Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-) - Strona 113 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-08, 13:04   #3361
luskap
Zakorzenienie
 
Avatar luskap
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 134
GG do luskap
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Coma, może Twój TŻ nie dorósł jeszcze do małżeństwa? Może boi się zmian/zobowiązań? W końcu oświadczyny niosą za sobą ustalenie konkretów, ślubu, wesela itp. Może uświadom go ile się czeka na salę?

Mnie też krytyka bardzo boli i długo myślę o tym... nie mogę usnąć, bo ciągle mam to w głowie. Ale jak zapomnę po dość długim czasie, to dalej mogę coś robić.

Dziś byłam pierwszy dzień na stażu, nie byłam tam nawet godziny, kazali mi sobie pozałatwiać formalności w UP i jutro przyjść to coś tam się znajdzie do roboty, ale na pewno nie będę pracować po 8 godzin póki co. Ogólnie bardzo przyjemnie i sympatycznie! I jestem bardzo zadowolona!
luskap jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-08, 13:44   #3362
klaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 380
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez LoieFuller Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

Dawno tu nie zaglądałam, ale chciałabym ponownie zacząć się udzielać, bo Wasze posty skutecznie mnie motywowały

Pochwalę się, że miesiąc temu się obroniłam (na 5,0 ), obecnie odbywam wolontariat i praktyki, a od września zaczynam półroczny staż (naturalnie było po drodze kilka potknięć). Bardzo się cieszę, że moje życie powoli rusza do przodu, ale niestety nie mogę w pełni się realizować, bo hamują mnie moje kompleksy i niska samoocena . Bardzo dotyka mnie najmniejsza krytyka - mam od razu megadoła i najgorsze, że do nowych rzeczy nie podchodzę z entuzjazmem i dreszczykiem ekscytacji, ale raczej z trzęsącymi portkami (ze strachu) i myślą w głowie: Boże czy dam radę? Jak znowu coś zawalę i zrobię z siebie idiotkę? Teraz mam praktyki i jak nie załapię od razu jakiegoś polecenia, albo co gorsza zrobię coś nie tak to cały godzinami potrafię się zadręczać.

Jestem ciekawa, jak Wy radzicie sobie z demobilizującym "głosem wewnętrznego krytyka"? Jak radzicie sobie z porażkami i krytyką? Ciężko ją przyjmujecie, załamuje Was czy wręcz przeciwnie mobilizuje i chcecie pokazać "krytykowi", że nie ma racji?

Pozdrawiam
Gratuluje obrony

Krytyką staram się nie przejmować. Dwa lata temu brat mi powiedział przypadkiem, przy jakiejś okazji, że gdyby on tak się przejmował tym co ludzie mówią to by nic nie osiągnął. I wypowiedzeniem tego słowa nieświadomie zmienił moje życie. Przestałam zwracać uwagę na gadanie innych, a jak już czymś się przejmę to przypominają mi się jego słowa.
__________________
klaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-08, 17:13   #3363
agatusia88
Rozeznanie
 
Avatar agatusia88
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 781
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez luskap Pokaż wiadomość
Coma,
Dziś byłam pierwszy dzień na stażu, nie byłam tam nawet godziny, kazali mi sobie pozałatwiać formalności w UP i jutro przyjść to coś tam się znajdzie do roboty, ale na pewno nie będę pracować po 8 godzin póki co. Ogólnie bardzo przyjemnie i sympatycznie! I jestem bardzo zadowolona!
Cieszę się że Ci się podoba
Ja nadal czekam
__________________
http://cornersofthefashion.blogspot.com/

Zapraszam na konkurs u mnie na blogu!
agatusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-08, 17:23   #3364
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez klaaa Pokaż wiadomość
Gratuluje obrony

Krytyką staram się nie przejmować. Dwa lata temu brat mi powiedział przypadkiem, przy jakiejś okazji, że gdyby on tak się przejmował tym co ludzie mówią to by nic nie osiągnął. I wypowiedzeniem tego słowa nieświadomie zmienił moje życie. Przestałam zwracać uwagę na gadanie innych, a jak już czymś się przejmę to przypominają mi się jego słowa.
Mądre słowa,szkoda tylko,że nie potrafię ich wcielić w życie
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-08, 21:35   #3365
Rarita
Wtajemniczenie
 
Avatar Rarita
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 561
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez klaaa Pokaż wiadomość
Gratuluje obrony

