|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: TYTUŁ NOWEGO WĄTKU! | |||
| Sierpień mamy już za pasem i cieszymy się bobasem |
|
5 | 6,41% |
| Każda już rozpakowana, teraz pełną gębą mama |
|
5 | 6,41% |
| Każda dziecko już swe tuli, będzie jazda do matury |
|
1 | 1,28% |
| Brzuszków przed sobą już nie dźwigamy, teraz kupki, smoczki i ulewanie w głowie ciągle mamy |
|
1 | 1,28% |
| Wystrzałowe wakacyjne mamusie mają już przy sobie bezzębne dzidziusie! |
|
2 | 2,56% |
| Wakacyjne dzieci już przy sobie mamy, więc o kupkach, pieluszkach i kolkach gadamy |
|
3 | 3,85% |
| Na świat przyszły tego lata najsłodsze maluchy świata! |
|
21 | 26,92% |
| Noworodkowy zawrót głowy: o kolkach, pampersach i smoczkach rozmowy! |
|
5 | 6,41% |
| Wakacyjne dzieci nudzić się nie dają: jedzą, płaczą, postękują i mamusie swe kochają |
|
0 | 0% |
| Nad życie kochamy te bezzębne brzdące, choć oka nie zmrużymy przez najbliższe miesiące |
|
9 | 11,54% |
| Wszystkie mamy rozpakowane spacerują z wózkami uradowane |
|
0 | 0% |
| Dzieci nasze kołyszemy, jedną ręką na wizażu wciąż piszemy |
|
1 | 1,28% |
| Sierpniówki już finiszują, Lipcówki im kibicują |
|
2 | 2,56% |
| Lipcówki wciąż o kolkach gadają, a sierpniówki porodówki oblegają |
|
0 | 0% |
| Sierpniowe dzieci witamy- wnet wszystkie będziemy mamami! |
|
3 | 3,85% |
| Słodkie te nasze letnie maluszki, już za chwilę rozpakują się wszystkie brzuszki |
|
2 | 2,56% |
| Letnie mamuśki wciąż się wspierają, jedne tulą Maluszki, inne jeszcze czekają |
|
8 | 10,26% |
| Mamo, mamo coś ci dam, małe serce, które mam |
|
4 | 5,13% |
| Mamo, mamo coś ci dam, pierwszy uśmiech, który mam |
|
1 | 1,28% |
| Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Wakacyjne mamuśki 2011 |
|
5 | 6,41% |
| Głosujący: 78. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2911 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
![]() Kolina wszystkiego najlepszego! Szybkiego porodu przede wszystkim! |
|
|
|
|
#2912 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
brumek rozwalaszmnie tym brzuchem tydzien przed porodem
tydzien po porodzie sladu po nim niebedzie
|
|
|
|
#2913 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#2914 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Oboje z mężem mamy ciemne włosy, ciemne oczy i dość śniade karnacje więc po Nas
__________________
Szymon ' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym ' http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html |
|
|
|
#2915 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Kolina
Najserdeczniejsze życzonka dużo słonka i uśmiechu Madziulka Maleństwo urocze Brumku Jak zwykle brzusio śliczny taki zgrabniutki choć juz nieco podrósł ale i tak Ci dalego do mojego 38 tygodniowego brzuchola Patik Rozumiem że ciężko Ci z tesciową ale może spróbuj z nią choc troche zagadać, przynajmniej bedziesz miała spokojne sumienie że starałaś sie aby wasze stosunki były choc troche lepsze. Absolutnie jej nie bronie ale może przyda sie babie troche życzliwości ![]() A jeśli bedzie Ci wyskakiwać z przedpotopowymi poradami to elokwetnie wytłumacz że dziś już metody są inne i tyle a ja dzis poraz pierwszy korzystam z wolnego bo w tamtym tygodniu codziennie jeszce jezdziłam do pracy zaczełam w koncu pakować torbę do szpitala bede wdzieczna za jakies dodatkowe porady tj co z typowej listy raczej sie nie przyda, a co jest najważnieszke no i kontynuuje pranie i prasowanie Jasiowych rzeczy ale jakos srednio mi to idzie przed 15 skocze do doktora na wymaz na paciorkowca a poki co zmykam pouczyc sie troche hiszpanskiego ![]() potem nie bedzie czasu na takie rarytaski
