Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia Miejsce, w którym rozmawiamy o ginekologii. Tutaj znajdziesz pytania i odpowiedzi związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Rozmawiamy np. o antykoncepcji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-18, 19:04   #901
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Przed cytologią nie można współżyć, więc obstawiałabym opcję do czasu wykonania ponownego badania. A potem to już lekarki się spytaj. Oby było ok!
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-18, 19:18   #902
pajka90
Raczkowanie
 
Avatar pajka90
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Siemianowice.
Wiadomości: 299
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Patrzcie nawet o tym nie wiedzialam ze przed takim badaniem nie wolno współżyć. Chociaż gdyby sie głębiej zastanowić to to ma sens. A wiec moja droga heliks to jakies granulki na odchudzanie. Głównie sa przeznaczone dla osób z nadwagą. Moja mama stosowała je po ciąży i udalo jej sie duzo schudnac oczywiście duzo ruchu tez miała. Jesli chodzi o cenę to spoko bo 15zl góra. Niby na dzien trzeba wziąć 25 granulek ale ja bede brać 10 bo nadwagi nie mam ale pare kilo chce zgubić. No i oczywiście wysiłek
__________________
pajka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-18, 19:26   #903
pogodna89
Raczkowanie
 
Avatar pogodna89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: kujawskie
Wiadomości: 52
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

no ale ja czytałam że 1 dzień przed cytologią nie powinno się współżyć..

a powiedzcie mi jeszcze skąd się takie coś mogło pojawić? bo nie mam pojęcia.. ehh

czy to by wyjaśniało ból podczas stosunku?
pogodna89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-18, 20:20   #904
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Ja miałam uszkodzony nabłonek przez wyjałowione środowisko w pochwie. Brałam dużo leków, a kompletnie nie pomyślałam, że one i tam mogą wpływać... No i piekło, bolało podczas seksu, bo to dodatkowo obcierało zraniony nabłonek. :-/ Długo się regenerowałam, bo aż dwa tygodnie.
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-18, 23:21   #905
budyniowa
Raczkowanie
 
Avatar budyniowa
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 95
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

hej dziewczęta!
dziś przed ostatnia tabletka a od soboty oczekuję, wiadomego
aj aj aj! poklepcie po pleckach

heliks wreszcie wróciłaś! gdzie byłaś jak Cię nie było ?
budyniowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-18, 23:50   #906
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cześć
Można się przyłączyć?
Dopiero zaczęłam branie tabsów i coś czuję, że będę potrzebowała małego wsparcia bo jestem dosyć dużych 'schizolem' jeśli chodzi o te sprawy..

Jak na razie jeszcze stosujemy z TŻtem prezerwatywy, staram się przemóc i uwierzyć, że tabsy działają ale muszę trochę powalczyć..

Pozdrawiam serdecznie
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 00:03   #907
poolinkaa
Raczkowanie
 
Avatar poolinkaa
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 304
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

dziewczyny! dwa tygodnie, miesiąc, półtora to naprawdę nic! pocieszcie się tym że niektórzy około 3 miesiące żyją bez seksu ;p (tak ja własnie jestem ta 'niektóra') da się przeżyć !

hej masija ! czyli jak większość z nas masz takie same obawy ale spokojnie, jak dotąd żadna w ciąże nie zaszła zaufasz, tylko potrzebujesz czasu, a najlepiej po prostu spróbujcie bez prezerwatyw i zobaczysz że nic złego się nie stanie tylko odwrotnie

pogodna89 wynik cytologii i ta 2 grupa, są często właśnie słyszane, ale to czasem też zależy od dnia cyklu itp, a jeśli masz stan zapalny, to praktycznie mógł się zrobić od wszystkiego! więc się nie przejmuj. jak chodziłam do jednej gin. to za każdym razem stan zapalny miałam, a później na kolejną wizytę szłam (nigdy do końca nie wykupowałam wszystkiego bo to były drogie leki ;/ ) było już wszystko dobrze... głowa do góry będzie dobrze
__________________
"nie bój sie uwierz w siebie masz juz wszystko poczuj więc , ze przed Tobą cała przyszłość "
poolinkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 08:01   #908
pogodna89
Raczkowanie
 