Krytyką staram się nie przejmować. Dwa lata temu brat mi powiedział przypadkiem, przy jakiejś okazji, że gdyby on tak się przejmował tym co ludzie mówią to by nic nie osiągnął. I wypowiedzeniem tego słowa nieświadomie zmienił moje życie. Przestałam zwracać uwagę na gadanie innych, a jak już czymś się przejmę to przypominają mi się jego słowa.
Ja stosuję podobną taktykę - z tym, że przejmuję się jeśli zostanę skrytykowana w tej samej kwestii przez kilka osób albo osoby, które znają się lepiej niż ja - wtedy z takiej konstruktywnej krytyki można wyciągnąć sporo dobrego
A ja dzisiaj w końcu znalazłam motywację (albo raczej ona mnie, bo nie wiem skąd się nagle wzięła), nadrobiłam zaległości językowe, byłam w bibliotece, poćwiczyłam sporo, a teraz zmykam z kompa (tak, tak, przed 22, nie ma ślęczenia do 3 na fejsie) i zabieram się za książkę do jutra, dziewczyny
Rarita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 06:21   #3366
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez luskap Pokaż wiadomość
Coma, może Twój TŻ nie dorósł jeszcze do małżeństwa? Może boi się zmian/zobowiązań? W końcu oświadczyny niosą za sobą ustalenie konkretów, ślubu, wesela itp. Może uświadom go ile się czeka na salę?
(...)
Bardzo możliwe, choć jest to jedyna kwestia, w związku z którą jest mi ciężko go rozgryźć (a niby 4 lata razem). Raz wydaje się być super poważny i dojrzały, a raz totalny dzieciak. No więc nie wiem Uświadamiam go co jakiś czas, ale jakoś nie reaguje. No a przecież nie będę dopraszać się non stop o te oświadczyny... raz niby żartem, raz serio, ale już się ze mnie śmieje, że coś często o ślubach gadam Tylko jak tu nie gadać jak większość osób w naszym wieku i nawet młodszych stażem się hajta

Jestem z siebie dumna. Wstałam dziś tuż po 5, kolejny raz bez budzika
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 08:01   #3367
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Bardzo możliwe, choć jest to jedyna kwestia, w związku z którą jest mi ciężko go rozgryźć (a niby 4 lata razem). Raz wydaje się być super poważny i dojrzały, a raz totalny dzieciak. No więc nie wiem Uświadamiam go co jakiś czas, ale jakoś nie reaguje. No a przecież nie będę dopraszać się non stop o te oświadczyny... raz niby żartem, raz serio, ale już się ze mnie śmieje, że coś często o ślubach gadam Tylko jak tu nie gadać jak większość osób w naszym wieku i nawet młodszych stażem się hajta

Jestem z siebie dumna. Wstałam dziś tuż po 5, kolejny raz bez budzika
Zauważyłam, i śledzę Cię na wątkach Ja tradycyjnie o 6-no,dziś pół godzinki później, ale do pracy mam na 10,więc też super

Ile masz lat,jak można zapytać?Ze swojej wiekowej perspektywy () mogę doradzić,żebyś na razie nie wracała do tematu ślubu itp., nie naciskała nic.I nie patrz na innych,nie wolno tak Ciesz się związkiem,a chłop sam na pomysł ożenku wpadnie
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 08:23   #3368
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Aninek Pokaż wiadomość
Zauważyłam, i śledzę Cię na wątkach Ja tradycyjnie o 6-no,dziś pół godzinki później, ale do pracy mam na 10,więc też super

Ile masz lat,jak można zapytać?Ze swojej wiekowej perspektywy () mogę doradzić,żebyś na razie nie wracała do tematu ślubu itp., nie naciskała nic.I nie patrz na innych,nie wolno tak Ciesz się związkiem,a chłop sam na pomysł ożenku wpadnie
23. No właśnie nie naciskam... a na pomysł to on już wpadł Jesteśmy raczej w zaawansowanym związku, chcielibyśmy mieć dzieci w rozsądnym wieku (nie czepiać się ), często o tym rozmawiamy, o naszej przyszłości też, o tym gdzie zamieszkamy itd. Cieszę się związkiem, ale jak tu nie patrzeć na innych jak rodzina naciska a w tym roku szykuje się 5 wesel Chyba to jest jednak problem z jego organizacją czasu...

