wtedy, kiedy to poczucie wartości nie wraca po czasie na swoje miejsce...a u Ciebie to już jednak dość długo trwa, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wspólne środowisko że tak powiem weekendowe...no i to, że dopiero niedawno urwaliście kontakt na dobre (mam nadzieję).

Nic, będziemy obserwować


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Wcale nie myślę, że straciłam życiową szansę, po prostu mi go brakuje, jego obecności, tego jaki był dla mnie... wiem, że muszę się w końcu ogranąć
Naprawdę tak Ci brakuje chwil, kiedy Ci było przykro, że woli wszystko od spotkań z Tobą?


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Tylko ja wiem, że tak się da. Może jeszcze nie teraz, ale kiedyś tak.
Da się, ale po co?


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Nie chcę po prostu unikać miejsc, które uwielbiam, tylko dlatego, że mogę go tam spotkać. A wiem, że mogę wszędzie, więc nie będę przecież siedzieć w domu "bo on tam jest". Więc muszę się tak czy tak przyzwyczaić do jego obecności.
Nie musisz - chcesz.

Ja wolałam zrezygnować z paru miejsc niż natykać się na widok, który tylko rozgrzebywał rany, ożywiał wspomnienia. A po 7 latach codziennego życia tych wspomnień, wspólnych spraw, miejsc...było i jest od cholery.
Może kiedyś pójdziemy razem na piwo. Ale dopiero wtedy, kiedy znikną wszystkie pretensje, ból, żal, wszystkie emocje. Te dobre też.


Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Ja po prostu czasem takie gorsze dni mam i takie myśli mnie nachodzą. Dzisiaj i tak już jest o wiele lepiej niż wczoraj. Ale ciągle mam takie właśnie huśtawki.
Każda z nas ma huśtawki, nawet taki hardkor jak ja Ale myślenie typu "jestem beznadziejna bo on mnie nie chciał" jest zarezerwowane i dopuszczone tylko i wyłącznie przy okazji PMSa

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Może faktycznie nie jest tak źle jak mi się wydaje
Ofkoz

---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?
Ja wczoraj usunęłam z fb eksa sprzed roku, żeby go nie prowokować do zjadliwych esejów na gg.

Najnowszego eksa na szczęście nie ma w necie, a prezentów od niego nie zdążyłam dostać zbyt wielu - szalika który dostałam na Gwiazdkę nie wywalę, bo jest obłędny

W ogóle po moim domu wala się sporo prezentów od eksów, na przykład łańcuszek który dostałam na 19 urodziny...10 lat mija, gość nie żyje, może by łańcuszek zacząć nosić? Tylko że znając mnie, zaraz go zgubię, a szkoda trochę, bo fajny jest.

Ja w ogóle nie przywiązuję wagi do rzeczy materialnych, nie przeszkadzają mi, nie łączę ich jakoś specjalnie z eksami. Gorzej jest z muzyką czy z miejscami, które się wspólnie zaliczało...to omijam, likwiduję, wracam dopiero jak już nie boli.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:31   #3942
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ja też dzisiaj obłowiłam się lumpku - 2 bluzki z krótkim rękawkie, tunika, kurteczka, spodnie, sweterek zapinany, bluzka z rękawem 3/4, torebka (ze skóry!!!) i apaszka nie muszę chyba dodawać, że gęba mi się śmiała przez resztę dnia ?
Ja to wczoraj poszalałam Ile za to wszystko dałaś?

Dziewczyny, umieram... Dostałam okres i no masakra jest, jest tak perfidnie regularny, że pojawia się nawet o tej samej godzinie co zawsze
Jestem u Ł. czekam aż przyjedzie z pracy, no to będzie musiał się męczyć ze mną niestety Zaraz odpalę sobie "Wojnę żeńsko - męską" czy jakoś tak. Co za popaprany film
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:38   #3943
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Nie przebrnęłam przez ten film, robiłam 3 podejścia i nie dałam rady
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:43   #3944
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Antolka333 Pokaż wiadomość
Witam

Chciałam się przyłączyć do togo wątku i chciałam się przyłączyć do grona osób pozostawionych bez słowa, bez rozmowy, bez wyjaśnień...