__________________
|
|
|
|
#2916 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Hej
![]() Jeszcze nie nadrobiłam ale obiecuję, że się postaram.Póki mój mały skarb śpi skleciłam opis porodu: Wszystko zaczęło się przed 7 rano, obudził mnie ból, po czym stwierdziłam że chyba mi się przyśniło, że mam skurcze i poszłam spać dalej po paru minutach powtórka... wstałam, wypiłam kawę, zjadłam śniadanie, ok 9 skurcze zaczęły być co 6 minut ale dosyć słabe, dla pewności położyłam się na pół godz do wanny, ogarnęłam się itd. Wyszłam z wanny, skurcze zaczęły być silniejsze i co 4 minuty! Mówię Bartkowi, że się zbieramy, najwyżej wrócimy do domu, po chwili skurcze już co 3 minuty! co do sekundy, przyspieszyliśmy ruchy pędze suszyć włosy, suszarka się nie włączy! nie wiadomo dlaczego zaczęłam się smiać jak głupia w tej gonitwie i mowię tż, że jak dziś urodzę to ma mi kupić suszarkę w prezencie wyzbieraliśmy się w końcu, po 10 byliśmy na IP, podłączyli mnie pod KTG, skurcze co 2 minuty ale słabiutkie, ok 40-50... gin mnie zbadała, rozwarcie 2cm, stwierdzila że jest ładna pogoda i nie ma sensu mnie trzymać w szpitalu...jak się rozkręci to wrócić, położna też stwierdziła, że tak będzie lepiej i mam wrócić jak odejdą wody, będę krwawić albo bóle będą 10 razy mocniejsze...Wróciliśmy więc do domu, ok 13.30 bóle zaczęły być mocniejsze z każdym skurczem... po 14 zdecydowaliśmy się wracać na IP... przyjechaliśmy, podłączyli KTG, skurcze po 90-100... wypełnili papierki, kazali się przebrać i na porodówkę. Tż dostał niebieskie wdzianko, przebrał się i dołączył do mnie przyszła gin, zbadała rozwarcie – 4cm... no to chodzimy po porodówce, skurcze coraz silniejsze, dostałam ten gaz rozweselający do wdychania – specjalnej ulgi po nim nie odczuwałam.....ok 18 skurcze były naprawdę mocne... zaczęły iść te z krzyża – nic przyjemnego... były co 2 min i średnio po 45sek.... położna cały czas kazała mi wdychać ten gaz, ale zamiast ulżyć to traciłam po nim siły, zaczęłam lecieć Bartkowi przez ręce... położyli mnie na worku, podobno kontaktu ze mną przez chwilę nie było, dali mi szybko tlen i wróciłam do siebie.... ból wydawał się nie do zniesienia... chociaż nie tyle ból co ta utrata sił dała mi się we znaki... leżałam i jęczałam na każdym skurczu, że nie mam siły, nie dam rady i tak w kółko.... Mąż stanął na wysokości zadania, bez niego nie dałabym rady... trzymał mnie za rekę, tulił, głaskał, cały czas powtarzał że jestem silna, że super mi idzie, że dam radę i tak w kółko... rozwarcie postępowało w miarę szybko, ale główka w ogóle nie wchodziła w kanał.... przed 19.00 gin przebiła pęcherz płodowy (tak ze mnie wyjechało, że musiała się iść przebrać bo była cała mokra ), o 19.10 rozwarcie 10cm, ale główka nadal wysoko, decyzja – CC..... skurcze już były okropne... myślałam, że mi krzyż rozsadza...położne mnie rozebrały, pomogły położyć się na łóżku. O 19.25 pojechaliśmy na blok, anestezjolog przeprowadził szybki wywiad, kazał usiąść, dał znieczulenie.... ukłucia w ogóle nie czuć! nic a nic :tak: i taka błooooogaaa ulga..... zero bólu... ahh co to była za chwila – raj na ziemi! Anestezjolog usiadł koło mojej głowy i stwierdził że zda mi relacje z tego co robią Pyta, czy czuje że znieczulenie zaczyna działać, mówię że tak, na co on „To dobrze bo już masz dziurę w brzuchu i myślałem że na żywca cieli”, pytał