No ale od tej pory milczę jak grób i nie znam takiego słowa jak "ślub"
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 10:01   #3369
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
23. No właśnie nie naciskam... a na pomysł to on już wpadł Jesteśmy raczej w zaawansowanym związku, chcielibyśmy mieć dzieci w rozsądnym wieku (nie czepiać się ), często o tym rozmawiamy, o naszej przyszłości też, o tym gdzie zamieszkamy itd. Cieszę się związkiem, ale jak tu nie patrzeć na innych jak rodzina naciska a w tym roku szykuje się 5 wesel Chyba to jest jednak problem z jego organizacją czasu...

No ale od tej pory milczę jak grób i nie znam takiego słowa jak "ślub"
Zobaczysz,że się opłaci Sam musi dojrzeć do tej rozmowy/ustalenia terminu
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 11:14   #3370
fen_
Rozeznanie
 
Avatar fen_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: to tu to tam:)
Wiadomości: 860
GG do fen_
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Hej dziewczyny,

ostatnio zauważyłam u siebie duży spadek motywacji. Niby coś bym zrobiła, mam trochę chęci, ale i tak wszystko odkładam.
Chyba potrzebuję porządnego kopa, potrząśnięcia albo sama nie wiem czego

Zauważyłam też, że jak jestem sama (tzn. bez rodziców) w Warszawie to mam mnóstwo czasu, a jak jestem w domu rodzinnym to ciągle jest coś do zrobienia (sprzątanie, gotowanie, prasowanie itp. itd.) , co nie ma kompletnie nic wspólnego z czasem przeznaczanym dla siebie.


Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
23. No właśnie nie naciskam... a na pomysł to on już wpadł Jesteśmy raczej w zaawansowanym związku, chcielibyśmy mieć dzieci w rozsądnym wieku (nie czepiać się ), często o tym rozmawiamy, o naszej przyszłości też, o tym gdzie zamieszkamy itd. Cieszę się związkiem, ale jak tu nie patrzeć na innych jak rodzina naciska a w tym roku szykuje się 5 wesel Chyba to jest jednak problem z jego organizacją czasu...

No ale od tej pory milczę jak grób i nie znam takiego słowa jak "ślub"
Może dziewczyny mają rację, że lepiej poczekać i nie naciskać, bo mężczyźni chyba tego nie lubią.

Widzę, że jesteśmy Coma w tym samym wieku, ale dla mnie plany w postaci ślubu, męża, dzieci wydają się ciągle czymś odległym. Pomińmy fakt, że w chwili obecnej nie posiadam chłopaka, a chyba dobrze byłoby mieć najpierw chłopaka, który ewentualnie mógłby zostać mężem ale nawet z poprzednim TŻtem (z którym byłam 5 lat) takie plany nie były skonkretyzowane, raczej na zasadzie może kiedyś.
fen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-09, 11:50   #3371
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez fen_ Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
(...)
Zauważyłam też, że jak jestem sama (tzn. bez rodziców) w Warszawie to mam mnóstwo czasu, a jak jestem w domu rodzinnym to ciągle jest coś do zrobienia (sprzątanie, gotowanie, prasowanie itp. itd.) , co nie ma kompletnie nic wspólnego z czasem przeznaczanym dla siebie.

Może dziewczyny mają rację, że lepiej poczekać i nie naciskać, bo mężczyźni chyba tego nie lubią.

Widzę, że jesteśmy Coma w tym samym wieku, ale dla mnie plany w postaci ślubu, męża, dzieci wydają się ciągle czymś odległym. Pomińmy fakt, że w chwili obecnej nie posiadam chłopaka, a chyba dobrze byłoby mieć najpierw chłopaka, który ewentualnie mógłby zostać mężem ale nawet z poprzednim TŻtem (z którym byłam 5 lat) takie plany nie były skonkretyzowane, raczej na zasadzie może kiedyś.
Ja w domu czuję się jak dodatkowa siła robocza Niestety pomaganie rodzicom swoją drogą, ale czasem wyjazd do domu wiąże się dla mnie z dylematem - jechać i odpuścić naukę/ nie jechać i nauczyć się na zajęcia... Także doskonale rozumiem...

