Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011 - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: TYTUŁ NOWEGO WĄTKU!
Sierpień mamy już za pasem i cieszymy się bobasem 5 6,41%
Każda już rozpakowana, teraz pełną gębą mama 5 6,41%
Każda dziecko już swe tuli, będzie jazda do matury 1 1,28%
Brzuszków przed sobą już nie dźwigamy, teraz kupki, smoczki i ulewanie w głowie ciągle mamy 1 1,28%
Wystrzałowe wakacyjne mamusie mają już przy sobie bezzębne dzidziusie! 2 2,56%
Wakacyjne dzieci już przy sobie mamy, więc o kupkach, pieluszkach i kolkach gadamy 3 3,85%
Na świat przyszły tego lata najsłodsze maluchy świata! 21 26,92%
Noworodkowy zawrót głowy: o kolkach, pampersach i smoczkach rozmowy! 5 6,41%
Wakacyjne dzieci nudzić się nie dają: jedzą, płaczą, postękują i mamusie swe kochają 0 0%
Nad życie kochamy te bezzębne brzdące, choć oka nie zmrużymy przez najbliższe miesiące 9 11,54%
Wszystkie mamy rozpakowane spacerują z wózkami uradowane 0 0%
Dzieci nasze kołyszemy, jedną ręką na wizażu wciąż piszemy 1 1,28%
Sierpniówki już finiszują, Lipcówki im kibicują 2 2,56%
Lipcówki wciąż o kolkach gadają, a sierpniówki porodówki oblegają 0 0%
Sierpniowe dzieci witamy- wnet wszystkie będziemy mamami! 3 3,85%
Słodkie te nasze letnie maluszki, już za chwilę rozpakują się wszystkie brzuszki 2 2,56%
Letnie mamuśki wciąż się wspierają, jedne tulą Maluszki, inne jeszcze czekają 8 10,26%
Mamo, mamo coś ci dam, małe serce, które mam 4 5,13%
Mamo, mamo coś ci dam, pierwszy uśmiech, który mam 1 1,28%
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Wakacyjne mamuśki 2011 5 6,41%
Głosujący: 78. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-03, 15:12   #2311
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dlatego u mnie żadna teściowa, mamusia, ciocia czy kto tam jeszcze zwyczajnie nie będzie miał nic do gadania. A już takich wizyt ponad ok. 2h to na pewno nie będzie Nie wyobrażam sobie żeby mi się któraś mamusia sprowadziła do domu
Ha ha u mnie tez
Zaneta witamy, slicznosci to Twoje malenstwo

Dziewczyny a ja mam problem , prosze pomozcie.....
Jak chodze to dretwieja mi nogi , straszny Bol w Kosci udowej , normalnie az kuleje , na zmiane , moze to byc ze dziecko mi uciskaja jakis nerw czy co?????
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 15:16   #2312
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Dziewczyny a ja mam problem , prosze pomozcie.....
Jak chodze to dretwieja mi nogi , straszny Bol w Kosci udowej , normalnie az kuleje , na zmiane , moze to byc ze dziecko mi uciskaja jakis nerw czy co?????
Na bank!
Dziewczyny nie raz pisał, że dziecko może uciskać na nerw kulszowy i spory ból się wtedy odczuwa...
Mnie to tak mocno w pachwinie czasem boli.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 15:20   #2313
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Na bank!
Dziewczyny nie raz pisał, że dziecko może uciskać na nerw kulszowy i spory ból się wtedy odczuwa...
Mnie to tak mocno w pachwinie czasem boli.
Dzieki Brumek
Czasami takie uczucie jak sparalizowane by byly.bylam na spacerze to sie balam ze upadne. Juz duzo nie zostalo
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 15:21   #2314
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dlatego u mnie żadna teściowa, mamusia, ciocia czy kto tam jeszcze zwyczajnie nie będzie miał nic do gadania. A już takich wizyt ponad ok. 2h to na pewno nie będzie Nie wyobrażam sobie żeby mi się któraś mamusia sprowadziła do domu
Ha, ja mieszkam z teściami Może być ciekawie
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 15:44   #2315
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Ja Linomag zawsze u wszystkich stosowałam jak tylko małe ciupki wyszły i znikało po 2-3 godzinach.
Moze co dziecko to inna sprawa?
Nawet potówki u Maksa bo miał raz.

Żanetko przebieranie to ciuszki a przewijanie,pampek
Ja nigdy nie robię ani jednego ani drugiego po jedzeniu.
Kąpiel u nas też jest na głodniaka.
Po tych czynnościach Iza śpi bo jest już zmęczona.
Jednak kąpiel,przebieranie,przew ijanie to faza aktywności i dzieciątko sie szybko męczy.
Moja od razu po tych czynnościach zasypia.
Nigdy nie płacze.W sumie chłopcy też tak mieli.
Kazde z 4.

A jak się pręży do bączka,to nie martw się ,ze tylko bąk a nie kupka bo bąk u dzieci czasem wychodzi równie trudno a nie jak u starszych.

Kajool mówisz?
Ja odnoszę inne wrazenie ale może mylne.
I jak Szymuś na maminej diecie?
no chyba serio w dupsko chcesz
szymek, no coz wysypka chyba mu sie wchlania, juz sie nie robia teropniaki. troche jeszcze mamy problem z brzuszkiem wczoraj dal mi znowu popalic ale dzisiaj do poludnia byl slodziak

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
I zapomniałam się pochwalić - kupiłam w końcu sobie stanik do karmienia. Zabuliłam jak za zboże, bo w normalnych sklepach jednak drożej niż w necie a ja MUSZĘ przymierzyć, ale bardzo mi się podoba i myślę, że było warto
O taki:
http://body.sklep.pl/product-pol-253...karmienia.html
ja tez zawsze musze mierzyc
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 15:51   #2316
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Jesteśmy

(kurde bele wyszła z prawy pisania na laptopie- jakoś mi dziwnie )

Od wczoraj jesteśmy już w domu
Jakbym musiała wyjść dzisiaj to przecież wpadłabym w depresje !!
Udało Nam się wyjść po 10tej !