Avatar pogodna89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: kujawskie
Wiadomości: 52
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez poolinkaa Pokaż wiadomość
pogodna89 wynik cytologii i ta 2 grupa, są często właśnie słyszane, ale to czasem też zależy od dnia cyklu itp, a jeśli masz stan zapalny, to praktycznie mógł się zrobić od wszystkiego! więc się nie przejmuj. jak chodziłam do jednej gin. to za każdym razem stan zapalny miałam, a później na kolejną wizytę szłam (nigdy do końca nie wykupowałam wszystkiego bo to były drogie leki ;/ ) było już wszystko dobrze... głowa do góry będzie dobrze
II grupa jest ponoć typowa dla kobiet aktywnych seksualnie

nom.. prawie 50 zł wydałam.. ehh.. strasznie drogi interes

a no ale wracając do mojego pytania jak sądzicie ile czasu muszę zrobić przerwę?

bo ja chcę do mojego tż.. buu biorę tabsy, ufam im na tyle na ile jestem w stanie a z życia i tak korzystać nie mogę eh
cieszcie się dziewczyny za mnie i szalejcie do woli ;D
pogodna89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 09:26   #909
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez poolinkaa Pokaż wiadomość
dziewczyny! dwa tygodnie, miesiąc, półtora to naprawdę nic! pocieszcie się tym że niektórzy około 3 miesiące żyją bez seksu ;p (tak ja własnie jestem ta 'niektóra') da się przeżyć !

hej masija ! czyli jak większość z nas masz takie same obawy ale spokojnie, jak dotąd żadna w ciąże nie zaszła zaufasz, tylko potrzebujesz czasu, a najlepiej po prostu spróbujcie bez prezerwatyw i zobaczysz że nic złego się nie stanie tylko odwrotnie

Może za jakiś czas.. WIesz, ja na razie zaczęłam..jakiś tydzień temu. Ufam TŻtowi, wiem, że jak coś (odpukać) to będzie dobrze, mam jego, rodzinę. Ale chyba jak i u Was, sam fakt TERAZ ciąży jest przerażający...
Najgorsze jest to, że chociaż wiem, że biorę dobrze tabletki-codziennie, o danej h, nie wymiotuję, nie mam biegunki, wszystko ok to i tak myślę o tym prawie 1 %...
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 09:49   #910
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Ale ten 1% dotyczy właśnie tego, czego Ty jeszcze nie robiłaś. Dlatego lekarze i farmaceuci dają 99,9% (czy jakoś tak) szans na ochronę przed ciążą. Bo kobiety piszą na forach, że pomimo tabletek zachodzą w ciążę, ale nikt im nie udowodni, że akurat wymiotowały czy miały biegunkę. Ja się kochałam bez prezerwatywy już przy 9 tabletce. Lekki schiz był, bo pierwsze krwawienie to zawsze stres. Potem już było z górki.

Mnie od paru dni tak boli ząb, że chyba ubłagam dentystykę, żeby mnie przyjęła. :-/ Mam rankę przy dziąśle z ósemką, dziś rano myślałam, że umieram. A za tydzień wyjazd. Zawsze mam pecha!
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 09:56   #911
pajka90
Raczkowanie
 
Avatar pajka90
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Siemianowice.
Wiadomości: 299
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez masija Pokaż wiadomość

Może za jakiś czas.. WIesz, ja na razie zaczęłam..jakiś tydzień temu. Ufam TŻtowi, wiem, że jak coś (odpukać) to będzie dobrze, mam jego, rodzinę. Ale chyba jak i u Was, sam fakt TERAZ ciąży jest przerażający...
Najgorsze jest to, że chociaż wiem, że biorę dobrze tabletki-codziennie, o danej h, nie wymiotuję, nie mam biegunki, wszystko ok to i tak myślę o tym prawie 1 %...
Cześć fajnie, że się przyłączyłaś. Spokojnie każda z nas na początku miała lekkie obawy a co jak nie zadziała... Musisz być silna i zaufać sobie, partnerowi no i oczywiście tabletkom. U nas wszystkie stosują tabletki, współżyją i w ciążę żadna nie zaszła. Są skuteczne oczywiście jeśli będziesz się stosować do ich zaleceń w przyjmowaniu. Narazie musisz się z tym faktem oswoić, a wszystko przyjdzie szybciej niż się spodziewasz.
Co za tabletki bierzesz?

