Visanne = walka z endometriozą - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-11, 10:27   #541
lauretta1979
Raczkowanie
 
Avatar lauretta1979
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
rozumiem. A czy mozna pić te zioła, gdy bierze się jakieś leki? Pytam, gdyż byłam zainteresowana ich piciem, ale trochę się boję, jak przyjmuję leki. Nie wiem,czy jedno nie wyklucza drugiego?
Uważam, że jestes jeszcze młoda i na pewno przyjdzie czas na dzidziusia
Przy piciu tej mieszanki napewno nie można w żadnym wypadku brać hormonalnych tabletek.Poszukaj sobie kochana w internecie info o mieszance ziołowej Ojca Klimuszko na NIEPŁODNOŚĆ(spowodowaną zrostami,torbielami,niewy dolnością jajeczkowania...)lub w ogóle mieszanki ziołowe a tabletki hormonalne.Wiele jest informacji o tym że raczej nie łączy się mieszanek ziołowych wraz z hormonami czy np.lekami przeciwzakrzepowymi.
Gotowe mieszanki są dostępne np.na allegro(mam dobre źródło więc mogę dać Ci namiary jakbyś potrzebowała)
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ?
lauretta1979 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-11, 10:50   #542
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez lauretta1979 Pokaż wiadomość
Przy piciu tej mieszanki napewno nie można w żadnym wypadku brać hormonalnych tabletek.Poszukaj sobie kochana w internecie info o mieszance ziołowej Ojca Klimuszko na NIEPŁODNOŚĆ(spowodowaną zrostami,torbielami,niewy dolnością jajeczkowania...)lub w ogóle mieszanki ziołowe a tabletki hormonalne.Wiele jest informacji o tym że raczej nie łączy się mieszanek ziołowych wraz z hormonami czy np.lekami przeciwzakrzepowymi.
Gotowe mieszanki są dostępne np.na allegro(mam dobre źródło więc mogę dać Ci namiary jakbyś potrzebowała)
dzięki za info na razie nie będę stosowała tych ziół, gdyż biorę visanne, ale rozważam możlwość ich picia, gdy będę się starać o maluszka
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-11, 13:12   #543
lauretta1979
Raczkowanie
 
Avatar lauretta1979
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Jak najbardziej polecam mieszankę,chociaż wiadomo każdy organizm jest inny ale jak nie jesteś na żaden składnik owej mieszanki uczulona to możesz pić śmiało .Napewno nie zaszkodzi,raczej pomożeNa samym początku kuracji tymi ziółkami czujesz się wręcz źle a nawet gorzej niż wcześniej np.osłabiona,ból głowy,brzucha czy mdłości ale proszę sie tym nie zrażać to trwa tylko parę pierwszych dni a potem jest juz "z górki".Może byż też tak że wcale przykrych objawów nie będzie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ?
lauretta1979 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-11, 13:31   #544
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez lauretta1979 Pokaż wiadomość
Jak najbardziej polecam mieszankę,chociaż wiadomo każdy organizm jest inny ale jak nie jesteś na żaden składnik owej mieszanki uczulona to możesz pić śmiało .Napewno nie zaszkodzi,raczej pomożeNa samym początku kuracji tymi ziółkami czujesz się wręcz źle a nawet gorzej niż wcześniej np.osłabiona,ból głowy,brzucha czy mdłości ale proszę sie tym nie zrażać to trwa tylko parę pierwszych dni a potem jest juz "z górki".Może byż też tak że wcale przykrych objawów nie będzie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
dzięki za informację z całą pewnością będę je stosować, bo na pewno podczas starań nie będę brała żadnych lekow, a te ziola mogą mi tylko pomóc
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-12, 17:15   #545
Kelle1986
Raczkowanie
 
Avatar Kelle1986
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Poznań/Bergen
Wiadomości: 190
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Dziewczyny czy któraś z Was miała okres podczas stosowania Visanne? Ja dostałam kilka dni temu, jak zwykle o czasie tylko nie powinno go być! Fakt że jest znacznie bardziej skąpy ale cieszyłam się na 3 miesiące bez krwawienia.. mam nadzieję, że za miesiąc już go nie będzie bo wyjeżdżam na urlop
Kelle1986 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-13, 09:37   #546
giselka 86
Przyczajenie
 
