|
|
#991 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
|
#992 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Moja mama opowiadała, że jak po porodzie poszła zajrzeć na salę noworodków to wszystkie dzieci były brzydkie i łyse. Tylko 3 miała włoski i była ładna. I ona tak stała przed szybą i modliła się, żeby jej takie ładne przynieśli. No i wymodliła bo miałam czarną czuprynę
|
|
|
|
#993 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
karola współczuję, może nie wiedzieli, że to nie jest ich ciasto? Najbardziej w mieszkaniu ze współlokatorami mnie wkurzało właśnie to, że wracałam do domu z myślą, że mam np. jogurt czy jajka, a tu się okazało, ze ktoś sobie "pożyczył" i muszę lecieć do sklepu :/
|
|
|
|
#994 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
klub jeszcze wtedy nie istniał ale Ins miała jakieś przejścia z facetem i dała mi hasło na pocztę żebym sobie poczytała jego rozmowę na gg z jakąś laską |
|
|
|
|
#995 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Gwizdak relacja jednak cudowna
a Mrówka jest boska![]() muszę wyjść z psem,a nie chcę mi się
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
#996 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
hej
![]() chciałam tylko napisać, że Mrówa ![]() crozee, gratuluję strasznie się ciesze..![]() ale nam się wątek rozrasta
|
|
|
|
#997 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Gwizadkowa Mrówa taka trochę jakby do tatusia podobna
ehhh....nowe pokolenie... Karola...chyba bym zabiła jakby to było moje brownies...awantura była by na maxa zeby wsztscy słyszeli... zachowanie conajmniej poniżej pasa... |
|
|
|
#998 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Siemka!!!!
cóż to za dzień wspaniałych wiadomości )))) Gwizdaczku jaka relacja jeśli Ty piszesz, że tak cierpiałaś, to to musiał być masakryczny ból podziwiam Cię dziewczyno. I to jeszcze tak długo Ale widok córki napewno wynagrodził całe cierpienie, jest sliczna, taka słodziutka, gdyby wiedziała ile cioć ją dopingowało crozee gratuluję!!!!! Bisia mi napisała smska jak siedziałam w mega długiej kolejce do lekarza i się już wkurzałam, od razu mi się humor poprawił )Cytat:
więc sama od razu zaczęłam mówić do nich "mamo, tato" i dalej na ty, mimo, że nie traktuję ich jak rodziców, ale to przecież są tylko słowa, liczy się to co ma się w sercu. Ale stwierdziłam, że skoro mam u nich mieszkać, to stosunki niech będą przynajmniej poprawne. Moi rodzice natomiast ochrzaniali M. jak mówił do nich "pan, pani" i śmiali się na "dzień dobry", aż mu przeszło i też już nie ma żadnych oporów. Podobało mi się u Bisi, na poprawinach juz obie mamy zwracały Młodym uwagę i śmieszne sytuacje wynikały, jak np. Młody nie wiedział jak ma coś powiedzieć do Bisi mamy, słodko tak ))Cytat:
(( oby szybko się wylizała ![]() Cytat:
( po wizycie na podkarpaciu tylko się w tym upewniłam Cytat:
![]() Cytat:
chociaż z drugiej strony miło, że im smakowało przynajmniej ![]() Cytat:
![]() chcecie relację z Wielkiego Dnia Bisi oczami Britni >>
|
||||||
|
|
|
#999 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Koszalin/UK (DE74)
Wiadomości: 5 731
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Mrowka jest piekna
Pierwszy raz niemowlak wzbudza we mnie pozytywne uczucia
__________________
|
|
|
|
#1000 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
|
|
|
|
#1001 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Claris JASNE,ŻE TAK jeszcze pytasz?
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
#1002 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
na szczescie na calym weselu malo mielismy toastow za nasze zdrowie, wiec nie musialam udawac, ze pije z kieliszka (raz tylko chyba P. mi nalał wody do niego). Bylo ok, ale obawialam sie wlasnie pytan ludzi. pogoda byla dla mnie fatalna- bylo bardzo cieplo i duszno. Odkad jestem w ciazy w takie dni przezywam masakre po prostu. w tramwaju prawie mdleje, strasznie zle sie czuje i najlepiej mi jak leze. (dzisiaj np tez caly dzien leze, bo na siedzaco jest mi duszno i ciezko lapie mi sie oddech). No i na weselu mialam sukienke sznurowana z tylu, marzylam kiedy ja bede mogla zdjac, bo to byly tortury. W salonie jak przymierzalam, to ladnie pięknie, stałam z pol godziny i bylo ok. a nie przyszlo mi do glowy zeby usiasc w takiej zasznurowanej sukience...wiec na slubie mama w torebce miala dla mnie wode w pogotowiu na wypadek gdybym mdlała. A teraz czesto gdzies chodzimy gdzie jest alkohol i ludzie juz sie zaczynaja pytac, czemu nie pije.. niedlugo bedziemy obwieszczac nowine
__________________
A & Z "miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę" |
|
|
|
|
#1003 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
To u mnie chyba długo nie będą podejrzewać bo ja praktycznie alkoholu nie pijam
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
#1004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Claris, dawaj relacje!!!