Mam WAM tyle do napisania,
ale zupełnie nie wiem od czego zacząć

DZIEWCZYNY DZIĘKUJE ZA GRATULACJE!
Fantastyczne uczucie , obudzić się i mieć milion sms z Gratulacjami
Mega pozytywne !!

Nerola,Zanka,Agadus,Marin a dziękuje za każde PORADY !
Okropnie mnie wspierały w Szpitalu
czytałam sobie je nie raz kilka razy, aby nie wpaść w jakiś dołek !
Każda z Was dała mi takie rady, że wiedziałam że muszę dać rade!!

Opis porodu- uwierzcie mi, albo i nie , ale dla mnie ARMAGEDON !!
Poddaje się
Cholernie odbiło się to na mojej psychice,
taki ból, takie emocje - że no pierwsza doba - TRAGEDIA !
Spróbuję opisać co nie co i potem wkleje


Na dzień dzisiejszy, mała ładnie je
Ja mam problem tylko z moim prawym sutkiem,
ale wyrabia się wyrabia boroczek
bo mam go tak jakby połowę
okropnie mnie bolało jak ssała, ale teraz jest co raz lepiej.
W pierwszej dobie, baa w pierwszych godzinach tam się przyssała,
że do dziś mam rady, ale daję nakładki i są dla mnie REWELACYJNYM odkryciem- bez nich chyba bym się poddała.

Emilie jest cudowna
Dopiero teraz tak naprawdę do mnie dochodzi,
że mam koło siebie taką mała kruszynkę.
Wcześniej te wszystkie emocje toczyły się wokół porodu i szwów
które powodowały, że nie mogłam LUDZKO chodzić i karmić na siedząco, a nawet wstać żeby małej się odbiło
Miałam ją cały czas przy sobie w łóżku,bo martwiłam się że jak się jej odbije to się zakrztusi.

Tyle bym chciała napisać, a nie wiem jak ubrać to w słowa !

mam kilka pytań:?

1. Wyszły mojej małej potówki, na szyi na zgięciach, martwią mnie one,smaruję je Linomagiem zielonym - na paszki daję talk i na pupę.
Dostałam próbkę Sudocremu i zobaczę jak działa,ale jak długo się utrzymują potówki ?!

2.Mała mi zaczęła psikać ? normalne ?

3.Od wczoraj mam system, że karmię ją albo ona sobie pije, przebieram i w czasie przebierania się jej uleje i potem znowu chce jeść. Dzisiaj próbuję, najpierw przebieranie a potem jedzenie i ewentualne przebieranie jak zrobi kupkę.Pytanie : Czy normalne że się czasem uleje ?!Kiedy powinnam się martwić, że za często się jej ulewa?

4.Jak często powinna robić kupki? Zrobiłam ostatnią wczoraj rano

5.Odciągnęłam raz laktatorem i dałam w butelce TT antykolkową - maż jej dał i się jej ulało . Butelka nie ta ?

No i dodaję zdjęcie mojej kruszyny - najpiękniejszej na świecie !
Mąż jest w niej MEGA zakochany

Aaaa no właśnie i muszę pochwalić męża,
Ja byłam w szoku - TOTALNYM jak się zamartwiał,
jak chciał przebierać,kąpać itd.
Wczoraj wszystko robił SAM - bez mojej pomocy.
Ja odpoczywałam leżąc -bo to wygodna dla mnie poza a on robił DOSŁOWNIE wszystko !!
Jestem z niego DUMNA i cieszę się, że Emilie będzie miała takiego SUPER tatę
Witaj Żaneta! Jeszcze raz gratulacje! I dla męża, że się tak świetnie córcią zajmuje

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Myslałam, że jestem twardsza..... kilka razy już miałam ochotę sie drzec.... kuźwa to jaki jest ból przy porodzie na pewno boli coraz mocniej..... no ale co... pojade na IP i znowu mnie odeslą?
Plecy mi rozrywa dosłownie.............
Sama jestem przerażona... Trzymym za Ciebie kciuki

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
A mi trochę smutno bo....dzisiaj z Lublina wyruszyła pielgrzymka, a ja chodziłam co roku od chyba 6 lat.. Nie jestem jakaś super wierząca matka Polka, ale pielgrzymka to był taki wyjątkowy czas tylko dla mnie raz w roku. Ehhh nie można mieć wszystkiego.

Ja też byłam na pielgrzymce, dwa razy. To był dla mnie niesamowity czas, inny świat po prostu.