Avatar giselka 86
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

witaj Kalle1986!
ja tez podczas 4go opakownia dostałam @ trwała przez równy tydzień.na szczescie nic mnie nie bolało.ale tez byłam w szoku.
pozdrówka
giselka 86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-13, 14:33   #547
lauretta1979
Raczkowanie
 
Avatar lauretta1979
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Takie "miesiączki" są wśród dziewczyn dość częste...ja np.nie mam takiej typowej miesiączki tylko takie brązowe plamienia z odrobiną czerwonych pasm(że tak to dokładnie określę ) i występują tak mniej więcej co 40 dni.A jestem w połowie 6 0pakowania.
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ?
lauretta1979 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-13, 20:05   #548
nadia09
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 70
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Hej kobietki! Chcę się z Wami podzielić pozytywną wiadomością- byłam dziś u gina-pierwszy raz po odstawieniu visanne 4 i pół miesiąca temu- i.... czysto żadnych zmian endometrialnych. Jest więc nadzieja, ze te tabletki działają. Mam nadzieję, że pomogą i Wam. Zasmuciło mnie tylko to, że dziś 13 dzień cyklu a pęcherzyk taki mały :-( i gin przepisał mi Clostibegyt na owulację i badanka muszę zrobic dodatkowe i ostro kazał się brać do działania za dzidzunia bo mi trzydziecha już stuknęła.
Kilianna przepraszam że tak późno odpisuję, ale nie mogłam wcześniej -dotychczas staraliśmy się w naturalnie-tzn. bez wspomaczaczy. Pozdrowionka cieplutkie posyłam Wam wszystkim
nadia09 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-13, 21:52   #549
aga779
Raczkowanie
 
Avatar aga779
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Dzierżoniów
Wiadomości: 36
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Z tą refundacją to strzał w dziesiątkę ciekawe kiedy wejdzie w życie.
A ja dzisiaj znowu dostałam niby okres,piersi bolą i trochę się martwię bo to już 5 opak. a ja ciągle plamię
aga779 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-13, 23:41   #550
Laila85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Witajcie dziewczyny,
czytam to forum od kiedy przepisano mi Visanne. Co pare dni regularnie Was odwiedzam, ale dopiero dziś zebrałam sie zeby napisac.
Prawie 3 miesiące temu byłam u ginekologa który znalzl torbiel na jajniku. Nie byla pewna czy to torbiel czynnościowa czy endometrialna, przepisała mi orgametril ( bez badania usg) i kazala nie uprawiać sportów i się nie wysilać przez tydzień. Po tygodniu z ostrym bólem brzucha wylądowalam w szpitalu. Okazalo się że torbiel ma 6,5cm. Po 3 dniach wyszlam. Mialam się zglosic po miesiaczce. Poszlam wtedy do innego lekarza, ktory stwierdził ze jest taki sam jak byl i przepisal visanne, po 3 miesiacach mialam przyjsc na kontrole. Wtedy weszlam po raz pierwszy na forum. Łykalam codziennie tabletki i po waszych pozytywnych opiniach zastanawialam sie ile cm mi w 3 miesiace sie zmniejszy. Dzisiaj po 2 miesiącach brania visanne odwiedzilam lekarza, gdyż stwierdziłam ze trzeba sprawidzic czy sa postępy. Pełna nadziei poleciałam do gina.
niestety usg zalamalo nas obie - torbiel zwiększyła sie, jakby lekko przedzielona, a do tego pojawila sie nowa torbiel 4,5cm na tym samym jajniku-drugi jajnik czysty.
Jestem zalamana.
Kazala mi dokonczyc trzecie opakowanie i szykowac sie do wyciecia. następnie powiedziala ze jesli kiedykolwiek chce miec dzieci to zaraz po operacji.
Dla mnie to jakis cyrk, nie spodziewalam sie tego.
Czy któraś z Was spotkala sie z czyms takim? czy ja jestem jakis ewenementem?
Proszę napiszcie jesli mialyscie z czyms takim do czynienia, bo nie mam pojęcia co mam robic.