Karola, ale chamstwo! ludzie to maja tupet.. Tak w ogole dziewczyny to bardzo sie ciesze, że cieplo i z radością przyjęłyscie moją wieść szczerze mowiac, to nie spodziewałam sie ![]() a tak juz wyglada moje maleństwo: http://img147.imageshack.us/img147/8876/fil13383nw8.jpg
__________________
A & Z "miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę" |
|
|
|
#1005 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
no może dla Ciebie to nie jest kochane, ale jak lubie czytać o objawach i w ogóle ale jak to jest z tymi objawami? znosisz je z uśmiechem na twarzy i że to takie słodkie czy jednak bardziej męczące?
|
|
|
|
|
#1006 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Wyjechalismy w pt. o 12.30 w środku wielkiej burzy
normalnie na autostradzie była ściana deszczu, ciężko się jechało, nic nie było widać i trwało to jakieś 1,5 h. Dojechaliśmy za Krk, a4-ka się skończyła i wraz z nią płynna jazda. Potem już cały czas korki, przez co z planowanych 5 godzin jazdy zrobiło się 7 tym bardziej, że co chwilę wysyłała mi smsy, że ma stresa przed tym spotkaniem, bo boi się, że jej nie polubię na co ja łapałam jeszcze większą adrenalinę własnym slubem się nie denerwowała, a mną - widziałby kto )) Za chwilę brama wjazdowa się otworzyła, wjechaliśmy i Bisia stała, taka drobniutka i słodka Przywitaliśmy się, ona powiedziała "wreszcie" i zaprowadziła nas na salę, gdzie był Narzeczony i obydwie mamy - rozkładali winietki. Poznaliśmy się, od razu zaproponowali nam coś do jedzenia i picia, ale podziękowaliśmy. Bisia mówiła, ze juz nie ma nerwów do tych winietek, więc ich zostawiła, a nas zaprowadziła do naszego pokoiku, który był super. Łazieneczka odnowiona i TV z mnóstwem kanałów Bisia mówi "to ja Was teraz zabieram do Niska", muszę przyznać że bardzo chciałam, ale z jednej strony nie chcieliśmy im się zwalać na głowę na tę ostatnią noc przed ślubem, a z drugiej M. był zmęczony po podróży i chciał położyć. Tak więc pożegnaliśmy się zn nimi, a sami poszliśmy się przejść do sklepu, kupiliśmy spray na komary i piwko do łóżeczka. Oglądaliśmy "uwaga pirat", mieliśmy dobre humory, troszkę poesemesowałam jeszcze z Bisią i zasnęliśmy. W sb. na 8.30 mieliśmy być u Bisi, bo jechałyśmy razem do fotografa. cdn.