Dziewczyny! A ja miałam na jutro wizytę popołudniu i przed chwilą ciotka zadzwoniła(pracuje na ginekologii i mój lekarz to jej kolega) i mam się zgłosić rano do niego na IP. Zbada mnie i pewnie zostawi jak jestem po terminie....Mam zabrać ze sobą rzeczy. Matko Boska! Jestem przerażona!
Wiem, że i tak mnie to nie ominie ale wyczekiwałam bóli i w ogóle. Nawet sobie nie wyobrażacie co się ze mną dzieje teraz.... Jestem straszną panikarą
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:06   #2317
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ładnie wygląda a ciężko o coś ładnego do karmienia

Cytat:
Napisane przez Lili 83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! A ja miałam na jutro wizytę popołudniu i przed chwilą ciotka zadzwoniła(pracuje na ginekologii i mój lekarz to jej kolega) i mam się zgłosić rano do niego na IP. Zbada mnie i pewnie zostawi jak jestem po terminie....Mam zabrać ze sobą rzeczy. Matko Boska! Jestem przerażona!
Wiem, że i tak mnie to nie ominie ale wyczekiwałam bóli i w ogóle. Nawet sobie nie wyobrażacie co się ze mną dzieje teraz.... Jestem straszną panikarą

Nie bój się - będzie dobrze nie Ty pierwsza i nie ostatnia tylko szpitala nie zazdroszczę, także kciuki mocno trzymam, żeby się szybko zaczęło ja marzę o tym, żeby jakimś cudem poród zaczął się sam, w domu, leżenie w szpitalu i czekanie jest niefajne no, ale jak nie będzie wyjścia...
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:10   #2318
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Mój ARMAGDON !!


* Godzina 9h - odeszły mi pierwsze wody , nie wiedziałam czy to to, czy już nie czuję moczu.
Maż się akurat kąpał.Mówię, że chyba odeszy mi wody, on oczy jak 2 razy po 5 zł i się pyta: " To JUŻ" tak się stresował, że nieświadomie mnie poganiał, że już mam być gotowa i jedziemy.
* Od 10 - 12 = Rejestracja, badanie ktg, sprawdzanie czy te wody płodowe to na pewno wody - lało się ze mnie jak z wodopsadu ! Jak położna sprawdzała stan mojej szyjki, myślałam że moja noga znajdzie się na jej twarzy! tak mnie bolało, że aż łzy mi staneły w oczach ! - tłumaczyła się, że ma za małe palce - wiśniara ! potem zbadał mnie też lekarz i aż się cieszyłam,że ma palce długie !! Dostałam potem jakieś czopki, niby rozkurczowe - po czasie się dowiedziałam, że to na kupkanie
* O 12stej podali mi kroplówkę, leżałam sobie, skakałam na piłce.Położne tylko przychodziły pytały, czy coś mnie bierze czy nie, czy jestem na wakacjach. Ja czekałam tylko na jakiś skurcz - gdybym wiedziała, że tak będa boleć to nie czekałabym na nie w ogole !
Obok mnie dziewczyna rodziła, krzyczała jak głupia.Ona ur o 13stej, potem o 16stej obok urodziła następna.Przy pierwszej się trzymałam, ale przy drugiej psychicznie padłam,
jak dowiedziałam się jeszcze, że przyszła tylko godzinę wcześniej ode mnie! Ona urodziła o 16stej a Ja o 16stej dopiero dostałam skurczy !
Przychodziła do mnie kuzynka, której była na zmianie akurat.Wspierała mnie słowami,
ale mnie było jedno czy do mnie mówi,czy nie.tak mnie cholernie bolało..
* ok 17 dostawałam co raz większysz skurczy, prosiłam już o znieczulenie, krzyczałam że mnie boli, że nie dam rady,że jest mi słabo, że nie urodzę !! Nikt do cholery mnie nie sluchał.
Położne stwierdziły, że zaraz kończą zmianę i o 18stej będzie następna i ona zdecyduje, czy da mi znieczulenie czy nie...bolało nadal, okropnie bolało !
* ok 18 sta przyszła już do mnie na stałe kuzynka po zmianie, dawała mi pić, wspierała mnie nadal.Miałam nikogo nie mieć, ale dziękuje Bogu że ona się zjawiła...chodziła ze mną do toalety,mówiła że mam się wysiusiać bo będą mnie cewnikować ( i tak mnie cewnikowali- ale nie pamiętam bólu). Przyszła nowa położna która spadła mi z nieba. Mówię sobie na nią "baba z jajami" była konkretna.Wzieła rozłożyła materac na ziemi, obok piłka i miałam na tej piłce leżeć na brzuchu. Sprawdzała mi caly czas rozwarcie. W pewnym momencie jak mi tak sprawdzała, powiedziałam że ma palców nie wyciągać bo mi tak lepiej - pamiętam że się śmiała. Musieli podać mi kolejna kroplówkę, bo pierwsza się skończyła, ale nie chciała lecieć tak jak trzeba, kuła mnie z 2 razy - mi było jedno co robi, miało mi być tylko lepiej. Potem podała mi już glukoze na wzmocnienie, bo byłam blada jak ściana. KOCHAM KROPLÓWKI Z GLUKOZA ! - na ten czas kiedy glukoza lała się ze mnie, kroplówka na skurcze była wyłączona i te skurcze były bolesne, ale nie aż tak często...potem znowu mi ją włączyła ok 19stej..
* ok 19 krzyczałam i przez ten krzyk nie umiałam nawet płakać. Darłam się jak nienormalna. Pisałam do Nerolki, że te dwie co rodziły darły się jak potrzaskanę, ale Ja ?! JA to bym chyba nieboszczyka obudziła... położna mówiła, krzycz ile wlezie, jak ma mniej boleć. Kuzynka cały czas dawał mi pić, zwilżała usta,ombywała twarz...Mąż już czekał za drzwami, podobno miał uszy zatkanę bo nie umiał słuchać mojego bólu, moich krzyków...
*19:55 MAŁA JEST NA ŚWIECIE !! Dali mi ją na piersi - koszula cała do prania - wyglądała jak bym pracowała na rzeźni Ja nie umiałam nawet się popłakać ze szczęścia, nie dowierzałam że mała jest już. Dali mi to co ma rączce do przeczytania, ale nie miałam siły...totalnie byłam padnięta !
Moja pierwsze pracia były z otwartymi oczami, robiłam to co JA chciałam a nie to co połozna mówiła - mój błąd, ale tak chciałam mieć to za sobą, że juz z rozpaczy nie wiedziałam co mam robić... nie wiem przy którym parciu urodziłam, wiem że jak Emilie wychodziła to to było tak jakby "plum" i brzuch sie momentalnie zmniejsza. Potem jeszcze łożysko - położna nie była pewna czy wszystko się wydostało i lekarz który mnie szył musiał to zbadać...brzuch lata Ci na wszystkie strony czujesz w środku pustkę a on sobie "sprząta" ale na szczęście nic nie było...
zszywanie - dostałam zastrzyk ale taki bolesny, że aż mówię lekarzowi że mnie to boli co robi, a on, " czy nigdy nie dostawalam zastrzyków dupę "? mówię, że dostawałam a on że to normalny zastrzyk... zszywał mnie - bolało, cały czas pytałam czy to już koniec. 2 razy igła mu się złamała, nitkę miał chyba 10 metrową ! ciągnął i ciągnął...polali mnie jodyną - szczypało jak cholera, potem mnie obmyła położna i na salę po porodową pojechałam...