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Lia89 Pokaż wiadomość
Ale ten 1% dotyczy właśnie tego, czego Ty jeszcze nie robiłaś. Dlatego lekarze i farmaceuci dają 99,9% (czy jakoś tak) szans na ochronę przed ciążą. Bo kobiety piszą na forach, że pomimo tabletek zachodzą w ciążę, ale nikt im nie udowodni, że akurat wymiotowały czy miały biegunkę. Ja się kochałam bez prezerwatywy już przy 9 tabletce. Lekki schiz był, bo pierwsze krwawienie to zawsze stres. Potem już było z górki.

Mnie od paru dni tak boli ząb, że chyba ubłagam dentystykę, żeby mnie przyjęła. :-/ Mam rankę przy dziąśle z ósemką, dziś rano myślałam, że umieram. A za tydzień wyjazd. Zawsze mam pecha!
Popieram to co mówisz


Lia Ty to chyba częsta chorowitka jesteś jak nie jakieś zapalenia to teraz ząb. Jak masz rankę przy ósemce to może jeszcze do końca Ci się nie rozwinęła i boli dlatego, że się przebija? Wiesz, znam to uczucie bo od trzech lat wybijają mi się ósemki i to tak wolno, że nawet nie mogę ich usunąć. Z drugiej strony to zęby mądrości, więc powinnyśmy być baaaaaardzo mądre ;D
__________________

Edytowane przez pajka90
Czas edycji: 2011-08-19 o 09:58
pajka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 10:47   #912
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 042
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cześć dziewczyny! Można się przyłączyć?
Tabletki biorę od 5 miesięcy- Novynette. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Na początku miałam wahania natroju, ale przeszło po pierwszym opakowaniu

Dla pocieszenia powiem wam, że całkowicie zaufałam ulotce. Kochałam się już na pierwszej tabletce, do końca, bez dodatkowych zabezpieczeń teraz wydaje mi sie to szaleństwem tabletkę wzięłam o 13.00, a o 17.00 już zaszaleliśmy
Jak widać w ciąży nie jestem, więc tabletki działają

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 11:13   #913
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 585
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Skuteczność tabletek jest większa niż 99%, masija.
Definicja wskaźnika Pearla:
Cytat:
Wskaźnik ten wyznacza się jako pomnożony przez 1200 (u niektórych badaczy 1300) stosunek liczby niezamierzonych poczęć do liczby badanych cykli, przy stosowaniu ustalonej metody antykoncepcji. Podaje więc liczbę zapłodnień w ciągu roku na 100 badanych kobiet (ok 1200 cykli). Im niższy jest wskaźnik Pearla, tym metoda jest skuteczniejsza. Bez stosowania antykoncepcji wskaźnik Pearla wynosi 85.
Wskaźnik dla dwuskładnikowych tabletek anty to 0,1–1,25, czyli w ciążę w ciągu roku na sto kobiet zaszłaby jedna dziesiąta kobiety. Może zajść jedna na tysiąc, czyli skuteczność tabletek to 99,99%, tzn. że masz jeden PROMIL niepewności. Chyba dobrze liczę, dziewczyny?