...był dobry, ciepły, odpowiedzialny, kochany, fantastyczny, wszyscy go kochali - nawet moich sceptycznych rodziców udało mu się przekonać. Zostawił mnie po ponad roku bycia razem, bez słowa praktycznie, wyrzucił smsem "coś tam" pod moim adresem (coś zupełnie dla mnie niezrozumiałego i niezgodnego z rzeczywistością) ... nie powiedział koniec ale przestał się całkiem odzywać. Przez kilka kolejnych tygodni zastanawiałam się czy jesteśmy jeszcze razem czy już nie...

Teraz mija kolejny miesiąc od naszego ostatniego kontaktu, teraz już wiem że to koniec chociaż to słowo nigdy nie padło od żadnej ze stron. Każdego dnia myślę tylko o nim, kocham go ... ale wiem że po tym jak mnie potraktował nie mogłabym być z nim już nigdy. Tylko ta chemia...
Czy faceci to naprawdę tacy trzchórze żeby tak bez słowa odejść?! Zostawią dziewczynę w niepewności i idą w ✂✂✂✂uu.

Nie poddawaj się, najwidoczniej to nie jest chłopak dla Ciebie, skoro nawet przez gardło mu nie przeszło, że to koniec to niech wynosi się z twojego życia pajac jeden. Tacy jak on czyli "uciekający bez słowa" często wracają i błagają o powrót albo wracają i mówią, że to tylko przerwa była.. Ale Ty się dobrze zastanów jak będzie chciał wrócić.. Zresztą nie ma co się łudzić, naucz się żyć bez niego.

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie przebrnęłam przez ten film, robiłam 3 podejścia i nie dałam rady
Właściwie oglądam go z nudów Ocieka sztucznym seksem, jest zbyt oddalony od rzeczywistości ale za to obsada dobra Polecasz coś innego w taki ponury dzień jak ten?
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:48   #3945
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Polecasz coś innego w taki ponury dzień jak ten?
U mnie piękne słońce, właśnie się szykuję do ciężkiej orki na jachcie

Zależy od tego co chcesz obejrzeć...ja na poprawę humoru odpalam "niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec"
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:58   #3946
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość

Ja wczoraj usunęłam z fb eksa sprzed roku, żeby go nie prowokować do zjadliwych esejów na gg.

Najnowszego eksa na szczęście nie ma w necie, a prezentów od niego nie zdążyłam dostać zbyt wielu - szalika który dostałam na Gwiazdkę nie wywalę, bo jest obłędny

W ogóle po moim domu wala się sporo prezentów od eksów, na przykład łańcuszek który dostałam na 19 urodziny...10 lat mija, gość nie żyje, może by łańcuszek zacząć nosić? Tylko że znając mnie, zaraz go zgubię, a szkoda trochę, bo fajny jest.

Ja w ogóle nie przywiązuję wagi do rzeczy materialnych, nie przeszkadzają mi, nie łączę ich jakoś specjalnie z eksami. Gorzej jest z muzyką czy z miejscami, które się wspólnie zaliczało...to omijam, likwiduję, wracam dopiero jak już nie boli.
Rzeczywiście jeżeli chodzi o materialne rzeczy to nie ma aż takiego problemu.
Trudno mi oglądać fotografie. Z każdego miejsca w którym z nim byłam mam mnóstwo zdjęć. Nie chcę już na nie patrzeć.
A jeśli chodzi o neta.. jeżeli mam czytać jego zalotne komentarze do Jego koleżanek to wolę Go usunąć by mieć św. spokój.

Rzeczy od niego nie wyrzucę, ale pozbyłam się już ramki ze zdjęciami i Jego zdjęcia z portfela - zastanawiam się czy mu nie odesłać pocztą, może mu się przyda, bo mi na pewno nie.
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:59   #3947
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ja też dzisiaj obłowiłam się lumpku - 2 bluzki z krótkim rękawkie, tunika, kurteczka, spodnie, sweterek zapinany, bluzka z rękawem 3/4, torebka (ze skóry!!!) i apaszka nie muszę chyba dodawać, że gęba mi się śmiała przez resztę dnia ?
Zazdroszczę

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?