|
|
|
|
#1007 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
ahh zazdroszczę wam
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
|
#1008 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
|
|
|
|
|
#1009 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Piątek:
Z nocy z czwartku na piątek nie mogłam spać, ciągle miałam wrażenie, że o czymś zapomnieliśmy, coś nie wyjdzie, coś się nie uda. Bałam się o fryzurę i makijaż. Od samego rana byłam zdenerwowana, więc poleciałam do domu Tża, bo o 9 miała przyjść do siostry i mamy Tża kosmetyczka zrobić im paznokcie. Dopiero tam byłam w stanie wypić herbatę i zjeść śniadanie Przyszła Ewa, posiedziałyśmy, pośmiałyśmy się i o 11 poszłam zrobić ostatnie spożywcze zakupy i do domu sprzątać. O 15 przyszła Ewa zrobić mi paznokcie, w trakcie skoczyliśmy z Tż do kościoła zapłacić za mszę. Wysiedzieliśmy się tam pół godziny słuchając od proboszcza wykładu na temat miłości i małżeństwa Po powrocie Ewa dokończyła mi szybko paznokcie, bo już dostałam sms od Claris, że są już w Tarnowie ![]() Pojechaliśmy szybko na salę z Tż i mamami w celu ustawienia stołów i winietek, no i czekaliśmy na naszych gości z Wrocławia Po jakim ś czasie zadzwoniła Maja, że już są pod bramą więc poprosiłam obsługę, aby ich wpuścili i w końcu poznałam moją Clariskę i Jej przystojnego męża ![]() Pogadaliśmy chwilę i niestety my już musieliśmy uciekać do domu, więc zostawiliśmy ich na miejscu, żeby odpoczęli, wyspali się i nabrali sił na sobotę ![]() Zasnęłam dopiero o 1, w nocy budziłam się, bo nagle przypominałam sobie co jeszcze muszę zrobić i tak co jakiś czas wstawałam i pisałam sobie na kartce, żeby do rana nie zapomnieć ![]() cdn... |
|
|
|
#1010 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
![]() a jak traktuje Cię teraz P. ? Coś mówi ? I jak to wpłynęło na remont ? A Teściowie jak ? |
|
|
|
|
#1011 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Sobota:
Wstałam przed 7, poszłam na balkon zobaczyć jaka jest pogoda i od razu pod prysznic Mój stres objawiał się tylko tym, że nie mogłam usiedzieć na miejscu, chodziłam bez celu po całym mieszkaniu ![]() O 8.30 zadzwoniła do mnie Maja pytając o to, jak mają trafić do mnie, poprowadziłam ich i po chwili zapukali do drzwi Posiedzieliśmy chwilkę, Maja napisała Wam coś na forum i Marcin zawiózł nas na 9 do fryzjerki Ja oczywiście w ostatniej chwili postanowiłam zmienić koncepcję fryzury ale było warto, bo fryzura wyszła bosko, podobała mi się bardzo i dużo lepiej czułam się w niej, niż w próbnej. Do fryzjerki doszła też moja świadkowa, posiedziałyśmy, pogadałyśmy, stres zupełnie odpłynął Maja miała włosy coś na wzór irokeza, z tyłu pokręcone i ślicznie upięte Maja i Jej mąż odwieźli mnie do domu, umówiliśmy się, że przyjadą o 14 do mnie i Maja pomoże mi się ubrać Za jakąś godzinę przyjechali pierwsi goście, w domu zrobiło się zamieszanie, przez co nie było czasu na nerwy ![]() O 11 przyjechała Ewa, zrobiła mi piękny makijaż, po którym pojechałam do fryzjerki jeszcze raz, żeby wpięła mi welon ![]() O 14 przyjechała świadkowa i Maja, ubrały mnie i tak razem czekałyśmy na Pana Młodego później kilka ujęć dla kamerzysty i fotografa, jedna brama i ruszyliśmy do kościoła.
|
|
|
|
#1012 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
|
|
|
|
|
#1013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Przed kościołem czekali już goście, wszyscy dookoła zachwycali się suknią
świadkowie poszli do zakrystii, goście weszli do kościoła, a my czekaliśmy na znak od organisty, że możemy ruszać W ogóle nie byliśmy zdenerwowaliśmy, żartowaliśmy nawet między sobą Nagle rozbrzmiał marsz i ruszyliśmy, ja po drodze prawie się poryczałam widząc jak wszyscy na nas patrzą ![]() Msza i kazanie zleciały szybko, podczas przysięgi ja dwa razy o mały włos się nie poryczałam, ale Tż szybko zareagował, ścisnął mnie mocno za rękę i uśmiechnął się do mnie Obrączki oczywiście nie mogłam włożyć mężowi na rękę, bo spuchły mu palce ![]() Po wyjściu z kościoła sypał się na nas ryż, płatki róż i grosiki Dostaliśmy dużo pięknych życzeń i ruszyliśmy na salę Kieliszki się stłukły, mąż wniósł mnie na salę, podano obiad. Pierwszy toast i pocałunki, pierwszy taniec, który mieliśmy zaplanowany, niestety suknia była za szeroka i za długa, aby móc go zatańczyć, więc kołysaliśmy się spokojnie w rytm muzyki Później już tylko szaleństwa, zabawa, śpiewy i toasty. Ostatni goście pojechali o 4.19 ![]() Na poprawinach był już totalny luz, dużo wódki, zabawy. Było naprawdę super, nie rezygnujcie z wesel!! Warto |