BTW... Na wizażu miałam już okazję czytać o kobietach, które zaszły w ciążę "biorąc tabletki". Jedna z nich w jednym poście pisała "zapomniałam wziąć 4 tabletek z pierwszego tygodnia, w tym czasie 5 razy kochałam się bez zabezpieczenia, czy mogę być w ciąży?" Potem zobaczyłam, że w innym wątku napisała "zaszłam w ciążę biorąc tabletki, one nie działają!!!". Takie panikę rozgłaszają laski, które biorą tabletki jak zozole, więc rozum je zawodzi, a nie tabletki.
_Juliette_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 11:52   #914
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez pajka90 Pokaż wiadomość
Lia Ty to chyba częsta chorowitka jesteś jak nie jakieś zapalenia to teraz ząb. Jak masz rankę przy ósemce to może jeszcze do końca Ci się nie rozwinęła i boli dlatego, że się przebija? Wiesz, znam to uczucie bo od trzech lat wybijają mi się ósemki i to tak wolno, że nawet nie mogę ich usunąć. Z drugiej strony to zęby mądrości, więc powinnyśmy być baaaaaardzo mądre ;D
Wiesz co, ja jestem taka pechowa od lutego. Miałam przekładaną operację, bo miałam anginę, po operacji miałam z kolei kamicę pęcherza, potem znowu angina, grzybica... I tak się ciągnie. Nie mogę złapać odporności. :-/

Mi się ósemki przebiły, bo miałam kontrolę u dentystki w lipcu. To był niesamowity ból jak mi się wyrzynały. Jedna to bolała mnie 5 dni, żadne leki nie pomagały. Teraz to czasem mnie bolą jak za długo żuję pokarm, ale to przeważnie mija po paru godzinach. Tym razem musiałam naderwać sobie dziąsło przy tym, bo wdała się jakaś infekcja, mam rankę. Dostałam jakiś antybiotyk, żeby nie czekać, ale postaram się jeszcze dziś dostać do swojej dentystyki. Acha, w ogóle to najpierw spuchnął mi migdał, leczyłam doraźnie Tantum Verde, a potem skapnęłam się, że te dwie rzeczy mogą mieć powiązanie, bo dopiero po 2 dniach doszedł mi niesamowity ból zęba. Lekarka przyznała mi rację.

Edytowane przez Lia89
Czas edycji: 2011-08-19 o 11:54
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 12:08   #915
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Lia89 Pokaż wiadomość
Ale ten 1% dotyczy właśnie tego, czego Ty jeszcze nie robiłaś. Dlatego lekarze i farmaceuci dają 99,9% (czy jakoś tak) szans na ochronę przed ciążą. Bo kobiety piszą na forach, że pomimo tabletek zachodzą w ciążę, ale nikt im nie udowodni, że akurat wymiotowały czy miały biegunkę. Ja się kochałam bez prezerwatywy już przy 9 tabletce. Lekki schiz był, bo pierwsze krwawienie to zawsze stres. Potem już było z górki.

Mnie od paru dni tak boli ząb, że chyba ubłagam dentystykę, żeby mnie przyjęła. :-/ Mam rankę przy dziąśle z ósemką, dziś rano myślałam, że umieram. A za tydzień wyjazd. Zawsze mam pecha!
Cytat:
Napisane przez pajka90 Pokaż wiadomość
Cześć fajnie, że się przyłączyłaś. Spokojnie każda z nas na początku miała lekkie obawy a co jak nie zadziała... Musisz być silna i zaufać sobie, partnerowi no i oczywiście tabletkom. U nas wszystkie stosują tabletki, współżyją i w ciążę żadna nie zaszła. Są skuteczne oczywiście jeśli będziesz się stosować do ich zaleceń w przyjmowaniu. Narazie musisz się z tym faktem oswoić, a wszystko przyjdzie szybciej niż się spodziewasz.
Co za tabletki bierzesz?

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ----------
Cytat:
Napisane przez _Juliette_ Pokaż wiadomość
Skuteczność tabletek jest większa niż 99%, masija.
Definicja wskaźnika Pearla:

Wskaźnik dla dwuskładnikowych tabletek anty to 0,1–1,25, czyli w ciążę w ciągu roku na sto kobiet zaszłaby jedna dziesiąta kobiety. Może zajść jedna na tysiąc, czyli skuteczność tabletek to 99,99%, tzn. że masz jeden PROMIL niepewności. Chyba dobrze liczę, dziewczyny?