Mój nie ma fb, gg również.
Ja wywaliłam jedynie zdjęcia. A i tak wszystko mi go przypomina.. Razem malowialiśmy pokój , razem kupowaliśmy dodatki, razem jeździliśmy na zakupy także prawdę mówiąc musiałabym wywalić wszystko i chodzić nago
No i największy prezent od niego to pies, ale nie oddam go za żadne skarby więc pozostaje mi nauczyć się z tym żyć.
Choć serio myślałam, że będzie gorzej, jedynie czuję pustkę
A dzisiaj nad ranem śnił mi się seks z eks , humor mam trochę spaprany no ale to dopiero początek dnia
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 09:59   #3948
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
U mnie piękne słońce, właśnie się szykuję do ciężkiej orki na jachcie

Zależy od tego co chcesz obejrzeć...ja na poprawę humoru odpalam "niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec"
Jejuu jak Ci zazdroszczę Kiedy ja ostatnio słońce widziałam?

Coś tam słyszałam o tym filmie, zaraz oblukam Mam jeszcze do obejrzenia " Całkiem zabawna historia" . Oglądałaś może?
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 10:04   #3949
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Jejuu jak Ci zazdroszczę Kiedy ja ostatnio słońce widziałam?
Rekompensata za sześciomiesięczną zimę

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Coś tam słyszałam o tym filmie, zaraz oblukam Mam jeszcze do obejrzenia " Całkiem zabawna historia" . Oglądałaś może?
Adela to taka spłycona i śmiechowa babska wersja Indiany Jonesa

Nie oglądałam tego filmu, nawet tytułu nie kojarzę. Ale ja ostatnio jestem do tyłu z filmami, bo dorwałam online stare jak świat seriale o Sherlocku Holmesie i przepadłam
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 10:08   #3950
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Rekompensata za sześciomiesięczną zimę



Adela to taka spłycona i śmiechowa babska wersja Indiany Jonesa

Nie oglądałam tego filmu, nawet tytułu nie kojarzę. Ale ja ostatnio jestem do tyłu z filmami, bo dorwałam online stare jak świat seriale o Sherlocku Holmesie i przepadłam
Właśnie obejrzałam fragment tej Adeli na youtube, lubię filmy o szalonych kobietach Sherlock ? Lubisz takie detektywistyczne filmiki? Ja to od czasu do czasu obejrzę polskiego Malanowskiego i jest ok
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 10:13   #3951
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Sherlock ? Lubisz takie detektywistyczne filmiki? Ja to od czasu do czasu obejrzę polskiego Malanowskiego i jest ok
Wychowałam się między innymi na kryminałach, książki Christie czy Chandlera czytałam po kilkanaście razy, do dziś lubię do nich wracać że o Chmielewskiej nie wspomnę
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 11:14   #3952
Flanelka_
Raczkowanie
 
Avatar Flanelka_
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 478
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?[COLOR="Silver"]
Też usunęłam wszystko, zablokowałam go, wszystkie prezenty mu oddałam, kurtkę, którą dał mi po jego mamie, pudełko na bieliznę... wszystko. Znalazłam ostatnio łańcuszek od niego i porwałam go w drobny mak bo nie było możliwości, żeby go oddać. Za to on wisi mi kasę, której juz nie odzyskam bo stwierdził, że i tak dużo we mnie zainwestował... Aż się zdenerwowałam pisząc to.
Flanelka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 12:34   #3953
tuliiipanek
Zakorzenienie
 
Avatar tuliiipanek
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

niquolle tak zgadzam sie z tym, ze taki blad popelnia wiekszosc dziewczyn w zwiazku, ja myslalam, ze bede z nim juz na zawsze, ze on nigdy mnie nie opusci, ze jest tylko moj a okazalo sie, ze nigdy nie mozna byc pewnym takich rzeczy.