Fen_ wiek nie ma wiele do rzeczy, znam 30 latki, które są tak niedojrzałe, że szkoda gadać, skrzywdziłyby tylko dziecko; z kolei znam dwudziestoparolatki świetnie spełniające się w roli matki... Skoro dzieci teraz są dla Ciebie czymś odległym, to na pewno przyjdzie na to kiedyś czas Ot, indywidualna kwestia. Z TŻ jesteśmy bardzo rodzinni, wywodzimy się rodzin hmm chyba to się nazywa już "wielodzietnych" (u niego czworo, u mnie troje) i chcemy mieć pierwsze dziecko całkiem szybko Dla mnie idealnie byłoby za 3-4 lata (wtedy będę miała 26-27), on pewnie chciałby szybciej (za 2)... A tak szczerze mówiąc to ja już chciałabym mieć dziecko jest to też związane z tym, że jak miałam 15 lat urodziła się moja najmłodsza siostra, byłam praktycznie jak jej druga mama. Zawsze powtarzam, że wtedy uaktywnił mi się instynkt macierzyński

Skoro byłaś z poprzednim TŻ 5 lat to pewnie zaczynaliście chodzić w wieku 16/17 lat? W sumie związek rozpoczęty w bardzo młodym wieku...
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 08:52   #3372
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ja w domu czuję się jak dodatkowa siła robocza Niestety pomaganie rodzicom swoją drogą, ale czasem wyjazd do domu wiąże się dla mnie z dylematem - jechać i odpuścić naukę/ nie jechać i nauczyć się na zajęcia... Także doskonale rozumiem...
Zawsze powtarzałam,że jadę do domu,czyli nic się nie pouczę i nic nie zrobię ale w chwili obecnej cieszę się z tego stanu rzeczy-odpoczywam bez większych wyrzutów sumienia choć jeszcze kilka lat temu miałam podobne myśli,jak wy.

Pogoda się załamała,zimno jak w październiku dosłownie
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 08:58   #3373
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Aninek Pokaż wiadomość
Zawsze powtarzałam,że jadę do domu,czyli nic się nie pouczę i nic nie zrobię ale w chwili obecnej cieszę się z tego stanu rzeczy-odpoczywam bez większych wyrzutów sumienia choć jeszcze kilka lat temu miałam podobne myśli,jak wy.

Pogoda się załamała,zimno jak w październiku dosłownie
Ale właśnie chodzi o to że w domu nie odpoczywamy
a przynajmniej ja...
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 09:53   #3374
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ale właśnie chodzi o to że w domu nie odpoczywamy
a przynajmniej ja...
Od jakiegoś czasu u mnie się właśnie zmieniło na odpoczywanie; dodać fakt,że od lipca w domu jest siostra (czytaj-wszystko posprzątane itp), co sprawia,że jadę w sobotę na 9 dni i wiem,że będzie dobrze.Mimo pewnych rzeczy do zrobienia,oczywiście.Na pocieszenie dodam,że to przychodzi z wiekiem

---------- Dopisano o 09:53 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ----------

Muszę się wygadać, na wątku o ambitnych też to napisałam
Moje koleżanki w pracy mnie irytują.Zaczęłam się w tym tyg.uczyć poprawiać nowe rzeczy w systemie (praca w bibliotece).Ok,rozumiem,ż e trzeba mnie co jakiś czas sprawdzać,ale gdy poprawiam banalne kwestie,można mi zostawić wolną rękę.I co słyszę?"Nie rób tego,my musimy sprawdzać czy nie robisz błędów"-a ich sprawdzenie byłoby za jakieś 2 tygodnie,bo teraz nie ma czasu,a od piątku mam kilka dni urlopu.Jestem zła,powinnam móc się rozwijać, a nie być tak ograniczana.Na razie kontroluję to,co było już poprawione-i widzę,że któraś z nich poprawiła kilka rekordów i są w nich błędy.Ale to ja mam ograniczenia
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 10:21   #3375
fen_
Rozeznanie
 
Avatar fen_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: to tu to tam:)
Wiadomości: 860
GG do fen_
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ja w domu czuję się jak dodatkowa siła robocza Niestety pomaganie rodzicom swoją drogą, ale czasem wyjazd do domu wiąże się dla mnie z dylematem - jechać i odpuścić naukę/ nie jechać i nauczyć się na zajęcia... Także doskonale rozumiem...
Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ale właśnie chodzi o to że w domu nie odpoczywamy
a przynajmniej ja...
Dobrze to ujęłaś ,,dodatkowa siła robocza". Wakacje w domu to żadne wakacje. Nie dość, że ciągle coś musisz zrobić, to jeszcze potem wszyscy są zdziwieni, że jesteś zmęczona, chce ci się spać itp. itd., bo wiadomo jak ktoś chodzi do pracy to może być zmęczony, ale od siedzenia w domu??