BTW... Na wizażu miałam już okazję czytać o kobietach, które zaszły w ciążę "biorąc tabletki". Jedna z nich w jednym poście pisała "zapomniałam wziąć 4 tabletek z pierwszego tygodnia, w tym czasie 5 razy kochałam się bez zabezpieczenia, czy mogę być w ciąży?" Potem zobaczyłam, że w innym wątku napisała "zaszłam w ciążę biorąc tabletki, one nie działają!!!". Takie panikę rozgłaszają laski, które biorą tabletki jak zozole, więc rozum je zawodzi, a nie tabletki.
Dziękuję dziewczyny Kochane jesteście, że mnie tak uspokajacie chociaż pewnie już tyle razy to pisałyście

Wiem wszystko to co napisałyście ale pewnie same wiecie, że 'no tyle przeczytałam, ale pewnie w moim przypadku będzie inaczej, na mnie tabletki nbie zadziałają bo ja to ja.. etc'

Ale bardzo dużo daje takie tłumaczenie po raz setny przez kogoś, przez Was teraz, że przy odpowiednim braniu tabletki działają

Tj. pisałam, ufam sobie, partnerowi. Tabletkom już też zaczynam.. Ostatnio chciałam już powiedzieć TŻtowi, żeby nie jechał po prezerwatywy ale jakoś tak.. no samo wyszło.
Mam nadzieję, że nast. razem będzie inaczej

Co do tabletek to biorę Midianę.
Odpukać, oprócz mdłości w nocy i lekkich objawów słabości nie dzieje się nic. No, może troszkę cera się buntuje.

Jeszcze raz Wam dziękuję i za miłe przywitanie i za wsparcie
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 13:30   #916
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Mi cera poprawiła się dopiero po 3 opakowaniu. Czyli w przerwie przed czwartym. Teraz jakieś wypryski mam od czasu do czasu, ale nie jest tak źle jak na początku. Mdłości miałam pierwszy miesiąc, choć niektórym wizażankom towarzyszyły nawet przez dwa.
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 14:28   #917
pajka90
Raczkowanie
 
Avatar pajka90
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Siemianowice.
Wiadomości: 299
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Lia89 współczuję Ci. Może więcej witamin na odporność bo się wykończysz ciągle biorąc jakieś leki.

---------- Dopisano o 14:28 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------

Cytat:
Napisane przez _Juliette_ Pokaż wiadomość
BTW... Na wizażu miałam już okazję czytać o kobietach, które zaszły w ciążę "biorąc tabletki". Jedna z nich w jednym poście pisała "zapomniałam wziąć 4 tabletek z pierwszego tygodnia, w tym czasie 5 razy kochałam się bez zabezpieczenia, czy mogę być w ciąży?" Potem zobaczyłam, że w innym wątku napisała "zaszłam w ciążę biorąc tabletki, one nie działają!!!". Takie panikę rozgłaszają laski, które biorą tabletki jak zozole, więc rozum je zawodzi, a nie tabletki.
Tak to prawda. Są takie ewenementy To chyba powinno zostać myślą przedownią głoszoną na wstępie dla nowych dziewczyn
__________________
pajka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 14:34   #918
nkarolina
Przyczajenie
 
Avatar nkarolina
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 14
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

U mnie z cerą już po pierwszym opakowaniu było dobrze, czasem tylko coś niespodziewanego (i najczęściej nie kiedy trzeba xD), a również biorę Midianę
Na drugim opakowaniu dopiero zauważyłam żeby jakoś piersi mi ruszyły. Zaczęły mnie boleć pod koniec pierwszego i w sumie nie przestały w czasie przerwy i ciągnęły swój koncert do teraz (czyli do 13 tabletki) Mdłości przy Midianie podobno zawsze towarzyszą, ale tylko do końca pierwszego opakowania, bo organizm się przystosowuje. Ja na szczęście nie miałam mdłości... Podobno po powrocie Midiany (bo była wycofana) zmniejszyła się ilość niepożądanych skutków. Nie wiem czy to prawda, bo nie wydaję mi się żeby coś zmieniali, chociaż...