po cytatach ksiazka wydaje sie byc fajna przeczytam

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?
prezenty mam nadal od niego ale jakos specjalnie mi one nie przeszkadzaja, nie kojarze ich z nim gg nie ma wiec luz jesli chodzi o piosenki to w pierwszym tyg mi bardzo przypominaly jego ale teraz juz moge sluchac kazdej piosenki

i musze sie pochwalic, ze od 2 dni nie sledze go na fejsie
__________________
.
tuliiipanek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 13:40   #3954
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ja też dzisiaj obłowiłam się lumpku - 2 bluzki z krótkim rękawkie, tunika, kurteczka, spodnie, sweterek zapinany, bluzka z rękawem 3/4, torebka (ze skóry!!!) i apaszka nie muszę chyba dodawać, że gęba mi się śmiała przez resztę dnia ?
Nie dziwię się!
Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
książka napisana już kilkadziesiąt lat temu, ale uważam, że nadal bardzo aktualna...
Tak, nadal aktualna. A najbardziej przeraża mnie to, że w podobnej sytuacji jak ta 40-latka są dzisiejsze 25-latki, które poświęciły wszystko dla związku, co mogło go tylko zabić.
Cytat:
Napisane przez siala Pokaż wiadomość
Malla, a Ty na wakacjach?
Za tydzień, na razie nastawiam się psychicznie
Cytat:
Napisane przez Antolka333 Pokaż wiadomość
Chciałam się przyłączyć do togo wątku i chciałam się przyłączyć do grona osób pozostawionych bez słowa, bez rozmowy, bez wyjaśnień...
Mam ochotę takim facetom pourywać jaja

Że też wytrzymałaś i nie odezwałaś się do niego...
Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.
Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.
A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?
Usuwam z kontaktów, bo po co mi taki kontakt? Po co mam patrzeć, co robi, a on patrzeć na to, co u mnie? Tak się składa, że z byłymi facetami mam obecnie dobry kontakt, ale to chyba właśnie dzięki zerwaniu go po rozstaniu. I bardzo pomaga niewidzenie eksa, niesłuchanie o nim, niepodglądanie go.

Trudno wyrzucić niektóre prezenty. Przywiązuję się do rzeczy materialnych, gdyż miałam ich w dzieciństwie mało, ale chętnie dzielę się z innymi, jak mam taką możliwość.
Mam misie, bo dla mnie pluszaki mają dusze, ale są pochowane po szafach.
Nie jest winą książek, że otrzymałam je od faceta.
Ubrań, kosmetyków czy biżuterii szkoda mi wyrzucać, na szczęście nie mam obrączki ani pierścionka zaręczynowego, które to mogą sprawiać kłopot.

Większy problem mam z muzyką, miejscami i zdjęciami. Niektóre płyty kojarzą mi się tak mocno z facetem, że nie mogę ich słuchać. Interpol, jeden z ulubionych zespołów Zakalca, będzie grał na Coke Live Festival na moim osiedlu na szczęście wtedy, gdy jadę na wakacje.
Po odejściu Zakalca chodziłam trasami, którymi spacerowaliśmy, by pozbyć się wspomnień z nim związanych i zbudować nowe. Chodziłam do tych samych lokali, siadałam na tych samych ławkach i teraz już nie patrzę na te miejsca jak na święte i wyjątkowe.
Nie zrównam gór dlatego, że zeszłam je wzdłuż i wszerz z eksem
Zdjęć nie usuwam, bo nie morduję dobrych wspomnień.

Zapomniałam o jego urodzinach, to był dla mnie sukces.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Yhy, skupiłabyś się na marudzeniu nam na porównaniach i innych bzdurach, które uprawiają dziewczyny, które za szybko po rozstaniu ładują się w nowe układy, wierząc że to je wyleczy.
Tak. Nie bądź Mallą, to frustrujące.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
ewentualnie mogę wyjść za jednego z gospodarzy - tak na oko 45 lat, stary kawaler, ostatnio jechał samochodem z warką w dłoni Ale rozumisz, ma własny pług, zimą taki adorator to skarb