Dzięki z góry za odpowiedzi
Pozdrawiam
Laila85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 11:25   #551
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez Laila85 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny,
czytam to forum od kiedy przepisano mi Visanne. Co pare dni regularnie Was odwiedzam, ale dopiero dziś zebrałam sie zeby napisac.
Prawie 3 miesiące temu byłam u ginekologa który znalzl torbiel na jajniku. Nie byla pewna czy to torbiel czynnościowa czy endometrialna, przepisała mi orgametril ( bez badania usg) i kazala nie uprawiać sportów i się nie wysilać przez tydzień. Po tygodniu z ostrym bólem brzucha wylądowalam w szpitalu. Okazalo się że torbiel ma 6,5cm. Po 3 dniach wyszlam. Mialam się zglosic po miesiaczce. Poszlam wtedy do innego lekarza, ktory stwierdził ze jest taki sam jak byl i przepisal visanne, po 3 miesiacach mialam przyjsc na kontrole. Wtedy weszlam po raz pierwszy na forum. Łykalam codziennie tabletki i po waszych pozytywnych opiniach zastanawialam sie ile cm mi w 3 miesiace sie zmniejszy. Dzisiaj po 2 miesiącach brania visanne odwiedzilam lekarza, gdyż stwierdziłam ze trzeba sprawidzic czy sa postępy. Pełna nadziei poleciałam do gina.
niestety usg zalamalo nas obie - torbiel zwiększyła sie, jakby lekko przedzielona, a do tego pojawila sie nowa torbiel 4,5cm na tym samym jajniku-drugi jajnik czysty.
Jestem zalamana.
Kazala mi dokonczyc trzecie opakowanie i szykowac sie do wyciecia. następnie powiedziala ze jesli kiedykolwiek chce miec dzieci to zaraz po operacji.
Dla mnie to jakis cyrk, nie spodziewalam sie tego.
Czy któraś z Was spotkala sie z czyms takim? czy ja jestem jakis ewenementem?
Proszę napiszcie jesli mialyscie z czyms takim do czynienia, bo nie mam pojęcia co mam robic.

Dzięki z góry za odpowiedzi
Pozdrawiam
po pierwsze i najważniejsze- czy u Ciebie endometrioza została stwierdzona w 100%? czy miałaś robiony marker ca125? Z tego, co mówił mi mój lekarz, visanne nie wolno brać, gdy torbiel nie jest endometrialna.
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 22:25   #552
Laila85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez kilianna Pokaż wiadomość
po pierwsze i najważniejsze- czy u Ciebie endometrioza została stwierdzona w 100%? czy miałaś robiony marker ca125? Z tego, co mówił mi mój lekarz, visanne nie wolno brać, gdy torbiel nie jest endometrialna.
Miałam, był lekko podwyższony.
We wtorek idę na powtórne badania krwi. Jak będę miała wyniki to się odezwę.
Dzięki
Laila85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 00:15   #553
BLONDI 10
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Hej dziewczyny!!! Jestem na forum po raz pierwszy.Jestem aktualnie w trakcie 2 opakowania Visanne ,ale niestety nadal mam bardzo duże bóle brzucha ,chciałam się zapytac jak to było u was ?Mój ginekolog powiedział ,że na efekty będzie trzeba nawet poczekac ze 3 miesiące a ja mam już dosyc tego wszystkiego
BLONDI 10 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 09:34   #554
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez BLONDI 10 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!!! Jestem na forum po raz pierwszy.Jestem aktualnie w trakcie 2 opakowania Visanne ,ale niestety nadal mam bardzo duże bóle brzucha ,chciałam się zapytac jak to było u was ?Mój ginekolog powiedział ,że na efekty będzie trzeba nawet poczekac ze 3 miesiące a ja mam już dosyc tego wszystkiego
u nas były rożne skutki uboczne, poczytaj sobie forum od początku, to przekonasz się, że wiele dziewczyn zmagało się z podobnymi problemami