Ja współżyłam z moim tż przy 9 tabletce bez prezerwatywy, bo tak wyszło :P (długo się nie widzieliśmy, 2 tyg!) i jak widać nie jestem w ciąży ;P A stosunek był o wiele przyjemniejszy

Edytowane przez nkarolina
Czas edycji: 2011-08-19 o 14:35
nkarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 16:55   #919
mila17
Zakorzenienie
 
Avatar mila17
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 323
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Dziewczyny, wczoraj koło 3.00-4.00 w nocy trochę wymiotowałam (alkohol w ilosciach wiekszych niż 2 piwa/drinki jednak nie jest dla mnie...), ale tabletki łykam zawsze koło godziny 11.00 rano, dzisiaj wyjątkowo wzięłam o 13.00, więc nie mam się czym martwic, prawda? Wiem co ulotka mówi na ten temat, ale poczuję się lepiej jak dodatkowo uslyszę od Was, że wszystko jest w nalezytym porządku
mila17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 16:59   #920
201605020943
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 372
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mila17 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wczoraj koło 3.00-4.00 w nocy trochę wymiotowałam (alkohol w ilosciach wiekszych niż 2 piwa/drinki jednak nie jest dla mnie...), ale tabletki łykam zawsze koło godziny 11.00 rano, dzisiaj wyjątkowo wzięłam o 13.00, więc nie mam się czym martwic, prawda? Wiem co ulotka mówi na ten temat, ale poczuję się lepiej jak dodatkowo uslyszę od Was, że wszystko jest w nalezytym porządku
nic się nie stało nie wymiotowałaś przecież 3-4h po wzięciu tabletki
201605020943 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 17:06   #921
czuczenka
Zakorzenienie
 
Avatar czuczenka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 092
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

ja mialam mdlosci przez pierwsze 2 opakowania yasminelle a teraz przy 3 jak reka odjąl nie zapeszajac jutro zaczynam 3 tydzien 3 opkaowania i czuje sie bardzo dobrze, czasem mnie brzuch poboli ale to tyle cera tez mi sie troche poprawila mam nadzieje ze przy 4 opakowaniu juz bedzie zupelnie czysta
__________________

Już Pani Licencjat
teraz sie MaGistRuje
5-ty rok na Wizażu



DUKAM
czuczenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 18:37   #922
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

No to dostałam antybiotyk... Dalacin C. Znowu gumki, świetnie. :-( Akurat jutro mam mieć krwawienie. O tyle dobrze, że wyjeżdżam, więc seksu nie będzie tak czy siak. Pierwszy tydzień tabletek z nowego blistra będzie za mną. Oby mi ten lek chociaż pomógł.

Mila, ochrona jest.
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 18:53   #923
heliks
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Łódź/Tomaszów Maz.
Wiadomości: 1 231
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

jak widze taki wpis "bralam tabsy i zaszlam" to mnie krew zalewa;/

a mnie moj organizm zaskoczyl:O zawsze okres dostawalam w niedziele a tu prosze dzis niespodzianka przyszla;/ a jutro mam randke;/
__________________
nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem
heliks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 21:37   #924
Szpaku
Raczkowanie
 
Avatar Szpaku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 367
GG do Szpaku
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Wy tu o babonach które tabletek zapominają gadacie a ja właśnie zauważyłam, że zapomniałam wczoraj tabletki i świruje jak jasna cholera... Często mi się zdarza zapominać o różnych rzeczach no ale nie o tabletce!
To jest mój 3 tydzień więc wzięłam dwie naraz i wezmę następne opakowanie bez przerwy. Mam nadzieję, że będzie ok.
Szpaku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 22:21   #925
demo mnie samej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 40
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

.