* ok 20:30 wszedł do mnie mąż ze łzami w oczach, był taki szczęśliwy, że już mam to za sobą, że tak strasznie się o Nas bał,że mimo że miał zatkane uszy i tak słyszał mój ból... (pisząc to - to płacze ) przywiezli mi mała, mąż nie umiał się na nią napatrzeć. Sfilmował Nas taka kruszynka, która nie wie co się dzieje.. leżałam tak sobie 2h. W między czasie mąż przyniósł mi obiad, siedział ze mną mimo, że tak naprawdę nie mógł tam siedzieć..Po 2h musiałam wstać ponownie do tolaety, żeby mnie nie cewnikowali.Nie umiałam zrobić tego na JUZ, położna puściła wodę w kranie i jak ręką odjął - poszło ! ale momentalnie jak wstałam zakręciło mi sie w głowie, położyła mnie i miałam nogi do góry,po czasie było mi lepiej...
Zawiezi mnie na oddział połozniczy, pojechał ze mna maż mimo że też generalnie nie ma tam wejścia dla osób z wewnątrz i poszłam spać ok 23...mała była na salo dla noworodków, ale została mi przywieziona o 02:00 bo nie umieli sobie dać rady, ponoć była najgłośniejsza na oddziale, przyssała się do piersi i sobie spałyśmy- w sumie ja czuwałam ona spała..

To jest mój cały ARMAGEDON !

Jak to piszę to mi lżej, chociaż chyba nie wygląda to ta tragicznie jak dla mnie bylo..
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:20   #2319
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

zmalowana ja byłam w 2004 r w grupie nr 7

my już po spacerze. Z 40 minut byłyśmy, bo zaczęła wyć, zrobiła kopę.
Teściową tak lada dzień dojadę ze sie nie odezwie do mnie już więcej.
N dworze gorąco, tylko lekki wiaterek, mała w bodach z długim, spodniach dresowych, skarpetki, niedrapki i czapeczka, kocyk a ta do mnie z
przerażeniem w oczach (zanim zaczeła mówić myślałam ze coś sie stało) ze moze trzeba jeszcze na wózek ten ochraniacz- taki jak na zime-wiecie, a na koniec dodała ze zresztą sama zobaczę ....zamilkłam
J ✂✂✂✂✂✂✂ę
Szybko jej dziecka nie zostawię do popilnowania przez dłuższy czas
Może to głupie, ale nie cierpię jak ona cokolwiek mówi do Sary, a wczoraj jak ją miała na rekach czułam sie zazdrosna.Głupia jestem, co..przeciez nie zabronię babce kontaktu z wnuczką.

Dziennie 10 pampków minimum mi idzie.Jedziemy na dadach, ale rewelacyjne to nie są tak mocno dla mnie. Ze względu na cenę będziemy ich używać.

Brumek zamień się na tesciową
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:20   #2320
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Żaneta piękny opis, aż się wzruszyłam, widzisz jaka dzielna byłaś

my kobiety to mamy siłę nie?

a ja wysprzątałam w końcu całe mieszkanie, oczywiście gdyby nie Lena byłoby szybciej, ale księżniczka chciała się poprzytulać, coś zjeść, przesikała mi znowu pieluchę nie wiem jak ona to robi że jak śpi na boczku to ma ten bok mokry jakby góra wylatywało a to nie chłopczyk i ptaszka nie ma źle ułożonego pod pampersem
taka łobuzica cały czas z niej
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:26   #2321
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Czy Ja dobrze czytam ?!
Że od 29 lipca tylko Ja się rozpakowałam ?
i jutro wodauga ma CC?
tak szczęściaro. a ja juz 5 dzień po terminie!!!!!
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
I zapomniałam się pochwalić - kupiłam w końcu sobie stanik do karmienia. Zabuliłam jak za zboże, bo w normalnych sklepach jednak drożej niż w necie a ja MUSZĘ przymierzyć, ale bardzo mi się podoba i myślę, że było warto
O taki:
http://body.sklep.pl/product-pol-253...karmienia.html
bardzo mi sie podoba