czego się spodziewam i jak będzie miało na imię... a po chwili mówi „No to mam niespodziankę!” Myślę sobie co jest?! i tylko słyszę taki wielki wrzask i te słowa „Lili już jest na świecie, masz piękną córcię!” pokazali mi ja obok głowy, kazali pocałować w czółko i zabrali.... zaczęli mnie zszywać itd., zwieźli na położnictwo, gdzie czekał już Bartek, pocałował mnie w głowę, powiedział „Dziękuję za nasz skarb” widziałam, że oczy mu się szklą....pokazał mi tylko zdjęcie na tel i mnie zabrali a on pojechał do domu.... Beczałam jak głupia na tej Sali poduszka cała mokra. Napisał mi później smsa, że jak czekał na korytarzu i usłyszał wrzask dziecka to tak mocno go ścisnęło w gardle i sercu... chociaż nie wiedział jeszcze, że to Lilka umyli ją, poważyli itd itp., przynieśli ją Bartkowi pokazać, pocałował ją w główkę i zabrali ją z powrotem.... O 1 w nocy przenieśli mi Lilkę Położyli mi ją na łóżku z hasłem „proszę ją nakarmić” i baba sobie poszła... nie pomogła mi jej nawet przystawić do piersi, nie pokazała jak.... mi ledwo co czucie wróciło, zaczęło boleć, nie miałam jej nawet jak chwycić..... jak przysunąć do siebie.... te baby z noworodków są naprawdę tragiczne!! i nikt się do rana nie zainteresował nawet czy ja nakarmiłam czy nie, kompletnie nic! Było ciężko, ale ten skarb jest wart każdego bólu, każdego skurczu, tej rany, bólu przy karmieniu...jesli by trzeba było to bez wahania przeszłabym to drugi raz.....a bez Bartka nie dałabym rady.... Był jak mój anioł stróż... ogromne podparcie..... Kocham go jeszcze bardziej... Lilką opiekuje się cudownie! mną oczywiście też ![]() Walczymy o karmienie, mam poranione brodawki, ale staram się je leczyć jak mogę, karmię przez kapturki, boli bardzo przez pierwsze 2-3 minuty, później już jest ok w niedzielę przyszedł mi pokarm! :d cieszyłam się jak głupia i to tylko i wyłącznie dzięki kobiecie, która leżała ze mną na Sali.... to ona pomogła mi przystawić małą, pokazała jak, pokazała jak sprawdzać piersi czy są pełne czy nie... pytałam położnych i tych z noworodków co robić bo mi pokarm nie przychodzi, stwierdziły żeby wypić herbatkę laktacyjną i tyle.... zero zainteresowania.... na co ta babka z Sali wymacała mnie po piersiach i mowi, że najdalej jutro mi przyjdzie pokarm, bo czuć po piersiach i żeby w żadnym wypadku nie pić żadnej herbatki bo jak mi przyjdzie nawał to będę dopiero beczeć! i faktycznie tak było.... a te pipy za przeproszeniem od noworodków to pod ścianę wszystkie i.... ![]() Doobra kończę, bo się rozpisałam strasznie ale mogłabym o tym pisać i pisać ![]() Dodam tylko, że po przyjeździe do domu dostałam prezent od męża.... suszarkę! |
|
|
|
#2917 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 809
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
witam
chcielismy wyjsc z Filipkeim na spacer, ale ledwo sie ubralismy to czarne chmury i zaczelo lac..ale postraszylo i teraz znowu slonko ![]() Filipek biedny sie meczy..kupki nie moze zrobic od przedwczoraj ![]() Kolina sttooo lat!! Cytat:
![]() i skad ja to znam, "czy mu nie jest za zimno?" dzizas,jak mnie to denerwuje! ja poce sie w krotkim rekawku a malenstwu mam zalozyc welniany sweterek i jeszcze przykryc kocem? nosz kurka..! ahh,te zlote rady.. ![]() zgrabniutki! ![]() mam prosbe do Ciebie: wiem,ze wklejalas juz kilka razy ale czy moglabys wkleic jeszcze raz z linkiem na ten masaz na zaparcia?? |
|
|
|
|
#2918 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Karolinee dziś z Mają wychodzą do domku.