Na szczęście wyjeżdżam na pół roku więc będę mieć trochę ,,spokoju", chociaż będę tęsknić, ale to już inna sprawa

Cytat:
Napisane przez Aninek Pokaż wiadomość
Od jakiegoś czasu u mnie się właśnie zmieniło na odpoczywanie; dodać fakt,że od lipca w domu jest siostra (czytaj-wszystko posprzątane itp), co sprawia,że jadę w sobotę na 9 dni i wiem,że będzie dobrze.Mimo pewnych rzeczy do zrobienia,oczywiście.Na pocieszenie dodam,że to przychodzi z wiekiem
W takim razie, trzymam za słowo.


Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Fen_ wiek nie ma wiele do rzeczy, znam 30 latki, które są tak niedojrzałe, że szkoda gadać, skrzywdziłyby tylko dziecko; z kolei znam dwudziestoparolatki świetnie spełniające się w roli matki... Skoro dzieci teraz są dla Ciebie czymś odległym, to na pewno przyjdzie na to kiedyś czas Ot, indywidualna kwestia. Z TŻ jesteśmy bardzo rodzinni, wywodzimy się rodzin hmm chyba to się nazywa już "wielodzietnych" (u niego czworo, u mnie troje) i chcemy mieć pierwsze dziecko całkiem szybko Dla mnie idealnie byłoby za 3-4 lata (wtedy będę miała 26-27), on pewnie chciałby szybciej (za 2)... A tak szczerze mówiąc to ja już chciałabym mieć dziecko jest to też związane z tym, że jak miałam 15 lat urodziła się moja najmłodsza siostra, byłam praktycznie jak jej druga mama. Zawsze powtarzam, że wtedy uaktywnił mi się instynkt macierzyński

Skoro byłaś z poprzednim TŻ 5 lat to pewnie zaczynaliście chodzić w wieku 16/17 lat? W sumie związek rozpoczęty w bardzo młodym wieku...
Zdaję sobie sprawę Coma, że nie o wiek tutaj chodzi, tylko o dojrzałość danej osoby. Uważam podobnie jak ty, że 26-27 lat to dobry czas dla kobiety na posiadanie dziecka, nie tylko ze względu na kwestie czysto biologiczne, ale wydaje mi się, że młodszym rodzicom więcej się chce. Mają więcej siły i zapału do zajmowania się dzieckiem, tak przynajmniej wynika z zachowania moich rodziców - widzę ile czasu spędzali ze mną, a ile z moją młodszą siostrą.

A co do chłopaka masz rację, to była licealna miłość Czasem się nawet zastanawiam dlaczego my już nie jesteśmy parą
fen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 16:45   #3376
Little brown
Raczkowanie
 
Avatar Little brown
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 393
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

ja przyjechałam do mojego Tż na niecałe dwa tygodnie. On chodzi do pracy, ja szukam pracy i mieszkania dla nas. I z mieszkaniem i z pracą ciężko... Do tej pory wysłałam hmm max 7 cv

Ja z moim Tż zaręczyłam się po niecałych 14 miesiącach bycia razem. Jesteśmy zaręczeni od pół roku, a ślub planujemy na 2014. Nigdzie się nam nie spieszy . On może mógłby i nawet za rok albo dwa, ale ja chcę spokojnie skończyć studia (drugi kierunek), no a poza tym KASA, KASA i jeszcze raz KASA. Wiadomo- ile ludzi tyle poglądów i pewnie zmieniają się one wraz z wiekiem i doświadczeniem. Jeśli chodzi o mnie to mam następujące podejście:
- Nie chcę ślubu kościelnego oddzielnie od cywilnego, tzn nie wzięłabym cywilnego gdybym nagle zaszła w ciążę
- oczywiście dojrzałość nie zna metryki, ale osobiście jestem za późniejszym macierzyństwem i za mąż pójściem, tzn wolałabym później- ok 30 niż 18-24.
- nie wzięłabym ślubu gdybym nie była z mężem ani samodzielna finansowo ani mieszkaniowo- żadnego pomieszkiwania u rodziców lub u teściów