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Rzeczy od niego nie wyrzucę, ale pozbyłam się już ramki ze zdjęciami i Jego zdjęcia z portfela - zastanawiam się czy mu nie odesłać pocztą, może mu się przyda, bo mi na pewno nie.
Jak oddawałam Zakalcowi rzeczy, oddałam też jego zdjęcia. Mówił potem, że wyrzucił, więc wysyłanie samych zdjęć jest bez sensu. Zrobi sobie nowe.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 14:44   #3955
Antolka333
Raczkowanie
 
Avatar Antolka333
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 47
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość


Żadne z Was nie zaproponowało spotkania?
On się nie odezwał, a ja nie miałam możliwości zaproponować mu spotkania bo urwał kontakt, nie odbierał, nie odpowiadał... ja też nie jestem nachalna i nie chciałam ni siłe za nim chodzic
Antolka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 15:06   #3956
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Antolka333 Pokaż wiadomość
On się nie odezwał, a ja nie miałam możliwości zaproponować mu spotkania bo urwał kontakt, nie odbierał, nie odpowiadał... ja też nie jestem nachalna i nie chciałam ni siłe za nim chodzic
Jeśli nie odbierał ani nie odpowiadał to prostak z niego ;/
I dobrze ze nie jesteś nachalna. Nie można takim pokazywać że zależy, bo poczuje satysfakcje. Nie opłakuj takiego chama..
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 15:28   #3957
aramanda
Raczkowanie
 
Avatar aramanda
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 227
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Antolka333 Pokaż wiadomość
On się nie odezwał, a ja nie miałam możliwości zaproponować mu spotkania bo urwał kontakt, nie odbierał, nie odpowiadał... ja też nie jestem nachalna i nie chciałam ni siłe za nim chodzic
Co za dupek! Chociaz mój też niby zerwał przez smsa... Tyle, że ja domagałam się spotkania i rozmowy w cztery oczy.. Takich rozmów mielismy dwie - pierwszą, kiedy przyjechał do mnie i stwierdził, że jednak będziemy razem oraz drugą (4 dni później), kiedy pojechałam do niego, żeby ostatecznie wyjaśnić o co chodzi (bo znowu zaczał pisac smsy, że jednak woli być sam...). Ty nie możesz do niego pojechać (chociaż już minęło troche czasu ;/)? To nie jest nachalne. Nalezy Ci się prawda, w końcu byliście razem, a on ile ma lat? Bo zachowuje sie, jakby miał 16...

---------- Dopisano o 15:28 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?
Ja np. wiele rzeczy nie tyle od niego dostałam, co sobie je kupowałam w jego towarzystwie, pomagał mi je wybierać... Praktycznie połowa mojej garderoby (a mam naprawde duużo ubrań ). Czasem zaboli, ale ogólnie staram się przywyczaic do tych rzeczy (aparat, laptop itd.)...
Ale pierścionek zaręczynowy oddałam, chociaż nie chciał przyjąć (ciekawe po co mi on teraz??), zamierzam jeszcze oddac mu jego koszulki, które mi zostawiał przed swoimi wyjazdami oraz kombinezon na motor, który mi kupił (tylko zajmuje mi miejsce w pokoju, a ja swojego motoru nie mam, więc k. jest mi zbędny). Reszty nie oddaję (kartki, biżuteria, jakieś pierdołki), bo kiedyś będą fajną pamiątką (póki jednak nie moge na nie patrzec, to spakowałam je do pudła i usunełam z zasięgu wzroku do czasu, aż mi przejdzie).
Najgorsze jest to, że nie potrafię byc na niego zła ani mieć do niego żalu, ba, nawet chciałabym się z nim przyjaźnić :/ ale wiem, że na razie to niemozliwe. Muszę się wyciszyć i zrozumieć, że istota mojego szczęścia tkwi we mnie, a nie poza mną.
aramanda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 15:34   #3958
h2o0
Zakorzenienie
 
Avatar h2o0
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 3 902
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Jejuu jak Ci zazdroszczę Kiedy ja ostatnio słońce widziałam?