Żaneta dla mnie to jak opowieści z masarni pana Jana. Aż sie boje porodu.
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:34   #2322
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:40   #2323
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
powodzenia!!!!!!
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:41   #2324
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:49   #2325
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
Powodzenia kochana

---------- Dopisano o 15:49 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Zaneta przerazajace , ale. Na concu lezka mi poleciala....
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 16:53   #2326
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Agula trzymam mocne za ciebie!

jakoś nie mam czasu na forum cholera nie mogę się obrobić jakoś a tż w domowych zajęciach nie pomaga

lecę może coś nadrobię
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:10   #2327
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Lili 83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! A ja miałam na jutro wizytę popołudniu i przed chwilą ciotka zadzwoniła(pracuje na ginekologii i mój lekarz to jej kolega) i mam się zgłosić rano do niego na IP. Zbada mnie i pewnie zostawi jak jestem po terminie....Mam zabrać ze sobą rzeczy. Matko Boska! Jestem przerażona!
Żadnego panikowania, tylko myśl że będzie dobrze i koniec! Już za późno żeby się wycofać, więc po prostu przez to przejdziesz i już

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Ładnie wygląda a ciężko o coś ładnego do karmienia
O tak!

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Mój ARMAGDON !!
Ale widzisz Żanetko, udało Ci się, przeżyłaś i wszystko jest już dobrze

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Brumek zamień się na tesciową
Nigdy w życiu!!! Poszłabym siedzieć za morderstwo, jakby mi sie taka jak te Wasze trafiła

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
bardzo mi sie podoba
Dzięki Mi też

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.



Ale wcześniej w takim razie się nie popisali na IP, skoro ją odesłali a jednak - jak widać - poród już wtedy się zaczynał...
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:11   #2328
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Żaneta dzielna z Ciebie kobieta!!!klas ki:

Patik trzymaj się i nie daj się!!!:kc iuki:

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:15   #2329
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Mój ARMAGDON !!


* Godzina 9h - odeszły mi pierwsze wody , nie wiedziałam czy to to, czy już nie czuję moczu.
Maż się akurat kąpał.Mówię, że chyba odeszy mi wody, on oczy jak 2 razy po 5 zł i się pyta: " To JUŻ" tak się stresował, że nieświadomie mnie poganiał, że już mam być gotowa i jedziemy.
* Od 10 - 12 = Rejestracja, badanie ktg, sprawdzanie czy te wody płodowe to na pewno wody - lało się ze mnie jak z wodopsadu ! Jak położna sprawdzała stan mojej szyjki, myślałam że moja noga znajdzie się na jej twarzy! tak mnie bolało, że aż łzy mi staneły w oczach ! - tłumaczyła się, że ma za małe palce - wiśniara ! potem zbadał mnie też lekarz i aż się cieszyłam,że ma palce długie !! Dostałam potem jakieś czopki, niby rozkurczowe - po czasie się dowiedziałam, że to na kupkanie
* O 12stej podali mi kroplówkę, leżałam sobie, skakałam na piłce.Położne tylko przychodziły pytały, czy coś mnie bierze czy nie, czy jestem na wakacjach. Ja czekałam tylko na jakiś skurcz - gdybym wiedziała, że tak będa boleć to nie czekałabym na nie w ogole !
Obok mnie dziewczyna rodziła, krzyczała jak głupia.Ona ur o 13stej, potem o 16stej obok urodziła następna.Przy pierwszej się trzymałam, ale przy drugiej psychicznie padłam,
jak dowiedziałam się jeszcze, że przyszła tylko godzinę wcześniej ode mnie! Ona urodziła o 16stej a Ja o 16stej dopiero dostałam skurczy !
Przychodziła do mnie kuzynka, której była na zmianie akurat.Wspierała mnie słowami,
ale mnie było jedno czy do mnie mówi,czy nie.tak mnie cholernie bolało..
* ok 17 dostawałam co raz większysz skurczy, prosiłam już o znieczulenie, krzyczałam że mnie boli, że nie dam rady,że jest mi słabo, że nie urodzę !! Nikt do cholery mnie nie sluchał.
Położne stwierdziły, że zaraz kończą zmianę i o 18stej będzie następna i ona zdecyduje, czy da mi znieczulenie czy nie...bolało nadal, okropnie bolało !
* ok 18 sta przyszła już do mnie na stałe kuzynka po zmianie, dawała mi pić, wspierała mnie nadal.Miałam nikogo nie mieć, ale dziękuje Bogu że ona się zjawiła...chodziła ze mną do toalety,mówiła że mam się wysiusiać bo będą mnie cewnikować ( i tak mnie cewnikowali- ale nie pamiętam bólu). Przyszła nowa położna która spadła mi z nieba. Mówię sobie na nią "baba z jajami" była konkretna.Wzieła rozłożyła materac na ziemi, obok piłka i miałam na tej piłce leżeć na brzuchu. Sprawdzała mi caly czas rozwarcie. W pewnym momencie jak mi tak sprawdzała, powiedziałam że ma palców nie wyciągać bo mi tak lepiej - pamiętam że się śmiała. Musieli podać mi kolejna kroplówkę, bo pierwsza się skończyła, ale nie chciała lecieć tak jak trzeba, kuła mnie z 2 razy - mi było jedno co robi, miało mi być tylko lepiej. Potem podała mi już glukoze na wzmocnienie, bo byłam blada jak ściana. KOCHAM KROPLÓWKI Z GLUKOZA ! - na ten czas kiedy glukoza lała się ze mnie, kroplówka na skurcze była wyłączona i te skurcze były bolesne, ale nie aż tak często...potem znowu mi ją włączyła ok 19stej..
* ok 19 krzyczałam i przez ten krzyk nie umiałam nawet płakać. Darłam się jak nienormalna. Pisałam do Nerolki, że te dwie co rodziły darły się jak potrzaskanę, ale Ja ?! JA to bym chyba nieboszczyka obudziła... położna mówiła, krzycz ile wlezie, jak ma mniej boleć. Kuzynka cały czas dawał mi pić, zwilżała usta,ombywała twarz...Mąż już czekał za drzwami, podobno miał uszy zatkanę bo nie umiał słuchać mojego bólu, moich krzyków...
*19:55 MAŁA JEST NA ŚWIECIE !! Dali mi ją na piersi - koszula cała do prania - wyglądała jak bym pracowała na rzeźni Ja nie umiałam nawet się popłakać ze szczęścia, nie dowierzałam że mała jest już. Dali mi to co ma rączce do przeczytania, ale nie miałam siły...totalnie byłam padnięta !
Moja pierwsze pracia były z otwartymi oczami, robiłam to co JA chciałam a nie to co połozna mówiła - mój błąd, ale tak chciałam mieć to za sobą, że juz z rozpaczy nie wiedziałam co mam robić... nie wiem przy którym parciu urodziłam, wiem że jak Emilie wychodziła to to było tak jakby "plum" i brzuch sie momentalnie zmniejsza. Potem jeszcze łożysko - położna nie była pewna czy wszystko się wydostało i lekarz który mnie szył musiał to zbadać...brzuch lata Ci na wszystkie strony czujesz w środku pustkę a on sobie "sprząta" ale na szczęście nic nie było...
zszywanie - dostałam zastrzyk ale taki bolesny, że aż mówię lekarzowi że mnie to boli co robi, a on, " czy nigdy nie dostawalam zastrzyków dupę "? mówię, że dostawałam a on że to normalny zastrzyk... zszywał mnie - bolało, cały czas pytałam czy to już koniec. 2 razy igła mu się złamała, nitkę miał chyba 10 metrową ! ciągnął i ciągnął...polali mnie jodyną - szczypało jak cholera, potem mnie obmyła położna i na salę po porodową pojechałam...