Mała nie umie ssać a Karolinee pękają aż piersi. Pytała oczywiscie o Was i o rozpakowane mamusie ![]() Piękna Hanulka i Szymonek(jaki On ciemny) Haneczko "ciocia" Milena Cię niebawem odwiedzi ![]() Izuś grzeczna nadal.W nocy 2 karmienia i zasypia. Dziś mnie powitała pięknym uśmiechem jak pytałam czy sie wyspała i czy coś ładnego Jej się śniło ![]() Obdarowuje mnie dizś uśmieszkami jak nigdy. Ależ jestem wtedy szczęsliwa Idę nadrabiać,no chyba ,że mi znów prąd zabiorą ![]() Wszystkim rocznicowym,urodzinowym mamusiom życzymy spełnienia marzeń,radosnych dzieci,przespanych nocek i duzo zdrówka!!! |
|
|
|
#2919 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
Zmalowana, dzięki za odpowiedź odnosnie stanika, ja też bym chyba założyła, żeby nie być tak całkiem na golasa. Bo w takim razie to oprócz koszuli na szyi jest sie całkiem nago, auć. Domyślam się że z bólu i szczęścia się o tym nie myśli, jakkolwiek przy obecnych kształtach wstydzę się rozbierać No i super pomysł z tymi zdjęciami. Cytat:
Chyba właśnie w trakcie, zaciskam ![]() Cytat:
A tam po środku gdzie żołądek to takie wklęsłe masz , czy to cień ? ![]() Cytat:
Ja przechodzę to samo tylko w odwrotnej wersji - z własną matką. Mieszkamy z nią teraz i szczerze liczyłam, że mi pomoże właśnie w gotowaniu itd, to nie dość że w niczym mi nie pomaga, to jeszcze mnie ściga i ciągle jest niezadowolona - że niedokładnie sprzątnęłam po obiedzie, który sama gotuję, że czegoś nie zamknęłam, coś źle postawiłam. Zdarzyło się, że jeszcze nie zdąrzyliśmy z tztem obiadu zjeść, a ona już nas wołała żeby pozmywać. Z drugiej strony sama potrafi rano cały zlew zawalony zostawić na cały dzień i wyjść do pracy, wiedząc, że żebym mogła przygotować obiad, najpierw będę musiała sprzątnąć. Taką mam pomoc. Wiem że to okropne, ale czasem sobie myślę, żeby tak jej się taki okres trafił w życiu, jak nie będzie mogła się ruszyć czy schylić, żeby na takiego gestapowca trafiła, który będzie za nią chodził i ciągle się o coś czepiał. Ale i tak strasznie mi przykro, już 6 miesięcy ta sielanka trwa - powinnam przywyknąć, że jest jak jest a jednak każdy kolejny "raz" jest tak samo przykry. No ale nie mam innej opcji mieszkaniowej na dziś, więc muszę to przeżyć. Kolina 100 lat Pieleszka śliczną masz niunię |
||||
|
|
|
#2920 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
![]() klas ki:![]()
|
|
|
|
|
#2921 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
![]() Dziękuję. Piękny opis ![]() ---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:52 ---------- Cytat:
![]() Jejku, tak piszesz o tych uśmiechach Izy, że podczas skurczy będę o nich myślała |
||
|
|
|
#2922 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
[QUOTE=agadus;28621725]
Cytat:
ksiezycedlonia zataczasz ksiezyc nad pepkiem malucha
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..." |
|
|
|
|
#2923 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Witajcie!