Coś tam słyszałam o tym filmie, zaraz oblukam Mam jeszcze do obejrzenia " Całkiem zabawna historia" . Oglądałaś może?
Ja oglądałam, mnie się podobał a na wojnie żeńsko- męskiej byłam z eks w kinie, ostatni film na jakim byliśmy razem
h2o0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 17:39   #3959
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
pozytywne myślenie przede wszystkim!
ale ja tema już mam dość swatanie tzn tego ze ktoś mnie swata, a wiele osób robi to notorycznie odkąd zerwałam z wieloletnim eksem. Owszem fajnie jak ktoś mnei poznaje z nowymi osobami, ale bez ciśnienia 'o boże! może coś z tego będzie'
Właściwie w moim przypadku swatanie to chyba złe określenie. One raczej pomagają mi dowiedziec się rzeczy, których sama w stanie nie jestem ze względu na paraliżującą mnie nieśmiałośc Poza tym u mnie nie ma ciśnienia, bardziej to wszystko rozgrywa się w formie żartu, gdyż zapewne nigdy nie będzie mi dane nawet spróbowac bycia z P. ( trzymajmy się wersji, że to skrót od Przystojniaka ), bo ja nie dorastam mu do pięt (pewnie dlatego mnie nie dostrzega :P )

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
to błąd wielu z Nas.. błąd każdej kobiety, nawet tej w długoletnim związku/małżeństwie..
myślimy, że już mamy faceta na zawsze.. a tak naprawdę to nie mamy nikogo, bo ludzie nawet w związku to istoty wolne..

do jesieni jeszcze trochę czasu i wierzę, że do tego momentu wszystko wyjdzie na prostą, a Ty będziesz się już tylko uśmiechać... życzę Ci tego z całego serca..
Nie cytuję całej Twojej wypowiedzi ze względu na jej długośc. Ja mam świadomośc tego, że źle postąpiłam, że uwierzyłam w obietnice o wspólnej przyszłości. Chciałam budowac naszą przyszłośc, nie pomyślałam o tym, że gdy z tą "naszą przyszłością" zostanę sama to wcale nie będzie to przyszłośc, o której marzę. Mam nauczkę i chciałabym wierzyc, że kiedyś wyciągnę z niej jakieś wnioski.

Dziękuję bardzo bym chciała, żebyś miała rację.

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Wiecie co... zablokowałam Go dziś na gg i wyrzuciłam z facebooka.

Nie chcę żeby mi cokolwiek o Nim przypominało.

A Wy? Też usuwacie ich z swojej codzienności? Np. rzeczy które od nich dostałyście, prezenty... są nadal w Waszych pokojach?
Mi trudno go w pełni wymazac z codzienności, bo mieszkaliśmy razem, a ja pozostałam w naszym wspólnym mieszkaniu. Otaczają mnie teoretycznie dookoła same "nasze" przedmioty. Początkowo wszystko wzbudzało wspomnienia, nawet głupia suszarka do naczyń wywoływała u mnie płacz. Nie pozbyłam się tych przedmiotów, bo zostałabym w pustym mieszkaniu Teraz już patrzenie na nie nie sprawia mi bólu. Poza tym mam kilka sprzętów pozostawionych przez eksa typu DVD, ekspress do kawy. On twierdził, że jak ich nie chcę to mam je wyrzucic, ale pewna mądra kobietka podpowiedziała mi, że nie mam byc głupia tylko potraktowac to jako materialne zadoścuczynienie i zostawic sobie. Tak też zrobiłam

Prezentów sobie wielkich nie robiliśmy. Bransoletka od niego leży w szufladzie, ale nigdy za wiele jej nie nosiłam, bo zawsze się bałam, że ją zgubię

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Tak, nadal aktualna. A najbardziej przeraża mnie to, że w podobnej sytuacji jak ta 40-latka są dzisiejsze 25-latki, które poświęciły wszystko dla związku, co mogło go tylko zabić.
To chyba o mnie, prawda? Naprawdę uważasz, że zabiłam między innymi tym mój związek?
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-30, 17:47   #3960
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez h2o0 Pokaż wiadomość
Ja oglądałam, mnie się podobał a na wojnie żeńsko- męskiej byłam z eks w kinie, ostatni film na jakim byliśmy razem
Ohooo więc chyba nie jest z twoich najlepszych fimów
Elve - czytałaś "Nawiedzony dom"?
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.