Laila85, wynik krwi nie da jednoznacznej odp., czy masz endometriozę, To może wykluczyć lub potwierdzić tylko laparoskopia. Jedna z dziewczyn na forum też jakiś czas temu pisała o torbielach. Chciała zacząć brać visanne na zlecenie ginekologa, ale powstrzymała się. Poszła na laparoskopię i stwierdzono, że to nie endo, ale coś innego na co trZebA brać kompletnie inne tabletki. Oczywiscie, moze się okazać, że u Ciebie to jest endometrioza. Dzielenie się torbeli to często "dobra" oznaka. U mnie było tak, że duża torbiel podzieliła się na dwie małe, jedna mała po pewnym czasie zanikła i została ta druga, ale już pomniejszona. Sama nie wiem już, co to może u Ciebe oznaczać ale pisz, co u Ciebie i jak się czujesz, chętnie poznamy Twoją historię i pomożemy jak umiemy
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 21:08   #555
BLONDI 10
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Hej!Moja historia zaczyna się 5 lat temu ,gdy zaczęły się te bóle.Wizyta u ginekologa diagnoza zapalenie pęcherza antybiotyk i leki przeciw bólowe,następnie tabletki antykoncepcyjne rok miałam spokój.Po odstawieniu tabletek bóle wracają skierowanie do szpitala na laparoskopię.Na moje nieszczęście nic nie wykazała tylko małego mięśniaka o którym wiedziałam odesłano mnie do domu.Kolejne wizyty u ginekologa, który stwierdził ,że może powinnam iśc do psychologa bo wymyślam i nic mi nie jest .Zmieniłam lekarza następnie hormony i nic bóle jak były tak są.Mój lekarz stwierdził, że moje objawy wskazują na endo ,ale byc może laparoskopia została wykonana za wcześniej i dlatego nic nie znaleziono.Teraz na lewym jajniku pojawiły się pęcherzyki, które mogą świadczy że jajnik robi się torbirlowaty i najprawdopodobniej jest to endo.Marker jest na granicy .Każdy ręce rozkłada
BLONDI 10 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 12:58   #556
giselka 86
Przyczajenie
 
Avatar giselka 86
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

witka!!
kurcze dziweczyny czy któraś miała problem z syfkami na szyji i ramionach??
bo mnie strasznie wysypało przez pewien czas pomagał mi amol ale teraz to nic nie daje, calcium tez nie pomaga.
a wyglada to wstretnie jakbym ospe mała czy cos
to jak do tej pory najgorszy skutek uboczny a przecież jest lato i nie bardzo chodzic w golfach
buziaczki

Edytowane przez giselka 86
Czas edycji: 2011-08-16 o 13:00
giselka 86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 13:48   #557
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez giselka 86 Pokaż wiadomość
witka!!
kurcze dziweczyny czy któraś miała problem z syfkami na szyji i ramionach??
bo mnie strasznie wysypało przez pewien czas pomagał mi amol ale teraz to nic nie daje, calcium tez nie pomaga.
a wyglada to wstretnie jakbym ospe mała czy cos
to jak do tej pory najgorszy skutek uboczny a przecież jest lato i nie bardzo chodzic w golfach
buziaczki
spróbuj myć się mydłem siarkowym (do kupienia w aptece albo rosmmanie). W kostce, takie żółte, kosztuje kilka zlotych. Podczas wieczornego mycia, porządnie wymyj szyję i ramiona tym mydłem. Mi pomogło.
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 21:07   #558
giselka 86
Przyczajenie
 
Avatar giselka 86
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

serdeczne dzieki za rade napewno skorzystam .
tylko jak sie pozbyłas tego przykrego zapachu??
ja kiedys używałam tego mydła na włosy i wiem ze nie przyjemnie pachnie
całuski
giselka 86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 08:30   #559
Mixi89
Raczkowanie
 