Jesteśmy z Radziem już w domu. Jest cudowny. Czym przemywacie pępek? Codziennie? Radosław ur 5.08.2011 cc. Waga 3600, 56cm, 10pkt
Edytowane przez Lili 83 Czas edycji: 2011-08-08 o 14:05 |
|
|
|
#2924 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Dobra, idę do sklepu i sklecić obiad dla tżta zanim gestapo wróci z pracy.
|
|
|
|
#2926 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
Mozna dać łyżeczką,ja daje 50 ml wody + łyżeczka. I wypija |
|
|
|
|
#2927 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
jakby mało było problemów, to jeszcze Sara ma cipkę w czerwonych krosteczkach, myślałam ze uczulenie na chusteczki, myję wodą od kilku dni ale nadal są.
I na buzi ją wysypało trochę, może to początki trądziku albo uczulenie![]() pleśniawki nadal są, kikut też... Agula
|
|
|
|
#2928 | |||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
nareszcie widać ciążowy brzuszek
![]() zgrabniutki i śliczny Cytat:
Cytat:
no to już przegięcie..Cytat:
spróbuj pogadać spokojnie z teściową, że jest Ci teraz ciężko w nowej sytuacji, ale żeby teściowa pomagała Ci wtedy kiedy ją poprosisz o to, że starasz się zorganizować sama i w razie trudności poprosisz ją o pomoc, ale że dzieckiem chcesz się zajmować sama bo to Twoje pierwsze dziecko i Ty sama musisz się wszystkiego nauczyć, a nie zrobisz tego jeśli nie będziesz ćwiczyć, więc wolisz żeby Cię w tym nikt nie wyręczał, ale że w pracach domowych chętnie przyjmiesz pomoc w razie potrzeby. Cytat:
spisał się - no i o prezencie nie zapomniał ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
A kichanie to norma wszystkie noworodki po porodzie kichają - resztki wód płodowych i śluzu są jeszcze w nosku i dziecko musi je "wykichać" z niego. moja też kichała przez tydzień, i przeszło.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|||||||
|
|
|
#2929 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
dotknij plecki koło karku i wtedy jak jest zimno ciałko to znaczy, że dziecku zimno, jak spocone to że za gorąco dzieci na początku bardzo dużo kichają bo oczyszczają sobie nosek Agulaaabar rewelacyjny opis, aż łezka się w oku kręci
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
|
#2930 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
a czym kikutek smarujesz? u nas chyba się już wygoił pępek bo kikut odpadł dawno ale się sączyło jeszcze trochę i krwią podchodziło czasem jak się mała spinała bardzo, na pampersie po wewnętrznej stronie była plamka krwi zawsze taka mała ale w końcu chyba przyschło na dobre. Ja po odpadnięciu kikuta psikałam octeniseptem żeby się wygoiło na gotowo ładnie. ale jak pepek z kikutem to lepszy jest spirytus albo te gaziki Leko ze spirytusem.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#2931 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Patik, wiem jak najmniejsze problemy z dzieckiem rozstrajają, trzeba się trzymać, bo czeka nas tego jeszcze więcej.
Babonik, Mamad spóźnione gratulacje dla was dziewczyny i dla waszych chłopaków. Dla odmiany zamiast narzekać napiszę dziś coś pozytywnego i to o teściowej. Przyjechała dziś do nas zająć się chwilę małą, żebym mogła pozałatwiać sprawy na mieście. Nie dość, że świetnie sobie z nią radzi, to jeszcze trochę w domu pomogła. Obiad przygotowała, na zakupy poszła, lekko posprzątała. No i najdziwniejsze dla mnie odkrycie, myślałam, że ciężko będzie mi je zostawić same, ale poszło bez najmniejszego problemu - nie spodziewałam się tego po sobie. |
|
|
|
#2932 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
![]() My w sobotę kupiliśmy nową lodówkę firmy LIEBHERR wybór mi zajął ok1.5h dzisiaj ją przywieźli.Zob jak będzie się sprawować
Edytowane przez blondynkapoznan Czas edycji: 2011-08-08 o 15:04 |
|
|
|
|
#2933 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#2934 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Agulaaabar jakbym czytała o swoim porodzie
|
|
|
|
#2935 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
mamy koscielny, tylko ze w tej chwili jeszcze mieszkamy w innej parafi.