Edytowane przez demo mnie samej
Czas edycji: 2011-09-14 o 19:10
demo mnie samej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-19, 23:07   #926
keira2008
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 800
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Hej
Czy można się dołączyć?
Biorę tabletki anty od tamtego roku (od czerwca) po tym jak z narzeczonym schizowaliśmy się że jestem w ciąży. Wolałam mieć spokój już z innymi metodami i nie stresować się ciążą, póki jej nie zaplanujemy

Obecnie jestem 3 dzień po ostatniej tabletce i czekam na okres :P



demo mnie samej- uważam, że powinnaś pójść do lekarza niezwłocznie.
Ból jajników to nie przelewki.
__________________

keira2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-20, 01:10   #927
Lia89
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 017
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Mnie pobolewają od czasu do czasu, ale to raczej normalne przy hormonach.

Szpaku, skoro to 3 tydzień, a jak jeszcze końcówka (18 tabletka), to mogłaś normalną przerwę zrobić. Kilka razy dziewczyny już tu pisały, że łykały zapomniane z 3 tygodnia, a potem krwawienie przychodziło na następny dzień, bo organizm uznał to za przerwę, no i co z tym teraz zrobić.

Boże, tak ząb mnie NIGDY nie napier***. ;( Ból nie do zniesienia, promieniujący na wszystkie zęby po lewej stronie. Jedna głupia ranka przy styku ósemki z dziąsłem. Druga tabletka antybiotyku (na 16) za mną. Nie chcę się rano obudzić z wrażeniem, że umieram. Przez 6 lat nic mi się z zębami nie działo.
Lia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-20, 07:59   #928
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 585
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

demo mnie samej, akurat wdziałam Twój osobny wątek, no i nikt Cię nie "okrzyczał", mogłaś użyć wyszukiwarki, nie mów, że nie. No ale co tam, napiszę taką samą odpowiedź, jak inne dziewczyny.
Takie bóle są normalne przy tabletkach.
A to, że się czasem zbiegają z terminem ewentualnej hipotetycznej owulacji- to już trochę sprawa psychiki, ale dalej normalne. Mam tak samo, co więcej, informacja o tym, że takie mogą być skutki uboczne jest w ulotce (czekam, aż mnie tu ktoś zje za to, że jestem nieuprzejma, bo śmiem odsyłać człowieka do ulotki, czekam z niecierpliwością).
Miałam tak nawet w zeszłym miesiącu, ale stwierdziłam, że wali mi na mózg chyba, jeśli myślę, że to owulacja. Tego samego dnia przełamałam się i kochałam się z TŻ bez zabezpieczenia, podobnie jak w pozostałe dni do końca opakowania. Potem dostałam normalnego krwawienia, zrobiłam nawet test i był negatywny.
Tabletki działają. Serio. Chyba, że ktoś naprawdę wierzy, że to on będzie tą jedną dziesiątą kobiety (z grupy 100 kobiet), która zaszła w jedną dziesiątą ciąży biorąc tabletki.

---------- Dopisano o 07:59 ---------- Poprzedni post napisano o 07:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Lia89 Pokaż wiadomość
Boże, tak ząb mnie NIGDY nie napier***. ;( Ból nie do zniesienia, promieniujący na wszystkie zęby po lewej stronie. Jedna głupia ranka przy styku ósemki z dziąsłem. Druga tabletka antybiotyku (na 16) za mną. Nie chcę się rano obudzić z wrażeniem, że umieram. Przez 6 lat nic mi się z zębami nie działo.
Też to mam, ósemka kaleczy mi policzek czasami... chyba wyrwę. Może niech dentystka przepisze Ci ketonal?
_Juliette_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-20, 08:56   #929
demo mnie samej
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 40
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

.

Edytowane przez demo mnie samej
Czas edycji: 2011-09-14 o 19:10
demo mnie samej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-20, 09:29   #930
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 585
Dot.: Biorę tabletki i NIE jestem w ciąży, czyli wątek ANTYschizowy ;) CZĘŚĆ II

Ku poprawie humorów https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=554216
_Juliette_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.