W ciągu ostatniego miesiąca byliśmy na dwóch weselach u znajomych i było niesamowicie. Ślub i wesele to fajna rzecz . Szczególnie na ostatnim wybawiliśmy się za wsze czasy chociaż było bardziej 'nowoczesne' niż tradycyjne.
__________________
poprowadź mnie po drogach wyobraźni
od 5.12.2oo9 razem
Little brown jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-10, 18:06   #3377
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Little brown Pokaż wiadomość
ja przyjechałam do mojego Tż na niecałe dwa tygodnie. On chodzi do pracy, ja szukam pracy i mieszkania dla nas. I z mieszkaniem i z pracą ciężko... Do tej pory wysłałam hmm max 7 cv

Ja z moim Tż zaręczyłam się po niecałych 14 miesiącach bycia razem. Jesteśmy zaręczeni od pół roku, a ślub planujemy na 2014. Nigdzie się nam nie spieszy . On może mógłby i nawet za rok albo dwa, ale ja chcę spokojnie skończyć studia (drugi kierunek), no a poza tym KASA, KASA i jeszcze raz KASA. Wiadomo- ile ludzi tyle poglądów i pewnie zmieniają się one wraz z wiekiem i doświadczeniem. Jeśli chodzi o mnie to mam następujące podejście:
- Nie chcę ślubu kościelnego oddzielnie od cywilnego, tzn nie wzięłabym cywilnego gdybym nagle zaszła w ciążę
- oczywiście dojrzałość nie zna metryki, ale osobiście jestem za późniejszym macierzyństwem i za mąż pójściem, tzn wolałabym później- ok 30 niż 18-24.
- nie wzięłabym ślubu gdybym nie była z mężem ani samodzielna finansowo ani mieszkaniowo- żadnego pomieszkiwania u rodziców lub u teściów


W ciągu ostatniego miesiąca byliśmy na dwóch weselach u znajomych i było niesamowicie. Ślub i wesele to fajna rzecz . Szczególnie na ostatnim wybawiliśmy się za wsze czasy chociaż było bardziej 'nowoczesne' niż tradycyjne.
Zgadzam się w 100%

My wprawdzie coś już planujemy,ale bez wesela-zamiast tego uroczysty obiad dla najbliższych.
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 10:50   #3378
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Co tu takie pustki?
U kogo też już jest jesień?
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 11:01   #3379
gracja01
Raczkowanie
 
Avatar gracja01
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 56
GG do gracja01
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

U mnie :/ Słońca prawie wcale, wiatr jak nie wiem i niecałe 16 stopni :/ Masakra, aż się nie chcę z łóżka wychodzić.
gracja01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 11:21   #3380
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez gracja01 Pokaż wiadomość
U mnie :/ Słońca prawie wcale, wiatr jak nie wiem i niecałe 16 stopni :/ Masakra, aż się nie chcę z łóżka wychodzić.
W Poznaniu nawet już pada
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 11:48   #3381
Rarita
Wtajemniczenie
 
Avatar Rarita
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 561
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Aninek Pokaż wiadomość
Co tu takie pustki?
U kogo też już jest jesień?
U mnie co prawda słońce świeci, ale jest strasznie zimno, wypadałoby w swetrze chodzić, a to przcież dopiero połowa sierpnia...

A ja jutro jadę sobie do Wiednia Zaprosiła mnie ciocia, która tam mieszka, pobędę zapewne kilka dni i sprawdzę mój niemiecki w praktyce mam nadzieję, że chociaż kupując bułki w sklepie się dogadam
Rarita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 11:49   #3382
gracja01
Raczkowanie
 
Avatar gracja01
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 56
GG do gracja01
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Straszne wakacje :/ Może wrzesień będzie cieplejszy a jakie plany na ten dłuższy weekend ?
gracja01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 13:35   #3383
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Rarita Pokaż wiadomość
U mnie co prawda słońce świeci, ale jest strasznie zimno, wypadałoby w swetrze chodzić, a to przcież dopiero połowa sierpnia...

A ja jutro jadę sobie do Wiednia Zaprosiła mnie ciocia, która tam mieszka, pobędę zapewne kilka dni i sprawdzę mój niemiecki w praktyce mam nadzieję, że chociaż kupując bułki w sklepie się dogadam
Do pracy poszłam w sukience-swetrze (w sensie,że taka tkanina,ale do kolan jest),a na to płaszczyk wiosenny...o dziwo przestało padać.Ale zimno jest nadal.