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Dziewczyny to nie prawda ze piwo wspomaga laktacje, bynajmniej nie na mnie, wypilam wczoraj wieczorem piwo i nic. mogę się juz pozegnac z karmieniem, nic nie pomoglo zadne herbatki, sratki ani nic
|
||
|
|
|
#2936 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
bardzo mnie wzruszył Twój opis piękny opis i poród mimo CC. Cytat:
Cytat:
A ja posprzątałam-rura od odkurzacza połamała się już całkowicie, więc musimy kupic nowy( ten i tak juz się nie nadawał), zjadłam z Wami obiadek , chyba zrobie sobie kawkęChyba zbiera się na burzę?..... ---------- Dopisano o 15:45 ---------- Poprzedni post napisano o 15:42 ---------- To szkoda....ale może jeszcze nie wszystko stracone? |
||
|
|
|
#2937 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
patik, współczuję przebojów z teściową....jeśli Tz chce jej coś powiedzieć to myślę że dobrze - moze ona sobie po prostu nie zdaje sprawy jak to jej zachowanie wygląda?
Cytat:
![]() piękny! Cytat:
![]() Cytat:
dla Ciebie i dla męża! szkoda że Ty też musiałaś się z takimi położnymi męczyć...Gratulacje! Idealne wymiary na pewno dasz sobie radę! Dziecko mnie pięknie załatwiło...cały dzień dziś marudny, spał w południe ale teraz od 13 nic a nic. Wzięłam go w chustę, chwila spokoju po czym czuję coś ciepłego...przesikał bodziaka i pociekło mi po brzuchu... przebrałam, za chwilę głośne bąki - i pielucha do zmiany...przewinęłam a za 5 minut to samo 3 przewijania w ciągu 10 minut... ![]()
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... " |
|||
|
|
|
#2938 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
ranyyy u nas chyba jakiś skok rozwojowy mały co godzina na cycu. wymiękłam i wsadziłam go do chusty (chciałam czekać z noszeniem do usg bioderek), ale co z tego jak go odkładam to płacz cyc chusta i tak caaaaaały dzień, oby w nocy chciał odpocząć ....
monia mi położna mówiła że mięśnie kegla można ćwiczyć juz po 2 tyg tylko jakoś nie mam odwagi po dwóch cesarkach maskarować brzucha. na necie czytam że można zacząć już, może jak rodziłam sn to chociaż ty możesz zacząć. Mój brzuch makabra. myślałam że zostanie skora tłuszcz, a ja mam normalnie twarde ciało nad pępkiem - co to chol... jest? macice wiem że mam już niżej... a jak już nam tak zostanie.... bartessa a laktatorem nie rozruszałaś?mi po cieciu zabrali małego na dwie doby a ja co 3 godziny jechałam laktatorem każdą pierś w trybie 7,5,3 minuty, tak żeby nie obciązać od razu na 15 minut cyca, mi pomogło, tak radzila położna od laktacji Edytowane przez kmat Czas edycji: 2011-08-08 o 15:59 |
|
|
|
#2939 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Cytat:
mamy jałowy mocz, antybiotyk jest w syropie, podaje strzykawka po palcu 1ml. |
|
|
|
|
#2940 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 548
|
Dot.: Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek! Lipiec/Sierpień 2011
Oliweczka dzięki
Cytat:
Beatka wypatrzyłam aktualne zdjęcia Twojego brzucha. Gratulacje kochana, tylko pozazdrościć
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:08.











ale obiecuję, że się postaram.
zaczęłam się smiać jak głupia w tej gonitwie i mowię tż, że jak dziś urodzę to ma mi kupić suszarkę w prezencie
widziałam, że oczy mu się szklą....pokazał mi tylko zdjęcie na tel i mnie zabrali a on pojechał do domu.... Beczałam jak głupia na tej Sali
mi ledwo co czucie wróciło, zaczęło boleć, nie miałam jej nawet jak chwycić..... jak przysunąć do siebie.... te baby z noworodków są naprawdę tragiczne!! i nikt się do rana nie zainteresował nawet czy ja nakarmiłam czy nie, kompletnie nic! 


Zakończone: 2








klas ki:



no to już przegięcie..
zębole