Avatar Mixi89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cześć dziewczyny!
W pon wyszłam ze szpitala po laparotomii(rok temu miałam laparotomie).
Ciężko dochodzę do siebie, ciągle mnie boli brzuch i jest mi słabo. Wczoraj zaczęłam brać pierwszy raz Visanne. Jednak myślałam, że to dłużej potrwa, lekarz natomiast powiedział, że 3 miesiące to najdłużej, bo chce by ta operacja, którą mi przeprowadził(jak określił: ciążka i trudna) miała skutek. Więc powinnam się starać znowu(znowu bo po laparo był okres roku starań i nic) o ciążę. Bardzo mnie zmartwił tym, że moje jajniki to już tylko połówki. Już tracę nadzieję, powiedział, że jak po roku góra 1,5 roku nie zajdę w ciąże proponuje mi jakąś klinikę i in vitro. Jakiś koszmar, i co ten rok ma być dla mnie decydujący? Że tylko mam teraz szansę, a później to już zupełnie nie??
Siedzę w domu i bije się z tymi wszystkimi myślami, zwłaszcza, że pytając go ile by mi dał szansy powiedział że 50% na 50% albo trochę więcej.
Jedynym faktem który stoi po mojej stronie, jest to, że jajowody mam drożne, ale czy to wystarczy???
Mixi89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 08:37   #560
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez giselka 86 Pokaż wiadomość
serdeczne dzieki za rade napewno skorzystam .
tylko jak sie pozbyłas tego przykrego zapachu??
ja kiedys używałam tego mydła na włosy i wiem ze nie przyjemnie pachnie
całuski
to, które ja mam, nie śmierdzi w ogóle nie czuję zapachu.
Cytat:
Napisane przez Mixi89 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
W pon wyszłam ze szpitala po laparotomii(rok temu miałam laparotomie).
Ciężko dochodzę do siebie, ciągle mnie boli brzuch i jest mi słabo. Wczoraj zaczęłam brać pierwszy raz Visanne. Jednak myślałam, że to dłużej potrwa, lekarz natomiast powiedział, że 3 miesiące to najdłużej, bo chce by ta operacja, którą mi przeprowadził(jak określił: ciążka i trudna) miała skutek. Więc powinnam się starać znowu(znowu bo po laparo był okres roku starań i nic) o ciążę. Bardzo mnie zmartwił tym, że moje jajniki to już tylko połówki. Już tracę nadzieję, powiedział, że jak po roku góra 1,5 roku nie zajdę w ciąże proponuje mi jakąś klinikę i in vitro. Jakiś koszmar, i co ten rok ma być dla mnie decydujący? Że tylko mam teraz szansę, a później to już zupełnie nie??
Siedzę w domu i bije się z tymi wszystkimi myślami, zwłaszcza, że pytając go ile by mi dał szansy powiedział że 50% na 50% albo trochę więcej.
Jedynym faktem który stoi po mojej stronie, jest to, że jajowody mam drożne, ale czy to wystarczy???
hmmm.... widzę, że dopadł Cię dołek, nic się nie martw, po to tu jesteśmy, żeby się wspierać. Kochana, przede wszystkim - jak duże torbiele miałaś, że zdecydowano się na laparotomię? To tak z ciekawości.
Co do visanne - po operacji 3 miesiące powinny wystarczyć, lek w Twoim przypadku zapewne ma wybić ogniska endo, które podczas operacji lekarz mógł przeoczyć. Co do ciąży - niestety, tak to już u nas jest, że nigdy z ta ciążą nie wiadomo. Na pocieszenie powiem Ci, że wiele dziewczyn po visanne zachodziło w ciążę, niedawno jedna pisała nawet na forum ogólnym o endo, że raz dwa zaszła. Miejmy nadzieję, że i u Ciebie będzie taki efekt Kolejna sprawa to taka, że lekarze zawsze ostrożnie mówią ile dają procent na zajście w ciążę. Wolą chyba "ubezpieczyć się", aby nie robić złudnych nadziei, gdyby dany przypadek okazał się beznadziejnym (brzmi to okropnie, ale i tak bywa). Nie poddawaj się, stosuj do zaleceń lekarza i trzymaj dzielnie. Rozważ, czy po zaprzestaniu leczenia visanne nie sięgnąć po zioła np. Ojca Klimuszki, o których wcześniej była mowa. Czytałam, że polepszają płodność, może warto spróbowac?
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 12:17   #561
Mixi89
Raczkowanie
 