* ok 20:30 wszedł do mnie mąż ze łzami w oczach, był taki szczęśliwy, że już mam to za sobą, że tak strasznie się o Nas bał,że mimo że miał zatkane uszy i tak słyszał mój ból... (pisząc to - to płacze ) przywiezli mi mała, mąż nie umiał się na nią napatrzeć. Sfilmował Nas taka kruszynka, która nie wie co się dzieje.. leżałam tak sobie 2h. W między czasie mąż przyniósł mi obiad, siedział ze mną mimo, że tak naprawdę nie mógł tam siedzieć..Po 2h musiałam wstać ponownie do tolaety, żeby mnie nie cewnikowali.Nie umiałam zrobić tego na JUZ, położna puściła wodę w kranie i jak ręką odjął - poszło ! ale momentalnie jak wstałam zakręciło mi sie w głowie, położyła mnie i miałam nogi do góry,po czasie było mi lepiej...
Zawiezi mnie na oddział połozniczy, pojechał ze mna maż mimo że też generalnie nie ma tam wejścia dla osób z wewnątrz i poszłam spać ok 23...mała była na salo dla noworodków, ale została mi przywieziona o 02:00 bo nie umieli sobie dać rady, ponoć była najgłośniejsza na oddziale, przyssała się do piersi i sobie spałyśmy- w sumie ja czuwałam ona spała..

To jest mój cały ARMAGEDON !

Jak to piszę to mi lżej, chociaż chyba nie wygląda to ta tragicznie jak dla mnie bylo..
az sie poplakalam

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość


Żaneta dla mnie to jak opowieści z masarni pana Jana. Aż sie boje porodu.
to dobre usmialam sie

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
trzymam kciuki
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:18   #2330
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Dziewczyny mozecie polecic jakies dobre nosidło

Jestem prawie zdecydowana na bondolino.
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:23   #2331
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

Shirka ponawiam pytanie jak u Ciebie tak w szczegółach wygląda ten łatwy plan bo ja mam kilka problemów najważniejsze :

-co jak dziecko zaśnie przy butelce???? wybudzać do tej fazy aktywności
-gdzie dzieć ma przebywać w dzień??? chodzi mi o sen, ma sam w sypialni leżeć jeśli tam mamy jego łóżeczko ???

jak mi zasypia w nocy przy butli to siup z nim do łóżeczka po odbiciu

mój śpi tylko w łóżeczku nie sypia z nami w łóżku za duży stres dla mnie by to był więc odkładam i drzemki też śpi u siebie on chyba lubi swoje łóżeczko czasami trzeba odłożyć 15 razy ale ja cierpliwa z natury jestem tylko jak mówię ja nie przestrzegam rygorystycznie tego planu tylko ogólne założenia i wskazówki a jak malutki "bantuję" to i tak na rączkach przytulam i jak już się uspokoi to siup do łóżeczka
przepraszam że nie odpowiedziałam za za pierwszym postem
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:32   #2332
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
No żesz k** jaki ch**! On chce sie nad własnym dzieckiem znecac!!
Współczuję może w końcu pójdzie po rozum do głowy-daj mu czas, może też jest przerażony.