Wiedeń?Super...tylko weź pod uwagę,że austriacki a niemiecki są trochę różne
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 16:28   #3384
Little brown
Raczkowanie
 
Avatar Little brown
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 393
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Oprócz tego, że byłam na wakacjach w ciepłych krajach nie poczułam klimatu wakacji i lata ani trochę . Powiem Wam, że bardzo lubię jesień, ale właśnie taką złotą i ze słonkiem , wtedy czuje coś specyficznego w powietrzu.

Nadal jestem na etapie szukania mieszkania i pracy. Wczoraj i dziś pododawałam kilka ogłoszeń o udzielanie korepetycji. Ogólnie z wszystkim jest ciężko . Do tego dochodzi stres związany z poprawką egzaminu na studiach
__________________
poprowadź mnie po drogach wyobraźni
od 5.12.2oo9 razem
Little brown jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 20:35   #3385
sommer
Raczkowanie
 
Avatar sommer
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 76
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cześć Przyszłam Wam pomarudzić, ale jednak stwierdzam, że to bez sensu Więc napiszę jedynie, że cały mój językowy rozwój ( i ni tylko językowy ) poszedł odpoczywać, bo gdy wracam z banku to już nie chce mi się myśleć nawet o Henrym. Nadrobię w weekend zapewne. ))
__________________
Bloguję!

Edytowane przez sommer
Czas edycji: 2011-08-11 o 20:41
sommer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 21:20   #3386
Rarita
Wtajemniczenie
 
Avatar Rarita
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 561
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Little brown Pokaż wiadomość
Oprócz tego, że byłam na wakacjach w ciepłych krajach nie poczułam klimatu wakacji i lata ani trochę . Powiem Wam, że bardzo lubię jesień, ale właśnie taką złotą i ze słonkiem , wtedy czuje coś specyficznego w powietrzu.

Nadal jestem na etapie szukania mieszkania i pracy. Wczoraj i dziś pododawałam kilka ogłoszeń o udzielanie korepetycji. Ogólnie z wszystkim jest ciężko . Do tego dochodzi stres związany z poprawką egzaminu na studiach
Ja też bardzo lubię jesień - nawet kiedy jest deszczowo to lubię sobie usiąść z książką i zieloną herbatą pod kocem hehe w zasadzie to taką 'jesień' mam przez ostatnie półtora miesiąca

Jakoś dzisiaj nie mam w ogóle motywacji do nauki, oglądam tylko od rana 'Ugly Betty' ale przynajmniej bez napisów, więc mogę to podciągnąć pod naukę
Rarita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 21:24   #3387
klaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 380
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Little brown Pokaż wiadomość
Powiem Wam, że bardzo lubię jesień, ale właśnie taką złotą i ze słonkiem , wtedy czuje coś specyficznego w powietrzu.
To tak jak ja, powietrze jest wtedy jakieś inne. Ale taką jesień jaką mamy teraz też w sumie lubię, o dziwo mam jakąś większą mobilizację wtedy.

Wracam wreszcie do działania, nie miałam siły, ani ochoty na nic, musiałam się ogarnąć , ale mam nadzieję, że już mi się to udało.
__________________
klaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-11, 23:03   #3388
Coma_
Zadomowienie
 
Avatar Coma_
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 409
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Ja też nie będę udawać, że jestem super zmotywowana... Nie wiem o co chodzi, bo pogoda akurat mi się podoba Może to nieuchronność zbliżającego się października? I czekającej nas harówki? A może zaczątki jesiennej deprechy?
__________________

Coma_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-12, 08:51   #3389
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Cytat:
Napisane przez Coma_ Pokaż wiadomość
Ja też nie będę udawać, że jestem super zmotywowana... Nie wiem o co chodzi, bo pogoda akurat mi się podoba Może to nieuchronność zbliżającego się października? I czekającej nas harówki? A może zaczątki jesiennej deprechy?
Dziś obudziłam się o 4 i zaczęłam myśleć o tych wszystkich sprawach,które muszę zrobić po urlopie...skutek był taki,że zasnęłam koło 5.30,a o 6 miałam budzik
Pogoda robi się ładna,podczas wolnego chcę jedynie posiedzieć nad włoskim i nie przejmować się niepotrzebnie
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-12, 09:33   #3390
Little brown
Raczkowanie
 
Avatar Little brown
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 393
Dot.: Nie odkładam życia na potem! - zmieniam się :-)

Mnie też chyba łapie jakaś chandra i ciężko zebrać mi się do czegokolwiek.
__________________
poprowadź mnie po drogach wyobraźni
od 5.12.2oo9 razem
Little brown jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.