Avatar Mixi89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Tak duże, granice 5 i 6 cm.
Lekarz stwierdził, że laparotomia będzie dokładniejsza, niby powiedział,że zlikwidował wszystkie nawet najmniejsze torbielki, razem z torebkami, czyli jest czysto. Tak czytałam oczywiście dobrą nowinę na naszym forum, nadzieja wzrasta, ale to in vitro mnie przeraża, gdy jednak za rok nie będzie rezultatu tej operacji chyba będziemy się na tą metodę decydować. Nie wyobrażam sobie życia bez maleństwa.
Jest jeszcze jedna sprawa, pisałyście o różnych specyfikach, ja w szpitalu poznałam pewną bardzo religijną kobietę, która opowiadała jak to w Ziemi Świętej z piersi karmiącej matki upadła kropelka mleka na kamienie, mówiła, że gdy kobieta chcąca zajść w ciążę zje razem z partnerem kilka ziarenek tego piasku to się uda. Czy któraś słyszała o tym cudzie?
Boję się, że to jakaś legenda tylko... Tak jak te ziółka. Ale na wszelki wypadek mam trochę togo
Czy to nie tak, że tonący brzytwy się chwyta?
Mixi89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 17:16   #562
szywia
Raczkowanie
 
Avatar szywia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

[QUOTE=Mixi89;28804438]Tak duże, granice 5 i 6 cm.
Lekarz stwierdził, że laparotomia będzie dokładniejsza, niby powiedział,że zlikwidował wszystkie nawet najmniejsze torbielki, razem z torebkami, czyli jest czysto. Tak czytałam oczywiście dobrą nowinę na naszym forum, nadzieja wzrasta, ale to in vitro mnie przeraża, gdy jednak za rok nie będzie rezultatu tej operacji chyba będziemy się na tą metodę decydować. Nie wyobrażam sobie życia bez maleństwa.
Jest jeszcze jedna sprawa, pisałyście o różnych specyfikach, ja w szpitalu poznałam pewną bardzo religijną kobietę, która opowiadała jak to w Ziemi Świętej z piersi karmiącej matki upadła kropelka mleka na kamienie, mówiła, że gdy kobieta chcąca zajść w ciążę zje razem z partnerem kilka ziarenek tego piasku to się uda. Czy któraś słyszała o tym cudzie?
Boję się, że to jakaś legenda tylko... Tak jak te ziółka. Ale na wszelki wypadek mam trochę togo
Czy to nie tak, że tonący brzytwy się chwyta?[/QUOT

Mixi89 czasami jest tak że tonący brzytwy się chwyta...ale nie wolno tracić nadzieji i wiary w cuda...bo one się zdarzają czasami nawet blisko nas, tylko my tego nie dostrzegamy,jesteśmy tak pochłonięci swoimi sprawami że nie widzimy, że np.ktoś kto stracił wzrok...odzyskuję go...choć nie dawali mu na to szans...ktoś kto przestał chodzić...któregoś pięknego dnia wstaję...ktoś kto zachorował na raka...został uleczony...to wszystko są CUDA...A teraz coś o ciąży, autentycznego i prawdziwego...Mam koleżankę która latami starała się o dziecko, do takiego stopnia że stało się to jej obsesją, musiała się z tego leczyć, nie umiała myśleć o niczym innym jak tylko o tym że nie może zajść w ciąży...każda rozmowa z nią schodziła na ten temat...nie sypiała nie jadała, w krótkim czasie bardzo się zmieniła...miała...ma męża który jej w tym wszystkim pomógł...wspierał, dodawał otuchy, po prostu bardzo ją kochał...Po pewnym dłuższym czasie zdecydowali się na adopcję, to też trwało...zaadoptowali jedno dziecko...później drugie...a trzy lata po tem zaszła w ciąże bliźniaczą...teraz ma czwórkę dzieci...bardzo je kocha...promienieję szczęściem...nigdy takiej jej nie widziałam...lekarze nie dawali jej żadnych szans na naturalną ciąże, proponowali różne rozwiązania, ale o naturze kazali zapomnieć...Więc wniosek z tego że CUDA się zdarzają trzeba w nie tylko uwierzyć...Życzę powodzenia...i trzymam kciuki...A wszystkie dziewczyny przepraszam że tym razem mój post nie jest o endo...i Visanne...
szywia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 18:52   #563
Mixi89
Raczkowanie
 