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
U mnie kolejny problem, z którym borykałam się 2 lata przed zajściem w ciążę: PĘCHERZ.
Nie mogę teraz leków brać pewnie żadnych, nawet zurawitu, ciągle uczucie parcia i pieczenia i sikam po kropli...
Poradź sie lekarza, przecież nie będziesz tak cierpiała
Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
Ja bylam wczoraj na pierwszyn dwugodzinnym spacerku. na pol godziny to mi sie nie opyla ubierac, karmic, wozek wyciagac, podjechac gdzies bo mi tu naokolo bloku remontuja i wierca ciagke a w powietrzu pyl, gruz leci na chodnik i fruwa styropian. bylam na placu zabaw z moja dwojka. mala zglodniala wiec bylo tez sniadanie na swierzym powietrzu. mala dobrze zniosla spacer, dzis powtorka. Ubralam w welurkowy komplet, czapeczka, bodziak z krotkim, skarpetki i niedrapki. przykryta kocykiem.
Spacerek dwugodzinny-a mała w miedzy czasie nie płakała na jedzonko? Ja własnie niewiem jak to jest jak się idzie z takim maluchem na dłuzszy spacer, a w między czasie zachce mu się jeśc-zaznaczając, ze dziecko jest karmione piersią, to co wtedy-wcześniej odciągamy w domu?

Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
!

A to my
Ślicznoty

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Jak Was czytam to zastanawiam sie czy ja tu pasuję?
Boże Wy tak cierpicie ze swoimi dzieciaczkami aż mnie serce boli.
Nie chcę dlatego pisać,ze Iza grzeczna,spokojna,je,śpi, bawi sie,uśmiecha,nie ma problemów ze skórką,kupką.
Wiem,powinnam Bogu dziękować i dziękuję.
Ale zżyłam sie tak z Wamiże jest mi strasznie przykro jak Wy cierpicie.
Najgorsze to,ze nie mogę Wam pomóc.

U nas jest wszystko tak,jak sobie wymarzyła.
Z T. jest rewelacyjnie.Wspieram go ale on nie pomaga mi ze względu na długą pracę.
Ale musi,więc i ja muszę sobie radzić.

Porobiłam już przetwory na zimę,umyłam podłogi,odkurzyłam,robię obiadek,wyprałam łóżko po kocim moczu,wszystkie pościele i właśnie je ubieram

Jeszcze tylko na dziś mam w planach wyszorować ściany,podwórko z dziećmi i koszenie trawy.

.
A czego Ty sciany szorujesz??? do amlowania, czy co??? Ale z Ciebie robotna dziewczyna podziwiam i to wszystko przy karmieniu Izki tylko piersią-jak Ty to robisz?????
Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
My własnie po wizycie położnej. Na jej oko Mała zdrowa, tylko ja sie za bardzo nad nia trzese. U Zuzy też kikut jeszcze jest, dzisiaj ma 10 dni, ale nie zapowiada sie, zeby odpadl. Połozna powiedziała, ze za mało dokladnie go czyszcze i sie z nim pieszcze i dlatego ropieje i sie przykleja od spodu, ze mam bardziej podwazac patyczkiem.
Ja tez daje espumisan, bo mam w domu armagedon z brzuszkiem. Ale mi polozna kazała dzisiaj dawac 4 razy po 5 kropel na dzień to duzo mniej niz u Ciebie generalnie mam nie przkraczac 20 kropel dziennie. Z MM nie pomoge bo my tylko na cycku

Mam dola jak stąd do Chin, ale jak Mała rzuca mi sie na cycek i skrzeczy przy tym jak gremlin i jeszcze te wloski jej stercza kazdy w inna strone i jedno oko zamkniete a drugie otwarte to az mi sie gęba sama śmieje. Kochane mam dziecko, tylko po prostu go nie rozumiem chyba..

Brumku, ano nie widać. To właśnie M. cieszył sie z ciązy dużo bardziej, jego pierwsze dziecko, kochana księżniczka. On ją będzie na rękach nosił, całował, wszystko koło niej robił, a ja będe w nocy spała, bo w dzień przy Małej.. takie oto wizje przde mną roztaczał.. i owszem, nosi na rękach, całuje.. przez 15 minut, zanim mu sie cierpliwość nie skończy.. A co do jego matki, to ona go zmorduje, jak głos na dziecko podniesie.. jej pierwsza i ostatnia wnuczka.. z reszta i ona nie jest tak za nim, wie, ze M. mna trudny charakter i trzeba go temperować
Agula. krzyżowe chyba najgorsze..
I dziewczyny, ja nie wiem, jak Wy zapominacie ten ból.. ja mam dosłownie traume.. i potrafie sobie przypomniec niemal każdy skurcz..
To musisz sobie dac trochę na wstrzymanie z dzieciątkiem i postępowac tak jak położna radzi
A ból zapomnisz napewno


Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Mój ARMAGDON !!

Aż się popłakałam Witamy w domu całą rodzinkę
Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
A nie mówiłam,ze Agulaaa rodzi

Jest na porodówce,rozwarcie 4 cm a mąż sie przebiera.

Powodzenia Kochana
Szybkiego porodu AGULA/!!!!! Ale współczuje dziewczynie, ze tyle się ocierpiała z tymi skurczami......jak ja to zniosę, już przeżywam


A ja witam się srodowo
Do wyjscia Juli 9 dni
Bylam dzisiaj z teściową na zakupach firankowych i ma wszystko pięknie poobszywac i wogóle porobic fajne rzeczy kupiłam też narzutę na łóżko, ale niestety nie pasuje mi kolorystycznie i musze ją wymienic, ale to dopiero za tydzień, bo u nas rynek jest w środy.
Dzisiaj zamiast obiadku była pizza
Hormony mi szaleją, jestem płaczliwa i strasznie sie nakręcam, że sobie nie poradzę-tzn. czasami, bo czasem jest we mnie niewyobrażalna siła

Coś Moniczki nie widac.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:36   #2333
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Hormony mi szaleją, jestem płaczliwa i strasznie sie nakręcam, że sobie nie poradzę-tzn. czasami, bo czasem jest we mnie niewyobrażalna siła
Ja mam tak samo. O ile cała ciążę w miarę się trzymałam, to teraz już nie zawsze daję radę. U nas 12 dni do tp...
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 17:45   #2334
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Agula dasz radę, wszystkie jakoś to przechodzimy, z mniejszym bądź większym stresem. Dobrze będzie.