|
|
|
#1014 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
![]() Świetne zdjęcie, duże to Twoje maleństwo już i wspaniale rozwiniete! |
|
|
|
|
#1015 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Moja Clariska i Jej Mąż doskonale odnaleźli się w towarzystwie
Oczywiście zaproszenie przyjęliśmy i już nawet powoli zaczynamy planować podróż ![]() Jeszcze raz Wam Kochani dziękujemy, że przebyliście taki szmat drogi po to, aby cieszyć się z nami w tym szczególnym dniu |
|
|
|
#1016 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 653
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Biska spadówa ze swoją relacją, ja tu teraz tworzę
|
|
|
|
#1017 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Bisia to super, że wszystko się udało
Piękna relacja |
|
|
|
#1018 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Ufff, to chyba tyle
![]() Mrówa jest słodka, nawet mój mąż się rozczulił nad Jej zdjęciem ![]() A dzidziuś Crozee w brzuszku jaki duży już! to musi być cudowne uczucie móc obejrzeć taki obrazek własnego maleństwa ![]() Gwizdak, przeczytałam relację ![]() ---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ---------- ej, jak spytałaś, czy chcą relację, to ja już swoją miałam napisaną w wordzie
|
|
|
|
#1019 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
Cytat:
na razie same byly nieprzyjemne. cyce jak przed okresem, zachcianki na jedzenie, , sennosc, takie zle samopoczucie wlasnie.. Ale ciesze sie bardzo jak jechalam na pogotowie to uswiadomilam sobie, ze tak bardzo nie chce stracic tego co mam... Mialam nawet zostac w szpitalu na swoj slub. oczywiscie zgodzilabym sie bez wahania, dziecko najwazniejsze. Na szczescie zapisali mi leczenie szpitalne i moglam lezec w domu, w rezultacie tluczenie butelek odbylo sie beze mnie i dopiero w sobote wstałam (nawet pedicure musialam odwolac )mąż sie mna opiekuje, rozpieszcza mnie, dzwoni co chwile pytac jak sie czuje i jak spimy to kladzie reke na moj brzuch. Byl nawet ze mna na usg I czasami gada do zelusia.w niedziele bylismy na imieninach i kolegi ksiedza i przyszedł do niego chlopak na rozmowe. okazalo sie, ze jego kolega wpadł i razem z dziewczyna chca dokonac aborcji, bo maja po 20 lat i nie chca sobie dzieciakiem psuc zycia.. Przezylam to mocno, nawet mi sie po nocy to sniło. Ja tez jestem mloda, ale kurcze zabic dziecko? to nie jest zygota, z ktorej wyrasta małpa, ani embrion, tylko mały człowiek... to tak samo jakby zabic roczne dziecko, bo ono jeszcze nie jest doroslym człowiekiem mam nadzieje,ze jednak tego nie zrobią..
__________________
A & Z "miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę" |
|
|
|
|
#1020 |
|
MBZ♥
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
|
Dot.: "Lepszy pierścień w garści niż konkubent na dachu!" cz. 40! :D
hej
![]() Podczytuję Was od jakiegoś czasu i choć pierścień mocy i obrączkę właśnie oglądam na swojej łapce to jednak jestem zazdrośnicą zazdroszczę Wam tej świetnej atmosfery wątkowej troski o Każdą, przeżywania wspólnie radości i smutków, dzielenia się sprawami ważnymi i błahostkami![]() Przyjmiecie mnie do Waszego Grona? p.s Gratulacje dla Pierwszej Wątkowej Mamy i córuni ![]() i ogromne kciuki dla Kolejnej ![]() I oczywiście mnóstwa pierścieni w tej części i takich relacji ślubnych jak Bisi
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:02.








13.03.2008
a Mrówka jest boska







jeśli Ty piszesz, że tak cierpiałaś, to to musiał być masakryczny ból
Ale widok córki napewno wynagrodził całe cierpienie, jest sliczna, taka słodziutka, gdyby wiedziała ile cioć ją dopingowało
Bisia mi napisała smska jak siedziałam w mega długiej kolejce do lekarza i się już wkurzałam, od razu mi się humor poprawił
Teściowie w żaden sposób mi nie zasugerowali czego oczekują, mi było głupio samej z czymś wyjeżdżać no i do dzisiaj zwracam się do nich w taki sposób, żeby uniknąć bezpośrednich form
więc sama od razu zaczęłam mówić do nich "mamo, tato" i dalej na ty, mimo, że nie traktuję ich jak rodziców, ale to przecież są tylko słowa, liczy się to co ma się w sercu. Ale stwierdziłam, że skoro mam u nich mieszkać, to stosunki niech będą przynajmniej poprawne. 

>>
Pierwszy raz niemowlak wzbudza we mnie pozytywne uczucia 



, sennosc, takie zle samopoczucie wlasnie.. 