Avatar Mixi89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Dzięki Wam za sowa otuchy, jakoś mi lepiej
Takich postów nam też tutaj trzeba.
Miejmy nadzieję, że Visanne nam pomoże, te wszystkie operacje no i wiara w te cuda. W końcu same narodziny dziecka to wielki cud od Boga. Nie chciałabym przechodzić przez to jak ta Twoja koleżanka, a dużo pewnie mi nie potrzeba. Postaram uzbroić się w cierpliwość
Jeżeli będzie się coś u mnie dziać po Visanne dam znać.
Pozdrowienia kobitki.
Mixi89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 21:17   #564
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Często właśne ta presja, że MUSZĘ mieć dziecko, powoduje, że nie możemy go mieć. Ja równiez znam przypadek podobny do tego, który opisała Szywia. Moja sąsiadka chciała mieć dziecko, jeździła do sanatorium, leczyła się jakimiś borowinami, no cuda i dziwy, aż w końcu po 5 latach dała sobie spokój i zaadoptowała chłopczyka. Bardzo pochłonęła ją opieka nad nim i ... zaszła w ciążę. Ostatno widziałam ją na spacerze z dziećmi, mówiła, że piła te zioła na płodność i miała ładny pęcherzyk po nim. Nie wie, czy to jej pomoglo zajść w ciążę, czy po prostu brak tego stresu, że MUSI i koniec. Może jedno i drugie?

A co do leczenia visanne. Jestem na 8 op. także zrobiłam badanie w kierunku zakrzepicy. Tzn, czy nie robią się jakieś skrzepy, bo ostatnio trochę bolały mnie nogi, głowa i serce, trochę się bałam. Zrobiłam badanie które nazywa się D-dimer. Wyszło wszystko ok, także kamień spadł z serca. Pewnie jestem przemęczona. Zażywam również preparat pomagający zapobiegać osteoporozie, gdyż przy visanne jest to ważne. Szczególnie, że tak długo biorę visanne

Edytowane przez kilianna
Czas edycji: 2011-08-17 o 21:18
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 22:09   #565
giselka 86
Przyczajenie
 
Avatar giselka 86
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

kilianno własnie uzyłam mydła siarkowego i mam nadzieje ze pomoże
aa i te tez nie cuchnie siara
pozdróweńka
giselka 86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 22:29   #566
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez giselka 86 Pokaż wiadomość
kilianno własnie uzyłam mydła siarkowego i mam nadzieje ze pomoże
aa i te tez nie cuchnie siara
pozdróweńka
no to obyś też się pozbyła tego problemu. Mi zaczęło się goić po około 3 dniach, a poznikało po 7 dniach. Teraz zapobiegawczo używam codziennie tego mydła
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 09:35   #567
LadyCurly
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

wczoraj na początku 5 op. Visanne pękła mi torbiel, potworny ból, omdlenie, karetka. muszę iść na konsultacje do swojego lekarza ale nie wiem czy sie martwic że pękła czy może cieszyc ze jej nie ma? wogóle nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy...
__________________
LadyCurly jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 09:45   #568
kilianna
Zakorzenienie
 
Avatar kilianna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

Cytat:
Napisane przez LadyCurly Pokaż wiadomość
wczoraj na początku 5 op. Visanne pękła mi torbiel, potworny ból, omdlenie, karetka. muszę iść na konsultacje do swojego lekarza ale nie wiem czy sie martwic że pękła czy może cieszyc ze jej nie ma? wogóle nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy...
ojej, koniecznie idź do lekarza, nie wiadomo, czy to dobrze, czy źle. Żeby tylko nowe ogniska się nie robiły. Choć bierzesz visanne... nie powinno być nowych ognisk. Daj znać, co powiedział lekarz
kilianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 18:19   #569
giselka 86
Przyczajenie
 
Avatar giselka 86
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

no to o takim przypadku jeszcze nie słyszałam...brzydko to wyglada...daj znac co i jak po wizycie lekarskiej.
trzymaj sie
buziaki
giselka 86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 19:24   #570
LadyCurly
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
Dot.: Visanne = walka z endometriozą

bylam dzis, zlapalam go w szpitalu i powiedzialam ze MUSI mnie przebadac. powiedział ze "ładnie to wygląda" cokolwiek miał na myśli, dal czopki na wchłoniecie zawartosci torbieli. mam nadal brać visanne pokazać się przy końcy 6 op. i bedziemy myslec co dalej. czyli chyba dobrze ze pękła
__________________
LadyCurly jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-08-11 09:20:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.