Nerola co Ty tu za banialuki wypisujesz że nie pasujesz. Tobie należy się grzeczne dziecko, masz i tak dużo obowiązków na głowie, i tyle przeszłaś w ciąży

Zanetaa dobrze się czyta opis jak się samej ma to już za sobą, człowiek umie sobie wtedy wszystko wyobrazić i całkowicie wczuć w to co przeszłaś.
Ja się też darłam jak poparzona, zamykali drzwi bo na noworodkach i korytarzu było mnie słychać, obok inne rodzące rodziły "po cichu"
Pierwsze słysze o cewnikowaniu przy porodze sn
Ja jak miałam z 7 cm rozwarcia to wysłali mnie siku. Poszłam z tz, drąc ryja.
A po porodzie od razu dostałam też pyszny obiad jeszcze na partych gin mówiła ze obiad dobry czeka
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:07   #2335
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Żanetko takiego opisu sie spodziewałam bo byłam na biezaco z Twoim porodem
A mówiłam,ze bedziesz sie drzecMiałaś zbierać siły na co innego a nie na darcie się.Zdziwiona,ze taka padnięta potem byłaś

Patik mozesz śmiało na pęcherz wziać Furagin
Ręczę za to.
Nie męcz się.Tylko siuśki po nim będziesz miała pomarańczowe bo bakterie się wypłukują.
Tak myślisz,ze banialuki wypisuję?
Może i tak

Oliweczko bo mamy ściany ścieralne i są już brudne znów od łapek,much i takie tam.
Szoruję je 2 x w miesiącu bo0 patrzeć na usyfione nie mogę.

Brumku a nosiłaś wcześniej Panache?
Nie mają dla Ciebie za szerokich fiszbin?
Tak tylko pytam bo ja wąskofiszbinoweiec typu Freya
Bardzo ładny jest.Nie taki typowy a elegancki

Shirko pisz częściej

Brunetko gdzie Ty?
Odpoczywasz?Jak tak,to jesteś rozgrzeszona.


Karolineee i co?Rusza sie coś?
Agni?

Idzcie już na porodówkę,co?

Lecę kosić trawkę,wpadnę jak skończę
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:23   #2336
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Wiecie, ja się czuję jakby mi ktoś Boże Narodzenie przesunął w kalendarzu o 5 dni później.
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:26   #2337
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Zanetaa, witaj - dzięki za opis porodu, naprawdę się nacierpiałaś, ale masz już przy sobie swoją kruszynkę.

Agula, mocno trzymam kciuki, żebyś szybko mogła przytulić Lilkę.

Brumek, super ten stanik się prezentuje, ale cena faktycznie powalająca.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:30   #2338
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Agula dasz radę, wszystkie jakoś to przechodzimy, z mniejszym bądź większym stresem. Dobrze będzie.

Nerola co Ty tu za banialuki wypisujesz że nie pasujesz. Tobie należy się grzeczne dziecko, masz i tak dużo obowiązków na głowie, i tyle przeszłaś w ciąży

Zanetaa dobrze się czyta opis jak się samej ma to już za sobą, człowiek umie sobie wtedy wszystko wyobrazić i całkowicie wczuć w to co przeszłaś.
Ja się też darłam jak poparzona, zamykali drzwi bo na noworodkach i korytarzu było mnie słychać, obok inne rodzące rodziły "po cichu"
Pierwsze słysze o cewnikowaniu przy porodze sn
Ja jak miałam z 7 cm rozwarcia to wysłali mnie siku. Poszłam z tz, drąc ryja.
A po porodzie od razu dostałam też pyszny obiad jeszcze na partych gin mówiła ze obiad dobry czeka
a ją dobrze że obiad porządny zjadłam w domu przed wyjazdem na ip bo jadłam dopiero śniadanie rano a taki głód był po porodzie że szok.

Agulaa
kciuki kochaną za szybki i mało bolesny poród.

Zanetko super dzielnie znioslas poród, jestem dumna z ciebie musiało trochę boleć ale szybko zapomnisz, ją już nie pamiętam wcale. Też była rzeź nie powiem, jakby mi krzyże rozrywalo od środka na żywca ale teraz już konkretnego bólu nie pamiętam.

I mnie też szycie bolało bardzo, bo to znieczulenie to jakiś pic na wodę chyba nie czułam w ogóle żeby to coś działało. Czułam szycie jak na żywca.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-08-04 o 08:36
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:34   #2339
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

ale moj maly jest smieszny, przewijam go a ten smyra sobie raczka w swojej bujnej czuprynie i nagle placz. Chwycil sie za wlosy i ciagnie i krzyczy ale nie puszcza
cookie ja nie znam sie na nosidlach znalazlam tylko to, ja motam w chuste i tyle
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 18:51   #2340
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Wiecie, ja się czuję jakby mi ktoś Boże Narodzenie przesunął w kalendarzu o 5 dni później.
Niezłe porównanie
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.